Praca, praca, praca

    • princy-mincy Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 09:06
      Odpowiem Ci jako żona męża, ktory od kwietnia do października każda sobotę pracuje, bywa, ze to tylko sobota od 14 do nocy a bywa, ze wyjeżdża z domu w piątek wieczorem i wraca w niedziele wieczorem.
      Do kitu! Nie bierz tej pracy, jesli nie musisz i nie masz noża finansowego na gardle.
      Ja nie znoszę bycia słomiana wdowa, wkurza mnie, ze latem jestem sama z dziećmi, ze nawet nie zawsze w niedziele gdzieś możemy wspólnie jechac, np nad jezioro, do zoo itp.
      U nas to 'tylko' ok 5-6 mcy, zazwyczaj większa czesc soboty a i tak mocno to odczuwamy.
    • spalona_gora Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 10:41
      Nie wiem czy wzięłabym taką pracę jako singielka - taka umowa to dla mnie cyrograf. Ja jednak wolę mniej sztywne układy. Z dzieckiem nie brałabym na pewno, bo wiem, że z dzieckiem może nagle przestać być różowo. Przy dziecku konieczna jest elastyczność, a ta umowa jej nie daje w najmniejszym stopniu. I mnie jednak szkoda byłoby laktacji...
      • triss_merigold6 Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 10:53
        Nawet jako singielka bym nie wzięła, mimo że przez wiele lat pracowałam w weekendy. Ale - to była praca okresowa i zajmująca najwyżej 6 godzin, zależnie od liczby grup i rodzaju kursu, czasem były to całe weekendy, a czasem np. tylko soboty.
        Z dzieckiem bym nie wzięła, za duże ryzyko choroby dziecka/dzieci lub któregoś z dorosłych, żeby wiązać się sztywną umową na rok, bez względu na wszystko.

        Zresztą taka praca, to akurat dla mnie wizja jak z koszmaru. Każdy weekend poza domem i w hotelu z obcymi ludźmi, tak wyobrażam sobie piekło.
    • ichi51e Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 10:59
      Dziecko to najmniejszy problem (nawet kp znam przypadek wyjazdu matki na 3mce i powrotu do kp - do 3rz smile) - z mezem sie przestaniesz widywac uncertain w tygodniu on w pracy w weekend ty i jeszcze pon i piatek z zycia wyjete.
    • sl-14 Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 13:10
      2 dni pracy i 5 dni wolnego? Ja bym wzięła.wink
      • przystanek_tramwajowy Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 13:17
        sl-14 napisała:

        > 2 dni pracy i 5 dni wolnego? Ja bym wzięła.wink

        Ty z opcji twierdzącej, że jak kobieta z dzieckiem w domu zostaje to od rana do wieczora leży i pachnie? W jej przypadku to będzie 7 dni pracy w tygodniu przez cały rok. 2 dni poza domem (praca od rana do późnej nocy) i 5 dni w domu z dzieckiem.
        • triss_merigold6 Re: Praca, praca, praca 07.09.14, 13:30
          Piszesz tak bezmyślnie, bo nie masz dzieci.
        • ewa_mama_jasia Re: Praca, praca, praca 08.09.14, 08:35
          Nie o to chodzi. Z dzieckiem jest praca, ale inna. Paradoksalnie te 2 dni w tygodniu mogą być oddechem od codzienności. I zmuszą męża do przejęcia pełnoetatowej dwudniowej opieki nad dzieckiem. Jak kobieta jest w domu, często mąż czuje się zwolniony od pewnych obowiązków, albo wykonuje niektóre. jak kobiety nie ma, siłą rzeczy musi przejąć wszystko. I nocne wstawanie, i kąpiel, przewijanie, spacery itp.
          A ciekawy projekt (o którym pisała autorka w pierwszym poście) potrafi dać odskocznię od codziennych obowiązków.
    • nerri Re: Praca, praca, praca 08.09.14, 12:57
      Branża szkoleniowa - a dokładniej?

      Jeśli nie jesteś zainteresowana, daj namiary wink Dzieci nie mam, mąż przeżyje, kasa mi potrzebna w chwili obecnej wink W szkoleniach pracowałam wink

      Gdybym miała malutkie dziecko i nie potrzebowała bardzo kasy - nie wiem czy zdecydowałabym się na taki system pracy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja