Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje!

21.08.04, 14:43

Od 18,.04 zostałam mamą czyli 24/h praca nad sobą i z dzieckiem... Jednym
słowem od 4 miesięcy nie miałam „urlopu wypoczynkowego”
Strasznie dokucza mi samotność. Moje koleżanki (aż dwie i to bezdzietne)
nagle nie mają czasu dla mnie. Jezu! jakbym czasem chciała pogadać, o
dzieciach, mężu, życiu matki polki... Powiecie znajdz kogoś z wózeczkiem?
Kogo? Te babice czy opiekunki mam zagadywać? Ja nie mam czasu ganiać po
osiedlu w poszukiwaniu mamusiek, bo taka rzeczywistość ze one są teraz w
pracy a i nie mam zawiele czasu, bo mała do 45 min. Wytrzymuje na spacerku a
potem biegiem do domu.
Zaproponowałam mężowi założenie internetu ale nie, bo by mi się w głowie
poprzewracało od Waszych rad i pewnie myśli że zacznę się buntować czy co...
No trudno jakoś sobie radzę. Raz w tygodniu jestem u siostry i jak córkę
tylko ktoś przejmie dopadam komp. Mam aż ze 2 godz. Więc o dyskusjach z
mamami nie ma mowy a i na przeczytanie niektórych postów nie ma czasu.
Znalazłam sposób. Kopiuję do Worda interesujące mnie tematy.na dyskietkę i
wieczorami w domku czytam jak tylko Dzidzia pójdzie spać. A może to i lepiej
że nie mam int. Jestem fanką przesiadywania przed komp. (no wtedy jak nie
miałam dziecka), jeszcze zapomniałabym o zajmowaniu się dzieckiemJ

W każdym razie To forum, Wasze wypowiedzi stały się dla mnie super terapią.
Zrozumiałam wiele rzeczy ,że np. nie jestem sama ze swoimi problemami. Wasze
posty powodują raz śmiech raz łzy. Wasze doświadczenia i porady pomagają
patrzeć inaczej na wiele spraw. Potrafią naprawdę pocieszyć i stać się
silniejszym. Kurde ale sentymentalnie się zrobiło!
Tak czy inaczej WIELKIE DZIĘKI ZA TO ,ŻE JESTEŚCIE I ŻE NIE JESTEŚCIE
OBOJĘTNE NA NAWET BŁACHE SPRAWY!
Może mój mąż kiedyś zdecyduje się na internet ale na razie będę sobie radzić
w mój sposób.
\POZDRAWIAM SERDECZNIE!
    • 18lipiec Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 14:50
      Moje koleżanki (aż dwie i to bezdzietne)
      nagle nie mają czasu dla mnie. Jezu! jakbym czasem chciała pogadać, o
      dzieciach, mężu, życiu matki polki...


      No właśnie dlatego nie chcą. Bo bezdzietne osoby nie chca i nie potrzebują
      gadać o dzieciach i najczęsciej unikają mam które o niczym innym nie umieją już
      rozmawiać.
      Ja też mam taką koleżankę którą odstawilam bo niezmiernie mnie nudziła a prośby
      i sugestie puszczała mimo uszu.
      Nie zmienia to faktu że mam dzieciate koleżanki którym nie odbiło na punkcie
      dziecka i dalej są tymi fajnymi dziewczynami co przed ciążą.
    • danik1 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 14:51
      Hej Sylwia!
      Bardzo dobrze Cie rozumiem! Ja tez czesto zagladam tutaj. Nawet jak mam mniej
      czasu to szybko tylko wlacze, aby sprawdzic odpowiedzi na stare posty lub
      przejrzec szybko nowe. Mieszkam w Danii z daleka od rodziny i kolezanek. Bardzo
      odczuwam ich brak, ale od kiedy wpadlam na trop tego forum jest mi znacznie
      lepiej. To prawda, ze moj maz cierpi na tym, bo po pierwsze nie moze sobie sam
      posiedziec a po drugie mamy mniej czasu dla siebie. To forum jes naprawde super!
      • danik1 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 14:56
        danik1 napisała:

        To prawda, ze moj maz cierpi na tym, bo po pierwsze nie moze sobie sam
        > posiedziec a po drugie mamy mniej czasu dla siebie. To forum jes naprawde
        super
        > !

        Teraz dopiero przeczytalam, ze zabrzmialo to tak jakby forum bylo super, gdyz
        mam przez to mniej czasu dla meza! Ha,ha,ha... Oczywiscie forum jest super a
        to, ze mam mniej czasu dla meza to jest minus!
    • gosiash Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 16:24
      Sylwia, przedstaw mezowi zalety internetu od takiej strony, zeby myslal, ze sie
      bez niego obejsc nie moze. A Ty go uzywasz (internetu smile) do tego, zeby znalezc
      przepisy kuchenne i porady dotyczace sprzatania wink
      • sylwiapyzio Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 16:27
        ON NIE JEST TAKI GŁUPI smile))DOSKONALE WIE O CO MI CHODZI.ALE DZIEKI. PA
        • gosiash Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 16:35
          Nie ma takiego madrego, zeby go kobieta nie przechytrzyla smile))
    • amelka_72 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 22:02
      dlaczego twój maz jest takim wrogiem internetu przeciez to nic groznego
      my z mezem musimy sobie podzielic czas przy kompie bo kazde z nas lubi internet
      i ma swoje strony .
      Super jest to forum i zaluje ze nie mozesz na nim czesciej przebywac ja nie
      udzielam sie za duzo z braku czasu ale lubie sobie poczytac troche postow

      Pozdrawiam i zycze ci zeby maz wreszcie zgodzil sie na podlaczenie internetu
    • josik11 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 21.08.04, 22:19
      moj maz tez nie chial internetu! do czasu!
      kablowka zrobila promocje za 2 m-ce zaplacilismy 2 zl! i skusil sie na to bo za
      darmo
      potem zrezygnowal bo kazali sobie placic 150 zl
      a po kolejnym miesiacu zadzwonila do nas mila pani z kablowki z kolejna
      promocja tym razem na czas nieokrslsony za 99 zli w tym mamy internet i
      abonament kablowki to maz sie zgodzil bo nie bylo juz wymowki ze drogie
      tylko ze zaluje tego kroku bo nie ma kiedy szperac w interncie bo wieczorami ja
      grzebie a w dzien maz pracuje, no ale od pazdzierniak ide do pracy to majac
      wolne bedzie mial internetu do woli (maz pracuje na zmiany)
      tak woec sylwio to moze zadziala, jakas promocja?
      zreszta ja uwazam ze miec komp w domu bez internetu to glupota, co innego jak
      sluzy do pracy ale w innym przypadku to bez sesnu, u nas sluzyl za maszyne do
      pisania i przechowalnie zdjec (mamy cyfrowke to szalejemy) a posiadanie kompa
      dla gier to dla mnie tez jest bez sensu
      caluski
    • miniakoz Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 22.08.04, 15:43
      sam dojrzeje do internetu jak gdzies wejdzie i zobaczy jakie fajne są strony
      np. o sporcie - ale fakt,że int. w tym fora wciagają!!! to ma duzo plusów i
      minusów. Ja wchodze prawie codziennie i też mi mąż mówi np. jak powiem, że
      trzeba kupić chrupki bezglutenowe czy talerzyk z podgrzewaczem, że "znowu coś
      wyczytałam na tym SWOIM FORUM"(ironicznie jakby to były fanaberie) choć nie
      wszystko przeciez dowiaduje sie z forum a sam pisuje na forach w nic nie
      zanczacych dyskusjach i siedzi godzinami na sporcie. he!!!!!
      • marianka15 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 22.08.04, 16:01
        U mnie było odwrotnie; mąż chciał, a ja nie! Męczył mnie okropnie przez wiele
        miesięcy, aż uległam. Teraz musimy robić podchody, aby dostać sie do komputera -
        wciąż ktoreś z nas go okupuje.
        Kilka dni temu powiedziałam mężowi: A widzisz, kochanie, jak dobrze,że
        NAMÓWIŁAM CIEBIE na ten internet? Wyobraźcie sobie jego spojrzenie...
    • slimak13 Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 22.08.04, 22:08
      Fajny układ:
      > Zaproponowałam mężowi założenie internetu ale nie, bo by mi się w głowie
      > poprzewracało od Waszych rad i pewnie myśli że zacznę się buntować czy co...
      Grunt to trwać u boku Pana i Władcy.
      • sylwiapyzio Re: Mój mąż boi się Was A ja Wam dziękuje! 27.08.04, 16:22
        OJ NIE JEST TAK ŻLE.ANI Z NIEGO PAN ANI WŁADCA.
        MA TROCHE I RACJE, JA TEZ MAM SLABY WZROK (-6,0 I -5,0), DOBRZE ŻE TROCHĘ
        MNIE "HAMUJE", BO JA NAPRAWDE MOGE BYC MANIAKIEM KOM. A I PRZEZ TO POLECIAL MI
        WZROK
        WLASNIE PRZYJECHAŁAM DO SIOSTRY NA KILKA DNI WIEC MOGE POBYC TROSZKE NA
        INTERNECIE. dZIECKO U CIOTEK WIEC NIE CZUJE SIE ZANIEDBYWANE GDY MAMUNIA
        DORWAŁA KLAWIATURY. POZDRAWIAM SERDECZNIE!!@
Pełna wersja