Moj kawalek ziemi

31.07.14, 21:57
Zajadam wlasnie pomidory.Moje wlasne.Posadzone , regularnie wlasnorecznie podlewane.Jak one pachną, jak smakuja...

1,5 roczniak chodzi na porzeczki-sam zrywa z krzaka i pakuje do buzki.Zajada truskawki przed sekunda zerwane z grządki,maliny i jezyny pełne słonca i smaku.
Mam wlasne wisnie, czeresnie, jablka i sliwki.
W przyszłym roku wygospodaruje kawalek ziemi na warzywnik.W tym roku tylko rukola, jarmuz i roszponka.
Grzebie w tej ziemi, sadze krzewy, kwiaty, ziola.
Plewie, podlewam, kosze.
Moje nowe hobby.
Lubicie prace w ogrodzie?
Bo ja bardzo.Od dawna chcialam miec wlasny ogródek i w koncu mam.
    • miliwati Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:17
      lola211 napisała:

      > 1,5 roczniak chodzi na porzeczki-sam zrywa z krzaka i pakuje do buzki.Zajada t
      > ruskawki przed sekunda zerwane z grządki,maliny i jezyny pełne słonca i smaku.

      Akurat pełne słońca. Żre wszystko jak leci w dowolnym stadium dojrzewania smile

      > Mam wlasne wisnie, czeresnie, jablka i sliwki.
      > W przyszłym roku wygospodaruje kawalek ziemi na warzywnik.W tym roku tylko ruko
      > la, jarmuz i roszponka.
      > Grzebie w tej ziemi, sadze krzewy, kwiaty, ziola.
      > Plewie, podlewam, kosze.
      > Moje nowe hobby.
      > Lubicie prace w ogrodzie?
      > Bo ja bardzo.Od dawna chcialam miec wlasny ogródek i w koncu mam.

      No i słusznie bo fajne to jest.
      • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:34
        A nie, nie.Sam zrywa tylko i wylacznie porzeczki -dojrzale.Reszte podaje mu ja smile.
    • majenkir Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:42
      lola211 napisała:
      > Lubicie prace w ogrodzie?


      Nie bardzo. To dzialka meza wink. W tym roku nawet wlasnych kartofli sie dochowal.
      A ja lubie robic przy kurkach I krolikach smile.
    • pade Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:43
      fajnie o tym napisałaśsmile
      poczułam ten zapachsmile
    • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:52
      Super.

      czy lubię? bardzo lubię, tylko mam mało na to czasu.
      w tym roku obrodziły mi papierówki. i poziomki. czekam na wysyp malin. podjedliśmy truskawki, za chwilkę powtórzą owocowanie. czarnej porzeczki było mało.
      a z warzyw- cukinia!!! mega zbiór. poza tym ogórki , fasolka szparagowa- żółta i fioletowa.
      niestety nie udają mi się pomidory i papryka- nie wiem czemu.
      nie mam w tym roku dyni- bo nie miałam miejsca, zeby ją wysiać, a dynia potzrebuje miejsca, oj potrzebuje.wszystko przez lubczyk i rabarbar- wyrosły mi taaaaaaaaaakie krzaczory, że pół zagonka mi zajęły.
      i zioła mam.
      • zlotonaiwnych Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:55
        Z papryką i pomidorami trzeba próbować do skutku. Sąsiedzi sadzą w szklarence -zawsze wychodzą. Ja trzy razy sadziłam na grządce - za każdym razem coś mi żarło, a pryskać nie będę, pryskane to ja se kupię. Czwarty rok - przepiękne pomidory się zapowiadają i wspaniałą papryka.
        • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:01
          Ja mam w szklarni wlasnie.Wymaga odnowienia, myslelismy poczatkowo o jej likwidacji, ale wpadlam na to, ze swietnie bedzie nadawac sie na pomidory.No i mamy ze 30 krzakow.
          Nie pryskane niczym.
          Co do reszty to zalozylam sobie,ze bede wysiewac rosliny na nawoz zielony, zeby w ten sposob uzyzniac glebe, a poza tym podlewam rosliny gnojowka z pokrzyw i skrzypu.Ziola rosna na tym jak szalone.
          • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:11
            na zielony nawóz wysiałam jesienią rzeżuchę-pięknie wzeszła, wiosną wszystko skopałam. podobno gorczyca świetnie nadaje się ze wzgledu na ograniczenie rozwoju szkodników w glebie.
            no i sama uprawa warzyw strączkowych (u mnie fasolka szparagowa) bardzo cenna ze względu na wiązanie wolnego azotu w glebie, i przez to gleba wzbogacona jest w próchnicę.
            • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:35
              Ja wysieje facelię,zobacze jak sie sprawdzi.A fasolke bede musowo siac w przyszlym roku.Chcialabym tez groszek i bob, bo pamietam jak fajnie jest zrywac straki i wyłuskiwac ziarna.
        • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:04
          teoria teorią, uwierz mi- wiem, jak uprawiać, a mimo to, no nie wychodzi.
          zawsze coś roslinom nie spasuje. ale sadzę uparcie, i tyle z tego mam co satysfakcję z jednego pomidora i jednej paprykibig_grin (z 5krzakówbig_grin )


          za to cukinią co roku objadamy się do wypęku, i obdarowuję pół rodziny, i znajomym też zawsze rozdaję, i jeszcze w słoiki napakuję. cukinia i fasolka szparagowa zawsze u mnie w ilości hurtowej.
      • premeda Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 08:27
        Pomidorów w tym roku nikt się nie dochował, poza profesjonalnym gospodarstwami. Przynajmniej u mnie w regionie. Moja mama żałuje, że kupiła rozsadę, a nie nasionka do samodzielnego wysiewu. Wyrosły wielkie krzaki, nawet kwiatów miały sporo, tylko że kwiaty pousychały i nawet sztuczne zapylanie nie pomogło, a i pszczół było sporo. Ostatecznie jest może po 3 owocki na krzaku. W tamtym roku, trzeba je było zapylać sztucznie, a pomidorów było mnostwo, sporo na koniec sezonu nam zaraza powaliła. W tym roku obrodziła: aronia, truskawki, fasola szparagowa i por.
    • mado.piag Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:59
      Mam ogród i lubię prace w ogrodzie. Ale jedno mnie zastanawia. Początek sierpnia, a u ciebie jeszcze truskawki na grządce. Jaka to odmiana?
      • demonii.larua Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:00
        Nie jeszcze, tylko pewnie drugi rzut będzie miała. Są odmiany owocujące do pierwszych przymrozków.
        • mado.piag Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:04
          A znasz nazwę tych odmian? Chętnie widziałabym takie u siebie?
          • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:17
            sadzonkitruskawek.eu/oferta
            Senge i Polke jeszcze dosadze.
            • mado.piag Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:38
              Dzięki za link. Fajna strona.
          • princesswhitewolf Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:26
            teraz sa tez odmiany i jesienne truskawek. W odpowiednim klimacie sa cale od pelni wiosny do jesieni
      • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:10
        Ha, musialabym sprawdzic, bo mam wsadzonych kilka roznych odmian i dwie z nich caly czas owocuja, jest jeszcze sporo zielonych truskawek i kwiaty.Obstawiam selve.
        • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:14
          nie pamiętam nazwy odmiany truskawek, ale jest na pewno powtarzająca owocowanie- na czerwiec przypada główne plonowanie, a w sierpniu powtarza owocowanie, tylko w mniejszej ilości, powiedziałabym, że symbolicznie, ale i tak cieszywink
          • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:19
            Te moje owocuja od czerwca,w przyszlym roku spodziewam sie obfitych plonowsmile.
    • demonii.larua Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 22:59
      Poza smakiem to uwielbiam zapach takich pomidorów!! Gdy byłam młodsza mój ojciec miał jeszcze tunel taki foliowy na działce, jejuuu jak tam pachniało pomidorami a potem w domu jak te rosnące pod gołym niebem leżakowały na parapecie po zerwaniu smile
      Bardzo lubię uprawiać ogródek, im jestem starsza tym bardziej. Tylko mam do niego w tej chwili ponad 70 km i od kilku lat bawi się tam mój tata. Ale już mu zapowiedziałam, że w przyszłym roku połowę znowu obsiewam ja smile Bo on to tylko ogórki i ogórki big_grin (plus ziemniory), a potem połowa wioski się zapycha jego kiszoniakami oraz niemal wszyscy moi sąsiedzi w klatce big_grin A moja jabłonka w tym roku ma ogrom jabłek smile
    • run_away83 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:17
      Od kilku miesięcy mieszkam w donu z ogródkiem. Na wiosnę posiałam sobie bazylię, oregano, koperek, pietruszkę, kolendrę, miętę i pomidorki koktajlowe.
      Zebrałam imponujący plon w postaci trzech rachitycznych gałazek koperku. Reszta uschła, zgniła, nie wzeszła, została pożarta przez mszyce, gąsienice i ślimaki.

      Widać taka ogrodniczka ze mnie jak z koziej dupy trąba tongue_out
      • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:24
        Moja mama, ktora urodzila sie na wsi i ukonczyla szkole ogrodnicza podpowiada mi w wielu kwestiach.Okazuje sie, ze akurat koperek jest trudny w uprawie.
        Ja zasialam i poki co nie zdechł.Szału nie ma, ale rosnie.Ziola za to krzewia sie pieknie.
        To co mnie martwi to wizyty dzikich zwierzat- krzaki porzeczek cudnie ogryzły sarny,a ostatnio z wizyta goscil dzik- zostawil slady racic i pieknie podryte nowo wsadzone kwiaty.Uprzejmie ich nie stratowal,wiec wsadzilam je na nowo.Znalazlam dziure w siatce i w glowe zachodze jak on sie przez nia przecisnal.Mlody dziczek musial bycsmile.
      • princesswhitewolf Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:25
        w UK mieszkasz? no to przez pomrowy zapomnij o hodowaniu pomidorkow. Ale ziola niektore powinny ci rosnac jesli bedziesz je codziennie podlewac. Kup sobie automatyczna spryskiwarke i sama sie bedzie wlaczac.
        • run_away83 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 00:11
          Pomrowa widziałam w ogrodku jednego, za to miałam plagę winniczków. Mój syn zbierał je do wiaderka i wynosiliśmy je nad jezioro, po paru godzinach znowu było pełno. Ziola miałam w donicach a i tak wszystko zeżarły, a co im nie smakowało, to mszyce i jakieś pelzające glizdy dokończyły big_grin

          Kupilam sobie urośnięte zioła w doniczkach i trzymam na kuchennym parapecie, w ogródku mam krzaczory i żwir.
          • konwalka run-away 01.08.14, 07:19
            WSZYSTKO mi [adło w tym roku
            oprócz hibiskusa

            madre ludzie w centrum ogrodniczym, po wnikliwym obejrzeniu lisci orzekli, ze i grzy, i robale
            po prostu super
            klematisy do ścięcia, wisienka nie wiada czy przezyje, róze pochlaniane przez jakies goowna

            bazylia wogole nie idzie
            szczypior jak cie moge
            za to jeden jedyniutki i eksperymenta;lny krzak pomidorow, nabyty na wyprzedazy w BQ uderzyl wton"zastaw sie apostaw sie"
            ma kilkanascie owoców na watlym krzaczku, zaczynają sie rumienic jak panny na wydaniu (no dobra, dane panny na wydaniu)
            reszta w moim ogrodzie to DNO
            dno z bąbelkami
            jak mi minie migrena to bierzemy sie z chlopem za obcinanie, odgrzybianie i wuj wie co jeszcze
            masakra
    • princesswhitewolf Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:23
      Owszem. Mam 2 jablonki, morele, wisnie, sliwke wegierke sprowadzana z Polski specjalnie, pigwe. Mam tez tzw grafted drzewa. Nie wiem jak sie to po polsku nazywa. Chodzi o to ze sa doszczepiane inne drzewka na pniu jednego. I tak mam drzewo 2 w jednym: Jasne i ciemne czeresnie ( odmiany Van+ Napoleon), oraz drzewo 3 w jednym: brzoskwinia, morela, nektarynka, oraz 2 odmiany jablek w na jednym drzewie z czego jedne to slynne RedLove odmiana jablek czerwonych w srodku.
      Poza tym mam porzeczki czarne czerwone i biale, borowke amerykanska , agrest bialy i ciemno czerwony, ale tez 1 krzak goji borowki, 1 krzak zurawiny, 1 czerwona borowke ( lubie dzem szwedzki z tych borowek). Zasadzilam tez jakas chinska borowke jaka nie wzeszla. Mam mase winogron pnacych sie jak szalone po pergoli i po lukach w ogrodzie, maliny i tayberry ( nie wiem jak to sie zowie po polsku.
      Poza tym mam tez guawe drzewko jakie nie owocuje jeszcze, drzewko figowe ( figa turecka) z ciekawych ozdobnych to kuflika czyli kalistemon, lichego bananowca, drzewko laurowe jakie sie ma swietnie w tutejszym klimacie ( UK). mase roz i innych pnacych ozdobnych.
      Mam piekny ogrodek ziolowy. Mieta rosnie jak wsciekla i szalwia. Rozmaryn tez ladnie. Szczypiorek, tymianek i oregano maja sie ok zas...

      ...I tu koniec pieknej opowiesci i zaczynam narzekanie... na temat POMROWOW . Tak, mowa o tych obslizglych slimakach bez domkow. Faceci w skorze.

      Bazylie mi ZZARLY, zzarly mi w zeszlym roku pomidory, zzarly mi w tym roku caly rabarbar i co dziwne rzodkiewke ( wstydzilyby sie, na rzodkiewke sie nawet rzucac). Wsadzilam fasolke szparagowa- zrzarly!, wsadzilam pietruszke- nie ocalala. ogorki gruntowe? zapomnij, zarly namietnie.

      Tak tak... probowalam pulapki piwne, miedz, jak i nemaslug czyli mikrobiologiczna bron. i przegralam. Nie mam na nie sily. Poddaje sie.

      Zostawilam wszelakie przysmaki pomrowow i nie hoduje juz nic co by im podchodzilo. Niech sie wypchaja.
      • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:30
        U mnie tez sa.Po deszczu cale zgraje.Wylapuje toto i usmiercam niestety.
        Jak widze gdzieniegdzie to je odrobine solę i padaja.
        Odpukac nie zezarły plonów.
        Rosliny dobrze jest obsypac korą, to sie te obrzydliwce do nich nie doczolgaja po takim podlozu.
        Moja matka ma slimakowa fobie i urzadza histerie na widok chocby jednego.Tym bardziej musze z nimi walczyc,zeby mogla sobie na powietrzu czas spedzac.
        • princesswhitewolf Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:33
          no od kory u mnie az piszczy pod nogami. Za bardzo sie brzydze by to wylapywac. W nocy by mi sie te potwory snily. Moze histerii nie urzadzam ale nie moge tego talatajstwa dotknac bo mnie zemdli...
          • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:39
            Ja ich nie dotykam, bo sie brzydze, na łopatke nabieram,potłuczonym szklem rosliny obsypbig_grin jak kore pokonuja.
            • princesswhitewolf Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:45
              i tak jestes dla mnie bohaterka. Ja nie moge patrzec na nie
          • premeda Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 09:01
            Mam na nie naturalny, ekologiczny sposób wink Należy kupić sobie ze dwie kury, wyjadają to tałatajstwo ze smakiem, nawet winniczki zeżrą.
            • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 09:23
              a moje kury winniczki zjadają, a pomrowów i pomrowików-nie ruszają.
              Mam ZATRZĘSIENIE ślimaków, porażkauncertain
              zjadaja mi rosliny w donicach i byliny,
              jak dojrzewały truskawki, to był wyścig- ja albo ślimakiuncertain
              warzywnik na szczęście nie jest tak opanowany,ale on z jednej strony otoczony jest sporym trawnikiem a z drugiej strony jest przejście wysypane kamykiem (grysem)
            • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:37
              Obawiam sie, ze lisy by je szybko usmierciły.Dzialke mam w sasiedztwie lasu.
    • elle.hivernale Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:23
      Nie-na-wi-dzę grzebania w ziemi.
    • heca7 Re: Moj kawalek ziemi 31.07.14, 23:56
      Moje pomidory dopiero się zaczynają. W tym roku mam mirabelkowe, fioletowe, czerwone i łaciate smile Wyhodowane od ziarenka.
      Oprócz tego szczypiorek, ogórki, dynie, śliwki, czereśnie, winogrona, maliny, borówki, jabłka, mirabelki , brzoskwinie a jesienią będą orzechy włoskie.
    • incubus_0 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 00:15
      Nie cierpię ogródków warzywnych i owocowych, siania, pielenia, kopania, zbierania itp. Gdybym miała ogród, musiałabym mieć ogrodnika.
      • feniks_z_popiolu Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 07:02
        Incubus łączę się w bólu też nie cierpię tego uprawiania i zbierania. Mam dodatkowo pecha ze właśnie od wiosny zostaliśmy jedynymi właścicielami takiej działki. I doprawdy nie wiem co z tym fantem zrobić.
        • naturella Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 07:14
          Ja tez wole trawę, kwiaty i kwitnące krzaki. Ale mam troche truskawek, poziomek (przypadkowo sie przyjęły, wyrzucone z doniczki Tchibo, w której nie chciały owocować i po 3 latach mam wielki krzak), wiśni, a w donicach pomidory (z 10 krzaczki średnich i koralików), bazylię i lubczyk. No i mnóstwo mięty, codziennie zaparzam herbatę, albo robię dzbanek wody z mieta i cytryna. Co roku obiecuje sobie więcej spożywczych, ale potem nie mam czasu na sadzenie i dbanie, ledwie pamietam o podlewaniu pomidorów.
          • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:44
            Poziomki tez posadzilam, kupilam jakies rachityczne sadzonki za kilka groszy - a one sie bardzo ladnie przyjeły.I tak sobie rosna w sasiedztwie truskawek.
            Mieta przy ogrodzeniu rosnie jak głupia, w ogole sie nia nie zajmuje, tak samo melisa.
            Zdechły nam krzaki agrestu,ale widze ze wypuszczaja mlode listki, moze w przyszłym roku cos z nich bedzie. Dosadze jeszcze krzaków czarnej porzeczki i agrestu wlasnie.
            Mnie sie marzy ogród,gdzie bedzie wszystko- i warzywa i owoce i tona kwiatów.
            W tym roku pieknie kwitły lilie i piwonie.I róza pnąca.
            Ale najbardziej ciesza mnie floksy.Pamietam je z ogrodu babci- miala ich mnostwo.Białych i rózowych.Ich zapach przywoluje na mysl dziecinstwo.
        • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:49
          Moze zamian ja na dzialke z sama trawa i roslinami ozdobnymi,nie wymagajacymi zbytniej pielegnacji.
          Podlewac trzeba bedzie,ale mnostwo innej roboty odpadnie.
    • moofka Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 07:15
      dzialeczke masz lola? czy porzucilas kamienice na rzecz domu z ogrodkiem?
      ja nie mam, ale marze miec
      mam nadzieje ze mnie to nie przerosnie smile
      • lola211 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:32
        Działke.
        Jezdze sobie na weekendy i w tygodniu po pracy.Mlody przez to cale dnie na dworze spedza(z ojcem, ktory na dzialce tez sie udziela),co mnie bardzo cieszy.
        Swietna zabawa jest- tylko trzeba mnie teraz sila z ogrodniczego wyciągacsmile.Dzis jade wsadzac hibiskus i berberysy.
        W tym roku ogarnelismy teren z grubsza, a na przyszły juz mam w glowie aranzacyjne pomysły.Po jednej stronie mamy sad, po drugiej trawnik,kwietnik i bedzie moj warzywnik tonacy w ziolach i kwiatach.
        Ma byc po wiejsku, uzytkowo, z iglakow tylko 3 drzewka przed ogrodzeniem.
        Jest z tym wiecej roboty niz z dzialka typowo rekreacyjna ,ale ja tylko po to dzialke chcialam miec.Zeby bylo co na niej robic.
        Polecam, swietna sprawa.
    • jowita771 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 07:17
      Nie znam się na tym, ale też planuję się nauczyć, bo mam kawałek ogródka. Pewnie, że wszystko inaczej smakuje, nie mogę się własnych zbiorów doczekać.
    • slonko1335 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 07:23
      > Lubicie prace w ogrodzie?
      nie znoszę, w naszym ogródku jest dużo trawy i to co samo rośnie i niewiele przy tym trzeba robić-krzewy owocowe(borówka amerykańska, maliny, jeżyna, agrest, porzeczki-biała, czerwona, czarna) i drzewka owocowe(wiśnie, czereśnie, jabłonie, grusze, morela, śliwy) i rabarbar i mięta i tyle.
      • kanga_roo Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 08:19
        może i lubię pracę w ogrodzie, ale po pierwsze, jestem mało skuteczna, więc z plonami różnie, po drugie, nie wiem, jaki wielki ten ogród bym musiała mieć, żeby zieleniny wystarczyło do konsumpcji dla rodziny czteroosobowej. to, co wyhoduję, to są garstki warzyw i owoców, do spożycia na raz. więc zioła, jakieś szczypiorki jak najbardziej , ale warzywa to mam bardziej po to, żeby się dzieci ucieszyły, niż do konsumpcji.
    • wielkafuria Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 08:46
      nienawidze prac ogrodkowych.
      jak bylam mała rodzice kazali mi chwasty na dzialce wyrywac.
      trauma.
    • default Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 09:03
      Moje zamiłowanie do prac ogrodniczych jest cykliczne. Np. w zeszłym roku w ogóle nie dotknęłam ogródka warzywnego, nic nie posiałam, leżał odłogiem cały rok. W tym roku mnie trochę naszło, posadziłam pomidory, ogórki i dynię piżmową. Ogórków jest masa, nie nadążam zbierać, pomidory są - ale w ogóle nie dojrzewają, nie wiem o co chodzi, ale ciągle zielone i zielone, nic się nie rumienią. Do tego posadziłam (niechcący) odmianę wysoką i nie nadążam z podwiązywaniem pędów, co mnie już wkurza i zniechęca.
      Natomiast dynia przykryła ogromnymi liścmi i kilkumetrowymi pędami 3/4 powierzchni i ogródka - i w ogóle nie kwitnie !!! Ani jednego kwiatuszka - może ktoś wie jaka może być przyczyna ?
      Ponadto - zebrałam już papierówki, ale są niezbyt smaczne - wykorzystałam do szarlotek.
      Dojrzewają wczesne śliwki, ale ponieważ nie zastosowałam żadnego preparatu owadobójczego, to prawie każda ma w środku robala. Może węgierki (mnóstwo jest, ale jeszcze zielone) będą lepsze.
      • nenia1 OT do default 01.08.14, 10:42
        Jesteś już po wyjeździe w Dolomity?
        • default Re: OT do default 01.08.14, 11:22
          Nie - miałam co prawda parę dni wolnego, ale akurat robiliśmy remont tarasu i pilnowałam ekipy smile. Być może jeszcze się wybierzemy (na początku września), ale mnie się nadal bardzo nie chce.... No i jednak taras pożarł mnóstwo kasy.
          • nenia1 Re: OT do default 01.08.14, 11:59
            A to szkoda, bo mój mnie ciągnie na tydzień w sierpniu, a mnie się chyba twoja niechęć udzieliła smile
            Myślałam, że napiszesz - było super - i dostanę pozytywnego kopa smile
    • heet_joe Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:08
      Ja uwielbiam do tego stopnia, że zastanawiam się nad kupne kozy, ale boję, że mnie to przerośnie smile

      Na wiosnę wykarczowaliśmy z mężem kawałek sadu i zrobiliśmy warzywniak. Mam marchewkę, pietruszkę, szczypiorek, cukinię, bób, fasolkę szparagową, pomidory (jeszcze nie dojrzały). Sałatę i szpinak już zjadłam. W przyszłym roku planuję zrobić ogródek ziołowy i dosadzić inne warzywa. Będę potrzebowała na to większego warzywniaka smile

      https://www.suwaczki.com/tickers/dqprqtkfnmtj97xy.png
    • eo_n Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:09
      Bardzo lubimy smile Mamy już trzeci rok. Pięknie jest. Dziś na obiad m.in. własna fasola. Pomidory też już pierwsze się pojawiają (w szklarni), zioła swoje już od wiosny, teraz marchew też spora, nada się na surówkę smile
      Jeden krzak pomidora wysiał mi się dziko w koperku - bardzo mu kibicuję, wczoraj zakwitł. Ciekawe co z niego będzie.
      • eo_n Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:19
        cd.
        Poziomki już się u mnie kończą, choć dużo było.
        wreszcie porządnie odbiły krzaczki lawendy, które drugi rok z nasionka rosną.
        Ogórków - urodzaj.
        Jabłonie nieco przemarzły, więc będzie mało jabłek.
        Jeżyny mam dzikie - widać że będzie sporo, najfajniejsze, że jest ich z roku na rok coraz więcej.
        I mam jeszcze swoje maślaki (tych jest tyle, że rozdajemy kilogramami) i kanie, czasem jakiś borowik wyrośnie - tak że tylko czekam aż się pojawią.
        Papryki też wydają się ok. Małe ostre właściwie jutro chyba już zbiorę i ususzę.
        Fajny mam też szczaw ozdobny, do sałatek. Ile razy go zbiorę, odbija po kilku dniach i znów jest.
        Sałata się nie udała w tym roku - jakaś kiepska odmiana, zamiast dużych liści mam kwiaty... Kwiaty sałaty smile
        Z koperkiem nie mam problemów - na ziemi z obornikiem rośnie mi pięknie trzeci rok.
        Truskawki zakwitły po raz drugi w tym roku, ale nie mam ich dużo - kilka krzaczków.
        Borówki amerykańskie też obrodziły.
        • eo_n Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:24
          cd.
          Agrest i porzeczki mam malutkie - z pięciu krzaków 5 porzeczek zjadłam własnych big_grin Mam nadzieję, że jak się rozrosną, będzie lepiej...
          Za to kompletnie nie wychodzą mi buraki... Trzecie podejście było w tym roku. W przyszłym już odpuszczam.
          I zapomniałam na wiosnę o cebuli, zupełnie nie wiem czemu. Bo rok temu ładnie wyrosła.
          • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:28
            to teraz wysiej cebulę. to dobry moment.

            u mnie buraczki rosną super.
            może to tak właśnie jest, że jak buraczki, cukinia i fasolka (żółta, fioletowa) rosną jak oszalełe, to niekoniecznie inne warzywa sprawdzą się (pomidory nie chcą, jeden owoc, papryka- także- jedna sztuka wisi smętnie na krzakuuncertain).
            • eo_n Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:36
              Dzięki, nie wiedziałam, że można. A że dziś drugą turę fasolki mam wysiewać to i cebulę załatwię - tylko nasion muszę poszukać.

              Fasolka u mnie rok temu rosła super, w tym średnio - coś tam jest, ale nie za dużo.
              My mamy glebę piaszczystą i w upały działkę prawie jak pustynię. To rzeczywiście pomidory i zioła mogą lubić.
              Pozostałe warzywa mam w takich specjalnych pojemnikach z dobrą ziemią.
              Ale to też chyba zależy od roku - rok temu np. słoneczniki rosły mi jak oszalałe, a w tym wzeszło tylko kilka i żaden jadalny...
              • solejrolia Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:50
                moim zdaniem to jest tak, że łatwiej i lepiej uprawiać ogród na piaskach, ba nawet w szlace da się (która po odleżeniu jest neutralna dla roslin), niż na glinie.

                bo jak jest glina, czy jakakolwiek gleba ciężka, to jak pada to jest zupełnie nieprzepuszczalna, rosliny źle rosną, gniją i w ogóle nic nie udaje się, a jak jest bezdeszczowo i gorąco, to staje gleba się skałą, więc tym gorzej.

                najlepsze są gleby przepuszczalne, piaski wystarczy dobrze nawadniać.
                a z gliną niewiele da sie zrobić.
    • gaskama Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:15
      Nie znoszę grzebania w ziemi. Każdy chwast (poza jednym storczykiem, który jest uparty), nawet kaktus potrafię zamordować, głównie dlatego, że nie znoszę nawet podlewać kwiatów. Samego ogrodu zazdroszczę, super by było go mieć w komplecie z kimś, kto się będzie nim zajmował. Mój mąż też niestety nie znosi babrać się w ziemi.
    • mary_lu Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:46
      Z pamiętnika niedbałej ogrodniczki:

      W zeszłym roku mama posadziła rukolę. Zebrałam potem kilka razy po garsteczce listków, bez rewelacji. W tym roku mocno za późno wylazłam wiosną do ogródka, a tam rukolowe pole! Michy rukoli zbierane codziennie - sałatki, kanapki, rukolowe pesto (pycha, lepsze niż z samej bazylii), obdarowywanie znajomych. Takie rośliny to ja rozumiem smile
    • jagienka75 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 10:52
      > Lubicie prace w ogrodzie?
      > Bo ja bardzo.Od dawna chcialam miec wlasny ogródek i w koncu mam.



      nienawidzę babrania w ziemii.
      jeśli będziemy mieć kiedyś działkę, to będzie nam służyła do odpoczynku a jedyne, co będziemy tam robić, to kosic trawę.
      ja nawet kwiatów w domu nie mam, bo nie lubię.
      wolałabym mieć 10 psów.
      • marzeka1 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 11:21
        Nie lubię pracy w ogrodzie, dlatego też sprzedaliśmy swego czasu działkę, bo nikomu nie chciało się tam pracować lub czasu nie było.
        ALE uwielbiam oglądać programy mówiące o tym oraz naprawdę podziwiam u ludzi zachwyt tą pracą, jak robi to Lola smile
        • joasia33 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 11:44
          Ja tak samosmile. Dorastałam w domu z ogromnym ogrodem (a nawet dwoma) i 2 ha pola. Zaczynało się wiosną: okopywanie, rycie, grabienie, sianie, flancowanie, wyrywanie zielska wciąż i w koło Macieju, potem opryski, potem zbieranie (pół hektara samych truskawek), w tzw. międzyczasie usuwanie chwastów, szczególnie po każdym deszczu, i tak do samej późnej jesieni. Sezon kończył się orzechami i zimowymi gruszkami. Potem grabienie miliona ton liści.
          O, nie, nie, żadnych prac w ogrodzie już nie chcę. No way.
          smile
    • agni71 Re: Moj kawalek ziemi 01.08.14, 12:09
      Pracowac w ogrodzie nie lubię, jesli juz to zbierać, zjadać i przerabiać. Więc uprawą i hodowlą zajmuje się mąż smile

      Mamy dużą różnorodność. Jest warzywnik, w nim swietnie prezentujące sie w tym roku pomidory. W tej chwili do zbierania są cherry, a także zaczynają się pomarańczowe i malinowe. Obrodziła cukinia, patisony, fasolka szpragowa, rosna dynie. Bardzo ladnie udał sie w tym roku czosnek, jest fantastyczny, bardzo aromatyczny. Była cebula, ale cebula u nas średnio się udaje. Rosną pory i selery. Skończyła się druga tura rukoli, rośnie trzecia. Podobnie sałata. Zawsze udają się nam buraki, w tym roku podobnie. Jest pietruszka korzeniowa i naciowa, tę drugą zawsze mrożę na zimę.

      Z ziół bazylia rośnie jak szalona, zawsze suszę duże ilości na zimę, podobnie jak mięte pieprzową. Oregano rośnie ladnie, ale nie jest tak aromatyczne jak z krajów środziemnomorskich. Zawsze mam duzo koperku i również duże ilości mrożę, do ziemniaków i na sos koperkowy. Poza tym tymianek i majeranek. Wszystko w gruncie, nie w doniczkach, bo lepiej tak rośnie i się rozkrzewia.

      Z owoców mamy bardzo duzo krzakow poziomek, akurat teraz mają małą przerwę w owocowaniu, ale w I poł. lipca zbieraliśmy po parę kilo smile Z truskawek zrezygnowaliśmy, nie udwały się u nas, za mokro, a gleby za mało przepuszczająca. Są borówki amerykańskie, porzeczki 3 kolory (ale juz się skończyły, wczoraj z ostatnich zrobiłam kompot), agrest (tez juz się skończył). Są maliny i jeżyny (w tym roku wyjątkowo obrodziły te ostatnie). Mamy pyszne deserowe winogrona białe i ciemne, gruszę konferencję, jabłka dwie odmiany (ale nie są jakies super, w tym roku jedno drzewno zaatakowała choroba i chyba trzeba będzie wyciąć, bo z tego co czytaliśmy tego się nie leczy). Mamy renklodę (w zeszłym roku było zatrzęsienie, to w tym roku nie było prawie nic) i węgierkę nowoposadzoną, poprzednia była nieudana, a na owocowanie tej jeszcze trochę poczekamy. Kiedys mieliśmy wiśnię, ale też kiepsko owocowała, owoce usychały i spadały przed dojrzeniem, wycięliśmy.

      Oprócz tego oczywiście kwiaty, od tych pamiętanych ze wsi u babci, typu floksy (tez uwielbiam ten zapach) i gożdziki brodate, po inne bardziej "nowoczesne"....

      Bardzo lubię takie ogródki z owocami i warzywami smile
Pełna wersja