Czy puścilibyście....

04.08.14, 10:01
....swoje mocno nastoletnie dziecko na Woodstock? Pytam, bo byliśmy całą rodzinką, we trójkę, autem. Córka (lat 11, bywała z nami wcześniej na koncertach) chciała zobaczyć jeden z zespołów, który lubi. W planie było wynajęcie pokoju, zostawienie auta na parkingu strzeżonym, kolacja, po czym mieliśmy iść na koncert, wrócić do hotelu, umyć się/najeść/wyspać i wrócić następnego dnia, zwiedzając coś po drodze. Nic z tego nie wyszło. Wróciliśmy zniesmaczeni. Pijane tłumy, wszechobecny brud, smród, ludzie z małymi dziećmi koczujący na kocach, ręcznikach, śpiący w samochodach. Żeby nie było, lubię podróże, biwakowanie, koncerty, ale to co tam zobaczyliśmy było dla mnie z lekka szokujące. A najdziwniejsze było to, że wszędzie było pełno Policji, lecz nie reagującej na nic. Samochody poupychane wszędzie, gdzie się da, w rowach nawet, służące za sypialnię, kuchnię, łazienkę... O jakikolwiek wolny pokój trudno. Gdy już objechaliśmy całe miasto i wszędzie mówiono nam że pokoje rezerwuje się już w lutym/marcu, pojechaliśmy do hotelu, gdzie za pokoik krzyknięto mi 500 zł/doba, bo powiedziałam że jesteśmy z dzieckiem i chcielibyśmy się porządnie umyć i wyspać jak cywilizowani ludzie. Koncertu nie udało się zobaczyć, bo nie chciałam zostawiać samochodu "gdziekolwiek", gdyż potem w ciemnościach i tłumie mogłam go po prostu nie znaleźć, poza tym lubię mieć wszystko pod okiem i pod kontrolą. Ci, którzy byli na imprezie, piszcie swoje spostrzeżenia. Jak dla mnie to kompletny brak organizacji. Jeśli ktoś organizuje tak wielką imprezę masową już po raz 20-ty, powinien mniej więcej przewidzieć ilość osób, samochodów, miejsc noclegowych. Chyba że chodzi o to, by się młodzież wyszalała z dala od domu, a ludzi, którzy chcą posłuchać muzyki w sposób cywilizowany organizator ma w d...? Już nie mówię o tym, jakie zagrożenia mogą spowodować samochody pozostawione same sobie po prostu wszędzie, w takim upale. O dzieciach koczujących przy pijanych rodzicach nie wspomnę. Policja się temu przyglądała, nic nie robiąc... sad
    • bbkk Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:13
      Ale do kogo masz pretensje że nie pomyślałaś wcześniej i nie zarezerwowałaś pokoju?
    • lelija05 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:14
      To następnym razem wybierz festiwal w Łańcucie.
      • kama265 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:52
        big_grin
    • jagienka75 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:17
      nie powiedziałabym, że 11 letnie dziecko jest mocno nastoletnie.
      nie puściłabym.
      • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:20
        Moje 11 letnie dziecko było pod moją opieką. Pytanie raczej było w sensie, czy puścilibyście swoje 16-17 letnie dzieci z ich przyjaciółmi /znajomymi na taką imprezę. W kwestii wynajęcia pokoju nie mam pretensji do nikogo. Bardziej zszokowała mnie panująca wszędzie dezorganizacja i chaos.
        • grave_digger Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:15
          Było tam 600 tysięcy osób a ty chciałaś kameralnie? i pokój wolny znaleźć? nie pomyślałaś, że moglibyście w ogóle do sceny się nie dostać?
          Gdy byłam tam w '98 było chyba 'zaledwie' 50 tys (jeszcze w Żarach) i wtedy wydawało mi się, że są tam wszyscy ludzie na ziemi wink Na jeden koncert z dzieckiem nigdy bym się tam nie udała. To jest ogromny festiwal.
    • lauren6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:24
      Byłaś tam wcześniej, czy to był pierwszy raz? Zastanawiałaś się, dlaczego o Woodstocku pisze się Brudstock? Teraz wiesz. Następnym razem zabierz dziecko na jakiegoś Openaira.
      • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:33
        Nie byłam właśnie, ale miałam nadzieję, że dzięki temu, że pojedziemy autem, wynajmiemy nocleg, jakoś odetniemy się od tego brudu. Problemy zaczęły się już na wjeździe do miasta, gdzie staliśmy w sporym korku, ale nie to stanie było najgorsze, tylko to, że wokół samochodów stojących w korku kręciły się podejrzane pijane towarzystwa. Niektórzy mówili że się poddają, po czym porzucali auto gdziekolwiek, w rowie na przykład i szli do celu pieszo. Masakra jakaś i całkowity brak organizacji. Najgorsze, że Policja na to nic.... ciekawe co by było, gdyby po imprezie na wyjeździe z Kostrzyna każdy kierowca musiał dmuchnąć w alkomat ...
        • naomi19 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:07
          policja powinna wlepiac usuwac takie samochody ma policyjny parking!
          • totorotot Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 22:29
            naomi19 napisała:

            > policja powinna wlepiac usuwac takie samochody ma policyjny parking!

            i spisywac za picie w miejscu publicznym
            • meganiedzwiadkowa [...] 04.08.14, 22:47
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • triismegistos Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 22:49
                big_grin
            • klamkas Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 23:10
              No i za czyny nieobyczajne, za biwakowanie w miejscu nieoznaczonym, stwarzanie zagrożenia pożarowego (kto używa butli/grilla w upale?!), za zagrożenie epidemiologiczne (kto trzyma żywność bez lodówki w temp. < 20 stopni), za pijaństwo, za demoralizację (wszak na festiwalu bywają nieletni!), itp. itd.

              Pozostaje współczuć nadobowiązkowym funkcjonariuszom policji i straży pożarnej. Ratownikom medycznym też - kto by ratował takiego pożeracza nielodówkowej kiełbachy z grilla?!
    • cauliflowerpl Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:28
      Pojechałaś na Woodstock i dostałaś Woodstock big_grin

      Mocno nastoletnie dziecko to dla mnie siedemnasto- osiemnastolatek. Zakładając, że lada moment wykopię go na studia w innym mieście, nie widzę powodu, żeby nie puścić.
      Naturalnie zakładając, że byłby moją wierną kopią i miał wbite do mózgownicy, że narkotyki mogą być niebezpieczne, a zrobienie sobie w tym wieku dziecka jest, generalnie mówiąc, lekko poronionym pomysłem.

      Natomiast mnie by tam wołami nie zaciągnął. Czasy spania w namiotach i sikania do toitoia na szczęście mam za sobą i mam nadzieję, że bezpowrotnie.


      Dygresja - zdumiewa mnie niezmiernie, że w Kostrzynie jest JEDEN hotel, przy całej istniejącej tam specjalnej strefie ekonomicznej. Wiem, że czasem firmy swoich kontrahentów muszą umieszczać w hotelach w Niemczech.
    • klamkas Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:31
      A spodziewałaś się wygodnego hotelu i czyściutkiego kampingu zamiast pola namiotowego i chaosu? Toż to wystarczy rzucić okiem na minutę relacji z tv, żeby wiedzieć, że tego tam nie uświadczysz wink.

      Dziwi mnie twoje oburzenie - na woodstock jeżdżą ludzie, którym ten brud i chaos nie przeszkadza. I tak, to dla nich jest ten festiwal. To oni od dwudziestu lat tam jeżdżą i tym się cieszą. Znam super uporządkowanych ludzi, którzy ten jeden raz w roku pozwalają sobie na tarzanie się w błocie i jedzenie brudnymi łapami na kocu wśród pijanych ekshibicjonistów.

      Na wypad z dzieckiem lepiej wybrać Openera czy Off festiwal.
      • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:37
        Wiesz, mnie nie oburza to, że komuś to nie przeszkadza, bo można się wytarzać w błocie, potem się umyć i następnego dnia wdziać się w garnitur i iść do pracy. Dziwi mnie natomiast to, że w takim miasteczku, gdzie od lat jest organizowany taki spęd, nie ma KILKU hoteli ani w ogóle lepszej organizacji (choćby miejsca parkingowe), za to sklepów z alkoholem wszędzie pełno. I dziwi mnie to, że Policja nie reagowała na zjawiska patologiczne wręcz.
        • klamkas Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:43
          Ale brak hoteli to nie wina organizatorów festiwalu, tylko Kostrzyna jako takiego. I nie ma w tym nic dziwnego - festiwal jest raz w roku. Po co komu przez pozostałe 360 dni kilka hoteli? Kto miałby je utrzymywać przez cały rok?

          Co do miejsc parkingowych - podejrzewam, że gdybyś przyjechała przed festiwalem, to zastałabyś wygrodzone na łące parkingi. A ty przyjechałaś w środku imprezy i masz żal, że nie czekał na ciebie parkingowy z bilecikiem. To nie ten typ imprezy. Jeśli tego oczekujesz, nie jedź na woodstock. Naprawdę - dziwi mnie twoje zdziwienie.
          • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:47
            To jakieś dziwne, że chcieliśmy zobaczyć wybiórczo 2 konkretne zespoły, które lubimy, nie musząc biwakować tam od czwartku? Co do hoteli jeszcze - to przygraniczne miasto, z tego co wiem, Niemcy chętnie wynajęliby nocleg w tańszym miejscu (po polskiej stronie), i to nie tylko z okazji Woodstock, więc i samo miasteczko powinno wyglądać bardziej reprezentacyjnie.
            • klamkas Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:55
              Nie dziwne, że chcieliście zobaczyć dwa koncerty, ale dziwne, że oczekiwałaś porządku jak w filharmonii, pięknego miejsca parkingowego za sceną i czekającego miejsca w hotelu, gdy wiadomo, że przez miasto przewalają się dziesiątki tysięcy osób.

              W temacie hoteli - myślę, że gdyby było tak jak piszesz, to hotelarze zwęszyliby interes. Jeśli tego nie robią, tzn., że im się nie opłaca. To jak wygląda Kostrzyn jako miasto to zupełnie inny temat i nie ma to nic wspólnego z samym festiwalem. A typowym uczestnikom festiwalu raczej nie zależy na "reprezentacyjnym" mieście wink.
            • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:57
              ad.a6 napisał(a):
              > Niemcy chętnie wynajęliby nocleg w tańszym miejscu
              > (po polskiej stronie), i to nie tylko z okazji Woodstock, więc i samo
              > miasteczko powinno wyglądać bardziej reprezentacyjnie.

              Ty (przyjezdna) wiesz lepiej prawda?
            • daga_j Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 15:03
              Jesteś wolnym człowiekiem, skoro masz taki wspaniały pomysł na biznes (hotel w tym Kostrzynie) to bierz kredyt, buduj i żyj z zysków smile A nie "tylko zachęcasz" do tego innych. Czemu innych - skoro Ty uważasz, że to super pomysł i potrzeba. Co "Państwo" ma wybudować te hotele i utrzymywać? czy jakiś prywatny inwestor?- raczej chyba tak. I skoro nic się tam nie buduje to znaczy, że nikt jeszcze tego potencjału co Ty nie zauważył.
              Ja zgadzam się z klamkas, choć nie bywałam na takich imprezach, ale tak to sobie właśnie wyobrażam, trochę żywiołu, policja nie reaguje bo jest to tego typu impreza, na pewno jak widzą bójkę to reagują, ale już przymykanie oka na alkohol, jakieś tam zataczanie się - w tego typu imprezie jak najbardziej. Źle zaparkowane samochody? - w tego typu imprezie luz.
              • roksana158 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 12:54
                ale głupie pytania zadajesz. Nie pusciłabym niepełnoetniego dziecka. A druga rzecz, jedzie w tłumy a pozniej sie dzwiwi ze dostać się nie może.
                Ja na koncert Madonny miałam miejsce VIP i musiałam przyjsc 6 godzin wczesniej zeby zając miejsca.
          • cauliflowerpl Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:56
            Kiedy tam własnie te hotele są potrzebne, ze względu na liczne wizyty biznesowe w istniejących tam fabrykach. Kostrzyn poza tym jest atrakcyjny dla miłośników przyrody.

            Ponoć właściciel jedynego (rozbudowanego przed kilkoma laty) hotelu ma chody we władzach miasta i żeby nie psuć mu biznesu, nie wydają zezwoleń na budowę kolejnych hoteli - tak mi powiedziano w samym Kostrzynie.
            Pewnie to plotka, ale coś w tym jest. Hotel był pełen, o mały włos nie wylądowałam w hotelu właśnie gdzieś w Niemczech. A to była połowa stycznia, więc żadna tam turystyczna pora.
        • kropkacom Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:43
          No cóż, widać ludzie bez alkoholu bawić się nie chcą, a brak prysznica to nie problem. Proste.
          • grave_digger Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:19
            Tam są ustawione prysznice i umywalki z kranami, więc aż tak niehigieniczny ten festiwal nie jest wink
            • kropkacom Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 08:24
              To o co chodzi? big_grin
              • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 08:30
                Chodzi o to, by po koncercie się spokojnie wydostać z terenu festiwalu i umyć w hotelowej łazience. smile
                • kropkacom Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 09:50
                  To chyba nie tego typu impreza, ale to już napisało tu kilka osób.
        • evee1 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:47
          Jakby było kilka hoteli i więcej miejsc parkingowych, to tez prawdopodobnie byłyby zajęte. Moim zdaniem jesteś naiwna sądząc, ze w czasie imprezy masowej "cos się znajdzie".
          • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:57
            Jeszcze nie widziałam ŻADNEJ imprezy masowej, na której starczyło miejsc parkingowych. ŻADNEJ.
            • aneta-skarpeta Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:17
              mnie dziwi zdziwienie, że pijani, dziwni ludzie chodzą, że brak miejsca
              wystarczy uzyc google
              www.google.pl/search?q=woodstock+2013&rlz=1C1CHRG_enPL466PL468&espv=2&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=VE_fU8SqOcjoPLregfAF&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1920&bih=959
              i wszystko jasne

              inna kwestia- pytanie ilu ludzi stamtąd chcialoby bylic za hotelwink
            • bi_scotti Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:20
              araceli napisała:

              > Jeszcze nie widziałam ŻADNEJ imprezy masowej, na której starczyło miejsc parkin
              > gowych. ŻADNEJ.
              >

              Ale to naprawde mozna dosc prosto rozwiazac: nie ma wjazdu do miasta (mieszkancy dostaja specjalne przepustki na okres trwania imprezy), wielkie (odpowiednio oznaczone numerami sektorow etc.) parkingi sa zorganizowane na polach/pustych miejscach poza miastem + za niewielka oplata dojazd w shuttle buses na miejsce koncertu, powrot takim samym shuttle bus o okreslonej godzinie - takie autobusy jezdza whadlowo i tylko one plus wszelkie emergencies maja prawo wjazdu na teren imprezy. Dla osob niepelnosprawnych zorganizowane sa oddzielne dowozy i oddzielne sektory na parkowanie samochodow. To naprawde nie jest az taka filozofia zeby to dzialalo sprawnie, doswiadczylam nie raz. Noclegi to bardziej skomplikowana sprawa, bo nie wszyscy chca/lubia/moga korzystac z jakichs temporary campsites - moze ta plotka/historia o wlascicielu jedynego hotelu przekupujacego wladze miasta jest warta porzadnego reportazu kogos, kto dotrze do jakichs juicy info wink Fajne zadanie dla mlodego, ambitnego dziennikarza, ktory by sie chcial wybic smile
              • iwoniaw Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:51
                Cytatwielkie (odpowiednio
                > oznaczone numerami sektorow etc.) parkingi sa zorganizowane na polach/pustych m
                > iejscach poza miastem


                Może ci umknęło, ale autorka wątku chce mieć auto "na oku", a nie oddalone i w dodatku "w masie innych aut" big_grin
                • aneta-skarpeta Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 20:44
                  problem w tym, że zapewne 99% uczetników ma głęboko w odwłoku, że jest ścisk, że burdel i nic nie wiadomo- zostawiają auto w rowie i jazda

                  to nie jest impreza dla rodzin z dziecmi, chyba ze specyficznychwink
            • klawiatura_zablokowana Re: Czy puścilibyście.... 06.08.14, 18:32
              Tam imprezy masowej. Spróbuj zaparkować w sobotę albo niedzielę pod centrum handlowym!
              Ale post założycielski genialny - Jurek Owsiak ma stawiać hotele i parkingi w Kostrzynie, no beka roku big_grin

              Byłam na wieeelu koncertach i zawsze było ciężko z noclegami i dojazdem bo jak na Metallikę przyjeżdża 50 tys ludzi to jest ciężko, a na Woodstock przyjechało ok 800 tysięcy.
        • dziennik-niecodziennik Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:17
          > Dziwi mnie natomiast to, że w takim miasteczku, gdzie od lat jest organizowany
          > taki spęd, nie ma KILKU hoteli ani w ogóle lepszej organizacji (choćby miejsca
          > parkingowe)

          no ale co cie tak dziwi? festiwal jest RAZ w roku. a za co te kilka hoteli i miejsc parkingowych sie utrzyma przez reszte roku?...
          • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:19
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > > Dziwi mnie natomiast to, że w takim miasteczku, gdzie od lat jest organiz
            > owany
            > > taki spęd, nie ma KILKU hoteli ani w ogóle lepszej organizacji (choćby mi
            > ejsca
            > > parkingowe)
            >
            > no ale co cie tak dziwi? festiwal jest RAZ w roku. a za co te kilka hoteli i mi
            > ejsc parkingowych sie utrzyma przez reszte roku?...
            >

            Z gości zagranicznych na przykład?
            • dziennik-niecodziennik Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:23
              a ile tam tych gości zagranicznych jest, juz nie przesadzajmy...
            • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:28
              ad.a6 napisał(a):
              > Z gości zagranicznych na przykład?

              A co Ci 'gościa zagraniczni' mają tam robić?
    • mejerewa Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:34
      "Koncertu nie udało się zobaczyć, bo nie chciałam zostawiać samochodu "gdziekolwiek", gdyż potem w ciemnościach i tłumie mogłam go po prostu nie znaleźć, poza tym lubię mieć wszystko pod okiem i pod kontrolą"

      I właśnie to nie jest impreza dla takich ludzi, którzy lubią mieć wszystko pod okiem i pod kontrolą. I jeszcze chcą się w ciszy wyspać po koncercie smile
    • beataj1 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:40
      To całkowicie nie mój klimat. Da spania w namiocie zmusiłaby mnie tylko wojna i katastrofa naturalna ale nawet ja wiem że błoto, brud, tanie wina i toitoie są elementem tego festiwalu,nawet dla niektórych równie atrakcyjnym co same koncery.
      Po to ci ludzie tam jeżdżą i tego chcą doświadczyć.
      Przecież jest tysiące innych możliwości zobaczenia jakiegoś koncertu. Po co się pchać tam gdzie młodzież łapie kontakt z ziemią i błotem...
      • black_halo Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:11
        Nie bylam nigdy na Woodstock ale od wielu lat jezdze na festiwale metalowe w calej Europie i fakt jest taki, ze bloto zazwyczaj robi sie od deszczu a brud jest z kurzu, ktory jest wszedzie i jesli nie popada deszczyk to czlowiek chodzi brudny chocby nawet codziennie lecial pod prysznic na festwalu. Wlasnie wrocilam w Wacken Open Air, sto tysiecy ludzi i wiem, ze Ci co tylko na jeden dzien przyjedzaja maja spore trudnosci w znalezieniu miejsca parkingowego zarowno na kempingu jak i w miescie. Samo Wacken ma zaledwie 2 tys mieszkancow, rolnicza miescinka i tyle. Ani jednego hotelu choc blisko granicy z Dania.

        Na festiwal nie jedzie sie po to, zeby sie wyspac i kulturalnie jesc obiad w knajpie. kazdy jest przygotowany na to, ze spi w namiocie, korzysta z toi toi i dookola jest raczej brudno, halasliwie i tloczno. Dodam jeszcze, ze Woodstock jest darmowy, bilet na Wacken 2015 kosztowal 170 euro i wszystkie zostaly sprzedane w ciagu 12 godzin. Podobnie kosztuja inne duze festiwale w Europie.
    • megi74 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:40
      Co prawda nie mam nastoletnich dzieci, ale lubię mieć kontrolę. Z opisu mi się nie podoba, więc raczej nie.
    • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 10:55
      Trzeba się było wybrać na koncert w filharmonii big_grin
      • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:03
        araceli napisała:

        > Trzeba się było wybrać na koncert w filharmonii big_grin
        >
        >
        poddaję się ... w drodze powrotnej oboje stwierdziliśmy, że się starzejemy, że czasy włóczęgi, spania byle gdzie i sikania pod krzaczkiem już za nami smile poza tym to miał być koncert a nie "survival".
        • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:05
          i jak widać, chęć kulturalnego, cywilizowanego pobawienia się przy muzyce na trzeźwo to za mało sad
          • nevada_r Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:16
            > i jak widać, chęć kulturalnego, cywilizowanego pobawienia się przy muzyce na tr
            > zeźwo to za mało sad

            No i oczywiście musiałaś shejtować. Bo twoja wizja sposobu przeżywania koncertu jest najlepsza i najfajniejsza. To nie Woodstocka wina, że nie spełnił TWOICH wymagań - tylko TWOJA - że byłaś tak naiwna/ nieświadoma / cokolwiek, że nie zorientowałaś się, jak to w ogóle wygląda.
          • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:31
            ad.a6 napisał(a):
            > i jak widać, chęć kulturalnego, cywilizowanego pobawienia się przy muzyce
            > na trzeźwo to za mało sad

            Powtórzę - trzeba było iść do filharmonii.
            • lauren6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:39
              Powtórzę: pomiędzy Brudstockiem, a filharmonią jest wiele opcji pośrednich, bardziej właściwych dla rodziny z dzieckiem.
              • kkokos Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 19:09
                lauren6 napisała:

                > Powtórzę: pomiędzy Brudstockiem, a filharmonią jest wiele opcji pośrednich, bar
                > dziej właściwych dla rodziny z dzieckiem.

                a od kiedy to brudstock reklamowany jest jako impreza dla rodzin z dziećmi, na litość???
          • meganiedzwiadkowa [...] 04.08.14, 23:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • alexa0000 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:12
      Byłam raz, przeżyłam jedynie dzieci ciągłemu upojeniu alkoholem. Przeżycie ekstremalne. Nie dla ciebie, nie dla mnie, ale dla 750 tys ludzi co roku- coś atrakcyjnego i wspaniałego.
    • triss_merigold6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:38
      Zależy czy nastolatek byłby w miarę ogarnięty. Woodstock jest dla młodych, jest po to żeby spać pod namiotem, przyjechać pociągiem, wydać całą kasę na piwo i wytarzac się w błocie. Pomylilas imprezy.
      • raczek47 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:52
        Skoro ludzie tam jeżdżą p raz kilkunasty z rzędu to widać im to odpowiada,ale to przecież Woodstock, nie występy filharmoników wiedeńskich, nie można niczego innego się spodziewać, gdy przyjeżdża kilkaset tys.ludzi w jedno miejsce. Musi być brud i smród.
        17-18 latka bym puściła, jeśli sam ma ochotę i lubi się nie myć i nie spać przez trzy dni. Z dziećmi w wieku podstawówkowym absolutnie bym nie pojechała, dla nich odpowiedni jest obóz harcerski a nie tarzanie się w błocie.
        Nie wiem, co sobie wyobraziłaś, jadąc tam z dziećmi. Że będą czekać hotele z termą i promenada z lodami? Idea Woodstocku jest inna.Trudno kogokolwiek za to obwiniać.
      • iwoniaw Otóż to 04.08.14, 12:41
        Po prostu pojechałaś na imprezę organizowaną dla zupełnie innych ludzi i masz pretensje nie wiadomo o co i do kogo.
        • totorotot Re: Otóż to 04.08.14, 22:24
          Nie nie, no pretensje wiadomo do kogo: Owsiaka i Tuska
    • priszczilla Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:50
      Nie wiem, to zależy. Nienawidzę takich masowych spędów. Nie dziwię się, że ludzie tam piją. Na trzeźwo ciężko coś takiego znieść.

      Natomiast jestem zaskoczona, że to co tam zastałaś cię zdziwiło. Tam przyjeżdża po kilkaset tysięcy ludzi. W takiej masie będziesz miałam pełny przekrój przeróżnych typów. Nie wiem czy jakiekolwiek miasto w Polsce może zaoferować taką liczbę miejsc noclegowych.
      • triss_merigold6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:54
        Hehe, to tak jak ja. Nie lubię spędów z brataniem się w pakiecie.
    • lilly_about Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:55
      Ale to jest własnie specyfika Woodstocku. Wołami by mnie tam nie zaciągnęli.
      • triss_merigold6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 11:59
        Otóż to. Mnie słabo na samą myśl, ale np mój eks był kiedyś i bardzo mu się podobalo.
        • lilly_about Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:04
          Mnie jest jeszcze bardziej słabo na myśl, że tam jeżdżą nie tylko nastolatki, które mają prawo być zachłyśnięte swobodą, chlaniem itd, ale także mocno dorosli ludzie. Sam fakt permanentnego brudu przyprawia mnie o ciarki.
          • triss_merigold6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:07
            Stare grzyby chcą sobie młodość przypomnieć.
            • ewa_mama_jasia Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:29
              Wielkie spędy mają to do siebie, że jest dużo ludzi, warunki bytowe baaaardzo skromne, reszta - zależy od charakteru spędu. Bez różnicy, czy to Woodstock, inna impreza tego typu, czy Lednica lub pielgrzymka na Jasną Góre.
              Tylko może piwa mniej smile A i to niekoniecznie smile
          • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:13
            lilly_about napisała:

            > Mnie jest jeszcze bardziej słabo na myśl, że tam jeżdżą nie tylko nastolatki, k
            > tóre mają prawo być zachłyśnięte swobodą, chlaniem itd, ale także mocno dorosli
            > ludzie. Sam fakt permanentnego brudu przyprawia mnie o ciarki.

            Odnosząc się do tego co napisałaś, miałam nadzieję, że się nasłuchamy muzyki, a potem grzecznie wrócimy do hotelu i wyprysznicujemy, i że uda nam się tę "atmosferę brudu" jakoś ominąć. Bardziej się wszyscy umęczyliśmy "survivalem" niż nasłuchaliśmy muzyki.
            • triss_merigold6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:17
              Trollujesz, nie można być aż tak głupim.
              • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:19
                Tia, trolluję ...., dziwne jest, że ktoś jedzie posłuchać sobie muzyki, nie chcąc się się przy okazji nawalić jak świnia i usyfić sad
                • priszczilla Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:22
                  Dziwne, że w tym celu wybiera się właśnie na Woodstock.
                  • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:31
                    priszczilla napisała:

                    > Dziwne, że w tym celu wybiera się właśnie na Woodstock.

                    ....bo pasuje muzyka? bo jest to jedyny koncert zespołu, który w najbliższym czasie w Polsce nie zagra? po drugie - bo byliśmy 3 mce temu na koncercie innego zespołu w moim mieście, muza nam się podobała, i chcieliśmy go zobaczyć jeszcze raz? Poza tym przekaz dla córki, że można się też bawić bez alkoholu? Odstawić samochód w bezpieczne miejsce, obejrzeć koncert, kupić gadżet - wesprzeć fundację - wrócić do domu? Coś w tym dziwnego widzisz?
                    • priszczilla Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:09
                      Kobieto, tam przyjeżdża kilkaset tysięcy ludzi. W całej Warszawie jest może ze 200 tys. miejsc hotelowych, a Ty tam chciałaś spontanicznie szukać kulturalnego noclegu i bezpiecznego parkingu. Przyjmij do wiadomości, że za specjalnie tej wyprawy żeście nie przemyśleli.
                    • memphis90 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 16:54
                      No ale naprawdę jadąc na Woodstock nie wiedziałaś, że jedziesz na Woodstock, tylko sądziłaś, że to koncert zespołu oglądanego 2 m-ce temu w Twoim mieście, a teraz przypadkiem grającego akurat w Kostrzynie...? Bo tylko to tłumaczyłoby to niebotyczne zdumienie... "słuchajcie, wybrałam się na koncert, było tam mnóstwo brudnych, pijanych ludzi i dzikie tłumy, i w ogóle mówili na to Woodstock, a nie Kostrzyn; nic z tego nie rozumiem..."
                    • totorotot Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 22:23
                      >Poza tym przekaz dla córki, że można się też bawić bez alkoholu?

                      I w tym celu zabierasz ją na woodstock? Paradne ;DDDD
                • lilly_about Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:30
                  Ale chyba wiedziałaś, że nie jedziesz na koncert do Spodka, tylko na Woodstock?
                • triismegistos Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:30
                  Tego, ze schlanie się jak świnia jest obligatoryjne to ja nie wiedziałam big_grin
                  • gulcia77 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 21:01
                    Ależ nie jest obligatoryjne smile Żadną miarą nie jest smile Obligatoryjnie to ja się po Woodstocku zapijam z ulubionym kuzynem, 60 km na północny wschód od Kostrzyna big_grin Ale to już całkiem prywatnie big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:10
      Jedyne co Ci mam do zarzucenia, że nie podzwoniłaś wczesniej po hotelach (kwaterach) w Kostrzynie i okolicy i nie zorientowałaś się w braku wolnych miejsc smile
      Natomiast wcale Ci sie nie dziwię, że miałaś taki pomysł.
      My kiedyś z mężem zrobiliśmy identycznie, fakt - przy dużo mniejszej imprezie. Tylko hotel, z którego musieliśmy dojechac, był 50 km od miejsca imprezy. I zarezerwowaliśmy wczesniej. Też była młodzież (i nie tylko) na polu namiotowym, też piwo lało się strumieniami, też uczestnicy nie myli się przez 3 dni smile Znajomych zgarnęliśmy z imprezy do hotelu, zeby mogli się wykąpać w cywilizowanych warunkach smile
      • ewa_mama_jasia Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:15
        Ale fakt, dziwne że w okolicy Kostrzyna brak jest większej liczby hoteli, przynajmniej z uwagi na SSE czy bliskość granicy (dostepne miejsca hotelowe przy niższych cenach niż u sąsiadów i jest możliwość odebrania chleba hotelarzom niemieckim ).
        Ale widac nikomu nie zalezy.
        • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:25
          ewa_mama_jasia napisała:
          > z uwagi na SSE czy bliskość granicy (dostepne miejsca hotelowe przy niż
          > szych cenach niż u sąsiadów i jest możliwość odebrania chleba hotelarzom
          > niemieckim ).
          > Ale widac nikomu nie zalezy.

          Ale widać myślenie boli. Jakiż to 'chleb' mieliby odebrać - po co ludzie mieliby się tam zatrzymywać w ogóle? Gdzie jest to zatrzęsienie hoteli po drugiej stronie granicy w tym miejscu?
          • ewa_mama_jasia Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:42
            > Ale widać myślenie boli.
            A czemuż tak ostro? Nie byłam w Kostrzynie, rozważam teoretycznie: skoro jest tam trochę różnych ciekawostek do zobaczenia (historyczno - turystycznych) + bliskość SSE, to naturalnym się wydaje, że powinien być więcej niż jeden hotel (no, chyba że jest duży, nie wiem).
            To po polskiej stronie. Po niemieckiej nie ma w tym rejonie nic wartego zobaczenia? Historia, turystyka, przemysł? Delegacje służbowe do SSE nie przyjeżdżają?
            Jeśli nie ma , to ok. Na pierwszy rzut oka byłoby tam co zwiedzić, ale się nie upieram.
            • jamesonwhiskey Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:45
              > A czemuż tak ostro? Nie byłam w Kostrzynie, rozważam teoretycznie

              kolejna mundra inaczej
              ty nie bylas , pani krysia z miesnego nie byla , ja nie bylem
              to po h.. te hotele
          • cauliflowerpl Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:45
            po co ludzie mieliby się tam zatrzymywać w ogóle?

            O rety.
            Kostrzyńsko - Słubicka Specjalna Stefa Ekonomiczna.
            Fabryki. Dużo jak na tak małe miasto.
            Audyty, wizyty dostawców, wizyty klientów, wizyty przyszłych inwestorów, wizyty ekip zajmujących się naprawą i konserwacją specjalistycznych maszyn, szkolenia, wzajemne wizyty wewnątrz firm danego konsorcjum.

            No ale ich się przecież w Bastionie upchnie. A że w styczniu będą czekać pół godziny, aż się ciepła woda pod prysznicem pojawi, to już ich problem wink (sprawdzone).
            • jamesonwhiskey Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:48

              Audyty, wizyty dostawców, wizyty klientów, wizyty przyszłych inwestorów, wizyty ekip


              audyty sryty, nie znaczy ze musza kisnac w jakims smiesznym kostrzyniu
              przyjezdzja wyjezdzaja i tyle
              • cauliflowerpl Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:50
                Taaa, zwłaszcza inwestorzy se w jedno popołudnie obskoczą teren i wszystko będą mieli jasne jak na dłoni.
                He he.
                • jamesonwhiskey Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 19:49
                  A co ci twoi inwestorzy mieli by niby obskakiwac . Zimniorow chyba sadzic nie beda
                • iwles Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 11:22

                  taaaa... a ceny w tych hotelach przeznaczonych do biznesowych imprez akurat byłyby dla młodzieży przyjeżdżającej na Woodstock big_grin

                  Nosz przecież autorka napisała, że było miejsce w hotelu, ale za drogie (500 zł.)
                  • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 11:25
                    Może inaczej ujmę: cena nieadekwatna do warunków tam panujących. Tzn nie dostalibyśmy trójki tylko dwójkę i trzeba by się było gnieść. Nie wiem czy to warte 500 zł.
            • araceli Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:50
              Widocznie nie jest tych ludzi tak dużo, żeby trzymać kolejne obiekty cały rok.
          • gulcia77 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 21:07
            Zwłaszcza, że jakoś nie chce dotrzeć do współpiśców, że SSE jest położona w zasadzie w centrum krainy pięknego i dość mało znanego pojezierza. Baza noclegowa jest doskonale rozbudowana w pobliskich miasteczkach, a i agroturystyka rozwija się prężnie. Tak samo jak wszelkiego rodzaju usługi fryzjersko-kosmetyczne, które bezwstydnie dobrze żyją sobie z klientów niemieckich. Jeśli przejedziesz się po okolicznych mieścinach (vide Krajnik Dolny) zauważysz wręcz nieprzyzwoitą liczbę zakładów fryzjerskich, kosmetycznych i stomatologów. Po drugiej stronie granicy za to rewelacyjnie się mają gabinety ginekologiczne (Schwedt), które z kolei żyją z kretyńskiego polskiego prawa.
      • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:17
        W końcu znaleźliśmy przyzwoity hotelik parędziesiat km od Kostrzyna, ale co się umęczyliśmy, to nasze smile, jak się wczoraj dowiedziałam to znajomi mojego M biwakowali pod chmurką z dwójką dzieci (4 i 10 lat), przyznali się dopiero wczoraj, że nie mieli odwagi nas ściągać na pole namiotowe, znając moje nastawienie do sprawy smile
        • bei ech...młodość:) 04.08.14, 12:30
          Zachowałaś się jak bardzo niefrasobliwa nastolatka- czyli jedziemy i jakoś to będziesmile
          Naprawdę myślałaś, ze nikt więcej z 750tysiecznego tłumu nie zapragnie mieszkac w cywilizowanych warunkach?smile
          Mimo wszystko to mieliście wspólnie spędzony czas, drobne niepowodzenie nie skresla go.
          Milego, dobrego i satysfakcjonującegosmile
        • edelstein Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:45
          przyznali się dopiero wczoraj
          > , że nie mieli odwagi nas ściągać na pole namiotowe, znając moje nastawienie do
          > sprawy smile


          Po kiego tam jechalas skoro to wogole nie twoja bajka?
          Spanie pod namiotem, toitoie i 3dni bez prysznica to opcja po moim trupie.I moim zdaniem ta impreze to nie miejsce dla dzieci ponizej lat 13.
          Zeby wiedziec jak to wyglada wystarczy byle jaka relacja z tv.

          "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
          Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
          Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
          Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
        • totorotot Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 22:24
          nie mieli odwagi nas ściągać na pole namiotowe, znając moje nastawienie do
          > sprawy smile


          nie mieli odwagi, tiaa... ;D
    • echtom Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:44
      Moje jeździły od gimnazjum. Dwie polubiły, jedna nie.
    • bachtin Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:45
      Albo jesteś trollem, albo jesteś skrajnie oderwana od rzeczywistości.

      Nie, na Woodstock NIE jedzie się po to, żeby słuchać muzyki - muzyka jest w tle, jak radio, można sobie posłuchać, ale to jest pretekst do tej imprezy, a nie cel sam w sobie

      Nie, na Woodstock NIE jedzie się po to, żeby pokazywać dzieciom, że można się bawić bez alkoholou, bo ludzie jadą się tam upijać i opcjonalnie upalać w atmosferze radosnego pikniku. Trzeźwi są może krisznowcy i stoisko katolickie, ale oni są tam w pracy.

      Nie, na Woodstock nie jedzie się po to, żeby kulturalnie i czysto się bawić, bo zbierają się tam ludzie, którzy lubią od czasu do czasu pochlać, powrzeszczeć i wykąpać w błocie w tłumie podobnych sobie śmierdzieli.

      Koncerty dla starych ciotek są gdzieś indziej wink

      Nie, nie jestem fanką brudu, błota, upału, tłumu i hałasu. Dlatego na Woodstocku już nie bywam. Ale nawet gdybym nigdy nie była, to nie spodziewałabym się niczego innego - setki zdjęć w prasie i relacji telewizyjnych mówią same za siebie. To brudna impreza dla ludzi, którzy chcą się brudzić. Czyści i trzeźwi będą się czuli ŹLE. Na własne życzenie.
      • totorotot Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 22:26
        Trzeźwi są może krisznowcy i stoisko katolickie, ale on
        > i są tam w pracy.

        No nie wiem. Sadzisz, ze Lemanski sie tak podlozył na trzezwo?
    • triismegistos Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 12:59
      Byłam na wódstoku rok temu, pierwszy raz od 10 lat chyba smile Piłam piwo, a jakże smile Spałam w namiocie, a jakże smile Prysznice były, za całe pięć złotych. Bawiłam się doskonale, fakt, trochę zakurzyłam, ale wierzcie mi, od tego się nie umiera smile
      • memphis90 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:01
        A dało się spać w nocy? Bo dla mnie sen to świętość wink Nie byłam na woodstocku jako nastolatka, to może pojadę na drugą młodość...?
        • triismegistos Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 23:01
          Jak już dotarliśmy do zaprzyjaźnionego namiotu to padłam jak kawka smile
    • ruscello Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:17
      Jeździłam, znajomi jeździli/jeżdżą, więc potencjalnym dzieciom zabraniać nie będę. I serio dziwi mnie Twoje zdziwienie brakiem miejsca. Nie każdy ma ochotę rzeźnią jechać, więc samochodów sporo bywa.

      Mi alkohol nie przeszkadza w cywilizowanym słuchaniu muzyki... Obrazić ludzi chciałaś czy tylko pokazać, że jesteś ą ę?
    • black_halo Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:30
      Jako nastolatki rodzice mnie nie puszczali bo mieli fobie, ze mnie zgwalca albo oddam sie przygodnemu seksowi, bede chodzic nawalona jak ruski czolg i przepuszcze cala kase na bezuzyteczne gazety. Zaczelam jezdzic jak mialam 21 lat i wlasne pieniadze. Dzisiaj mam 30 lat i jezdze mniej wiecej na 3 festiwale w roku, obowiazkowe Keep It True i Wacken Open Air w Niemczech i jeden dodatkowy. W tym roku jedziemy na Live Evil do Londynu ale sie nie liczy bo to festiwal w klubie, spimy w hotemu wiec warunki cywilizowane. Rok temu bylismy na Headbangers Open Air tez w Niemczech, wczesniej na Hellfest we Francji, innym razem na Graspop Metal Meeting. Oboje jestesmy dorosli, moj facet chodzi do pracy w gajerze a ja jestem inzynierem. Znajomi w ktorymi jezdzimy maja jeszcze wiecej lat, jest wsrod nich dyrektor oddzialu banku, glowny inzynier z jednej najwiekszych firm w sektorze telecom, ksiegowy z firmy, ktora produkuje samochody. Niektorzy z tych ludzi maja juz nawet wnuki, znamy sie ze strony internetowej poswieconej muzyce metalowej. Strona juz nie istnieje a my nadal jezdzmy, w tym roku wlasnie jeden pan wzial zone i dwoje wnukow. Zona wcale nie slucha metalu a wnuki mialy 8 i 10 lat. Bawili sie bardzo dobrze.

      Nie mam dzieci ale gdybym miala to bym puscila bo sama widze na festiwalach metalowych nie ma przemocy i agresji, panuje ogolna akceptacja i nie ma hejtu. To jest bardzo fajne doswiadczenie zyciowe i nikomu nie dzieje sie krzywda. Potem wraca sie do domu i brudne ubrania sie pierze, glany sie pastuje, bierze sie prysznic i na powrot naklada sie swoj pracowy mundurek. Wspomnienia zostaja zas na cale zycie. Nie da sie opisac uczucia kiedy na scenie stoi ulubiony zespol a pod scena ty i 100 tysiecy ludzi i wszyscy spiewaja razem.
      • morgen_stern Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 10:37
        Fajnie smile A na Brutalu byłaś? wink
        • black_halo Re: Czy puścilibyście.... 06.08.14, 18:05
          Brutal to nie moje klimaty ale podobno fajnie jest. Moze kiedys. Choc w Europie jest tyle roznych festiwali, ze mozna cos wybrac ;D
      • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 11:06
        Umieram z zazdrości tongue_out Marzy mi się Wacken od jakiegoś czasu, ale ciągle sie cos nie składa..
    • rosapulchra-0 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 13:51
      Przeczytałam wątek i dochodzę do wniosku, że masz autorko, zapędy faszystowsko - rasistowskie.
      • black_halo Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 14:11
        Racja. Nie rozumiem po ludzie, ktorzy nie lubia brudu, kurzu i alkoholu jezdza na festiwale.
        • lelija05 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:00
          Jak wszyscy inni ludzi, którzy mają pretensje, że woda w Bałtyku zimna, góry za wysokie, a w Zakopanym tłumy ludzi.
        • 3fanta Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:18
          Ano puściłam.Syn jest pełnoletni.Ma 20 lat.o kazałaPieniądze na ten cel uczciwie zarobił.Był po raz pierwszy bo wcześniej nie puszczałam.Teraz nie miałam wyjścia bo sam zdecydował.Stwierdził,że było super i w przyszłym roku jedzie znowu.Towarzystwo zachowywało się przyzwoicie i dawali znaki życia przez telefon bo powiedziałam łebkowi,że ma wysłać przynajmniej jednego esa na dzień.Spali w namiocie,tarzali się w błocie i sikali do toitoja.Żywili się w Lidlu,w którym ponoć po festiwalu zostały tylko półki i podłogasmile
          • sinusoidaa Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 09:11
            Tak, puściłam. Córka wróciła w niedzielę szczęśliwa jak dzikie prosię.
            Pojechała pierwszy raz i nastawiała się na życie w brudzie i smrodzie z ograniczonym dostępem do toalety.
            Wróciła i była zachwycona organizacją.
            Bez problemu brała prysznic. Pod chmurką, co prawda, ale prysznice były. Do tego krany z wodą i toi-toje. czyszczone CODZIENNIE.
            Namioty rozstawione w lesie (zadbały o to osoby, które pojechały kilka dni przed rozpoczęciem imprezy).
            Alkohol, narkotyki? Jeśli ktoś chce, to wszędzie znajdzie. Nie musi po to na Woodstok jechać.
            Zdecydowanie wolę, żeby córka na tego typu koncerty jeździła, niż latała po dyskotekach. Na koncercie nikt jej niczego bez jej wiedzy nie dosypie. W knajpie i owszem.
            • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 09:44
              Sinusoida masz rację. Możliwe że było fajnie jak Twoja córka mówi, jest dobrze jeśli ktoś już się parę dni wcześniej tam zainstaluje, zaaklimatyzuje. A co z tymi, którzy do końca nie wiedzą czy dostaną urlop i jadą z tzw doskoku? Uwierz mi, że "dopchanie się" do cywilizacji graniczyło z cudem, to samo z zaparkowaniem auta w rozsądnym miejscu. Jeśli ktoś nie ma paru dni wolnego, i chciałby przyjechać tylko zobaczyć jeden koncert czy dwa, to jest skazany na survival. U nas się nie udało ze względu na to właśnie. A, i odnośnie picia jeszcze. Może TWOJA córka nie piła bo nie chciała, ja nigdzie nie napisałam że wszyscy, ale serio, nawalonych była większość a nie chciałabym korzystać z prysznica/toi toia PO nawalonych typkach. No tak już już mam, że się brzydzę.
              • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 11:04
                Trzeba miec troche wprawy, żeby sie dobrze zainstalowac ;p 2 lata temu mój facet przyjechał 2 dnia, na motorze z Danii ;p nie mial problemu z zaparkowaniem i przebiciem sie przez tlum wink Jak sie wie, co gdzie i jak, nie ma się z niczym problemu wink
              • sinusoidaa Re: Czy puścilibyście.... 06.08.14, 12:07
                ad.a6
                wiesz, wydaje mi się, że w Twoim przypadku niemożliwe połączenie jest tej konkretnej imprezy z Twoimi wymaganiami. No nie i już.
                Decydując się na udział w Woodstoku trzeba pogodzić się z pewnymi regułami, których na codzień nikt nie byłby w stanie zaakceptować. Nie ma możliwości, żebyś miała toaletę na swój własny użytek. Nie ma możliwości, żebyś była na koncercie i miała na oku swój samochód. Nie ma możliwości, żeby nie było tłumu RÓŻNYCH ludzi, pijanych, naćpanych również. To jest impreza masowa, przyjeżdżają zarówno ludzie kulturalni, dobrze wychowani, jak i buraki i bydło. Warunkiem przeżycia na Woodstoku jest umiejętność tolerancji jednych przez drugich. Kto tego nie potrafi, nie powinien tam jechać.
            • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 10:50
              toiki sa czyszczone przynajmniej 3 razy dziennie wink nie ma tragedii;p najlepiej trafic od razu po myciu;p wchodzisz w mgłę i znikasz jak Houdini;p
              • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 10:52
                Muszę z powrotem przywyknąć smile, przed urodzeniem Młodej jakoś mi takie klimaty nie przeszkadzały, odkąd jednak podróżujemy z dzieckiem zwracam uwagę na wszystkie szczegóły.
                • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 11:14
                  Ja osobiście Woodstock kocham wink nie za smród i brud (to jest w pakiecie;p) ale za atmosferę, ludzi, muzykę.. Nasza paczka na czas Woodstocku zjeżdża się praktycznie z całego świata i na dobrą sprawę tylko tam się spotykamy wszyscy na raz wink W tym roku niestety nie mogliśmy pojechać, nad czym ubolewamy strasznie..
    • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 17:12
      Kobieto, na jakim Ty świecie zyjesz?big_grin Chcialaś sie pchac z dzieciakiem w setki tysięcy ludzi, żeby zobaczyć jeden koncert?? to na jakis masochizm zakrawa;p
      Ja na woodstock jeżdże sama ;p Dziecka jeszcze dłuugo tam nie zabiorę (ale male jest, 7 lat dopierotongue_out poza tym jest wygodne;p spanie w namiocie nie dla niego ;p) Myslę, że jak bedzie miec te 16-17 lat do pozwalania bede miec o tyle mało, że moge co naj wyżej pieniedzy nie dac wink
    • gulcia77 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 18:47
      Sam Kostrzyn to mała dziura, w której największym zakładem jest Arctic Paper, więc "kilka hoteli" to mega kretyński pomysł wink
      Ale jak już musiałaś mieć koniecznie zafundować sobie AI, to 60 km od Kostrzynia jest niewielkie miasteczko Barlinek, gdzie jest bardzo dużo miejsc noclegowych, bo to typowo turystyczna dziura (swoją drogą - warto się tam zaokrętować, bo to chyba najładniejsza mieścina na Pojezierzu Pomorskim), niedaleko jest Myślibórz, Lipiany, Pełczyce etc. więc nie przesadzaj.
      A poza tym, Woodstock, to Woodstock. W tym roku nie byłam, ale jeżdżę dość często, zaliczyłam 10 festiwali, zaczęłam na pierwszym festiwalu w Żarach. Miałam wtedy 17 lat, a rodziców miałam normalnych, więc mnie puszczali na takie imprezy bez problemów. A co do alkoholu - kto chce, ten pije, kto nie chce, ten nie pije - proste, jak konstrukcja cepa. Od trzech dni brudu też jeszcze nikt nie umarł. A jeśli nie wierzysz, że gdzieś w Europie jest inaczej, to wybierz się na Glastonbury na przykład. Dokładnie to samo, tylko bardziej nudne i gorzej zorganizowane.
      Zaznaczam, że do opery i filharmonii (a bywam tam często) zakładam spódnicę, bluzkę i szpilki i dostaję spazmów, kiedy widzę ludzi, którzy nie potrafią strojem uszanować takich miejsc. na Woodstocku nie mam tego typu oczekiwań big_grin
      • kaka-llina Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 18:56
        I za Glastonbury płacisz jakieś 250 funtów za osobę przynajmniej i bilety musisz kupić prawie rok wcześniejbig_grin
        A autorce wątku gratuluję! dawno nikt mnie tak nie rozśmieszył!
        • kaka-llina Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 19:00
          A i Glastonbury nie jest nudne jest absolutnie fantastycznesmile
          • gulcia77 Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 19:11
            Byłam w 2002, wróciłam absolutnie spłukana i bardzo rozczarowana big_grin Ale, jak wiesz, to kwestia gustu big_grin
            Masz rację, że wątek przedni, siedzimy z moim i chichoczemy. Właśnie obiecaliśmy Woodstock w przyszłym roku Młodemu. Jest od maleńkiego przyzwyczajony do polowych (bardzo polowych) warunków, więc będzie miał frajdę. A jakby się jednak okazało, że nie, to we wspomnianym Barlinku mam rodzinę, odstawię w cieplarniane warunki, a sama wrócę z największą przyjemnością big_grin
    • moofka Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 19:05
      jakby syn chcial to bym puscila
      natomiast sama mam zdanie jak najgorsze
      bylam widzialam - nie raz i nie dwa
      obrzydlistwo smile
      • ganesza Re: Czy puścilibyście.... 04.08.14, 21:07
        www.youtube.com/watch?v=BmerZbDPXns
        www.youtube.com/watch?v=silacUfPgkU
        tylko "obrzydlistwo"?
        • mona_mayfair Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 00:28
          oh, Sabaton faajnie grał wink) było świetnie pod sceną, tylko pod flagą strasznie duszno ;p
          • ad.a6 Re: Czy puścilibyście.... 05.08.14, 08:20
            Wybieramy się na koncert Sabaton w Grudziadzu, bilety leżą i czekają już od kwietnia. Młoda też idzie, bo chce. smile
Pełna wersja