Pokolenie ikea.

30.08.14, 04:36
Dzisiejsi trzydziestolatkowie nazwani zostali pokoleniem ikea,według gazety wyborczej to właśnie tam urządzają mieszkania,stoją w kolejce po klopsiki. Za co Polacy kochają ten sklep?
Podobno za cenę,za wzornictwo,za natychmiastową dostępność towaru w przeciwieństwie do innych miejsc gdzie na meble często czeka się tygodniami,łatwość montażu no i oczywiście za fakt,że meble są pakowane w paczkismile ale tego też pewnie są plusy,łatwiejszy transport.
No to za co Wy kochacie ikea co z niej macie w domach,nie denerwuje Was że to samo widujecie u innych ?a może znajdzie się też ktoś kto tak jak ja jej nie uznaje?
    • feniks_z_popiolu Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 04:54
      Nie mam w domu nic z Ikei. Nie rozumiem tego zapatrzenia na ich ofertę. Ale też nie jestem osobą która musi mieć bo inni mają, bo trendy.
      • x.i.007 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:26
        feniks_z_popiolu napisał:

        > Nie mam w domu nic z Ikei. Nie rozumiem tego zapatrzenia na ich ofertę. Ale też
        > nie jestem osobą która musi mieć bo inni mają, bo trendy.


        nie chcę cię martwić, ale jest też trend "nic absolutnie nie kupuję w ikei, bo to ikea"
        także ten big_grin
        • feniks_z_popiolu Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 15:28
          Eee, ja nie mam nic do Ikei. Nie chcę się wpisywać w żaden trend. Po prostu JA nic tam dla siebie nie znajduję. Innych wcale nie krytykuje. I okazało się ze jednak mam coś z Ikei! Lata temu kupiliśmy tam pacynke jeża. I klopsik smile.
      • stara-a-naiwna Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:33
        meblowo unikam Ikei
        mam 2 meble na krzyż od nich i kilka dodatków (pudelka, słoiki, patelnię i obieraczkę do warzyw)

        wzornictwo bywa (nie zawsze!) estetyczne i powiedzmy, ze ładne
        ale cena mimo, ze bywa (nie zawsze!) niska często nie jest adekwatna do jakości

        nie mam mebli z Bodzia, Agaty ani BRW (nie dość, ze brzydkie, to tandetne - najczęściej płyta drewnopodobna)
        nie mam też z Klera, Almi decora ani innych dizajnerskich sklepów (nie stać mnie no i nie zawsze dizajn do mnie przemawia)



        najwięcej mam mebli drewnianych - nie były może najtańsze (i nie wszystkie kopiowałam nowe) ale sa klasyczne i nie walą tandeta po oczach

        • stara-a-naiwna Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:44
          aha
          za to dziecko ma całą zastawę z Ikea (kubki, miseczki, talerzyki)
          najtańsza była

    • srubokretka Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 05:21
      obecnie mam tylko gwiazde. Wisi w oknie. Kiedys mielismy duuuza szafe z mlecznym szklem w drzwiach. Maz bardzo ja lubil ( ja tez).

      Bardzo lubie ich wzornictwo, prosta funkcjonalnosc. Podejscie do klienta. Przedmioty sa w prosty, nienachalny sposob reklamowane, podane. W kazdym przedmiocie widac geniusza, ktory go stworzyl. Chyba nigdy nie widzialam tam czegos , na co popatrzylam i pomyslalam: co za bubel, kto to kupi?
      Jedyny minus: hurt.
      Gdybym nie mala wypaczonego gustu, to napewno wiecej mialabym z ikea.

      > orczej to właśnie tam urządzają mieszkania,stoją w kolejce po klopsiki.

      smile w naszej kolejek nie ma , za to jest super widok na lotnisko. Jezdzilismy tam z tego powodu. Synalek przyklejony do szyby, a my z mezem relaks przy bdb kawce.
      • lafiorka2 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:39
        Chyba nigdy nie widzialam tam czegos , na co popatrzylam i pomyslalam: co za bubel, kto to kupi?


        szczęściarabig_grin big_grin
      • attiya Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 21:10
        geniusz w meblach Ikea? hahahaha big_grin
    • joanna29 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 06:07
      Lubie drobiazgi, ktore tam mozna kupoc: zaciskacz do czosnku, podkladki pod garnki, drewniane łyżki, wazoniki. Stolik taki za 39 zl ( nie jeden niejedno przezyl. Syn lubi posciel. Bez kołdry tej takiej zwyklej: cienka i lekka nocy sobie nie wyobrazam. Wielokrotnie kupowalam cos z chwilowej koniecznosci: koc na piknik bo zostal w domu. Z wiekszych rzeczy to i kanapy byly jako pierwsze wyposazenie panienskiego mieszkania, a i regaly bo na cos ksiazki trzeba poukladac. Aaa zabawki tez, kolejka tozbudowana i wykorzystywana przez kolejne dziecko. Wiele jeszcze innych rzeczy, Zawsze jest cos co mi sie przyda. Osobiscie mam w domu osobnika co twierdzi, ze nie uznaje Ikea. Szybko jednak sam chwali pewne produkty po wyprobowaniu. Nie karze mu chodzic ze mna po sklepie, kawe zawsze chetnie w restauracji wypije.
      • mc30 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 17:47
        Ja podobnie - mam troche drobiazgow, scierek,koszykow, kolder, wieszakow, lyzek, ale nie mam mebli zadnych ani innych konkretow. Ale nic mi do tego ze ktos ikee kocha ponad zycie, wolno mu.
    • empirical Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 07:21
      Wybieram Ikeę, ponieważ zdecydowanie wolę to:

      https://3.bp.blogspot.com/_LRRJ5foFH4c/TGbMxVgBxAI/AAAAAAAABEg/dEomI9bo7Gk/s1600/ikea-2011-living-room-design-ideas-2.jpg

      niż standardową ofertę pozostałych polskich sklepów, która wygląda tak:

      https://img2.sprzedajemy.pl/540x405_meble-bodzio-z-lawostolem-w-komp-9591862.jpg

      A na Bo Concept i inne designerskie sklepy szkoda mi kasy, chyba że na pojedyncze rzeczy typu lampa czy stół.
      • lafiorka2 empirical 30.08.14, 10:42
        w katalogach pokoje zawsze wyglądają ładnie....,tak że ten...porównanie z doopy wzięte.
        • ichi51e Re: empirical 30.08.14, 12:52
          No tym z drugiego zdjecia nic nie pomoze ;>
      • nowi-jka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 10:53
        o tak empirical swietnie zobrazowane
    • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 07:27
      Szukałam ostatnio małej, dwuosobowej rozkładanej sofy do pokoju gościnnego.
      W Ikea znalazłam taką w 5 minut. Ładna, łatwo się rozkładajàca, mala (co ważne w mieszkaniu) 400 zł z darmowym transportem od ręki.
      Przeszłam się jeszcze do Domoteki, dla porównania. Tam wielkie mebliszcza (jak to w ogóle wnieść do bloku?) rozmiarami dorównujące metrażowi pokoju. Na zamówienie, z odbiorem za miesiąc. Najtańsza kosztowała 3 tysiące.
      Mogą sobie socjologowie dorabiać teorie, ale dla mnie jest jeden racjonalny wybór.
      • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 07:44
        A co do "pokolenia" to moja mama robi dokładnie tak jak ja. Tez należy do 30-latków? Ucieszy się jak ją uświadomię wink
    • gretchen184 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 07:41
      mebli z ikei nie posiadam bo jakoś tak wyszło ale mam od nich mnóstwo kuchenno-łazienkowych pierdół.
      kupuję je bo są to rzeczy fajnie wykonane, mocne (niemal niezniszczalne), genialnie proste i funkcjonalne. do tego tanie.
      no i świetne zabawki.
    • pederastwa XRe: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:02
      W Polsce trudno znaleźć alternatywę dla IKEA.
      Bodzio, Agata meble - koszmarki stylistyczne.
      VOX, BRW - trochę lepszy wygląd, ale na ogół jakość fatalna
      Na bajeranckie firmy ze stolikiem kawowym za 2k mało kogo stać.
    • sueellen Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:04
      Wszystko mam z IKEI. Gdziekolwiek się nie ruszę, meble zabieram ze sobą, zawsze na miejscu jest sklep gdzie dodatkowe pasujące meble mogę w razie potrzeby dokupić. Na rynku wtórnym mogę je potem sprzedać już za 50% ceny w 1-2 dni.
    • krejzimama Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:08
      Lubię Ikeę bo tam wszystko jest w PACZKACH.
      • naomi19 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:49
        chyba nie przeczytalas postu joli, spozniony refleks
        • szmytka1 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:59
          > chyba nie przeczytalas postu joli, spozniony refleks

          chyba nie załapałaś, kluczowe jest słowo PACZKA, pisane wielkimi literami. Jola-paczka, jola-paczka, jola-paczka. Już wiesz?
          • majenkir Re: 30.08.14, 15:29
            Szmytka, Ty tez nie zalapalas wink
    • guderianka Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:08
      jeszcze nie kocham ale poza tym co napisałaś -podoba mi się prostota i lekkość form
      • aqua48 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:38
        Bardzo lubię Ikeę za oszczędne wzornictwo, ergonomiczne, wygodne dodatki, łatwość montażu (pełne komplety śrubek np.) i ceny - to nie są meble na lata, można je bez problemu wymienić na coś innego, przearanżować wnętrza, dokupić nowość pasującą do już posiadanych. Kieliszki, czy szklanki z Ikei mogę tłuc do woli, bo zawsze sobie u nich dokupię identyczne. Mam dwie komody, stoliczek, i parę kuchennych akcesoriów.
    • beataj1 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:33
      Lubie Ikeę. Głównie za dostępność i "wszystko w jednym miejscu". Mam ją blisko zatem wyjazd do Ikei to nie wyprawa.
      Ceny są umiarkowane, styl jest lekki i bezpretensjonalny.
      Ale przede wszystkim lubię Ikeę za to że nie mam obiekcji jej zmieniać. Często korzystam z pomyłów Ikea Hack i przerabiam moje mebelki bez litości. Coś pomaluje, coś dorobię i przerobie. Nie szkoda mi i mam zabawę.

      Jakbym kupiła super hiper meble za miliard nie zrobiłabym pewnie czegos takiego
      https://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/a1/d8/02/a1d802a7e1daeaa155e273a90393a3ec.jpg
      tylko dlatego że wymyśliłam że niebieski będzie cool. W przyszłym roku te meble będą żółte i zielone - dlaczego nie (stół zielony, ławki żółte)

      Ja lubię zmiany i zabawę i dlatego meble na lata to dla mnie upiorna wizja a nie coś do czego dążę.

      W tym roku będę tez robić nową kuchnie. Padło na Ikeę po obejrzeniu setek realizacji z różnych półek cenowych. Jest estetyczna, ładna. Pasuje do mojej koncepcji. I cena jest umiarkowana.
      I jak za 5 lat mi się znudzi zmienię fronty i będzie nowa kuchnia...
      • bbuziaczekk Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 08:47
        Jestem pokoleniem 30 latkow ale z Ikei w domu prawie nic nie mam poza kilkoma talerzykami, szklankami i jakimiś lyzkami.
        Mialam jeszcze otwieracz do konserw i wyciskacz do czosnku. Jedno i drugie ekspresowo szlak trafil. Obieraczka do warzyw zardzewiala.
        Wczoraj rozbiłam miske na salatke.
        I tyle rzeczy mam.
        Aaaa i dzieci mama stolik i krzesełka Mammuta bo porwałam się na mode mammutowa.
        Ale sa tak daremne ze mam ochoe to wyrzucić.
    • fin-dus Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:10
      Ile razy próbuje mieć coś z nie Ikei, to i tak do niej wracam.
      Robione niemal własnoręcznie po największej taniości meble na wymiar do małego mieszkania (rysunek mój, zamawiane jedynie gotowe wycięte elementy z płyty i kupno żelastwa), to i tak wyszły mnie drożej niż tam, a roboty ze trzy razy więcej. Owe robione po taniości meble przestały spełniać swoją funkcję, więc zaczęłam szukać innych, które wymiarowo by do mieszkania mi pasowały. I ni huhu, ani drogie, ani mniej drogie, ani Bodzio srodzio, ani Agata coś tam. Wzornictwo koszmarne, ceny takie sobie, nieustawność i jakość często nędzna. A w Ikei zestaw projektuję sobie sama, jestem ograniczona jedynie wymiarami poszczególnych elementów. Jakość również często słaba, ale nie interesują mnie meble na lata, bo w tym mieszkaniu nie zamierzam spędzić całości swojego życia. W tej słabej jakości mam jednak proste wzornictwo w dużym wyborze kolorów.
      W dodatku mam kota, który wszystko niszczy (dziękuję ci Ikeo za tani, drewniany stół z krzesłami, którego mi absolutnie nie żal, że wygląda jak wygląda) i dziecko, które często niszczy jeszcze bardziej (Mamooo! Wóz strażacki wjechał w szafkę!!! Cztery razy!!).

      Ikea ponadto ma rozwiązania, których nie wprowadziły absolutnie żadne inne sklepy meblowe, typu szafa narożna z samymi prostymi kątami (nie wiem, czy jest jeszcze dostępna), z dwoma parami drzwi.
    • mynia_pynia Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:18
      Jetem wielką fanką Ikei, nie mam wszystkiego z tego sklepu ale sporo rzeczy, uwielbiam ich taboretki i krzesełka.
      Ikea wygrywa dostępnością od ręki wszystkiego, mam wypoczynek robiony na zamówienie z polskiej firmy HF jest bardzo ładny, porządnie zrobiony ale czekałam na niego 5 tygodni i nawet nie wiem czy firma jeszcze istnieje w razie wymiany jakiegoś elementu.

    • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:27
      Sklep ma swoją specyfikę, którą lubię. Co prawda obiad jedliśmy tak tylko raz, a dzieci w kąciku zabaw nie zostawiałam, ale prezentacja towaru mi bardzo odpowiada. Poza tym dużo towaru, ceny dla każdego (chcesz wydać mało, chcesz wydać dużo). Mam w domu kilka rzeczy. Jak myślę o zakupach do domu to myślę najpierw IKEA big_grin
      • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:30
        No i to, że nawet coś taniego nie jest wizualnie koszmarkiem z ubiegłej epoki też jest baaardzo ok smile
    • melmire Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:28
      We Francji jest podobnie, wiec to nie lokalny trend smile
    • x.i.007 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:31
      ja mam gabinet z ikei - tanie i ładne biurko, regały, sofa - chciałam mieć meble które pasują do siebie, są odpowiednich wymiarów, są tanie i NIE są w kolorze olchy miodowej (wyżej w wątku jest zdjęcie takich mebli..) - ikea wygrała.

      do salonu szarpnęłam się na wyższą półkę, gdybym miała czas i chęci do częstych zmian wystroju to też pewnie bym poszła w ikeę.
    • joa66 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:40
      Bardzo lubię meble, akcesoria wykonane z materiałów naturalnych (drewno, bawełna, len itd) a takich jest w IKEI dużo. Lubię też proste wzornictwo.

      Poza tym mamy trochę starych mebli odziedziczonych po dziadkach, ciotkach, itd i IKEA się z nimi nie "kłóci".

      No i klopsiki też lubię. I hot-dogi big_grin Tak , wiem, pewnie połowa to chemia (na wszelki wypadek nie czytam składu) ale mi smakuje i na pewno od tego nie umrę jak zjem parę razy w roku.
    • run_away83 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:43
      Jakieś 3/4 wyposażnia mojego domu (od mebli po łyżeczki i otwierqcz do konserw) pochodzi z ikei.

      Kocham ich za:

      - satysfakcjonujący stosunek jakosci do ceny (celujeny w ikowską średnią półkę)

      - bogactwo asortymentu (po przeprowadzce brakowało mi do szczęścia krzeseł, patelni, dodatkowej kanapy, niemowlęcego łóżeczka, nocnika, szklanek, kieliszków i uzupełniłam te braki w trakckie jednej wycieczki do ikei)

      - to że ich sklepy są przyjazne rodzinom z małymi dziećmi (przewijalnie, miejsca do karmienia, wysokie krzesełka i menu dziecięce w restauracji, miejsca do parkowania dedykowane rodzinom z dziećmi, kącik zabaw w restauracji oraz sala zabaw gdzie starsze dzieci mogę zostawić na godzinę pod opieką obsługi - to naprawdę ułatwia robienie zakupów z trójką łobuzów)

      - uniwersalność i międzynarodowość - miałam trzy szafki na buty kupione jeszcze w Polsce, po przeprowadzce do UK dokupilam kolejną identyczną; podobny manewr wykonałam też ze sztućcami, zastawą stołową, garnkami kuchennymi i regałem na książki

      Nie traktuję mebli z ikei jak ósmego cudu swiata. Ikea to meblowy fastfood i mnie to odpowiada - mam małe dzieci, które skaczą, rysują, kruszą i rozlewają; mój dom jest do mieszkania a nie do podziwiania, moje meble mają być wygodne, bezpieczne, łatwe do utrzymania w czystości, tanie i łatwe do zastąpienia w przypadku zniszczenia; wielofunkcyjne, bo nasze potrzeby zmieniają się jak w kalejdoskopie.
    • mamma_2012 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:51
      Meble z Ikei sa w pokoju mojej córki i na strychu. Jak jej sie znudza sprzedamy lub wywalimy (poprzednie były z nami 5-6 lat)
      Generalnie chyba trochę żałuję, ze zdecydowałam sie na bardziej "wypasione" marki, bo choć widać różnicę w jakości (oprócz narożnika z NAPa, który po 6 latach jest w stanie bardzo opłakanym i ani go remontować ani wywalić) i są zdecydowanie bardziej niepospolite, to szkoda się ich pozbyć
    • kocianna Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:55
      Mieszkanie mam urządzone w IKEI. Wzornictwo OK, jakość adekwatna do ceny, fajne rozwiązania, GENIALNA obsługa klienta i w ogóle podejście do klienta - można poleżeć na kanapie, sprawdzić, czy narzuta pasuje do łóżka, rozkładając ją na nim, wypróbować krzesło, a wszelkie części są dostępne od ręki albo przyślą do domu gratis (złamał mi się np. szczebelek od dna łóżka). I wszystko dostępne od ręki. I brak problemów ze zwrotem.

      Na początku małżeństwa teściowie proponowali pożyczkę (bezzwrotną) na porządne meble z litego drewna, "na lata". Nie chcieliśmy. Ja uwielbiam zmiany, i kiedy po 10 latach IKEA zaczęła się sypać, z wielką radością wymieniliśmy ją na... kolejne meble tego samego producenta.
    • tryggia Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 09:56
      Tak, przyznaję, że kocham Ikeę.
      Głównie za to, że podążają za światowymi projektantami.
      No i też za to, że pozwalają na łączenie mebli z różnych działów (kuchenne w sypialni) i nadal świetnie to wygląda.
      Za to, że kiedy coś się zniszczy, to tanio dokupię lub tanio przearanżuję mieszkanie.
      Za to, że ma świetne wzory tkanin, a tańsze niż Marimekko.
      I za to, że pozwala mi realizować mój ukochany styl skandynawski na zmianę z loftowym.
      Moja teściowa jest z frakcji "wszystko, tylko nie Ikea", więc sofę ma z Bodzia, kuchnię z Castoramy, a resztę z BRW. Kolory wiśnia, buk i wenge.
    • mid.week Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:24
      Dzisiejsi 30latkowie zostali nazwani Pokoleniam Ikea ze względu na światopogląd, styl życia, poglądy etc a nie dlatego, że lubią skandynawskie meble i klopsiki wink
      • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:28
        możesz rozszerzyć cóż to jest "światopogląd IKEA"? Znów jakaś socjologiczna bzdura?
        • beataj1 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:40
          To proste. Skandynawski, użytkowy, prosty i jasny. Pakowany w płaskie paczki.
        • mid.week Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:44
          Nie istnieje termin "światpogląd Ikea".
          Nie za bardzo chce mi się cokolwiek wyjaśniać, skoro uznajesz to za bzdurę.
          • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:29
            Na razie jeszcze nie uznaję, bo nie wiem co to jest pokolenie ikea. Jeśli jednak jest to coś w stylu "30-latkowie są roszczeniowi, wygodni i leniwi bo wolą składane meble za kilkaset złotych od robionych na zamówienie za dziesiątki tysięcy, a do tego lubią jeszcze po zakupach wciągnąć hot doga zamiast lepić kołduny jak ich babcie" to tak - uznam to za bzdurę.
            • eo_n Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:53
              Jeszcze coś takiego było (nie czytałam, ale odnotowałam istnienie już jakiś czas temu)

              Pokolenie Ikea
              Autor: Piotr C. (big_grin)

              "Pokolenie Ikea to opowieść o ludziach, którzy pracują po to, aby spłacać kredyty, rozczarowani rygorystycznym, sprzedanym za namiastki szczęścia życiem."
              lubimyczytac.pl/ksiazka/137796/pokolenie-ikea
              • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:07
                Świetna diagnoza - młodzi ludzie pracują by kupić mieszkanie i utrzymać rodzinę. Wielka nowość. Tego nie było od zarania świata wink
                A że pracują w korpo i kupują w Ikei? Gospodarka teraz opiera się na korpo a najtańsze meble są w Ikei. Też mi dziwota. Mają pracować w polu i strugać meble z przydomowej lipy ściętej ze szwagrem?
                • eo_n Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:12
                  ola napisała:

                  Mają pracować w polu i strugać meble z
                  > przydomowej lipy ściętej ze szwagrem?

                  Mogłoby być całkiem miło wink
                  Zasadniczo jestem w opozycji - domyślam się, że korporacje mają swoje plusy dla osób tam zatrudnionych i decyzje o takiej pracy nie zapadają bez powodu, ale to nie mój świat. Chyba bym się w nim nie odnalazła.
                  • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:20
                    To jest drugi argument przeciw chybionej tezie o jakimś tam pokoleniu. Jaki procent obecnych 30-latków pracuje w korpo? Jaki procent mieszka w Miasteczku Wilanów? Podejrzewam, że niewielki. Większość pracuje w małych/średnich firmach, budżetówce. Mieszkają też różnie. Niewiele pewnie łączy tzw. Słoika w Warszawie (mieszkanie na kredyt), warszawiaka od pokolen (mieszkanie po babci) i 30-latka z (na przykład) Brodnicy, który dobuduje piętro do domu rodziców.
                    Dlatego też uważam takie diagnozy za bzdurę.
                  • memphis90 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:28
                    >
                    > Mogłoby być całkiem miło wink
                    To musieliby zatrudnić się w korpo, żeby zapłacić kilkaset tysięcy zł kary za ścięcie wiekowej lipy na podwórku big_grin
                    • eo_n Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:06
                      memphis90 napisała:

                      > >
                      > > Mogłoby być całkiem miło wink
                      > To musieliby zatrudnić się w korpo, żeby zapłacić kilkaset tysięcy zł kary za ś
                      > cięcie wiekowej lipy na podwórku big_grin

                      big_grin
                      No to niech by była sosna, na sosnę bez problemu pozwolenia dają wink
              • memphis90 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:26
                > Pokolenie Ikea
                > Autor: Piotr C. (big_grin)
                >
                No z tym to w ogóle trudno się na ematce identyfikować: książka o przygodnym seksie z przypadkowymi osobami, względnie o seksie z koleżanką od seksu big_grin Jeśli to właśnie jest pokolenie ikea, to stoję lata świetlne od niego.
                • eo_n Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:09
                  Też uważam, że próby definiowania całego pokolenia i wciskania w jedną ramkę są mało sensowne. Ola, masz rację.
                  Ale socjologowie to lubią i można potraktować ich pomysły jako ciekawostkę. Chętnie czytam takie diagnozy, w ramach rozrywki smile
                  • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:28
                    Czasami takie szeregowanie ma sens. Np pokolenie Kolumbów - ludzi, którzy razem, zbiorowo, przeżyli wojnę, głód, terror i w związku z tym mają jakieś zbiorowe doświadczenie.
                    Ale ta Ikea to ogromne nadużycie.
                    • memphis90 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 16:58
                      Ale to szlachetne i nobilitujące być Kolumbem, a kto chciałby być słoikiem czy lemingiem?
                      • ola Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 17:10
                        Szlachetne?
                        Mój dziadek opowiadał mi o wojnie, o powstaniu. Opowiadał mi o kobietach, którym dzieci w ruinach umierały na rękach, o dwóch miesiącach w śmierdzącej piwnicy, gdzie ludzie niemal sr**li sobie na głowy, bo nie dało się wyjść na zewnątrz. O trupach pływających w zalewie szczecińskim jeszcze rok po wojnie. Jego kuzynce niemiecki czołg rozerwał brata na strzępy - na jej oczach. Miała wtedy 14 lat.
                        Nie widzę w tym nic szlachetnego...

                        Poza tym - mówię o doświadczeniu CAŁEGO pokolenia. To, że, powiedzmy, z miliona osób kilka tysięcy przyjechało do Warszawy pracować w korpo, to jeszcze nie doświadczenie pokoleniowe. Co najwyżej ciut więcej niż jednostkowe.
                        • memphis90 Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 20:54
                          Naprawdę? Uważasz, że ludzie, którzy przeszli przez wojnę, prześladowania nie są godni szacunku i szlachetni? Uważasz, ze określenie "Kolumbowie" ma tak samo prześmiewcze i pogardliwe nacechowanie jak "słoiki"? To albo zupełnie niczgo nie rozumiesz z mojej wypowiedzi i nie pojmujesz idei, jaką było nazwanie pokolenia wojennego Kolumbami właśnie, a nie np. szczurami kanałowymi albo brudasami z kanałów- albo deprecjonujesz przeżycia własnego dziadka.
                          • landora Re: Pokolenie ikea. 02.09.14, 11:41
                            Uważasz, że ludzie, którzy przeszli przez wojnę, prześladowania nie s
                            > ą godni szacunku i szlachetni?

                            Wtrącę się - uważam, że niemal wszyscy ludzie są godni szacunku, a szlachetność nie zależy od tego, czy ktoś był prześladowany, czy nie. Ci ludzie zasługują zdecydowanie na współczucie, a reszta zależy już od danej jednostki.
    • tol8 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:34
      Za wzornictwo- proste, skromne.
      Za możliwość nieograniczonego testowania w sklepie.
      Za dobre doradztwo.
      Za serwis- brakującą śrubkę można dostać za darmo po kilku latach.
      Za wygodę zakupów.
      Za pyszne ciasto migdałowe.
      Za możliwość zwrotów.
      Za to, że można samemu składać, a ja to uwielbiam.
      Za duży wybór kolorów/wzorów.
      Za to, że mają rzeczy, których w innym polskim sklepie nie uświadczysz.
      Za uniwersalność.
      Za fajne pomysły.
      Za ceny.
    • lafiorka2 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:37
      z ikei mam tylko komodę i lampę.Nic więcej bym stamtąd nie kupiła.AAAAA sorki...mam łóżko.Zaj... wygodnewink
      ale widzę mnóstwo osób urządza tam mieszkania.Widać to na każdym kroku.Ostatnio byłam u znajomej na "strzeżonym" osiedlu.Już po balkonach widać,że w chatach 90% to ikea.
      Wg ematek ikea jest tania i można wg nich częściej wymieniać wystrój mieszkania.
      Zastanawia mnie to,ale wiadomo...ematka to ematkasmile
      Strasznie mnie wq..rwia jak przedszkola w 99% są umeblowane w meble ikea.Niesamowicie mnie to irytuje.
      • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:40
        > Strasznie mnie wq..rwia jak przedszkola w 99% są umeblowane w meble ikea.Niesam
        > owicie mnie to irytuje.

        A wiesz dlaczego cie to irytuje? Czy wpisujesz się w: ematka to ematkasmile
        • czarna_kita Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:46
          Po dłuższym zastanowieniu i marszu przez pokoje, kuchnię i łazienkę stwierdzam ze nie mam nic z Ikei. Czemu? Nie wiem. Nie jestem ani ZA ani PRZECIW.
          • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:48
            Bo nie masz sklepu pod ręką smile
        • lafiorka2 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:49
          kropkacom napisała:

          > > Strasznie mnie wq..rwia jak przedszkola w 99% są umeblowane w meble ikea.
          > Niesam
          > > owicie mnie to irytuje.
          >
          > A wiesz dlaczego cie to irytuje? Czy wpisujesz się w: ematka to ematkasmile

          yyyy...po prostu nie podoba mi się to....Ematka moja droga to ja w zyciu nie będę wink przezyję to jakoś.
          • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:52
            Jesteś typowa ematka. Ematka to nie stan portfela, ale stan umysłu big_grin
            • lafiorka2 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:06
              kropkacom napisała:

              > Jesteś typowa ematka. Ematka to nie stan portfela, ale stan umysłu big_grin

              mówisz? noooo skoro znasz mnie lepiej?spokobig_grin
              Ematce to ja do pięt nie dorastam.To, że mnie wystrój Ikea drażni,nie robi ze mnie ematki.
              Za to wóżek na klatce stawiałam,bidetu nie mam ,no i państwo okradałam oglądając serial w necie "za darmo" big_grin
              • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:58
                Ty już dorosłaś do kolan.
                • lafiorka2 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 16:45
                  kropkacom napisała:

                  > Ty już dorosłaś do kolan.

                  no jak ma ci to poprawić humor,albo poczuć się lepiej,nie będę się z tobą spierała.wink
                  • kropkacom Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 18:15
                    Też się czuję w pewnym sensie mentalnie ematką smile Może to właśnie sprawi, ze ty poczujesz się lepiej i u siebie.
Pełna wersja