Pokolenie ikea.

    • dziennik-niecodziennik Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:47
      z ikei mam w domu cztery szklanki big_grin
    • gazeta_mi_placi Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 10:49
      Dokumentacja medyczna dla matki chorego dziecka przetłumaczona?
      Obiecana zabawka dla dziecka z ubogiej rodziny wysłana?
      Paczka dla potrzebującej w trudnej sytuacji zrobiona?

      Dziękuję za uwagę Paczko.
      • 25marzka25 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:36
        pracuje w IKEA od 15 lat, po wybudowaniu domu i urządzeniu zaprosiłam na kawę koleżankę- również pracownica owej firmy była w CIĘŻKIM SZOKU że ja nie mam mebli Ikeowskich. big_grin

        No tylko kuchnia była ikeowska,ale dodatki typu szkło,garnki,świeczki i itp ozdobniki owszem lubie ikea
      • rosapulchra-0 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 01:59
        My tobie również dziękujemy za uwagę paczkomanie suspicious
    • przeciwcialo Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:38
      Z IKEA mam pare rzeczy kuchennych, szafę i biurko. Dla mnie starsznie chłodne optycznie sa takie wnetrza.
    • edelstein Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:38
      Pokoj dziecka jest z ikei.Za rok wymienie Fronty i bedzie calkiem nowy pokoj.O Komode z ikei z Serii torfplast czy jakos tak,wycofana na rzecz stuvy ludzie sie doslownie bili.Sprzedalam za wiecej niz kupilam.Fakt,byla mega praktyczna.
    • eo_n Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 11:45
      Uznaję, jak muszę. Czyt. trzeba coś wymienić, a nie mam kasy na lepsze. Zdarza się. Mam stolik pod telewizor, kosz na śmieci i stół (drewniany). A... i jeszcze komodę w pokoju dziecka, też z drewna (z czasów panieńskich, kiedy ikea w Polsce była jedna i rzeczywiście jej wzornictwo wydawało się oryginalne).
      Czasem wpadam tam po drobiazgi, ściereczki, zmywaki, świece, papierowe serwetki itp.
      Ale ja niedługo już będę 40+ więc chyba tak czy siak na pokolenie ikea się nie łapię. Btw to określenie jest już od pewnego czasu w użyciu (książka była taka), czyżby GW je odkurzyła i uznała za własne?
    • memphis90 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:32
      Lubię. Za bezpretensjonalność, dobry stosunek jakość/cena i wzornictwo dające możliwość wielu aranżacji. Rozumiem, że dla pokolenia zap... w korpo po 70h/tyg, bo ktoś im wmówił, że z mebli liczy się wyłącznie niewygodna leżanka obita w skórę krowy to musi być trudne do przełknięcia.
    • j_a_ch Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 12:53
      Za co P
      > olacy kochają ten sklep?

      Może za to, że tak naprawdę jest to jedyne miejsce, w którym przy swoich zarobkach mogą urządzić mieszkania tanio i w miarę gustownie?
      To nie żaden wybór żadnego pokolenia, a bardziej mus.
      I cieszą się że jest akurat taki, nie przejmując zbytnio, że ich popularny mebel posiada pół cywilizowanego świata.
      Rodzice owych 30 latków również mieli bliźniacze mieszkania, ale estetykę i dostępność o wiele gorsze. Także nie ma nad czym ubolewać smile
      • una_mujer Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:05
        Mam z Ikei tylko stolik i krzesełka dla dziecka i sama tam nie chodzę. Jest to jedyny znany mi sklep gdzie w środku dostaję klaustrofobii. Gubię się, nie wiem, jak wyjść, potem przychodzi panika i duszności a potem trzeba mnie wyprowadzić.
        Nigdy w żadnym innym sklepie tak nie miałam...
        • peggy_su Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:50
          Jeśli dostajesz napadu paniki w ikei wiedz że coś się dzieje...
    • agni71 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:22
      chyba już wszystko powiedziano, za co cenimy IKEę. Co do powtarzalności mebli, nie zauważyłam, jakos ludzie dookoła wola chyba BRW albo jakies droższe koszmarki wink

      Ja mam meble w sypialni kupione prawie 15 lat temu, wkrótce potem ten wzór został wycofany, więc raczej sie na takie same nie natknę smile Nawet popularne Billy, Hemnes czy Leksvik, które mam w pokojach dziecięcych nie powtarzają się u innych dzieciaków. Jedynie Trofasty faktycznie królują w znanych mi pokojach dziecięcych.
      • peggy_su Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:48
        Co do powtarzalności, to prawda. Jakoś dużo częściej widzę w domach meble pseudo-kolonialne, lub koszmarki z bodzia niż ikeę.
    • peggy_su Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 13:46
      Mam sporo mebli z ikei bo pasują mi stylistycznie. W tym przedziale cenowym miałam do wyboru jeszcze brw, bodzio, agata meble. Ale to co oferują te sklepy totalnie mi nie odpowiada.
      Poza tym wygoda oraz szybkość zakupu i montażu nie jest bez znaczenia.
      Mam też kilka mebli wykonywanych na wymiar. Są idealne dla mnie ale nieporównywalnie drogie. To już wolę mieć nie do końca idealną ikee i zmieniać wystrój co parę lat.
    • eliszka25 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 14:08
      lubie ikee glownie za to, ze ma mnostwo przeroznych rozwiazan, ktorych w innych sklepach czy firmach sie nie znajdzie. wlasnie wybieram kuchnie do nowego domu. w cenie mam meble do kuchni za 36 tys. frankow w firmie, ktora robi meble na wymiar. bylam w tej zaproponowanej, bylam w konkurencyjnej, ogladalam kilka innych, w koncu poszlismy do ikei. i co? a no jajco. w tych mega super drogich wypasionych firmach nie ma nawet polowy rozwiazan, ktore moge miec w ikei. zrezygnowalam z drogich mebli. kuchnie bede miala z ikei za mniej niz 1/3 ceny, ale za to bede miala wszelkie mozliwe udogodnienia, jakie przyszly mi do glowy, o ktorych w tamtych firmach nawet nie slyszeli.

      dla porownania w firmie oryginalnie zaproponowanej przez 2 tygodnie nikt nie potrafil odpowiedziec na pytanie, czy sa w stanie zrobic szafki gorne z drzwiczkami z przydymionego szkla. nawet nie wiedzieli, jak takie szklo sie nazywa, tylko w opisie bylo napisane, ze chcemy miec drzwiczki szafek z ciemnym szklem, jak drzwiczki od piekarnika i znak zapytania, bo nie mieli pojecia, o co nam chodzi. nic to, kupie sobie szafki w ikei tongue_out.

      mamy dosc sporo mebli ikeowych. wszystkie sa z litego drewna, przezyly przeprowadzke, rozkrecanie i ponowne skrecanie, wiec nie uwazam, ze sa tania tandeta. czywiscie innym moga sie nie podobac, ale najwazniejsze, ze podobaja sie mnie.

      poza tym ikea ma rewelacyjny system obslugi klienta. nic tam nie jest problemem. jak nam sie posypala prowadnica w szufladzie z komody z przewijakiem, to dostalismy nowa gratis, choc tych komod od kilku lat juz nie maja w asortymencie.

      a tak poza tym, to uwielbiam skladac ikeowe meble. to straszna frajda dla calej rodziny big_grin

      acha, nigdy jeszcze nie trafilam na mieszkanie urzadzone identycznie do mojego. owszem jakas szafa z tej samej serii czy taka sama kanapa/lozko dzieciece sie zdarzy. nigdy jednak nie powtorzyl sie chocby wystroj jednego pokoju. asortyment jest po prostu tak gleboki i szeroki, ze kazdy znajdzie cos dla siebie i moze urzadzic mieszkanie wg wlasnego gustu.
    • joanekjoanek Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 14:24
      Kocham Ikeę, mam z niej wszystko.
      Bo na nic innego mnie nie stać i/lub nic innego nie oferuje choćby procenta tej dostępności, jaką ma Ikea. Ja nie mam czasu na peregrynacje po jeden mebel i na dobieranie rzeczy.
    • allatatevi1 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 15:13
      To ja się może wypowiem z punku widzenia osoby, która wiele mieszkań w swoim życiu wynajmowała.
      Zawsze szukałam mieszkań urządzonych w Ikei bo te meble są idealnie neutralne, powiedziałabym przezroczyste. Nie narzucają kompletnie gustu, stylu.

      Meble z Ikei są jak ściany pomalowane na biało - mało kogo rażą i doprowadzają do wymiotów.
      Oglądałam kiedyś ekskluzywnie urządzone mieszkanie - wyposażenie sprowadzone z Włoch, robione indywidualnie, mieszkanie urządzane przez projektanta wnętrz i nawet płaciłabym jak za zwyczajnie mieszkanie bo to było mieszkanie znajomych znajomych, którzy nie chcieli wynajmować kompletnie obcym, ale się nie zdecydowałam.
      Wszystko było w tym mieszkaniu de-lux, ale de lux w takim stylu w jakim ja nigdy bym sobie nie zafundowała i to mnie by jakoś kompletnie przytłaczało - bo to było tak kompletnie nie z mojej bajki.
      A meble z Ikei są tak wspaniale neutralne.
      • andaba Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 15:18
        Mam w domu litrowy dzbanuszek z Ikea.
        Plastikowy i niebieski, w którym trzymam przegotowaną wodę.

        Chyba za mało, żeby się zaliczać do jakiegoś tam pokolenia, zresztą ja juz chyba nie jestem to pokolenie.
        • 0zegata0 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 15:38
          Ikea jest ok dobrze miksuje sie z innymi nowoczesnymi meblami aczkolwiek nie pamietam abym duzo rzeczy miala z Ikei.
      • cherry.coke Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 19:56

        allatatevi1 napisała:

        > To ja się może wypowiem z punku widzenia osoby, która wiele mieszkań w swoim ży
        > ciu wynajmowała.
        > Zawsze szukałam mieszkań urządzonych w Ikei bo te meble są idealnie neutralne,
        > powiedziałabym przezroczyste. Nie narzucają kompletnie gustu, stylu.

        Ooo bardzo trafne spostrzezenie. My mamy z polowe mebli z Ikei, i to sa te meble, ktore maja byc tlem i nie razic. Z reguly sa jasne, tu Ikea ma wybor nie do pobicia.
        A na ich tle mamy meble, ktore maja byc akcentami (Swoon Editions, made.com, pojedyncze stare meble), i jakos to wtedy wszystko pasuje.
        Na Ikei jako tle i bazie zawsze mozna polegac - trzeba tylko obmacac jakosc i wyeliminowac te najtansze linie przeznaczone do studenckich mieszkan.

        Moge byc pokoleniem Ikei, mam to w nosie.
    • majenkir Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 15:48
      jola-kotka napisał(a):
      > No to za co Wy kochacie ikea co z niej macie w domach,nie denerwuje Was że to s
      > amo widujecie u innych



      Jestem juz po 40-ce, wiec nie wiem, czy sie kwalifikuje do pokolenia ikea wink, ktora uwielbiam sama nie wiem dlaczego wink. Moze dlatego, ze to byl pierwszy "cool" sklep, w ktorym bylam? Moze dlatego, ze przez dlugie lata nie mielismy tu Ikei I odkad nam wybudowali, jezdze co jakis czas I kupuje pier.doly, ktorych nie potrzebuje? Mam tylko jeden stol z ikei, dosyc juz stary, kosztowal pare groszy, jest piekny I lekki. Dzieci maja tam kupowane meble, co jest bardzo ekonomiczne, bo, szczegolnie corce, zmienia sie jak w kalejdoskopie wink).

      Zastawa, posciel - wszystko z Ikea. Kupuje swieczki, swieczniki, kamienie, rosliny...
      Klopsow z konia nie jadam, ale lososiem I malutkimi krewetkami z Baltyku nie pogardze smile.

      A na koniec najlepsze - nikt tu nic z ikei nie ma, wiec chocbym tam caly dom urzadzila, to I tak bede oryginalna.
    • asia_i_p Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 15:50
      Bardzo lubię meble i akcesoria z IKEI. Przede wszystkim jest tanio, po drugie składa się bez problemu (no dobra, za to lubi ich mąż), można bez problemu samemu przywieźć. No i te droższe rzeczy od nich są bardzo dobre - szafy PAX nie powalają urodą, ale są pakowne jak diabli, tekstylia dziecięce są śliczne (mam fioła na punkcie motywu sowy i jeża w dekoracji), pluszaki też. Dodatkowo są bardzo w porządku przy uznawaniu reklamacji.

      Nie mam problemu z tym, że w innych domach można trafić na to samo. Meble kupowane w Bodziu już się nie składają tak ładnie i zgrabnie. Owszem, te ze Swarzędza też się składają jak Lego, ale to zdecydowanie nie na moją kieszeń.

      Co od nich mam? Praktycznie cały nasz pokój, eks salon, z wyjątkiem kanapy, ale też pewnie będzie wymieniona na Beddinge. Cały pokój córki, tylko krzesło i biurko są Kettlera. Większość sypialni/pokoju syna, poza półką nad łóżkiem (prywatny stolarz) i półkami na ścianach (chyba Castorama albo Obi - szyny przykręcane do ścian, a do nich proste drewniane półki). Kuchnia została po poprzednich lokatorach, ale trochę sztućców, szklanek jest z IKEI, no i moje ukochane garnki Onskvard.

      Są brzydkie jak noc, ale mają kilka zalet. Po pierwsze, o czym się przekonałam dopiero po pewnym czasie, zaletą jest kształt wiadra, bo oznacza, że gotując mniej, masz też garnek o mniejszej średnicy. Wycięcia na rączkach od garnka i rączkach od pokrywki pasują do siebie, tak, że pokrywkę można stabilnie zamontować w wersji "ze szparą", albo odlać ziemniaki czy nawet makaron. Sama pokrywka świetnie mi się nadawała do wrzucania do garnka porcji pokrojonych warzyw. Widać, że ktoś myślał i to chyba u nich lubię najbardziej.
    • beverly1985 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 16:23
      Nie znsze IKEA jako sklepu. Tej kulkowni dla dzieci, znaków kazacych zwiedzać cały sklep, rodzinnych wycieczek w niedziele, klopsikow i kolejki do restauracji. Odmawiał spędzania czasu wolnego na "rodzinnych zakupach". Jeśli juz muszę tam cos kupić, bo winnych sklepach jest dużo drozej albo nie chce czekac- to biorę numer z katalogu i wysyłał Meza do magazynku ikeowego bezposrednio.

      Nie znosze tej grubej najtanszej zastawy stołowej z IKEA (mam taka w pracy, jest u znajomych, blech), ale maja kilka dobrych rzeczy. Mam kultowy wyciskacz do czosnku, patelnie, grilla chyba.
    • drinkit Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 18:13
      > No to za co Wy kochacie ikea co z niej macie w domach

      lubię za to co wymieniłaś. Ale wkurza mnie jakość. Kasy jednak cudownie nie rozmnoże

      nie denerwuje Was że to s
      > amo widujecie u innych

      nie, bo nie kupuje gotowych zestawów i mam fajnie urządzone mieszkanie, dość niepowtarzalnie. Ikea ma ten ogromny plus, ze wzornictwo jest nienahalne i przy dobrym doborze reszty (np mieszanie ze starymi meblami) mozna stworzyc bardzo oryginalne wnętrze. Nie widziałam zeby ktos miał mieszkanie jak z katalogu ikei 1:1
    • attiya Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 21:09
      nie kocham, nie uznaję, dla mnie to szajs jakich mało
      zamiast drewna, czy porządnego mdf-u - płyta wiórowa albo pilśniowa
      przez tyle lat ile ikea jest w Pl, kupiłam tam może trzy rzeczy góra, w tym prześcieradło z gumką, które było wprost straszne uncertain Aha, kiedyś dwie poduszki kupiłam, wyrzuciłam je po dwóch m-cach chyba - skulkowały się
      wzornictwo - nic ciekawego, że meble są w paczkach -a w innych sklepach niby już poskładane przywożą?
      nigdy tam nic nie kupiłam i nigdy tam nic nie kupię
      • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 22:05
        No właśnie tak chyba jest bo te co widuje u znajomych są jakieś takie bez polysku, kolor biel albo czarne lub odcienie brązu,proste bez ozdób dla mnie za proste. Ja kupilam ostatnio barokko black sypialnie przez neta,przywieźli złożyli ale to ma wygląd a te z ikea wyglądają jak sklecone w piwnicy,sory. Co do powtarzalnosci to trzy moje koleżanki mają takie szafy brązowe a drzwi szklane to szkło tworzy taka kratę jest czymś dzielone i nie istotne że każdy ten dom ma jakiś swój styl. To tak jakby dwie laski na jedną imprezę przyszły w tej samej sukience tylko każda miała do niej inne dodatki.
        • nowi-jka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 11:04
          az wygooglałam to baroccoko
          jesli komus podoba sie cos takiego
          https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTzJYHmvcGXsAaX2uYyHFmMk_jQtplPupmLB2HqPQmNMlJYY6Q7
          to nie dziwie sie ze w IKEA nei ma czego szukać
          • wegatka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 13:08
            Ja w takim łożu czułabym się, jak w trumnie. Zdecydowanie wolę lekkie wzornictwo ikei
            • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 21:35
              Ale ci się skojarzylo,trumna ma jeszcze wieko smile
          • landora Re: Pokolenie ikea. 02.09.14, 11:43
            Jak z Rodziny Adamsów.
            • wegatka Re: Pokolenie ikea. 02.09.14, 11:53
              O dokładnie big_grin Horror można kręcić big_grin
      • eliszka25 Re: Pokolenie ikea. 30.08.14, 22:15
        a to ciekawe co piszesz, bo moje meble z ikei wszystkie sa z litego drewna. najstarszy nasz mebel - drewniane lozko mlodziezowe, tzw. "rosnace" eksploatuje juz trzecie dziecko, a lozko nie chce sie rozleciec, choc ma juz 15 lat. z tego powodu moj mlodszy syn jest bardzo nieszczesliwy, bo chcialby nowe lozko, ale stare nie chce sie rozleciec i koniec big_grin
        • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 01:21
          A to tam można kupić takie z drzewa no to fajnie bo te co ja widzę u znajomych to są płyty oklejone czymś.
          Żeby wymienić łóżko trzeba czekać aż obecne się rozwali? A co będzie jak przez następne pięć lat jeszcze będzie dobre?
          • eliszka25 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 05:38
            bo widzisz ikea, to taki dziwny sklep, ze maja rzeczy bardzo tanie, drozsze i takie wcale niekoniecznie tanie. mozna kupowac najtansze barachla za pare groszy, a mozna tez zostawic calkiem sporo pieniedzy, choc to z zalozenia i tak stosunkowo tanie meble.

            w zaleznosci od potrzeb, gustu oraz finansow mozesz kupic taka kanape: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/50263579/#/50263579 lub taka kanape: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40245048/#/40245048. tak samo, jak mozesz kupic taka szafe: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90121762/ lub taka szafe: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60222630/.

            oczywiscie, to tylko przyklady, ktore moznaby mnozyc, bo w ten sposob to wyglada praktycznie w kazdej kategorii. zadnego z tych produktow nie uwazam za obciach ani za szczyt dobrego smaku. po prostu podalam za przyklad mebli tanszych i drozszych.

            z tym lozkiem napisalam troche zartobliwie. ono jest u nas uzytkowane od 15 lat i faktycznie nawet jedna srubka sie nie poluzowala. jednak najmlodszy dostanie mniej wiecej za rok nowe lozko, jak przeprowadzimy sie do nowego domu. to pewnie przekazemy komus albo sprzedamy, raczej watpie, zeby mialo sie nagle posypac przez ten rok. podalam je jako przyklad, ze meble z ikei, to niekoniecznie nic nie warta tandeta, ktora rozwala sie zanim jeszcze dowieziesz do domu i poskladasz big_grin. takie opinie z reguly wyglaszaja ci, ktorzy niczego z ikei nie maja i czuja sie "lepsi" z tego powodu. ja natomiast mam meble z ikei i jestem z nich bardzo zadowolona.
            • anusia_magda Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 12:43
              A ja tam lubię Ikeę i się w niej mebluję mieszkanie. Lubię ten styl wiejskiego domku lub retro, nigdzie czegoś takiego nie spotkałam. Porządne meble za straszne pieniądze na 50 lat ( np. meble Polonia) mnie nie interesują. Fakt - w Ikei czasem szwankuje jakość.
              • eliszka25 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 13:52
                ja tez sie mebluje w ikei i jakos meble mi sie nie rozpadaja. z reszta naprawde wole co kilka czy kilkanascie lat kupic sobie jakis nowy mebel niz bujac sie z ta sama szafa 50 lat. oczywiscie, jesli jest to piekna zabytkowa szafa, to moze miec i 200 lat, jak najbardziej, ale raczej nie sadze, ze przeciwniczki ikei maja domy urzadzone wylacznie antykami tongue_out.

                dzieki temu, ze meble z ikei sa stosunkowo tanie moge spokojnie dostosowywac np. pokoje moich dzieci do ich potrzeb. pokoje maja zawsze fajnie i funkcjonalnie urzadzone i sa zadowoleni. no i tu wychodzi jeszcze jedna podstawowa zaleta ikei - pokoj mozna niewielkim kosztem przemeblowac, bo np. nawet po kilku latach mozna dokupic do posiadanych szaf czy regalow np. drzwiczki i zrobic zupelnie inny wystroj i dostosowac go do rosnacego dziecka. tak zrobilismy u chlopakow. wczesniej na regale staly po prostu kosze z zabawkami. teraz dokupilismy szuflady i drzwiczki i jest miejsce na ksiazki i inne rzeczy potrzebne do szkoly, a sam regal wyglada zupelnie inaczej, choc to ten sam regal.
            • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 15:07
              Ja nie czuje się lepsza, meble które kupuje to też nie jest jakieś wiesz drzewo typu gdańskie. Ja mam tylko taki gust i lubie złote okucia,bogate zagłówki łóżek, meble,czarno złote,krzesła,fotele Ludwik. Dlatego ikea to nie mój styl,,tyle i aż tyle. Jednak okazało się że nie mogę do końca powiedzieć że nic nie mam w domu z ikea,mam niebieski wazonik na roze,pekaty dol i wąska szyja nawet ładny dostałam kiedyś a teraz mnie maz oswiecil że to ikea jak go pytałam czy coś z niej mamy,haha sama nie wiem co mam
      • rosapulchra-0 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 02:00
        Też nie jestem fanką IKEI.
      • nowi-jka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 11:00
        atka mdf to tez płyta pilsniowa
      • shipa Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 22:57
        Ten ,,szajs" z Ikei sluzy moim rodzicom ponad 40 lat (meble), z cala pewnoscia nie z braku funduszy nie zostal wymieniony na cos innego. Przez swoja neutralnosc niezle sie komponuje z antykami, takimi prawdziwymi, nie pseudo Rococco, a funkcjonalnosci niektorych mebli i gadzetow w cenach ikeowskich, czyli jednak przystepnych, nie znajdziesz jednak w wielu polskich sklepach.

        < swoją drogą podoba mi się że Niemiec mieszkajacy w PL
        pomaga Polce mieszkającej w DE jak zachować język polski w Niemczech ))>- by jan.kran
        forum o wielojezycznosci w rodzinie: tiny.cc/6qmhV
    • jagienka75 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 15:13
      powiem ci coś, czym być może będziesz zaszokowana, ale ja NIGDY nie byłam w sklepie IKEA.
      do najbliższego mam +100 km i mi tam zupełnie nie po drodze jakoś.
      • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 01:06
        Ja byłam raz pod wpływem tego forum bo to nie pierwszy wątek na ten temat,tłum idący wyznaczony strzałkami,a najlepsi byli ci leżący na łóżkach,no na mnie towar nie zrobił wrażenia a sam sklep bardzo negatywnie odrebralam,wyszłam z niczym.
    • zebra12 Re: Pokolenie ikea. 31.08.14, 19:27
      Ja mam te 10 lat więcej niż pokolenie Ikea i może dlatego Ikea mnie nie zachwyca. Za to moja córka jest jej wielką fanką i jak ma coś z wyposażenia kupować to tylko w Ikea. Teraz do internatu też tam robiła zakupy. Ja zaś lubię tam kawkę i kącik dla marud.
    • lilka69 moge ci tylko pozazdroscic, ze zamiast kupic kilka 31.08.14, 21:05
      szaf do mieszkania za 2-3 tys kazda mozesz kupic za 8-10 tys kazda robiona na zamowienie.
    • dag_dag Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 01:35
      Osobiście nie lubię - dlatego, że jest tak popularna. Kiedyś byłam w nowym mieszkaniu, gdzie 99% mebli i wyposażenia było z ikei - dla mnie tragedia i nuda. Mnie osobiście dobijałoby to, ja lubię rzeczy z duszą, wyszukane, zakochane od pierwszego wejrzenia, a nie z katalogu. Aktualnie urządzam dom i zrobiłam zakupy w Ikei, bo nie miałam wyjścia, z dnia na dzień potrzebowaliśmy najważniejszych mebli, a tam szybko, łatwo i tanio. Dla mnie tymczasowo, bo jak tylko kurz rozpakowanych kartonów opadnie zaczynam rozglądać się za oryginalnymi meblami i regularnie wszystko wymieniać.
      • jola-kotka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 01:56
        Szkoda że tutaj na forum nie ma opcji lubie to. Ktoś napisał ze meble z ikea stanowią dobre tło do innych mebli,przemyslalam to i jakos nie widzę tego. Taki przykład jak może prosta w swojej formie szafa z ikea pasować do fotela Ludwik lub kredensu z szybami rzezbionego może dlatego że u mnie musi jedno do drugiego pasować,nie może być lampa każda z innej parafii,więcej niż dwa kolry w pomieszczeniu itp. Możecie mi wytłumaczyc jak ta szafa ma się zgrać z meblami w innym stylu?
        • cherry.coke Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 10:18
          jola-kotka napisał(a):

          > Szkoda że tutaj na forum nie ma opcji lubie to. Ktoś napisał ze meble z ikea st
          > anowią dobre tło do innych mebli,przemyslalam to i jakos nie widzę tego. Taki p
          > rzykład jak może prosta w swojej formie szafa z ikea pasować do fotela Ludwik l
          > ub kredensu z szybami rzezbionego może dlatego że u mnie musi jedno do drugiego
          > pasować,nie może być lampa każda z innej parafii,więcej niż dwa kolry w pomies
          > zczeniu itp. Możecie mi wytłumaczyc jak ta szafa ma się zgrać z meblami w innym
          > stylu?

          Moze, oczywiscie, ze moze. Po prostu nie bedzie to dobrane na zasadzie identycznosci.
          To tak jak mozna miec torebke, buty i paznokcie w tym samym kolorze, a mozna w zupelnie roznych, tylko trzeba wtedy sie zastanowic, na jakiej zasadzie dobrac te rozne, zeby byl dobry efekt - tak samo jest ze stylami mebli.

          Dobrze bedzie wygladal raczej jeden efektowny, rzezbiony mebel wsrod prostych niz odwrotnie. Wiec raczej rzezbiona, ozdobna szafa w prostej sypialni, niz prosta szafa w sypialni calej a la Ludwik.
    • hamerykanka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 02:42
      A ja mam caly dom w Ikei. Specjalnie po meble ganialam meza w podroz 7 godzin samochodem w jedna strone, bo najblizszy sklep jest za Dallas.
      Kiedy szukalismy mebli, objechalismy wszyskie sklepy meblarskie w okolicy. Lozka na przyklad, krolowaly takie z litego ciemnego drewna w ksztalcie lodzi pogrzebowej, ewentualnie z metalowego ogrodzenia a la lozko prababci-czesto artystycznie oblazace z larby. A ja chcialam cos prostego i funkcjonalnego. Tak wiec kupilismy w Ikei lozko z litej sosny, bez zadnych bajerow, komode 6-szufladowa i kilka regalow, wszystko z tej samej sosny. Dzis , po 7 latach, nie widac na nich sladu zuzycia, tylko sosna nabrala glebszej , cieplej barwy.
      W kuchni mam caly zestaw szafek-mezowi spodobaly sie gorne szafki z mlecznym szklem, otwierane do gory, a ja caly dol skomponowalam z szuflad, roznej wielkosci i glebokosci, dzikie czemu nie musze sie schylac i grzebac po polkach, zeby wyciagnac jakis garnek. System samozamykania jest bezglosny, szafki sa z okleina imitujaca jasne drewno, do tego mam czarne granitowe blaty i czarne duze uchwyty. Kuchnia jest bardzo funkcjonalna i wszystkim sie podoba-tu kroluje styl amiszowski z dosc prostymi meblami z drzwiczkami dekorowanymi, lub ozdobny pseudoantyczny z ciemnego drewna, przez co kuchnia wyglada ponuro niezaleznie od ilosci swiatla. Taka wlasnei kuchnie mialam w tym domu, gdy go kupilismy i z radoscia wymienilam na Ikea.
      Dziecko ma pokoj z bialymi szafkami na wysoki polysk. Zdazyla juz pomalowac je farbami, mazakami itp-schodzi bez sladu wilgotna sciereczka. Za to sciany pomalowalam jej w stylu marokanskiego domu, z trompe l'oeil. A jak sie jej znudzi, to szafkom wymieni sie fronty..albo przemaluje pokoj.
      Maz i ja mamy biurka Ikea.Wygodne, pakowne i tanie, kiedy sie zniszcza , bez zalu wymienimy na nowe. W czesci jadalni stoi wielkie szafiszcze z przesuwanymi drzwiami z jasnego drewna, gdzie bylam w stanie zmiescic cala chemie gospodarcza, duze gary, dwa odkurzacze, wszytskie reczniki, koce i mnostwo innych rzeczy. Czesc na polkach, czesc w wysuwanych koszach. Rearanzacja polek to kilka minut.
      Lubie Ikea za wzornictwo, prostote, materialy (choc tu sie popsula i trudniej jest znalezc lite drewno), kolorystyke-meble z roznych serii pasuja do siebie; wybieramy srednie polki cenowe.
    • undoo Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 05:18
      Lepsza Ikea niż pseudo barokko lub inny Bodzio czy też BRW.
    • malwa51 Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 10:49
      niektore meble ikea mam, ale nie ze sklepu, tylko odkupione od ludzi z czegos w rodzaju tutejszego portalu "tablica.pl".

      ceny sa ok moze za poduszki, choc wole jysk (duuuzo mniejszy), garnkow ani tym podobnych w ikei nie kupujemy

      jako klient unikam jej tak samo, jak kazdego innego wielkiego molocha,gdzie zeby kupic mleko trzeba przelezc caly sklep. Chcesz kupic poduszke czy podnozek dla dziecka za 10 koron - przejdz przez caly dwupietrowy sklep ... no - nie dzierze tongue_out

      • kostruszka Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 14:20
        Chcesz kupic poduszke czy podnozek dl
        > a dziecka za 10 koron - przejdz przez caly dwupietrowy sklep ... no - nie dzier
        > ze tongue_out
        >


        Akurat tego arumentu w ogóle nie rozumiem - po pierwsze w sklepie jest podany plan poszczególnych działów i można od razu tam się udać (na marginesie - między piętrami jest winda lub schody, nie ma przymusu odwiedzania za każdym razem parteru i piętra), po drugie - między działami są bardzo zmyślne skróty (przejścia) i można "przelecieć" całe piętro w 5 minut, omijając te części, które nas nie interesują.

      • aka10 Re: Pokolenie ikea. 01.09.14, 21:17
        malwa51 napisała:


        Chcesz kupic poduszke czy podnozek dl
        > a dziecka za 10 koron - przejdz przez caly dwupietrowy sklep ... no - nie dzier
        > ze tongue_out

        Malwa, mozna tez isc na skroty wink Poza tym wg. mnie to tylko ta najwieksza IKEA moze byc meczaca do przejscia zanim sie -nawet na skroty- dojdzie do tego, co sie chce kupic.
        >
    • clk Re: Pokolenie ikea. 02.09.14, 11:10
      Kupuje drobiazgi - rzeczy do kuchni/ sypialni/ swieczki etc.
      Nie mieszkam w Polsce, ale tu gdzie jestem ceny sklepow z wyposazeniem do domu (male i duze rzeczy) sa bardzo wysokie.

      IKEA jest owtara do pozna. Wchodze, za jednym zamachem kupuje 90% rzeczy potrzebnych. Place niewiele.

      Nie kupilabym kuchni/ szaf sporych, ale wiele malych 'piedol' tak.
Pełna wersja