Moze mi wybijecie z glowy psa

01.03.14, 14:48
Jak w tytule. Juz poltora roku nie mam psa, ostatni byl wspanialy i mocno przezylismy jego odejscie ale nie chcielismy od razu brac kolejnego bo wynajmowalismy dom bez ogrodka a ze gustuje w duzych rasach...teraz jestesmy na swoim, ogrodek jest, niedlugo wymienimy wszystkie posadzki (aktualnie w kilku pokojach wykladzina) i bedzie mozna wziasc jakas kochana morde, co mnie bardzo cieszy bo jestem zagorzala psiara. Mimo to jednak, a moze wlasnie dlatego, troche sie waham przed wpisaniem sie na liste u hodowcy. Otoz od czasu dzielenia naszego domu z poprzednim psem zaszlo wiele zmian w moim trybie zycia - niektore na lepsze z punktu widzenia psa bo np. zaczelam regularnie biegac wiec pies ma szanse na wiecej niz spacery. Inne zmiany nie sa juz tak korzystne dla pieska - mianowicie wiecej czasu spedzam poza domem bo do pracy doszly mi studia i wolontariat. Mam mozliwosc brania psa do pracy (i tak robilam z poprzednim) jednak na uczelnie juz nie, wiec pies 3 x w tygodniu bylby w domu sam przez 6,5 godz. W domu sa tez dwa koty ale niewychodzace a pies mialby w tym czasie do dyzpozycji ogrodek i taras (umiarkowanie cieply klimat calorocznie). Niby nie tragedia, ale psy tego nie lubia, a szczegolnie rasy ktore wchodza w rachube: nowofundland albo owczarek niemiecki (sklaniam sie bardziej ku temu drugiemu). Sama juz nie wiem.
    • verdana Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 14:55
      Leć kupować psa. Wygląda, ze będzie miał idealne warunki.
    • konwalka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 14:56
      sori, nie wybije ci z głowy psa
      ZWŁaSZCZA owczarka niemieckiego nie wybiję...(z głowy oczywiście)
    • marychna31 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 14:57
      > y tego nie lubia, a szczegolnie rasy ktore wchodza w rachube: nowofundland albo
      > owczarek niemiecki (sklaniam sie bardziej ku temu drugiemu).
      Weź kundelka ze schroniska - bez problemu polubi wszystko, co mu zaoferujesz.
      • kota_marcowa Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 15:00
        > Weź kundelka ze schroniska - bez problemu polubi wszystko, co mu zaoferujesz.

        Ja ostatnio choruję na takiego kundelkawink Tylko przeraża mnie wizja spaceru o 6 rano w deszcz albo śnieżycę, ale m mnie łamie i obiecuje, że to on będzie wychodził echh smile
        Na razie trzymam się twardo, ale jeżeli się ugnę, to na pewno nie chcę psa z hodowli, tylko właśnie jakąś schroniskową biedę.
        • stara-a-naiwna Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 18:29
          A z psem nie zawsze trzeba wcale chodzić o 6.stej
          Nasz (schroniskowy kundel) śpi z nami do oporu smile
          Wytrzymuje dopóki nie wstaniemy
          I jak pada on sika i wraca (szanuje się i swoje "futro")

    • lisek.chytrusek Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 14:59
      O nie, nie, nie wybiję. Pies u Ciebie będzie miał raj na ziemi.
    • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 15:28
      Kochane, ze schronu nie wezme. Wolontariat mam wlasnie w schronie oraz w klinice weterynaryjnej przy schronie, stykam sie z ogromem psiej bidy. Jestem zdania ze nie kazdy czlowiek i nie kazda rodzina nadaje sie na wlascicieli psa ktory zostal kiedys porzucony. Psy te w przewazajacych przypadkach maja skrzywienia charakteru ktore trzeba odwrocic, trzeba wlozyc nawal pracy w to aby zwierze nie tylko ponownie nauczylo sie ufac czlowiekowi, ale takze aby jego zachowanie nie bylo uciazliwym. Duza czesc psow trafia do schronow dlatego ze czlowiek kupil pochopnie, nie chcial/nie mogl psa szkolic i socjalizowac a potem nie dal sobie rady z jakas cecha charakteru psa uwydatniona tym brakiem podstawowego szkolenia i socjalizacji, czesto tez nuda i zaniedbaniem. Z takim doroslym psem po przejsciach ZAWSZE trzeba pozniej specyficznie pracowac, a ja znam na tyle dobrze wlasne ograniczenia ze czuje sie na silach wychowac psa od szczeniaka bo przeszlam to juz kilkakrotnie, natomiast uwazam ze mi osobiscie brak doswiadczenia behawioralnego na odpowiedzialnosc za adoptowanego psa.
      • jematkajakichmalo Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 15:56
        No a szczeniakow tam nie macie?? albo bardzo mlodych psow?
      • cherry.coke Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 17:51
        onaczolgisty napisał(a):

        > Kochane, ze schronu nie wezme. Wolontariat mam wlasnie w schronie oraz w klinic
        > e weterynaryjnej przy schronie, stykam sie z ogromem psiej bidy. Jestem zdania
        > ze nie kazdy czlowiek i nie kazda rodzina nadaje sie na wlascicieli psa ktory
        > zostal kiedys porzucony. Psy te w przewazajacych przypadkach maja skrzywienia
        > charakteru ktore trzeba odwrocic, trzeba wlozyc nawal pracy w to aby zwierze ni
        > e tylko ponownie nauczylo sie ufac czlowiekowi, ale takze aby jego zachowanie n
        > ie bylo uciazliwym.

        Wiesz co, nie chcesz brac ze schronu to nie bierz, ale nie opowiadaj takich rzeczy, bo to zwyczajnie nieprawda.
        Chyba ze twoje schronisko jest jakies wyjatkowe, w negatywnym sensie, i wyadoptowuje jakies traumatyczne przypadki bez zadnej oceny przypadkowym ludziom.
        Mialam i mam psy ze schroniska, znam tez sporo innych, i byly albo bezproblemowe (i baardzo wdzieczne), albo wymagaly owszem pracy, znacznie mniejszej niz praca z przecietnym szczeniakiem. To jest dopiero mordega...
    • majenkir Re: 01.03.14, 15:35
      zonaczolgisty napisał(a):
      > zaczelam regularnie biegac wiec pies ma szanse na wiecej niz spacery


      Z nowofunlandem to sobie za bardzo nie pobiegasz wink
      • zonaczolgisty Re: 01.03.14, 15:41
        To prawda, nowofundland to pies na dlugie spacery ale dlugi bieg raczej niewskazany. Miedzy innymi dlatego sklaniam sie ku owczarkowi niemieckiemu. Nowofundlanda biore pod uwage bo zawsze je podziwialam, lubie wlochate olbrzymy, juz raz mialam molosa choc ciut mniejszego.
    • rosapulchra-0 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 15:41
      Nie wybiję ci. Sama marzę o psie.
    • hipinka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:00
      bierz!smile
      kocham psy i nie wyobrażam sobie bez nich życia

      > pies 3 x w tygodniu bylby w domu sam przez 6,5 godz.

      to nie jest jakos pecjalnie długo, bez problemu to wytrzyma
    • izak31 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:04
      Weź szczeniaczka być urodzonego gdzieś na polu z bezdomnej lub przegonionej suni. Uratuj jedno szczenięce życie.
      Ja mam sunie po przejsciach i nigdy nie żałowałam swojej decyzji. Chociaż mamy z nią rózne problemy, chodzimy po ortopedach, neurologach i zaraz będzie czekała nas rehabilitacja. Sunia ma cudowny charakter, jest przytulaśna do wyrzygu wink I cieszę się, że trafiła do mnie i że potrafię, chcę i stać mnie na to aby jej pomóc.
      • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:22
        U nas szczeniaczki schroniskowe praktycznie w 100% znajduja dom adopcyjny wiec z mojej strony nie bedzie to zadna pomoc, bylabym jedna z wielu chetnych.
      • burina Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 05:36
        izak31 napisała:

        > jest przytulaśna do wyrzygu ;-


        Piękne słowa zachęty, doprawdy!
    • kanna Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:25
      niedlugo wymienimy wszystkie posadzk

      Na płytki, jak rozumiem? Nic innego się nie sprawdzi przy psie i ogródku.
      • zofijkamyjka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:32
        kanna napisała:

        > Na płytki, jak rozumiem? Nic innego się nie sprawdzi przy psie i ogródku.

        mam panele, psa i ogródek. Super sie sprawdzają smile
      • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:33
        Na panele. Sprawdza sie spiewajaco, przerobione z innym psem w innym domu. Mamy lagodny klimat, w ogrodku caly rok trawa. Blota malo, sniegu niet smile
    • zofijkamyjka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:30
      Bierz psa i koniec smile
    • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:43
      Ale Wy jestescie smile mialam nadzieje na jakis glos rozsadku a tu wszystkie mnie nakrecaja na psa jeszcze bardziej smile Ciekawe co na to moje kocury kochane powiedza. Kot wpadnie w rozpacz ze pancia zwariowala a kotka sie obrazi na bity miesiac. Tak bedzie mosci panie!
      • zuzi.1 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 17:04
        Bierz nowego szczeniaka i nie szukaj wymówek, nadajesz się do tego jak mało kto i ciesz się kolejnym psiakiem wink
      • noname2002 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 16:30
        Mam psa i dwa koty niewychodzące, bez psa zanudziłyby się na śmierć wink
        • a1ma Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 17:32
          A jak radzisz sobie z utrzymaniem kotów w domu, kiedy pies wychodzi? Moje siersci dźwięk klamki balkonowej przyciąga skuteczniej nawet niz dźwięk otwieranej lodówki wink muszę ich bardzo pilnować, zeby nie zwialy.
    • edelstein Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 16:55

      Zobacz kanape na ktorej wyleguja sie dobermany w watku obok I zastanow czy chcesz miec taki syf.Jak nie przejdzie ci po odhaczeniu pierwszych trzech plam tzn.ze tak lubisz zyc I se psa bierz,na zdrowie.


      Helau!Helau!Helau!
      Jeck,lohss Jegge lahns!
      • hipinka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 17:04
        wiesz, ale ten syf to też jest sprawa względna
        mój pies mieszka w domu, ale nie ma prawa wchodzić na sofę, nie ma wstępu na górę i do niektórych pomieszczeń
        w ogrodzie się nie załatwia, bo uważa go za część domu, tak został nauczony
        jedyna rzecz to sierść i ślady po spacerze - to się da usunąć smile
      • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 17:08
        Tu bede polemizowac, pies i syf to nie sa synonimy. U mnie nigdy psa nie bylo nawet czuc mimo ze mialam dlugowlosego olbrzyma. Wystarczy miec lekka obsesje na temat porzadku, a ja z tych co z domu nie wyjdzie jak lozka nie poscielone i naczynia po sniadaniu nie zmyte.
      • jola-kotka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 01:54
        A to twoja kanapa i twój syf,że już chyba ze dwa tygodnie to przeżywasz,chora jakas jesteś?
        • edelstein Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 09:13

          Bardziej przezywam twoje paczki oszustko.
    • aneksis85 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 21:04
      Skąd jesteś ?
      mojej siorce oszczeniła się labradorka (9 szczeniat - 8 czarnych i 1 biszkoptowe) ale ich ojciec nieznany, tzn. znany (przypadkowy, niestety). Siostra szuka dla nich odpowiedzialnych domów! Jak ktoś zainteresowany dajcie znać aneksis85@gazeta.pl....woj. mazowieckie
      • aneksis85 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 01.03.14, 21:06
        aaa i szczeniaki prawie za darmo, mile widziany jedynie zworot kosztów utrzymania - coś ok 100 zł.
        • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 02.03.14, 02:00
          Labradory fajne ale nie mieszkam w Polsce. Mam nadzieje ze znajdziecie dla wszystkich domy, raczej nalegajcie chocby na mala oplate bo mentalnosc ludzi jest taka ze to co za darmo to bezwartosciowe sad Wysterylizujcie tez sunie.
          • aneksis85 Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 02.03.14, 14:00
            tak, dokładnie to samo stwierdzilismy z siostrą, jak za darmo = oddać jak się znudzi/sprawia 'kłopoty', uwiązac do budy itp. a jak juz się zapłaci, to inne myślenie! oczywiście nie wszyscy tak maja, absolutnie nie uogólniam !
            mam nadziję, ze znajdą się odpowiednie domy dla tych szczeniaczków, bo napradę sa przeurocze, a ich matka ma wspaniały charakter smile
            jesli chodzi o sterelizacje to suka mieszka w domu, podwórko ma do własnej dyspozycji, raz zdarzyło się, ze w momencie gdy szwagier naprawiał ogorodzenie, przypałętał sie jakiś 'burek', no i wystarczyło, chwila nie uwagi i po sprawie uncertain więcej narażona na tego typu sytuacje raczej nie będzie wink
        • monia111175 aneksis85 napisalam na priv 06.03.14, 18:31

    • chalsia Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 11:22
      > wiec pies 3 x w tygodniu bylby w domu sam przez 6,5 godz.

      nie jest to w ogóle problem dla psa, jesli od małego musi się do tego przyzwyczaić

      a pies mialby w tym czasie do dyzpozycji ogro
      > dek i taras (umiarkowanie cieply klimat calorocznie). Niby nie tragedia, ale ps
      > y tego nie lubia, a szczegolnie rasy ktore wchodza w rachube: nowofundland albo
      > owczarek niemiecki

      czego niby nie lubią? to jest jedynie kwestia przyzwyczajenia od małego oraz zrobienia psu budy by miał się gdzie schowac na wypadek deszczu
      i jesli chodzi o psy z przyzwoitą sierścią rasa nie ma tu nic do rzeczy

      ergo - bierz owczarka, będzie miał u Ciebie boskie życie
      • chalsia Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 11:23
        aaaa, i zamiast owczarka niemieckiego rozważ owczarka francuskiego beaucerona - są dużo zdrowsze od niemieckich
    • zakonna Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 11:35
      Przy takich warunkach to bierz DWA! jednego z LEGALNEJ hodowli a drugiego ze schronu. Psy ze schronu nie są wszystkie skrzywione, skoro jesteś wolontariuszką to powinnaś o tym wiedzieć. Możesz wziąć młodego psa albo takiego, którego staż w schronie jest krótki. Możesz też zaadoptować z domu tymczasowego. Bierz parkę i się nie zastanawiaj!
      • a1ma Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 17:22
        Dwa psy, dwa psy! big_grin
        Ja wzięłam dwa ze schronu, sa świetne smile
      • jola-kotka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 02:08
        Co to za moda z tym schronem,paranoja,psy nie wiadomo z kąd ,nie wiadomo jakie.
        Dobre to o kundlach bo suka nie upilnowana a teraz jeszcze im oddaj za koszty utrzymania. Masakra.
    • ksionzka Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 17:50
      Ty to przynajmniej masz szansę się zastanowić. U nas kolejna przybłęda. Bardzo duży wychudzony pies który utknął między ogrodzeniami. Nieporadny bo ewidentnie domowy, wyrzucony. No i co? "Trza" było przygarnąć.
    • yenna_m Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 06.03.14, 18:14
      bierz! big_grin
    • kagrami Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 08:39
      Weź ze schroniska, zrób dobry uczynek!!!!
    • zonaczolgisty Wykrakalyscie :) 07.03.14, 08:48
      W schronie w ktorym mam wolontariat 3go marca pokazal sie piekny...dog niemiecki. Wychudzony niebotycznie, wazy 40kg (norma dla samca tej rasy to 54kg +). Siega mi do pasa, piekny i spokojny pies. Narazie w kwarantannie, nie wiadomo czy pojdzie do adopcji bo zaczipowany i znalazl sie wlasciciel, ktory niby deklaruje chec odzyskania psa, ale narazie sie nie pokazuje. Pies niby znikl mu z domu 3 miesiace temu i zgarniety zostal z ulicy. Ma odruch psa ktorego karano reka sad

      Nie moge przestac o nim myslec, maz szybciorem sie zgodzil, ja ostrozniejsza planuje go sprawdzic na smyczy zanim cos zdecyduje, a to dopiero po 11tym bo poki jest objety kwarantanna to nie wolno go spacerowac.

      Jest wielki jak kucyk. Jest cudny.

      Ale sie nie nakrecam bo moze zabierze go wlasciciel.
      • kagrami Re: Wykrakalyscie :) 07.03.14, 09:14
        Jak się zakochałaś to go nie oddawaj smile Jakby właściciel go chciał to przyjechałby od razu.....
        • zonaczolgisty Re: Wykrakalyscie :) 07.03.14, 09:43
          kagrami napisała:

          > Jak się zakochałaś to go nie oddawaj smile Jakby właściciel go chciał to przyjecha
          > łby od razu.....
          >

          To nie ode mnie zalezy, schron jest objety prawem federalnym, wlasciciel ma prawo do odebrania zwierzecia w danym okresie od otrzymania zawiadomienia.
      • chalsia Re: Wykrakalyscie :) 07.03.14, 09:36
        >dog niemiecki

        ja tylko chciałam zauważyć, że dog z racji typu sierści nie bardzo się nadaje na siedzenie w ogrodzie - nawet z budą - zimą, a zwłaszcza mroźną
        no, chyba, że go będziesz zostawiać opatulonego jakąś derką
        • zonaczolgisty Re: Wykrakalyscie :) 07.03.14, 09:46
          Mieszkam w cieplym klimacie, zima w dzien jest u mnie na dworzu najzimniej +8'C a i to rzadko.
    • kobieta_z_polnocy Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 09:57
      Nie pomoge, bo widac, ze psa chcesz i, co wiecej, masz w domu naprawde niezle warunki. Nie wiem zatem co tak naprawde cie powstrzymuje.

      Mam za to dwa pytania do ciebie i innych psiar:
      Pyt 1: jak to jest, ze koniecznie musicie miec taka a taka rase? Widze, ze w kwestii psiakow nastapily jakies przelomowe zmiany od tych zamierzchlych czasow, kiedy moi rodzice przyniesli nam szczeniaka rasy nieokreslonej do domu, kupionego na bazarze. Nie twierdze, ze takie domowe niby-hodowle to byla fajna sprawa, ale piesek byl kupiony w miare tanio (jak na tamte czasy) i byl jednym z wielu kundelkow biegajacych po podworku. A teraz kundlow niet, za to widze same labradory, dobermany, chihahy i mnostwo innych ras, ktorych nazw nawet nie znam. Pytam sie, co jest takiego zlego w kundelkach? Przeciez one wszystkie nie sa ani skrzywione, ani po przejsciach. Czy to zawsze musi byc wilczur/chart/jajnik, najlepiej o okreslonym kolorze?

      Pyt 2: jak sobie radzicie z podrozowaniem? Za czasow mojego dziecinstwa psiaka przejmowali dziadkowie, ale wtedy mieli rzecz jasna znacznie wiecej sil. Teraz w rodzinie ostal sie "tylko" kot, a i tak widze, jakie problemy logistyczne sprawia kazdy wyjazd, chocby tylko na kilka dni.
      I co z praca?

      Zeby nie bylo, uwielbiam psy i tez chcialabym miec jednego (albo kilka) w domu, ale na to musze poczekac poki bede miala odpowiednie warunki.
      • cherry.coke Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 10:18
        1. Dla mnie moze byc i kundelek, wazne, zeby mi sie podobal z charakteru smile Uwazam, ze wzorce ras sa przereklamowane i przez to ludzie oddaja czesto psy, bo piesek rosnac okazal sie nie taki, jak to sobie wyobrazali (szczegolnie, jesli wlasciciele odpuszczaja trening, bo przeciez rasa zalatwi sprawe).
        Z drugiej strony, duzo mieszancow wskazuje na niekontrolowany rozrod i to tez nie jest dobre.
        2. Mamy sasiadke, ktora prowadzi male psie przedszkole.
      • zonaczolgisty Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 10:45
        1. Pies rasowy ma dla mnie taka zalete ze moge przejrzec jego 'historie rodzinna', trzymajac sie starannie wybranych hodowcow mam jakas tam gwarancje charakteru psa. Z pewnoscia nie bylo to wazne w sytuacji ktora opisujesz - iles kundelkow biegalo sobie po podworku a ich kontakt z czlowiekiem ograniczal sie do karmienia i sezonowych zabaw dzieciarni. Natomiast jest bardzo wazne w sytuacji gdy pies jest domownikiem i bierze aktywny udzial w zyciu innych domownikow. W moim przypadku przykladam wage rowniez do rozmiaru psa, po prostu zawsze podobaly mi sie duze rasy, nie jedna konkretna, podziwiam wilczarze irlandzkie, briardy, bernenczyki, nowofundlandy, dogi niemieckie, owczarki niemieckie, owczarki podhalanskie, borzoje, itd, itp.

        2. To najwiekszy szkopul posiadania zwierzat, my akurat dosc duzo podrozujemy. Poprzedni pies jezdzil z nami gdzie sie dalo, czesto szukalismy takich obiektow gdzie pies byl mile widziany. 2 lata spedzilismy za granica (za granica swojego miejsca zamieszkania bo nie meiszkamy w Polsce) i pies tez byl z nami, choc nie bylo to latwe logistycznie. Aktualnie mamy tylko koty, kilka razy bralismy pod uwage hotel koci ale doszlismy do wniosku ze koty najlepiej czuja sie w domu i dla nas sprawdza sie taki system ze codzien do kotow przychodzi babcia albo dziadek. Wyproznia kuwete, napelnia miski z woda, karmi kurczaczkiem albo tunczykiem, suchego duzo zostawia na stale podgryzanie. Koty maja do dyspozycji swoj wlasny dom + ogrodzony wybieg, taki z kocim wyjsciem z domu. Dla psa to oczywiscie nie jest dopuszczalne rozwiazanie, a juz wiem ze na koncu roku nie bedzie nas az 4 tyg, dlatego najprawdopodobniej poprosze kogos z przyjaciol o mieszkanie u nas w domu przez czas naszej nieobecnosci, takie przyslugi funkcjonuja w naszym towarzystwie.
      • chalsia Re: Moze mi wybijecie z glowy psa 07.03.14, 10:57
        >Pyt 1: jak to jest, ze koniecznie musicie miec taka a taka rase?

        bo wolę wieść życie przyjemniejsze niż mniej przyjemne big_grin
        co oznacza, że łatwiej żyć z psem, który DOBRZE się wpasuje w rodzinę swoich właścicieli - ich tryb życia, poziom energii, upodobania oraz wiedzę/umiejętności zajmowania się psami
        a w szczególe:
        - wiem, czego się konkretnie spodziewać po psie danej rasy - temperament, upodobania, zachowania, wymagania, rodzaj pielęgnacji
        - wiem, na jakie schorzenia pies danej rasy jest narażony
        - wiem, jaki charakter/cechy ma szanse odziedziczyć po przodkach konkretny zwierz
        - mogę sobie dopasować psa do własnych upodobań estetycznych

        >Pyt 2: jak sobie radzicie z podrozowaniem?
        na krótkie wyjazdy lub dłuższe za granicę - czasami zostawiam u rodziny, czasami rodzina zostaje z psem u mnie,
        na dłuższe wyjazdy - jeżdżę z psem - z założenia szukam miejsc, gdzie mogę wziąć psa,
        jakby co (ani rodzina nie może się zająć, ani ja nie dam rady wziąć) - można skorzystać z psiego hotelu
    • zonaczolgisty Trzymajcie kciuki 11.03.14, 07:49
      Codzien dzwonie do schroniska (dyzury mam tylko w czwartki). Nie bylo zadnego dalszego kontaktu ze strony wlasciciela psiska. Dzis uplywa okres jaki ma na odebranie go. Pies przeszedl pomyslnie testy behawioralne i rowniez dzis konczy kwarantanne zdrowotna, do adopcji nie pojdzie poki nie przybierze troche na wadze, bedziemy mieli wiec duzo okazji do zapoznania sie - w czwartek go biore na smycz i zobacze czy dadza mi przetestowac jego reakcje na koty.
Pełna wersja