Pobudka w kaluzy mleka

21.08.04, 11:41
Hej mamuski, powiedzcie mi, czy juz do konca karmienia czeka mnie taka
pobudka? Moj 2-tygodniowy synek przespal cala noc z jedna przerwa (niewiele
zjadl) a ja rano obudzilam sie cala w mleku. Czy jak dziecko nie je w nocy to
mimo wszystko odciagac pokarm? Kiedy to sie moze unormowac? Pomocy...
    • libra.alicja Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 11:48
      Moja córka ma 3 tyg. i na razie je dośc regularnie, w nocy co 3 godziny, w
      dzień trochę częściej.
      Pierwsza córka jadła równo co 3 godziny, moje piersi przestawiły się na taką
      własnie produkcję i pamiętam, jak w 6 tyg. życia przespała jedno nocne
      karmienie. Zrobił mi się wtedy zastój, na szczęście pomogło odciąganie i okłady
      z kapusty. Od tego czasu córka zaczęła robić sobie dłuższe przerwy w nocy, ale
      ja pilnowałam żeby przed zaśnięciem odciągnąć trochę mleka, tak żeby piersi nie
      były twarde. Potem jakoś same przestawiły się na karmienie tylko w dzień i w
      nocy mnie już nie zalewało.
      Mam nadzieję, że za kilka tygodni też juz będzie OK, bo dzisiaj w nocy tez
      musiałam zmieniać stanik i koszulę.

      A tak przy okazji zapraszam cię na watek "sierpień 2004" na forum rówieśników,
      gdzie piszą mamy z sierpnia, tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=14978065
    • koleandra Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 11:58
      Oj, jak ja to dobrze pamiętam. Moja córka już od samego urodzenia większość
      nocy przesypiała całe! A jeśli się budziła to dopiero kiele 4 nad ranem a spała
      od 21, więc to aż 7 godzin. Pobudki w kałuży mleka były mi bardzo dobrze znane
      i do dziś je pamiętam, podkładałam sobie ręczniki, nie chciało mi się wstawać i
      odciągać. Zastoje się czasem robiły... eh, nie było to przyjemne.
      • edzio_grubas Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 12:05
        Slonko, a kiedy to sie u Ciebie wyregulowalo? Bo mnie juz sie konczy
        cierpliwosc...
        • koleandra Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 12:22
          Oj, słonko.... u mnie to sie nigdy nie uregulowało. Miałam tak przez cały okres
          karmienia piersią - czyli 6 miesięcy - dłużej nie wytzrymałam.
          • edzio_grubas O matko z corka ! 21.08.04, 13:43
            No to mnie dolamalas... ide pogadac z Begerowa jak otworzyc i prowadzic
            mleczarnie...
      • szyszunia75 Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 12:05
        Ta wiecznie namoknieta koszula nocna, mokry stanik i wkladki... Tak bylo u mnie
        przez cale 2 mce karmienia (Maja jadła w dzień co godzinę, a w nocy spała nawet
        6-8 - piersi wariowały, a ja nie miałam siły wstawać i ściągać). Potem
        przeszlam na butlę, ale to z innych względów. Jak ja tego nie znosiłam!... Też
        jestem ciekawa, czy inne babki miały to np. przez cały rok karmienia.
        • wieczna-gosia Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 12:19
          zalezy jak szybko dziecko sie dogaduje z piersia- mi sie to juz prawie nie
          zdarza, ale ja laktacje mam zawsze jak na trojaczki wink
          no i nie przeszkadza mi jakos zbyt mocno wink
          Poza tym Przemo w nocy je wiec bardziej jestesmy mokry dlatego ze karminy sie
          na spiaco ja produkuje mleko a jemy czasami sutek z buzi wypada.
        • madelaine6 Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 13:05
          Ja tak mialam przez dwa miesiace,przy czym bylam
          wystraszona,ze maly z glodu umrze w nocy i go budzilam a jak sie nie dalo,to odciagalam.Po okolo dwoch miesiacach wszystko sie unormowalo,mleczka zaczelo byc tyle,ile trzeba.I odetchnelam z ulga...
          Bedzie dobrze,walcz tylko z zastojami,zeby sie nie dorobic jakiejs pakudy...
          Pozdrawiam,Kasia.
          • edzio_grubas Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 13:47
            Do tej pory mam tak, ze po dluzszej przerwie w jedzieniu, piersi sa strasznie
            napiete i maly nie umie jesc. Musze wtedy troche odciagnac a dopiero potem
            karmic Kube. Najgorsze sa jednak noce. Ale od 2 dni synek spi sam w lozeczku (a
            nie ze mna) i nawet moge pospac w nocy. Wcesniej budzilam sie na kazdy jego
            ruch. Teraz dostaje 2 x cycus plus mleko odciagniete. Ojej.. ale nawalu
            laktacyjnego to nawet Saddamowi nie zycze...
            • madelaine6 Re: Pobudka w kaluzy mleka 21.08.04, 13:53
              edzio_grubas napisał:

              > Do tej pory mam tak, ze po dluzszej przerwie w jedzieniu, piersi sa strasznie
              > napiete i maly nie umie jesc. Musze wtedy troche odciagnac a dopiero potem
              > karmic Kube. Najgorsze sa jednak noce.

              U mnie bylo i d e n t y c z n i e.Nawet imie synka sie zgadza hi hi.
              No i te fontanny mleka tryskajace do gory z drugiego cyca lub z "uzywanego",
              gdy na chwile wypadl Kubie z buzi...Wszystko zalane...Rzeka mleka.Ale uwierz edzio-piers (gdy laktacja sie unormuje) to bardzo wygodna "sprawa".Nie trzeba
              podgrzewac,sterylizowac itp.No i lepsza niz mleko modyfik.
              Walcz edzio,bo warto.
              • edzio_grubas Masz racje Madelaine ! 21.08.04, 14:05
                Walcze slonko, mimo ze mam oba cyce pogryzione i pierwsze "zassanie" to jak
                wbicie igly... Brrr.... Maly tez nie raz dostal mlekiem po buzi... jego tata
                tez smile)) Wiem, ze moje mleko jest najlepsze... ale wczoraj zjadlam gotowana
                kukurydze i dzis maly nie moze zrobic kupki...
                • alpepe Re: Masz racje Madelaine ! 21.08.04, 17:34
                  głupia rada, ale skuteczna: pij mniej, będziesz miała mniej pokarmu smile.
                  Pozdrawiam
                • wieczna-gosia Re: Masz racje Madelaine ! 23.08.04, 10:04
                  po pierwsze dzieci na piersi moga robic kupe przy kazdym karminiu a moga i co
                  pare dni.
                  ale jesli przekonana jestes ze to kukurydza to infacol polecam. ja wsuwalam
                  boby fasolki i inne kapusty a przemo potem wdziecznie unosil sie pare cm nad
                  materacem tak baczkowal ale problemow z brzuszkim nie bylo smile
    • slimak13 Re: Pobudka w kaluzy mleka 22.08.04, 22:25
      Jest takie fajne forum, "Karmienie piersią" się nazywa. Może tam spróbujesz?
    • marzek2 Re: Pobudka w kaluzy mleka 23.08.04, 09:47
      Hej edziu, myślałam o Tobie i coś wymyśliłam smile) Ja miałam podobne problemy, na
      szczęście mała budziła się wystarczająco często, żeby kałuż mleka nie było, ale
      koszula z mokrymi plamami to owszem zdarzała się najczęściej w nocy.W końcu się
      wkurzyłam i na noc też zakładałam stanik z wkładkami laktacyjnymi (używałam
      chyba wkładek o nazwie "Mamma" one miały podfoliowany spód i nie przemakały).
      Moja córeczka też nie raz dostała mlekiem po buzi, krzutusiła się długo przy
      karmieniu, potem w końcu się nauczyła. Mój mąż gdy kiedyś karmiłam i cycuś
      wypadł i zobaczyć "prysznic pod ciśnieniem" dostał ataku śmiechu a potem
      stwierdził, że nie dziwne, że się krztusi skoro to pod takim ciśnieniem leci.
      Poza tym fakt, że synek przespał całą noc nie oznacza, że tak zawsze będzie,
      moja młodsza też tak na początku miała a potem było regularne budzenie co 2
      godziny i piersi miały wytchnienie smile) Ale... przypomniałam sobie o czymś
      ważnym: mianowicie jest coś takiego jak (chyba taka jest nazwa) muszle
      laktacyjne firmy Avent, to takie plastikowe 2-częściowe nakładki na piersi, z
      dziurą w środku na sutek i dzióbkiem do zlewania z tego mleka. Ja przy karmieniu
      jedną piersią nakładałam sobie taką nakładkę to drugiej miseczki i to co
      tryskało przy karmieniu ładnie się tam zbierało, potem wystarczyło tylko zlać i
      zamrozić. Możesz też zakładać je na noc, skoro masz tyle mleka, to szkoda tego
      marnować. Mam nadzieję, że sytuacja się unormuje.
      • edzio_grubas Dzieki 23.08.04, 12:55
        Dzieki wielkie za pomoc. Z dwojga zlego to wole sie budzic nad ranem w kaluzy
        mleka niz co 2 godziny do karmienia. Dzis zaczelam karmic malego o polnocy,
        skonczyl o 1.00 i pol godziny pozniej zasnal. Spalismy do 6.00 co dla mnie jest
        wieeelkim sukcesem, ale kaluza oczywiscie byla.. Wiem, ze za niedlugo to sie
        unormuje, juz jest o niebo lepiej w porownaniu z tym, co bylo po porodzie. Oby
        tylko brodawki sie wygoily. Pozdrawiam cieplutko.
        • ewa2233 oooo! Edziu - jesteś :)! 23.08.04, 13:00
    • poleczka2 Re: Pobudka w kaluzy mleka 23.08.04, 14:37
      He, he, też to miałam. Na początku moja produkcja mleka odbywała się na
      zasadzie nadprodukcji i codziennie budziłam się w przemokniętym staniku.
      Produkcja sama się unormuje jak twój syn nabierze rutyny, jeżeli co noc będzie
      wstawał raz na jedzenie to potem będziesz miała akurat tyle pokarmu. Trzeba
      czasu na to jednak.
      Ja bym się jednak cieszyła, że mogłaś się wyspać a mlekiem przejmowałabym się
      mniej. Pozdrówka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja