koniec świata

20.08.04, 23:47
Co byście zrobiły gdyby sie okazało, że za miesiąc koniec świata.. No nie
wiem, bo kometa, bo księżyc uderzy w Ziemię ..wszystko jedno? Ale co? Czy
byście się nakryły papierem i drżały ze strachu i odliczały dni czy pojechały
na karkołomną wycieczkę bo co? Ale tak szczerze. Ja myslę, ze jednak przez
pierwsze dni bym trovche sie pobala ale pozniej cos bym zaczela robic na
zasadzie "oj dana dana nie ma sztana"... czasami mozna zrobic kupe glupstw,
chociazby jesc codziennie 1 duzy tort. Potem po miesiacu wazyc 10 kg wiecej i
nagle okazuje sie, ze konca siwta nie bedzie....Utalia
    • sakada Re: koniec świata 21.08.04, 00:39
      (Utalia - piłaś coś dzisiaj może?wink)))

      A tak serio - spędziłabym ten czas najlepiej jak to możliwe. Kochałabym się z moim niemężem i powystrzelałabym wrogów (pewnie wiecie o kim mowa...smile
      Szczerze mówiąc - wolałabym o tym nie myśleć. Starałabym się cieszyć chwilą, która jest mi dana.

      Pozdrowionkasmile
      • pesteczka5 Re: koniec świata 21.08.04, 01:25
        Nie poszłabym już ani raz do pracy.
        Czytałabym moim dzieciom, tuliła je i opowiadała wesołe bajki 24 godziny na
        dobę... oraz przytulała się do mojego męża. Zgromadziłabym całą rodzinę wokół
        siebie... powiedziała rodzicom jeszcze raz, za co im jestem wdzięczna,
        podziwiam, dziękuję.

        Starałabym sie wytłumaczyć sobie, że właściwie to dosta;liśmy szansę -
        przeżycia trzydziestu dni Tego Co Ważne.

        Póki co, możemy to sobie wyobrazić, złapać dystans i ciut ciut wykorzystaćsmile
    • mamamarka Re: koniec świata 21.08.04, 01:22
      A ja bym się nawet cieszyła bo w końcu nasza biedna planeta wykorzystywana
      przez nas jak przez pasożyta i wyniszczana oczyściłaby się z całego brudu. I
      potem byłyby duże MRÓWY!!!!!!!!!!
      • sakada Re: koniec świata 21.08.04, 02:31
        Zdaje się, że lubisz Matrix. A gwoli ścisłości - to, co by przeżyło to raczej karaluchysmile
        • mamamarka Re: koniec świata 22.08.04, 10:42
          sakada napisała:

          > Zdaje się, że lubisz Matrix. A gwoli ścisłości - to, co by przeżyło to raczej
          k
          > araluchysmile
          >

          Lubię Matrix oczywiście i pewnie masz rację z tymi karaluchami ale kto
          wie.... smile
    • mamamarka Re: koniec świata 21.08.04, 01:23
      A tak wogóle to nie macie o czym myśleć o tej porze??? smile))))))
      • utalia bezludna wyspa moze byc ludna 22.08.04, 00:18
        Sakada, owszem pilam wczoraj odrobinke a raczej pewne ilosci wspanialego trunku
        domowej roboty, ktory przyniosl moj kumpel. No i wypilismy rozmawiajac o
        filmach, wcale nie o matrixie. Zastanawialam sie na co pojdziemy z moim mezem
        do kina, bo dziecko zostawiamy u babci a mamy niebawem rocznice wiec... Ale
        oczywiscie z tym koncem swiata to mi tak wyszlo, poniewaz przypomnialo mi sie
        podobne pytanie - co bys zabrala na bezludna wyspe??? No i zawsze sie
        zastanawialm co bym ze soba zabrala? I od pewnego czasu juz wiem!!!! Komputer z
        netem. Dzieki temu moglabym sie czuc jak na wyspie ludnej. Utalia
        • sakada :-)) Wiedziałam...:-) 22.08.04, 01:31
          I nie absolutnie nie potępiam. Czasami należy się "zresetować".
          Pozdrowionkasmile
    • l.e.a Re: koniec świata 22.08.04, 09:02
      Jakieś 3 miesiące temu był katastroficzny film bodajże TVP1 go puszczała, nie
      widziałam samego początku filmu ale prawdopodobie doszło do wybuchu kilku bomb
      atomowych, ludzie umierali w strasznych cierpieniach skutkiem napromieniowania,
      aby uniknąć tym cierpieniom otrzymywali strzykawki z trucizną albo tabletki
      strasznie płakałam kiedy rodzice wstrzykiwali tą truciznę swoim dzieciom, a
      potem łykali pastyli i zasypiali w objęciach ....
      To był najstraszniejszy film jaki kiedykolwiek widziałam.
      • mamamarka Re: koniec świata 22.08.04, 10:43
        Widziałam. Okropny. Wolałabym, żeby to był meteoryt.
        • utalia Re: koniec świata 22.08.04, 22:04
          Tez widzialam, co prawda pare lat wczesniej. Faktycznie malo przyjemny. Byc
          moze przed koncem mogloby tak byc. MOze nie byloby miejsca na zastanawianie sie
          coz takiego swietnego bym jeszcze zrobila na co nie mialam odwagi gdy swait
          istnial i mial twac nadal. Utalia
    • ptakun Re: koniec świata 22.08.04, 23:49
      Ja codziennie staram się żyć tak, jakby jutro miał skończyć się świat! Bo nigdy
      nie wiemy kiedy będzie koniec jego albo nasz.
      • madelaine6 Re: koniec świata 22.08.04, 23:59
        Dla mnie byloby to baaardzo smutne...
        Tyle jeszcze mam do zrobienia...
        Tyle planow.

        No i jak to,mialabym nie doczekac sie wnukow wink))?
    • suffo Utalia, masz jakies przecieki? 23.08.04, 12:26
    • adzia_a Re: koniec świata 23.08.04, 12:33
      Zrobiłabym duże zapasy jedzenia, bo przecież ludziska sklepy pozamykają wink))
    • judytak Re: koniec świata 23.08.04, 12:44
      przede wszystkim, nie uwierzyłabym :o)

      potem, jakbym zobaczyła, że ludzie jakoś inaczej się zachowują,
      czyli, że większość jednak w to wierzy,
      to wykorzystałabym to na "życie tak, jak mi się chce, a jak nie można, bo
      trzeba myśleć o przyszłości" - przestałabym pracować, pojechalibyśmy gdzieś,
      gdzie zawsze chciałam, zrobilibyśmy sobie absolutne wakacje :o)

      i dalej bym nie wierzyła,

      a jakby "termin minął", to bym miała swoje wspomnienia wspaniałych wakacji,
      i nikt by mnie nie zarzucał, że byłam niepoważna, bo przecież miał być koniec
      świata ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
    • gwiazdka19 Re: koniec świata 23.08.04, 12:44
      powiedziałabym teściowej co o niej mysle nie przebierająć w słowach, a potem
      gdyby sie okazłao ze jednak konca swiata nie bedzie to byłabym szcześliwa ze
      wreszcie sie zdobyłam na odwage i ze mam to juz za sobą!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja