Pokolenie ikea.

    • mozambique Re: Pokolenie ikea. 02.09.14, 12:15
      dawniej wlasna chalupe umeblowałam BRW - wygląd standartowy ale dzis po praiwe 15 latach wszytsko stoi jak stało , tylko w jedej komodzie w zeszlym orku poszly wszystkei łozyska szufladsmile

      potem w wynajmowanym mialam cale mieskzanie w BODziu - koszmar , koszmar , 5 letnie łożko zgrzytalo i tzreszczalo tak ze nie mozna bylo sie na bok przekrecic, boczne scianki łózka odskakiwlay od reszty przy usiednięciu na nim , przy przesuwaniu łozka jedna noga po porstu odpadła , ożebrowanie łóżka z ceiniutkich listewek , szuflady w szafach kaleczyly rece do krwi ( ale moze to wina kompletnie niedbalego montazu) , dzrwi w szafach i szafkach pękały przy zawiasach, na badziew jakich mało

      obecnie mieskzam w nowiutkim mieszkaniu w calosci zrobionym w IKEI - wzornictwo i styl bardzo mi odpowiada (choc calkowiecie bialej kuchni nie polecam) szczegolnie ze wzgledu na pomysly - mam meble bez uchwytów i klamek , zamykanie wszystkich szaf na "wcisk", bezpieczne , wolnozamykajace sie szuflady i szafy , wszelkie lampy i lampki z plastikowymi abazurami - wszytko to doceniam przy dziecku , łozko jest solidne i ma metalowe ( stalowe?) mocowania . Calośc nie ma jeszcze roku i moze dlatego wszytsko sie trzyma na miejscu
      kolorystyka biało - szara , mi odpowiada , schludno i czysto
      i nie . nie mam papierowej lampy stojącej wink
Pełna wersja