Porąbani faceci !

27.08.04, 08:59
Pracuję w jednej instytucji z mamą.
I jak to z mamą, wszyscy traktują to w ten sposób, że jak coś do mnie mają,
idą z tym do mojej mamy - jakbym miała 15 lat, zamiast do mnie.
Ostatnio poskarżył się mojej mamie pewien kolega z pracy, około 40 letni
stary kawaler, zero atrakcyjności, zero polotu że jestem jakaś dziwna, że
spojrzałam na niego spod byka jak coś do mnie zażartował itp.
Mama oczywiście "co ludzie powiedzą, czemu się tak zachowujesz, czemu sie nie
usmiechnelas, nie pogadalas?"
No sorry, ale facet upatrzył sobie mnie chyba na żonę ( bo sie wypytywal o
mnie kiedys) bo stosuje jakiś głupi podryw.
Pamiętam tą sytuację, palnął jakieś głupstwo, ja się tylko spojrzałam, lekko
sie usmiechnęłam i tyle.
Czyli rozumiem że wg. niego powinnam się zaczerwienić, zachichotać i podjąć
rozmowe???
Kur,,, a jak ja nie chcę? Jak ja nie lubię takich żartów, zaczepek? Jak mnie
to nie bawi ?
Czy musze sie do każdego usmiechac?
Do kazdego faceta ktory się mną"zainteresuje", powie komplement ?
Mam sie poczuć nobilitowana bo szanowny pan się odezwał?
Prawda jest taka że o wiele lepszych facetów moge miec na pęczki, zawsze
bylam adorowana, i nie robi na mnie wrażenia taki podryw.
Dlaczego facet sobie wyobraża nie wiadomo co i potem rozpowiada że zadzieram
nosa? Przecież nic mu nie powiedzialam, tylko sie usmiechnęlam i nie
skomentowałam niczego?
Dlaczego kobieta jak nie sika po nogach po jakims komplemencie jest uwazana
za zarozumialca?
Czemu ludzie nie mają jakiegos wyczucia?
No ludzie bez przesady!
    • adzia_a Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:06
      Przypij piąchę smile))

      Aż się uśmiechnęłam, ale mam podobnie (chociaż chyba jakoś szczególnie
      adorowana nie jestem).

      Heh, i moje dzieci mają podobnie - "pójdziesz ze mną dziewczynko?" wink))) A
      moja córa na to "Nieee! Pan mi się nie podoba". Uwielbiam ją za to smile))))
      • melka_x Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:18
        Lipcu a byłaś kiedyś na jakiś randkowych portalach? To wiele wyjaśnia...smile)).
        Facet pisze o sobie, że przystojny, a zdjęciem można by dzieci straszyć, tu
        brakuje zęba, tam włosów itp. Za to wymagania ho ho ho. Dziewczyna ma mieć co
        najmniej 170 cm wzrostu, ważyć nie więcej niż 50 kg, biust w rozmiarze D, ma
        być atrakcyjna, wykształcona (nic to, że pan mógłby startować w konkursie na
        liczbę ortów), zamożna (zdjęcie pana na tle 20-letniego, rozlatującego się
        passata) etc. Po przejrzeniu takiego portalu już mnie nic nie zdziwismile)).
        • 18lipiec Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:21
          Kilka razy zdarzylo mi się zajrzeć.
          Rzeczywiście masz rację.
          Ten pan z pracy - wcale się nie dziwie że jest starym kawalerem.
          Ale ogolnie spotykalam sie z takimi reakcjami nie raz- jak sie nie zachwyciłam
          komplementem, nie zachichotalam, nie ucieszyłam sie, nie dalam sie poderwać,
          olalam, co bardziej natretnym odburknelam - słyszalam DZIWNA JESTES...

          No jestem dziwna.
    • ciezarowka1 Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:20
      Wiesz, czytałam kilkanaście Twoich wypowiedzi, z których jasno wynika, że bywasz
      zarozumiała. (bez urazy, tak to odbieram)
      Dziwię się tylko, że zostałaś za taką uznana, nie odezwawszy się.
      >
      >lekko
      > sie usmiechnęłam i tyle
      >
      Pewnie Pan chciał nawiązać jakiś kontakt, żeby zobaczyć, czy jest w tobie trochę
      humoru i ciepła pod tą maseczką z noskiem do góry, a tu taka lipa wyszła.
      A właściwie, czemu się nie uśmiechnęłaś, nie pogadałaś?
      Inteligentnie i z humorem, jak przecież potrafisz powiedzieć panu, co myślisz?
      Czy to by oznaczało, że sikasz po nogach?
      • 18lipiec Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:36
        Wiesz, czytałam kilkanaście Twoich wypowiedzi, z których jasno wynika, że bywasz
        zarozumiała. (bez urazy, tak to odbieram)
        Dziwię się tylko, że zostałaś za taką uznana, nie odezwawszy się.
        >
        >lekko
        > sie usmiechnęłam i tyle

        Nie jestem zarozumiała, nie mozesz ocenić mnie po kilku postach.
        Nie odezwalam sie- dlatego zostalam za taką uznana chyba.


        >
        Pewnie Pan chciał nawiązać jakiś kontakt, żeby zobaczyć, czy jest w tobie trochę
        humoru i ciepła pod tą maseczką z noskiem do góry, a tu taka lipa wyszła.
        A właściwie, czemu się nie uśmiechnęłaś, nie pogadałaś?

        A dlaczego mialam sie odezwac, nie mialam ochoty na rozmowe z tym panem, raz że
        bylam zajeta, dwa ze nie byla to rozmowa o dupie maryni tylko jakies podjazdy.


        Inteligentnie i z humorem, jak przecież potrafisz powiedzieć panu, co myślisz?
        Czy to by oznaczało, że sikasz po nogach?

        Nie z kazdym ma ochote nawiazywac kontakt, to dziwne?
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:20
      18lipiec napisała:

      > Pamiętam tą sytuację, palnął jakieś głupstwo, ja się tylko spojrzałam, lekko
      > sie usmiechnęłam i tyle.
      > Czyli rozumiem że wg. niego powinnam się zaczerwienić, zachichotać i podjąć
      > rozmowe???
      Jak ja nie lubię takich żartów, zaczepek? Jak mnie
      > to nie bawi ?
      > Czy musze sie do każdego usmiechac?
      > Do kazdego faceta ktory się mną"zainteresuje", powie komplement ?
      > Mam sie poczuć nobilitowana bo szanowny pan się odezwał?
      > Prawda jest taka że o wiele lepszych facetów moge miec na pęczki, zawsze
      > bylam adorowana, i nie robi na mnie wrażenia taki podryw.
      > Dlaczego facet sobie wyobraża nie wiadomo co i potem rozpowiada że zadzieram
      > nosa? Przecież nic mu nie powiedzialam, tylko sie usmiechnęlam i nie
      > skomentowałam niczego?
      > Dlaczego kobieta jak nie sika po nogach po jakims komplemencie jest uwazana
      > za zarozumialca?
      > Czemu ludzie nie mają jakiegos wyczucia?
      > No ludzie bez przesady!

      Skad ja to znam? U mnie w pracy tez sa tacysad. Nie dziala na nich nawet jak w
      odpowiedzi na ich glupawe podrywy, opowiadam o moim mezu. I tez jestem uwazana
      za nieuprzejma, niemila, zla kobietesmile)).
      pozdrawiam
    • mamaszyma Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:27
      Nigdy nie dogodzisz wszytkim. nieważne czy się odezwiesz czy nie, to tak źle i
      tak niedobrze. A nawet jeśli jesteś troche zarozumiała, to bardzo dobrze.
      Znaczy to , że znasz swoja wartość. A poza tym nie musisz byc zawsze miła i
      grzeczna bo Ci wejda na głowę. Olej to.
      • 18lipiec Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:38
        Jasne ze to olewam, ale skad biorą sie tacy ludzie ktorzy sadza ze posikam sie
        po jakims komplemencie. Znam swoja wartosc i komplementy sprawiaja mi radosc
        tylko od osob na ktorych zdaniu mi zalezy.

        Ja rowniez jak komus prawie komplement to nie oczekuje wielkiej wdziecznosci i
        radosci. Wystarczy usmiech i tyle.
    • 18lipiec Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:41
      No u nas ogolnie krązy taka opinia ze kobieta powinna byc ciepla, ufna, zgodna,
      ulegla , i jak okazuje sie ze jest chlodna dla obcych ( bo dla mnie ludzie w
      pracy sa w wiekszosci obcy) rzeczowa, stanowcza a nawet zarozumila to juz jest
      niekobieca i jakas dziwna.
    • vaana Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:47
      I tak najwiekszy obciach polega na tym, ze facet polecial do mamy lipca sie
      poskarzyc, no pacan jakis.
      • 18lipiec Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 09:50
        No, jak spotkał moją mamę to powiedział jej że "spojrzałam na niego spod byka".
        A chciałam powiedzieć że moim pięknym oczom daleko do takiego spojrzenia.
    • sylwia.ax Re: Porąbani faceci ! 27.08.04, 10:29
      Im starszy facet stanu wolnego, tym większy kretyn. Tak przynajmniej wynika z
      moich obserwacji. Olej kolesia, a jak nie pomoże, to zapytaj wprost czy szuka
      żony - może się przestraszysmile) A tak na poważnie, to najlepiej traktować jak
      powietrze - niewidzącym wzrokiem, nie reagować na żarty itp.
      Pozzdrawiam,
Pełna wersja