Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław

12.02.14, 20:23
23-24 tydzień ciąży. Dziecko z zespołem Downa przeżyło legalną aborcję. Reanimowane, przeżyło. sama nie wiem co powiedzieć, straszna sytuacja sad
fakty.interia.pl/polska/news-wroclaw-dziecko-przezylo-legalna-aborcje,nId,1105154?parametr=fakty_dol#pst71050133
    • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:26
      Jeden z powodów dla których jestem przeciwna aboercji i w życiu bym tego nie zrobiła. No i co teraz zwolenniczki aborcji? Dobić płodzika?
      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:33

        Kto to jest "zwolennik aborcji"?
        Co do pytania,wystarczylo nie ratowac.
        Ciekawe,ze lekarze nie pomysleli co z tym dzieckiem pozniej zrobic.Rodzice stanowczo nie wyrazali pragnienia posiadania dziecka z ZD.

        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:39
          Dobzre, ze na smietnik nie wyrzucili, jak bylo to w USA do 2002 roku uncertain.
        • micha11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:39
          Ale jak nie ratować kiedy żyło? Stać i patrzeć jak umiera. Myślę, że lekarze też byli mocno zaskoczeni sytuacją.
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:54

            No i?to byly aborcja,a nie porod przedwczesny.Zalozeniem aborcji nie jest ratowanie plodu.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:56
              Mozna bylo leb ukrecic, tak jak sie to praktykowalo calkiem niedawno w USA sad.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:07
                Zamiast tutaj pisac bzdety lepiej zajelabys sie swoim kiepskim malzenstwem.
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:09
                  To nie sa bzdety - poczytaj sobie, jak wyglada pozna aborcja. A moje malzenstwo nie jest kiepskie, wrecz przeciwnie. Nie zapominaj, ze nick internetowy to pewna kreacja wink.
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:26

                    Jasne,jasne,wymsknelo ci sie tylko przypadkiem kreacjo.
                    Wisi mu Jak wyglada pozna aborcja,w wypadku uszkodzonych plodow jest uzasadniona.

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
              • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:11
                ... w innych krajach taki plod/dziecko sie rodzi i lekarze pozwalaja dziecku odejsc ...
                Wielu rodzicow, decydujac sie na taka pozna aborcje/porod przedczesny doskonale wie, ze dziecko z duzym procentem prawdopodobienstwa porod przezyje. Wiele matek pozwala dziecku umrzec "w spokoju" we wlasnych ramionach ...
                Lekarze nie przystepuja do ratowania zycia.
                I sa to bardzo czeste sytuacje.
                Nie tylko dzieci z ZD: dzieci z roszczepem kregoslupa, wodoglowiem, encelopatia wrodzona ...
                Rodza sie zywe, rodzice zegnaja sie z nimi, potem dziecko odchodzi ...
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:13
                  W sumie tak jak we skrajnie wczesnym wczesniactwie - nie zawsze podejmuje sie leczenia/ utrzymywania przy zyciu za wszelka cene, bo w zasadzie zakrawaloby to juz na uciazliwa i udreczajaca terapie...
        • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:42
          Ciekawe,ze lekarze nie pomysleli co z tym dzieckiem pozniej zrobic.Rodzice stanowczo nie wyrazali pragnienia posiadania dziecka z ZD.

          lekarze musieli reanimować - takie prawo, a co później ? niech się inni martwią...
          a komentującym (bezpośrednio) artykuł i ematkom polecam zainteresowanie się adopcją tego nieboraka - nie powinno być problemów
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:16
            Zdziwilabys sie, jak byloby to problematyczne sad.
            • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:24
              annajustyna napisała:

              > Zdziwilabys sie, jak byloby to problematyczne sad.


              czemu nie spróbujesz ? będziesz mieć satysfakcję, że uratowałaś życie
              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:34
                Bo wiem, ze mi odmowia - znam prawo adopcyjne.
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:35
                A Ty? Czemu nie spróbujesz?

                Piszę mając chore dziecko.
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:36
                  Poza tym Bog zeslal to dziecko nie nam, a jego biologicznym rodzicom. My decydujac sie na ciaze, liczylysmy tez sie z tym, ze dziecko moze byc chore (moze to spotkac kazdego).
                  • kkokos Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:55
                    annajustyna napisała:

                    > Poza tym Bog zeslal to dziecko nie nam, a jego biologicznym rodzicom.

                    dziękuję ci za odebranie mi resztek szacunku do gorliwie religijnych obrońców życia poczętego. tak, bóg zesłał je nie nam, więc mamy serdecznie w dupie los tych dzieci i ich rodziców, niech oni się martwią.
                    dla mnie to jest sposób myślenia obrzydliwej, pełnej hipokryzji kanalii. tfu!
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:03
                      Bzdury piszesz i powinnas sie za takie slowa wstydzic! Nikt nie napisal, ze rodzica maja zostac z ich tragedia sami. Powinien byc system socjalny i ulgi podatkowe - to po prostu oczywiste. Ale od opieki nad dzieckiem sa przede wszystkim jego rodzice.
                      • anka_gosc Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:51
                        Bóg zesłał to niech Bóg opiekuje się i utrzymuje chore dziecko...
                        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:21
                          A swoja droga moglby czasem dac tez jakies gotowe rozwiazanie sad.
                  • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:58
                    bóg nie zsyła dzieci - kobieta + mężczyzna uprawiają seks -->> może się trafić dziecko
                    boga w to nie mieszaj
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:03
                      Bog daje dusze.
                  • bloopsar Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:59
                    > Bog zeslal to dziecko nie nam, a jego biologicznym rodzicom

                    Sprytne!! Bóg zesłał biedę nie nam, a dzieciom w Afryce, to po co im pomagać?? Bóg zesłał wojnę nie nam, a Syryjczykom, więc co tam się przejmować ich losem. Bóg zesłał choroby, bezdomność i wszelkie inne nieszczęścia nie na bogobojną annęjustynę, więc bogobojna annajustyna z pokorą znosi Jego wyroki i starannie dba, aby nie zakłócić Jego planu komukolwiek pomagając.
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:04
                      Czy pomoc Twoim zdaniem moze polegac tylko na przejeciu calkowitej opieki nad dzieckiem? Nie! Co za prymitywne myslenie...
                    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:09
                      big_grin
                    • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:25
                      No nie wiesz jak jest- jak bóg zesłał nieszczęścia na innych to niech się sami martwią ale jak bóg zesłał bogactwo innym to ci "inni" obdarowani bogactwem wtedy powinni bliźniego swego jak siebie samego i się bogactwem dzielić smile
                  • nangaparbat3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:21
                    annajustyna napisała:

                    > Poza tym Bog zeslal to dziecko nie nam, a jego biologicznym rodzicom.

                    Tu to juz pojechalaś.
                    Rozumiem, ze ci rodzice pewnie sobie na to u Boga zaluzyli, a my na odwrot - na zdrowe dzieci.
                    Mniam.
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:25
                      Oczywiscie, ze nie. Kazdy ma w zyciu jakas probe etc. A my jako ludzie czuli na cudze nieszczescie powinnismy ich w niej wspierac. Niekoniecznie przejmujac calkowicie ich obowiazki (tekt: to se wez i adoptuj, sa po prostu dziecinne. 1) Swiadczy calkowicie o braku znajomosci realiow przepisow adopcyjnych. 2). Dlaczego odbierac dziecku mozliwosc wzrastania w jego biologicznej rodzinie?).
                      • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:28
                        Założę się, że nawet nie próbowałaś żadnego dziecka adoptować- dziecka, które nie jest zdrowe. Przepisy przepisami ale założę się, że z powodu właśnie ogromnej ilości takich dzieci upchniętych w DD z miłą chęcią oddaliby takie dzieci do adopcji.
                        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:36
                          Zdziwilabys sie - wbrew pozorom istnieja ordziny, ktore chca adoptowac takze chore dzieci, a niestety musza na to czekac latami. Nie, nie probowalam adoptowac - aczkolwiek interesowalam sie tematyka. Czy kazdy czlowiek ma obowiazek adopcji? Nie.
                          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:40
                            To po co pierniczysz o tym jak trudno jest dziecko zaadoptować ? Spróbuj- wtedy pisz. Jak w Pl jest trudno spróbuj gdzieś w Rosji albo Azji- bez problemu takie nie-zdrowe zaadoptujesz- z pocałowaniem ręki jeszcze.
                            " Czy kazdy czlowiek ma obowiazek adopcji? Nie."
                            Czy każdy ma obowiązek urodzenia chorego dziecka, którego nie chce i nie jest w stanie sprostać opiece nad takim dzieckiem ?- nie.
                            I wszystko w temacie.
                            • katriel Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 00:37
                              > Czy każdy ma obowiązek urodzenia chorego dziecka, którego nie chce i nie jest w
                              > stanie sprostać opiece nad takim dzieckiem ?- nie.

                              A właśnie że tak.
                              Jeśli takie dziecko mu się poczęło, to ma obowiązek je urodzić. Ponieważ alternatywą byłoby zabicie dziecka, a tego robić nie wolno.
                              Jeśli dziecka nie chce i nie jest w stanie sprostać opiece, to może po urodzeniu oddać je do adopcji.
                              • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 00:50
                                wolna droga - dziecko uratowane i "do wzięcia" ze wszystkimi wadami (wrodzonymi + tymi, które pojawią się później)
                              • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 01:46
                                Jeśli dziecka nie chce i nie jest w stanie sprostać opiece, to może po urodzeniu oddać je do adopcji.

                                dziesiątki ludzi ustawiają się / czekają w kolejce do adopcji (ciężko chorego dziecka)
                                przeszkadzają im restrykcyjne przepisy
                                albo zgłosić się do tzw okna życia

                                eh, ematka między kaszką na śniadanie a podwieczorkiem (kisiel albo budyń z torebki) , kolacją ze słoiczka z Rzeszowa znalazła chwilę na buszowanie w internecie
                              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:47

                                Alternatywa jest terminacja plodu,a nie zabicie dziecka.
                                Nikt nie Ma prawa skazywac zadnej kobiety na fizyczne i psychiczne konsekwencje ciazy,porodu,pologu i oddania.
                                Kobieta to nie bezwolna maszynka do rodzenia.
                                -
                                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                              • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:35
                                " A właśnie że tak. "
                                Bo co ? Bo ty tak wyrocznio ludzkości stanowisz ?

                                Kolejna fanka podziemia aborcyjnego.
                          • beataj1 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:40
                            Ok. Rozumiem że adopcja to sprawa skomplikowana trudna i czasochłonna. Ale przecież jest jeszcze druga opcja. Prostsza. Możesz zostać rodziną zastępczą. Sądzę że urzędnicy bez problemu rozpatrzą taką prośbę bo dzięki temu będą w stanie zapewnić dom jakiemuś biednemu choremu dziecku. Mało prawdopodobne by rodzice upomnieli się o takie dziecko więc byłabyś rodziną zastępczą na lata.
                            Jakie piękne rozwiązanie w swojej prostocie...
                            • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:00

                              Bog ma inne plany wobec annyjustynytongue_out
      • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:43
        No i co teraz zwolenniczki aborcji? Dobić płodzika?"

        Panie, które lubią sobie robić aborcję w Wigilię mają dodatkową przyjemność w Walentynki!!!

        • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:46
          No cóz, dla niektórych to takie NIC, wypierdek, gówienko po prostu. Dziesko było uszkodzone, teraz jest BARDZO uszkodzone.
          • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:54
            sad
            Patologia sad
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:56

            To sobie wychowuj uszkodzone,nikt nie zabrania ci adoptowac nawet i pieciorga z ZD.
            • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:01
              Spoko - mogłabym adoptować, bo uwielbiam, ale niestety - zgodnie z prawem - w większości są wyskrobywane.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:10

                Doprawdy?polskie domy dziecka sa przepelnione dziecmi z ZD po brzegi.Do tego stopnia ze pisane sa artykuly,ze Krzys,Jas i Ania czekaja na rodzine.
                Masz duze pole do popisu.

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:31
                  Spoko.
                • ceide.fields Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:43
                  Młodziutka jesteś, niewiele przeżyłaś, z zagramanica cię olśniła.

                  Ludzie chcą adoptować dzieci, problemem jest bardzo restrykcyjne prawo.

                  Doucz się, ilość wpisów na forum, zwykle jest proporcjonalnie odwrotna do ich jakości smile
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:48

                    Zy jestes wiec stara i nadal nie pojelas,ze to nie ilosc lat swiadczy o ilosci przezyc.
                    Prawo powinno byc restrykcyjne,bo dziecko to nie szczeniak.
              • krecik Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:35
                > Spoko - mogłabym adoptować, bo uwielbiam, ale niestety - zgodnie z prawem - w w
                > iększości są wyskrobywane.

                Przepraszam, ze dopytam, bo tak mnie zaciekawilo: uwielbiasz dzieci z ZD i dlatego chcialabys takiego jednego adoptowac? Tak, jak takiego slodziusiego kotka albo szczeniaczka? Ale zli ludzie wyskrobuja i dlatego niestety nie mozesz tego szcze... znaczy sie, takiego dzieciaczka z ZD adoptowac?
                Jak ci wszyscy wspolczuja, jakie dobre serduszko, a tak sie przez tych skrobajacych tyle milosci marnuje...

                Ag
                • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:38

                  > Przepraszam, ze dopytam, bo tak mnie zaciekawilo: uwielbiasz dzieci z ZD i dlat
                  > ego chcialabys takiego jednego adoptowac? Tak, jak takiego slodziusiego kotka a
                  > lbo szczeniaczka? Ale zli ludzie wyskrobuja i dlatego niestety nie mozesz tego
                  > szcze... znaczy sie, takiego dzieciaczka z ZD adoptowac?
                  > Jak ci wszyscy wspolczuja, jakie dobre serduszko, a tak sie przez tych skrobaja
                  > cych tyle milosci marnuje...


                  Dobre.
                  > Ag
                • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:29
                  > Przepraszam, ze dopytam, bo tak mnie zaciekawilo: uwielbiasz dzieci z ZD i dlat
                  > ego chcialabys takiego jednego adoptowac"

                  Mam gdzieś twoje zaciekawienia.
                • anorektycznazdzira Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 21:05
                  Krecik: 100/100
                  big_grin
                  • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 22:06
                    Co cię tak uhahało?
                    Komentarz krecika?
                    Z krecikami to ja nie dyskutuję.
          • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:57
            Nie podniecaj się tylko zgłoś się i adoptuj
            • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:10
              Możliwe, że się zgłoszę - zadowolona?
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:11

                Mozliwe,ze wygram w lotkabig_grin

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:18
                  W twoim przypadku nie jest to możliwe.
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:29
                    W twoim przypadku nie jest mozliwe bys pojela na czym polega lotek,ale nie sadz innych po sobie.Zajmij sie lepiej ta adopcja.
              • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:13
                menodo napisała:

                > Możliwe, że się zgłoszę - zadowolona?



                Rób co uważasz, pisałam do suellen.
                Ogólnie, nie mozna nakazywać nikomu abortować chorych dzieci i tak samo nie mozna nakazywać nikomu rodzić takich dzieci.
                Wybór należy do matki i ojca i nikomu nic do tego. A prawo do aborcji w takim wypadku byc powinno.
              • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:09
                > Możliwe, że się zgłoszę - zadowolona?

                Znam taki dom dziecka w którym wszystkie dzieci są z problemami, a ZD to jeden z mniejszych w skali ich przypadłości.
                I jakoś kolejki chętnych do adopcji tam nie ma.
                Od lat nie było tam adopcji.
                Jest szansa się wykazać i udowodnić, że nie tylko dba się o życie poczęte bez względu na schorzenie do "szczęśliwego rozwiązania", ale i potem.
                Przez całe długie lata.
      • rosapulchra-0 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:07
        sueellen napisała:

        > Jeden z powodów dla których jestem przeciwna aboercji i w życiu bym tego nie zr
        > obiła. No i co teraz zwolenniczki aborcji? Dobić płodzika?

        O to to to! Mam takie samo podejście do aborcji i wiem, że nigdy nie zrobię jej dobrowolnie.
    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:27
      Kiedys ogladalam niemeicki program o chlopcu z ZD, ktory przezyl aborcje. Najwiekszym jego problemem zdrowotnym byl wynikly z tego powodu niedorzwoj ukadu oddechowego sad.
      • bei Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:29
        To do ilu tygodni dozwolona jest w Polsce aborcja? sad
        • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:37
          No wlasnie, tez mnie to ciekawi.
          Skoro to po 20 tc, to nalezy liczyc sie z przezyciem plodu.
          Na tym etapie ciazy, przezywalnosc dzieci z niska waga urodzeniowa, przy obecnym zaawansowaniu medycyny jest dosc duza.
          I bledem jest twierdzenie, ze dziecko przezylo "aborcje".
          Przezylo porod przedwczesny (wywolany sztucznie w celach aborcyjnych).
          Skoro plod byl zywy w 23-24 tc, to podejmujac decyzje o jego urodzeniu trzeba nadal jak najbardziej liczyc sie z tym, ze po porodzie dziecko bedzie zywe.
          Prawo z jednej strony chroni zarodki, nie dopuszcza aborcji "na zyczenie" w 4-7 tc.
          Jednak nie ma problemu z aborcja dziecka zdolnego do przezycia poza lonem matki.
          Nie ogarniam.
          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:01
            "Jednak nie ma problemu z aborcja dziecka zdolnego do przezycia poza lonem matki"
            O ZD pewnie dowiedzieli się na usg około 12 tc, potem amnio na potwierdzenie i dopiero wtedy decyzja o aborcji, a potem szukanie lekarza co państwowo nie ma problemu z wykonaniem zabiegu- to Polskie realia niestety mogły przyczynić się do tak późnej aborcji.
            Tak to widzę.
        • chyba.ze Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:43
          Chyba do 22, po tym czasie to już poród przedwczesny.
        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:26
          W takim przypadku jak uposledzenie plodu do czasu osiagniecia przez niego zdolnosci do zycia poza organizmem matki.
      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:30

        Tak,tak posiadanie ZD nie jest zadnym problemem.
        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:40
          W porownaniu z okaleczeniem okoloaborcyjnym naprawde niewielkim sad.
          • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:49
            Idź popracuj jako wolontariuszka z osobami z głębokim ZD. Zobaczymy czy wtedy napiszesz, że to niewielkie okaleczenie. Nie ma jak wydawanie opinii gdy o problemie, za przeproszeniem, g się wie.
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:53
              Ogladalas ten program? Nie, wiec sama sie zastanow, kto akurat w tym poscie g wie.
              • jak-nie-ja-to-kto Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:59
                Program programem, a życie zyciem. Więc może pomyśl że ty gó.... wiesz??????????
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:05
                  Moze pomysl, ze nie masz za grosz kultury osobistej?
                  • jak-nie-ja-to-kto Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:19
                    Ponieważ?
                  • lucerka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:21
                    Dziewczyno, a co ma kultura osobista do opieki nad dziecmi z ZD?
                    Argumentow ci brakuje?

                    Tez przylaczam sie do grona tych, ktore twierdza, ze jesli prawo karze reanimowac to nalezy logicznie rzecz biarac, liczyc sie z konsekwencjami tej reanimacji - czyli ze zorganizowaniem opieki nad takim dzieckiem i to do konca jego zycia, jesli rodzice nie poczuwaja sie. Ta odpowiedzialnosc powinien przejac prawodawca.
                    • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:27
                      No i przejmie przecież, raczej nie zabraknie miejsc w domu dziecka uncertain
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:22
                      Moja uwaga byla do konkretnego postu.
            • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:04
              No jak to nie wiedzą...przecież wiedzą aż tyle, że maluchy z ZD to takie słodkie dzieciaczki co pewnie nigdy nie dorastają i są takie słodkie przez całe życie- a nawet jak dorosną to są normalnymi ludźmi potrafiącymi o siebie zadbać jak każdy inny człowiek.
              To tyle na temat wiedzy wink
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:00

            No to zaadoptuj jedno skoro to zaden Problem.W DD jest pelno takich dzieci.
            Ciekawe czemu.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • sumire Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:03
              bo na świecie jest też pełno edelsteinów - zapewne dlatego.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:13
                Raczej dla tego,ze sie kobietom wmawia,ze ZD to nic takiego,a aborcja to grzech,po czym Jak urodzs zostawia same sobie.
                Z reszta to funkcjonuje w przypadku zdrowych,ale niechcianych dzieci.

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                • ceide.fields Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:45
                  "Twój" naród już raz rozwiązał sprawę chorych dzieci, metodycznie i naukowo.
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:50

                    Tak,pozwolil na aborcje.
        • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:47
          moja siostra ma ZD, - zabic?
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:53

            I co,fajnie sie jej i ludziom nia opiekujacym zyje?
            Twoi rodzice chcieli,to Maja.Ja poddalabym sie aborcji w pierwszym mozliwym terminie.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:44
              Edel, nikt normalny nie chce miec uposledzonego dziecka. To niestety Schicksalschlag sad.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:51

                I po to jest aborcja.
            • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:02
              >
              > I co,fajnie sie jej i ludziom nia opiekujacym zyje?

              Owszem, i w zyciu bym jej na Ciebie nie zamieniła. Bo ona jest bezinteresownie kochana, a Ty bezinteresownie okrutna i wstrętna tak, że mi się więcej już pisać z Tobą nie chce.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:15

                Jeszcze tupnij mozna i sie porycz.OJP jaka pisakownica.
                Kto ci powiedzial,ze chcialabym byc twoja siostra.Nie nie chcialabym,a juz byc uposledzona tym bardziej nie.
                • jola-kotka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:46
                  Też popieram aborcję i nie tylko ta która można wykonać bo płód uszkodzony itd. Ale edel pomysl jak ktoś ma już takie dziecko albo siostrę to kocha i pomimo trudu opieki chce się opiekować. Co do reszty muszę się zgodzić ze zdaniem edel a to p tym bogu ajjj.
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:07

                    Ktos tu postuluje za zabijaniem urodzonych z ZD? Tu byla aborcja,nie porod przedwczesny.Powinni dziecko dac matce,by umarlo w jej ramionach gdyby chciala oczywiscie.
                    To tak,jakbys kogos probowala zastrzelic,a potem zaczela ratowac,bo kula nie zabila.

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • arwena_11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:39
                      Żeby dobiła chyba, bo nie zmarło wcześniej, a tak "mamusia" traumę będzie miała bidulka
              • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:32
                A ja mam w dalszej rodzinie "chłopaka" z ZD i jest prze-je-ba-ne jak w ruskim czołgu. Owszem- fajnie było jak był dzieckiem ale potem jak już nim przestał być to problemów co raz to więcej.
                Wiesz co jest najgorsze- jak taka osoba dorośnie, rodzice odejdą na tamten świat- wtedy zaczyna się dramat i tej osoby i najbliższego otoczenia, a czemu to użyj wyobraźni i pomyśl.
                • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:47
                  > Wiesz co jest najgorsze- jak taka osoba dorośnie, rodzice odejdą na tamten świa
                  > t- wtedy zaczyna się dramat i tej osoby i najbliższego otoczenia, a czemu to uż
                  > yj wyobraźni i pomyśl.

                  ... i dlatego moi rodzice zmajstrowali mnie smile Moja siostra jest starsza ode mnie.

                  Znam mnóstwo osób z ZD, także dorosłych, 40letnich i w życiu bym tak nie powiedziała, że jest prze-je-ba-ne jak w ruskim c
                  > zołgu. Jak czytam niektóre wypowiedzi na forum, to się cieszę, że jestem siostra osoby z ZD a nie jednej z forumek. Poza tym, przykra prawda jest taka, że większość osób z ZD nie dożywa starości. Osobiście znam dużo osób z ZD ale żadna nie jest starsza niż 50 lat.
                  • pederastwa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:07
                    Osobiście znam sześćdziesięciolatkę z ZD. Jest w domu opieki.
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:10

                  • krecik Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:22
                    Z tego, co piszesz wynika, ze znasz ludzi z wysoko funkcjonujacym uposledzeniem. A ilu znasz takich, ktorych rozwoj umyslowy zatrzymal sie an poziomie kilkulatka?

                    Moze dla ciebie nie jest prze.bane, no poniewaz siostra jestes, a nie matka , inne osoby z trisomia znasz towarzysko, i nigdy przed swoim wlasnym zdrowym dzieckiem nie musialas udawac, ze z urodzeniem siostry/brata nie runely wszystkie twoje marzenia, no i ze to wspaniale, ze jego brat/siostra jest inne, no przeciez wszyscy jestesmy inni...

                    Ja nie neguje, ze swoja siostre kochasz miloscia bezinteresowna. Podobnie, jak twoi rodzice. Zwroc uwage jednak, gdzie ty sie znajdujesz na tym etapie swojego zycia, a gdzie ona,. I czego twoi rodzice nigdy sie nie doczekaja ze strony siostry.
                    A teraz wyobraź sobie osobe o dwukrotnie niższym potencjale umysłowym jak twoja siostra, agresywnym dla otoczenia, niezdolnym do funkcjonowania w społeczeństwie, a jedynie w czterech ścianach rodzinnego domu bądź zakładu opiekuńczego. Bo zespół Downa miewa i takie oblicze. Sama radość rodzicielstwa. Ile takich osób napotkalas - a co ważniejsze - Iloma takimi doroslymi osobami musialas się zajmować tzn myc, zmieniać im pieluchy, karmić 3 razy dziennie. Wytrzymywać ich wrzaski i ataki. Z perspektywa, ze będziesz to robić do końca swoich dni, czyli przez następne dziesci lat. I z paraliżująca obawa, co się z twoim dzieckiem stanie, kiedy ty juz nie będziesz w stanie się nim opiekować.

                    Ag
                    • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:01
                      A ilu znasz takich, ktorych rozwoj umyslowy zatrzymal sie an poziomie kilkul
                      > atka?

                      Moja sisotra?
                      jest świetna kompanką do zabawy dla Mojej Starszej córki (4 lata).

                      Naprawdę nie znasz osób z ZD, ja ich znam kilkadziesiat, w rożnym wieku, w róznym stopniu upośledzenia. Znam ich rodziny, rodzenstwo, widze jak funkcjonuja, kontakt mamy od kiedy tylko pamiętam.

                      Jak boisz się, że dziecko nie będzie idealne i tego nieidealnego zaakceptowac nie możesz, to się nie bierz wcale za robienie dzieci. Bo kiedy dziecko już jest, to jest i nie wazne czy ma 10lat czy 23 tygodnie. A nieidelanym może stac się na każdym etapie życia bo nie rodzi się z gwarancją.

                      Na tym polega odpowiedzialność za własne czyny. I naprawde nie chce mi sie czytać bzdur o tym jak to rzekomo moi rodzice spaprali mi życie. jeszcze raz powtarzam, gdybym miała wybierać, wybrałabym swoją siostrę!
                      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:12

                        Gdybys miala wybierac,wybralanys zdrowa siostre.
                        Gdybxm miala wybierac wolalabym aborcje.
                        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:10
                          gdyby ta zdrowa siostra miałaby być taka jak Ty, w życiu!
                          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:40

                            Gdybym miala miec taka siostre Jak ty to bym sie od niej odciela.
                      • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:37
                        "Na tym polega odpowiedzialność za własne czyny. "
                        Powiedz to swojemu mężowi skoro na dziecko się zdecydował i ma je w doopie.
                        Już to widzę jak z uśmiechem na ustach bierze do was na wychowanie twoją siostrę bo nie daj boże coś się stało twoim rodzicom.

                        "Na tym polega odpowiedzialność za własne czyny."
                        Więc twoi rodzice powinni zadbać sami o przyszłość twojej siostry, a nie tobą ją obarczać.

                        "Na tym polega odpowiedzialność za własne czyny."
                        No właśnie- w mojej ciąży zdiagnozowano wady płodu i do mnie należy prawo do jej terminacji- ja będę za to odpowiadać, a nie ty czy ktoś inny.
                      • melikoto Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:58
                        Nie chcesz dzieci- nie uprawiaj seksu
                        Uprawiasz seks- przyjmuj konsekwencje tego co robisz. To jest dla mnie dojrzałe myslenie.

                        Szkoda mi tych wszystkich zabitych dzieci. O tyle dobrze ze w pl jest zakaz jako takiej aborcji. Bo jak oglądam np angielskie programy i zawsze kiedy zachodzi w ciąże to jest pytanie: chcesz przyjąć to dziecko? WTF? Masakra. Tym bardziej w kraju gdzie wszelka antykoncepcja jest darmowa wskaźnik aborcji jest zastraszający.
                        • kropkacom Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:08
                          A jak ty w końcu zdecydujesz, że koniec z rodzeniem dzieci to automatycznie stwierdzisz, że koniec z seksem?
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:35

                          Buhahahahhaaahahhahahaaaaaaaaa
                          Jasne,nies ten krzyz,opiekuj sie chorym,dzieckiem,bo jakis katotalib tak chce.Nawez dostajac spadek ma sie prawo odrzucic lub przyjac z dobrodziejstwem inwentarza.
                          Szkoda,ze nie jest ci szkoda tych wszystkich uposledzonych dzieci w DD.

                          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:45
                          "O tyle dobrze ze w pl jest zakaz jako takiej o takiej aborcji"
                          To bardzo zle, nie bardzo dobrze.
                          Porzucone na smietnikach, w kublach na smieci zywe noworodki ...
                          Porzucanie dzieci w szpitalu bez uregulowania sytuacji prawnej a tym samym szybkiej adopcji.
                          O pozostawianiu "w oknie zycia" jakos cicho-sza.
                          O adpcji za wskazaniem cicho-sza.
                          Wychowywanie wbrew wlasnej woli niechcianych dzieci (jak usunie ciaze zle, paskudna kobieta z niej, jak urodzi i sobie potem nie radzi to tez paskudna z niej matka, jak tak mozna, jak odda do domu dziecka to tez warodna z niej matka ... no chyba, ze pochodze z innej Polski, gdzie panuje zupelnie inna mentalnosc).
                          W UK jest darmowa antykoncepcja? Nawet dla pelnoletnich, dojrzalych kobiet?
                          Nie slyszalam ... Owsze, ze jest dla malolatow, to fakt.
                          W De tez pierwszym naczelnym pytaniem, przez zrobieniem jakichkolwiek badan jest to, czy chce sie te ciaze zachowac, donosic. Pytanie jak najbardziej na miejscu.
                          W De pomimo aborcji (i darmowych srodkow antykonceptycjnych dla mlodocianych) na zyczenie liczba dokonywanych w ostatnich latach zabiegow spada.
                          • a-inka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:20
                            Tak,w UK jest całkowicie darmowa antykoncepcja.Wystarczy zgłosić się po receptę.
                            I cieszę się,że jest wybór,co prawda nie zdecydowałabym się na aborcję,chyba tylko w przypadku,gdybym miała 100 procentową pewność,że dziecko umrze zaraz po porodzie,a i tutaj bym się zastanawiała...ale każdy jest inny,jednakże prawo do wyboru powinien mieć każdy.
                          • claudel6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 21:42
                            w UK lekarz musi dać Ci receptę, ale same środki anty sa za darmo.
                        • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:55
                          Super- nie ma to jak podziemie aborcyjne i kobiety dokonujące zabiegu aborcji narażone na utratę zdrowia lub życia- wszak sama idea rodzić za wszelką cenę jest najważniejsza.
                          Nie ma to jak noworodki na śmietnik wyrzucane, w beczkach po kapuście kiszone lub pozakopywane dookoła domu albo oddane psu jako karma-wszak cierpienie zygoty lub abortowanego płodu jest dużo większe niż dziecka już urodzonego.
                          Jak już się rozmnożysz w satysfakcjonującej liczbie to pamiętaj ZERO SEXU bo prezerwatywa czy pigułki nie dają 100% pewności, a i uważaj na siebie bo i gwałt może się przydarzyć.
                        • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:11
                          Bo jak oglądam np angielskie programy i zawsze kiedy zachodzi
                          > w ciąże to jest pytanie: chcesz przyjąć to dziecko?

                          Dwa razy byłam w ciąży w UK, nikt się nigdy nie zająknął o aborcji. I dobrze.
                        • claudel6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 21:40
                          a dla mnie to byl pozytywny szok, jak lekarz w UK pierwsze, co mnie spytał to "czy chce pani zatrzymac tę ciążę?", a nie "gratuluję, wspaniale!", czyli jedynie słuszna reakcja w Polsce. dla niektórych kobiet ciąża to nie jest wspaniale, tylko dramat. zostałam potraktowana jak podmiot decydujący, nie jak inkubator.
                      • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:24
                        Uwa żam że aborcja to mniejsze okrucieństwo niż pozowolenie takiemu dziecku zyc na zasadzie ‘’urodze i oddam do adopcji’’.
                        Bo mało kto chce adoptować chore dzieci, bo kazda matka modli się o zdrowe dziecko chodząc w ciąży. Nikt nie marzy o chorym dziecku.
                        Gdybys miała wybor to na pewno wybralabys zdrowie dla swojej siostry, ale go nie mialas. Kochasz ją, rozumiem, ja tez bym kochala.
                        Ale jako matka nie chciałabym rodzic takiego dziecka, nie możesz się oburzać na ludzi którzy chcą mieć wybór.
                        Piszesz o odpowedzialnosci za swoje czynu maj ąc w domu chłopa który nie zajmuje się ZDROWYM dzieckiem?
                        Czy on chętnie zajmie się twoja siostra czy może wtedy nawet już na noce do domu nie będzie wracal?

                        Odpowiedzialnosc to wlasnie badania i decyzje podejmowane PO- ta o usunieciu ciąży tez jest decyzja odpowiedzialnych ludzi.

                        To czego nie cierpię to bycie szlachetnym na czyjs koszt.
                      • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:27
                        sue- to mieszkasz razem z siostrą ? żyjesz na co dzień ?
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:39

                          Ona siedzi na doopie w Anglii,a teraz Hiszpanii i poki ci na Problem,by chlop zajal sie zdrowym dzieckiem.

                          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                          • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:42
                            No właśnie tak mi jakoś logistycznie to nie pasuje do siebie..
                            • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:55

                              Na odleglosc to ja potrafie sie i piatka uposledzonych dzieci zajac.Jak kolezanka z uposledzonym dzieckiem prosila bym zostala na godzine z malym to sie zgodzilam.Na wiecej,bym sie nie podjela,zbyt duza odpowiedzialnosc i obciazenie.

                              "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                              • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:02
                                moim maksem była godzina -półtorej z pięciorgiem dzieci z mpdz -posiłek i zabawa, dzieci na wózkach -czasem do przebrania
                                nie wyobrażam sobie takiego życia, dzień w dzień godzina po godzinie, minuta po minucie...koszmar sad
                        • sueellen Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:15
                          > sue- to mieszkasz razem z siostrą ? żyjesz na co dzień ?

                          Mieszkałam z nią przez 26 lat czego 6 lat bez rodziców. Teraz od kilku lat mieszka z ojcem,w Polsce.
                  • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:38
                    Współczuję rodziców.
                    Dzieci ma się z innych powodów niż zapewnienie opieki niepełnosprawnemu rodzeństwu.
                    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:19

                      Ona ma dwojke dzieci,w tym jedno do ktorego opieki maz sie nie poczuwa.Pogadamy Jak bedzie musiala sie zajac siostra pelnoetatowo plus wlasnymi dziecmi.

                      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                      • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:38
                        Dokładnie to samo jej napisałam.
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:47

                          Poki ci ona nigdy sie nie opiekowala sie siostra pelnoetatowo,tylko co najwyzej pomagala w opiece.Tez pomagalam w opiece na nad uposledzonym dzieckiem i nie podjelabym sie tego na dluzsza mete.

                          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                  • lily-evans01 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 15:13
                    suellen, to świetnie, że Twoja rodzina umie sobie poradzić z tym problemem.
                    Ale nie każda umie, w niejednej matka przestaje pracować, żeby opiekować się chorym i zaczyna się jazda w dół.
                    Jeśli Twoi rodzice byli w stanie wygenerować środki na utrzymanie rodziny, mając dziecko wymagające nieustannej troski i potem jeszcze jedno, to chwała im za to. Nie każdy ma jednak taką możliwość.
                    A komornik przykadowo, licytując mieszkanie, nie będzie pytał, czy nie płaciłaś czynszu, bo ci się nie chciało, czy nie sprostałaś sytuacji z dzieckiem bezustannie wymagającym opieki (i zerową pomocą dalszej rodziny np.), zwłaszcza jako samotna matka. a to ostatnie jest bardzo częste, sporo ojców w ekspresowym tempie ulatnia się z rodziny z upośledzonym dzieckiem.

                    Każdy z nas jest w stanie udźwignąć ciężar dokładnie na swoją miarę.
                    Ja sądzę, szczerze, nie nie byłabym w stanie sprostać opiece nad dzieckiem upośledzonym umysłowo...
          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:06
            Pytanie z doopy wzięte.
            Niech każdy ma wybór czy chce chore dziecko urodzić czy nie - o to chodzi.
          • m_incubo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:37
            A tym rodzicom ktoś na siłę zorganizował aborcję czy może sami o niej zdecydowali, jak myślisz, geniuszu? Twoją siostrę chcieli przemocą abortować czy może jednak mama sama zdecydowała się wychowywać? A może nie miała po prostu innego wyjścia?
    • plater-2 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:32
      www.fondationlejeune.org/
      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:35
        I co ma wynikac z tego obcojezycznego linka?
        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:42
          No tak, najpierw trzeba by rozumiec po francusku - a tego naparwde od Edel wymagac nie mozna.
          Tutaj swiadectwo osoby, ktora przezyla aborcje:
          www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
          • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:46
            annajustyna napisała:

            > No tak, najpierw trzeba by rozumiec po francusku - a tego naparwde od Edel wymagac nie mozna.


            bądź w takim razie tak miła/uczynna i przetłumacz
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:51
              A dlaczego? Trzeba bylo sie uczyc...
              • wioskowy_glupek Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:26
                Poucz się mandaryńskiego, jak taka mądra jesteś, że aż francuski znasz :]
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:34
                  Mandarynski tez znam tongue_out.
                  • wioskowy_glupek Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 00:20
                    Tak, tak jasne tongue_out
              • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:30
                > A dlaczego? Trzeba bylo sie uczyc...

                niektórzy uczyli się innych języków
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:35
                  To nie bylo do Ciebie, tylko do slynnej Niemki-bez-akcentu wink-Edel.
              • ingryd Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:23
                Alez to jest swir typu trygolyda i mieszanka miedzy terlikowskim\pawlowicz/rydzyk/ks oko.
                ot taki kaofaszol francuski, brrrrrr.....
                To juz lepiej francuskiego nigdy sie nie uczyc by nie byc narazonym n'a ten belkot
            • cygarietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:14

              > No tak, najpierw trzeba by rozumiec po francusku - a tego naparwde od Ede
              > l wymagac nie mozna.

              Osz ku.... Ynteligentna......
              Zrozumiała nagłówek i świruje......, ale przetłumaczyć niet, "trzeba się było uczyć" hahaha dobre!!!
              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:16
                To byly posty personalne do Edel, nie do Ciebie, wiec czep sie tramwaju. Tak, zrozumialam tylko naglowek, dlatego z pokora nie tlumacze na pokazowke teraz paru stron tekstu, aby Wam udowodnic, ze rozumiem calosc wink.
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:51

            Wyobraz sobie,ze nie wszyscy uczyli sie francuskiego.Tak daleko posunietego myslenia,od ciebie wymagac nie mozna.
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:55
              Wyobraz sobie, ze nie tylko osoby z ZD sa uposledzone. I nie mam tu na mysli nieznajomosci badz niemoznosci zidentyfikowania nieznanego jezyka jako jezyka Moliera. W przypadku innej osoby bym sie nie czepla.
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:03

                Musisz byc wiec wyjatkowo uposledzona skoro wyciagnelas tak beznadziejny wniosek o tym,ze nie wiem w jakim jezyku jest ten link.
                Jak na prawniczke to kiepskawo znasz sie na prawie skoro,mamusi pomoc nie potrafisz.
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:07
                  Z prawa z lukami nawet geniusz nie naleje. Poza tym ja praktykuje w Niemczech. A Ty, Edel, co watek to popis yntelegencji...
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:19

                    Praktykujesz?dopiero ci sie zalilas,ze dziecko nie Ma miejsca w przedszkolu,a ty musialas porzucic miejsce pracy przez faceta.Od wczoraj ci sie tak odmienilo?
                    Poza tym wszyscy znani mi prawnicy posiadaja domy na wlasnosc i swietnie stoja finansowo,poza jednym wyjatkiem,toba.
                    Zejdz na ziemie,przestan fantazjowac.Jestes tylko kura domowa z poznym dzieckiem.

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • wioskowy_glupek Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:28
                      10/10
                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:38
                        Cha, cha, cha...
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:54

                          Riposta ynteligentnej,wzietej prawniczki.
                          Zaraz padne.
                          Wez ty kobieto przestan wreszcie fantazjowac.
                          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:07
                            CHa, cha, cha!
                            • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:31

                              Plytka sie zaciela?
          • lucerka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:29
            Rzadko sie tu udzielam, czytalam cie wielokrotnie i mialam ci za swiatla osobe.
            Twoje argumenty w rozmowie z Edel sa ponizej krytyki, rozmawiacie na temat aborcji a ty jej wytykasz nieuctwo jezykowe w brzydki sposob. I nie, nie jestem fanka Edel, po prostu trudno mi obserwowac pewne osoby, do ktorych mialam szacunek, taülajace sie w blocie. Wez sie w garsc.
    • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:40
      Jak zwykle u nas odwraca się kota ogonem. Złem nie jest aborcja na ciężko upośledzonym płodzie, tylko bardzo późne wykrywanie wad wrodzonych u płodów, co zaowocowało przerywaniem w ciąży w takim, a nie innym momencie.

      Zaraz się odezwie banda prolajferskich oszołomów, wyleją na matkę i zespół lekarzy wiadro pomyj.

      Ja się pytam: dlaczego ta kobieta miała przeprowadzoną aborcję DOPIERO w 23-24 tc? Przecież są badania przesiewowe w 12-13 tc. Co się działo przez te 2-3 miesiące, kiedy prawdopodobnie podejrzewano u płodu ZD?

      Znając życie najpierw musiała odczekać swoje w kolejce na badania (nawet USG genetyczne, które powinno się robić w 11-13 tc u nas się robi często w... 16 tc, bo wcześniej brak terminów), potem czekała miesiąc na wyniki badań. A potem pewnie z 2 tygodnie lekarze miotali się, czy wolno skrobać/ czy jest to zgodne z ich sumieniem/ a najlepiej niech jeszcze drugi zespół lekarski wyda opinię - niepotrzebne skreślić. Dzięki temu mamy to co mamy - bardzo późne aborcje. Tu akurat płód był pewnie mało uszkodzony, więc zabieg przeżył, dzięki czemu mamy aferę na cały kraj. Ile jest jednak takich późnych aborcji w PL? Nie lepiej jednak i dla matki i płodu przerywać takie ciąże wcześniej?!
      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:43
        Te badania tez nie zawsze wykazuja ZD. Trzeba by robic standardowo amniopunkcje, a to i koszty, i ryzyko utraty ciazy...
        • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:45
          Są w 70 czy tam 80% skuteczne. To sporo.

          Nie mówimy o przypadku, gdy urodziło się dziecko z niewykrytym ZD, tylko o sytuacji gdy ZD wykryto.

          Jestem ciekawa jak wygląda amniopunkcja na zachodzie? Też dostać się na nią to cud (bo to koszty), a na wyniki czeka się miesiąc?
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:52
            Na wyniki tez sie dlugo czeka. Z dosatniem sie nie ma problemu, natomiast przeziernosc karku i PAPP-a nie sa standardowe, bo diagnostycznie niewiele daja.


            • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:53
              Toż to o tym piszę, że gdyby nie długie czekanie na wizytę/badanie/wyniki można by takie ciąże wcześniej przerywać.
              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:55
                Mozna by tez probowac je leczyc genetycznie, ale zaprzestano badan w tym kierunkiu, bo aborcja tansza uncertain.
                • princess_yo_yo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:13
                  Leczenie genetyczne? W jaki sposob niby? Wymiana genow jest jam Narazie niemozliwe chyba ze mass jakes nowe przelomowe wiadomosci Na ten temat. U mine zazwyczaj robi sie cvs w 10-12 tygodniu albo amniopunkcje jesli Na CVsjest za pozno. Wynik do tygodnia I jesli ktos wybiera zabieg czars jest priorytetem Im bardziej zaawansowana ciaza tym aborcja jest obarczona wielszym ryzykiem.
                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:16
                    Pare lat temu mial ruszyc program badawczy w kierunku kuracji genetycznej plodow z ZD, ale niestety - uznano go za bezcelowy, skoro sa tansze rozwiazania (ponad 90% plodow z ZD na Zachodzie sie abortuje).
                    • princess_yo_yo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:22
                      Gdyby ktos znazl metode wkasowania godatkowego Chromosomes albo poszczegolnych specyficznych fragmentow genome stanowiloby to przelom w medycynie Jako takiej. Akurat to druggie zaczyna byc mozliwe. Teoria conspiracji o zd I aborcji jest Wiec pozbawiona sensu.
                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:39
                        Co to jest teoria conspiracji i dlaczego przez c?
                        • princess_yo_yo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:55
                          Tablet przewiduje tekst z wyprzdzeniem I nie rozumie polskiego nie chce mi sie poprawiac kazdego slows
                          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:06
                            Ok.
                          • burina Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 01:58
                            princess_yo_yo napisała:

                            > nie chce mi sie
                            > poprawiac kazdego slows

                            Jako współforowiczom i osobom, które to potem muszą czytać i z sensem odpowiadać, jest nam szalenie miło!
              • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:11
                Najdłuższe czekanie to pewnie było ze względu na problem ze znalezieniem szpitala, który aborcji się podejmie- bo przecież na kasę chorych to oni mają sumienia ale w prywatnych gabinetach to już mają ramiona szeroko otwarte jak odpowiednio zapłacisz- tylko, że nie każdego stać.
          • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:04
            W De: amio masz na zyczenie po 35 rz. (wowczas placi kasa chorych), wystarczy tylko powiedziec. Na badanie czeka sie kilka dni, o tygodniach nie slyszalam. Przed 35 rz, jest takze na zyczenie, tylko trzeba samemu za nie zaplacic. Lekarz ma jednak OBOWIAZEK wypisania skierowania na zyczenie oraz poinformowania pacjentki o tymze badaniu, ze istnieje mozliwosc jego platnego wykonania. Na pierwsze rezultaty (okreslenie trisomi 18, 13 lub 21 i plci dziecka) czeka sie kilka dni (wiekszosc labolatoriow ma wstepne wyniki juz po 2-3 dniach, przesyla je do lekarza prowadzacego/poloznej), pozostale wady genetyczne wymagaja wiekszej hodowli komorek, na wyniki czeka sie zazwyczaj 1-3 tygodnii. Amnio robi sie zazwyczaj w okolicach 12-13 tc, ale pozniej okolo 15 tc tez. Mozliwa jest juz jednak od 10 tc.
            Koszt amnio na zyczenie to ok. 200-360€.
            Jest bezplatna dla kobiet z liczniejszymi wczesniejszymi poronieniami, niewyjasnionymi, obciazeniami genetycznymi w rodzinie, czyli po tzw. pozytywnym wywiadzie wstepnym.
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:18
              Natomiast do 37 r.z. za przeziernosc karku tez trzeba placic ok. 250 €. Mozliwe jest amnio tez po 21 tc (po polowkowym genetycznym, jesliby wyszlo nieciekawie).
              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:23

                Jakbys miala kase,mialabys dobre ubezpieczenie i nie musialabys placic.Tak obcykana osoba Jak ty,prawniczka,powinna sie orientowac w warunkach dobrych ubezpieczen.

                "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:41
                  Dla mnie to zbedne badanie, wiec czy platne, czy nie - nie ma znaczenia. Natomiast byloby mnie na nie stac za gotowke. I co? Zatkalo kakalo? wink. Oj, Ty zakompleksiony nieuku...
                  • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:58

                    Wow faktycznie 250euro to tak oszalamiajaca suma,ze Malo kogo stacbig_grin Tyle to kosztuje bluza z Gaastry.
                    Tak Jak myslalam,zero w glowie,zero w kieszeni,tylko bujna wyobraznia z serii "kim bym byla gdyby..."big_grin
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:06
                      Sio!
                      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:17

                        Nastepna yntelygentna riposta.Tym watkiem pokazalas Jak daleko ci do wysnionej osobowosci.

                        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:20
                          Jaki przeciwnik, taka riposta wink.
                          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:36

                            Doprawdy?wczesniej probowalas sie produkowac,teraz juz ci sie pomysly skonczyly.Typowe dla absolwentow wyzszej szkoly gotowania na gazie.
                            Nastepnym razem b.sie postaraj,moze ktos uwierzy w wzieta prawniczke poliglotkebig_grin

                            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:34
                      Akurat w przypadku badania przeziernosci karkowej malo ktora kasa (nawet przy ubezpieczeniu prywatnym) placi za to badanie, podobnie jak za badanie potrojne lub poczworne z krwi: sa to badania SZACUNKOWE, nie wnoszace do diagnostyki NIC, nie odpowiadajace na pytania, gdybajace ... Wcale sie wiec nie dziwie, ze KK nie pokrywaja kosztow takich szacukowych badan.
                      Z powyzszych badan tez nie korzystalam: nie z powodu braku funduszy na ich przeprowadzenie. Chcialam miec cos wiecej niz wynik w postaci 1:387 lub 1:725, ktory nie mowi zupelnie NIC o stanie zdrowia mojego dziecka.
                      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:56

                        Ja korzystalam,kasa placila.Dlamnie bylo jasne,jak bedzie zly wynik nie Bede kontynuowac ciazy.
                        Nigdy nie urodzilabym z wlasnej woli dziecka z ZD.

                        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:33
                          Na podstawie samej zlej diagnozy z obrazu usg (Nackentransparenzmessung) raczej nie zdecydowalabys sie nie terminacje. I zaden lekarz by ci jej na tej podstawie nie sugerowal. Zwlaszcza po 12-13 tc (w De tylko do tego czasu jest na "zyczenie", bez dokladnej diagnozy w postaci amnio). Wiec w przypadku zlego wyniku z USG czy tez testu PAPP wykonalabys i tak amnio. Ja wolalam miec te wiedze od zaraz, bez bawienia sie w statystyke (gdyby wyszedl mi wynik 1:700 to nie uznalabym go za "dobry", bo tym jednym dzieckiem mogloby byc wlasnie moje). I osoby z dokladnie zdefiniowanym nastawieniem, co do urodzenia dziecka z wada genetyczna (nie tylko z ZD), nie decyduja sie na metody szacunkowe, z reguly wybierajac od razu badania inwazyjne a nie statystyke (ktora pozostawia duuuzo do zyczenia).
                          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:28
                            Patrz, niektorzy nawet podstawowej wiedzy nie maja i na podstawie gdyban byliby gotowi isc na aborcje sad. Ja nie robilam przeziernosci, robilam inne USG, amnio nie, bo balam sie tego 0,5 - 1 % ryzyka. Przy kolejnej ciazy zrobilabym przeziernosc chocby po to, by jednak miec z 80% wiecej nadziei (bo o pewnosci ciezko tutaj mowic - pewnosc to jest 100%), ze bedzie dobrze. Do tego dochodza wady, ktore ujawniaja sie dopiero po latach, wiec jak ktos absolutnie nie chce miec chorego dziecka, to nie powinien sie po prostu rozmnazac (a propos bredni o terminacji ciazy na podstawie przeziernosci i PAPP-y).
                            • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:37
                              annajustyna napisała:

                              > Patrz, niektorzy nawet podstawowej wiedzy nie maja i na podstawie gdyban byliby
                              > gotowi isc na aborcje sad. Ja nie robilam przeziernosci, robilam inne USG

                              Co to znaczy "nie robiłam przezierności"?
                              Przecież to jest zwykłe usg, gdzie mierzy się grubość fałdu karkowego. Poszłaś na usg i powiedziałaś "proszę obejrzeć buźkę, policzyć paluszki, spojrzeć, co tam ma między nogami, ale BROŃBOŻE PROSZĘ NIE PATRZEĆ NA KARK!"?
                              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:42

                                Pewnie jej niemiecki jest na takim poziomie,ze nie zrozumiala slow lekarzA.Chyba nikt zu juz nie wierzy w mit prawniczki z dr przed nazwiskiembig_grin
                              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:48
                                To badanie w Niemczech (tutaj rodzilam) nie robi zazwyczaj zwykly gin, ale genetyk, wiec musialabym sie specjalnie umowic na termin. Gdyby moj lekarz robil te pomiary "przy okazji", oczywiscie ze bym sie rekoma i nogami nie bronila wink.
                              • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 17:53
                                Nie, w De, a tam annajustyna mieszka, badanie przeziernosci karkowej nie jest "zwyklym badaniem usg". Wiem, w Pl robi je kazdy lepszy patalach sysponujacy sprzetem usg (i potem wychodza takie kwiatki, jak na Forum CiP) pewnie na tej podstawie uwazasz, ze jesz "zwykle".
                                W De zajmuja sie tym wyspecjalizowane osrodki, aby miec uprawnienia do zrobienia trzeba dysponowac sprzetem spelniajacym najwyzsze normy, trzeba miec certyfikat miedzynarodowy uprawniajacy do interpretacji badania.
                                Lekarz prowadzacy pyta Ci sie, czy zamierzasz robic to "badanie" (bo tak naprawde, to tylko szacowanie, nie zadne "badanie"), wyjasni ci na czym polega, jakich wynikow mozna sie spodziewac oraz poinformuje, ze nie jest to badanie wiarygodne, ze pogrubiony fald ZWIEKSZA ryzyko wystapienia wady, a nie jej dowodzi.
                                Ja tegoz badania tez nie robilam.
                                Jezeli juz zdecydowalabym sie je zrobic, to wowczas w osrodku badan prenatalnych, zeby wynik byl w jakikolwiek sposob miarodajny.
                                • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:02

                                  Powaznie,ja mialam je robione przez mego ginekologa,ale ja zawsze chodze do najlepszych specjalistow.

                                  "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                                  • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:52
                                    ... no wiec moze mial certyfikat dla siebie i swojego sprzetu ...
                                    Ja u mojej ginekolog takze miec moglam. Jednak ona sama powiedziala, ze takie pomiary i tak najlepiej skonsultowac gdzies indziej, bo "im wiecej oczu" tym lepiej. A kwestia pomylki rzadu dziesiatnych mm ma akurat w tym przypadku wazne znaczenie. Ja robilam amnio, wiedzialam od poczatku ciazy, ze bede je robic (mialam nieciekawe wczesniejsze historie z ciazami). Niedaleko nas mialam szpital, tam robili obszerna diagnostyke prenatalna, z 4D wlacznie.
                                    W przypadku przeziernosci w Pl to nawet slynny guru dr Roszkowski nie jest nieomylny, co pokazuje, jak to precyzyjne pomiary wchodza tutaj w gre.
                            • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:48

                              Zamiast zajmowac sie cudzym prawem wyboru ustanow sie lepiej rodziny zastepcza dla dzieci,ktore w wyniku durnego prawa i pruymusu uroszenia siedza w DD.A tak,zapomnialam,tobie Bozia dala zdrowe dzieckotongue_out
                              Nie powinnas teraz byc na Sali sadowej?tongue_out
                            • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 14:34
                              Z tego co wiem to raczej nigdzie nie mozna usunac ciazy na podstawie wyniku przeziernosci czy innych przesiewowych testow. Wyniki tych badan musza byc potwierdzone amniopunkcja lub kordonceteza bo na biopsje kosmowki juz za pozno po testachvprzesiewowych.
                              I dlaczego ktos nie powinien sie rozmnazac. Ja nie chcialabym urodzic dziecka z powazna wada genetyczna i tego moge uniknac. Chorob, wypadkow, niektorych wad nie daxsie wykryc wczesniej i nie mam na to wplywu wiec przyjme navklate ale zd akurat da sie wykryc wczesniej i moge moge tego uniknac.
                              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 14:36
                                Pisalam wyraznie - jelsi ktos nie bierze pod uwage zadnej wady etc. Bo niektore wychodza dopiero po porodzie, czasem nawet pare lat po. Wiec po co ryzykowac wink. W Niemczech mozna usunac ciaze "na zyczenie" do 12 tc, a przeziernosc bada sie w 11.
                                • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 15:04
                                  No ja na podstawie samej przeziernosci bym zadnej defyzji nie mogla podjac. Nikt chyba nie ma tak, ze nie bierze pod uwage zadnych problemow i zadnych chorob. Ja robilam bipsje kosmowki i wiedzialam, ze dzieci maja prawidlowy kariotyp ale to nie znaczy przeciez, ze w przyszlosci moze im nie wyjsc jakis problem neurologiczny, jakies defic5ty lub ze po prostu sie nie uszkodza chociazby przy porodzie
                                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:30
                                    Absolutnie nie dziwie mamom, ktore robia badania inwazyjne, bo chca wiedziec przed porodem, czy dziecko jest zdrowe. Chocby po to, by sie przygotowac, gdyby jednak bylo inaczej...Ba, zazdroszcze nawet odwagi - dla mnie ryzyko 0,5 - 1 % to jednak za duzo...
                                    • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:58
                                      Inwazyjne sie robi jesli sie bierze, choc w jakiejs czesci pod uwage usuniecie ciazy z wada genetyczna. Ja nie jestem na 100% przekonana co bym zrobila w razie wady genetycznej, sklaniam sie ku aborcji ale poniewaz nigdy przed takim dylematem nie stalam to pewnosci miec nie moge. Natomiast gdybym cakkowicie wykluczala abircje to inwazyjnego badania bym nie ribila, dobre usg polowkowe wystarczy i jest czas zeby sie przygotowac.
                                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:40
                                        Amnio daje jednak wieksza jasnosc...
                                        • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 22:42
                                          Nie tyle wieksza jasnosc co szybciej wiedze na temat ewentualnych wad genetycznych niz usg polowkoee. A miesiac czy nawet poltora dla osoby, ktora bierze pod uwage aborcje to szmat czasu zas dla kogos kto wyklucza takie rozwiazanie a priori nic nie zmienia. Na usg polowkowym wychodza te najczestsze wady genetyczne lub choviaz niejasnosci, ktore mozna potwierdzic kordonceteza. Nie znam nikogo kto robilby inwazyjne badanie, a prawie wszystkie moje znajome robily (oprocz 2 ktore byly zdecydowane urodzic dzieci nawet z wadami) tylko dlatego zeby wiedziec i nic z ta wiedza nie zrobic. Zbyt duze niepotrzebne ryzyko.
                                • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 15:57
                                  mój syn miał NT 2,87mm
                                  (zdrowy jak byk)
                                  przezierność to jeden z parametrów nie daje pewnosci
                                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:31
                                    Wlasnie dlatego jej nie robilam - jak sie naczytalam, to sie zaczelam bac, ze i tak wyjdzie zle etc., a potem przezyje horror przy amniopunkcji (bo przy zlej przeziernosci chcialabym wiedziec, co i jak).
                                    • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:46
                                      uwierz mi-najgorsze co może być dla matki to nieświadomośc, brak wiedzy, niemożność zwrócenia się o pomoc, szok i wyparcie-gdy rodzi się chore dziecko. W Polsce nie pomaga NIKT. Ani w szpitalu, ani po wyjściu do domu-nie ma wsparcia psychologicznego, pomocy innej niż standardowa.
                                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:41
                                        To co zrobic, by to zmienic? Toz to wola o pomste do nieba!!!
                                        • guderianka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 14.02.14, 11:38
                                          Przede wszystkim-pozwolić by decyzja zapadła w sumieniu danej pary rodziców-bo to oni będą ponosić wszelkie konsekwencje.
                              • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:03
                                W Niemczech mozna usunac ,powodu podawac nie trzeba i b.dobrze.
                                • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:50
                                  Bez podawania przyczyny mozna pewnie do 12 tygodnia jak w wiekszosci cywilizowanego swiata a potem ze wzgledu na wady pllodu. Natomiast slaby wynik przeziernisci jesoi wynik jest po 12 tyg na pewno nie jest podstawa, trzeba wade potwierdzic prawdziwym badaniem.
                                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:42
                                    Mam taka nadzieje, ze jednak co niektorzy, gdyby przyszlo co do czego, zostaliby przez lekarza dobrze poprowadzeni i doinformowani.
                                    • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:58
                                      Mozesz miec cos wiecej niz nadzieje: to pewnosc gwarantowana prawnie.
                                      Znam kilka przypadkow usuniecia ciazy "na zyczenie" nieco powyzej 12 tc. Byly to jednak sytuacje podyktowane sytuacja matki (a zatem bezposrednio takze dziecka), np. uzaleznienie od narkotykow. Sa to jednak wyjatki.
                                      Powyzej 12 tc musza istniej przeslanki natury medycznej.
                                      Najwiecej abortow jest miedzy 5-8 tc.
                                      No i obowiazkowa wizyta w Familienberatung, otrzymanie zaswiadczenia o odbyciu rozmowy, potem 3 dni namyslu. Bez tego na zabieg nie przyjma. W pozniejszym czasie wymagane sa dokumenty potwierdzajace wady plodu/chorobe matki.
        • igge Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:56
          dziecko do adopcji (chyba, że rodzice zmienią zdanie)
          Zrobiono mu krzywdę fizyczną bo bardzo znikomy procent skrajnych wcześniaków nie ma potem ciężkiej niesprawności fizycznej
          Teraz dziecko nie tylko intelektualnie mniej sprawne ale i prawdopodobnie mocno niedotlenione czyli porażenie mózgowe możliwe
      • chyba.ze Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:48
        lauren6 napisała:

        (nawet USG ge
        > netyczne, które powinno się robić w 11-13 tc u nas się robi często w... 16 tc,

        Nieprawda, żaden szanujący się lekarz nie zrobi tak późno usg genetycznego, ponieważ po tym okresie jest ono zupełnie bezużyteczne.
        • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:51
          Słowo kluczowe: szanujący.

          Moja kuzynka miała robione to badanie w 16 tc, bo wcześniej nie było terminów u ginekologa. Trochę inaczej wygląda to z perspektywy małego miasta, gdzie nie ma prywatnych przychodni i pakietów medycznych.
          • chyba.ze Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:55
            Ok, ale na badanie genetycznie nie umawiasz się ad hoc i nie przychodzisz wprost z ulicy.
            Zazwyczaj już jest ustalane przy pierwszej wizycie i lekarz je wykonujący powinien posiadać prócz doskonałego sprzętu również certyfikat pozwalający mu takie badania przeprowadzać.
      • blue_meerkat Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 07:13
        10/10

        Wspolczuje rodzicom.
    • run_away83 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:44
      A ja wyczuwam w tym newsie tanią sensację. Legalna aborcja jedt w Polsce możliwa do 12 tygodnia ciąży. Może chodziło o przedwczesnie wywołany poród, który był konieczny dla ratowania życia matki lub dziecka?

      Tak czy siak, dziecka mi ogromnie żal. Matki też sad
      • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:46
        run_away83 napisała:

        > A ja wyczuwam w tym newsie tanią sensację. Legalna aborcja jedt w Polsce możliw
        > a do 12 tygodnia ciąży.

        Nie prawda.
        • run_away83 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:48
          Po 12 tygodniu to chyba tylko w wypadku gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu matki.
          • lauren6 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:52
            Gdy płód jest uszkodzony można usunąć jakoś do 22-24tc (podejrzewam, że co szpital to inny obyczaj).
            • run_away83 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:25
              W takim razie dzięki za sprostowanie.
      • micha11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:50
        Ale co ty opowiadasz? Legalna aborcja w Polsce jest możliwa właśnie do dwudziestego któregoś tygodnia. Nie wiem dokładnie do którego.
      • chyba.ze Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 20:52
        run_away83 napisała:

        Legalna aborcja jedt w Polsce możliw
        > a do 12 tygodnia ciąży.

        Zależy z jakich powodów ma być przeprowadzana.
        Przy ciężko uszkodzonych, chorych płodach ciąże się terminuje do ok 22tc- wyniki badań muszą określać wady genetyczne/ letalne jednogłośnie.
        • igge Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:11
          Koleżance nie wykryto ZD w usg ciążowych (ok 16 lat temu), drugiej też nie wykryto 8 lat temu. Dwoje dopieszczonych i fajnych mądrych dzieciaków rośnie sobie jedno w Polsce drugie w GB. Poza brakiem normy intelektualnej to świetne dobrze rozwijające się dzieciaki, kochane i otoczone troską. Koleżanki nie wiedzą jakie decyzje podjęłyby gdyby wiedziały wcześniej. Ale to silne psychicznie, ogarnięte życiowo kobiety, mają też starsze sprawne dzieci.
          Mam nadzieję, że znajdzie się rodzina pragnąca dziecka, która to dziecko przyjmie i z radością mimo trudu wychowa. Nie w Polsce to za granicą. Współczuję dziecka rodzicom i dziecku ale gorąco wierzę, że będą jeszcze szczęśliwi.
          • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:15
            Poza brakiem normy intelektualnej


            taka drobnostka...
            • reszka2 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:24
              18lipcowa3 napisała:

              > Poza brakiem normy intelektualnej
              >
              >
              > taka drobnostka...

              Jak widać drobnostka, skoro lipcowa funkcjonujesz, a nie od dziś wiadomo, że z normą intelektualną ci nie po drodze.
              • wioskowy_glupek Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:31
                big_grin
              • beataj1 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:53
                Rzadko się zgadzam z lipcową ale tu ma racje. Mam w rodzinie dwudziestoparolatka z ZD. Doskonale rozwinięty tylko normy intelektualnej brak. Co z tego wynika.
                Ano to że zachowuje się jak kilkulatek tylko ciało ma dobrze rozwiniętego dwudziestoparolatka (tak na oko około 120 kilogramów).
                Spróbuj postawić się w roli rodziców którzy muszą takiemu mężczyźnie wytłumaczyć że masturbacja zawsze wtedy gdy przyjdzie mu na to ochota (tak publicznie też) niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Albo że jest silny i jak się wkurzy na mamusie bo mu czegoś nie chce dać to nie powinien jej popychać. Ma umysł dziecka a ciało dorosłego.
                Albo namów takiego mężczyznę który nie chce myć zębów bo nie by się wybrał do dentysty. Musieli przejechać pół Polski by znaleźć gabinet który podjął by się usuwania popsutych zębów pod narkozą i na NFZ (nie przelewa im się).
                A na koniec wybierz czy opieką nad tym mężczyzną obarczysz którąś ze swoich córek i zafundujesz jej podobny los jaki Ciebie spotkał czy oddasz do zakładu nie mając do końca gwarancji jaki to zakład i jak Twoje dziecko/mężczyzna będzie traktowany.
                Często w rozmowach o ZD mówi się o uroczych dzieciach z ciepłym usmiechem ale zapomina sie te dzieciaki dojrzewają ale nie zawsze do poziomu który pozwala im samodzielnie funkcjonować...
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:08
                  Bo takie rodziny powinno wspierac panstwo. sad
                  • beataj1 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:24
                    Oczywiście że tak. Ale nawet najbardziej wspierające państwo nie jest w stanie być z rodzicami zawsze i wszędzie. To raz. Wymaganie od kogoś heroizmu (bo wychowanie takiego dziecka ma w sobie cos z heroizmu) jest nieuczciwe a tak naprawdę złe. Decyzja o tym by takim dzieckiem sie zająć musi wyjść od rodziców bo to na ich barkach cała praca będzie złożona. Nawet przy najbardziej wspierającym państwie. A jeśli rodzice nie są gotowi - z różnych względów należy umożliwić im podjęcie decyzji samodzielnie.
                    W sytuacji gdy wszystkie chore dzieci znajdywałyby rodziców adopcyjnych dylematów by nie było. Ale żyjemy w takim świecie jakim żyjemy i uważam że decyzja o przerwaniu ciąży jest mniej okrutna od skazania dziecka na wegetacje w zakładzie.
                  • jowita771 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:37
                    To jak już zacznie wspierać, to ja mogę się ewentualnie zastanowić nad urodzeniem, a jak nie wspiera, to niech spada.
                • ada1214 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:01
                  No tym tokiem to powinno sie kazdego problemowego obywatela stracac ze skaly. Kaleka mozna sie nie tylko urodzic, kaleka mozna sie stac w dowolnym momencie zycia.
                  I nawet Ty, i Ty, i Ty i Ty tez i tamta pani na lewo, Twoja matka, ojciec, syn, corka, maz, mozecie sie stac z dnia na dzien, z godziny na godzine kalekami ´bardziej uciazliwymi od Downa. Czego sobie kochana zyczysz, jesi Ci sie to przytrafi? Chcesz odejsc? Badzmy konsekwentni. Albo matka Twoja, jesli na starosc rozwinie Alzheimera i bedzie rozmazywac kupe po scianach- "abortujesz" ja? Badzmy konsekwentni.
          • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:41
            Poza brakiem normy intelektualnej to świetne dobrze rozwijające się dzieciaki, kochane i otoczone troską

            nie zapomnij, że rodzicom lat nie ubywa a dzieciom (jaką by nie były otoczoną troską) przystosowania do samodzielnego życia nie przybędzie za wiele

            wszystko to pięknie brzmi jak grzmią kobiety ok. trzydziestki. Ale, drogie panie, z roku na rok nie przybywa wam sił, cierpliwości ani zdrowia. A ów kochany i otoczony troską będzie żyć kolejne kilkadziesiąt. I kto się nim zajmie ? Owe starsze sprawne dzieci ?
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:43
              Wlasnie - bedziemy coraz starsi, coraz bardziej upierdliwi i niezaradni - do gazu ze staruchami!
              • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:06
                przeczytaj post powyżej
                beataj1 12.02.14, 21:53 Odpowiedz
                Rzadko się zgadzam z lipcową ale tu ma racje. Mam w rodzinie dwudziestoparolatka z ZD. Doskonale rozwinięty tylko normy intelektualnej brak. Co z tego wynika.
                Ano to że zachowuje się jak kilkulatek tylko ciało ma dobrze rozwiniętego dwudziestoparolatka (tak na oko około 120 kilogramów).
                Spróbuj postawić się w roli rodziców którzy muszą takiemu mężczyźnie wytłumaczyć że masturbacja zawsze wtedy gdy przyjdzie mu na to ochota (tak publicznie też) niekoniecznie jest dobrym pomysłem. Albo że jest silny i jak się wkurzy na mamusie bo mu czegoś nie chce dać to nie powinien jej popychać. Ma umysł dziecka a ciało dorosłego.
                Albo namów takiego mężczyznę który nie chce myć zębów bo nie by się wybrał do dentysty. Musieli przejechać pół Polski by znaleźć gabinet który podjął by się usuwania popsutych zębów pod narkozą i na NFZ (nie przelewa im się).
                A na koniec wybierz czy opieką nad tym mężczyzną obarczysz którąś ze swoich córek i zafundujesz jej podobny los jaki Ciebie spotkał czy oddasz do zakładu nie mając do końca gwarancji jaki to zakład i jak Twoje dziecko/mężczyzna będzie traktowany.
                Często w rozmowach o ZD mówi się o uroczych dzieciach z ciepłym usmiechem ale zapomina sie te dzieciaki dojrzewają ale nie zawsze do poziomu który pozwala im samodzielnie funkcjonować...
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:09
                  Nalezaloby zmienic system zabezpieczen spolecznych w PL, bo to co jest aktualne jest karygodne sad.
                  • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:37
                    Polska powinna wysłać załogę na marsa.
                    My tu nie piszemy co powinno i jak powinno być tylko o tym jakie są realia.
                    • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:45
                      Ale rowniez w krajach, gdzie poziom tzw. "dobrobytu" jest o niebo wyzszy niz w Pl, ludzie takze masowo nie decyduja sie na urodzenie dziecka z ZD. I praktycznie w kazdym kraju wykrycie ZD jest podstawa do terminacji ciazy. Gdyby ta wada byla taka sobie, ot lajtowa, prawodawstwo w tym wzgledzie byloby bardziej restrykcyjne.
                      ZD to szereg powaznych wad, to nie zawsze usmiechniety typ Maciusia z "Klanu".
                      I porwnywanie wychowywania latami takiej osoby do sytuacji osob starszych, ulomnych wiekiem, jest nieporozumieniem: starsze osoby przezyly swoje zycie, zaniemogly w ostatniej jego fazie, ktora nie trwa lat 40-60. Mialy fajne, piekne okresy zycia.
                      Rodzac dziecko z szeregiem powaznych wad rodzic wie jedno: lepiej nie bedzie NIGDY. Moze bedzie tak, moze bedzie jeszcze gorzej. I faza najintensywniejszej opieki rodzinnej nie bedzie trwala 5-10 lat. Bedzie trwala cale zycie.
                      Podobno otrzymujemy tyle na swoje barki, ile mozemy udzwignac.
                      Niektorzy takiego ciezaru (niektorzy to nazywaja takze "darem") udzwignac nie potrafia.
                      I nie sa przez to zlymi ludzmi.
                      Gdyby to byla moja pierwsza ciazy, moze bym wowczas myslala inaczej, miala wyrzuty sumienia, skrupuly, by ciaze z wadami letalnymi lub ZD terminowac. Przy drugim i kolejnym dziecku juz bym ich nie miala.
              • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:36
                Ty naprawdę nie masz pojęcia jaki to jest dramat dla takiego dziecka jak już jest dorosłym jak nagle mu przyjdzie wylądować w jakimś zakładzie opieki bo rodziców już nie ma, a rodzina nie może się nim zająć. Pierniczysz jak potrzaskana.
                • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:42

                  Przeciez nie jej Bog zeslal,wiec w czym Problem.
                  • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:45
                    Ot i cała Polska- dramat zygoty się liczy ale pieprzyć dramat narodzonych już dzieci, a potem ludzi dorosłych. Jak tak to upośledzenie nie ma znaczenia w końcu to normalni ludzie tylko jakoś potem zapominają, że ci normalni dorośli ludzie nie są w stanie sami egzystować,a co dopiero zrozumieć dlaczego nie ma już mamy i taty i żyją w jakimś innym miejscu.
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:47
                      Ale to chyba nie powod by ich masowo eksterminowac?
                      • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:43
                        Masowo ? Nikt tu nie każe nikomu dokonywać aborcji z powodu ZD- chcesz urodzić takie dziecko-twoja sprawa. Ktoś nie chce urodzić- to jego sprawa- powinien mieć zabieg przeprowadzony na życzenie i w miarę szybko, żeby uniknąć takich problemów jak we Wrocławiu. Skoro tego nie potrafisz zrozumieć- prawa kobiety do wyboru to lepiej nic już na ten temat nie pisz.
                        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:24
                          Prawo wyboru powiadasz. Hmm...Ale tutaj dochodzi do konfliktu dwoch nierownorzednych praw: wlasnie prawa wyboru kobiety i prawa do zycia dziecka.
                          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:57
                            Jak na razie to kobieta nie jest ubezwłasnowolniona i ma większe prawa niż zygota czy płód.
                            Według ciebie płód ma prawo większe niż kobieta.
                            • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:06

                              Na razie to kobieta jest sprowadzona przez niektore do roli bezwolnego inkubatora.
                              Tak sie przejmuja plodrm,ale juz o konsekwencjach przymusu rodzenia uposledzonego dziecka ani mru mru.A konsekwencje sa tragiczne.Mnostwo dzieci chorych w DD z nikla szansa na rodzine i zerowa szansa na normalne zycie,niemowlaki zakopywane,zabijane,kiszone.Popadniecie w skrajne ubostow rodzin,ktore ze wzgledu na chorobe dziecka nie Maja stand na poprawienie bytu.Rehabilitacja kosztuje,opieka musi byc calodobowa.

                              "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:25
                              Nie. Ale tutaj najparwdopodobniej byl konflikt wybor matki i prawo do zycia plodu, a nie zycie matki i zycie plodu.
                      • demonii.larua Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:43
                        A kto masowo eksterminuje?
                        Masz dostęp do statystyk dotyczących terminacji?
    • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:10
      jestem przeciwna aborcji. od zawsze. I zdania NIGDY nie zmienię. Wszystko na temat.
      • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:26
        Nigdy nie mów nigdy, zwłaszcza będąc matka dwóch córek.
        • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:27
          NIGDY
          • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:32
            Serio?
            Jestes przeciwna aborcji u dwunastolatki?
            Jestes przeciwna aborcji płodu z bezmozgowiem?

            NIGDY??
            • pederastwa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:36
              Jeszcze dodam:
              jesteś przeciwna aborcji, jesli kontynuacja ciąży zagraża życiu matki?
            • 18lipcowa3 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:36
              a1ma napisała:

              > Serio?
              > Jestes przeciwna aborcji u dwunastolatki?
              > Jestes przeciwna aborcji płodu z bezmozgowiem?
              >
              > NIGDY??
              >



              Eee tam, pie....olą i tyle.
              • bi_scotti Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:50
                Sam tytul tego watku jest obrazliwy i moderacja powinna go skorygowac.
                Dziecko z Zespolem Down'a przezylo ...
                A w temacie, decyzja lekarzy skandaliczna i nieodpowiedzialna. Nalezalo dziecku pozwolic spokojnie umrzec a nie skazywac na cierpienia tylko dlatego, ze aparatura jest dostepna. Na miejscu pokrzywdzonych rodzicow juz bym sue szpital i poszczegolnych lekarzy. Szczegolnie jesli dziecko mialoby przezyc!
                • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:03
                  I guzik byś wskórała, bo w Polsce reanimacja jest nakazana prawem odgórnie, nawet jeżeli ktoś jej nie chceuncertain
                  • bi_scotti Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:09
                    kota_marcowa napisała:

                    > I guzik byś wskórała, bo w Polsce reanimacja jest nakazana prawem odgórnie, naw
                    > et jeżeli ktoś jej nie chceuncertain

                    Nie istnieje opcja DNR? (do not recucitate) W sensie, ze nie zaznacza sie tego w files pacjenta?
                    • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:13
                      Niestety nie istnieje, pacjenta się ratuje do ostatniego oddechu, czy tego chce, czy niesad
                      • bi_scotti Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:15
                        kota_marcowa napisała:

                        > Niestety nie istnieje, pacjenta się ratuje do ostatniego oddechu, czy tego chce
                        > , czy niesad

                        To straszne. Naprawde. Szczegolnie jesli wbrew woli osoby, ktora swiadomie podpisala DNR. Coz za zdziczenie uncertain
                        • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:34
                          Myślę, że za bardzo na Polskę najeżdżasz, intencje ustawodawcy mają dobre, ratować życie za wszelką cenę.
                          Ale, no właśnie, ja pracując długi czas na erce i reanimując przypadki, dla których spokojna śmierć byłaby miłosierdziem, będę pierwszą osobą w kraju, która sobie wpisze dnr, jak tylko będzie prawnie możliwewink
                          Choć jak myślę o najbliższych mi ludziach, to też egoistycznie chciałabym ich utrzymać przy życiu jak najdłużej, nawet pod respiratorem, taka egoistyczna jest natura ludzkasmile
                          • princess_yo_yo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:54
                            Dobrymi intencjami jest wybrukowana droga do piekla. Dlatego etyka I wolnosc jednostki daja priorytet indywidualnym decyzjom. W Pl tez to ze Sa lekarze ktorzy nie potrafia racjonalnie oceanic benefit I kosztu ludzkiego /ryzyka terrapi to podejrzewam specyfika twojego miejca pracy a nie zawodu I prawa jako takiego
                            • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:12
                              Przykro mi, ale żaden znany mi lekarz nie zaniecha reanimacji, z powodu restrykcyjnego prawa i oxzekiwań rodziny, po prostu boi się, że pójdzie siedzieć. Tylko stan terminalny uzasadnia brak reanimacji. W Polsce nie ma czegoś takiego jak dnr. Z resztą i z tych restrykcyjnych przepisów bierze się strach przed podawaniem narkotycznych środków p/bólowych u pacjentów, zwłaszcza terminalnych. Lekarze boją się oskarżeń o eutanazję.

                              Z drugiej strony ja sama gdybym miała możliwość, wolałabym podpisać dnr.
                              • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:17
                                I odnośnie wątku, wcale nie dziwię sie lekarzom,, skoro prawo każe reanimować wcześniaka od 700g, to żaden z lekarzy nie zaryzykuje odsiadki i ryzyka utraty prawa wykonywania zawodu, a ozreanimowane warzywo niech się potem martwi ustawodawcauncertain
                                • princess_yo_yo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:04
                                  podejrzewam ze prawo I podejscie lekarzy jest w tym wypadku odzwierciedleniem oczekiwania spolecznego. mam wrazenie ze wielu ludzi oczekuje ratowania bliskich za wszelka cene, forum dosc dobrze to odzwierciedla, w watkach o medycznych sytuacjach jest duza akceptacja dla skutkow ubocznych terapi I kosztow ludzkich leczenia.
                                  akurat sama mam mala stycznosc w polska medycyna ale na szczescie moja matki na przyklad nikt nie katowal reanimacja albo dodatkowymi bezsensownymi kursami chemi kiedy miala raka chociaz podejrzewam to byl efekt tego ze jako rodzina jestesmy przeciwni terapi ktora nie przynosi zadnego benefitu.
                                • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:15
                                  No nie sądzę, że akurat w tym przypadku mogliby za coś odpowiadać z takimi skutkami o jakich piszesz. Jak życie pokazuje lekarze odpowiedzialni za śmierć dzieci urodzonych w zamartwicy lub martwych tak jak te bliźniaki ostatnio są praktycznie bezkarni. Ręka rękę myje- w tym przypadku sądy lekarsko-koleżeńskie wybroniłyby ich z palcem w d.
                                  "a ozreanimowane warzywo niech się potem martwi ustawodawcauncertain "
                                  a tam ustawodawca- rodzice niech się martwią- jak pokazuje polityka prorodzinna - ustawodawca nakazuje, a potem ma w doopie.
                          • bi_scotti Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:54
                            Wiesz jak to z intencjami ... szczegolnie dobrymi ... pieklo brukowane. W tej sprawie bede na PL najezdzac szczegolnie, ze bywam w niej od czasu do czasu wiec taka a nie inna ustawa stanowi zagrozenie rowniez dla mnie personalnie. Poza tym ja nigdy w zyciu nie chcialabym utrzymywac wylacznie przy pomocy maszyn kogokolwiek kogo kocham wbrew jego/jej woli. Nawet ludziom, ktorych nie kocham takiej krzywdy nie bylabym w stanie aplikowac.
                            To every thing there is a season, and a time to every purpose under the heaven:
                            A time to be born, and a time to die; a time to plant, a time to reap that which is planted;
                            A time to kill, and a time to heal; a time to break down, and a time to build up;
                            A time to weep, and a time to laugh; a time to mourn, and a time to dance;
                            A time to cast away stones, and a time to gather stones together; a time to embrace, and a time to refrain from embracing;
                            A time to get, and a time to lose; a time to keep, and a time to cast away;
                            A time to rend, and a time to sew; a time to keep silence, and a time to speak;
                            A time to love, and a time to hate; a time of war, and a time of peace.
                            • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:23
                              Mnie sie tez wydaje, ze skoro jeszcze nie ma w Pl regulacji prawnych, dotyczacych nieudzielania pomocy za wszelka cene, tym bardziej zabieg poruszany w tym watku powinien byc przeprowadzony na zupelnie innych zasadach, z uzyciem zupelnie innych rozwiazan medycznych! Tmyczasem lekarze podjeli sie przerowadzic ten zabieg zdajac sie na "matke nature" (liczyli byc moze na to, ze odwali za nich "brudna robote"). I dopoty nie bedzie rozwiazania prawnego, nie powinno sie stosowac terminacji ciazy zywych poprzez porod wywolywany. Nie na tak poznym etapie ciazy. Czy naprawde NIKT ze srodowsika lekarskiego nie pomyslal o tym przed zabiegiem??? Nie chce mi sie w to zwyczajnie wierzc. No chyba, ze zdali sie na laske Boga (ale to z medycyna nie ma juz nic wspolnego). Oddali cesarzowi co cesarskie (indukcja porodu, zgodnie z obowiazujacym prawem) a Bogu, co boskie (niech sie dzieje potem wola Nieba, skoro juz jest to ratujmy). Sa wiec pozbawieni "winy".
                              • bi_scotti Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:40
                                anetchen2306 napisała:

                                > Oddali cesarzowi co cesar
                                > skie (indukcja porodu, zgodnie z obowiazujacym prawem) a Bogu, co boskie (niech
                                > sie dzieje potem wola Nieba, skoro juz jest to ratujmy). Sa wiec pozbawieni "w
                                > iny".

                                Ale to jest dosc niekonsekwentne podejscie do "woli Nieba" - jak sie chce polegac na "woli Nieba" to sie nie wklada 700 g noworodka do inkubatora i nie angazuje wszystkiego co dostepne w neonatal ward zeby te wole podbuzowac. Jak ma byc "wola Nieba", to temu dziecku pozwala sie bez bolu umrzec.
                                • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 17:59
                                  Ja myslalam o woli Nieba tak: skoro przezylo porod (mimo wad wrodzonych! mimo indukcji w takim czasie!), to znaczy, ze taka byla wola Niebios, wiec trza teraz ratowac ... Bo rodzice zdecydowali sie na terminacje, lekarze tez, wiec widocznie Niebiosa pokrzyzowaly im plany wiec trza dziecko za wszelka cene uratowac (co uwazam wrecz za akt okrocienstwa, wzgledem dziecka, rodzicow i nawet samych lekarzy).
                • crises Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:18
                  Downa. Bez apostrofu.
            • krecik Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:44
              > Serio?
              > Jestes przeciwna aborcji u dwunastolatki?
              > Jestes przeciwna aborcji płodu z bezmozgowiem?
              >
              > NIGDY??

              Ojtam, przestan. Juz byly tu dyskusje, gdzie matki dzieciom opowiadaly, jakby swoim zgwalconym corkom tlumaczyly, ze dzidzius niczego nie winien, oraz takie wyrazaly przekonanie, ze aborcja to wieksza trauma bylaby dla dziecka niz ciaza z gwaltu, porod i wychowywanie potonka gwalciciela.

              Ag
              • krecik Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:45
                Potonka... Potomka, mialo byc...

                Ag
            • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:47
              aż tak szczegółowo interesuje cie moje zdanie w tej kwestii? Po co? hmmm... Chcesz sobie pokrytykować czy może przekonywac do zmiany zdania?
              Może w tak chamski sposób jak toczy sie dyskusja powyżej?? Innego scenariusza nie widzę więc sensu wymiany zdań również.
              • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:57
                Po prostu aborcja to zbyt złożony temat, zeby mozna było tak kategorycznie stwierdzić, ze NIGDY. Mam wrazenie, ze raczej nie zastanawialas sie nad tym za bardzo, bo przecież dzidziusie takie słodkie są.
                • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:02
                  absolutnie nie dlatego, nie rzucaj prymitywnymi argumentami.
                  Masz rację, aborcja to zbyt złozony i poważny temat (dla mnie) dlatego nie mam ochoty na dyskusje w tej delikatnej kwestii - tym bardziej z anonimowymi osobami w sposób jaki tu widzę.
                  • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:04
                    W Twoim "NIGDY" nie ma zadnego miejsca na dyskusje, obojętnie z kim i jak. Skoro "NIGDY", to o czym tu dyskutować?
                    • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:09
                      dlaczego ciągniesz mnie za język?
                      Gdyby nasza dyskusja nie była publiczna powiedziałabym więcej. Zrozum i nie drąż.
                    • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:56
                      Dokladnie: skoro to problem zlozony, to nie ma w nim miejsca na zle-dobrze lub czarno-bialo ... Przy problemach zlozonych jest zawsze jakas inna, druga czy piata opcja. Nie ma tylko i wylczanie "nigdy".
                      Problemy zlozone to wlasnie dyskusje i wiecej niz jedno z mozliwych rozwiazan.
                      To podjecie decyzji PO wystapieniu problemu, rozwazeniu innych opcji, a nie zaklinanie sie, ze "nigdy" lub "bo tak".
                      Skoro dla niej opcja terminacji (aborcji) jest na "nigdy" to nie jest to dla niej zaden problem zlozony: dla niej terminacja nigdy nie bedzie w ogole problemem, bo nigdy jej nie podejmie. Nie powinna mowic o niej zatem jako o "problemie", bo stosunek do niej ma jednoznaczny a nie "problemowy".
                      • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:10
                        ale po co komentujesz i kombinujesz jak koń pod górę.
                        zresztą co ci do tego co o tym myslę. No powiedz co. Jakoś personalnie utożsamiasz się z tym czy jak? Mnie akurat twoje i innych zdanie w tej kwestii mało interesuje i nie mam prawa go komentować czego nie robię.
                        poza tym wczoraj napisałam, że to nie miejsce bym mogła o tym pisać, jakbys wiedziała więcej na mój temat to byś zrozumiała. Dlatego nie filozofuj.
                        • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:15
                          Filozofowanie na temat "zlozonosci" oczywistego dla Ciebie faktu zaczelas Ty ...
                          A ze to wolne Forum, to kazdy ma prawo Ci powiedziec, co o tej twojej "zlozonosci" sadzi.
                          Nie masz sie czego gniewac ... Serio.
                          Skoro innym nic do tego, co myslisz, to po co w takim razie Twoje mysli tutaj przedstawiasz?
                          Skoro nie chcesz komentarzy pod Twoimi "myslami" to nie pisz: zachowaj je dla siebie, skoro ocena innych Cie nie interesuje.
                          Aha, co do tego, ze nie masz prawa komentowac czegos i tego nie robisz: a teraz to co wlasnie zrobilas? Skomentowalas ...
                          • neffi79 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:26
                            Bez obaw, nie gniewam się.
    • kropkacom Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:38
      Po takim niusie nic tylko skasować aborcję na legalu. Wszystkie dzieci nasze som...
    • larrisa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:42
      Współczuję rodzicom, okropna sytuacja.

      Z drugiej strony nie dziwię się lekarzom, już widzę jak byłby lincz na "polskiej służbie zdrowia"
      gdyby dziecka nie ratowali.
    • beverly1985 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:44
      Straszna tragedia.
      Dla tego dziecka, ze musi teraz życ, choc do końca zycia bedzie miala nie tylko zespł downa, ale i mnóstwo innych chorób.
      Dla rodziców, poniewaz będą musieli opiekowac się dzieckiem, którego nie chcieli i które jest bardzo cięzko chore. Albo zostawić je w domu dziecka ze swiadomością, ze nikt go nie adoptuje.

      Szkoda, że dziecku nie pozwolono godnie umrzeć zamiast podłaczac do aparatury podtrzymującej życie.
      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:47
        Na tym etapie to ratowanie skrajnego wczesniaka w ogole jest z punktu widzenia etyki kontrowersyjne sad.
        • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:11
          nie dalej jak kilka wpisów wyżej broniłaś jak lwica tego dziecka...
          dopiero doczytałaś, że to wcześniak a nie dziecko z ZD ?
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:13
            A Ty nie rozrozniasz - co innego wywolac przedwczesny porod, narazajac dziecko na skrajne wczesniactwo z nadzieja na jego zgon, a co innego ratowac tylko po to, by przedluzyc cierpienie. Z drugiej strony nie podac tlenu? Czekac az by sie udusilo?
            • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:55
              ... lub podac tlen, przy skrajnie niedorozwinietych plucach, gdzie kazdy oddech jest potwornym rozdzierajacym bolem ...
              Powiedzmy wprost: sytuacja przerosla lekarzy. Nie byli przygotowani w zyden sposob na taka sytuacje. A niby powinni. Zaniechali wstrzymania akcji serca w lonie matki, liczyli, ze "natura" za nich rozwiaze "problem". Pomylili sie a potem zwyczajnie nie wiedzieli co z takim "fantem" zrobic.
    • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 21:53
      Ta reanimacja tak bardzo uszkodzonego, abortowanego płodu, to dla mnie jakieś nieporozumienie. Zresztą prawdopodobnie i tak nie przeżyje, za to będzie umierać w męczarniach.

      I ja bym akurat wykonała aborcję, mając pewność, że płód jest uszkodzony albo ciąża zagraża mojemu życiu lub zdrowiu. Nie rozumiem tej nagonki, przecież nikt na siłę do aborcji nie zmusza. Jak ktoś się decyduje zajmować mocno upośledzoną istotą, jego wola, ale są ludzie którzy nie chcą i mają do tego prawo.

      Dziwne, że nikt z krzykaczy takiej upośledzonej roślinki nie adoptował, a przecież całe mnóstwo takich upośledzonych dzieci kończy się w dpsach bo nie ma jakoś chętnych na adopcjęuncertain
      • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:07

        "Dziwne że nikt z krzykaczy takiej upośledzonej roślinki nie adoptował, a przec
        > ież całe mnóstwo takich upośledzonych dzieci kończy się w dpsach bo nie ma jako
        > ś chętnych na adopcję:/"

        Annajustyna wyjasnila,ze oni nie moga adoptowac,bo prawo im nie pozwala,a poza tym Bog innych poblogoslawil w tej sposob.Nie mozna sie sprzeciwiac woli najwyzszegobig_grin


        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden.""
        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:11
          Przestan bredzic i wyciagac wypowiedzi z kontekstu. Adopcja to procedura bardzo skomplikowana - nie mozna ot tak sobie wziac dziecka i je adoptowac. Dziecko powinno byc przy rodzicach biologicznych - a ci powinni otrzymac wsparcie od panstwa. Minimum jakiego mozna by od tego wymagac to znizki podatkowe i darmowa opieka lekarska na najwyzszym poziomie.
          • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:21
            Dziecko powinno byc przy rodzicach biologicznych - a ci powinni otrzymac wsparcie od panstwa. Minimum jakiego mozna by od tego wymagac to znizki podatkowe i darmowa opieka lekarska na najwyzszym poziomie.

            Ty chyba mieszkasz poza PL...
            z dzisiejszych wieści portalowych - utrzymanie Trynkiewicza (jeśli go zamkną w ośrodku) będzie kosztować podatników ok. pół miliona rocznie - cieplutki pokój, micha + pełna opieka lekarska, nie mówiąc o całodobowym dozorze
            wyjdzie (w najbliższym czasie) na wolność jeszcze kilku zwyrodnialców

            skąd budżet ma wziąć kasę na dziecko, które nie zagraża społeczeństwu ?
          • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:22
            Co za Pech,tyle osob cie nie zrozumialo w tym watku.
          • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:25
            Hmmmmm prawo prawem, tylko czemu po zdrowe niemowlaki ustawiają się kolejki, a tych chorych, upośledzonych nikt nie chce brać, choćby i w rodzinę zastępczą, mimo, że sąd przyznałby ich chętnym, byle tylko nie gniły w domu pomocy społecznej?
            Jakoś tak dziwnym trafem krzykaczy mnóstwo, a na chore dzieci popytu brak.
            Akurat z racji zawodu wiem jak jest i wiem, że po dzieci upośledzone mimo uregulowanego stanu prawnego pies z kulawą nogą się nie zgłasza.
            Sama pisałaś, że chore ewentualnie wychowywała byś swoje, a cudze "bóg” podarował rodzicom, sorry ja w takiego "boga" nie wierzę i wolałabym oszczędzić udręki i sobie i temu potencjalnemu dziecku.
        • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:12
          zmieniła zdanie ?
          annajustyna 12.02.14, 21:47 Odpowiedz
          Na tym etapie to ratowanie skrajnego wczesniaka w ogole jest z punktu widzenia etyki kontrowersyjne
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:14
            Tak to jest jak sie czyta ze zrozumieniem i po kolei...Taa, bo to dziecko samo z siebie sie na swiat pchalo w polowie ciazy. Ono zostalo zmuszone do przedwczesnego urodzenia sie i tego dotyczy krytyka.
            • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:27
              Przeczytałam wszystkie twoje wypowiedzi po kolei i ze zrozumieniem.
              Same slogany i zero treści.
              Dobór słów i konstrukcja zdań na poziomie zawodówki.
              Rzadko zgadzam się z edel, ale tym razem ma rację
              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:39
                Twoja diagnoza mej osoby to same slogany, zero tresci. Konstrukcja zdan i dobor slow na poziomie zawodowki.
                • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:44

                  Nie pisz juz,pograzasz sie zupelnie.
                  Mit prawniczki poliglotki runal.
                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:48
                    Mit byc moze tak - pozostaly twarde fakty. Tabliczka z "Dr." przy dzwonku tez wink.
                    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:17
                      Sciagnelas napis z opkaowania ciasta dr.Oetkerabig_grin?
                      Moj slon ma sie swietniebig_grin
                      -
                      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • kasnova Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:33
                      Mam nadzieję, że "Dr" jest bez kropki, bo walnąć takiego orta na drzwiach to trochę obciach
                      • incubus_1 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 08:41
                        W j. niemieckim po dr i nr jest kropka, a dziewczyna pisze, że mieszka w Niemczech.
                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:30
                        W Niemczech pisze sie Dr. po czym ewentualnie lacinski skrot specjalizacji.
                    • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:36
                      Dr.???
                      Ba..
                      • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:39
                        Jezeli mieszka w De, to po Dr. (zauwaz, ze z duzej litery napisala, charakterystyczne dla niemieckich rzeczownikow) oczywiscie jest kropka, tak samo jak po Nr. (tez z duzej litery). Brak kropki po tych skrotach jest w j. niemieckim bledem ortograficznym.
                        Gdy ma sie do tego niemiecka klawiature (taj jak ja w tej chwili), to ta kropka wyskakuje automatycznie uncertain (tak samo, jak ta duza litera).
                        • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:17
                          Dodam tylko, ze wedle wytycznych Komisji Europejskiej nie powinno sie robic z Dr. dra i z Prof. prof. w tekstach oficjalnych, tylko zostawiac pisownie oryginalna. Ze o tlumaczeniu mgra inz. na Dipl.-Ing. (badz odwrotne) nawet nie wspomne wink. No i nie wolno tlumaczyc GmbH badz lim. na sp. z o.o. (chyba ze w nawiasie w celu wyjasnienia jako przypis tlumacza).
                • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:44
                  Gdybyś skorzystała z opcji kopiuj - wklej to przynajmniej ten plagiat ( uwaga trudne słowo) byłby z polskimi znakami.
                  Kiepsko jak na podobno prawnika.
                  Edel dalej w celu.
                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:45
                    A ostatnie zdanie to po jakiemu?
                    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:53
                      Juz dawno zauwazylam,ze twoim hobby jest poprawianie wszystkich.Zdradze ci tajemnice,uczestnictwo w konkursie polonistycznym w podstawowce i wykucoe podstawowych regul,nie czyni inteligentnym. Dlatego,nie sil sie,nie zrozumiesz skrotow tu uzywanychbig_grin

                      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                      • kota_marcowa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:22
                        Zdradze ci taje
                        > mnice,uczestnictwo w konkursie polonistycznym w podstawowce i wykucoe podstawow
                        > ych regul,nie czyni inteligentnym. Dlatego,nie sil sie,nie zrozumiesz skrotow t
                        > u uzywanychbig_grin
                        >

                        Ale za to można dostać w nagrodę fajną książkę big_grin
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:28

                          Zeby ja ulozyc na polce i potem sie chwalic sporym ksiegozbioremwink
                          Z reszta watpie czy ona do tego etapu doszlatongue_out
            • aankaa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:29
              a zauważyłaś, że wątek poszedł ciut dalej - co będzie z dzieckiem, na które rodzice "nie wyrazili zgody = podjęli decyzję o aborcji" ?
              • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:43
                Wiesz, jestem po zawodowce, gdzie mi do takich finezyjnych rozwazan wink. A powaznie - nie mam pojecia, co bedzie / byc powinno... I czy nie lepiej w tych okolicznosciach, by umarlo sad.
                • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:46

                  Alez cie za zawodowka zabolala,zdaje sie,ze capa trafila w sednobig_grin
                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:49
                    Skad taki wniosek? Capa napisala, co wiedziala - uznala zawodowke za najwieksza zniewage, po mnie to splynelo. Aha, wygasilam Cie, od jutra bede miala forum wolne od Twojej osoby tongue_out.
                    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:56

                      Zauwazylam Jak splynelobig_grin
                      No i co z tego,ze wygasilas?mam zaczac plakac z powodu niedoszlej pani prawnik,bardzo niedoszlej, dodajmy.
                    • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:08
                      Błędny wniosek i nadinterpretacja.
                      Użycie określenia jak po zawodówce nie miało na celu deprecjacji osób, które ukończyły ten typ szkoły i nie było obelgą , a jedynie służyło określeniu twojego stylu wypowiedzi jako daleko odbiegającego od poziomu przeciętego absolwenta przeciętnej uczelni wyższej.
                      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:12
                        Bo ja nie ukonczylam przecietnej, tylko prestiizowa wink.
                        • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:20

                          Kazda uczelnia prywatna ma w swoich ulotkach slowo "prestizowa"big_grin
                          Ripostowac to ty sie musisz dopiero nauczyc,na razie,nie osiagnelas nawet poziomu mego syna.
                          • capa_negra Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 23:31
                            10/10
    • edelstein Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 12.02.14, 22:13

      O co sie rzucasz.Kazal ci ktos poddac sie aborcji?zmusil?nie.
      Pojmij,ze nie wszyscy Maja ochote,sily,srodki obojetnie co,na wychowywanie dziecka uposledzonego,chorego.

      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
    • ingryd Nie moge dac wiary 12.02.14, 23:16
      To jest po prostu niemozliwe. W tym wieku ciazy aborcja terapeutyczna polega na podaniu srodkow eutanazyjnych i po smerci plodu wywoluje sie porod. Zaden poloznik przy zdrowych zmyslach nie odwazylby sie n'a wywolanie porodu zywego plodu.
      • aankaa Re: Nie moge dac wiary 12.02.14, 23:39
        aborcja terapeutyczna polega na podaniu srodkow eutanazyjnych i po smerci plodu wywoluje sie porod.

        no, może w tym szpitalu lekarze mieli możliwość skorzystania z wolności sumienia...
        • capa_negra Re: Nie moge dac wiary 12.02.14, 23:53
          To może powinni się zatrudnić w prywatnym szpitalu bez kontraktu z NFZ lub skorzystać z wolności sumienia przed, a nie w trakcie zabiegu???
        • ingryd Re: Nie moge dac wiary 12.02.14, 23:54
          Byzydura i brak logiki.
          Jesli mieli prawo skorzystania z klauzuli wolnosci sumienia to zapewne nie podchodziliby do takiego zabiegu.
          Ale wierzyc mi sie nie chce ze probowano abortowac plod ktory mial szanse przezycia, to jakis kosmos.
          I wiem o czym mowie bo przerabialam to w.... 8 miesiacu ciazy (dziecko bez funkcjonujacych nérek). Zastrzyk. Spokojne odejscie. Wywolanie porodu martwego plodu.



          • aankaa Re: Nie moge dac wiary 13.02.14, 00:02
            i na tym skończmy całą dyskusję...
    • demonii.larua Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:13
      Jakim cudem terminowano ciążę z żywym płodem?
      Oto Polska właśnie, lekarze dają dupy a potem jest temat na krzykliwe nagłówki.
      Strasznie współczuję tym rodzicom i temu dziecku.
    • tully.makker Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 09:55
      Masakra.

      Nie mnie decydowac o zyciu innych ludzi, ale ja wlasnie dlatego nie robilam amniopunkcji, choc lekarze chcieli mnie wydlac - mialam 40 lat w ostatniej ciazy. Nie wyobrazam sobie poznej aborcji, jest to cos, co przekracza moje mozliwosci emocjonalne i poznawcze.
      • kietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:24
        wiadomo, w siwecie zwierzat eliminuje sie osobniki słabe, chore, z konkurencyjnymi genami. to nas nie dziwi.
        wydaje mi sie, ze człowieczenstwo polega na czyms innym, przynajmniej powinno.
      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:20
        Pojawilo sie pytanie, dlaczego tak pozno etc. Ano badanie w 11 tc nie zawsze wykazuje ZD, amniopunkcji nie robi sie standardowo z roznych przyczyn, najnowoczesniejszy test z krwi jest koszmarnie drogi (BTW - jest w ogole dostepny w PL?). Czasem wada ta wychodzi dopiero na USG polowkowym (czasem nawet wtedy nie) - tutaj wyszla, bo dziecko ma tez dosc powazna wade serca, czyli najpozniej na polowkowym wada ta musiala byc widoczna. Ech, straszna tragedia dla wszystkich w tej sytuacji sad.
    • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 10:33
      W zasadzie to aborcja się udała. Płód został ABORTOWANY z macicy. A że przeżył? No cóż, widocznie aborcja była na NFZ, nie obejmowała świadczeń dodatkowych.
      • oteczka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:02
        A pomyślcie o tej kobiecie ,matce ,przecież na pewno długo rozważała za i przeciw ,podjęła decyzję i pewnie chciała jak najszybciej zapomnieć i co jej zafundowano ,stres , cierpienie ,pewnie ogromne wyrzuty sumienia,uraz do końca życia ktoś słaby psychicznie może nie podołać tej sytuacji ,na jej miejscu podałabym szpital do sądu ,powinna dostać porządne odszkodowanie ,a dziecko rentę do końca życia żeby ewentualnie mogła opłacić dobry ośrodek lub mieć środki na godziwe utrzymanie dziecka jeżeli zdecyduje się go zatrzymać
        • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:30
          oteczka napisała:

          > A pomyślcie o tej kobiecie ,matce ,przecież na pewno długo rozważała za i przec
          > iw ,podjęła decyzję i pewnie chciała jak najszybciej zapomnieć i co jej zafundo
          > wano"

          Żartujesz, prawda?
          Mam współczuć matce, której nie udało się zamordowanie dziecka?
          No bo chyba nie powiesz, że to co się urodziło jest zarodkiem?

          I dobrze, że długo nie będzie mogła o tym zapomnieć.
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:33
            A ja mimo wszystko wspolczuje - bo tak naprawde zadna z nas nie wie, coby zrobila, gdyby miala urodzic ciezko chore dziecko. Tzn. kazda z nas ma wyobrazenie, co powinna zrobic, ale jak by bylo - tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono niestety...
          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:00
            Ależ ty jesteś miłosierna i współczująca- to taki dzisiejszy model chrześcijanizmu- dokopać leżącemu.
            • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:44
              Dokopać leżącemu?
              Masz na myśli matkę czy dziecko?
              • larrisa Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:59
                menodo napisała:

                > Dokopać leżącemu?
                > Masz na myśli matkę czy dziecko?

                Wiesz, tu większość nie uważa tego dziecka za dziecko, tylko za płód.
                Wygląda na to, że o tym czy jesteś dzieckiem, które należy ratować, czy płodem, który
                należy zostawić by umarł, decyduje wyłącznie wola rodzica.
                I tak w jednym wątku na temat dziecka którego życie lekarze ratowali będzie się żałować, że dalej żyje, a w drugim gdzie na skutek prawdopodobnych błędów lekarskich dziecko zmarło
                będzie się żałować, że zmarło.
                Co różni te dzieci? Wola rodziców.
                • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 19:26
                  Nie czytałam całego wątku, bo mam osobisty stosunek do dzieci z ZD i już raz - słusznie - moderacja skasowała mój naruszający regulamin komentarz; obawiam się, że za którymś raz mógłby być ban.
                  • hellulah Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:20
                    Menodo, ale nikt tutaj nie broni tobie mieć osobistego stosunku do tej kwestii. Właśnie w tym rzecz, że to są sprawy osobiste. Ty masz prawo mieć stosunek taki, nie ingeruj w stosunek innych osób. Ich "stosunek" (poglądy, działania) nie mają żadnego wpływu na twoje życie, więc uszanuj to.

                    • menodo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 21:36
                      Sorry, ale niby dlaczego ja mam szanować każdy pogląd, każdą ludzką motywację i każdą decyzję - w imię czego?

                      Zresztą, w tym podwątku chodzi już nawet nie o tolerancję, ale o współczucie dla kobiety, której nie powiodła się aborcja i niestety dziecko urodziło się żywe.
                      Uszanuj zatem mój brak współczucia dla tej pani o rozejdźmy się w pokoju.
      • kietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:29
        lekarz musi ratowac zycie i zgodnie z przysiego hipokratesa nie moze odstapic od próby reanimacji.
        to juz nie był "płód" tylko człowiek.
        • kietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:31
          nie, o matce nie pomyslałam, bo i po co.
          teraz bedzie miała duzo bardziej "okaleczone" dziecko, niz po 9 miesiacach ciazy.
          jezeli, ktos decyduje sie na aborcje w 23 tygodniu nie jest dla mnie człowiekiem.
          • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:33
            Ostro uncertain.
          • kropkacom Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:34
            Wiesz, dla niej płód też nie był w człowiekiem. Fajnie ci się to czyta?
            • arwena_11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:10
              No to ma niespodziankę, jednak człowiek a nie zlepek komórek, jakby chciała. I jeszcze nazłość zrobił bo przeżył i "mamusię" w depresję wpędzi.
              • uzaleznionytanebo22 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:14
                A mamusia dla ciebie to zlepek komórek...
                • arwena_11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:29
                  raczej brak komórek .... w mózgu
                  • uzaleznionytanebo22 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:32
                    To i tak lepiej niż katolickie komórki...
                    • arwena_11 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:41
                      Wiesz ja nie rozumiem jak można zrobić aborcję w tak zaawansowanej ciąży. 11-12t, to kwestia sumienia, ja jestem przeciw, ale są tacy którym to odpowiada.
                      Ale w 23 tc to już morderstwo. Takie dzieci w tej chwili medycyna ratuje. Nie wiem kim trzeba być, żeby się zdecydować na takie rozwiązanie.
                      I wy żałujecie matki, ale dziecka już nie. Powinni je dobić? żeby matka się lepiej poczuła?
          • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:40
            Coś w tym jest.
            Jestem zwolenniczką prawa do aborcji ze względów społecznych, a więc dużo bardziej liberalnego, niż akutalnie obowiązujące w Polsce, ale nie w 23 tygodniu ciąży. Czy ktoś wie, do którego tygodnia aborcja jest legalna w Polsce? Jak się ktoś zorientuje na tydzień przed planowaną datą porodu, że jednak nie chce urodzić chorego dziecka, to też może je legalnie "abortować"?
            • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:48
              Nie. Aborcja ze wzgledu na ciezkie uszkodzenie plodu jest mozliwa do czasu osiagniecia przez niego etapu przezywalnosci poza organizmem matki. Czyli tutaj bylo bardzo na granicy uncertain.
              • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:56
                Co to znaczy "etap przeżywalności"? Jest gdzieś zapisany konkretny tydzień ciąży?
                Bo przecież ratuje się maluchy urodzone w 22/23 tc, więc jakim cudem wykonano aborcję tydzień później??
                • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:18
                  Tego tez nie rozumiem sad. Byc moze jednak cezura jest 24 tc?
                • franczii Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 14:55
                  Bo pewnie wtedy dopiero byly wyniki usg polowkowego, ktore wykonuje sie do 22 tygodnia. Tuz po pewnie zrobili kordonceteze, zeby potwierdzic wade i wychodzi aborcja w 24 tyg. Wczesniej kobieta pewnie po prostu nie wiedxiala o wadzie bo nie wszyscy maja prawo do badangenetycznych.
                  • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:33
                    Jak wychodzi 24 tc, to zgodnie z ustawa jest juz za pozno na aborcje etc. sad.
          • boo-boo Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:05
            A nie przyszło ci do głowy, że ona na nią zdecydowała się wcześniej tylko polskie realia i problemy ze znalezieniem szpitala na NFZ, który dokona zabiegu bez problemu spowodowało właśnie taką późną aborcję ? Nie wiesz jak to w Pl jest- lekarze na NFZ zabiegu nie dokonają bo tylko czekają aż ktoś prywatnie im odpowiednio zapłaci ? Wtedy już jakoś ich sumienia da się kupić- ale nie każdego stać. Tak łatwo ci na podstawie tych informacji, które podali osądzać ją, że nie jest człowiekiem ?
        • demonii.larua Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:15
          Nie, jeśli ciąże się terminuje lekarze mają procedury odstąpienia od reanimacji. Zwłaszcza jeśli rodzice podpiszą odpowiednie dokumenty.
          Skoro szpital podejmuje się takowego zabiegu, powinien zadbać by wszystko odbyło się tak jak należy.
    • sko.wrona Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:44
      Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego podejrzenie ZD to w Polsce powód do aborcji? Jestem w stanie zrozumieć bezczaszkowie, czy bezmózgowie...
      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:49
        Nie tylko w PL tak jest i nie tylko w PL jest to dyskusyjne. Tutaj dziecko mialo (ma) ciezka wade serca - byc moze to tez byl mocny argument.
      • memphis90 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 16:14
        Bo to ciężka, nieuleczalna wada płodu, związana z upośledzeniem umysłowym i szeregiem chorób towarzyszących. Zresztą piszesz tak, jakby tylko w Polsce ZD był wskazaniem do aborcji, a to przecież bzdura. Sądzę, że w PL ze względu na gorszą diagnostykę, opiekę nad ciężarną i rudniej egzekwowane prawo jest więcej urodzeń dzieci z ZD niż w krajach Europy Zach. czy USA.
        • anetchen2306 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 20:27
          Z niemieckich statystyk: grubo ponad 80% wykrytych przypadkow ZD konczy sie terminacja ciazy. Czyli tylko ok. 10-15% z tych co wiedza, ze dziecko wada bedzie obciazone, decyduja sie je urodzic.
    • a1ma Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 11:55
      Czy jest w ogóle jakieś potwierdzenie tej historii, poza newsem na interii i kopiami w katolickich mediach? Żaden inny portal nie zająkuje się nawet na ten temat.
      Czy dziecko żyje?
      Ktoś wie?
      • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 12:17
        Podobno ordynator potwierdza, ze jest takie dziecko na ich oddziale sad.
        • verdana Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:01
          Nikt nie dokonuje aborcji, wywolując poród żywego plodu w 24 tygodniu. Podejrzewam błąd lekarzy - źle wyznaczony termin ciąży, w najlepszym wypadku. W najgorszym, o czym wolę nie myśleć - świadome działanie, mające na celu urodzenie żywego dziecka, zamiast aborcji.
          Tak czy inaczej jest to dramatyczny bład.
          • kietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:06
            moim zdaniem neonatolog, ktory był przy porodzie w celu stwierdzenia zgonu dziecka, zgodnie z przysiega hipokratesa podtrzymał funkcje zyciowe, bo dziecko nie wyzionęło ducha pokilku/kilkunastu minutach, tylko serduszko mu biło i oddychało. moim zdaniem tutaj konczy sie sumineie matki i ginekologa, a zaczyna sumienie i etyka pediatry.
            • kietka Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:10
              dziecko urodziło sie żywe
              1.nie mozna mu kazac umrzec
              2. nie mozna go zabic

              ile pediatra powinien czekac, zanim takie dziecko wsadzi do inkubatora? przykryje, zeby sie nie wyziebiło, poda tlen, pokarm? minute, kwadrans, dobe? skoro nie chce umrzec samoistnie,to powinno mu sie pozwolic umrzec z wyziebienia, z głodu? czy to mozna nazwac człowieczenstwiem?
              • ingryd Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 13:19
                W wypadku aborcji terapeutycznej w zaawanswanej ciazy, istnieja okreslone procedury,
                Nastepuje smierc wewnatrzmaciczna,
                À nastepnie wywoluje sie porod lub cc

                Nie wierze w ten art., to kompletne bzdury, albo horendalny blad lekarski
                • niutaki co teraz z dzieckiem? 13.02.14, 13:21
                  biedne malenstwosad
                • memphis90 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 16:09
                  Jak zabija się 24 tyg płód w łonie matki nie zabijając przy tym matki? Tak z ciekawości...
                  • ingryd alez bardzo prosze 13.02.14, 16:27
                    tak jak sie leczy plody,
                    zastrzyk podawany przez pepowine
                    w wypadku aborcji terapeutycznej plodu powyzej 22 miesiaca
                    wlasnie w ten sposob podaje sie najpierw morfine, by nie doszlo do cierpienia fetalnego,
                    a nastepnie zastrzyk z lidokainy.
                    jeszcze jakies szczegoliki cie interesuja ?
                    • ingryd Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 16:37
                      erratum : 22 tygodnia oczywiscie
                      • kozica111 Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 19:53
                        Ingryd to co piszesz jest straszne.
                        • anetchen2306 Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 20:09
                          Bardziej straszne jest pozwolenie na "zywy" porod dziecku obarczonymi wadami liczac, ze "po drodze umrze" (przechodzenie takiego wczesniaka przez kanal rodny to dla dziecka katorga).
                          W krajach cywilizowanych aborcja "zywych" plodow jest na tym etapie z reguly niedopuszczalna (wlasnie z uwagi na mozliwosc przezycia plodu poza organizmem matki). W wiekszosci przypadkow jednak to rodzice moga sami zdecydowac, w jaki sposob chca pozwolic dziecku odejsc: za pomoca farmakologii (porod martwego plodu) czy tez po porodzie pozegnac sie z zyjacym jeszcze dzieckiem, nie podejmowac zadnych dzialan ratujacych i pozwolic mu powoli odejsc. Jezeli jest to wada z ktora dziecko ma po porodzie szanse dluzszego przezycia (ZD, zespol Patau ...) to praktycznie w przypadku poznej aborcji nie ma mowy o "zywym porodzie". Dziecko odchodzi w lonie matki, dopiero pozniej jest rodzone.
                          • annajustyna Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 20:10
                            W USA swego czasu miazdzylo sie dziecku kark, a glowe odcina do dalszych badan medycznych sad.
                            • anetchen2306 Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 20:48
                              W USA rozne rzeczy miejsce maja, mialy ... Nie jest to zadnym odnosnikiem do sytuacji obecnej.
                              W De, jezeli abortowany plod urodzi sie zywy, wowczas lekarz dokonujacy aborcji podlega karze w zwiazku z bledem w sztuce medycznej i to on ponosi odpowiedzialnosc finansowa (jego ubezpieczenie) za dziecko (staje sie, jak to fachowo sie w De okresla "unterhaltspflichtig"), czyli de facto placi dziecku alimenty ... Wiedzialas?
                              • annajustyna Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 21:54
                                Tak, wiedzialam. Tak samo jak placi alimenty, jesli np. zle zalozy spirale i dojdzie do ciazy...
                            • ingryd Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 22:09
                              swego czasu rozalke n'a 3 zdrowaski do pieca wkladali...
                              • annajustyna Re: alez bardzo prosze 13.02.14, 22:20
                                Tylko ze Rozalke to ponad 100 lat temu, a w USA prawo dopuszczajace takie praktyki uchwalono 40 lat temu.
                        • ingryd Dobrze zes mi o tym przypomniala 13.02.14, 22:06
                          bo jeszcze bym mogla zapomniec....
                • memphis90 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 16:10
                  >
                  > Nie wierze w ten art., to kompletne bzdury, albo horendalny blad lekarski
                  Horrendalny błąd lekarski, pacjent przeżył zabieg. OJP...uncertain
                  • ingryd Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 16:35
                    pacjentka w takich przypadkach jest psze pani KOBIETA, nie plod.
                    wyobraz sobie ze przy wadach letalnych ten zabieg przeprowadza sie nawet w 9 miesiacu.
                    chyba ze masz sile uczestniczyc w 12 godzinnej agonii swojego dziecka, tez mozna,
                    w sumie dla coponiektorych cierpienie jest wartoscia nadrzedna, wiec mozna patrzec jak powoli, jedna po drugiej wysiadaja wszystkie funkcje zyciowe (mozna sie wtedy modlic)
                    • annajustyna Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 18:16
                      Na szczescie w PL ustawa stanowi, ze najpozniej do momentu osiagniecia przez plod mozliwosci zycia poza organizmem matki. Stad tez zadziwiajace, ze w tym przypadku mowa az o 23 tc...
                      • ingryd nazywasz szczesciem 13.02.14, 18:36
                        ze w pl kobiety ktore dowiaduja sie po 22 tyg ciazy ze dziecko urodzi sie po to by umrzec cierpiac, zmuszone sa donosic te ciaze, urodzic w bolach, a nastepnie przygladac sie jego kilkugodzinnej agonii ?
                        dziwne jest to pojecie szczescia
                        • annajustyna Re: nazywasz szczesciem 13.02.14, 18:45
                          Akurat zespoly Patua i Edwardsa sa widoczne na USG juz duzo wczesniej - ok, w PL wielu lekarzy robi USG nie dlatego, ze umie, ale tylko dlatego ze ma sprzet do USG uncertain.
                          • ingryd Re: nazywasz szczesciem 13.02.14, 22:45
                            Niech zgadne, ksiadz oko ?
                            • annajustyna Re: nazywasz szczesciem 13.02.14, 22:46
                              Co?
    • memphis90 Re: Dziecko z Downem przeżyło aborcję- Wrocław 13.02.14, 16:08
      No pewnie, że przeżyło. W 24 tygodniu dziecko z reguły wychodzi z macicy żywe (aborcja na tym etapie= indukcja porodu), problemy zaczynają się, kiedy pojawia się niewydolność oddechowa, NEC i krwawienia do mózgu. A prawo nie zezwala na niepodjęcie reanimacji dziecka urodzonego w 24t.c., nawet jeśli poród miał na celu terminację ciąży. Paragraf 22.
    • lubie.garfielda Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 18:05
      Rodzice de facto się go zrzekli. Trudno bardziej wyrazić faktu, że się nie chce wychowywać dziecko niż przeprowadzona aborcja.
      • natkagatka Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 20:35
        To dziecko umrze. Przedluzaja tylko jego cierpienie. Mam w rodzinie doroslego z zd. Koszmar. On jest nieszczesliwy. Naprawde. Placze czesto. Ma jakas swiadomosc swijego uposledzenia I przez to cierpi. A to co pisala annajustyna, ze bog obdarzyl kogos takim dzieckiem wiec ta matka powinna urodzic , wychowac a panstwo powinno lozyc pieniadze......coz po co pomoc finansowa? Przeciez jak bog dal dziecko to tez da na dziecko. Tak mowia wierzacy.
        • lauren6 Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 20:44
          Ja uważam, że jak państwo zmusza kobiety do rodzenia niechcianych dzieci to niech płaci. Niech potem oszołomy z wielodzietnych nie płaczą, że mają za mało przywilejów, bo właśnie musimy utrzymywać w DD tabuny dzieci z ZD i innymi upośledzeniami (był nawet o tym ciekawy reportaż w GW jakiś rok temu).

          Co innego gdyby w PL była aborcja na życzenie. Jak ktoś ma fanaberię by mieć dziecko z ciężkimi wadami genetycznymi to jego wybór i jego problem finansowy.
        • annajustyna Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 21:55
          Nie wszyscy wierzacy sa idiotami... uncertain
          • paris-texas-warsaw Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 22:16
            Dla mnie w większości przypadków aborcja to totalne zwyrodnienie, nie będę rozszerzać tematu.
            Z uwagi jednak, że medycyna to sztuka, a lekarz to wolny zawód i jego działania to w dużej mierze wynik doświadczenia i zasad, to jako wieloletni uczciwy podatnik i osoba przyczyniająca się tymi podatkami do funkcjonowania polskiego prawa i polskiej służby zdrowia, chciałabym mieć zagwarantowany dostęp do wiedzy, dla których to lekarzy z Wrocławia na ten przykład na aborcje pozwalało umienie, gdyz moje sumienie radzi mi trzymac się i swoja rodzine od takich lekarzy ("lekarzy") jak najdalej. Czy gdzieś takie informacje sa publikowane? Ja kojarze tylko lekarza z Bielanskiego w Warszawie, który jawnie mówi o przeprowadzanych aborcjach. I to w tym całym zwyrodnieniu jest uczciwe, że swojego ciała i zdrowia osoby brzydzace sie takimi dzoiałaniami nie muszą mu powierzać.
            • edelstein Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 23:13

              Nastepna psycholka.Mam nadzieje,ze takiej listy nie Ma,trzeba chronic normalnych lekarzy przed kato oszolomami.
              • paris-texas-warsaw Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 13.02.14, 23:25
                Ja w mojej pracy nie wstydzę się tego, co dokonałam. Zachęcam innych do takich samych działańsmile A jeśli chodzi o sferę publiczna i usługi opłacane z podatków, to wydaje mi się to zwykłym prawem obywateli. Weszłam sobie na strone tego "szpitala" i przeczytałam, że oddział ginekologii i położnictwa zajmuje czołowa lokate i jest bezpiecznysmile Jesli ja jestem oszołomem, to w tym swoim oszołomieniu życzę sobie, by w takich placówkach "obrabiano" takich chetnych pacjentów jak Ty, a nie mniesmile
                • ingryd Czyste (nieuzywane)sumienie 13.02.14, 23:38
                  tej "obrobki" nigdy nie doznalo w twoim przypadku,
                  i tego zazdraszczam,
                  choc nie powinnam, bo zazdrosc to grzech
                • edelstein Re: Kto zajmie się tym dzieckiem? 14.02.14, 09:33

                  Tak,tak,bo sila,cie ktos na aborcje zaciagnie,przywiaze do krzesla i wyskrobie.Radze przestac chodzic do ginrkologow,bo wiekszosc z nich przeprowadzalq aborcje w czasach gdy bylo to legalne,dopiero po zmianie prawa sumienie im wrocilo i tylko na NFZ.Prywatnie sumienie gdzies sie zapodzialotongue_out

                  "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
    • atena12345 na onecie 14.02.14, 07:15
      tez piszą:
      wiadomosci.onet.pl/wroclaw/wroclaw-wazace-700-gramow-dziecko-przezylo-aborcje/5kv7p
Pełna wersja