Dodaj do ulubionych

Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajność

    • demonii.larua Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 08:09
      To nie jest modelka XL, przy jej wzroście i wadze to jakaś pomyłka.
      Laska waży ponad 90kg, co przy jej wzroście robi z niej ogromną kobietę. Jest młoda jeszcze, to i skórę może mieć całkiem ładną i jędrną. Nie podoba mi się promowanie zbyt wychudzonych i zbyt grubych pań. Taka otyłość nie jest zdrowa i koniec.
    • killa_bunnies Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 11:03
      Nie wiem, czy to promocja otyłości, ona jest przede wszystkim interesująca - ma piekną twarz i nieidealne ciało, wyróżnia się na tle "standardowych", takich samych modelek.
      Choć owszem, piękne kobiety w rozmiarze 38-40 jak najbardziej istnieją i fakt, jakoś są pomijane w świecie mody.

      Mnie się ona bardzo podoba, podobnie jak inne modelki plus size. Ale ja zwracam uwagę przede wszystkim na twarz i włosy - jeśli jest ładna, a włosy długie (bo takie jednak mi sie bardziej podobają), to nadwaga dodaje tylko takiego "smaczku".
    • kol.3 Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:05
      Modelkami zostają bardzo młode dziewczyny, czasem już od 13-14 roku życia, jędrne gładkie ciało to nic dziwnego. Co więcej o gładkość łatwiej u takich właśnie puszystych. Jak dla mnie ta modelka jest ciut za pełna, podejrzewam że jest w rozmiarze 46, nie wiem ile ma wzrostu ale jeśli waży 90 kg to może się ocierać o otyłość.
      • totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:15
        Zalezy od rozmiarówki. Ja na górze mam 40 albo M, albo L jak coś luźniejsze, a na dole 42 lub 44 (lub XL). Jestem dość niska i pewnie mam krótsze nogi niż ona z jej 180 cm wzrostu. Dziwię się, ze tyle pań mówi o niej gruba. Uważam, że jest normalnej budowy, tj. w spektrum normalności, które zaczyna się 36 a kończy 46-to jest średniość a nie jedyny słuszny rozmiar 36jako "norma".

        Dodam, ze wg miary zrobionej mi na fitnesie jestem w normie, w górnych rejonach, ale nie miałam napisane "nadwaga" tylko właśnie norma. Nadal nie rozumiem, czemu ktos o niej pisze "gruba".
        • lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 13:50
          > Dziwię się, ze tyle pań mówi o niej gruba. Uważam, że jest normalnej budowy, tj. w spektrum normalności, które zaczyna się 36 a kończy 46-to jest średniość a nie jedyny słuszny rozmiar 36jako "norma".

          "tyle pań" mówi o niej gruba zgodnie z rzeczywistoscią
          jesli dziewczyna w tak młodym wieku ma BMI prawie 28 , a od 30 zaczyna się otyłość, to jak należy mówić? pisze na podstawie danych z tego watku czyli waga modelki (podobno ) 90, wzrost 180
          • totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 14:59
            Ma bmi 27


            16,0 – wygłodzenie
            16,0–16,99 – wychudzenie
            (spowodowane często przez ciężką
            chorobę lub anoreksję)
            17,0–18,49 – niedowagę
            18,5–24,99 – wartość prawidłową
            25,0–29,99 – nadwagę
            30,0–34,99 – I stopień otyłości
            35,0–39,99 – II stopień otyłości
            (otyłość kliniczna)
            ≥ 40,0 – III stopień otyłości
            (otyłość skrajna)


            (za wiki)


            • lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:11
              o, jak pięknie się zgadzamy wink
              w tym wątku chyba tylko jedna osoba okresliła ją jako otyłą, niesłusznie
              natomiast dziewczyna z solidną nadwagą na pewno nie wygląda "normalnie", jak niektóre forumki próbuja mówić, bo "normalna" to osoba z wagą w normie
              ona nie jest w normie i co? i nic, po prostu nie ma sensu oszukiwac rzeczywistości
              mozna miec nadwagę i być piękna kobietą
              nie mozna miec nadwagi i byc równoczesnie szczupłą albo w "w normie"
              to naprawdę takie trudne? wink
              • totorotot Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:26
                >tyle pań" mówi o niej gruba zgodnie z rzeczywistoscią
                >jesli dziewczyna w tak młodym wieku ma BMI prawie 28 , a od 30 zaczyna się otyłość, to jak >należy mówić? pisze na podstawie danych z tego watku czyli waga modelki (podobno ) 90, wzrost 180

                Z tym że kulturysta ma bmi sugerujące otyłość. Patrząc na nią nie widzę, by była "gruba". Jest normalna, zgrabna, na pewno nie szczupła, a słowo gruba to dla mnie synonim otyła.
                A juz tytuł wątku 'ze skrajności w skrajność' sugeruje, iż pani ta jest skrajnie gruba.
                Ale ok, niektóre kobiety zawsze wyjątkowo surowo (i niesprawiedliwie) oceniają zarówno inne kobiety jak i siebie, wiecznie są z czegoś niezadowolone, coś by poprawily, podłoga zawsze nie dość czysta a figura zawsze ma jakieś defekty. 3/4 z tego nie dostregam i chyba lepiej mi się z tym żyje smile
                • lady-z-gaga Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 15:37
                  Patrząc na nią nie widzę, by był
                  > a "gruba".

                  A to juz Twoj problem. Jesli ktoś chce widzieć normę tam, gdzie jest ewidentna (BMI) i widoczna nadwaga, to niech widzi, byleby nie innym ciemnoty nie wciskał.

                  niektóre kobiety zawsze wyjątkowo surowo (i niesprawiedliwie) oceniają
                  > zarówno inne kobiety jak i siebie, wiecznie są z czegoś niezadowolone, coś by p
                  > oprawily,
                  • lady-z-gaga c.d. 31.07.14, 15:44
                    "niektórym kobietom" nie wystarczy opinia, że grubsza kobieta może byc również atrakcyjna, a nawet -dla niektorych panow- jeszcze bardziej pociągająca, niż szczupła
                    nie uspokoją się, dopóki nie usłyszą, że gruba tak naprawdę jest zupełnie szczupła, w normie, przeciętna itp tongue_out wink
                      • madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:12
                        nowel1 napisała:

                        > Słowa mają moc, a słowo "gruba" jest nacechowane pejoratywnie.
                        > To wszystko.

                        A zależy dla kogo... dla mnie to po prostu określenie, takie samo, jak szczupły, wysoki, niski.
                        O sobie też mówiłam, że jestem gruba, kiedy byłam. Nie cierpię tych wszystkich okrężnych określeń, co to mają nie urazić - te puszystości, okrągłości, przy kości... nikt się od nich nie robi szczuplejszy.
                        • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 22:51
                          Też mnie drażnią te wszystkie infantylne "puchatki" itp.-bardzo infantylne. Za to bardzo mi się nie podoba, ze osoby normalne nazywa się grubymi, że niektóre kobiety mają aż tak wyprane mózgi. I to się zaczyna bardzo wcześnie, moja przedszkolaczka próbuje się odchudzać (jest b. szczupła) i przyniosła to z przedszkola
                          • lauren6 Re: c.d. 01.08.14, 23:06
                            Dokładnie. To nie jest kwestia tego, że jedna kobieta wbije szpile drugiej. To się przenosi dalej i niestety ofiarami stają się małe dziewczynki. Zamiast uczyć dzieci, że ludzie są różni i trzeba akceptować swoje ciało, wpędzamy już kilkulatki w manię odchudzania, od której tylko o krok do anoreksji.

                            Też mam w rodzinie dziewczynkę w wieku wczesnoszkolnym, byliśmy na kinderbalu i dla mnie to był lekki szok, że ani solenizantka, ani jej koleżanki nie tkną tortu urodzinowego, bo trzymają linię (wszystkie chude jak patyk). To jest jakaś paranoja i w moim skromnym odczuciu spaprane dzieciństwo.

                            I to my, dorosłe kobiety, ponosimy odpowiedzialność za to co się dzieje z naszymi córkami. Gratuluję. Teraz sobie wróćcie do wyzywania tej modelki od grubasów.
                        • cosmetic.wipes Re: c.d. 02.08.14, 08:16
                          > A zależy dla kogo... dla mnie to po prostu określenie, takie samo, jak szczupły
                          > , wysoki, niski.

                          Dokładnie tak. Ponieważ objetościowo jestem nieco powyżej normy, to jak wobec tego powinnam się nazwać?
                          Szczupła kobieta jest szczupła, a większa od szczupłej jest jaka?
                          Puszysta?
                          Okrągła?
                          Tęga?
                          Duża?

                          Jak ktoś ma kompleksy, to wszystkie te okreslenia będzie traktował jako pejoratywne.
                          Ja jestem po prostu gruba, obiektywnie i bez podtekstów tongue_out
                          A jak ktoś mnie nazwie "puszystą" to jestem gotowa zabić big_grin
                    • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:16
                      BMI nie jest wskaźnikiem wiele mówiącym. Wg mojej opinii ta pani nie jest gruba. Jest przeciętna-a naprawdę z wielką starannością w tym roku obserwuję panie na plaży.

                      https://wegedzieciak.pl/files/thumbs/t_why_bmi_is_shit_125.jpg


                      > że grubsza kobieta może byc również
                      > atrakcyjna

                      Nie również. Przede wszystkim "grubsza" kobieta jest atrakcyjna. Z cycem i tyłkiem. "Grubsza" w sensie tutejszej dyskusji smile
                      • lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 16:29
                        No to przedstawiłaś swoje poglądy: pani wcale nie jest gruba, rozmiar 44-46 jest normą (nawet u niskiej osoby), kobieta może byc atrakcyjna tylko, jesli jest ma wielki cyc i wielki tyłek.
                        Niestety, to co Ty nazywasz "opinią", dla innych będzie zbiorem pobożnych życzeń (Twoich).
                        A z pobożnymi życzeniami cięzko dyskutować. Miłego dnia.
                        • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:35
                          No właśnie zalinkowałam Ci badania smile Kurcze, okazuje się, ze mam idealną figurę - wbrew Twojej osobistej opinii, która naturalnie szanuję, ale nie biorę jej pod uwagę podczas ustalania opinii na swój temat smile
                      • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 16:32
                        Liczą się kształty

                        Fakt, że mężczyźni szukają kobiet symetrycznie zbudowanych, potwierdzają inne zagraniczne badania. Wśród ankietowanych aż 80 proc. mężczyzn w wieku 18-50 lat stwierdziło, że podobają im się kobiety proporcjonalne, zmysłowe, o ponętnych kształtach. Tylko 5 proc. badanych przyznało, że gustują w bardzo szczupłych kobietach.

                        „Każdego dnia jesteśmy okłamywane. Wydaje nam się, że mężczyźni pragną kobiet wyglądających jak anorektyczki. Prawda jest jednak taka, że to kobiety kształtne podobają się mężczyznom” – stwierdziła Nancy Hayssen, znana modelka plus size.

                        Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece wymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że odpowiada to rozmiarowi ubrań 42.


                        tra la la smile

                        kobieta.wp.pl/kat,87314,title,Jaki-typ-kobiecej-figury-najbardziej-lubia-mezczyzni,wid,15551826,wiadomosc.html?ticaid=1132e8
                        • morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 16:39
                          Cytat> Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w
                          > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że o
                          > dpowiada to rozmiarowi ubrań 42.
                          >


                          To jest jakaś piramidalna bzdura. po pierwsze, co to za naukowcy i czego dowiedli? Ja w ten sam sposób mogę dowieść, że owszem, mężczyźni lubią kobiece, proporcjonalne kształty, ale twierdzę również z całą stanowczością, że dla większości mężczyzn ta pani będzie za gruba. Sorry, life is brutal.
                          Nawiasem mówiąc o co chodzi z tymi "idealnymi rozmiarami"? Tak panowie podali czy pokazywali paluszkami? Już widzę przeciętnego faceta, który podaje "idealne wymiary kobiety" na oko i z głowy hehehehe
                          • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 17:34
                            ale twierdzę również z całą stanowczością, że dla większośc
                            > i mężczyzn ta pani będzie za gruba. Sorry, life is brutal.
                            > Nawiasem mówiąc o co chodzi z tymi "idealnymi rozmiarami"? Tak panowie podali c
                            > zy pokazywali paluszkami? Już widzę przeciętnego faceta, który podaje "idealne
                            > wymiary kobiety" na oko i z głowy hehehehe


                            Podejrzewam, że metoda była taka,że panom pokazano zdjęcia pań z moją figurą i pań z Twoją figurą i panowie wybrali te z moją big_grin

                            ups
                            • morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 21:00
                              Bardzo się mylisz co do dwóch rzeczy. Nigdzie nie napisałam, że panowie gremialnie szaleją za chudziutka i bezbiustną Keirą, to raz, więc mi tego w usta nie wkładaj.
                              A dwa, to moje wymiary wynoszą 89 - 72 - 104, naprawdę myślisz, że przeciętny facet zauważyłby różnicę między naszymi figurami? tongue_out No, może ja jestem wyższa.
                              • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 23:47
                                zauwazylby bo ja troche posciemniałam przy mierzeniu coby wyszło na moje (w dupie mam 110 około, a talie mierzyłam na bezdechu)
                                  • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 10:24
                                    lady-z-gaga napisała:
                                    > i dalej uważasz, ze panowie
                                    wybraliby Twoją? z logiką u Ciebie
                                    całkiem na bakie
                                    > r big_grin

                                    A bo jak stali w kolejce po logikę to ja stałam po sex appeal wink
                                      • nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 11:36
                                        Wy widzicie, co się w tym wątku dzieje?
                                        Przekomarzacie się na temat - którą z was wolałaby większość panów.
                                        Cudowne, klasyczna ilustracja modelu kobiety, której celem jest głównie podobać się dużej liczbie panów, a na pewno większej niż koleżanka.

                                        Mnie się wydawało, że w tym wątku chodzi o "skrajności" i polemikę na temat, co skrajnością jest, a co nią nie jest.
                                        • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:30
                                          a czy ja mowię, że to źle? niech każda kobieta będzie z siebie zadowolona, ale najlepiej - ze swoich prawdziwych wymiarow, a nie tych wymyslonych smile
                                  • marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:03
                                    scusa Morgensmile)) no to ja chyba jestem szczupla bo moje rozmiary to 93-69-92 przy 173 wzrostu tylko ze waze 69 kg .I nosze 46 wloskie czyli 42 polskie wiec to by znaczylo ,ze jednak jestem grubawink)))
                                    • morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:18
                                      Nudzą mnie już te wyliczanki rozmiarowe, bo nie było moim zamiarem rozkminianie tego w wątku, ale nie wnikając w rozmiarówkę włoską, bo nic o niej nie wiem, to nie mam pojęcia, jak z tymi rozmiarami i wzrostem masz mieć polskie 42, to można między bajki włożyć.
                                    • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:19
                                      jedyne sensowne wytłumaczenie tego cudu jest takie, że nie umiesz się zmierzyć smile
                                      jak ja miałam 92 cm w biodrach, to 36 ze mnie spadało
                                      • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 12:40
                                        Jedyne sensowne wytłumaczenie jest takie, że się dojebałaś i się nie chcesz odpie...ć a ja już muszę zająć się dziećmi zanim się pozabijają nawzajem.

                                        Mam w ręku spodnie: kappahl roz. 44, szorty dzinsowe cubus roz. 40, reszty spodni wyciągać nie będę bo i po co- czuję się atrakcyjnie, nie mam kompleksów, choćbyś nie wiem co napisała że nie umiem się zmierzyć, czy co tam wymyślisz, zeby zepsuć mi "samozadowolenie" - w dupie Cię mam smile
                                        • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:47
                                          wszystko pięknie, tylko mój post był nie do Ciebie
                                          więc zajmij się dziecmi, zamiast pisać na forum, bo Twoj umysł obu tych czynności naraz nie ogarnia smile
                                          • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 12:59
                                            Chodzi mi o całokształt.

                                            Mój umysł nie ogarnia zaś, jak ktoś może nie widząc drugiej osoby na oczy oceniać jej wygląd, kształty itp. i pisać z wyraźną chęcią 'zmazania tego uśmieszku samozadowolenia' wink
                                        • morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 12:59
                                          Taktak, własnie dlatego usiłujesz nas od kilkunastu postów przekonać, jaka jesteś piękna i zgrabna smile bo zupełnie masz to w d...
                                          • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:11
                                            Wiesz, bo przez jakis czas byłam przekonana, ze w moim rozmiarze to jezusmaria, tylko barchany, moneta pod jezyk i do grobu.

                                            Potem doszłam do wniosku, ze wdupiemammagazynymodowe, przestałam czekac z ładnymi ciuchami do rozmiaru 36 i zauwazylam, że wcale nie musze byc zgrabna aby panowie byli hm uprzejmi. Na plazy, w sklepie, gdzies jeszcze - no wrociło wszystko do normy że tak powiem.
                                            Dobra, nie bede sie rozpisywac, bo sama nie lubię takich chwalipięt. Tylko chciałam dodać, że wystarczy sukienka z cycem i opieta na wielkiej dupie i to coś poniosą, to dzieci ogarną, to pomogą z własnej woli z parkomatem (w sensie kase dadza), to wpuszcza w kolejke z wielkim wozkiem i takie tam smile Fakt, nie mobilizuje mnie to do diety smile ale i cieszy, ze mozna życ z wiekszym rozmiarem i cieszyc sie męską atencją.
                                            • derena33 Re: c.d. 01.08.14, 13:21
                                              www.burda.pl/tabele-rozmiarow/artykul/wymiary-kobiet-wzrost-do-168-cm
                                              Wg tabeli rozmiar 42 odnosi sie do 102cm w biodrach maksymalnie. Przy 168cm wzrostu to bardzo harmonijna figura. 110cm w biodrach to rozmiar 46, to juz ze tak powiem waga nielekka przy tym wzroscie, szczegolnie jak biust adekwatny.

                                              Jak czytam te sprzeczki wymiarowe tu na forum to caly czas mam wrazenie ze srednia wzrostu emam nie przkracza 160cm i wtedy rozmiar 42 urasta do rangi rozmiaru na slonice.
                                              • sl-14 Re: c.d. 03.08.14, 11:42
                                                > Jak czytam te sprzeczki wymiarowe tu na forum to caly czas mam wrazenie ze srednia
                                                > wzrostu emam nie przkracza 160cm i wtedy rozmiar 42 urasta do rangi rozmiaru na slonice.

                                                No właśnie, mnie też bawi rzucanie rozmiarami bez odnoszenia się do wzrostu.smile
                                                Chociaż 42 nawet przy 160 cm nie będzie rozmiarem słonicy, acz fakt, że lepiej sprawdza się wtedy 36-38. smile
                                        • guderianka Re: c.d. 01.08.14, 14:00
                                          Toto-Kappahl ma zaniżoną rozmiarówkę. Na mnie wiszą 36 wink Dobrze leżą 34 ale też przez chwilę tongue_out

                                          A tak poza tym
                                          UWIELBIAM WAS big_grin
                                        • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:13
                                          > się dojebałaś i się nie chcesz odp
                                          > ie...ć a ja już muszę zająć się dziećmi zanim się pozabijają nawzajem.

                                          Upiłaś się czy co? Czy tak na trzeźwo bluzgasz?
                                    • lady-z-gaga prosze bardzo 01.08.14, 12:23
                                      www.fitlovin.pl/2012/08/74-jak-zmierzyc-obwody-kontrola.html
                                      pierwsze, co znalazłam
                                      przy okazji dowiedziałam się, że istnieją kobiety, ktore uważają, że obwod bioder jest na wys. kości biodrowych big_grin
                                      • morgen_stern Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:27
                                        No właśnie... ja się mierzę w obecnie moim najszerszym miejscu, czyli nisko w udach. Co mi da, że zmierzę się "w biodrach" skoro i tak w wymierzony rozmiar nie wejdę udziskami?
                                        • lady-z-gaga Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:32
                                          mamy tu juz dwie kolezanki, ktore nosząc 42, twierdzą, że mają dziewięćdziesiąt parę cm w biodrach smile nie chodzi o przekomarzanie, kto piękniejszy i zgrabniejszy, tylko o to, aby nie ściemniac, bo i po co, ja się pytam?
                                        • totorotot Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:43
                                          Ja sie mierzylam w szerokosci tylka, bo mam najbardziej wypukły, ale metrowej miarki mi nie starczyło, więc lekko docisnęłam żeby się kółko zamknęło smile jakbym maksymalnie docisnęła,to pewnie byłoby mniej, a jak bym nie docisnęła-byłoby więcej. W udach mam mniej niz w tyłku
                                      • marianna72 Re: prosze bardzo 01.08.14, 12:58
                                        lady trudno dyskutowac kiedy zarzucasz mi klamstwo niestety nie mam mozliwosci sie obronic i udowodnic ci ze mowie prawde musisz mi wierzyc na slowo smile)) Co do wysokosc kosci biodrowych wlasnie sie tam zmierzylam z ciekawosci i mam 87 ( zaraz pewnie uslysze ,ze jestem jakas niewymiarowawink)) . .Ja zwyczajnie mam plaski tylek i waskie biodra ,podobnie jak moja mam ktora jest wysoka ma 178 cm wazy prawie 90 kg a gruba jest w brzuchu tylek przytyl niewiele .Dlatego tez biegam zeby ten brzuch , ktory mamy w rodzinie utrzymac w stanie w miare normalnym tylko u mnie doprowadzilo to do rozbudowania nog .Podac rozmary udwink))???moze ci sie humor poprawi
                                        • lady-z-gaga Re: prosze bardzo 01.08.14, 13:07
                                          co mi do Twoich ud, kobieto big_grin w polskich sklepach (i nie tylko) fasony i rozmiary są takie, jak pisałam i nawet grubsze uda albo brzuch mogą podnieść rozmiar o 1, a u Ciebie to własciwie 3 rozmiary za dużo w stosunku do bioder - ale jesli tak masz, to nasza dyskusja tego nie zmieni smile
                        • morgen_stern Re: c.d. 31.07.14, 16:42
                          Aaa i jeszcze jedno - jesteś pewna że przy tych wymiarach to 42?? Nie wiem jakie to 42, ale na pewno nie polskie:

                          www.rozmiar.com/ubran.php
                          • marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 11:34
                            Weszlam sobie w linka i z niego wychodzi ,ze nic nie rozumiem .We Wloszech nosze rozmiar 44-46 co odpowiadaloby polskiemu 40-42 bo sie zmienia o dwa nr.Al e wedlug tabeli zalinkowanej wychodzi ze gora to 40 a dol 36 bo w biodrach mam 92 ehhh .Wiec albo w Polsce zawyzaja te rozmiary a we Wloszech prawdopodobnie zanizaja bo ponizej 44 czyl polskiemu 40 ja nie wchodze
                              • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 12:26
                                albo z obwodem bzdura, bo dziewczyna napisała wzrost i wagę, więc bardzo prawdopodobne jest 42
                                tylko że wtedy w biodrach jest uczciwe 110, a nie 90, ale jak ktos się uprze, to zmierzy się tak, że mu 90 wyjdzie smile
                                • marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:37
                                  no niestety nie a nawet bym chciala bo moj plaski tylek to niestety moj kompleks wiec akurat tu bym sobie nieco zawyzyla.Wszystko idzie w brzuch i w ostatnich latach rowniez w uda
                              • marianna72 Re: c.d. 01.08.14, 12:31
                                Ja mam swoja teorie co do tych wloskich numerow wiec je przedstawie i juz koncze:
                                - po pierwsze Wlosi nie sa przyzwyczajeni do wysokich kobiet wiec te ich ubrania w rozmiarze nawet dobrym sa dla mnie zwyczajnie troche przykrotkie i musze kupowac wieksze zeby sie miescic prawidlowo
                                i druga ,ze ja sporo biegam i plywam i chodze po gorach wiec moje uda sa takie jakby to powiedziec rozbudowane dlatego np nienawidze rurek bo z dupy mi spadaja a w nogach ciasno a we Wloszech jak to we Wloszech wszystko na jedna modle ( bo bardzo sie bazuja na modzie) wiec w czasach rurek nosze 42 z paskiem coby mi z tylka nie spadaly wink))
                        • lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 16:49
                          >Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece wymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że odpowiada to rozmiarowi ubrań 42.

                          a teraz weź centymetr krawiecki i zmierz się w biodrach
                          tyle, ile masz cm powyżej 96,5, tyle razy napisz na forum "gadam głopoty" big_grin
                          • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 17:32
                            Specjalnie dla Ciebie znalazłam ten centymetr i ogłaszam co następuje: 100 - 77 - 100 z wahnięciem co do centymetra dwóch, bo w biodrach naciskałam, w biuście nie wink


                            Zdjęć nie wkleję.
                            Tak wiem, mimo podania nazwy ośrodka badawczego i innych danych panie, które mają inne zdanie niż ja będą kręcić nosem, że te badania są do dupy, że faceci na pewno nie byli w pełni władz umysłowych biorąc udział w badaniu i wskazywali paluszkiem na spaślaki że niby by je przelecieli, a w istocie kochają wręcz figurki szczupłe jak ten ideał kobiecej urody:

                            https://stopmanipulacji.info/wp-content/uploads/2010/10/keira-knightley-anorexic.jpg

                            big_grin
                            • lady-z-gaga Re: c.d. 31.07.14, 18:33
                              nie, ja mysle, że panowie mieli rację, tylko te wymiary (96,5) to jest 38, a Twoje 100 to co najwyżej 40tka
                              ja mam 98-100 w biodrach ( w talii 70) i spokojnie mieszczę się w każde 38
                              tak więc Twoja deklaracja, że masz na dole 42-44 i że to odpowiada ideałowi z przytoczonych badań, to ściema smile przy czym ja nie wątpię, że jesteś zgrabną babką, ja tylko twierdzę, że Ci się rozmiary pomieszały
                            • k1k2 Re: c.d. 31.07.14, 22:20
                              Ta pani jak wyliczylam wazy 4 kg ponizej granicy normy, natomiast ta grubsza modelka jest 9kg powyzej.

                              A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturystow i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem, to ta duza modelka ma do zrzucenia 25kg.

                              Dwadziescia piec kilogramow!
                              • nowel1 Re: c.d. 31.07.14, 23:05
                                k1k2 napisała:


                                > A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturysto
                                > w i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem,

                                Dlaczego to miałoby być rozsądne podejscie? BMI nie jest idealnym wskaźnikiem, ale z grubsza przybliża zakres wagi normalnej i nie jest przeznaczony w praktycznie całym swoim zakresie ( wg Ciebie 21-25) dla kulturystów.
                                To co piszesz, świadczy o Twoim zniekształconym widzeniu ludzkiego ciała. Ono naprawdę ma prawo być różne u różnych ludzi i waga 55 dla kobiety 164 cm jest tak samo zdrowa jak 64.
                                Nie przykładajmy szablonów, nie wciskajmy i nie dajmy sobie wciskać schematów, do których należy się dostosowywać.
                                • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:15
                                  To co ty piszesz świadczy o ignorancji. WAGA 55 czy 64 nie jest tak samo zdrowa, bo zdrowie nie zależy od wagi jako takiej, ale od czynnik
                                  • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:18
                                    Oops, urwalo
                                    od czynników takich jak aktywność fizyczna czy poziom otłuszczenia. Jesli a modelka jest umięśniona a nie otluszczona, to ja jestem koza big_grin
                                    • madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:35
                                      To Ty nie rozumiesz. Otłuszczonym można być przy BMI 21 na przykład. Albo nie mieć ani 1% za dużo tłuszczu przy BMI 25.
                                      Ten wskaźnik nie bierze pod uwagę wszystkich niuansów, mówi o zakresie wagi prawidłowej.
                                  • nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 12:47
                                    k1k2, wiem, widzę, że trudno Ci będzie w to uwierzyć, ale 4-5 kg w tę czy w tamtą nie wpływają na ogólny stan zdrowia. No choćbyś bardzo chciała - nie i już. To tylko kwestia gustów i wzorców urody danej epoki. Wzorców z magazynów dla kobiet i wybiegów, dodam/
                                    • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:03
                                      Za dużo cosmo za mało realu - stąd to przekonanie, że normą są panie w rozmiarze 34.
                                      Nie wierzą nawet gdy krawcowa im pisze, jaki rozmiar szyje w ilościach hurtowych dla zwykłych kobiet (nie aktorek czy modelek) - czyli stroje robocze.

                                      Idę, bo nie wiem, co mnie bardziej wku...a, drące się moje dzieci czy forumki
                                      • morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 13:24
                                        Cytat> Za dużo cosmo za mało realu - stąd to przekonanie, że normą są panie w rozmiarz
                                        > e 34.


                                        U ciebie chyba jest za dużo środków odurzających, bo NIKT tu nie pisał, że normą jest rozmiar 34, zwyczajnie kłamiesz i wymyślasz, żeby ci do teorii pasowało.
                                        • nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 13:31
                                          morgen_stern napisała:


                                          > U ciebie chyba jest za dużo środków odurzających, bo NIKT tu nie pisał, że norm
                                          > ą jest rozmiar 34, zwyczajnie kłamiesz i wymyślasz, żeby ci do teorii pasowało.

                                          Nie do końca, Morgen. Chwilę temu któraś z dyskutantek pisała, że za idealną należałoby przyjąć wartość BMI 20; wtedy kobieta 160 cm wzrostu jako żywo nosiłaby 34.
                                            • nowel1 Re: c.d. 01.08.14, 13:41
                                              omójboże, nie przesadzasz trochę?

                                              Kobieta o wzroście 160 cm ma BMI w okolicy 20 przy wadze 50 kg; niewykluczone, że 36 będzie dla niej trochę za duże, nie sądzisz?
                                              • morgen_stern Re: c.d. 01.08.14, 13:48
                                                Ja przesadzam? Ja nie podaję wyliczeń z kosmosu mające uświadomić, że rozmiar 38 jest super rzadki, a dziewczyna mająca 92 w biodrach nosi rozmiar 42. I to nie ja sprowadziłam wątek z dyskusji o wzorcach kobiecej figury w modzie to przepychania się rozmiarami i udowadnianie która piękniejsza i która ma więcej adoratorów.
                                              • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:48
                                                > omójboże, nie przesadzasz trochę?
                                                >
                                                > Kobieta o wzroście 160 cm ma BMI w okolicy 20 przy wadze 50 kg; niewykluczone,
                                                > że 36 będzie dla niej trochę za duże, nie sądzisz?

                                                Na pewno będzie za duże, ponieważ mając wzrost 163 cm i wagę 65 kg nosiłam rozmiar 36 bez wciskania jak baleron. Mam płaszczyk w tym rozmiarze (ach, tylko dla niego warto by schudnąć!!!), różne spodnie i sukienki smile
                                                • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:23
                                                  No to juz wszystkie wiemy, ze masz wypuklosc tyłek, jakie masz szorty, jakie spodnie, jaki kiedyś miałaś plaszczyk, jaki ci sie góra różni od dołu, jak ci sie robi cieplo na widok "banana w spodniach" u obcego faceta. jak cie wkurzaja dzieci i forumki, ze emanujesz se appealem i nie lubisz sie chwalić.
                                                  Może juz wystarczy?
                                    • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 19:11
                                      Ja pisze o otłuszczeniu jako wyznaczniku, a ty znowu o wadze, i wymyślasz w co mi trudno uwierzyć a w co nie.
                              • totorotot Re: c.d. 31.07.14, 23:49
                                > A gdybysmy za ideal wzieli BMI 20, co u osob slabo umiesnionych (nie kulturysto
                                > w i nie sportowcow) jest rozsadnym podejsciem


                                a gdybyśmy sobie zapusciły wąsy to bysmy mogły w cyrku wystepowac jako muciacios
                                • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:20
                                  > a gdybyśmy sobie zapusciły wąsy to bysmy mogły w cyrku wystepowac jako muciacio

                                  Co ty piep***ysz? Jaki muciacio? Masz na myśli Meksykanina z wąsami i taka osoba twoim zdaniem sie nadaje do cyrku?
                        • k1k2 Re: c.d. 31.07.14, 22:12
                          > Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w
                          > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu.

                          Tiaaa, na pewno. Zwlaszcza te 162,5 wzrostu. Po prostu ideal... chyba tylko dla naukowcow z Sydney.
                        • k1k2 Re: c.d. 01.08.14, 01:32
                          Przeczytałam ten zalinkowany artykuł. Jakoś nie napisałas ze najpiękniejsza babka została uznana Miła Kunis (która ma lekka niedowage) oraz ze tylko 4% facetów lubi duże piersi big_grin to wg tego co tam naskrobali.
                        • cosmetic.wipes Re: c.d. 01.08.14, 08:31
                          Powiem tak: egoistycznie bardzo się cieszę, jeśli ktoś twierdzi, że panie obfitsze są bardziej atrakcyjne, bo sama mam nieco za duzo tu i ówdzie big_grin

                          Ale: po pierwsze atrakcyjność jest czymś na wskroś subiektywnym i moim zdaniem jest ona niemierzalna. Poza tym ja nie mam ambicji być atrakcyjna dla wszystkich facetów czy nawet większości. Wystarczy, że jestem atrakcyjna dla tego jednego, a którym chcę uprawiać seks oraz dla siebie suspicious.
                          Po drugie: rozmawiamy tu o sredniej/najpowszechniejszej sylwetce. I wybacz, ale nie uwierzę, że figura taka jak twoja czy moja (bo wychodzi, że mamy bardzo podobne) jest najczęściej występującą w przyrodzie.
                            • cosmetic.wipes Re: c.d. 01.08.14, 10:45
                              A BiuBiu szyje na duzobiusciaste.
                              I czego to dowodzi?
                              Bo na pewno nie tego, że większość kobiet ma duży biust.
                              Większość ma biust średni.
                              • madzioreck Re: c.d. 01.08.14, 22:40
                                Biubiu szyje na różnobiuściaste, a nie tylko na dużobiuściaste. I u niej również zapewne najczęściej sprzedają sie rozmiary średnie, podobnie jak w stanikach i ciuchach.
                            • eo_n Re: c.d. 01.08.14, 13:40
                              Totorotot, podoba mi się Twoje podejście. Przypuszczam, że wyglądasz bardzo dobrze smile

                              Sama mam rozmiar ok. 42 przy wzroście 170 i też odnotowuję męskie zainteresowanie. Co ciekawe, od jakiegoś roku ze strony panów o wiele młodszych ode mnie (39 l.). Nawet początkowo się dyskretnie oglądałam, czy tuz za mną nie stoi jakaś 20-letnia piękność, ale nie smile
                              Tak że potwierdzam - występują w przyrodzie takie męskie egzemplarze i żeby się czuć atrakcyjnie nie trzeba nosić rozmiaru maks 38.
                              • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 13:46
                                Wiesz Eon, jak parę dni temu stanął przede mną taki byczek, nogi jak kolumny, skóra jak czekolada mleczna (w sensie opalony), lśniąca, uśmiech jak banan analogiczny do tego uwypuklonego w nogawce, to mi się ciepło zrobiło jak zagadywał big_grin Nigdy, never, ever nie byłam obiektem zainteresowania takich stworzeń, zresztą wzajemnie smile a tu proszsz. Na plaży drugie takie stworzenie cos tam chciało zagadać, a mężczyźni wyjątkowo piękni mi się jawią tego lata, łaza bez koszulek lub w tych bokserkach, nogi mocne, ładne, torsy proste-aż oko się rwie i o losie! z wzajemnością. smile

                                I tak, też się rozglądałam czy może nie stoi koło mnie jakaś laska wink
                                  • eo_n Re: c.d. 01.08.14, 14:06
                                    Ale Ty też się jakoś dziwnie bardzo wkręciłaś w tę rozmowę. Co Cię boli, jaki kto nosi rozmiar i jak się z tym czuje?
                                    • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 14:09
                                      Bo to chodzi o to, żeby się źle czuł. Przykazanie jedenaste: jak widzisz kogoś zadowolonego - kopnij go, żeby mu komary między zęby nie powłaziły big_grin
                                    • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 14:28
                                      istniejąca rozmiarowka to są fakty, nie emocje
                                      nie wolno juz sprostowac żadnego błędu na forum, bo komus popsuje to samopoczucie?
                                      to nie gabinet psychiatryczny, tylko forum
                                      • totorotot Re: c.d. 01.08.14, 14:41
                                        Wskaż może, gdzie komu wytknęłaś błąd? Nie ma jednej rozmiarówki, w tym wątku przewinęło sie już kilka. Każdy sklep ma w istocie swoją rozmiarówkę, co więcej - w obrębie jednej sieci w dany rozmiar da się zmieścić, a w innym modelu ten sam rozmiar jest już za mały.

                                        Póki co posługujesz się niemerytorycznymi uwagami w stylu: no można być zadowolonym, ale z rzeczywistych a nie urojonych kształtów. Ciekawe, czy takie stwierdzenie wypowiedziałabyś komuś w oczy? Co Cię tak boli, że nie owijam sie w prześcieradło i nie przemykam wzdłuż murów po zapadnięciu zmroku?
                        • bella_roza Re: c.d. 01.08.14, 13:08
                          totorotot napisała:


                          > Uczeni z University of New South Wales w Sydney dowiedli, że idealne kobiece w
                          > ymiary zdaniem mężczyzn to: 91-72,5-96,5 przy 162,5 cm wzrostu. Wyliczono, że o
                          > dpowiada to rozmiarowi ubrań 42.

                          och, jak miło coś pozytywnego na ematce przeczytać - jestem idealna smile no dobra, w cycach mi 2cm brakuje ale to się da nadrobić wkładkami do biustka wink jadę do Sydney!

                          a poważnie to jest klasyczny rozmiar 38, a ja w połowie sklepów z tymi rozmiarami mieszczę się też w 36.
                          • lady-z-gaga Re: c.d. 01.08.14, 13:59
                            > a poważnie to jest klasyczny rozmiar 38, a ja w połowie sklepów z tymi rozmiara
                            > mi mieszczę się też w 36.


                            ciiii...
                            nie wkładaj kija w mrowisko
                            zaraz będziesz oskarżona o dyskryminację i rywalizację wink
                            przyjmijmy lepiej, że te wymiary maja wszystkie panie noszące 44, a nawet więcej
                            będzie spokoj na forum i miła atmosfera smile
    • figrut Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 31.07.14, 21:06
      Takich kobiet jest wiele, a sądząc po rozmiarówce jaką szyjemy w naszym zakładzie, to kobiet w rozmiarze 42 np. (zamówienia dla pracowników szpitali i zakładów produkcyjnych, więc na dużą skalę) nie jest wcale mniej, niż tych w rozmiarze 40 (mniej więcej po równo), natomiast rozmiaru 38 jest mniej niż tych dwóch pierwszych. Mnie się podoba, choć bardziej podobałaby mi się większa różnorodność w rozmiarach modelek.
      > Pomijając już to, że na jej zdjęciach jest ostry fotoszop, bo jest naprawdę mał
      > o prawdopodobne, by modelka z taką nadwagą miała tak idealnie gładkie ciało.
      Wczoraj obok mnie na plaży siedziała kobieta w rozmiarze na oko 44 (około 35 lat) z dość masywnymi nogami, ale gładkiej skóry na udach naprawdę jej zazdrościłam, więc nie jest to tak niespotykane.
    • dziennik.odchudzania Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 15:17
      Reklama ma sprzedać, jak najwięcej. Żeby sprzedawać jak najwięcej klient musi się w jakiejś części identyfikować z reklamą, ale tak by czuć się gorszy i w reklamowanych rzeczach upatrywać źródła sukcesu, urody, powodzenia. Dlatego w czasach, kiedy zdecydowana większość kobiet nie miała nadwagi i wzrostu drwala, wykreowano na ideał kobiety bardzo wysokiego "chudzielca". Dlatego kobiety noszące normalne, przeciętne rozmiary kupują rzeczy, które "pozwolą" wyglądać smuklej i choć w małym stopniu przybliżyć się do ideału. Niektórym tak przeprano mózgi przy okazji, że w normalności widzą otyłość i nieatrakcyjność.

      Ale w międzyczasie pojawiła się epidemia otyłości. Prawdziwej otyłości. Rozmiarów 50+. Ogromny, niezagospodarowany rynek. Masa kobiet, która nie robiła zakupów, bo w żaden sposób nie identyfikowała się z reklamami, w których występują osoby tak odmienne, że nie można pragnąć zbliżyć się do "ideału". Więc zaczął się proces kreowania ideału dla "grubasek". Nie, nie dla dupiastej i biuściastej "44", tą dalej ma pchać do zakupów modelka w rozmiarze 0. Dla rozmiaru 56 i 58. Tak żeby dziewczyna czy kobieta mogła sobie powiedzieć: o, w tej bluzce będę taka śliczna i powabna. Dziewczyna ma większy brzuch czy uda, jak ja, a podoba się facetom. Idę na zakupy!

      Nikt cię, morgen, nie przepędza. Narożnik dalej jest ten sam. Dlatego kiedy szukasz spodni, bielizny czy ubrań, automatycznie kierujesz wzrok ku szczupłym modelkom i pewnie podskórnie złości cię, kiedy stanik w twoim rozmiarze prezentuje pani ze sporym brzuszkiem (bo ty taka nie jesteś i NIE chcesz być). I dlatego tak chętnie patrzy na tę "modelkę z nadwagą" dziewczyna z rozmiarem 54 (bo ona taka NIE jest a bardzo chce być).
      • akalaka Re: Modelka XL czyli znów ze skrajności w skrajno 01.08.14, 19:55
        Ja nie mogę, a wy ciągle temat wałkujecie? !!
        Napatoczyła się moja kilkulatka i pytam, ta pani jest gruba, chuda, czy normalna? Szybka odpowiedź: Gruba.
        Kolejny kilkulatek: Gruba.
        Napatoczył się mój facet, to samo pytanie. Odpowiedź: Gruba. Szkoda, bo ładna.
        Kogoś jeszcze mam "napatoczyć?"
        Po co się okłamywać, że grube to niegrube? Ja widzę to tak: Gruba, ładna, apetyczna kobieta. Kawał baby. Dla mnie, gdybym była facetem, albo lesbijką, to zdecydowanie wolałabym taką ale odchudzoną o 20 kg. Ale gdyby wybierać między paskudną, z długim nosem, brzydką cerą, brzydka twarz ale szczupła, no to wolałabym chyba taką grubą. Chyba. A jedszcze jakby ta szczupla była niezbyt mądra, no to nie ma tematu. Ludzie, ale to nie zmienia faktu że ona jest gruba. No jest.
        A za jakiś czas pewnie usłyszymy, że ta słynna modelka xxl, schudła 20 kg, i teraz chodzi po wybiegach. Nie raz tak było. Bo łatwiej się żyje będąc szczupłym!