A propos... znacie prawdziwych katolików?

    • peggy_su Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 14:36
      Znam wielu prawdziwych chrześcijan (katolików i nie tylko), którzy starają się żyć zgodnie z zasadami swojej wiary, ale przede wszystkim są uczciwymi, życzliwymi ludźmi, z którymi można pogadać na każdy temat lub w razie potrzeby zwrócić się po pomoc czy wsparcie.
      • kolter Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 15:10
        peggy_su napisała:

        > Znam wielu prawdziwych chrześcijan (katolików i nie tylko), którzy starają się
        > żyć zgodnie z zasadami swojej wiary, ale przede wszystkim są uczciwymi, życzliw ymi ludźmi, z którymi można pogadać na każdy temat lub w razie potrzeby zwrócić
        > się po pomoc czy wsparcie.

        Niestety katolicyzm ma odmienne zasady od chrześcijaństwa
    • yuka12 Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 14:50
      Tak znam. Bardzo wierzacy, myslacy i nie slepo praktykujacy, ze znajomoscia Pisma Sw.. W przeszlosci bylo ich wiecej ale przeszli do kosciolow protestanckich smile. I z jednymi i z drugimi utrzymuje nadal kontakty, lubimy sie, nie ma miedzy nami zadnych sporow czy barier.
      • kolter Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 15:13
        yuka12 napisała:

        > Tak znam. Bardzo wierzacy, myslacy i nie slepo praktykujacy, ze znajomoscia Pisma Sw..

        Więc nie wierzą w boga a w kościół!! głęboka wiara połączona z wnikliwą znajomością biblii skutkuje apostazja.

        W przeszlosci bylo ich wiecej ale przeszli do kosciolow protestanckich
        > smile. I z jednymi i z drugimi utrzymuje nadal kontakty, lubimy sie, nie ma miedz
        > y nami zadnych sporow czy barier.

        Bo bariery tworzy tylko zazdrosny o swoje wpływy kler
        • yuka12 Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 15:32
          Skutkuje najczesciej przejsciem do kosciolow protestanckich.
          Wspomniani przeze mnie katolicy widza cala slabosc KK, ale uznaja to za czynnik ludzki, natomiast koncentruja sie na wierze w Boga i realizacji przykazania milosci w praktyce. Przy czym czynnie uczestnicza w zyciu Kosciola bez np. adoracji figur, obrazow itp. Tyle mi powiedzieli, o reszte nie pytam.
          • kolter Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 16:17
            yuka12 napisała:

            > Wspomniani przeze mnie katolicy widza cala slabosc KK, ale uznaja to za czynnik
            > ludzki, natomiast koncentruja sie na wierze w Boga i realizacji przykazania mi losci w praktyce.

            miłość do Boga to przede wszystkim " (2) Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, (3) albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie."

            Katoliccy nagminnie i permanentnie łamią
            Wszystkie 4 pierwsze przykazania które odnoszą się do ich boga.

            1. Mają ;cudzych bogów - trójca.
            2. Łamią dekalogowy zakaz czci obrazów.
            3. Nagminnie i bez sensu wzywają imienia swojego boga.
            4.Nie czcza ustanowionego przez boga dnia szabasu .
            Więc o ile nie wypełniają tych nakazów dekalogu to o innych nawet nie ma co wspominać

            >Przy czym czynnie uczestnicza w zyciu Kosciola bez np. adoracji figur, obrazow itp. Tyle mi powiedzieli, o reszte nie pytam.

            Jeżeli tego nie robią to są ch... katolikami smile)
    • aurita Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 15:00
      co to znaczy "prawdziwych" ? czy ja mam uprawnienia do oceniania "prawdziwosci"????
    • mokotowianka1 Re: A propos... znacie prawdziwych katolików? 05.09.14, 15:41
      Znam.
      Od czasu jak jasno zostalo ustalone, że na nawracanie się nie zgadzam, miewamy fascyujące dyskusje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja