mamusia1999
05.05.14, 12:52
albo emam takowych. Mloda, jezdzaca od lat, po raz drugi w krotkim czasie dostala wysypki na wewn. powierzchni dloni, kilka godzin po lekcji. jezdzi w rekawiczkach, ale konia oporzadza golymi dlonmi. oczywiscie trzeba ja bedzie przebadac pod katem alergii i oby nie padlo np. na naszego kota. ale tak w ramach zbrojenia sie na wszelki wypadek: czy komus z podobna reakcja (zadnego kataru, lzawienia, kichania czy wrecz dusznosci, jesli to alergia to "tylko" kontaktowa) na konie wystarczylo konsekwentne noszenie rekawiczek czy trzeba sie przygotowac na rozstanie z tym hobby?