bolą piersi, oj bolą!!

17.08.04, 13:57
jestem mamą 13 dniowej córeczki. Od poczatku karmie ja piersią ale z bólu
czasem nie moga wytrzymać. Kiedy myslę o tym ,że mała zaraz zacznie ssac moje
popekane brodawki ro9bi mi się słabo.
Jaki macie na ten ból patent? Kiedy będe mogła normalnie karmić?
pzdr,
Anita
    • edzio_grubas Mam ten sam problem 17.08.04, 14:45
      Anitka, jestem z Toba! Moj Kubus ma 11 dni i tez karmie go tylko piersia. Tez
      nie lubie karmic, wlasnie dlatego, ze to sprawia bol. Mam popekana lewa
      brodawke, a jak na zlosc maly wlasnie te piers bardziej lubi. Na razie po
      kazdym karmieniu smaruje Bepanthenem. O wietrzeniu piersi moge na razie
      zapomniec, bo mleczko z nich leci. Podobno do miesiaca brodawki sie hartuja. Ja
      sprobuje jeszcze karmic z nipletkami, ale nie wiem, czy maly je uchwyci.
      Pozdrawiam.
      • verdana Re: Mam ten sam problem 17.08.04, 14:59
        Do dziś pamietam ten horror - jakbym czekała na b. bolesny zastrzyk. Zapytaj
        koniecznie lekarza - moze cos pomoze, bo inaczej karmienie bedzie horrorem - u
        niektórych mam to mija, a u niektórych nie (na szczęście u mniejszości). U mnie
        nie minęło, przy pierwszym dziecku, niestety.
        Nie zastrzelcie mnie dziewczyny, ale ja uważam, ze o ile nie minie, po 3 mies.
        można zrezygnować z karmienia. Ja tak zrobiłam.
        Ale na szczęście zwykle, jak mija przepełnienie piersi, to samo minie. Mozesz
        tez spróbować przystawiać dziecko w innej pozycji.
        • dz_joanna Re: Mam ten sam problem 17.08.04, 19:12
          U mnie pomogło kilka rzeczy: młody nauczył się poprawnie chwytać brodawkę, no i
          smarowałam brodawki na zmianę: mlekiem i czystą lanoliną (specjalna maść, ale
          maść bepanthen działa podobnie). Na szczęście przeszło.
          Trzymaj się dzielnie.
    • santta Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 15:04
      Doskonale Cie rozumiem. Jaś w tym tygodniu skończy 2 latka, a ja wciąż pamiętam
      horror pierwszych dni karmienia. W porównaniu z tym bólem poród to była pestka;-
      ) Powiem CI tylko tyle, ja wytrzymałam, po jakims czasie (chyba nawet nie za
      bardzo długim) minęło, a ja cieszyłam się z karmienia Jasia ponad rok, czego i
      Tobie życzewink
      Trzymaj się!
      • sakada Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 17:59
        Polecam kapturki ochronne Avent. Działa.
        • anitkak Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 18:22
          Dzis mąż kupił mi ochronne kapturki. Wprawdzie pomagaja w trakcie ssana, ale po
          nakarmieniu brodawki bola tak jakbym nie stosowała zadnej ochrony!
          Chyba muszę prZeczekac ten okres, oby nie było taka jak napisała jedna z
          dziewczyn, że brodawki w ogóle sie nie zahartują sad.
          pzdr,
          Anita
          • sakada Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 18:41
            Bolą Cię brodawki być z tego powodu, że są podrażnione. Ja stosowałam kapturki przez cały okres karmienia i nie miałam absolutnie żadnych problemów.
    • gosiash Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 21:33
      U mnie bylo to samo. Moje brodawki byly do krwi pogryzione i kapturki aventu
      stosowalam, zeby mala przy okazji i wysysala ze mnie kwri jak wampir wink
      Bepanthen i mleko do smarowania to najlepsza metoda. A ze jest lato i cieplo to
      wietrz piersi na okraglo. Jak piersi sa oproznione po karmieniu to pokarm nie
      leci. Tez myslalam, ze nie dam rady. Ale nawet nie pamietam kiedy minelo.
      Powodzenia i wytrwalosci zycze, naprawde warto. Bedzie ok.
      • nanuk24 Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 21:48
        Ja brodawki smarowalam swoim mlekiem i czesto wietrzylam, a piers oproznialam
        do butelki laktatorem avent jest bardzo delikatny(ale jest ryzyko,ze dziecko
        przyzwyczai sie do butelki-moj syn na szczescie sie nie przyzwyczail).Bol
        brodawek u mnie szybko minal.Juz tydzien karmie bezbolesnie...

        Joanna - mama 18-to dniowego Natana.
        • gagunia Re: bolą piersi, oj bolą!! 17.08.04, 21:54
          a ja nie mam az takich zlych wspomnien. owszem, bolalo mocno, ale tylko zanim
          Mlody nie zaciagnal - czyli mniej wiecej ok minuty. pozniej nastepowalo blogie
          ukojenie i czuc bylo tylko jak mleczko wyplywa. brodawki mialam tez poranione,
          ale smarowalam bepanthenem. bol i ranki minely po ok 7-10 dniach. zas nawalu
          mleka praktycznie nie odczulam, bo mje dziecko bylo tak zarloczne, ze
          skutecznie oproznialo piersi z wszelkich nadmiarow smile
          • ka_wier Re: bolą piersi, oj bolą!! 18.08.04, 13:02
            hej. ja mam ten sam problem ale trwa od 2 m-cy. bepanthen, purlan, wietrzenie,
            smarowanie pokarmwem, traumeel nie pomagaly, wiec zastosowalam srodek
            radykalny. sciagam pokarm i podaje w butelce. druga piers mam zdrowa, tzn ranka
            byla ale szybko sie zagoilo. druga piers ma ogomniaste pekniecie. odciagam
            mleko juz od 3 tygodni, a ona sie goi. i to niestety jeszcze potrwa. strasznie
            sie balam uzycia laktatora- bo to ciagnie i boli na poczatku, ale mniej niz
            dziasla mojego dzieciatka. i powiem szczerze, oszczedzilo mi o stresu, bo przy
            kazdym karmieniu chcialam malego wyrzucic przez okno , albo dostawalam
            histerii. a teraz ze sciagnietym mlekiem- wychodze na spacery, albo zostawiam
            je i dziecko w domu i ide na zakupy.
            wiec moja rada- jeśli to duże pęknięcia nie wahaj sie używac laktatora. nie
            można sie przeciez stresować, bo ujemnie wplywa to też na dziecko, a pierwsze
            tygodnie są po prostu straszne.
    • olivka27 Re: bolą piersi, oj bolą!! 18.08.04, 13:15
      Ja zwalczyłam ból maścia Bephanten,naprawdę dobra,polecam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja