mieszkania komunalne

26.06.14, 17:13
czy to nie jest jawna niesprawiedliwosc, ze mozna je wykupywac za grosze?

O mieszkanie komunalne wniosek składasz w dniu 18-tych urodzin. Po studiach wprowadzasz się i tyle... Akurat w momencie, w którym czas na ślub i dzieci, masz się gdzie wyprowadzić.

Są też inne aspekty - mieszkania komunalne są w dużych miastach tylko, trzeba w nich najczęściej (w miastach) mieszkać od urodzenia, aby przydział dostać. Trzeba też spełnić parę wymagań. Za to masz mieszkanie na czas nieokreślony, z prawem dziedziczenia umowy przez dzieci, groszowe opłaty i możliwość wykupu na własność za 5-15% wartości lokalu. W ten oto sposób za 18000 stałam się właścicielką mieszkania w centrum. Sprzedać można oczywiście dopiero po 5 latach.

forum.gazeta.pl/forum/w,20012,151601028,,Kwestie_mieszkaniowe_czy_musimy_MIEC_.html?v=2
    • niunia19851 Re: mieszkania komunalne 26.06.14, 20:30
      Rozśmieszył mnie ten teks. Po pierwsze, żeby starać się o mieszkanie z miasta trzeba spełnić kryterium dochodowe (kasy trzeba mieć więcej niż na socjalne ale znaacznieee mniej niż aby było stać cię na kredyt), kryterium zameldowania (tak jak piszesz praktycznie od urodzenia), jeżeli jesteś sam sobie to możesz czekać nawet 10 lat bo pierwszeństwo mają "samotne" matki, rodziny wielodzietne, rodziny z bardzo trudną sytuacją mieszkaniową (typu 5-6 osób w kawalerce na 30m2) - te osoby na ogół czekają ok. 3-4 lat - to są dane z Katowic, Bytomia, Zabrza, Wrocławia, Opola ... powiadasz groszowe opłaty ... hmm... 52,90 m2 mieszkanie na poddaszu (3p.) w zaniedbanej kamienicy z lat 30stych, brak cieplej wody, c.o. z miasta 4 os. czynsz 630 zł (w tym jest opłata za zimną wodę i ścieki + ryczałt za ogrzewanie - później przychodzi niedopłata) - dane z Katowic, podobne dane i metraż bo 50,50m2 3 os. czynsz (te same opłaty co wyżej) 670 zł 2p. (stara przedwojenna kamienica z zewnątrz elewacja odnowiona) to jest groszowe? Możliwość wykupu masz tylko jak Ci miasto ( w tych miastach rzadko jest możliwość preferencyjnego wykupu - aha i 1 warunek konieczny na tym mieszkaniu musisz być najemcą min. 8 lat) pozwoli a jak już coś w kamienicy było robione (np. ogrzewanie miejskie, elewacja czy też dach) to już miasto nie sprzedaje w ogóle... więc to nie jest taki high life wink
      • ainafets Re: mieszkania komunalne 26.06.14, 21:10
        niunia19851 napisała:

        > Rozśmieszył mnie ten tekst. Po pierwsze, żeby starać się o mieszkanie z miasta trzeba spełnić kryterium dochodowe (kasy trzeba mieć więcej niż na socjalne ale znaacznieee mniej niż aby było stać cię na kredyt),


        Koło mojego bloku jest blok komunalny, który standardem nie różni się od mojego. W moim wszystkie mieszkania są własnościowe, kupione za 100% wartości, bo tylko na zasadzie kupna był zasiedlany (nie przydziału i wykupu). Z tego co wiem i widzę w bloku komunalnym mieszkają dość zamożni ludzie (prawnicy, lekarze, urzędnicy, ludzie mające własne firmy), widać to zresztą po firankach w oknach i samochodach pod blokiem.
        Ciekawa jestem jakie ci ludzie musieli spełnić warunki by dostać tam mieszkanie za darmo?



        Możliwość wykupu masz tylko jak Ci miasto ( w tych miastach rzadko jest możliwość preferencyjnego wykupu - aha i 1 warunek konieczny na tym mieszkaniu musisz być najemcą min. 8 lat) pozwoli a jak już coś w kamienicy było robione (np. ogrzewanie miejskie, elewacja czy też dach) to już miasto nie sprzedaje w ogóle... więc to nie jest taki high life wink

        Czytałam kiedyś w lokalnej prasie, że mieszkańcy tego bloku komunalnego koło mnie będą mogli wykupić swoje mieszkania na własność po 10 latach za śmieszne pieniądze. I jeszcze zrobią miastu łaskę jak wykupią, bo wreszcie miasto nie będzie musiało utrzymywać tego bloku.
        Czy tak się stało czy nie, to nie wiem, bo już później nie trafiłam na żadną informację na ten temat, a ten blok ma teraz 17 lat.
        • demonii.larua Re: mieszkania komunalne 26.06.14, 22:55
          > Ciekawa jestem jakie ci ludzie musieli spełnić warunki by dostać tam mieszkanie
          > za darmo?
          W moim mieście warunki są min. takie:
          - odpowiedni dochód (nie minimalna krajowa)
          - kaucja (6 miesięczny czynsz)
          - brak tytułu własności lokalu mieszkalnego - jeśli do 5 lat wstecz zbyłeś tytuł własności lokalu mieszkalnego wypadasz z listy.
          - regularne i czasowe opłacanie czynszu (nawet bez kilkudniowych zaległości) przez przynajmniej dwa lata wstecz (jeśli nie jesteś głównym najemcą a np. córką to przy zaległościach głównego najemcy nie ma szans).
          Czynsze w centrum to lekko ponad 600 zł, a cena do wykupu to ok 8. tys. m/kw - darmocha nie? Zwłaszcza że w większości to stare kamienice, w które musisz pakować swoją kasę żeby jakoś mieszkać. Obok mnie właśnie zbudował się nowy wielorodzinny komunalny - za te 20 lat, jak ludzie "wymieszkają" sobie zniżkę ten dom będzie większą ruiną niż te stare kamienice - sam miód.
          • ainafets Re: mieszkania komunalne 27.06.14, 19:50
            demonii.larua napisała:

            > W moim mieście warunki są min. takie:
            > - odpowiedni dochód (nie minimalna krajowa)
            > - kaucja (6 miesięczny czynsz)
            > - brak tytułu własności lokalu mieszkalnego - jeśli do 5 lat wstecz zbyłeś tytuł własności lokalu mieszkalnego wypadasz z listy.
            > - regularne i czasowe opłacanie czynszu (nawet bez kilkudniowych zaległości) przez przynajmniej dwa lata wstecz (jeśli nie jesteś głównym najemcą a np. córką to przy zaległościach głównego najemcy nie ma szans).


            Zawsze myślałam, że mieszkania komunalne należą się ludziom biednym, a nie takim którzy mogą sobie sami kupić. Też bym chciała dostać mieszkanie o standardzie własnościowego, niż wywalić kupę kasy na zakup. Ale jak się nie ma odpowiednich koneksji, układów, nie umie dawać łapówek, to trzeba brać kredyt na mieszkanie - niestety.


            > Czynsze w centrum to lekko ponad 600 zł,


            Czynsz 600 zł od jakiego metrażu, i co wchodzi w ten czynsz?

            a cena do wykupu to ok 8. tys. m/kw - darmocha nie?

            Ten blok komunalny koło mnie miał mieć wykup za małe pieniądze.


            Zwłaszcza że w większości to stare kamienice, w które musisz pakować swoją kasę żeby jakoś mieszkać.

            Pisałam o komunalnych w nowych blokach nie starych kamienicach, chociaż stara kamienica dobrze utrzymana, w centrum miasta to też jest niezły interes.

            Obok mnie właśnie zbudował się nowy wielorodzinny komunalny - za te 20 lat, jak ludzie "wymieszkają" sobie zniżkę ten dom będzie większą ruiną niż te stare kamienice - sam miód.

            No bez przesady, nowy blok komunalny za 20 lat to nie jest żadna ruina. Mój blok własnościowy ma 15 lat i wygląda bardzo dobrze, blok komunalny koło mnie ma 17 lat i też wygląda bardzo dobrze, ponieważ nie mieszka w nim patologia. I długo jeszcze będzie wyglądał dobrze. I bardzo chętnie kupię mieszkanie w takim bloku komunalnym, za takie pieniądze jak ci co dostali nowe mieszkanie w nowym bloku za darmo i po 10-20 latach mogą wykupić na własność za śmieszne pieniądze.
            >
            • klamkas Re: mieszkania komunalne 27.06.14, 20:22
              8000 zł/m^2? A gdzie za tyle sprzedają? Bo w przetargach (tzn. w I) w moim (dużym mieście) mieszkania z widokiem na rynek chodzą za maksymalnie 4000/m. Jak się nie sprzeda to w III przetargu można kupić za jakieś 60% wartości początkowej.

              A od mieszkańców żądają 8000 zł?
              • jamesonwhiskey Re: mieszkania komunalne 28.06.14, 12:21
                Za 8 kola metr to co najmniej widok na sukiennice
          • grrrrw drobna uwaga 28.06.14, 09:05
            Mieszkania komunalnego sie nie "dostaje" lecz podpisuje umowę WYNAJMU z gmina.
      • stacie_o Re: mieszkania komunalne 26.06.14, 23:02
        A mnie nie. Autorka chwali się dochodami na poziomie 6 tys na 4 osoby, wyjazdami zimowymi i dwoma koloniami dla dwójki dzieci oraz własną działka nad morzem. W zestawieniu dla um nie ujęła za to konkubenta. Jeśli pisze prawdę, to ja pytam nie ma w tym kraju bardziej potrzebujących?
        • tol8 Re: mieszkania komunalne 28.06.14, 12:11
          To pomyśl, że wcześniej nie mieliśmy takich dochodów, działki, samochodów, dzieci były w przedszkolu i nie wyjeżdżały, pracowaliśmy za najniższe krajowe.
          Lepiej ci?

          U nas limit dochodów na mieszkanie od miasta to odpowiednio ok500 zł na osobę przy socjalnym i od 500-2500 zł na osobę przy komunalnym. Także wiele z was też się łapiesmile

          A mieszkanie owszem, nie dostaje się, ale wynajmuje. Dożywotnio. Z prawem dziedziczenia umowy dla dzieci i wnuków. Wykup jest możliwy od razu, a nie po 8 latach. A kamienica jest po remoncie dachu i elewacji, klatki i instalacji. Po prostu miasto wyprzedaje mieszkania w kamienicach, które są wspólnotami.
      • tol8 Re: mieszkania komunalne 28.06.14, 12:20
        Rozśmieszył mnie ten teks.

        to zeby Cię brzuch nie rozbolał...

        Po pierwsze, żeby starać się o mieszkanie z miasta t
        > rzeba spełnić kryterium dochodowe (kasy trzeba mieć więcej niż na socjalne ale
        > znaacznieee mniej niż aby było stać cię na kredyt),

        W Wro było to do 500 zł/os w rodzinie przy socjalnym, do 2500 zł/os w rodzinie przy komunalnym. Z dochodem 10000 na 4 osoby spokojnie kredyt dostaniesz, tylko po co?

        kryterium zameldowania (tak
        > jak piszesz praktycznie od urodzenia),

        zgadza się, w końcu trudno, by przydzielali mieszkania przyjezdnym

        jeżeli jesteś sam sobie to możesz czeka
        > ć nawet 10 lat bo pierwszeństwo mają "samotne" matki, rodziny wielodzietne, rod
        > ziny z bardzo trudną sytuacją mieszkaniową (typu 5-6 osób w kawalerce na 30m2)
        > - te osoby na ogół czekają ok. 3-4 lat

        Tak, wniosek złożony był za panienkismile. Z czasem doszedł mąż i dzieci, to i punktów przybyło. Zameldowaliśmy się u babci w kawalerce bez wody i wc, mimo wynajmowania normalnego mieszkania na czarno. W ten sposób dostaliśmy 18 pkt za warunki lokalowe...Mąż był zameldowany osobno, coby dostać punkty za rozdzieloną rodzinę. W latach, kiedy ja składałam wniosek, na mieszkanie czekało się 10-15 lat. Dostaliśmy po kilku. Trzeba było jednak się trochę nagimnastykować, pomeldować więcej osób na 20m2, robić opłaty za te osoby plus opłacać wynajem, biegać pare razy w tygodniu po urzędach...

        - to są dane z Katowic, Bytomia, Zabrza,
        > Wrocławia, Opola ...

        tak, jestem z Wrocławia, wiem że najkrócej czeka się na Śląsku



        powiadasz groszowe opłaty ... hmm... 52,90 m2 mieszkanie
        > na poddaszu (3p.) w zaniedbanej kamienicy z lat 30stych, brak cieplej wody, c.o
        > . z miasta 4 os. czynsz 630 zł (w tym jest opłata za zimną wodę i ścieki + rycz
        > ałt za ogrzewanie - później przychodzi niedopłata) - dane z Katowic, podobne da
        > ne i metraż bo 50,50m2 3 os. czynsz (te same opłaty co wyżej) 670 zł 2p. (stara
        > przedwojenna kamienica z zewnątrz elewacja odnowiona) to jest groszowe?

        płacę 410 zł za czynsz i media dla 4 osób, mieszkanie 54 m2. Do tego grzanie wody i ogrzewanie prądem-300 zł/m-c.

        Możliw
        > ość wykupu masz tylko jak Ci miasto ( w tych miastach rzadko jest możliwość pre
        > ferencyjnego wykupu - aha i 1 warunek konieczny na tym mieszkaniu musisz być na
        > jemcą min. 8 lat)

        możemy wykupić od razu, nie ma limitu czasu zamieszkiwania w lokalu

        pozwoli a jak już coś w kamienicy było robione (np. ogrzewani
        > e miejskie, elewacja czy też dach) to już miasto nie sprzedaje w ogóle... więc
        > to nie jest taki high life wink

        jesteśmy po remoncie kamienicy, tak jak napisałam niżej, miasto wyprzedaje lokale położone w kamienicach, w których rządzi się wspólnota.
    • kai_30 Re: mieszkania komunalne 27.06.14, 20:10
      Dla mnie to jakiś kosmos, science fiction, bajka dla grzecznych dzieci. W moim mieście (ok. stutysięcznym) kolejka oczekujących na mieszkanie komunalne liczy ok. 300 rodzin. A zwalnia się jedno-dwa mieszkania rocznie, jak jakaś babcia zemrze i akurat nie ma zameldowanych wnuków, nie buduje się nic nowego. Urząd prześwietla sytuację finansową rodziny - nie można zarabiać za dużo (nie pamiętam jakie jest kryterium), ale nie można też nie zarabiać nic, dla osób w trudnej sytuacji materialnej są mieszkania socjalne (tzn. też ich nie ma, raczej), mieszkania komunalne sa teoretycznie dla osób, które będą w stanie opłacać czynsz.
      • tol8 Re: mieszkania komunalne 28.06.14, 12:22
        U nas zwalnia się ok. 170 mieszkań rocznie, kilkaset stoi pustych i miasto się nimi nie interesuje. Ja biegałam z wywieszonym jęzorem po mieście i spisywałam pustostany, listę przedstawiałam w UM z nadzieją, że przyśpieszy to coś...Swoją drogą parę lat temu w Wałbrzychu był taki program, że wskazując 3 pustostany, jeden z nich można było sobie wziąć smile
    • tol8 Re: mieszkania komunalne 28.06.14, 12:33
      Wykup lokalu wygląda mniej więcej tak: przychodzi rzeczoznawca, opłacony przez miastosmile ), wycenia mieszkanie. Moje50 parę m2, w samiuteńkim centrum wycenił na 150000 chyba - z uwagi na brak gazu, centralnego, ciepłej wody, klatka była przed remontem i akurat nie było zainstalowanego ŻADNEGO ogrzewania. Okna były stare, skrzyniowe, no ogólnie dramatsmile To ważne, by o wykup starać się wtedy, gdy mieszkanie jest przed remontem, w złym stanie technicznym. Mamy wtedy niższą szacunkową wartość. Dostajesz decyzję o wykupie za kwotę X, kupujesz, opłacasz już wszystkie koszty samemu. Otrzymujesz papiery i jest Twoje.

      Po pięciu latach można sprzedać, wcześniejsza sprzedaż może się potoczyć w dwóch kierunkach:
      1. Sprzedajesz i zwracasz miastu bonifikatę-85-95% wartości mieszkania określoną przez rzeczoznawcę w momencie wykupu. czyli możesz sprzedać za więcej i zyskać coś dla siebie.
      2. Sprzedajesz i inwestujesz w inny lokal mieszkalny - kasa jest twoja w całości. Kolejne mieszkanie można już sprzedać w dowolnym czasie.

      Mieszkanie komunalne ma jeszcze jeden minusik - nie można mieć prawa do żadnego innego mieszkania. W momencie odziedziczenia mieszkania po rodzicach czy dziadkach, trzeba się wyprowadzić i oddać klucze do miasta. Tylko to pchnęło mnie do wykupu - zawsze przyda się grosz z wynajmu chociażby.

      I na koniec - uchwała dotycząca przyznawania mieszkań ma być zmieniona. Mieszkania będą przyznawane na określony czas, będą weryfikowane dochody. Nie będzie możliwości dziedziczenia.
Pełna wersja