Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasie"

    • nangaparbat3 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 17.06.14, 19:54
      Nauczycielka mojej corki (1-3) organizowala wybory "dobrego duszka klasy". "Nagrodą" była maskotka.
      Sam pomysł nie wydaje mi się jakis bardzo zly (chociaż "dobry duszek" to cos innego niz osoba, którą najbardziej lubimy, i zdecydowanie wolę duszka), natomiast podawanie wszystkich wyników - zle, głupie i bezzasadne. Szkodliwe. O tym bym z nauczycielka rozmawiala.
      --------
      "...od czasu jak na obronie student nie pamiętał, którą pracę kupił, to mnie już niewiele zdziwi" - Verdana
      • lily-evans01 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 17.06.14, 21:28
        Ja rozumiem tego "duszka" jako kogoś, kto jest dobry, uczynny i zawsze jest tam, gdzie inni potrzebują jego pomocy i życzliwości. To jest coś, co można docenić i nagrodzić.

        Natomiast nauczyciele często robią swego rodzaju ankiety socjometryczne, żeby wiedzieć, jak się rozkładają przyjaźnie w ich klasie (choć myślę, że to widać gołym okiem, jak spędza się z klasą kilkanaście lekcji w tygodniu w wypadku e.w.) - ale wtedy oczywiście zachowują te wyniki dla siebie.
        Przynajmniej ci zdrowi psychicznie... wink.
    • lady-z-gaga swoją drogą, zabawne 17.06.14, 20:11
      i niektore forumki zwróciły już na to uwagę:
      to nie jest wątek na temat: "moje dziecko wygrało, ale innym jest przykro i w ogóle konkurs jest głupi"
      Tematem jest"moje dziecko tym razem nie wygrało i jest załamane, co mam robic, iść do wychowawczyni? " big_grin
      • neffi79 Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 20:38
        dla mnie całkiem naturalne
        nie ma się co dziwić, punkt widzenia zalezy od punktu siedzeniasmile
        i dlatego stwierdzam, że cały ten konkurs to jakaś farsa
        • lady-z-gaga Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 20:42
          >punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

          To jest akurat prawda.
          Jednak jesli autorka pójdzie do szkoły, to znaczy, ze pretensję ma nie o konkurs, ale o to, że jej dziecko dostało tylko 2 głosy. Bo konkurs był już wczesniej i jej nie przeszkadzał.
          • neffi79 Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 21:15
            ale jeśli zdobędzie się na inteligencję i empatię to zauwazy, że raz na wozie raz pod wozem
            to co autorka czuje teraz za jakis czas poczuje inna matka i jej dziecko, wówczas gdy ona sama będzie się cieszyć wygraną
            dlatego. jak dla mnie zabawa do bani. Ta zabawa. Nie mówię tu o konkursach wiedzy czy umiejętności bo to inna sprawa. Konkurs tak naprawdę na "lepszość" charakteru zawsze bedzie wzbudzać kontrowersje i poczucie niesprawiedliwości
          • kozauwoza Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 21:55
            lady-z-gaga napisała:

            > Jednak jesli autorka pójdzie do szkoły, to znaczy, ze pretensję ma nie o konkur
            > s, ale o to, że jej dziecko dostało tylko 2 głosy. Bo konkurs był już wczesniej
            > i jej nie przeszkadzał.

            Oczywiscie bo jej dziecko było tym razem poszkodowane. Nie o to chodzi że dostało tylko dwa glosy tylko że mu to publicznie przekazano! Po co? czemu to ma służyć?
            • lily-evans01 Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 22:01
              No widzisz, a mnie by taki konkurs przeszkadzał niezależnie od tego, ile moje dziecko zdobyło głosów - bo to po prostu niewychowawcze i psuje atmosferę w klasie.
              • kozauwoza Re: swoją drogą, zabawne 17.06.14, 22:20
                lily-evans01 napisała:

                > No widzisz, a mnie by taki konkurs przeszkadzał niezależnie od tego, ile moje d
                > ziecko zdobyło głosów - bo to po prostu niewychowawcze i psuje atmosferę w klas
                > ie.

                Mnie tez ale nie jestem pewna, czy az na tyle bym interweniowała. Natomiast gdyby moje dziecko zostałoby skrzywdzone - na 100%.
                • lily-evans01 Re: swoją drogą, zabawne 18.06.14, 20:13
                  A ja wiem, że bym interweniowała - to może za wielkie słowo, ale skoro autorka pisze, że taka rzecz dzieje się KILKA RAZY W PÓŁROCZU, to po jakichś pierwszych dwóch bym poruszyła temat z wychowawcą albo na zebraniu.
                  • lily-evans01 Re: swoją drogą, zabawne 18.06.14, 20:16
                    I zresztą nie jest to konkurs, w którym, w dłuższej perspektywie, ktokolwiek wygrywa - tu przegrana jest klasa jako zespół, bo dzieli się ją na grupki i oficjalnie etykietuje, kto aktualnie lepszy, a kto gorszy, . Nawet jeśli jedno dziecko przez cały rok zyska zawsze maximum tych punktów, to ta sytuacja wcale nie dzieje się z jakąkolwiek korzyścią wychowawczą, społeczną czy emocjonalną dla niego.
    • attiya Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 17.06.14, 21:38
      ale poprzednio jak wygrało nie zakładałaś oburzona wątku?
      dopiero teraz jak dostało tylko dwa głosy?
      interesujące
      • kozauwoza Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 17.06.14, 21:57
        attiya napisała:

        > ale poprzednio jak wygrało nie zakładałaś oburzona wątku?
        > dopiero teraz jak dostało tylko dwa głosy?
        > interesujące

        A co w tym dziwnego?
    • nangaparbat3 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 17.06.14, 22:02
      > Jest sobie głosowanie. Wyniki odczytywane uroczyście, każdy dowiaduje się ile d
      > ostał głosów, osoby, które mają zero, też.
      > Moje dziecko raz wygrało, ale we wczorajszej edycji dostało 2 głosy. Jest załam
      > ane. Szuka w sobie winy. Inne dzieci naśmiewają się z tych, którzy maja zero.

      Jeszcze raz przeczytałam. Czy jesteś pewna, że pytanie brzmi "kogo najbardziej lubisz"? Moze jednak chodzi o to, kto jest najbardziej koleżeński, a dzieci tak to interpretują.
      Wygląda mi na to, że w klasie źle się dzieje, a pani pedagog nieudolnie usiłuje cos zmienić - stąd te "konkursy", będące ewidentnym zlamaniem zasady "primum non nocere", co zreszta w szkolnictwie jest nagminne. Poszlabym do niej i przede wszystkim dowiedziala się, o co chodzi, a potem opowiedziałabym, jakie skutki wywolują jej dzialania. Moze sama sie zreflektuje.
    • biala_ladecka Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 08:09
      Tak. W klasie mojej córki też odbył się taki konkurs. Mam zamiar się dowiedzieć, czy to inicjatywa nauczycielki (ciężko mi w to uwierzyć) czy ogólnoszkolna i interweniować. Moja córka była w połowie stawki i wróciła z-a-ł-a-m-a-n-a. Lamentowała, że lubią ją tylko 3 osoby. W takiej chwili nie pamięta już, że zapraszana jest na wszystkie urodziny, że koleżanki chętnie ją odwiedzają i zapraszają do siebie. Liczy się tu i teraz. Ponad połowa klasy miała 0 punktów o czym wszyscy zostali poinformowani. Koszmar! sad
      Wytłumaczyłam córce na chłodno, że w konkursie brak logiki i o niczym nie rozstrzyga. Więcej z nią tematu nie poruszam, ale w szkole mam zamiar jasno dać do zrozumienia co o tym sądzę.
      Na pocieszenie - wygrał naprawdę sympatyczny chłopiec uzyskując 6 punktów.
    • karola1008 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 08:17
      Idiotyczny konkurs. Nie wiem po co to w ogóle.
    • mnb0 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 13:49
      Zaproponowalabym urzadzenie w szkole konkursu na najgrubsza nauczycielke. Udzial obowiazkowy. Nauczycielki wchodza kolejno na wage, pani dyrektor odczytuje pomiary. Najciezsza nauczycielka otrzymuje tytul Hipopotama Roku.
      Cel: Zwyciezczyni ma szanse zastanowic sie nad soba i byc moze przejsc na diete.
      Przezciez konkursy sa fajne, o co wam chodzi?
      • mantha Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 14:50
        smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • vilez Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 20:24
        big_grinDD
        • mysz1978 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 20:56
          i to pomysl pani pedagog????? Masakra po prostu sad
    • mantha Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 14:47
      Proponuje zorganizowac analogiczny konkurs na temat nauczycieli, pani dyrektor i w ogole calego grona pedagogicznego. Wyniki odczytac przed wszystkimi z krotkim uzasadnieniem - typu pani x zero glosow + jakis komentarz typu: czesto powtarzalo sie na karteczkach z glosami, ze pani jest niedouczona, opryskliwa, brzydka itp itd.
      ja bym jako rodzic pomogla dzieciom cos takiego zorganizowac z zadnym przymruzeniem oka, smiertelna powaga.
      a jak nie chcecie tego robic to stanowczo zaprotestujecie przeciwko takim praktykom, co bedzie nastepne - wybory małej miss szkoły?
      • lily-evans01 Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 20:19
        W mojej podstawówce za komuny przy okazji szkolnych dyskotek jak najbardziej były wybory miss i mistera.
        Trochę chore.
        I zadziwiające, jak bardzo jesteśmy jako rodzice odlegli od tamtych standardów - nasi rodzice nie protestowali wobec takich idiotyzmów, a może szkoda.
    • bei Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 21:54
      U nas są na najbardziej lubianą osobę w szkole.
      Na podium tylko trzy miejsca, reszta skrywa tajemnica.
      Dzieciaki bardzo cieszą się, jak to z ich klasy ktoś na podium stanie .

      To, co opisalaś to jak scenariusz filmu poglądowego jak nie należy postępować z dziećmi sad

    • mary_ann Re: Konkurs na "najbardziej lubianą osobę w klasi 18.06.14, 23:13
      Kiedyś nie zapisałam dziecka do podstawówki (niepublicznej, Warszawa-Ursynów) własnie dlatego, ze na spotkaniu informacyjnym na ścianie zobaczyłam wyniki konkursu na najlepszego kolegę/koleżankę.
      Niech to będzie moim komentarzem.
Pełna wersja