1wrzos
05.09.14, 13:48
Nie wiem już czy ze mną jest coś nie tak czy to teściowa, mąż i ich rodzina ma jakąś paranoję.
W ciągu dwóch tygodni teściowa drugi raz dzwoniła " z super ofertą pracy" i naciskała abym koniecznie tam poszła.
Nigdy nie prosiłam aby czegokolwiek mi szukała, do tego dobrze wie,że nie lubię tego tematu a mimo wszystko z takimi tekstami wylatuje,że po prostu już nie wytrzymuję nerwowo i psychicznie.
Żadna praca nie hańbi ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie z miotłą i ścierą na swoim osiedlu gdzie wszyscy mnie znają.
Zdarza się,że potrafi mi jakieś kartki z ofertami podsuwać, które są g.. warte i nie przyjmuje do wiadomości tego,że te firmy to naciągacze.
Jeszcze trochę i do wariatkowa mnie wywiozą.
ps
Wątek zamieszczę również na forum kobieta aby poznać zdanie większej ilości osób.