triss_merigold6
12.07.14, 09:49
W wątku ślubnym jedna z samotnych i bezdzietnych forumek jednoznacznie stwierdziła, że ponowne zamążpójście kobiety, która ma dziecko z poprzedniego związku, jest pozbawianiem tegoż dziecka naleznej mu w przyszłości części spadku.
Ponieważ, jak przypuszczam, owa teza nie dotyczy tylko i wyłącznie mojej osoby, pragę zapytać ematki w nowych małżeństwach i z kolejnymi dziećmi, jak się czują jako złodziejki. IMO pytanie dotyczy też kobiet, które weszły w związki z dzieciatymi rozwodnikami i osmieliły się nie tylko ich poślubić, ale również mieć dzieci - czy mają świadomość, że w ten sposób zmniejszyły masę spadkową swoich pasierbów?
No więc pytam, jak się czujecie, złodziejki , nie chcę pokazywac palcem które, ale sporo ich na ematce.