gdzie na wczasy za 10 tyś?

03.05.14, 16:20
Gdzie na wczasy proponujecie 2 os dorosłe i nastolatek.
Nie zawiele można zwiedzić po za europą i bliską afryką. Dlatego mam dylemat.
Wszędzie prawie byliśmy do kwoty 10 tyś - tydzień.
A moze samemu sobie zorganizować wczasy? lot i hotel?
    • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:30
      To zależy na czym Wam zależy. Można objechać Europę i można spędzić kilka dni w Europie, Azji, Afryce itd. Jak lubicie wypoczywac, ile czasu, jaki standard akceptujecie.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:38
        mamma_2012 napisała:

        > To zależy na czym Wam zależy. Można objechać Europę i można spędzić kilka dni
        > w Europie, Azji, Afryce itd. Jak lubicie wypoczywac, ile czasu, jaki standard a
        > kceptujecie.


        nie objedziesz europy za 10 tyś za 3 osoby.
        • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:42
          Namiocik, konserwy (lub forumowe weki) i w drogę.
          Znam takich co by ze dwa albo trzy kontynenty odskoczyli czteroosobową rodziną za te pieniądze i takich dla których nawet na weekend by nie starczyło, jesli za te pieniądze dotarliśmy dalej niż nad morzewink
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:44
            mamma_2012 napisała:

            > Namiocik, konserwy (lub forumowe weki) i w drogę.
            > Znam takich co by ze dwa albo trzy kontynenty odskoczyli czteroosobową rodziną
            > za te pieniądze i takich dla których nawet na weekend by nie starczyło, jesli
            > za te pieniądze dotarliśmy dalej niż nad morzewink


            jakbym rzuciłą pracę to mogę pomyśleć.
            Ale ja mam ograniczony czas i tlyko samolot wchodzi w gre. A zresztą nie te lata namiot.
            • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:52
              Dlatego zapytałam co jest ważne: plaża/ zwiedzanie, ile dni ( tydzień czy dwa), hotel ważny czy nie, moze apartament z własnym gotowaniem. Dla mnie za te pieniądze wchodzi w grę 7-10dni w Turcji, Tunezji czy Egipcie ( jesli ktoś lubi), jakiś tydzień w Grecji, pewnie ze dwa tygodnie w Chorwacji czy Bułgarii ( tu i tu nie byłam), tydzień w europejskim mieście, jak ktoś lubi przyzwoity hotel nad polskim morzem.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:57
                mamma_2012 napisała:

                > Dlatego zapytałam co jest ważne: plaża/ zwiedzanie, ile dni ( tydzień czy dwa),
                > hotel ważny czy nie, moze apartament z własnym gotowaniem. Dla mnie za te pien
                > iądze wchodzi w grę 7-10dni w Turcji, Tunezji czy Egipcie ( jesli ktoś lubi), j
                > akiś tydzień w Grecji, pewnie ze dwa tygodnie w Chorwacji czy Bułgarii ( tu i t
                > u nie byłam), tydzień w europejskim mieście, jak ktoś lubi przyzwoity hotel nad
                > polskim morzem.

                daj spokój, Tobie wychodzi 7-10 na 3 osoby za 10 tys?
                Chyba naprawdę nie byłaś nigdzie.
                Za 3 tyś można do turcji egiptu i tunezji 3 osoby.A nawet za 2700.
                • 45zosia Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:06
                  inowro napisała:

                  > Za 3 tyś można do turcji egiptu i tunezji 3 osoby.A nawet za 2700.

                  Dasz namiary? szukam wyjazdu w lipcu dla 3 dorosłych osób, chętnie Turcja. Za 2700 to widziałam dla 1 osoby, może dla 2 ale na pewno nie dla 3.
                  • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:10
                    45zosia napisała:

                    > inowro napisała:
                    >
                    > > Za 3 tyś można do turcji egiptu i tunezji 3 osoby.A nawet za 2700.
                    >
                    > Dasz namiary? szukam wyjazdu w lipcu dla 3 dorosłych osób, chętnie Turcja. Za 2
                    > 700 to widziałam dla 1 osoby, może dla 2 ale na pewno nie dla 3.


                    fly.pl travelplanet.pl szukaj, jest tego mnóstwo, ja nigdy więcej niż 3 tyś nie płaciłam w te kierunki jak leciałam w lipcu lub sierpniu. Kilka razy kupowałam tydzień przed a kilka razy 3 miesiące przed. Musisz szukać, jest tego.
                    • 45zosia Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:14
                      Dziękuję za namiary
                • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:07
                  Oczywiście, ze mozna, tyle, ze każdy akceptuje inny standard. Moja koleżanka znalazła ofertę za 6000 na dwa tygodnie w Egipcie w sezonie za 4 osoby. Jak zobaczyłam ta ofertę, to nawet gdyby to mi płacili te 6000 to bym nie pojechała.
                  Zwyczajnie postawione pytanie jest baaaaardzo ogólne.
                  • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:11
                    mamma_2012 napisała:

                    > Oczywiście, ze mozna, tyle, ze każdy akceptuje inny standard. Moja koleżanka zn
                    > alazła ofertę za 6000 na dwa tygodnie w Egipcie w sezonie za 4 osoby. Jak zobac
                    > zyłam ta ofertę, to nawet gdyby to mi płacili te 6000 to bym nie pojechała.
                    > Zwyczajnie postawione pytanie jest baaaaardzo ogólne.


                    no tak wiadomo ze nie mowię o standarcie 5 gwiazdek, ale minimum HB, albo all, i hotel mało mnei interesuje bo zawsze wykupowaliśmy na miejscu prawie codziennie wycieczkę fakultatywną, jedynie w hotelu spaliśmy.
                    • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:15
                      A ja wyjazdy dziele na takie ze zwiedzaniem i takie z leniuchowaniem i wtedy mam inne kryteria. Dlatego szczegóły są ważne.
                      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:18
                        mamma_2012 napisała:

                        > A ja wyjazdy dziele na takie ze zwiedzaniem i takie z leniuchowaniem i wtedy ma
                        > m inne kryteria. Dlatego szczegóły są ważne.


                        wiesz z leniuchowaniem masz rację są tańsze. Ja cały czas mówię o zwiedzaniu.
                        Przypuśćmy kupuję Egipt za 3 tyś na 3 osoby, jest tani. Na miejscu płacę ok 300, 400 dniówki za jakąs wycieczke i tak przez tydzień. To wyjdzie około 5 tyś. Nadal nie wychodzi 10 tyś, jak Tobie. Zresztą objazdówka do egiptu na 2 tyg 7 dni ziwedzania i 7 dni odpoczynku kosztuje 1800 zł. link
                        www.rainbowtours.pl/egipt-potega-poludnia/zakwaterowanie-egi?liczbaDoroslych=2&liczbaDzieci=0&liczbaPokoi=1&czyCenaZaWszystkich=#2014-05-08
                        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:19
                          nawet i 1500 widzę na 16 dni do egpitu.


                          > www.rainbowtours.pl/egipt-potega-poludnia/zakwaterowanie-egi?liczbaDoroslych=2&liczbaDzieci=0&liczbaPokoi=1&czyCenaZaWszystkich=#2014-05-08
                    • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:23
                      A skąd mamy wiedzieć o jakim standardzie myślisz?!
                    • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:30
                      a skąd my to mamy wiedzieć? domyśleć się?
              • menodo Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:31
                tydzień w europejskim mieście"

                Eee, za ponad 2 tys. euro dla 3 osoób to ze 2 tygodnie by się dało.
                Ja od lat wynajmuję mieszkania/domy wakacyjne - także w miastach - dobry patent dla rodzin.


                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:34
                  menodo napisała:

                  > tydzień w europejskim mieście"
                  >
                  > Eee, za ponad 2 tys. euro dla 3 osoób to ze 2 tygodnie by się dało.
                  > Ja od lat wynajmuję mieszkania/domy wakacyjne - także w miastach - dobry patent
                  > dla rodzin.
                  >

                  a gdzie?
                  >
                  >
                  • menodo Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:41
                    W różnych miejscach - mam Ci wymienić wszystkie miejsca, w których byłam?
    • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:57
      To zależy czy nastolatek plażowo-leżakowy, sportowy czy zwiedzający smile

      To samo w sumie dotyczy dorosłychsmile
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 16:59
        joa66 napisała:

        > To zależy czy nastolatek plażowo-leżakowy, sportowy czy zwiedzający smile
        >
        > To samo w sumie dotyczy dorosłychsmile


        ja zawsze zwiedzam, nie lecę nigdy plażować. Ale byłam juz w większości miejsc, kto lata to wie, gdzie można polecieć za 10 tyś 3 osoby na tydzień. Kierunki już się skończyły, tak naprawdę, mam dylemat. Mogę wydac więcej, ale szkoda mi trochę na tydzien rozwalić tyle kasy.
        Myślałam o lipcu ale niestety pory deszczowe w tajlandii, indiach sri lance. około 4 tyś na osobę, mozę 5 tyś kosztuje ale szkoda mi w taką porę lecieć.
        Więc mam dylemat gdzie
        • 45zosia Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:03
          Zapytaj na forum podróżniczym. Tu dla większości osób 10 tysięcy na tydzień dla 3 osób wydane na wczasy to majątek.
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:12
            45zosia napisała:

            > Zapytaj na forum podróżniczym. Tu dla większości osób 10 tysięcy na tydzień dla
            > 3 osób wydane na wczasy to majątek.


            wiesz z tego co widze to za 10 nie ma gdzie lecieć, jak tu co niektóre piszą
        • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:14
          No i tu dochodzimy do sedna. Oferty, które spełniają moje warunki to niestety, w tamtych rejonach, koszt ok. 10 tys za osobę, dlatego nie jestem stałym bywalcom tych trassad
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:16
            mamma_2012 napisała:

            > No i tu dochodzimy do sedna. Oferty, które spełniają moje warunki to niestety,
            > w tamtych rejonach, koszt ok. 10 tys za osobę, dlatego nie jestem stałym bywalc
            > om tych trassad


            aha, do egiptu 10 tyś powiadasz, jasne...warunki towje spełniają, ale nie latasz? bo co?
            • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:27
              Bo nie lubię Egiptu? Pojechałam raz, żeby nie być ostatnim Polakiem, który tam nie byłwink
              Nie stać mnie na regularne wyjazdy do fajnych hoteli w dalekiej Azji, Ameryce Pld, i inny miejscach, które sa piękne, ale tak drogie, ze mozna je w godnych wsrunkach odwiedzić raz czy dwa razy w życiu.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:29
                mamma_2012 napisała:

                > Bo nie lubię Egiptu? Pojechałam raz, żeby nie być ostatnim Polakiem, który tam
                > nie byłwink
                > Nie stać mnie na regularne wyjazdy do fajnych hoteli w dalekiej Azji, Ameryce P
                > ld, i inny miejscach, które sa piękne, ale tak drogie, ze mozna je w godnych ws
                > runkach odwiedzić raz czy dwa razy w życiu.


                no tak ale nie pisz ze egipt za 10 tys, bo mój maz Cię nawet wyśmiał.
                Egipt objazdówka na 16 dni 1500 zł, dałam Ci link. Razy 3 osoby to nie 10 tyś.
                Ale jest tez za 999 zł na 9 dni.
                • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:38
                  Za ponad 10000/osobę nie pisałam o Egipcie, a o dalszych kierunkach. Egipt jest atrakcyjny cenowo, ale zwyczajnie mnie nie kręci. Na wyjazd do Egiptu wyceniany na 999 nie pojechalabym za nic , a z dziećmi to juz wogóle abstrakcja.
                  • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:43
                    mamma_2012 napisała:

                    > Za ponad 10000/osobę nie pisałam o Egipcie, a o dalszych kierunkach. Egipt je
                    > st atrakcyjny cenowo, ale zwyczajnie mnie nie kręci. Na wyjazd do Egiptu wyceni
                    > any na 999 nie pojechalabym za nic , a z dziećmi to juz wogóle abstrakcja.


                    ale to nie jest nic dziwnego nie to co droższe to ten sam hotel ale inne biuro np, czy inny termin. Cena do egitpu teraz jest taka. Kiedys było drożej ale teraz mało chętnych i poobniżali.
                    Naprawdę pocytaj o hotelach za 999 to jest 4 do 5 gwiazdek.
                    • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:53
                      Dziękuję, wakacje mam juz zarezerwowanesmile A poza Egiptem jest z milion ładnych miejsc do zobaczenia. Generalnie zupełnie nie lubię arabskich klimatów (chociaż z racji na stosunek jakości do ceny bywam w jednym kraju często) to jak juz jestem w zasadzie nie wychodzę poza hotel. Dla mnie wakacje w takich miejscach to słodkie leniuchowanie w hotelu.
                      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:55
                        mamma_2012 napisała:

                        > Dziękuję, wakacje mam juz zarezerwowanesmile A poza Egiptem jest z milion ładnych
                        > miejsc do zobaczenia. Generalnie zupełnie nie lubię arabskich klimatów (chociaż
                        > z racji na stosunek jakości do ceny bywam w jednym kraju często) to jak juz je
                        > stem w zasadzie nie wychodzę poza hotel. Dla mnie wakacje w takich miejscach to
                        > słodkie leniuchowanie w hotelu.



                        ja nie lubię egiptu, byłam widziałam, wszystko objechałam, drugi raz nie chce nawet za darmo. Wolę nowe miejsce.
                  • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:47
                    mamma_2012 napisała:

                    > Za ponad 10000/osobę nie pisałam o Egipcie, a o dalszych kierunkach. Egipt je
                    > st atrakcyjny cenowo, ale zwyczajnie mnie nie kręci. Na wyjazd do Egiptu wyceni
                    > any na 999 nie pojechalabym za nic , a z dziećmi to juz wogóle abstrakcja.

                    Poza tym, kto sie chce pchac do Egiptu w srodku lata?
                • eo_n Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:45
                  Al-Zawahiri zachęcał do porywania turystów w Egipcie. Z tydzień temu. Wybory za pasem. W sam raz okoliczności na zwiedzanie wink
              • alicjazkrainyprzyglupow Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:36
                Ja nie byłam w Egipcie i wcale się tam nie wybieram.
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:38
                  alicjazkrainyprzyglupow napisała:

                  > Ja nie byłam w Egipcie i wcale się tam nie wybieram.
                  to zarąbiście
        • morticia50 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:14
          Szwecja - rezerwat na północy dostepny z plecakiem?
          Islandia
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:20
            morticia50 napisała:

            > Szwecja - rezerwat na północy dostepny z plecakiem?
            > Islandia


            szwecja byłam, islandia właśnie tez myślałam, ale 10 tyś to zbyt mało.
            • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:49
              inowro napisała:

              > morticia50 napisała:
              >
              > > Szwecja - rezerwat na północy dostepny z plecakiem?
              > > Islandia
              >
              >
              > szwecja byłam, islandia właśnie tez myślałam, ale 10 tyś to zbyt mało.

              Szwecja jest bardzo dluga wink Zapewne wszystkiego nie widzialas.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:51
                aka10 napisała:



                >
                > Szwecja jest bardzo dluga wink Zapewne wszystkiego nie widzialas.
                >
                >
                ale widzialam sporo, bardzo mi się podobała, ale nie chce drugi raz w to samo miejsce, chce zoabczyc nowe miejsce, nowe państwo?
                • kk345 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:12
                  > ale widzialam sporo, bardzo mi się podobała, ale nie chce drugi raz w to samo
                  > miejsce, chce zoabczyc nowe miejsce, nowe państwo?

                  No to logiczna bedzie Finlandia albo Norwegia big_grin
                  • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:15
                    kk345 napisała:

                    > > ale widzialam sporo, bardzo mi się podobała, ale nie chce drugi raz w to
                    > samo
                    > > miejsce, chce zoabczyc nowe miejsce, nowe państwo?
                    >
                    > No to logiczna bedzie Finlandia albo Norwegia big_grin

                    Albo Dania smile
        • pruszynkaaa Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:25
          O Indiach w lipcu to nawet nie myśl. Pora deszczowa tam jest naprawdę DESZCZOWA. Poza tym, komary... duuużo komarów i innych takich. Do Indii najlepiej latać marzec/kwiecień/maj (ale w maju już się robi gorąco)
          Sam lot samolotem w dwie strony kosztuje ok. 2 tys. z osobę (ja 4 lata temu leciałam w maju tureckimi liniami, z przesiadką w Stambule, za 1.900zł, co było bardzo atrakcyjną ofertą).
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:28
            pruszynkaaa napisała:

            > O Indiach w lipcu to nawet nie myśl. Pora deszczowa tam jest naprawdę DESZCZOWA
            > . Poza tym, komary... duuużo komarów i innych takich. Do Indii najlepiej latać
            > marzec/kwiecień/maj (ale w maju już się robi gorąco)
            > Sam lot samolotem w dwie strony kosztuje ok. 2 tys. z osobę (ja 4 lata temu lec
            > iałam w maju tureckimi liniami, z przesiadką w Stambule, za 1.900zł, co było ba
            > rdzo atrakcyjną ofertą).


            no właśnie szkoda kasy zeby leciec w taką porę, wiem właśnie ze deszczowo tam jest, sri lanka to samo, tajlandia też. A chiny?
            • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:46
              Dlatego w porze deszczowej ceny sa przystępne, bo nie każdy "wielki podróżnik, łowca promocji" spojrzy na mapkę z pogodawink
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:48
                mamma_2012 napisała:

                > Dlatego w porze deszczowej ceny sa przystępne, bo nie każdy "wielki podróżnik,
                > łowca promocji" spojrzy na mapkę z pogodawink


                własnie nie są przystępne, bo nikt nie lata w deszcz, nawet to samo pomyślałam jak mi to pani z biura podrózy mówiła. Ceny sa niższe w sezonie listopad-marzec. Lipiec teraz jest nadroższy w kierunku tajlandii, indii, , sri lanki
                • pruszynkaaa Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:46
                  to ciekawe, że ceny w lipcu są drogie...
                  Te 4 lata temu, gdy chciałam lecieć, najpierw przeglądaliśmy oferty cen b. podróży - ceny nas poraziły - za wycieczkę ok. 8 dniową chciano ok. 9 tysięcy... cena kosmos, bo ja za połowę tego spędziłam tam cały miesiąc maj smile, północne Indie, Varanasi, New Delhi, Kalkuta i jeszcze kilka innych miast - sporo jeździliśmy pociągami - kuszetki z klimą.
              • sumire Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:02
                bo wielcy podróżnicy i łowcy promocji nie jeżdżą po to, żeby się opalać, a deszcz nie musi przeszkadzać w zwiedzaniu. dziwne, nie? wink
            • pruszynkaaa Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:46
              kasy, ale przede wszystkim to zdrowia! Bo wtedy jest tam jak najbardziej ciepło, ale powszechna wilgość powoduje że lęgnie się wszelkie robactwo (przypominam, że Indie są zagrożone malarią).

              Co do Chin to nie wiem... nie byłam (raczej mnie tam nie wpuszczą). Ale podejrzewam, że są na tyle duże, że coś by się znalazło - pytanie, czy 10 tys. ZŁOTYCH by wystarczyło na trzy osoby na w miare komfortowy pobyt.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:49
                pruszynkaaa napisała:

                > kasy, ale przede wszystkim to zdrowia! Bo wtedy jest tam jak najbardziej ciepło
                > , ale powszechna wilgość powoduje że lęgnie się wszelkie robactwo (przypominam,
                > że Indie są zagrożone malarią).
                >
                > Co do Chin to nie wiem... nie byłam (raczej mnie tam nie wpuszczą). Ale podejrz
                > ewam, że są na tyle duże, że coś by się znalazło - pytanie, czy 10 tys. ZŁOTYCH
                > by wystarczyło na trzy osoby na w miare komfortowy pobyt.


                nie bardzo, z wycieczek z biura podrózy nic nie ma do 10 tyś, nawet do 12.
              • ichi51e Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:32
                Wystarczyloby :p w chinach jest tanio.
              • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 22:04
                10 to nie, ale 12 owszem. Zwiedzanie. Byłam w ub roku.
        • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:40
          Bretania?
          • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:51
            Japonia?
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:52
              aka10 napisała:

              > Japonia?
              czy ktoś był na zorganizowanej wycieczce przez siebie?
              • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:54
                inowro napisała:

                > aka10 napisała:
                >
                > > Japonia?
                > czy ktoś był na zorganizowanej wycieczce przez siebie?

                Jaki jest problem znalezc sobie samolot i potem mieszkanie w Tokyo ?
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:56
                  aka10 napisała:

                  > inowro napisała:
                  >
                  > > aka10 napisała:
                  > >
                  > > > Japonia?
                  > > czy ktoś był na zorganizowanej wycieczce przez siebie?
                  >
                  > Jaki jest problem znalezc sobie samolot i potem mieszkanie w Tokyo ?
                  >
                  > problem ze jezyk niezbyt umiem, nie biegle.
                  • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:04
                    inowro napisała:

                    > aka10 napisała:
                    >
                    > > inowro napisała:
                    > >
                    > > > aka10 napisała:
                    > > >
                    > > > > Japonia?
                    > > > czy ktoś był na zorganizowanej wycieczce przez siebie?
                    > >
                    > > Jaki jest problem znalezc sobie samolot i potem mieszkanie w Tokyo ?
                    > >
                    > > problem ze jezyk niezbyt umiem, nie biegle.

                    Ja japonskiego tez biegle nie znam, ale strony na necie masz w wiekszosci po angielsku. Kolezanka jedzie w czerwcu, do tego tydzien w Tokyo, tydzien w Kyoto. Wszystko sama zalatwiala, japonskiego nie zna wcale.
                    • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:54
                      myślisz, ze ona pisała o japońskim? big_grin
                      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 07:35
                        claudel6 napisała:

                        > jestes dośc cięzkim typem turysty. objazdowym (czyli objazd w tydzien, gó... wi
                        > dzę i gó... doświadczę).



                        Objazdowki sa po 7dni zawsze. A ja 9, 10 dni zwiedzam kazde miejsce. A wiec wiecej niz proponuje biuro. Poza tym 7 dni nie bylam nigdy na wczasach tylko min 9, 10. Napisalam tydzien, ale to jest wiecej niz tydz. Np objazdowka po Egipcie, dalam link. Objazdowka trwa 7 dni. Reszta pobyt w hotelu. I myslisz ze to 14 dni zwiedzania? Akurat Egipt zwiedzilam bardziej i wiecej niz taka objazdowka bo przez 10 dni.
                      • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 17:18
                        claudel6 napisała:

                        > myślisz, ze ona pisała o japońskim? big_grin

                        Wlasnie z przerazeniem troche nizej sie doczytalam, ze to o angielski chodzilo, ze sie nie dogada...
                        • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 17:53
                          To może jakiś wakacyjny kurs językowy dla całej rodziny?
                          • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 17:57
                            joa66 napisała:

                            > To może jakiś wakacyjny kurs językowy dla całej rodziny?

                            To samo chciala zaproponowac. A jak juz nie teraz, to caly nastepny rok. Mozna teraz w ogole bez porzadnej znajomosci angielskiego zyc?
              • sumire Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:41
                Ja byłam. Polecam bardzo, ale na tle innych azjatyckich krajów Japonia jest raczej droga. Raczej nawet bardzo. Ale wbrew pozorom nie jest trudno po niej samodzielnie się poruszać.
        • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:48
          może do Peru?
          www.fly4free.pl/loty-do-peru-z-wylotem-z-pragi-od-1579-pln/?pid=1677#galeria
    • fomica Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:03
      Azja jest stosunkowa tania wciąż - Wietnam, Indie, Kambodża. Tajlandia podobno już podrożała. Chociaż ta dycha na 3 osoby może byc trochę za mało, no i szkoda leciec tylko na tydzień, bo najdroższy w tym bilet.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:14
        fomica napisał:

        > Azja jest stosunkowa tania wciąż - Wietnam, Indie, Kambodża. Tajlandia podobno
        > już podrożała. Chociaż ta dycha na 3 osoby może byc trochę za mało, no i szkoda
        > leciec tylko na tydzień, bo najdroższy w tym bilet.


        no właśnie, kurcze wietnam jest droższy od indii, tajlandii, już myslalam o tym kierunku, jest tam pięknie..
        Moge przeznaczyć wiecej, myślałam o japonii. Ale te wycieczki są strasznie krótkie 9 dni max a trzeba dać około 20 tyś na 3 osoby jak nie lepiej. Szkoda mi szczerze mówiąc na taki krótki czas.
        Więc myśle ze do 10 tys. Ale znów za 10 to nie ma gdzie, poza egiptem, turcją tunezją, kanarami itp.
        • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:22
          To tak jak dylemat kogoś kto ma 50 000 i zadaje pytanie jakie nowe auto kupić, bo wszystko w tej cenie jest oklepane, a jak coś fajniejszego to za drogiewink
          Ale u cCiebie jest prościej, bo pewnie sa jakieś rozwiązania, jesli lubicie zwiedzać, może pomyśl o Rumunii, Węgrach, może jskieś Maroko łapie się w tej cenie?
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:25
            mamma_2012 napisała:

            > To tak jak dylemat kogoś kto ma 50 000 i zadaje pytanie jakie nowe auto kupić,
            > bo wszystko w tej cenie jest oklepane, a jak coś fajniejszego to za drogiewink
            > Ale u cCiebie jest prościej, bo pewnie sa jakieś rozwiązania, jesli lubicie zwi
            > edzać, może pomyśl o Rumunii, Węgrach, może jskieś Maroko łapie się w tej cenie
            > ?
            wszedzie byłam.
            Chodzi mi o dalsze kierunki nie europa, afryka bliska, azja bliska
            • atteilow Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:29
              Chcesz, zeby Ci stworzyc nowe pastwo?
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:30
                atteilow napisała:

                > Chcesz, zeby Ci stworzyc nowe pastwo?
                tak, jak chcesz to chętnie
                • atteilow Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:35
                  Może Timor Wschodni, nawet jesli kiedyś tam bylas to miał inna nazwę. Więc teraz bedzie to coś nowego. A z bliższych Kosowo wink
                  • jakw Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 20:48
                    atteilow napisała:

                    > Może Timor Wschodni, nawet jesli kiedyś tam bylas to miał inna nazwę. Więc tera
                    > z bedzie to coś nowego. A z bliższych Kosowo wink
                    A z najnowszych to nowy półwysep w Rosji...
                  • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:57
                    big_grin
            • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:33
              To za te pieniądze daleko nie dolecisz, bilet musisz liczyć w granicach 2000 za osobę (przy znalezieniu atrakcyjnych ofert, ale to jest możliwe), doliczyć hotel i zwiedzanie. Niestety 300-350 euro na osobę nawet za tydzień zaczyna być niewystarczająca kwota.
            • landora Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:36
              A w Bośni byłaś? Albo Albanii? To Europa, ale taka mniej popularna. A piękna bardzo.
        • ichi51e Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:41
          Japonie polecam organizowac samemu bo strasznie zdzieraja. Jak mi napiszesz gdzie chcesz jechac to moge ci rozpiske hotelowa zrobic. Jedzenie na miescie jest dosc tanie (3000y dziennie mozna sie spokojnie najesc) komunikacja jak kupisz bilet dla cudziziemcow tez. Biura potwornie zdzieraja.
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:44
            ichi51e napisała:

            > Japonie polecam organizowac samemu bo strasznie zdzieraja. Jak mi napiszesz gdz
            > ie chcesz jechac to moge ci rozpiske hotelowa zrobic. Jedzenie na miescie jest
            > dosc tanie (3000y dziennie mozna sie spokojnie najesc) komunikacja jak kupisz b
            > ilet dla cudziziemcow tez. Biura potwornie zdzieraja.



            powiedz coś więcej. Jak zorganizowac do japonii? kurcze to by pasowało. Z biura Japonia około 18 tyś najtańsza za 3 osoby
            • ichi51e Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:10
              1. Ustalasz trase (ustalasz rozsadnie rozumiejac ze po kilku godzinach w pociagu nie jestes w stanie cieszyc sie zwiedzaniem ;p)
              2. Ustalasz ile masz czasu (zaleznie od czasu taki kupujesz bilet jr (w necie www.japanrailpass.net/eng/en002.html) od momentu podsteplowania masz praktycznie cala komunikacje po japonii za darmo - jest to tez w sumie najwiekszy koszt jaki ponosisz jednostkowo
              3. Zgodnie z ustalona trasa szykasz hoteli. Do wyboru masz hotel ryokan (japonski hotel tradycyjny) badz minshuku (pensjonat/pokoje) o ile nie masz wymagan za duzych/chcesz zakosztowac japanese experience celujesz w ryokany ymca badz minshuku (np tu chyba tego uzywalam ale sporo jest sieci odkad sie zrzeszyly www.japaneseguesthouses.com www.ryokan.or.jp/english/ www.japan-ryokan.net) cena jest za pokoj (w ktorym rozkladaja maty do spania wiec ilosc osob nie ma takiego znaczenia po prostu wiekszy lub mniejszy pokoj) japonskie hotele maja tez to do siebie ze maja laznie wspolna - przewaznie nie ma tam psa z kulawa noga albo uciekaja. Ja zawsze wybieram hotel pod katem lazni (serio zdjecia pokoi sa drugorzedne nie ma jak wymoczenie sie w cedrowej wannie) sniadanie warto brac w cenie (mozna brac bez ale jak ktos lubi to swietne sa - warto doplacic)
              3.jedziesz
              4. Zywisz sie w restauracjach ktore sa srednio co 1 metr menu jest przewaznie w naturze (suszaki jezdza po pasie albo w formie zafoliowanej karty gdzie pokazujesz palcem co bys zjadla ceny sa zawsze na widoku jedynie male norki uzywaja opisu cen napisami i znakami chinskimi ale i tak wszwdzie wszystko kosztuje mniej wiecej tyle samo) lub w kombini (cos jakby nasz fersh (?) kupujesz gotowe jedzenie (np https://www.essential-japan-guide.com/image-files/japanese-konbini-bento.jpgwieczorem idziesz podjesc u napic sie do izakai (tu przykladowe menu z watami www.watamifoodservice.jp/menus/pages/watami/grand/east/ z cenami) zobacz sobie tez japonskie "fastfoody" typu matsuya. Napiwkow nie dajesz. Wejscie do atrakcji to jakies 500y maks.
              Musisz sobie policzyc czy sie zmiescicie.
              Ze swojej strony polecam: tokio (najmniej w sumie :p) kyoto i okolice shirakawa go (najlepiej z noclegiem) kanazawe i okolice nikko na hike. Jak
              Masz pytania to wal.
              • ichi51e Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:22
                A jeszcze jedno. Ustalasz kiedy jedziesz. Zaleznie od tego troche inna japonie ogladasz i tak
                Wiosna - wisnie (juz po sezonie)
                Wczesne lato (pora deszczowa ma swoje uroki)
                Pozne lato (pozny lipiec sierpien - jest goraco do prawda ale pod wzgledym etnicznym najciekawszy okres - duzo ludzi w letnich kimonach co weekend pokazy sztucznych ogni (trzeba sprawdzic terminy od 19 w kazdym razie i nie do przeoczenia. Dodatkowo jest to okres festiwali i warto sobie troche pod nie trase ustawic bo sa spektakularne (www.japan-guide.com/e/e2063.html)
                Jesien - wiadomo klony ale ciezko w sumie w nie wcelowac sie dobrze jak sie jedzie na 2 tygodnie uncertain
                Zima - bardzo przyjemna jako alternatywa do polskiej ale z atrakcji najciekawszy nowy rok ktory obchodzi sie rodzinnie (wiec was by nie dotyczylo specjalnie)
        • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:56
          a objazd Francji? Francja jest dosatetcznie droga, by zjeśc te 10 tys. i dostatecznie blisko, byście połowy nie wydali na dolot.
    • mayaalex Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:42
      Malta? Cieplo i akurat na tydzien, nie wiem tylko jak z cenami lotow o tej porze.
      Polnocna Hiszpania - Kraj Baskow (Bilbao i San Sebastian), sa plaze, jest co zwiedzac (Muzeum Guggenheima w Bilbao i w ogole oba miasta), jedzenie boskie, tylko ze nie bedzie raczej supergoraco (ale cieplo na pewno). Polecam zwlaszcza, jesli lubicie naprawde dobrze zjesc.
      Albo blizej centrum Hiszpanii - niedaleko Madrytu masz np Toledo, Segowie, Avile (do Madrytu powinno latac mnostwo linii, na miejscu bierzec auto z wypozyczalni). Jest cieplo, jedzenie dobre, hotele i pensjonaty w przeroznych cenach.
      Poludniowe Wlochy ale nie Sardynia czy Sycylia tylko Apulia lub Kampania.
      Poza Europe to akurat troche bez sensu w lipcu czy sierpniu sad Albo za goraco albo leje deszcz...
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:45
        mayaalex napisała:

        > Malta? Cieplo i akurat na tydzien, nie wiem tylko jak z cenami lotow o tej porz
        > e.
        > Polnocna Hiszpania - Kraj Baskow (Bilbao i San Sebastian), sa plaze, jest co zw
        > iedzac (Muzeum Guggenheima w Bilbao i w ogole oba miasta), jedzenie boskie, tyl
        > ko ze nie bedzie raczej supergoraco (ale cieplo na pewno). Polecam zwlaszcza, j
        > esli lubicie naprawde dobrze zjesc.
        > Albo blizej centrum Hiszpanii - niedaleko Madrytu masz np Toledo, Segowie, Avil
        > e (do Madrytu powinno latac mnostwo linii, na miejscu bierzec auto z wypozyczal
        > ni). Jest cieplo, jedzenie dobre, hotele i pensjonaty w przeroznych cenach.
        > Poludniowe Wlochy ale nie Sardynia czy Sycylia tylko Apulia lub Kampania.
        > Poza Europe to akurat troche bez sensu w lipcu czy sierpniu sad Albo za goraco a
        > lbo leje deszcz...


        Malta, nie byłam, dzięki, pomyślę chodź ciągle w głowie mam dalszy kieunek,ale dodatkowo można jeszcze tam.
      • eo_n Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:47
        Postawiłabym na Europę. Jak mądrze zaplanować (i niekoniecznie w luksusach), to wg mnie na 2 tyg. wystarczy bez dużych wygibasów.
        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:50
          eo_n napisał:

          > Postawiłabym na Europę. Jak mądrze zaplanować (i niekoniecznie w luksusach), to
          > wg mnie na 2 tyg. wystarczy bez dużych wygibasów.


          w wielu miejscach byłam, mam problem gdzie właśnie, dlatego pytam gdzies dalej.
          Zreszta nie zwiedzam tych samych miejsc dwa razy, bo jest dużo innych więc chce zobaczyc jak najwięcej nowych miejsc.
          • eo_n Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:54
            No widzisz, a ja lubię wracać. W wielu krajach są znaczne różnice między regionami. Z czasem człowiek odwiedza mniej znane - a równie piękne miejsca. Zawsze jest co okrywać.

            Mnie jeszcze zachwyciło Maroko. I też nie jest przesadnie drogie.

            Bo z Azją czy Ameryką Pd. za 3,3/os to nie wiem, czy się da. Da się?
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:58
              eo_n napisał:

              > No widzisz, a ja lubię wracać. W wielu krajach są znaczne różnice między region
              > ami. Z czasem człowiek odwiedza mniej znane - a równie piękne miejsca. Zawsze j
              > est co okrywać.
              >
              > Mnie jeszcze zachwyciło Maroko. I też nie jest przesadnie drogie.
              >
              > Bo z Azją czy Ameryką Pd. za 3,3/os to nie wiem, czy się da. Da się?


              maroko mi osobiście średnio przypadło do gustu, ale jak mówię te arabskie już do znudzenia, wszystkie objechałam i nic tam ciekawego nie ma. Najbardziej to chyba tunezja zrobiła wrazenie, najładniejsze z arabskich widoków. Ale też znudzona jestem.
              Coś nowego bym chciała zobaczyć.
              • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:04
                Czeczenia, Albania, Wyspy Owcze? Wszędzie dalej bilet pochłania znaczna cześć Twojego budżetu.
              • eo_n Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:12
                Rzecz gustu.
                Nie znam kraju, w którym nie byłoby nic ciekawego wink
              • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 23:02
                jestes dośc cięzkim typem turysty. objazdowym (czyli objazd w tydzien, gó... widzę i gó... doświadczę).
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 07:26
                  claudel6 napisała:

                  > jestes dośc cięzkim typem turysty. objazdowym (czyli objazd w tydzien, gó... wi
                  > dzę i gó... doświadczę).

                  Ale i tak wiecej od ciebie widzialam bo ty gowno siedzac w domu. Ale zazdrosc w tobie
          • jakw Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 20:54
            inowro napisała:
            > w wielu miejscach byłam, mam problem gdzie właśnie, dlatego pytam gdzies dalej.
            Na pewno w jeszcze większej ilości miejsc nie byłaś. Niemożliwe, żebyś wszystko obejrzała podczas tygodniowych urlopów.
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:32
              jakw napisała:

              > Na pewno w jeszcze większej ilości miejsc nie byłaś. Niemożliwe, żebyś wszystko
              > obejrzała podczas tygodniowych urlopów.

              tygodniowe owszem, ale zazwyczaj 9 dniówki, bo po tylu dniach mam dosyć, szczególnie gorace klimaty. To że byłam tydzień czy 9 dni nie znaczy że nic nie widziałam. Tam gdzie byłam to widziałam to co powinnam zobaczyć. Nie opuściłam najważniejszych miejsc.

              Myślę nad Japonią. Ale jednak boję się organizować sama. Jedyne miejsce jakie mogę odwiecać co roku to emiraty. Byłam, cudo. Może się ponownie skuszę.
              • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 22:45
                Daj znać co Ci dię udało zorganiować za te pieniądze, jesli coś ciekawego, to bardzo poważnie o tym pomyślimy jeszcze w te wakacje. Dla mnie propozycje w stylu Chiny, Japonia, Seszele za 10-12 tys na 3 osoby to mission impossible, nawet biorąc pod uwagę, że nie ograniczają nas języki, brak doświadczenia w organizacji czy terminy
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 07:24
                  Za 12 a nawet za 9 sa chinyz ecco travel. Ale terminy nie wtedy kiedy moge
              • jakw Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 10:09
                Ale ja nie twierdzę, że nic nie widziałaś. Sama twierdzisz, że widziałaś "co powinnaś" i
                "najważniejsze miejsca". A pewnie spokojnie mogłabyś pojechać w krajach, w których już byłaś, do tych miejsc "mniej ważnych" na własną rękę , jeśli biura podróży nie oferują. Przy twoim podejściu pt. "tam byłam i widziałam już najważniejsze, więc nie mogę jechać" za rok pewnie będziesz miała ten sam problem z urlopem wink
              • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 10:18
                I nic Cię nie zachwyciło, niczego nie chcoalabys poznać bliżej. Wyobraźmy sobie taka objazdówke w 7 dni po Polsce, co można zobaczyć? A Polska to i tak wcale nie wielki obszar.
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:07
                  mamma_2012 napisała:

                  > I nic Cię nie zachwyciło, niczego nie chcoalabys poznać bliżej. Wyobraźmy sobie
                  > taka objazdówke w 7 dni po Polsce, co można zobaczyć? A Polska to i tak wcale
                  > nie wielki obszar.


                  wiesz co nie chce mi się Tobie tego tłumaczyć.
                  Np. Pojechałam do Egiptu - tak?
                  no i co zwiedziłam Luksor, Kair itp, wszystko co można zobaczyć w 10 dni.
                  I co mam jechac drugi raz oglądać pustynię? co można zobaczyć więcej?
                  W Tunezji to samo. Maroko też, pustynia i to co widziałam.
                  Ale jeśli chodzi o Szwecję, widziałam część, Włochy część, Portugalia część, Turcja częśc itd można wymieniać....
                  Nie zachwyciło mnie aż tak bardzo zeby jeszcze raz poleciała ogladac kościoły, kapliczki i budowle. Co wazne widziałam. Nie specjalnie mnie interesuja pozostałe rzeczy.
                  To tak jak w Polsce. Nie lubię mazur, są brzydkie, ale lubię morze, 7 dni spokojnie mi starczy na zwiedzenie. Czy Stolica, co tutaj można zwiedzać przez 10 dni? Ano chyba nie zawiele.... No chyba że budowle. Bo starówka czy centrum to w kilka godzin można.
                  • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:14
                    A po co w ogóle jeździć skoro wszystko co "ważne" można zobaczyć w internecie? wink
                  • sumire Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:17
                    oj, ale nie można podchodzić do podróży na zasadzie 'byłam raz w tym kraju, więc już widziałam wszystko'. dajmy na to wymieniane przez ciebie Włochy - fantastyczne miasta (i każde jest inne!), urocze wiochy, Alpy, dzikie lasy, ciepłe morza, gorące źródła, wulkany, wyspy, północ i południe różniące się od siebie całkowicie...
                    Turcja i Maroko też są krajami, na których odkrycie nie wystarczy miesiąca; podobnie Szwecja.

                    jeśli chcesz zaliczyć kolejny punkt na mapie, to w sumie można jechać dokądkolwiek. bo z takim nastawieniem i Japonia, i Nowa Zelandia (zresztą nieosiągalne w sugerowanym pułapie cenowym) spłyną po tobie jak woda po gęsi.
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:30
                      sumire napisała:

                      > oj, ale nie można podchodzić do podróży na zasadzie 'byłam raz w tym kraju, wię
                      > c już widziałam wszystko'. dajmy na to wymieniane przez ciebie Włochy - fantast
                      > yczne miasta (i każde jest inne!), urocze wiochy, Alpy, dzikie lasy, ciepłe mor
                      > za, gorące źródła, wulkany, wyspy, północ i południe różniące się od siebie cał
                      > kowicie...
                      > Turcja i Maroko też są krajami, na których odkrycie nie wystarczy miesiąca; pod
                      > obnie Szwecja.
                      >
                      > jeśli chcesz zaliczyć kolejny punkt na mapie, to w sumie można jechać dokądkolw
                      > iek. bo z takim nastawieniem i Japonia, i Nowa Zelandia (zresztą nieosiągalne w
                      > sugerowanym pułapie cenowym) spłyną po tobie jak woda po gęsi.


                      tak chce zaliczyc kolejny punkt na mapie i zwiedzić nowy kraj. Nie lubię po dwa razy do tego samego kraju. Jak zwiedzę wszystko to wrócę na pewno i uzupełnię braki.
                      A co Cię interesuje moje nastawienie? Co to w ogóle jest? ja mam się tumaczyć? Tobie?
                      • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:35
                        Jak zwiedzę wszystko

                        big_grin
                      • sumire Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:39
                        nie musisz mi się, ekm, tumaczyć.
                        rozłóż mapę świata, zamknij oczy, wyceluj palcem, there you go.

                        PS. nie zwiedzisz wszystkiego. nikt z nas nie ma na to najmniejszych szans.
                        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:49
                          sumire napisała:

                          > nie musisz mi się, ekm, tumaczyć.
                          > rozłóż mapę świata, zamknij oczy, wyceluj palcem, there you go.
                          >
                          > PS. nie zwiedzisz wszystkiego. nikt z nas nie ma na to najmniejszych szans.


                          wiem, ale staram się zobaczyć różne kultury-różne państwa. A nie wkólko poznawać jedno państwo, mnie to nie bawi. Jestem ciekawa innych kultur, państw.
                          Wczasy nie są ograniczone cenowo, mogę wydać więcej. Tak sobie obrałam tą kwotę. To nie jest mała kwota, którą mam wydac na tydzień czy dwa. Ludzie nawet nie mają na wyjazd do egpitu 999 zł. Więc uważam że trzeba życ trochę rozsądniej.
                          Myślałam kiedyś pojechac do Prypeć, ale boję się promieniowania.
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:31
                      sumire napisała:

                      > oj, ale nie można podchodzić do podróży na zasadzie 'byłam raz w tym kraju, wię
                      > c już widziałam wszystko'. dajmy na to wymieniane przez ciebie Włochy - fantast
                      > yczne miasta (i każde jest inne!), urocze wiochy, Alpy, dzikie lasy, ciepłe mor
                      > za, gorące źródła, wulkany, wyspy, północ i południe różniące się od siebie cał
                      > kowicie...
                      > Turcja i Maroko też są krajami, na których odkrycie nie wystarczy miesiąca; pod
                      > obnie Szwecja.


                      Tobie podobają się włochy, mi podobają się emiraty i bede kolejny raz zapewne. Tylko jeden jedyny kraj gdzie polecę jeszcze. Więcej mnie nie ciągnie, tam gdzie byłam.
                  • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 20:12
                    Widzisz, bo jesteśmy innym typem turysty. Ja nie zaliczam punktów na mapie, odnajduję przyjemność w schodzeniu z tras, w spokojnych kolacyjkach, spacerach po plaży, rozmowach z tubylcami itd.
                    Wole znalezc sama fajne miejsca, a nie tylko podążać wzrokiem za palcem przewodnika.
                    Ale i tak zainspirował mnie Twój wątek do poszperania, bo z definicji z takim budżetem nawet przez myśl by mi nie przeszło szukanie dalszych wakacji, a tak poszperałam i posprawdzalam kilka rzeczy.
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 07:37
                      mamma_2012 napisała:

                      > Widzisz, bo jesteśmy innym typem turysty. Ja nie zaliczam punktów na mapie, odn
                      > ajduję przyjemność w schodzeniu z tras, w spokojnych kolacyjkach, spacerach po
                      > plaży, rozmowach z tubylcami itd.
                      > Wole znalezc sama fajne miejsca, a nie tylko podążać wzrokiem za palcem przewo
                      > dnika.
                      > Ale i tak zainspirował mnie Twój wątek do poszperania, bo z definicji z takim b
                      > udżetem nawet przez myśl by mi nie przeszło szukanie dalszych wakacji, a tak po
                      > szperałam i posprawdzalam kilka rzeczy.


                      o matko, czy ty nie rozumiesz nadal?
                      Ja moge i polecieć za 30 tyś. To nie chodzi o kasę.
                      Zadałam pytanie i tyle. Może można polecieć może nie mozna, chciałam o odpowiedzi.
                      Gdzie polecieć moge za 10 tys to wiem, bo byłam w róznych miejscach na świecie.
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 10:50
                      mamma_2012 napisała:

                      > Widzisz, bo jesteśmy innym typem turysty. Ja nie zaliczam punktów na mapie, odn
                      > ajduję przyjemność w schodzeniu z tras, w spokojnych kolacyjkach, spacerach po
                      > plaży, rozmowach z tubylcami itd.
                      > Wole znalezc sama fajne miejsca, a nie tylko podążać wzrokiem za palcem przewo
                      > dnika.
                      > Ale i tak zainspirował mnie Twój wątek do poszperania, bo z definicji z takim b
                      > udżetem nawet przez myśl by mi nie przeszło szukanie dalszych wakacji, a tak po
                      > szperałam i posprawdzalam kilka rzeczy.



                      ja tez nie zaliczam, nie lecę żeby odhaczyć na mapie.
                      Zazwyczaj leciałam zawsze tam gdzie wskazało moje dziecko palcem. Zawsze uzgadnialiśmy, pytalam innych. To nie tak ze po kolei mapy gdzieś lecę.
                      • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 11:06
                        Ja będąc w danym kraju moge sobie spokojnie darować obfotografowane, opisane na wszelkie możliwe sposoby zabytki i inne "atrakcje turystyczne", gdzie ludzie depczą sobie po piętach.
                        Wolę sobie połazić tam, gdzie turyści nie zaglądają. Posiedzieć w małej knajpce z lampkaą wina itd. Nawet kosztem pytań " jak ti byłaś w ..... i nie widziałaś.....?!)
                        Bp tego nie oferuja, a miejsc nigdy nie zabrakniewink
                        Jeśli budżet Cie jednak nie ogranicza, to wejdź na stronę wyszukiwarek lotniczych i za 9-10 tysięcy (już za 3 osoby) jest mnóstwo fajnych ofert w miejsca, gdzie na miejscu jest podobno tanio, a są naprawdę egzotyczne.
                        Dzis przy okazji rezerwowania biletów na niewajacyjny wyjazd sprawdzałam, więc oferty aktualnesmile
      • mayaalex Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:51
        Sorry, doczytalam, ze nie ma byc Europa. Zielony Przyladek? Hong Kong? Ale szczerze mowiac za 10 tys czyli 2.5tys euro na 3 osoby to troche slabo to widze - powiedzmy niedrogie bilety gdzies dalej to 500 euro na osobe (sprawdz turkish airlines, oni maja duzo ciekawych miejsc i czesto bilety w rozsadnych cenach) to zostaje 1000 na hotel i jedzenie i atrakcje. Wiec troche moze byc trudno w takich widelkach sie zmiescic.
        Ale - jesli znajdziesz jakas promocje na bilety (a to bedzie dla nich poza sezonem wiec jest szansa) to szukaj na Seszelach - samochod wynajmiesz za naprawde mala kase i mozesz zwiedzac cala wyspe (ok, od plazy do plazy ale zawsze to zwiedzanie smile a niedrogich hoteli, b&b i pensjonatow jest tam multum. Moze troche padac ale nie caly dzien.
        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:53
          mayaalex napisała:

          > Sorry, doczytalam, ze nie ma byc Europa. Zielony Przyladek? Hong Kong? Ale szcz
          > erze mowiac za 10 tys czyli 2.5tys euro na 3 osoby to troche slabo to widze - p
          > owiedzmy niedrogie bilety gdzies dalej to 500 euro na osobe (sprawdz turkish ai
          > rlines, oni maja duzo ciekawych miejsc i czesto bilety w rozsadnych cenach) to
          > zostaje 1000 na hotel i jedzenie i atrakcje. Wiec troche moze byc trudno w taki
          > ch widelkach sie zmiescic.
          > Ale - jesli znajdziesz jakas promocje na bilety (a to bedzie dla nich poza sezo
          > nem wiec jest szansa) to szukaj na Seszelach - samochod wynajmiesz za naprawde
          > mala kase i mozesz zwiedzac cala wyspe (ok, od plazy do plazy ale zawsze to zwi
          > edzanie smile a niedrogich hoteli, b&b i pensjonatow jest tam multum. Moze troche
          > padac ale nie caly dzien.



          nie mam pojecia o zorganizowaniu sobie wczasów sameu, trochę się boje ze nie wypali.
          Jak to zrobić? Boję sie ze bilety kupię, ok ale jak znajdę hotel albo dojazde albo ogólnie to wszystko zorganizowac nie znając miejsca, kraju.
          • eo_n Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 17:56
            W necie znajdziesz informacje (rozkłady jazdy, taryfy taxi, wypożyczalnie aut, itp.) i wszystko szczegółowo planujesz przed wyjazdem. A potem to już dopytujesz na miejscu - punkty informacji turystycznej są niezastąpione smile
          • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:09
            inowro napisała:





            >
            >
            >
            > nie mam pojecia o zorganizowaniu sobie wczasów sameu, trochę się boje ze nie wy
            > pali.
            > Jak to zrobić? Boję sie ze bilety kupię, ok ale jak znajdę hotel albo dojazde a
            > lbo ogólnie to wszystko zorganizowac nie znając miejsca, kraju.

            Jadac z biurem jestes bardzo ograniczona. Oferty masz, jakie masz i na tym sie konczy. Ja od lat wszystko zalatwiam sama, czesto np. znajdujac fajne miejsce przez Trip Advisor i potem zamawiajac juz sama na stronie danego hotelu. W ub. roku wypozyczalam domek letniskowy na Sardynii od Wlochow. W sumie, co Ci moze nie wyjsc? Sprawdzasz najblizsze lotnisko, potem dalszy transport (ja zawsze samochod wypozyczam na caly pobyt), dojezdzasz i jestes.
            • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:15
              Moze Polinezja Francuska? W lipcu srednio 23 stopnie w cieniu, w wodzie 27. W lipcu i sierpniu masz max 5-6 razy w miesiacu deszcz. Idealna pora na wyjazd.
              Zobaczysz przy okazji, gdzie Jacques Brel mieszkal czy Paul Gauguin smile
              • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 23:04
                Polinezja francuska?? to chyba najdalszy od nas zakątek świata. myślę, że 10 tys. starczyłoby akurat tylko na bilety.
          • mayaalex Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:40
            Ale angielski w miare znasz? Albo mozesz nastolatka do tego wlaczyc?
            My sobie wszystko sami organizujemy - z Brukseli wiec moze troche wiecej polaczen mamy niz z PL anie nie jakos oszalamiajaco - i tak bylismy na przyklad w Japonii, na Malediwach, w Ugandzie (ok, tam akurat z wizyta u przyjaciol wiec atrakcje na miejscu mielismy zorganizowane), na Seszelach. Plus wszystkie krotsze podroze typu Europa/Turcja etc. Jak juz (z pomoca np Wikitravel) wiesz, dokad chcesz leciec:
            1. Sprawdzasz bilety - ceny i logiczne polaczenia (zeby nie leciec 30 godzin z jakimis dzikimi przesiadkami, choc akurat z nastolatkiem to sie da, my latamy z maluchem)
            2. Sprawdzasz na stronie lotniska, jak sie dostac z lotniska do miasta/Twojego celu. Plus doczytujesz info np na tripadvisorze, zawsze jakies ciekawe wskazowki sie znajda.
            3. Szukasz hoteli/pensjonatow - najpierw sprawdzasz gdzie (i tu duzo informacji juz o samych miejscach znajdziesz tez na tripadvisorze), potem wybierasz konkretny hotel (ja sprawdzam opinie na tripadvisorze i booking.com a ceny jeszcze porownuje ze strona hotelu - bo czesto maja jednak najlepsze oferty). Tak sie dowiesz, czy na przyklad hotel nie jest w podejrzanej dzielnicy albo czy ma logiczny dojazd albo czy rzeczywiscie jest blisko morza.
            4. W miejscach, ktore chce zwiedzic i okolicach hotelu sprawdzam restauracje.
            W ogole (jak widac) jestem fanka tripadvisora ale sa inne, podobne strony. No i ja strasznie lubie to wszystko planowac, sprawdzac, wyszukiwac, to dla mnie polowa wakacyjnych przyjemnosci.
            Z tego, co wywnioskowalam po Twoich wpisach wydaje mi sie, ze w razie jakiejkolwiek wpadki macie tez na tyle luzu finansowego, ze nie doprowadzi Was do bankructwa np koniecznosc wziecia taksowki czy jedzenia w troche drozszych miejscach niz te, ktore poczatkowo zaplanowaliscie - a taka elastycznosc jest bardzo wazna bo mniej sie stresujesz i w razie czego mozesz reagowac juz na miejscu. Aha, hotele biore zawsze z wifi, zeby moc sobie spokojnie wieczorem w lozku dodatkowo sprawdzic to czy owo.
            W zeszlym roku nasza podroz na Malediwy, zorganizowana przez nas samych, byla O POLOWE tansza niz ten sam hotel zabukowany przez polskie biuro podrozy. W porownaniu do biur belgijskich zaoszczedzilismy okolo 20-30%. Przy tanich i masowych kierunkach biura moga byc tansze (ale niekoniecznie masz ochote na Egipt czy Turcje w wersji oferowanej przez biuro...) ale im bardziej egzotyczny cel tym wieksze masz szanse zrobic to taniej i jeszcze zorganizowac wakacje dokladnie dla siebie.
            Aha, ktos pisal juz o Japonii - tanio nie jest (lot i hotele) ale jest bardzo przyjaznie, bezpiecznie i na pewno kraj zrobi na Tobie wielkie wrazenie.
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:25
              dziewczyny, napaliłam się na japonię.Ale nie wiem od czego zacząć.Co najpierw szukać. Czy bilety znajdę tanio? boję się bo nigdy tego nie robiłam.Mówię o ang że nie za specjalnie, podstawy i coś więcej tak.Ale nie biegle.Sama nie dam rady porozmawiać.
              • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:46
                inowro napisała:

                > dziewczyny, napaliłam się na japonię.Ale nie wiem od czego zacząć.Co najpierw s
                > zukać. Czy bilety znajdę tanio? boję się bo nigdy tego nie robiłam.Mówię o ang
                > że nie za specjalnie, podstawy i coś więcej tak.Ale nie biegle.Sama nie dam rad
                > y porozmawiać.

                www.bilety.pansamolocik.pl/lista.html
                Zobacz tu np...
              • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 23:07
                a Twoj syn? bez angielskiego nie wybieralabym sie do Japonii.
                • ichi51e Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 13:39
                  E tam. Japonce tez slabo po angielsku mowia. :p wazne zeby umiec napisac maila zeby sobie hotel zarezerwowac (bilet juz mozna kupic nic nie mowiac) jedzenie na migi da sie. Moi starzy zjechali portugalie nie znajdujac nikogo kto by jez Szekspira wladal i bylo ok.
                  • jakw Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 17:12
                    ichi51e napisała:

                    > E tam. Japonce tez slabo po angielsku mowia. :p wazne zeby umiec napisac maila
                    > zeby sobie hotel zarezerwowac (bilet juz mozna kupic nic nie mowiac) jedzenie n
                    > a migi da sie.
                    Mój mąż swojego czasu poradził sobie w Pekinie z poproszeniem o zamówienie taksówki pani w recepcji, która to pani po angielsku mówiła głównie : How are you i Good morning. Wybitnie pomógł mu w tym google translator wink
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:29
              pl.tripadvisor.com/CheapFlights?roundtrip=yes&Orig=WAW&Dest=TYO&adults=1&leaveday=17&leavemonth=05%2F2014&leavetime=anytime&retday=24&retmonth=05%2F2014&rettime=anytime&x=138&y=19
              czy to jest cennik za lot w obie strony?
            • claudel6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 23:06
              ile was kosztował wyjazd na Malediwy i na ile osób?
        • ola33333 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:36
          akurat Seszele sa drogie jesli chodzi np. o zarcie, a 10 tys zl na 3 osoby to moim zdaniem o wiele za malo.
          • mayaalex Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 18:46
            W sezonie na pewno. Ale lato to nie sezon na Seszele, dlatego sugerowalam, zeby sprawdzic.
            Restauracje - tyle ile w Europie Zachodniej, no i jest sporo miejsc z tzw street food. Samochod 35 euro na dzien a jest na tyle bezpiecznie, ze mozna korzystac z transportu publicznego. wg mnie wszystko zalezy od lotu - jesli tylko by znalezli jakas promocje (Etihad? Condor? Air France?) to hotele nie musza byc drogie.
            • riki_i Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:07
              Prosze nie wciskac ciemnoty! Na Seszelach jest b. drogo, podwojne ceny- dla miejscowych i dla turystow, te drugie sa z przelicznikiem razy dziesiec np. na promy. Zarcie w knajpach i hotelach super drogie, tyle co w Polsce wyjdzie tylko przy zakupie artykulow w sklepie i samodzielnym gotowaniu. Jaki transport publiczny?????? Na LaDigue?? smile chyba ze mowa o wypozyczonym rowerze... To male do cna skorumpowane panstewko, piekne, ale dla bogatych. Biedak nie ma czego tam szukac.
              • alicjazkrainyprzyglupow Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:39
                Ja tam za dyszkę pojechałabym sobie na miesiąc na Mazury.
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:40
                  alicjazkrainyprzyglupow napisała:

                  > Ja tam za dyszkę pojechałabym sobie na miesiąc na Mazury.

                  co kto lubi, ja na mazury z dopłąta bym nie pojechała, mi sie tam kategorycznie nie podoba.
                  • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 20:25
                    Kiedyś bym przytaknęła, ale kilka lat temu odkryłam dwa fajne ośrodki i jedno spa, gdzie spokojnie można zostaeić dużo pieniędzy i wyjechać z przeświadczeniem, że to dobrze wydane pieniądzewink
      • cauliflowerpl Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:14
        Polnocna Hiszpania - Kraj Baskow (Bilbao i San Sebastian), sa plaze, jest co zw
        > iedzac (Muzeum Guggenheima w Bilbao i w ogole oba miasta), jedzenie boskie, tyl
        > ko ze nie bedzie raczej supergoraco (ale cieplo na pewno). Polecam zwlaszcza, j
        > esli lubicie naprawde dobrze zjesc.

        Również BARDZO polecam. W ogóle polecam północ od Galicji, po Kraj Basków i Nawarrę.
        Ludzie jeżdżą na południowe wybrzeże Hiszpanii i twierdzą, że widzieli Hiszpanię, a pojęcia nie mają, jak bardzo północ różni się od południa.
        W ogóle Hiszpania jest na kilkanaście urlopów wink Oczywiście jeśli ktoś lubi zwiedzać dokładnie i niekoniecznie "po łebkach".
    • hipinka Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 19:59
      jeśli w grę wchodzi też Europa to polecam Francję
      w zeszłym roku na tydzień w Prowansji (lipiec) wydaliśmy we dwoje nieco ponad 6 tys
      wyjazd organizowaliśmy na własną rękę
      • psiamama6 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 13:11
        Potwierdzam- właśnie wróciłam z Lazurowego Wybrzeża plus dwa dni w Prowansji. Spaliśmy koło Saint Tropez, widoki, plaże, miejscowości przepiękne. Ceny wysokie, ale w 10.000 się zmieścicie. Jeżeli nie byliście to dla mnie jeszcze piękniejsza od Lazurowego Wybrzeża jest Majorka. Tanie bilety z German Wings lub EasyJet, samochód na tydzień i nic tylko zwiedzać i się opalać.
        • aka10 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 17:25
          psiamama6 napisała:

          Jeżeli nie byliście to dla mnie jeszcze piękniej
          > sza od Lazurowego Wybrzeża jest Majorka. Tanie bilety z German Wings lub EasyJe
          > t, samochód na tydzień i nic tylko zwiedzać i się opalać.

          Na Majorce, to trzeba wiedziec, gdzie mieszkac.
          • bazylea1 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 10:25
            aka10 napisała:
            >
            > Na Majorce, to trzeba wiedziec, gdzie mieszkac.
            >
            a gdzie mieszkać?
    • maja.london888 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 20:08
      Litwa - stosunkowo tanio, bez chmary turystów, supr plaże, dużo do zwiedzania. Organizacja własna.
    • maja.london888 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 03.05.14, 20:10
      Albo Chiny, na tydzień w Pekinie powinno starczyć.
    • erba Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:37
      Nie czytałam całego wątku, ale myślę, że warto poświęcić trochę wysiłku, żeby zaplanować oryginalny urlop z dala od hotelowych molochów (ale co kto lubi). Np. 10 dni w Cinque Terre:
      www.google.pl/search?q=cinque+terre&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=1mtmU87_FtLn7AbCu4CQAQ&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAg&biw=1366&bih=601byłaś?
      loty Wawa-Pisa znajdziesz już za 250 zł (ustawiasz np. na fru.pl alert cenowy), więc ok powiedzmy 3x 300 zl
      pociąg Pisa - Vernazza (8,6 EUR x 6 - bo w dwie strony) - 230 zł
      pobyt, myślę, że w B&B spokojnie zmieścisz się w 100 EUR/dzień - 4200 zł (ale można i taniej)
      daje Ci to 5326 zł, resztę możesz wydać na wino, jedzenie itp., tam naprawdę jest pięknie, za 10000 zł będziesz miała wspaniały urlop.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 18:51
        mogę powiedzieć że jestem ograniczona porą urlopu, bo nie wszedzie można pojechać, w tym problem. A urlop przełożyć moge, tylko że mąż niestety nie i dziecko w roku szkolnym też nie bedzie opuszczac.
        • anek130 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 19:08
          a w Austrii byłaś? tyrol? alpy? itd. przepięknie!!!!!!!!!!!!!!!

          Ania
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 19:13
            anek130 napisała:

            > a w Austrii byłaś? tyrol? alpy? itd. przepięknie!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            > Ania

            Byłam w Austrii, Czechach, Włochach, słowacji itd. Wszystko widziałam, raczej większą europę. Byłam też w Moskwie - tam też bym jeszcze raz poleciała. Zapewne bede niedługo. No i ten kochany Dubaj.
            • anek130 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 19:20
              sorki, ale ile Ty masz lat? wyjeżdżacie kilka razy w roku, że zdążylaś tyle świata zwiedzić?smile)

              Ania
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 07:35
                anek130 napisała:

                > sorki, ale ile Ty masz lat? wyjeżdżacie kilka razy w roku, że zdążylaś tyle świ
                > ata zwiedzić?smile)
                >
                > Ania


                ha ha ha
                tak kilka razy w roku wylatuje, jestem po 30-stce, a co?
                • anek130 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 10:15
                  no nic, zazdroszczę smile, ja nie mam ani tyle urlopu ani kasysad(((

                  Ania
            • erba Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 04.05.14, 19:58
              I na Sardynii byłaś? I na Sycylii? I w Kalabrii? I w Anconie i Genui i na obcasie włoskiego buta?
              Pozazdrościć.
            • jusytka Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:12
              Inowro napisała:
              Byłam w Austrii, Czechach, Włochach (!) Wszystko widziałam!

              A to ciekawe! Ja byłam w Austrii wiele razy i ciągle wracam zafascynowana z poczuciem, że wciąż za mało znam ten kraj... No ale skoro wszędzie byłaś i wszystko widziałaś, chylę czoło...
              • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:37
                Tak oftopikwink
                U mnie też funkcjonuje określenie "Włochy", do "Włochów" itp.
                Mieszkam w Warszawie i tu jest dzielnica o tej nazwie, kiedyś, jak ktoś jechał do tych prawdziwych Włoch żartowało się, ze chyba "do Włochów", byłeś we Wlochach.
                A ponieważ jakoś tak mamy sentyment do tego kraju, zartujemy, ze X pojechała "do Włochów", wróciłam "z Włochów" i fajni ludzie żyją "we Wlochach".
                Już kilka osób mnie poprawiałotongue_out
                Ale chyba Inowro, nie o te niuanse chodziło suspicious
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:46
                jusytka napisała:

                > Inowro napisała:
                > Byłam w Austrii, Czechach, Włochach (!) Wszystko widziałam!
                >
                > A to ciekawe! Ja byłam w Austrii wiele razy i ciągle wracam zafascynowana z poc
                > zuciem, że wciąż za mało znam ten kraj... No ale skoro wszędzie byłaś i wszystk
                > o widziałaś, chylę czoło...


                o matko....to nie można widziec nic?
                >
    • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 15:54
      Zależy co kto lubi. Jeśli zwiedzanie to zdecydowanie polecam wycieczki zorganizowane - nie interesują Cie kolejki, bilety, dojazdy, przejazdy, parkingi itd. A dokąd? Świat jest ogromny. Mniej popularne kierunki :Madera, Sycylia i Korsyka, Malta, zamki w Bawarii- spokojnie zamkniesz się w 3 tys i jeszcze sporo zostanie ( w zalezności od standardu hotelu). Jeśli trochę dołożysz i dobrze poszukasz "załapiesz" się na Chiny czy ZEA- ale trzeba mieć szczęście.
      Nie uwierzę, że WSZYSTKO widziałaś w Eurpie. Zaryzykuje nawet twierdzenie, że większości rzeczy nie widziałaś w Polsce, chyba, że nic innego nie robisz tylko jeżdzisz. Rozumiem, że kręcą Cię ( mnie zresztą też) dalekie podróże, ale nie pisz, że masz dylemat. Czy widziałaś choćby WSZYSTKIE wyspy greckie? Czy byłas w Albanii?
      • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 16:06
        To chyba taka turystka, jak Japończycy w Europie, 7 krajów w 7 dni, w dłonach karteczki do odhaczania kolejnych zaliczonych atyrakcji.

        I jeszcze skojarzył mi sie ten kawał stary:

        - Co by mu kupić na urodziny?
        -Może książkę?
        - Eeee, nie, ksiązkę już ma"

        I autorka wątku tez juz i we Włoszech, i w Austrii, i gdzie tylko "już była" wink

        Ja byłam w Grecji 4 razy - absolutnie nie mam poczucia, że wszystko juz widziałam, kraj i ludzi już znam, i nic mnie tam nie zaskoczy. Wręcz, powiedziałabym, przeciwnie, im więcej razy gdzieś jestem, tym mam większe poczucie, że tyle jeszcze nie poznałam.

        A po Polsce też pewnie nie jeździ, bo przecież w Polsce mieszka, to kraj juz zna wink
        • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 17:15
          Oczywiście każdy robi to co lubi, ale takie właśnie "odhaczanie" jest śmieszne i charakterystyczne dla pewnego, dość specyficznego, rodzaju "turystów".
          Grecja jest fantastyczna. Gdzie byłaś? Ja tylko na Krecie byłam 2 razy i czuję niedosyt. Oczywiście jeśli ktoś "odhacza" plaże albo kraje to musi mu być przykro, ze minęły czasy stemplowania paszportów wink bo ominęła go niezła kolekcja.
          Pewnie, że są miejsca, w których wystarczy 7 dniowy pobyt. Należy do nich przepiękna Madera. Po 7-10 dniach turysta czuje się usatysfakcjonowany.
          Polska? Jest fantastyczna. Od lat prawie w każdy wolny weekend gdzieś się wybieramy i...nie znamy Polski. Więc chyba nie możemy jej odhaczyć.
          Dalsze kierunki nie zawsze są ciekawsze choć na pewno bardziej egzotyczne.
          I jeszcze słówko o Egipcie. Plaże, nurkowanie, rafy, 5 gwiazdek all inclusive i piramidy to tylko niewielka część tego bardzo ciekawego kraju. Byłam w Egipcie 4 może 5 razy i hotel interesuje mnie o tyle, żeby nie zatruć sie w restauracji. Plaża jest dodatkiem. To samo Tunezja czy w jeszcze większym stopniu Turcja.
          Pozdrawiam prawdziwych podrózników.
          • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 17:27
            Byłam tylko na wyspach, na Thassos, 2 x na Krecie, i na Rodos. Chciałabym pojechac do Grecji kontynentalnej, ale ze względu na dzieci w grę wchodzi tylko lipiec i sierpień, a wtedy jestem w stanie co najwyżej zalec w basenie lub morzu, zamiast zobaczyć cos więcej. Chyba muszę kiedyś męża namówić na zimowy wyjazd do Grecji zamiast na narty smile Właśnie, żeby więcej zobaczyć i nie męczyć siebie i dzieciaków w upale.
            • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 17:30
              Ateny w lutym - supersmile
              • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 17:31
                Byłaś? Jak jest wtedy pogoda?
                • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 21:54
                  Ja byłam w Atenach w marcu. Pogoda akurat na zwiedzanie - nie za gorąco. Polecam Peloponez, i nieodległy Zakyntos, świetne jest Korfu z mozliwością zrobienia "wypadu" do Albanii ( są tez wycieczki łączone z Albania), Moim zdaniem akurat na te ostatnia wystarczą 2-3 dni.No i grzechu warta Grecja kontynentalna.
                  • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 22:12
                    Zapomniałam o Korfu, moim marzeniu. Tylko czy rzeczywistość wytrzyma konfrontację z wizją z ksiązek Geralda Durrella? To jednak były inne czasy...
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 10:48
                      agni71 napisała:

                      > Zapomniałam o Korfu, moim marzeniu. Tylko czy rzeczywistość wytrzyma konfrontac
                      > ję z wizją z ksiązek Geralda Durrella? To jednak były inne czasy...


                      mnie to czasem zastanawiają ludzie....
                      ok nie każdego stać na wyjazd.
                      Ale jak sa konkursy w radio czy gdziekolwiek i słyszałam wielokrotnie gdzie ktoś chce pojechać, i nagle ktoś mówi że włochy, czy Francja. Ja myślę że na taką wycieczkę to się leci czy jedzie autokarem jak w polskę. Jest tania. Czy ludzie nie mają marzen?
                      Ja bym chciała na koniec świata się wybrać, jak najdalej, to jest wyprawa. A nie ostatnio w konkursie radiowym jakaś kobieta wybrała francję, inna włochy.

                      A twoje marzenie jest Korfu. a co to za marzenie, które można spełnic za 999zł latem, a za 700-800 w zimneijszych porach. Przeciez te wczasy to tańsze niż nasze polskie morze.
                      • pade Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 11:10
                        strasznie jesteś arogancka
                      • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 15:16
                        Wiesz marzenia nie zawsze muszą być drogie. Korfu - "co to za marzenie"- takie samo dobre jak każde inne. Ludzie naprawdę zamozni i tacy, którzy maja poukładane w głowach nie musza udowadniać sobie, że tacy własnie są. I moga miec marzenie, żeby spędzić wakacje na Mazurach czy w Rumunii.
                        Natomiast kto udowadnia, ze "wczasy" za 700- 900 zł to żadne marzenie? Przez delikatność nie okreslę.
                        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 07:49
                          anestezjolog72 napisała:

                          > Wiesz marzenia nie zawsze muszą być drogie. Korfu - "co to za marzenie"- takie
                          > samo dobre jak każde inne. Ludzie naprawdę zamozni i tacy, którzy maja poukłada
                          > ne w głowach nie musza udowadniać sobie, że tacy własnie są. I moga miec marze
                          > nie, żeby spędzić wakacje na Mazurach czy w Rumunii.
                          > Natomiast kto udowadnia, ze "wczasy" za 700- 900 zł to żadne marzenie? Przez de
                          > likatność nie okreslę.


                          a co to za marzenie które mozesz zrealizowac jutr?
                          he he he.... to jest marzenie? a moze Ty słowa marzenie nie rozumiesz? wiesz co ono oznacza?
                          to tak samo jakby mieć marzenie zjeśc rybę, bo codziennie jem mięso...
                          • inowro anestezjolog 07.05.14, 07:52
                            inowro napisała:

                            > anestezjolog72 napisała:
                            >
                            > > Wiesz marzenia nie zawsze muszą być drogie. Korfu - "co to za marzenie"-
                            > takie
                            > > samo dobre jak każde inne. Ludzie naprawdę zamozni i tacy, którzy maja po
                            > układa
                            > > ne w głowach nie musza udowadniać sobie, że tacy własnie są. I moga miec
                            > marze
                            > > nie, żeby spędzić wakacje na Mazurach czy w Rumunii.


                            a to trzeba udowadniać ze ktoś ma poukładane w głowie lub nie ze wyjeżdża na wczasy?
                            Mazury czy Rumunia to nie marzenie w dzisiejszych czasach jak granice sa otwarte, to chęc wyjazdu.
                            Marzenie juz pisałam to cos co jest nie osiągalne dla nas, o czym marzymy. Marzenia się spełniaja ale nie zawsze. Marzenia trudno jest zrealizować...
                            • jusytka Re: anestezjolog 08.05.14, 13:19
                              No to ja też w mniemaniu autorki wątku dziwna jestem, bo marzę właśnie o Rumunii. Wydaje mi się nieco niedostępna, bo nie do końca bezpieczna i wszystko trzeba będzie zorganizować samemu, a informacji o tym kraju jest stosunkowo niewiele. Jest więc swego rodzaju wyzwaniem. Poza tym lubię podróżować z przyjaciółmi i lubie jak moje dzieci mają towarzystwo rówieśników na wakacjach, więc marzę o kierunkach realnych dla wszystkich smile
                              • mamma_2012 Re: anestezjolog 08.05.14, 13:41
                                W Rumunii nie byłam, ale mam wrażenie, ze tak jak Polska musi zmienić wizerunek.
                                Gdyby tam z maczetami po ulicach ganiali, a Drakula był wiecznie żywy, to nie byliby w tym miejscu gdzie są. O Polsce w "cywilizowanym świecie" też krążą legendy.
                                Kilka osób mówiło mi, ze jest tam bardzo fajnie i wracali w kolejnych latach.
                                • jusytka Rumunia 08.05.14, 13:59
                                  Być może, dlatego coraz więcej mówimy o Rumunii podczas towarzyskich spotkań w kontekście wakacji 2015, bo 2014 są juz zaplanowane. Interesuje mnie więc wszystko co związane jest z tym krajem smile Tak się składa, że to ja w naszej paczce jestem głównym pomysłodawcą i organizatorem wakacyjnych oraz weekendowych wyjazdów i nie chcę, by po przyjeździe na mnie psioczyli wink
                          • iwles Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 09:30
                            inowro napisała:
                            > he he he.... to jest marzenie? a moze Ty słowa marzenie nie rozumiesz? wiesz co
                            > ono oznacza?


                            a ty nawet marzeń nie masz, skoro pytasz na forum big_grin
                          • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:14
                            A wyobraź sobie, że są takie. Moim wczorajszym marzeniem ( o 3.00) było to, żeby sie połozyć spać. Albo chociaż wyciagnąć nogi. I dzis zrealizowałam to marzenie. Banalne? Owszem. A do tego nie wymagające nakładów finansowych.
                            Prócz tego moja miła sa rózni ludzie i zapewniam Cie, ze mniej więcej połowa mieszkańców Polski nie może zrealizować wyjazdu na Korfu ani dziś ani jutro ani za dwa lata. Jedni z przyczyn finansowych ( i nie są to mniej wartościowi ludzie) inni np. zdrowotnych. Albo podeszłego wieku.
                            Moja teściowa miała ( w przededniu śmierci) marzenie, żeby zobaczyć zielone liście. Zmarła w styczniu.
                            Zas a propos ryby.......Na Maderze jest taka ryba, która nazywa sie "espada" ( nie wiem czy dobrze napisałam). Nie specjalnie droga, ale pyszna i występująca endemicznie. Niedostępna gdziekolwiek indziej prócz.... Japonii i Madery. I moim marzeniem jest zjedzenie takiej ryby.
                      • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 16:06
                        he he, nie wiedziałam, że marzenie liczy sie tylko, kiedy jego spełnienie jest drogie smile

                        Najśmieszniejsze jest to, że to mnie jest żal ciebie, chociaż tobie wydaje się, że jest odwrotnie smile
                        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 07:44
                          agni71 napisała:

                          > he he, nie wiedziałam, że marzenie liczy sie tylko, kiedy jego spełnienie jest
                          > drogie smile
                          >
                          > Najśmieszniejsze jest to, że to mnie jest żal ciebie, chociaż tobie wydaje się,
                          > że jest odwrotnie smile


                          a mi sie zawsze marzeniakojarza z czyms ieosiaglanym , co można spełnić wygrywając np w totka albo mieć niesamowite szczęscie.
                          Jak można nazwać marzeniem wycieczką na korfu?
                          To może ty masz marzenie zjeśc bułkę zamiast chleba?
                          Bo marzenie kojarzy mi sie pojechac tam gdzie nigdy mnie nie stac, gdziers gdzie jest nieosiagalne dla mojego portfela. Marzenie to nie jest zachcianka, no chyba że zyjesz na skraju ubóstwa i na korfu zbierasz całe życie kasę, to możliwe że to twoje marzenie.
                          Chodź w dzisiejszych czasach każdego stać na wczasy za 900 zł. To nie jest marzenie.
                          • atteilow Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 07:57
                            Jestes zwyczajnie zblazowana, nie masz pasji podróżowania, nie potrafisz się zachwycać i napawać, jeździsz po to , zeby moc powiedzieć innym "tam juz bylam" i celem tego watku, tez było powiedzenie nam, że byłaś już wszędzie. Niby wszędzie byłaś, a w wielkim swiecie jestes zagubiona, nie umiesz zorganizować sobie noclegu i samodzielnie kupić biletu. To jak to z toba w końcu jest światowcu nieokrzesany?
                            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 08:49
                              atteilow napisała:

                              > Jestes zwyczajnie zblazowana, nie masz pasji podróżowania, nie potrafisz się za
                              > chwycać i napawać, jeździsz po to , zeby moc powiedzieć innym "tam juz bylam" i
                              > celem tego watku, tez było powiedzenie nam, że byłaś już wszędzie. Niby wszędz
                              > ie byłaś, a w wielkim swiecie jestes zagubiona, nie umiesz zorganizować sobie n
                              > oclegu i samodzielnie kupić biletu. To jak to z toba w końcu jest światowcu nie
                              > okrzesany?

                              nie ublizam Ci, więc bądź kulturalna. Pa
                              • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 09:08
                                Przecież atteilow kulturalnie i jakże trafnie cię podsumowała, zblazowany nieokrzesaniec smile Niby wszędzie była, wszystko widziała (tyle, co przewodnik wycieczki pokazał), ale rzeczywiście wydajesz się jakaś zagubiona w świecie.
                                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 09:26
                                  agni71 napisała:

                                  > Przecież atteilow kulturalnie i jakże trafnie cię podsumowała, zblazowany nieok
                                  > rzesaniec smile Niby wszędzie była, wszystko widziała (tyle, co przewodnik wyciec
                                  > zki pokazał), ale rzeczywiście wydajesz się jakaś zagubiona w świecie.


                                  he he zagubiona? nie znasz mnie, opis parunastu zdań to za mało
                                  • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 09:35
                                    znam cię na tyle, na ile wyłania sie obraz z wypowiedzi w tym wątku. I takie właśnie wrażenie odniosłam.
                          • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 09:05
                            aha, juz rozumiem twoje podejście, kwestia definicji marzenia.
                          • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:20
                            Można marzyc o studiowaniu architektury i dla ucznia A będzie to nieosiagalne, bo nie potrafi trzymać ołówka w ręku, zas uczeń B spełni to marzenie bez wygrywania w totka lub niesamowitego szczęścia. Po prostu ma talent i jest pracowity.
                            Juz Ci wspomniałam wycieczka na Korfu może byc marzeniem dla kogoś kto:
                            - jest zainteresowany ( z róznych powodów) ta wyspa
                            a marzeniem NIE do spełnienia dla np.
                            osób mniej zamoznych co nie oznacza, że godnych pogardy, osób w podeszłym wieku ( j.w), osób chorych, osób, które muszą zajmowac się bliskimi i nie mają szans na ruszenie się dalej niż do pobliskiego sklepu.
                            I nie kus losu, bo w zyciu róznie bywa. Może to przysłowiowe Korfu stać sie dla Ciebie marzeniem nie do zrealizowania.
                            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:29
                              anestezjolog72 napisała:

                              > Można marzyc o studiowaniu architektury i dla ucznia A będzie to nieosiagalne,
                              > bo nie potrafi trzymać ołówka w ręku, zas uczeń B spełni to marzenie bez wygryw
                              > ania w totka lub niesamowitego szczęścia. Po prostu ma talent i jest pracowity.
                              > Juz Ci wspomniałam wycieczka na Korfu może byc marzeniem dla kogoś kto:
                              > - jest zainteresowany ( z róznych powodów) ta wyspa
                              > a marzeniem NIE do spełnienia dla np.
                              > osób mniej zamoznych co nie oznacza, że godnych pogardy, osób w podeszłym wieku
                              > ( j.w), osób chorych, osób, które muszą zajmowac się bliskimi i nie mają szans
                              > na ruszenie się dalej niż do pobliskiego sklepu.
                              > I nie kus losu, bo w zyciu róznie bywa. Może to przysłowiowe Korfu stać sie dla
                              > Ciebie marzeniem nie do zrealizowania.

                              no i własnie dobrze dałas porównanie, że ktos chce studiować ale to nie osiągalne bo sie nie da i o to mi chodziło.
                              Ale gdyby ten sam student miał te 900 zł to bez problemu pleci na Korfu - bo to nie marzenie, pieniądze rzecz nabyta, blisko osiągalne.
                              O to mi chodzi że to co osiągalne to nie marzenie.
                              Tu nie chodzi o pieniadze. Ale nieraz też.
                              Marzenie to może być dla ludzi co ich nie stac... to tak
                              Ahhh nie chce mi się pisac tłumaczyć....
                              Dla mnie marzeniem jest zobaczyć Hawaje, dlatego że to jest najdalszy punkt na Ziemi. A kasa?
                              może i bym mogła to zrealizować, ale lecąc całą rodzina to chyba ze 100 tyś by wyszło. Dlatego może spełnię kiedyś swoje marzenie.
                              Jak nie stać mnei było na Egipt kiedys to nie marzyłam o Egipcie ale zawsze o Hawajach bo są tak daleko, albo polecieć w kosmos. A marzenia nad morze polskie czy gdzie indziej?
                              • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:40
                                Skąd ta pogarda dla ludzi, którzy nie mają pieniędzy i dla których 900 zł ( choć wyjazd na Korfu za 900 zł jest nieprawdopodobny) to majątek?
                                Pracuję z młodą lekarka, która NIGDY W ŻYCIU nie była za granica. Wyszła ze skrajnej biedy. Dziewczyna dwukrotna laureatka pewnej prestizówej nagrody dużo w życiu osiągnie. I to czym Ty pogardzasz dziś dla niej jest marzeniem.
                                Nie chce Ci sie tłumaczyć? Szkoda, bo wydaje mi się, ze sie zaplątałaś.
                                Natomiast marzenia o kosmosie są hmm dyskusyjne.
                                P.S Mój syn też miał marzenia: chciał zostac czarownikiem ( 2-3 lata), potem strażakiem ( 4-5 lat) póxniej wydoroślał.
                                • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 16:07
                                  > Natomiast marzenia o kosmosie są hmm dyskusyjne.

                                  Dlaczego? Ja też bardzo chciałabym polecieć w kosmos, zobaczyć stamtąd Ziemię. No, ale to dla mnie marzenie z rodzaju kompletnie nierealnych, raczej nie pielęgnuję tej tęsknoty w sobie smile
                • joa66 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 22:07
                  Ja nie - nie dojrzałam jeszcze do Grecji smile Pojechał syn z tatą. Temperatura na bluzy a nie kurtki, poza tym końcówka sezonu mandarynkowo-pomarańczowego (czyli owoce świeżaczki, a nie po traumie transportu). Nie ma tłumu turystów, swobodnie można zwiedzać. Na miejscu podróżowali lokalnym "pekaesem" - sprawnie i ciekawie.
                  • agni71 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 05.05.14, 22:19
                    Zima, ale chyba wcześniej, to, zdaje sie, również pora zbioru oliwek?

                    Oj, zatęskniło mi się za tym specyficznym zapachem greckich ziół i zielska, który czuć od razu po wyjściu z samolotu...

                    Ale w tym roku spełniam inne swoje marzenie, czyli Włochy smile
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 10:35
            anestezjolog72 napisała:

            > Oczywiście każdy robi to co lubi, ale takie właśnie "odhaczanie" jest śmieszne
            > i charakterystyczne dla pewnego, dość specyficznego, rodzaju "turystów".
            > Grecja jest fantastyczna. Gdzie byłaś? Ja tylko na Krecie byłam 2 razy i czuję
            > niedosyt. Oczywiście jeśli ktoś "odhacza" plaże albo kraje to musi mu być przyk
            > ro, ze minęły czasy stemplowania paszportów wink bo ominęła go niezła kolekcja.
            > Pewnie, że są miejsca, w których wystarczy 7 dniowy pobyt. Należy do nich przep
            > iękna Madera. Po 7-10 dniach turysta czuje się usatysfakcjonowany.
            > Polska? Jest fantastyczna. Od lat prawie w każdy wolny weekend gdzieś się wybie
            > ramy i...nie znamy Polski. Więc chyba nie możemy jej odhaczyć.
            > Dalsze kierunki nie zawsze są ciekawsze choć na pewno bardziej egzotyczne.
            > I jeszcze słówko o Egipcie. Plaże, nurkowanie, rafy, 5 gwiazdek all inclusive i
            > piramidy to tylko niewielka część tego bardzo ciekawego kraju. Byłam w Egipcie
            > 4 może 5 razy i hotel interesuje mnie o tyle, żeby nie zatruć sie w restauracj
            > i. Plaża jest dodatkiem. To samo Tunezja czy w jeszcze większym stopniu Turcja.
            > Pozdrawiam prawdziwych podrózników.


            a ja byłam w emiratach kilka razy bo je kocham. A spedzanie w Grecji mnei nie pociąga, a Ciebie tak. Skończ to wyśmiewanie sie.
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 10:43
            anestezjolog72 napisała:

            > Oczywiście każdy robi to co lubi, ale takie właśnie "odhaczanie" jest śmieszne
            > i charakterystyczne dla pewnego, dość specyficznego, rodzaju "turystów".
            > Grecja jest fantastyczna. Gdzie byłaś? Ja tylko na Krecie byłam 2 razy i czuję
            > niedosyt. Oczywiście jeśli ktoś "odhacza" plaże albo kraje to musi mu być przyk
            > ro, ze minęły czasy stemplowania paszportów wink bo ominęła go niezła kolekcja.
            > Pewnie, że są miejsca, w których wystarczy 7 dniowy pobyt. Należy do nich przep
            > iękna Madera. Po 7-10 dniach turysta czuje się usatysfakcjonowany.
            > Polska? Jest fantastyczna. Od lat prawie w każdy wolny weekend gdzieś się wybie
            > ramy i...nie znamy Polski. Więc chyba nie możemy jej odhaczyć.
            > Dalsze kierunki nie zawsze są ciekawsze choć na pewno bardziej egzotyczne.
            > I jeszcze słówko o Egipcie. Plaże, nurkowanie, rafy, 5 gwiazdek all inclusive i
            > piramidy to tylko niewielka część tego bardzo ciekawego kraju. Byłam w Egipcie
            > 4 może 5 razy i hotel interesuje mnie o tyle, żeby nie zatruć sie w restauracj
            > i. Plaża jest dodatkiem. To samo Tunezja czy w jeszcze większym stopniu Turcja.
            > Pozdrawiam prawdziwych podrózników.


            a ja moge odhaczyć, bo np zwiedziłam np wyspy, min która ma 20km powierchni (na azorach), albo większe, na których nie ma co zobczyć powyżej 10 dni (np Madera, kanary itp.)
            Czasem państwo które zwiedzałam nie zrobiło na mnie wrażenia , zobaczyłam to co każdy powinien zobaczyć będąc w Państwie, te najwazniejsze sprawy i mnie tam drugi raz nie ciągnie. Mozliwe że np W Portugalii nie widziałam wszystkiego , ale to co najbardziej mnie interesowało. Nikt nigdy nie zobaczy wszystkiego. ale dla mnie to co najwazniejsze albo to co chcę zobaczyć to sie liczy.
            • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 15:24
              Ja nie "odhaczam" po prostu jesli uważam tak jak w przypadku Madery, że jest ona dobra na 7-10 dni - nie biorę jej pod uwage przy planowaniu kolejnego wyjazdu.
              Weźmy Francję. Byłam w niej 10 może 15 razy, mieszkałam prawie rok i...arogancją z mojej strony byłoby twierdzenie, że ja znam. Znam południe i jako tako Paryż choć miałam bardzo duzo czasu, zeby codziennie po nim chodzić. Znacznie więcej niz turysta wpadający na 14 dni.
              W Polsce także nie byłam w wielu miejscach. Owszem lubie jeździć i często jeżdżę - także w miejsca egzotyczne. W Chinach byłam 2 razy i nie odważyłabym sie powiedzieć, że je znam. Liznęłam kilka miast.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 07:48
                anestezjolog72 napisała:

                > Ja nie "odhaczam" po prostu jesli uważam tak jak w przypadku Madery, że jest on
                > a dobra na 7-10 dni - nie biorę jej pod uwage przy planowaniu kolejnego wyjazdu


                a dlaczego?
                przeciez nie zwiedzisz Madery w 7-10 dni zdaniem wielu emam?

                Ja uważam że Madera nie wymaga podwójnego wyjazdu zeby ja zobaczyc, no ale to liźnięcie zdaniem wielu emam, więc kto jak lubi i o gustach sie nie decyduje.

        • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 10:34
          agni71 napisała:

          > To chyba taka turystka, jak Japończycy w Europie, 7 krajów w 7 dni, w dłonach k
          > arteczki do odhaczania kolejnych zaliczonych atyrakcji.
          >
          >
          > I autorka wątku tez juz i we Włoszech, i w Austrii, i gdzie tylko "już była" ;-
          > )
          >
          > Ja byłam w Grecji 4 razy - absolutnie nie mam poczucia, że wszystko juz widział
          > am, kraj i ludzi już znam, i nic mnie tam nie zaskoczy. Wręcz, powiedziałabym,
          > przeciwnie, im więcej razy gdzieś jestem, tym mam większe poczucie, że tyle jes
          > zcze nie poznałam.
          >
          > A po Polsce też pewnie nie jeździ, bo przecież w Polsce mieszka, to kraj juz z
          > na wink


          ja tego nie rozumie i zamiaru tłumaczenia się nie mam.
          To moja sprawa gdzie byłam i jak lubie spędzać wczasy, Pytanie było inne.
          • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:27
            Pytanie było prowokujące- gratulacje sprowokowałas dyskusje i wymiane zdań.
            Pytanie było z podtekstem pochwalenia się "wszędzie byłam zazdrośćie mi".
            Pytanie miało pokazać patrzcie jaka jestem wspaniała i obyta.
            Człowiek w świecie bywały nie zadaje takich pytań.
            Światowiec chwalić się tym nie musi bo...jest światowcem.
            Można lubić Grecje lub nie. O gustach nie dyskutujmy natomiast uszanujmy gusta innych i darujmy sobie wywody o marzeniach, które są co najmniej niestosowne. I nie chodzi tu o podróze, czarno na białym widać tu drugie, nieeleganckie dno w tej dyskusji - pogarde wobec innych ludzi -głównie tych gorzej sytuowanych.
            • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:33
              anestezjolog72 napisała:

              > Pytanie było prowokujące- gratulacje sprowokowałas dyskusje i wymiane zdań.
              > Pytanie było z podtekstem pochwalenia się "wszędzie byłam zazdrośćie mi".
              > Pytanie miało pokazać patrzcie jaka jestem wspaniała i obyta.
              > Człowiek w świecie bywały nie zadaje takich pytań.
              > Światowiec chwalić się tym nie musi bo...jest światowcem.
              > Można lubić Grecje lub nie. O gustach nie dyskutujmy natomiast uszanujmy gusta
              > innych i darujmy sobie wywody o marzeniach, które są co najmniej niestosowne. I
              > nie chodzi tu o podróze, czarno na białym widać tu drugie, nieeleganckie dno w
              > tej dyskusji - pogarde wobec innych ludzi -głównie tych gorzej sytuowanych.


              widzisz dla Ciebie może tak wygląda że ja się chwalę, ale zakładając watek do głowy by mi nie przyszło żeby ktoś o mnei tak pomyślał. Wiem że zazdrościsz i dużo jadu w Tobie.
              Ale gdybyś dużo zwiedzała to byś nie pomyślała ze ktoś Cię posądza o to bo byłby to dla Ciebie chleb powszedni.
              Ja bardzo duzo zwiedzam z rodziną, kochamy podróże, jedno jedyne co robimy.
              Zadałam pytanie, ale widze dużo jadu w tym wątku.
              Nie chciałam nikogo urazić, nikomu dopiec, tylko odpisuje co myślę.
              Ja już duzo zwiedziłam, mało jest miejsc w Europie gdzie nie byłam, dlatego szukam coś dalej.
              • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:45
                Głupota z mojej strony jest, przyznaje, wdawnie sie w dyskusje. Z Toba w dyskusje.
                Nie bedę Ci udowodniała co widziałam a czego nie. Widziałam duzo, ale nie widziałm zapewne 99% rzeczy na świecie wartych zobaczenia.
                Chlebem powszednim nie jest dla mnie zwiedzanie, bo nie jestem pilotem wycieczek zagranicznych. Czasem żałuje smile
                Ja prócz tego, ze mam urlop, pracuję.
              • mamma_2012 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 15:21
                Mam dokładnie te same odczucia co Anestezjolog. Pewnie tez nigdzie nie byłam, nic nie widziałam, wiec Ci zazdroszczęwink
                Jakiej ty odpowiedzi oczekiwalas? Każda propozycje krytykujesz, wysmiewasz, odrzucasz.
                Jeśli nieznajomość języka powoduje, ze jesteś ograniczona oferta biur podróży, to wejdź sobie na travelplanet i czy inny portal z ofertami, ustaw preferencje i bierz co Ci pasuje. Odhaczysz kolejne miejsce, bedą foty na fejsa, sąsiedzi i znajomi piękną z zazdrości.

                Już abstrahujac od moich osobistych doświadczeń, powiem Ci tylko, ze mam znajomych, którzy naprawdę podróżowali po świecie (np. takich, którzy na rok zostawiali wszystko i wyruszali w podróż albo takich, których nie ogranicza żaden budżet, więc jeżdżą, gdzie sobie wymarza) i nigdy od nikogo z nich nie słyszałam narzekania na brak kolejnych destynacji i haseł w stylu "już wszędzie byłam i wszystko widziałam". Może to da Ci do myślenia.
                • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 22:07
                  Mamma 2012 ja nie rozumiec co ode mnie chcesz. Zadalam pytanie i nie oczekiwalam oceniania mnie. Wiec koncze dyskusje.
                  • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 07:40
                    Bo zadałas nie normalne - mądrzejsze lub głupsze- pytanie tylko napisałaś post prowokujący i chwalący się w formie pytania. A to subtelna róznica.
                    Wszędzie byłaś powiadasz? Weźmy Francję. Bo Grecja juz była maglowana, podobnie jak rozważania quasi lingwistyczne o marzeniach wink
                    Francja nie jest synonimem Paryża, co się niektórym "podróznikom" wydaje. Francja to również: Dolina Loary, Bretania, Normandia, Alzacja, Lotaryngia, Szampania, całe pasmo Alp i Pireneje, Burgundia, Dolina Rodanu, Owernia, Prowansja, Gaskonia. To tak ad hoc z głowy. Życia nie starczy, żeby TYLKO TO zobaczyć, nawet mieszkając i nie ruszając się po za granice Republiki. I, zapewniam, każdy region jest inny geograficznie, kulturowo.
                    Tak więc stawiam diamenty przeciwko orzechom, że wszystkiego we Francji nie widziałaś, prawdopodobnie liznęłas Paryż i okolice, może Alpy itd.
                    Mieszkałam w Paryzu ponad rok. Miałam dużo wolnego czasu ( mąż na stypendium, ja jedynie na kursie językowym), włóczyłam sie po mieście i, znając jako tako język, widziałam niewielką część.
                    Są rózne preferencje zwiedzania - jedni organizują sobie sami, inni jeżdżą z biurem. Ty z gatunku średniogramotnych ( sama sie do tego przyznałas wiec nie są to moje opowieści) wiec o sensownym zwiedzaniu przez kogos kto słabo zna język raczej nalezy zapomnieć. Pozostaje lepsze lub gorsze biuro. Wyjazd zorganizowany nie oznacza, że gorszy. Ja należę od ludzi, którzy chętnie jezdżą z biurami, bo NIE interesuja mnie bilety, terminy, miejsce na parkingu, korki. Mam to podane pod nos. Jestem też świadoma mankamentów- widzę to co jest w programie wycieczki i w czasie dokładnie na to przeznaczonym, a że widzi sie tylko trochę- trudno nie można mieć wszystkiego.
                    I zrozum ludzie są rózni. Trudno oceniać wszystkich po sobie. I mają różne marzenia. I nie wszyscy są zazdrośni.
                    • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 12:11
                      anestezjolog72

                      nie wiem po co to przeciągasz czy widziałam czy nie. Ja tylko to wiem.
                      Tłumaczyć się nie bede. Bo to co widziałam to po to tam byłam bo chciałam to zobaczyc.
                      To czego nie widziałam to znaczy ze nie chciałam tego zobaczyć.
                      Kewstia tego że czegoś nie widziałam nie jest zależna od kasy. A więc zrozum że cos co mnie nie interesuje nie oglądam.
                      Powiem tak, zanim polecę to oglądam na google (zdjęcia, i kamerki) czytam dużo, oglądam filmy.
                      Dopiero podejmujemy decyzje.
    • babsee Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 11:07
      A ja mam pytanie-co na Boga można zwiedzac w Emiratach????wieżowce postawione na pustyni?czy czteropasmowe drogi zawsze zatkane korkami?

      Ja bylam w Libanie-Bejrut,samodzielnie.Udalo nam sie w lutym kupic bilety na maj za 680 od osoby.Hotel- 46 euro za 2 osobowy pokoj.
      Polecam-niby arabsko a jednak europejsko.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 11:26
        babsee napisała:

        > A ja mam pytanie-co na Boga można zwiedzac w Emiratach????wieżowce postawione n
        > a pustyni?czy czteropasmowe drogi zawsze zatkane korkami?
        >
        > Ja bylam w Libanie-Bejrut,samodzielnie.Udalo nam sie w lutym kupic bilety na ma
        > j za 680 od osoby.Hotel- 46 euro za 2 osobowy pokoj.
        > Polecam-niby arabsko a jednak europejsko.


        wiesz co, tam się buduje sporo i co roku coś nowego. Ale ja akurat tam zwiedziłam wszystko i jeżdzę nie tylko zwiedzac ale w celach rozrywkowych itp.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 11:27
        babsee napisała:

        > A ja mam pytanie-co na Boga można zwiedzac w Emiratach????wieżowce postawione n
        > a pustyni?czy czteropasmowe drogi zawsze zatkane korkami?
        >
        > Ja bylam w Libanie-Bejrut,samodzielnie.Udalo nam sie w lutym kupic bilety na ma
        > j za 680 od osoby.Hotel- 46 euro za 2 osobowy pokoj.
        > Polecam-niby arabsko a jednak europejsko.

        ale chyba Ci sie nie podobało w Libanie? bo mi zarzucasz co na boga ziwedzać w emiratach, to co Ty na boga tam robiłas?
        • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 06.05.14, 15:27
          Tak jak nie można porównywać jabłka do gruszki tak Emiratów do Libanu. W Emiratach widziałam znacznie mniej niz można było, bo jest to pustynny kraj i upał trudny do wytrzymania. Atrakcja - narty w Dubaju, wiezowce. Bejrut to jednak inna bajka.
          • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 07:46
            anestezjolog72 napisała:

            > Tak jak nie można porównywać jabłka do gruszki tak Emiratów do Libanu. W Emirat
            > ach widziałam znacznie mniej niz można było, bo jest to pustynny kraj i upał tr
            > udny do wytrzymania. Atrakcja - narty w Dubaju, wiezowce. Bejrut to jednak inna
            > bajka.

            upał trudny do wytrzymania? byłam raz w taki upał, ale byłam wiele razy w "nie upał" wiec nie wiesz jak jest nasza zimową porą. A poza tym Atrakcja narty to może dla Ciebie, ja miałam inne atrakcje o których nawet nie słyszałas. Ale każdy spostrzega inaczej wszystko.
            • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:32
              A skąd wiesz o czym słyszałam a o czym nie? Tak każdy spostrzega wszystko inaczej. Mnie Emiraty , oprócz nowoczesnego miasta ( tak architektura jest imponująca, sztuczna wyspa rówież), kojarzą sie w męczącymi wyjazdami na pustynę i ciekawą konferencją.
              • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:36
                anestezjolog72 napisała:

                > A skąd wiesz o czym słyszałam a o czym nie? Tak każdy spostrzega wszystko inac
                > zej. Mnie Emiraty , oprócz nowoczesnego miasta ( tak architektura jest imponują
                > ca, sztuczna wyspa rówież), kojarzą sie w męczącymi wyjazdami na pustynę i ciek
                > awą konferencją.


                no widzisz a mnie sie nie kojarzy tak, bo może inaczej spędzałam czas. Ja np na pustyni byłam i w Emiratach i Omanie, ale nie kojarzy mi sie z pustynią. Chociąz uwielbiam robić przejażdżki.
                Ja mam tak że gdzie jestem zbieram sobie piasek, w domu mam kolekcje - od żółtego pyłku, do wulkanicznego piachu. To jest np moje też zajęcie dodatkowe- pamiątka.
                • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 14:46
                  I chwała Ci ! Amen.
        • mikams75 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 07.05.14, 11:29
          zarowno w libanie jak i w emiratach jest co zwiedzac jak sie wyruszy poza utarte przez turystow szlaki.

          Nie wiem dokladnie jakie ceny za lot sie trafia ale fajna jest Brazylia (rozna pogoda w zaleznosci od rejonu), Korea (raczej upalnie bedzie). Brazylia jest tansza. USA tez jest ogromne i bardzo roznorodne i jak sie dobrze poszuka to mozna trafic na promocyjne bilety. Poza wielkimi miastami hotele tez nie sa bardzo drogie.
          A w Izraelu bylas? Wg ostatnich info na targach turystycznych jest bezpiecznie. Do Jordanu tez mozna wyskoczyc - piekne miejsca, mam na liscie, bo tam mnie jeszcze nie bylo.
    • mamkaantka Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 12:59
      Jeśli ty wszędzie byłaś, a pytasz nas gdzie pojechać za 10 000 to dziwne to dla mnie. Poza tym dziwne jest też to, że pytasz o samodzielną organizację hotelu, czy lotu. To są problemy osób, które nigdzie nie były...
      • mamkaantka Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:02
        Dodam jeszcze, że samodzielna organizacja wakacji jest dużo tańsza niż korzystanie z "gotowców", ale tylko wtedy kiedy ktoś zna jakieś obce języki i sprawnie posługuje się internetem. Wymaga to troche czasu i pracy. Niestety większość tego nie potrafi, tak jak ty.
        • anestezjolog72 Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 10.05.14, 16:44
          Ja powiem tak: ludzie mają różne preferencje co do zwiedzania. Ja znam bardzo dobrze francuski, angielski na tyle, ze porozumiewam się ( z błędami) wszędzie i na prawie każdy temat, dukam po niemiecku. Internet jest w miarę obłaskawiony, ale.... są miejsca, w które wole być dowieziona, zakwaterowana, dopieszczona. Za to płacę. Cos za coś. Wiem, ze moga być malkontenci, guzdrały, ludzie nieogarnięci, że program typowy bez odstępstw. Plusami jest jednak to o czym wspomniałam na początku, oglądanie świata nie zza kierownicy, podstawione pod nos bilety ( zwykle bez kolejek). Ale powtarzam - de gustibus a o gustach sie nie dyskutuje.
      • inowro Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:45
        mamkaantka napisała:

        > Jeśli ty wszędzie byłaś, a pytasz nas gdzie pojechać za 10 000 to dziwne to dla
        > mnie. Poza tym dziwne jest też to, że pytasz o samodzielną organizację hotelu,
        > czy lotu. To są problemy osób, które nigdzie nie były...


        moze tak myślisz, trudno
        Mam na myśli zadając to pytanie, że może ktoś coś ciekawego napisze czeogs czego nie widziałam, moe o czyms nie słyszałam, o to mi chodzi.
        Ja wiem co można zwiedzic za 10 tyś z biurami, bo samodzielnie byłam tylko w polsce, czechach, austrii, szwecji. dalej już zorganizowaną wycieczką.
    • to_ja_tola Re: gdzie na wczasy za 10 tyś? 08.05.14, 13:17
      w wiele miejsc.
Pełna wersja