stenimui
21.04.14, 12:41
Slysze od kazdego, ze nie ma etatow nauczyciela, ze sie staraja, ale ze sie nie udaje. Mnie najbardzije w tej posadzie krecci tyle wolnego ,ze sie udusic mozna, ktortki tydzien pracy i ogolna laba (wiem, bo moja matka jest nauczycielem i oprocz zebrań - nie tych z uczniami, byla ciagle w odmu, pobory 4800 brutto, nagodzinki na
godziny wyrównawcze czy jak tam). Ja skonczylam co innego, powiedzmy administracje i siedzenia 8-16 mi sie nie usmiecha, nawet jak lazilam na aplikajce i mailam 1 dizen wolnego to i tak mi sie dluzylo..

Teraz poluje na etat nauczyciela, co moze byc lepszego, nabardzije uprzywilejowana grupa!