saszanasza
05.09.14, 13:07
Działa się wcześniej...nie ja nic nie słyszałam...ale....
W związku z tym że znam dużo osób ze swojego bloku, ale to był zbieg okoliczności, ze w odstępie kilku dni od dwóch zupełnie nieznanych sobie nawzajem koleżanek słyszę, ze w jednym z mieszkań dochodzi do znęcania się nad dzieckiem, ok. 3 letnim.
Natomiast kilka tygodni temu o tym samym mówiła mi trzecia koleżanka, ale jako że była jedyna uznałam, że pewnie jest przewrażliwiona, zresztą ona sama do końca nie była przekonana...
Aktualnie 3 osoby są skłonne potwierdzić że dziecku dzieje się krzywda. Z tego co słyszały koleżanki, kobieta wydziera sie, przeklina, i grozi dziecku np. że wypie... mu wszystkie zabawki, bo tak rozrzuca. Słychać uderzenia, jakby dziecko biła. Dziecko płacze i wręcz błaga: mamusiu, nie, proszę mamusiu!!!!!!
Ja pie...! Dzisiaj do mnie przychodzi kolega który jest prokuratorem, może doradzi, jak dokładnie to zgłosić, by było skutecznie. Póki co jestem jedyną osobą która jest w stanie te moje koleżanki zegrać. Nie wiem, czy ja powinnam to zgłosić czy któraś z nich.
Ci ludzie podobno wprowadzili się kilka miesięcy temu i wynajmują mieszkanie.
Ależ mnie ku...ca wzięła!!!!!!
I jeszcze nie mam pojęcia którzy to ludzie