muszę wypowiedziec wojnę

02.05.14, 10:06
mleczom/dmuchawcom jak zwał tak zwał.
dwa lata temu położyłam trawę z rolki na trawnik bo nic na glinie nie chciało rosnac. wszystko pieknie, ładnie - trawnik o jakim mozna pomarzyc. Do tego momentu. W pierwszej chwili: ooo jaki śliczny żołciutki dywan. nawet chciałam isc z aparatem. a potem sobie uzmysłowiłam ze moj trawnik szlag trafił, bo mam mlecz na mleczu. Co robić??? jakbym chciała plewić, to musze wykopac z korzeniem i po trawniku bedzie. zreszta jest siatka położona pod ziemią. Czy sa jakies inne sposoby? jakies preparaty kt nie zabija trawy tylko to paskudztwo???
    • melmire Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:09
      Pokochaj, co ci szkodza w sumie?
      Z bolem serca patrze na moich sasiadow z zawzieciem mordujacych kazda stokrotke czy mlecz ktory "skaza" ich trawnik.
      • asiaiwona_1 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:14
        w każdym ogrodniczym sklepie znajdziesz środek do spryskania trawnika
      • to_ja_tola Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:15
        haha smile
        no taaa, miastowibig_grin
        • melmire Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:21
          No miastowi, miastowi smile ja tez miastowa ale i leniwa, w zyciu nie chcialoby mi sie wykorzystywac pierwszego slonecznego wiosennego dnia na masakre kosiarka spalinowa w celu zmienienia kwiecistej laki z pszczolkami i motylkami na sterylna pustynie smile
          Tym bardziej ze:
          a) po masakrze "trawnik" wyglada znacznie gorzej, wylaza jakies lyse placki
          b) nikt z moich sasiadow NIC w ogrodku nie robi : nie grilluje, nie puszcza dzieci, nie siada na trawie, zstepuja z betonowego tarasu tylko po to zeby wszystko co zywe wykosic.

          Wiem, nie ma obowiazku zeby kazdy wszystko musial rozumiec smile
          • nangaparbat3 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 20:32
            Sąsiad moich przyjaciół miał problem: po jego ogrodzie biegala wiewiorka i nie mogł sie jej pozbyc, a bardzo chcial. Nie wiem, jak sie skończyło, moze zresztą lepiej, że nie wiem.
            Co do mleczow na trawniku mam identyczne spostrzeżenia jak Ty.
            • totorotot Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 21:55
              Komu przeszkadza wiewiórka?
              • totorotot Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 21:57
                W ubiegłym roku naliczyłam jednocześnie siedem wiewiórek latających mi po ogrodzie, pod okno podlazily i zakopywaly orzechy w piaskownicy, stawały słupka etc.
                • nangaparbat3 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 22:16
                  Noooo..... - moze przeszkadzać, a raczej szkodzic.
                  Kiedys w drodze na Gubalówkę chyba z pol godziny obserwowalismy wiewiorke, która przez uchylone okienko na strychu wchodzila do domu i wynosila po jednym orzechu, chowala go gdzieś wsrod drzew (niestety nie było widać gdzie dokładnie) i wracala po nastepny smile
                  • thegimel Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 10:30
                    Do nas przychodziła bardzo zła wiewiórka. Skakała po drzewach tuż nad głową psa i nie chciała do niego zejść i się dać złapać. A pies tak prosił big_grin Niedobra wiewiórka.
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:19
        szkodzi, mlecz to chwast. sieje spustoszenie.
        chociaz mozna podobno robic z niego sałatki...
        poznajziola.pl/ziola/mniszek-lekarski-144.html
        chce moj traaaawnikkkkkk sad
        • ichi51e Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:49
          Salatki, smazyc kwiatki w ciescie nalesnikowym, robic majowy miodek... Mlecz to krewny cykorii.
        • nangaparbat3 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 20:33
          Ale jakie spustoszenie? W czym? w tej trawie?
          • aneta-skarpeta Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 08:06
            ja nie mam trawnika idealnego i na majówkę to po pierwsze miałam masakrycznie długą trawę i trzeba było skosić
            mlecze jak drzewa- wyjątkowe w tym roku, jak skosiłam to pozostawały ucięte grube łodygi mleczy- po 1 bardzo widoczne, twarde etc

            jasne to nie koniec swiata, ale nie wygląda to ładnie po skoszeniu, nie jest przyjemne pod stopą etc
            • nangaparbat3 Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 10:27
              To po co kosić? Mlecze w tym roku naprawde obrodziły, przejechalam wlasnie poł Polski i wszedzie zloto od mleczy, naprawde pieknie. A trawnik przed domem chyba po to, zeby ladnie bylo?
              Ja mam wszystkie trawniki złoto-fioletowe (bo sie coś fioletowego pojawiło, tylko nie wiem, jak sie nazywa), chociaz jestem alergiczką, modle się, zeby nie kosili, napatrzeć sie nie mogę.
              • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 10:35
                zaraz z tych mleczy beda dmuchawce.
                ponadto podam ci bardzo prozaiczna przyczyne walki z mleczami. Krazy nad nimi duzo pszczół. jestem uczulona, wychodzac na wycieczkę, do lasu, na łąkę zabieram ze sobą adrenalinę. jak sie rozkładam koło domu to nie chce zemrzeć na kocyku wsrod żółtego dywanu...
    • heca7 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:15
      Zrób sobie smaker.pl/przepis-miod-z-mniszka,100345.html?=bok&gclid=CKSB4_DljL4CFUcUwwodIXQAgQ
      Polecam. Nie dość, że skuteczny to jeszcze pozbędziesz się kwiatów smile
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:21
        hmmmm, zaintrygowałas mnie!!!! smile
    • gorgolka Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:18
      oczywiście że są środki, ja znam mniszek, ale zapytaj w ogrodniczym, jest wiele różnych. Czasem są jednocześnie 2 w 1, tzn. nawóz/odżywka do trawnika i środki chwastobójcze

      sprawdź też co się dzieje na sąsiedniej działce, bo my podobnie jak ty mamy siatkę, nowy trawnik, a obok jest niekoszony nieużytez, z którego wiatr przywiewa mnóstwo nasion chwastowych.
      Właśnei sadzimy wzdłuż tej siatki iglaki, mąż też chce na siatce zamontować tzw. siatkę zacieniającą, która powstrzyma przynajmniej część zarodników od sąsiada
      • totorotot Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 21:49
        , mąż też chce na
        siatce zamontować tzw
        > . siatkę zacieniającą, która
        powstrzyma przynajmniej część
        zarodników od sąsiad

        To już trzeba mieć z deklem
        • capa_negra Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 22:20
          Dekiel to byłby elementem ozdobnym w tym przypadku.
    • agn.iecha Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:25
      Kup w ogrodniczymi sklepie środek do zwalczania roślin dwuliściennych, pozbędziesz się z trawnika wszystkich roślin poza trawą. Trawa jest rośliną jednoliscienną.
    • deelandra Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:29
      Też tak mam, teściowa jojczy, weź to jakoś wytruj! I koniczynę też! I rumianek (jak się kończy żółty dywan to mam biały). I krety! pozbądź się kretów tak, czy tak, czy tak. A ja nie chcę. Mieszkam na wsi, czy mam mieć pretensję, że natura robi swoje i nie chce, idiotka jedna, trzymać się za płotem?
      Chcesz mieć spokój to wylej beton i pomaluj na zielono.
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:50
        nie dziekuję, trawnik wystarczy wink
      • aneta-skarpeta Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 08:08
        no fajnie deela, ale jak ma sie mały trawnik i dużo kretów to nie jest fajnie, bo nie masz gdzie porządnie kocyka rozłożyć, bo wszędzie kopki, tunele od nornic etc
        • deelandra Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 10:01
          no plis, kopczyki to ja dwa razy w tygodniu normalnie rozgrabiam, działkę mam pewnie zrytą tunelami jak kopalnię węgla kamiennego i jeszcze się nie zapadłam, a dzięki rozgrabianiu jest w miarę równo. A że placek łysy zostaje, no to zostaje, zarośnie. Trawnik to nie dywan.
          • thegimel Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 10:33
            Na krety polecam psa. U nas wyniosły się po miesiącu ciągłego rozkopywania im kopców (żaden kret złapany nie został). Co prawda przez jakiś czas mieliśmy dziury jak leje po bombie, ale potem krety się wyniosły, pies przestał kopać i był spokój.
    • dziennik-niecodziennik Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 10:59
      są nawozy i preparaty chwastobójcze.
      klepię Cie po ramieniu, ja własnie tez wypowiedziałam wojnę. jestesmy po pierwszym sypaniu trawnika, dzis jak dobrze pojdzie to bedzie drugie.
      stokrotki mogą być, ale mlecze mnie doprowadzają do bialej gorączki. w jednym kącie, sąsiadującym z "dziką" łączką (stamtąd sie sieje) mam SAME mlecze. trawa zgłuszona całkiem.
    • princy-mincy Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:07
      Kupić środek przeciwko chwastom, ktore sa dwuliscienne, trawa jest jednoliścienna, nic jej sie nie stanie.
      Jesli masz tak duzo tych mleczy, trzeba bedzie prawdopodobnie spryskać cała trawę, pozniej juz tylko punktowo.
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:11
        dzieki, najpierw utne kwiatki na ten miód z linka powyzej a potem reszte dziadostwa popryskam, mam nadzieje ze Leroy jest dzisiaj otwarty
        • przeciwcialo Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 20:39
          Miodek jest pyszny.
    • mama.gucia Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:41
      Mozna wyrwac i miod zrobicwink
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:45
        ej nooooo, wczoraj WcZORAJ było żółto, wyszłam z nozyczkami i koszykiem zeby te kwiatki obciac na miód i co? Kwiatki sie zamkneły i zwiędły (?) teraz bede mogla je conajwyzej dmuchnac...
        • mama.gucia Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 11:59
          Pogoda....rozkwitly gdy bylo slonce a dzis sie schowalysad.
        • moonshana Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 14:34
          natura Cię ... załatwiłabig_grin i kto tu rządzi???big_grin
          • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 16:06
            sciełam cholerstwo kosiarą na wysokość 4 cm!
            • wrednarzeka Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 21:48
              jak mlecza ogolisz to będziesz mieć mlecza niskopiennego. Będzie bez łodyżki (baardzo króciutka) a i tak zakwitnie.
    • asia_i_p Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 14:35
      Mój teść obcina im główki, zanim zostaną dmuchawcami - półśrodek, ale przynajmniej nie rozsiewają się mocniej.
    • solejrolia Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 17:07
      Starane i Mniszek, albo inny preparat do zwalczania chwastów dwuliściennych w trawnikach.
      i trawnik kosić, kosić, kosić. często kosić. raz w tygodniu. bo skoro urosły ci mlecze że wystają ponad trawy i jeszcze zdążyły te mlecze zakwitnąć to znak tego, ze powinnaś kosić częściej.

      ja mam: i piękny trawnik, gęsciutki i przystrzyżony na króciutko, i mam też łąkę kwietną.

      trawniczek koszę raz w tygodniu- raz na 5dni, opieka nad nim to przyjemność- wpadam z kosiarką, koszę, odpadu może z 1/3 taczki. koniec pieśni.
      ale łąka kwiatna, o, to wcale nie tak prosto, bo koszona raz na miesiąc, więc koszę wysoko, kosiarka (mam profesjonalną z wielkim silnikiem) zapycha się, przepuszcza, więc koszę drugi raz- w poprzek tym razem, odpady wywożę taczkami (3 taczki, 5taczek? dużo tego jest) a co się naszarpię, namęczę...i najgorsze, że ta łąka sąsiaduje z grządkami, i przez to nasiona traw i nasiona roślin łąkowych wsiewają mi sie potem w truskawkach, w warzywniku, na skarpie z roślinami skalnymi, wszędzie dokoła...więc mam mnóstwo odchwaszczania

      wniosek- koszę łąkę rzadziej, ale za to pracy mam więcej, niżbym miała zwykły trawnik.
      • capa_negra Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 22:36
        O to prawie jak u mnie.
        Tyle że kwietna łąkę to mam za płotem, a trawnik dość spory - pryskamy.
        Na grządki i rabaty nasiewa się sporo - nie tylko chwasty bo i rośliny jednoroczne, ale ja nie jestem bardzo ortodoksyjna wiec odchwaszczam dopiero jak widać czy to chwast czy tez nagietek albo ogórecznik, który postanowił sobie rosnąc w pomidorach czy innej cebuli.
        Skutek - wypielęgnowany trawnik i dziki ogródek
        • aneta-skarpeta Re: muszę wypowiedziec wojnę 03.05.14, 08:12
          to u mnie- jak się człowiek zmobilizuje- a mam mały trawnik i kosimy co tydzien to sie przeleci w chwilę- dosłownie jeden wsad kosiarki sie uzbiera i gotowe

          jak przeczekamy to robi się 4-6 wsadów kosiarki i roboty ze hoho, bo trudno taką wysoką trawę kosić
    • przeciwcialo Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 20:37
      Pokochac trzeba.
    • lauren6 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 22:42
      Głosuję za opcją pokochania!
    • igale1 Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 22:48
      zrób miód z mlecza
      • wielkafuria Re: muszę wypowiedziec wojnę 02.05.14, 23:25
        juz nie zrobię, chcialam, ale nagle od wczoraj kwiatki w magiczny sposob znikneły jak tylko wyszłam z nozyczkami. Wiec odpaliłam kosiarkę i teraz mam samo zielone tongue_out
Pełna wersja