teściowa szuka mi pracy na siłę

05.09.14, 13:48
Nie wiem już czy ze mną jest coś nie tak czy to teściowa, mąż i ich rodzina ma jakąś paranoję.
W ciągu dwóch tygodni teściowa drugi raz dzwoniła " z super ofertą pracy" i naciskała abym koniecznie tam poszła.
Nigdy nie prosiłam aby czegokolwiek mi szukała, do tego dobrze wie,że nie lubię tego tematu a mimo wszystko z takimi tekstami wylatuje,że po prostu już nie wytrzymuję nerwowo i psychicznie.
Żadna praca nie hańbi ale jakoś nie wyobrażam sobie siebie z miotłą i ścierą na swoim osiedlu gdzie wszyscy mnie znają.
Zdarza się,że potrafi mi jakieś kartki z ofertami podsuwać, które są g.. warte i nie przyjmuje do wiadomości tego,że te firmy to naciągacze.
Jeszcze trochę i do wariatkowa mnie wywiozą.
ps
Wątek zamieszczę również na forum kobieta aby poznać zdanie większej ilości osób.
    • zlotarybka_1 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 13:53
      a Ty w ogole szukasz pracy czy nie?
      Nie rozumiem ponizszego:
      Nigdy nie prosiłam aby czegokolwiek mi szukała, do tego dobrze wie,że nie lubię
      > tego tematu
      Nie lubisz tematu pracy (bo jesli o to chodzi to sie tesciowej nie dziwie smile), czy nie lubisz tematu poszukiwania pracy dla Ciebie przez tesciowa?
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 13:59
        Nie lubię tematu poszukiwania pracy przez teściową.
        Uważam,że to nie jest jej sprawa i nie powinna ingerować w to gdzie powinnam pracować ponieważ sama dobrze wiem co chcę w życiu robić i na czym się znam.
    • jematkajakichmalo Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 13:55
      Niezle Cie ceni jak Ci takie fuchy podsuwa smile

      W takiej sytuacji wzielabym to absolutnie na wesolo i np. powiedziala: dziekuje, dzwonilam, ale mnie nie chcieli bo mam za niskie kwalifikacje big_grin

      Ewentualnie mozesz powiedziec, ze szukasz czegos ambitniejszego, ale jak tak patrzysz na ogloszenie to ona by sie swietnie nadawala...
      • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 13:58
        a macie za co się utrzymać ? Jeśli macie nóż na gardle to i sprzątanie jak manna z nieba.
        • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:01
          mx3_sp napisała:

          > a macie za co się utrzymać ? Jeśli macie nóż na gardle to i sprzątanie jak mann
          > a z nieba.

          Kokosów(zagranicznych wyjazdów i super auta ) nie ma ale żyjemy jak większość polskich rodzin normalnie się utrzymując
          • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:03
            zagraniczne wyjazdy to już nie kokosy, a super auto tzn jakie?
            • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:06
              mx3_sp napisała:

              > zagraniczne wyjazdy to już nie kokosy, a super auto tzn jakie?

              Przecież nie będę wymieniać marek aut i ich cen, a zagraniczne wyjazdy o których napisałam jako kokosy to takie gdzie tydzień kosztuje ok 10tyś np.

            • agaja5b Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:15
              mx3_sp napisała:

              > zagraniczne wyjazdy to już nie kokosy, a super auto tzn jakie?
              Zagraniczne wyjazdy na zmywak to rzeczywiście juz wcale nie kokosywink
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:02
        jematkajakichmalo napisała:

        > W takiej sytuacji wzielabym to absolutnie na wesolo i np. powiedziala: dziekuje
        > , dzwonilam, ale mnie nie chcieli bo mam za niskie kwalifikacje big_grin
        >
        > Ewentualnie mozesz powiedziec, ze szukasz czegos ambitniejszego, ale jak tak pa
        > trzysz na ogloszenie to ona by sie swietnie nadawala...

        ha ha ha dawno się tak nie uśmiałam, dobre....
        • wielkanocnaniespodzianka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:08
          a do pracy nie idziesz tylko dlatego,że żyjesz jak większość przeciętnych rodzin w Polsce?
          czyli wegetacja od-do Ci starcza?
          nie pytam złośliwie.
          ja wiem, że ematki to bogate kobiety (dane statystyczne z tego forum przeraźliwie odbiegają od wszelkich innych danych o pol. rodzinach...hehehe), ale przeciętna polska rodzina cienko przędzie.
          • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:12
            wielkanocnaniespodzianka napisała:

            > a do pracy nie idziesz tylko dlatego,że żyjesz jak większość przeciętnych rodzi
            > n w Polsce?
            > czyli wegetacja od-do Ci starcza?
            > nie pytam złośliwie.
            > ja wiem, że ematki to bogate kobiety (dane statystyczne z tego forum przeraźliw
            > ie odbiegają od wszelkich innych danych o pol. rodzinach...hehehe), ale przecię
            > tna polska rodzina cienko przędzie.

            Po pracy w prokuraturze jakoś ciężko byłoby mi przerzucić się na mopa i szmatę, a znalezienie pracy biurowej wymaga niestety czasu
            • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:16
              prokuratorem nie byłaś więc praca w sekretariacie to też żadne wielkie halo.Praca biurowa to znaczy jaka?
              • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:20
                mx3_sp napisała:

                > prokuratorem nie byłaś więc praca w sekretariacie to też żadne wielkie halo.Pra
                > ca biurowa to znaczy jaka?

                nie wiesz co to jest praca biurowa???
                mam Ci tu teraz wymienić stanowiska czy nazwy firm ???????
                • wielkanocnaniespodzianka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:34
                  zatem jak wynika z Twojej wyp - "ładnie" prezentujesz swą osobę. wszystko jasne: wiemy już, czemu nie możesz znaleźć pracy.
                • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:34
                  praca biurowa to tak szerokie pojęcie jak absolwent studiów humanistycznych.
            • wielkanocnaniespodzianka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:17
              nie, jeśli byłaś/jesteś prokuratorem to znalezienie pracy (tak, w PL) nie jest trudne i masz b. szer. pole przed sobą.
              ale jeśli byłaś po prostu pracownikiem administracyjnym, urzędnikiem, to faktycznie-inna bajka.
              • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:21
                wielkanocnaniespodzianka napisała:

                > nie, jeśli byłaś/jesteś prokuratorem to znalezienie pracy (tak, w PL) nie jest
                > trudne i masz b. szer. pole przed sobą.
                > ale jeśli byłaś po prostu pracownikiem administracyjnym, urzędnikiem, to faktyc
                > znie-inna bajka.

                byłam po prostu pracownikiem administracyjnym, a znalezienie podobnej pracy jest trudne niestety
                • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:36
                  jak rany to ta sama historia byc musi
                  deja vu
            • jamesonwhiskey Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:29
              > Po pracy w prokuraturze jakoś ciężko byłoby mi przerzucić się na mopa i szmatę
              > , a znalezienie pracy biurowej wymaga niestety czasu

              bueheheh , dziki za poprawienie humoru
              pani pracujaca w prokuraturze h ehe
    • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:05
      ten watek jzu był chyba, o tych karteczkach i firmach naciagaczach
      albo u ciebie bez zmian i znów o tym piszesz albo próbujesz drugi raz w ten sam sposób zatrolowac
      • zlotarybka_1 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:07
        faktycznie, cos kojarze
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:08
        nowi-jka napisała:

        > ten watek jzu był chyba, o tych karteczkach i firmach naciagaczach
        > albo u ciebie bez zmian i znów o tym piszesz albo próbujesz drugi raz w ten sam
        > sposób zatrolowac

        Nie wiem o czym mówisz, nie śledzę tego forum nałogowo, więc nie mam pojęcia czy ktoś poruszał podobny temat czy nie.
      • oteczka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:37
        nowi-jka napisała:

        > ten watek jzu był chyba, o tych karteczkach i firmach naciagaczach
        > albo u ciebie bez zmian i znów o tym piszesz albo próbujesz drugi raz w ten sam
        > sposób zatrolowac

        był na 100% post napisany słowo w słowo.
        • heca7 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 17:28
          Był, był wink
          Nawet przyjrzałam się datom czy to nie jest stary wątek.
    • agaja5b Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:13
      Powiedz jej wprost, ze nie szukasz pracy i juz. Aha i wybadaj męża moze to on zwierza sie mamie ze żona nierobotna to i mama próbuje ciężar z syna zdjąćwink
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:15
        agaja5b napisała:

        > Powiedz jej wprost, ze nie szukasz pracy i juz. Aha i wybadaj męża moze to on z
        > wierza sie mamie ze żona nierobotna to i mama próbuje ciężar z syna zdjąćwink

        Obydwoje są zdziwieni i zaskoczeni tym ,że jestem oburzona zaistniałą sytuacją
        • kolteta Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:32
          Czyli życie na styk nie przeszkadza tylko tobie. Znam osobiście dziewczynę, która jak ty wybrzydzała i odrzucała każdą robotę, bo "wie co potrafi i na czym się zna" (skoro się tak znasz to dlaczego nie masz pracy??) i nagle okazało się, że ma 40 lat i każda praca za mało ambitna. Ostatecznie wylądowała w markecie wykładając towar na pół etatu.
    • araceli Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 14:40
      Było:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,148117530,148117530,maz_tesciowa_i_cala_ich_rodzinka_mam_ich_dosc_.html
      • 1wrzos myślałam,że to normalne forum, a tymczasem... 05.09.14, 16:05
        araceli napisała:

        > Było:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,148117530,148117530,maz_tesciowa_i_cala_ich_rodzinka_mam_ich_dosc_.html

        Prześledziłam wątek który wrzuciłaś w całości.Jakieś zbieżności i sytuacje podobne do mojej tam są ale dlaczego zaraz zarzucasz mi ,że jestem tą osobą która tam się wypowiadała?
        To jest takie dziwne,że ludzie mogą mieć trochę podobne problemy?
        Nie wiem po co tworzone są takie fora skoro niczym nie można się na nim podzielić.Jak człowiek ma problem to zaraz jest wyzywanie od trolli i jakieś wklejanie wątków z którymi nie ma się nic wspólnego.
        Jak ktoś o coś pyta to zaraz są docinki, a jak ktoś nie daj Boże czymś się pochwali to już w ogóle jest skreślony.
        Bez sensu jest to,że wmawiacie komuś coś czego nie pisał nigdy wcześniej.Skoro każdego nowego uważacie za trolla to ciekawe jak długo to forum będzie jeszcze funkcjonowało.
        Obyście Wy nie miały nigdy żadnych problemów i zmartwień i nie musiały szukać zrozumienia i dobrego słowa...
        Nawet nie zdajecie sobie sprawy do czego mogą doprowadzić Wasze docinki i tak jak wspomniałam wklejanie wątków z którymi nie ma się nic wspólnego...


    • zona_mi 1wrzos 05.09.14, 16:37
      > Wątek zamieszczę również na forum kobieta aby poznać zdanie większej ilości osób.

      Nie zakładaj, bo dubel i tak zostanie usunięty.

      I nie cytuj całych wypowiedzi poprzedników, proszę, wystarczy fragment, do którego się odnosisz, a jeśli do całości, to w ogóle bez cytowania.
      • 1wrzos Re: 1wrzos 05.09.14, 16:51
        nie wiedziałam,że nie można zakładać takiego samego wątku na innym forum
        • zona_mi Re: 1wrzos 05.09.14, 21:03
          Moderatorzy są między innymi po to, by podpowiadać smile

          Zajrzyj do regulaminu (którego znajomość i respektowanie potwierdziłaś, zakładając konto na Gazeta.pl) i netykiety, tam znajdziesz zasady funkcjonowania na forum.
    • mruwa9 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 16:40
      czyli co: nie pracujesz nie szukasz pracy,nie masz wlasnego zrodla dochodow, pasozytujesz na otoczeniu?
      Nie mam wiecej pytan.
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 05.09.14, 16:55
        mruwa9 napisała:

        "> czyli co: nie pracujesz "

        pracuję ale nie na etacie

        "nie szukasz pracy,"

        szukam ale nie koniecznie na mopie



        "nie masz wlasnego zrodla dochodow",

        mam swoje dochody

        "pasozytujesz na otoczeniu?"

        Nie obrażaj mnie, a pojęcie pasożyta wpisz sobie w gogle jak nie wiesz co to znaczy



    • shumi-mi-las To przypadłość teściowych;) 05.09.14, 19:41
      Moja jak byłam na u.wychowawczym, opowiadała ze znajoma sprząta u jej koleżanki w jednym z zachodnich państw. Teściowa tez tam mieszka. Zazartowalam, bo takie wizje luksusów teściowa roztaczala i kokosów, ze to może tez bym pojechaławink.
      Zaraz przykladnela i zaczęła naciskać zupełnie zapominając ze mam rocznika i czterolatka na stanie oraz męża. Umyslila sobie ze ja oto zapytałam będę ze szmata a ona zajmie moje miejsce u boku synusiawink

      Szybciutko jej synuś na szczęście pokazał z która kobieta dzieli życietongue_out
      • shumi-mi-las Re: To przypadłość teściowych;) 05.09.14, 19:43
        Zapitalać będęwink nie zapytala
    • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 06.09.14, 11:48
      Nie wiem, czy autorka to troll czy nie, ale problem jest realny i niektóre odpowiedzi w tym wątku są... już nie wiem jak to nazwać. Rozumiem, że łatwo i fajnie dowartościować się czyimś kosztem, szczególnie anonimowo w internecie, ale czy wy ludzie poszlibyście sprzątać klatki schodowe na swoim osiedlu, będąc osobami wykształconymi? Bo urzędniczka z prokuratury nie może być osobą po podstawówce, zapewniam was. Tam, gdzie ludzie was znają, gdzie mieszkają koledzy waszych dzieci i ich rodzice?
      Pamiętam też inny wątek sprzed jakiegoś czasu - bogata dotychczas kobieta została porzucona przez męża i straciła dobrze płatną pracę, zaczęły się trudności z utrzymaniem. Dostawała od forum złote rady, aby chodziła po sąsiadach (w bogatej, willowej dzielnicy) i proponowała sprzątanie domów i odśnieżanie podjazdów. Tak, niektórzy ludzie to jak sępy albo hieny, byliby przeszczęśliwi widząc takie poniżenie. Naprawdę życzę wam, niektórzy forumowicze, żeby życie kopnęło was w d... - może dopiero wtedy zobaczycie, jakie są realia i rynek pracy w Polsce, i może zmieni wam się choć trochę optyka.
      • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 08.09.14, 07:16
        oldjoanna jak ktos całe zycie liczy tylko na siebie to dla niego zakasanie rekawów i pójscie do pracy bo maż porzucic i nie ma za co dzieci utrzymac jest tak naturalne jak głod co sie odzywa kazdego dnia,
        praca nie hańbi i nie poniża chyba ze ktos ma takie dziwne poczucie wyzszosci jak ty
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 10:45
        Ktoś poniżej napisał ,że masz dziwne poczucie wartości, a wcale tak nie jest.
        Osoby które się tutaj wypowiadają w większości nie mają problemów albo tak jak mówisz ,życi nigdy nie kopnęło ich w d...
        Dzisiejsze czasy są wredne, dzieci zachowują się strasznie - już widzę jak dokuczały by mojemu dziecku gdyby widziały jak matka lata ze ścierą w miejscu gdzie się mieszka ..
        • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 11:07
          1wrzos napisał(a):

          > Dzisiejsze czasy są wredne, dzieci zachowują się strasznie - już widzę jak doku
          > czały by mojemu dziecku gdyby widziały jak matka lata ze ścierą w miejscu gdzie
          > się mieszka ..

          a jak to dziecko chodzi w jednej bluzce cały rok na zmiane z jednym sweterkiem to myslisz ze sie nie smieją?
          • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 21:47
            nowi-jka napisała:
            .
            >
            > a jak to dziecko chodzi w jednej bluzce cały rok na zmiane z jednym sweterkiem
            > to myslisz ze sie nie smieją?

            Moje dziecko nie chodzi w jednym sweterku przez rok, ma wszystko to co dziecko mieć powinno.
            • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 09:16
              to było do histori kobiety która porzucił mąż a ona została z niczym
              • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 10:14
                Czyli mąż, który porzucił, nie ma już żadnych obowiązków wobec byłej żony i dzieci, które stają się jego byłymi dziećmi, czy jak?
      • dziennik-niecodziennik Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 11:40
        > Dostawała od forum złote rady, aby chodziła po sąsiadach (w bogat
        > ej, willowej dzielnicy) i proponowała sprzątanie domów i odśnieżanie podjazdów.
        > Tak, niektórzy ludzie to jak sępy albo hieny, byliby przeszczęśliwi widząc tak
        > ie poniżenie.

        powiem tak - UCZCIWA PRACA, do ktorej sie przykładamy i ktorą wykonujemy sumiennie, nigdy nie jest upokorzeniem.

        > czy wy ludzie poszlibyście sprzątać klatki schodowe na swoim osiedlu, będąc osoba
        > mi wykształconymi?

        tak, gdybym nie miala pracy w zawodzie, a nie byloby innej oferty to poszłabym i sprzątac. dlugo bym pewnie nie popracowala, bo mi sprzątanie wychodzi fatalnie, ale nie w tym rzecz.
        • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 23:10
          dziennik-niecodziennik napisała:
          > powiem tak - UCZCIWA PRACA, do ktorej sie przykładamy i ktorą wykonujemy sumien
          > nie, nigdy nie jest upokorzeniem.
          Tak powinno być - w utopijnym społeczeństwie.

          > tak, gdybym nie miala pracy w zawodzie, a nie byloby innej oferty to poszłabym
          > i sprzątac.
          Gdybym. Na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono, czy jakoś tak. Uwierzyłabym, jakby ktoś powiedział, choćby i na forum, że tak zrobił, a nie zrobiłby hipotetycznie.
          • nowi-jka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 09:19
            ja sprztałam poludziach, w prawdzie na studiach to było no ale jako jedna sie utzrymywałam sama i w dodatku w ten sposób
            • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 14:28
              > ja sprztałam poludziach, w prawdzie na studiach to było
              A ja po trzeciej klasie średniej szkoły zamiatałam ulice w swoim miasteczku. Jednak co to ma wspólnego z sytuacją autorki wątku albo tej kobiety, którą rzucił mąż itd.
              • 71tosia Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 22:22
                znam dyrektora duzej firmy, ktory z roznych powodow (takze przez siebie zawinionych) stracil wszystko po 89 roku (dom, posade,i rodzine). Utrzymywal sie przez kilka lat sprzatajac mieszkania i wynajmujac sie do przeprowadzek, byl tez parkingowym. Wzbudzil tym moj szcunek a nie pogarde. Ja sama w czasie studiow dorabialam sobie zmywajac gary. Gdybym stracila prace, to ambicje schowalabym do kieszeni, i bralabym kazda pace by utrzymac rodzine. Dziecko wychowalam na szczescie tak, ze nie mialaby problemu ze 'mama sprzata'. Moja 19 latka tez podejmuje rozne prace by sobie dorobic, ma tez roznych znajomych, nie wszyscy koledzy maja rodzicow z tytulami profesorow. Sprzatanie to normalna praca, nigdy nie przyszlo mi do glowy ze pani, ktora pomaga mi sprzatac 'poniza sie'. Ponizaja ja tylko takie glupie opinie jak twoje.
                ps autorka powinna powiedziec wprost tesciowej ze nie szuka pracy. Inna rzecz ze ma niezle poprzerwracane w glowie, 'praca biurowa' nawet w prokuraturze wcale nie wymaga wiekszych kwalifikacji niz sprzatanie. Wiec nie rozumiem dlaczego ta pogarda dla sprzatania i osob wykonujacych taka prace.
      • tmk123 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 23:39
        no cóz mam 50lat i mgr i jestem sprzataczką. Pracowałam jako biolog na uczelni ,a potem jako grafik komputerowy. 3 lata na bezrobociu wiec... nie mam wyjścia
    • jagienka75 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 13:34
      pierwsze, co przyszłoby mi do głowy w takiej sytuacji, to myśl, że według rodziny/męża się "obijam" i dlatego szukają mi roboty. zastanów się nad tym, bo może tak jesteś przez nich postrzegana.
      co do miotły i ściery, to gdyby nie kobiety, które sprzątają na osiedlu, tonęlibyśmy wszyscy w syfie i brudzie. ktoś musi to robić. osobiście nie widzę w takiej pracy niczego uwłaczającego, ale ja do takiej pracy bym się raczej nie nadawała.
      • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 21:45
        Nie mówię,że to jest upokarzająca praca - zawsze tak było,że ktoś musi ją wykonywać, ale ja samej siebie w takiej pacy po prostu nie widzę.Jest to najmniej poszanowany zawód i wielu ludzi traktuje jak śmieci osoby które zajmują się sprzątaniem - nie oszukujmy się.
        • verdana Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 09.09.14, 21:51
          Może teściowa szuka Ci pracy, bo za bardzo boisz sie o dziecko? Jak zaczniesz pracować, to przestaniesz aż tak je pilnować?
        • jagienka75 Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 12:02
          est to najmniej po
          > szanowany zawód i wielu ludzi traktuje jak śmieci osoby które zajmują się sprzą
          > taniem - nie oszukujmy się.


          no moja droga, może jak się wysoko głowę nosi, to się ludzi sprzątających nie szanuje, ale to już zależy od człowieka.
          a jak ktoś ma firmę sprzątającą i zatrudnia w niej ludzi, to już nie jest śmieciem i "zasługuje" na szacunek?
          ty też widać niezła damesa jesteś.
          • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 12:08
            takim to głowa nie nap...a one mają migreny.
        • 71tosia Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 22:30
          Ja pania ktora pomaga mi sprzatajac w domu bardzo lubie i szanuje, bardzo mila osoba, zwykle zaczyna prace od kawy ze mna, znamy sie kilkanscie lat.
    • itka-julitka Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 09:00
      Za mało trochę informacji, by móc w pełni sytuację ocenic. Opis jest jednostronny, ciekawe, co Twój mąż miałby do powiedzenia w tym temacie, podejrzewam, że jego ocena całej sytuacji jest zupełnie inna. Najwyraźniej mąż i tesciowa nie są zadowoleni z faktu Twojego bezrobocia i próbują pomóc, a Ty strzelasz focha. Ok - byc moze oferty, które Ci wynajdują nie są interesujące, ale moze w końcu znajdą cos ciekawego. Tak na marginesie - nie wierzę w tą "normalną" sytuację materialną, skoro rodzina jest skora nawet do mopa Cię zapędzić, byle bys do pracy poszła. Moim zdaniem, musisz przed wszystkim pokazać teściowej i oczywiscie męzowi, ze faktycznie poszukujesz pracy, powiedzieć na które ogłoszenia odpowiadasz, na jakie rozmowy kwalifikacyjne chodzisz. . Byc moze nalezałoby się w to bardziej zaangażować, rodzina prawdopobnie uważa, ze sama nie robisz wystarczajaco duzo by pracę znaleźć. Za oferty pracy przynoszone przez teściową bym podziękowała i poinformowała, że z takich i takich powodów nie jest to praca dla Ciebie, ale dziekujesz i czekasz na kolejne, bardziej trafione oferty. Mi niestety przypomina to sytuację z moim ojcem, który dośc często z róznych powodów tracił pracę. I wówczas pomietam zdenerowanie mojej mamy, kiedy on odrzucał kolejne oferty pracy, jakie ona lub znajomi mu wynajdywali. Zawsze było jakieś "ale" - a to za ciezka praca, a to za daleko i trzeba dojeżdzać, a to za mało płatna, itp. Sam pracy nie szukał, siedział całe dnie w domu przed TV. Trwało to czasami nawet pół roku, zanim sie zdecydował iśc do pracy. Było to strasznie irytyjące i chociaż głodem nie przymieralismy i teoretycznie bylismy "normalną rodziną", to przy braku drugiej pensji sytuacja materialna jednak się pogorszyla i odczuwalismy to wszyscy, tylko mój ojciec tego nie dostrzegał lub nie chciał dostrzegać.
      • mx3_sp Twoje kwalifikacje 10.09.14, 09:06
        to jakie poza pracą biurową. Bo tutaj może być samo fakturowanie, prowadzenie sekretariatu, księgowość itp. Poszukujesz pracy biurowej czyli jakiej?
    • mozambique Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 10:41
      juz widzę te wszytskei eleganckie wyksztalcone e-matki ( wszak inne nie istnieją) - które prosto z dyrektorskeigo stołka w korpo przerzucają sie na mopa i scierę na schodach w w swym nowiuskim apartamentowcu
      pokażcie mi takie

      i to nie w wersji "gdyby mnie przypiliło"
      tylko " tak sie stało i tak zrobiłam"
      • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 10.09.14, 14:31
        > juz widzę te wszytskei eleganckie wyksztalcone e-matki ( wszak inne nie istniej
        > ą) - które prosto z dyrektorskeigo stołka w korpo przerzucają sie na mopa i sci
        > erę na schodach w w swym nowiuskim apartamentowcu
        No big_grin
        Te ematki są przeświadczone, że ich to nigdy nie będzie dotyczyło, a z takiej pozycji łatwo udziela się światłych rad. Ale, jak mówi przysłowie, fortuna kołem się toczy, więc nigdy nie wiadomo wink
        • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 11.09.14, 10:57
          0ldjoanna napisała:

          > Te ematki są przeświadczone, że ich to nigdy nie będzie dotyczyło, a z takiej p
          > ozycji łatwo udziela się światłych rad. Ale, jak mówi przysłowie, fortuna kołem
          > się toczy, więc nigdy nie wiadomo wink

          Dokładnie.Już to widzę,jak z chęcią i ochotą po stracie dobrej posady "wykształcone e matki)lecą do pracy aby mopem zasuwać.
          Łatwo jest kogoś krytykować gdy się nie wie jak wszystko dokładnie wygląda, a tu na forum nie da się opisać wszystkiego ze szczegółami bo jeszcze się okaże ,że któryś ze szczegółów pojawił się u kogoś innego w wątku i zaraz jest się wyzywanym od trolli i innych takich.
          • mx3_sp Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 11.09.14, 11:01
            a dlaczego nie odpowiedz na konkretne pytanie choćby te kwalifikacji i umiejętności oraz charakteru szukanej pracy?
            • 0ldjoanna Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 11.09.14, 12:29
              mx3_sp napisała:

              > a dlaczego nie odpowiedz na konkretne pytanie choćby te kwalifikacji i umiejętn
              > ości oraz charakteru szukanej pracy?
              A co, pomożesz jej w szukaniu pracy? Czy też chcesz udowodnić, że z tak marnymi umiejetnościami to tylko na ścierę i mopa?
              • 1wrzos Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 19:53
                zgadzam się z 0ldjoanna.
                • 71tosia Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 22:40
                  pewnie ze sie zgadzasz, skoro ona zgadza sie z toba. Swoja droga ciekawe w jakiej sytuacji uznalabyc prace z mopem za akceptowalna? Gdy nie mielibyscie na wakacje czy moze dopiero gdyby lodowka byla pusta? I skad ta pogarda dla osob sprzatajacych, polowa ukrainek, ktore wykonuja te prace w Polsce to osoby wyksztalcone, takze polki wyjezdzajace zagranice czesto od tego zaczynaja. Jakie sa te twoje 'kwalifikacje' ze prace taka uwazasz za pozniej mozliwosci?
    • kota_marcowa Re: teściowa szuka mi pracy na siłę 15.09.14, 22:41
      To trolliszcze zakłada identyczny wątek, co jakiś czas, cyklicznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja