Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślubu?

    • chipsi Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 10:42
      Też mnie to rozwala. Zresztą wiem po sobie jak było: To mój mąż chciał ślubu, ja owszem chętnie się zgodziłam bom zakochana. Potem usłyszałam że to JA GO usidliłam, że złapałam se chłopa. To ciekawe bo ani w ciąży nie byłam, mieszkanie miałam ja (on się wprowadził), wykształcenie posiadałam w przeciwieństwie do niego, młoda byłam jeszcze, ładniejsza ... Wiem że nieskromnie się opisuję, no ale żadnego argumentu potwierdzającego że to ja jego złapałam nie znajduję. Jako ciekawostkę podam, ze najwięcej do zarzucenia miały osoby, które brały ślub w wieku 17 lat bo brzuszek się pojawił.
      • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 13:28
        Ale przeciez slub nie jest zadna nowoscia w dziejach ludzkosci i wiazanie sie w PARY i DEKLARACJA tego jest stara jak swiat w kazdej kulturze na swiecie.
        I wcale niekoniecznie stricte romantycznyn celom, ale praktycznym takze.
        Po co ta paplanina , bo " jestem kontra?"
        Bo niby niezalezna i niczego nie chce od misia?
        A dlaczego mam u diabla nie chciec i nie wymagac?
        Skoro niczego nie chcecie to po co wam facet??
        Pseudofeminizm (zaznaczam-PSEUDO !) zrobil ogromna krzywde kobietom.
        A my radosnie przyklasnelysmy, biorac na siebie duzo wiecej obowiazkow a rezygnujac dobrowolnie z przywilejow.
        Stad watki ze kobieta na macierzynskum jest LENIEM!
        Albo mis zarabia 10 000, zona 1500 i dziela sie eachunkami po polowie ona 500, on 500...
        Ale przeciez jest "niezalezna" i nie bedzie od misia wymagac, no!
        • ada1214 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 13:45
          Jestem tradycjonalistka wiec mozna sie domyslec co i dlaczego mysle o malzenstwach tudziez wolnych zwiazkach. Wiec nie bede sie rozpisywac.
          Zamiast tego chcialam zaznaczyc, ze gdy mezczyzna oswiadcza sie kobiecie to jest to, jakby nie patrzec, Wielki Gest. Nie w sensie laski, ale w sensie jestes dla mnie wazniejsza niz jakakowliek inna kobieta i to z Toba, wlasnie z Toba chce budowac moj swiat.
          Kiedys bywalo, a gdzieniegdzie Nadal sie praktykuje, ze przekazuje sie klejnoty rodzinne (mowie o cennych rzeczach) , mezczyzna podarowuje swojej wybrance jakis nieslychanie cenny naszyjnik na przyklad. To tez jest GEST, gest zaufania. Takich wielkich gestow moze byc wiecej, ale chyba wszystkie bledna w porownaniu do sytuacji, gdy mezczyzna prosi o reke.


          • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 13:52
            Tylko ze dla niektorych to jest PUSTY gest i stad te gadki o "papierku"i niemoznosc uwierzenia , ze dla innych deklaracja ma jakiekolwiek znaczenie
            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:02
              konsta-is-me napisała:
              > Tylko ze dla niektorych to jest PUSTY gest i stad te gadki o "papierku"i niemoz
              > nosc uwierzenia , ze dla innych deklaracja ma jakiekolwiek znaczenie

              Deklaracje bez poparcia w czynach to puste gesty. Czy deklaracje są złe? Nie. Problem polega na tym jak zaczynamy oceniać na podstawie deklaracji a nie czynów. Lepszy olewający, 'przemocowy' mąż (bo się przecież zdeklarował) niż troskliwy i opiekuńczy partner?
              • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:27
                araceli napisała:

                Lepszy olewający, 'przemocowy' mąż (bo się przecież zdeklarował) niż troskliw
                > y i opiekuńczy partner?
                >

                No i jak zwykle u araceli big_grin Jest tylko przemocowy mąż i troskliwy i opiekuńczy partner! Pomiędzy nie ma niczego! big_grinbig_grinbig_grin
                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:28
                  rosapulchra-0 napisała:
                  > No i jak zwykle u araceli

                  Jak zwykle Rosa nie potrafi zrozumieć KONTEKSTU big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:25
              konsta-is-me napisała:

              > Tylko ze dla niektorych to jest PUSTY gest i stad te gadki o "papierku"i niemoz
              > nosc uwierzenia , ze dla innych deklaracja ma jakiekolwiek znaczenie

              Ja obstawiam, czego samo życie innych zatwardziałych i nieszanujących instytucji małzeństwa snigielek, jest ich życie i nagła zmiana poglądów, gdy na horyzoncie pojawiają się faceci nimi zainteresowani. Zaczynają się wtedy jakieś plany na przyszłość, naciski, najpierw delikatne, później coraz mocniejsze. A gdy już dopną swego, to jak neofitki pogryzłyby każdą pannę w ich otoczeniu big_grin
          • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 13:55
            ada1214 napisała:
            > Zamiast tego chcialam zaznaczyc, ze gdy mezczyzna oswiadcza sie kobiecie to jes
            > t to, jakby nie patrzec, Wielki Gest. Nie w sensie laski, ale w sensie jeste
            > s dla mnie wazniejsza niz jakakowliek inna kobieta i to z Toba, wlasnie z Toba
            > chce budowac moj swiat.


            Takie Raczki czy Rosy 'gestem' mogą sobie tyłek podetrzeć.
            • ada1214 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:00
              araceli napisała:


              >
              > Takie Raczki czy Rosy 'gestem' mogą sobie tyłek podetrzeć.

              Chyba juz ktos Ci zwrocil uwage, zebys sobie nie wycierala geby tym, ze komus sie noga powinela a Ty dalej swoje.

              Jasne, ze zycie roznie sie moze potoczyc, chyba nie potrzeba do stwierdzenia tego faktu akademickich dyskusji. Ludzie sie zmieniaja, ja nie jestem juz tym samym czlowieikiem co 10 lat temu, nie jest rowniez taki sam moj maz. Niemniej jednak w moemncie oswiadczyn jest usilne pragnienie, by wszystko dobrze sie ulozylo. Staranie, chec, widzisz, ze komus zalezy, BARDZO zalezy na Twoim szczesciu. Jesli pogardzasz takimi rzeczami, no o coz, Twoja sprawa.
              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:05
                ada1214 napisała:
                > Chyba juz ktos Ci zwrocil uwage, zebys sobie nie wycierala geby tym, ze komus s
                > ie noga powinela a Ty dalej swoje.

                A ja dalej biorę udział w dyskusji i argument nie zniknie bo jest dla kogoś niewygodny.

                > Jesli pogardzasz takimi rzeczami, no o coz, Twoja sprawa

                Czynami nie gardzę.
                • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:29
                  araceli napisała:

                  > ada1214 napisała:
                  > > Chyba juz ktos Ci zwrocil uwage, zebys sobie nie wycierala geby tym, ze k
                  > omus s
                  > > ie noga powinela a Ty dalej swoje.
                  >
                  > A ja dalej biorę udział w dyskusji i argument nie zniknie bo jest dla kogoś nie
                  > wygodny.
                  To nie jest żaden argument, tylko chamskie wypominanie. I skończ już z tym.
              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:11
                ada1214 napisała:
                > Chyba juz ktos Ci zwrocil uwage, zebys sobie nie wycierala geby tym, ze komus s
                > ie noga powinela a Ty dalej swoje.

                A ja dalej biorę udział w dyskusji i argument nie zniknie tylko dlatego, że jest dla kogoś niewygodny.

                > Jesli pogardzasz takimi rzeczami, no o coz, Twoja sprawa.

                Pogardzam ślepą wiarą w słowa. Liczą się tylko czyny.
            • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:28
              To ty sobie nami tyłka nie wycieraj, jasne? suspicious
        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 13:54
          konsta-is-me napisała:
          > Bo niby niezalezna i niczego nie chce od misia?

          Dlaczego 'niby' niezależna?

          > A my radosnie przyklasnelysmy, biorac na siebie duzo wiecej obowiazkow a
          >rezygnujac dobrowolnie z przywilejow.

          Z jakich przywilejów kobiety zrezygnowały?

          > Albo mis zarabia 10 000, zona 1500 i dziela sie eachunkami po polowie ona 500,
          > on 500...

          Dlaczego miś zarabia 10tys a ona 1,5?
          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:19
            Dobrym przykladem rezygnacji z przywilejow przez glosicielki konkubinatow jest ok. 70 tys. zl podatku, ktory bedzie musiala zaplacic konkubina za odziedziczone po konkubencie mieszkanie warto 400 tys. Te 70 tys. zonie zostaloby w kieszeni tylko z tytulu bycia zona. Wiem, wiem, mozna miec swoje i radosnie oddac mieszkanie po wieloletnim partnerze gminie wink
            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:22
              ashraf napisała:
              > Dobrym przykladem rezygnacji z przywilejow przez glosicielki konkubinatow jest
              > ok. 70 tys. zl podatku, ktory bedzie musiala zaplacic konkubina za odziedziczon
              > e po konkubencie mieszkanie warto 400 tys. Te 70 tys. zonie zostaloby w kieszen
              > i tylko z tytulu bycia zona. Wiem, wiem, mozna miec swoje i radosnie oddac mies
              > zkanie po wieloletnim partnerze gminie wink

              Dziecko dziedziczy bez podatku.
              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:30
                Ale mowa o przywilejach kobiety, a nie dziecka.
            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:34

              Wiem, wiem, mozna miec swoje i radosnie oddac mies
              > zkanie po wieloletnim partnerze gminie wink


              A to jakaś gmina pozwoli zamieszkac w mieszkaniu kwaterunkowym (byc głownym najemcą) jeżeli ma się swoje własne mieszkanie? Czy sugerujesz, że własnego trzeba się pozbyć?
              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:39
                O czym, ty piszesz? Mialam na mysli spadek, a nie mieszkanie komunalne. Jezeli konkubina chcialaby przyjac ten spadek, to placi 70 k podatku, jezeli odrzuci i nie ma innych spadkobiercow, mieszkanie przejmuje gmina.
                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:45
                  ashraf napisała:
                  > O czym, ty piszesz? Mialam na mysli spadek, a nie mieszkanie komunalne. Jezeli
                  > konkubina chcialaby przyjac ten spadek, to placi 70 k podatku,

                  Akurat nie 70 tylko prawie 80 (III grupa 2877 zł 90 gr i 20% od nadwyżki ponad 20 556 zł). O ile mieszkanie w całości jest pana bo znów kręcimy się w okolicach bogaty miś i biedna panna.

                  Poza tym - nie sądzę, żeby o taki 'przywilej' autorce postu do którego się odnosiłam chodziło wink
                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:49
                    Pan moze miec swoje, a pani swoje, moze miec nawet piec swoich mieszkan, co nie zmienia faktu, ze zaplacic 77 k zl, a nie zaplacic nic robi roznice kazdej rozsadnej osobie, chocby nie wiem jak bogatej. I wmawianie innej kobiecie, ze powinna m.in. z takich przywilejow zrezygnowac w imie tolerancji dla odmiennych pogladow pana, ktoremu "nie jest potrzebny papierek", to namawianie do frajerstwa i gol do wlasnej bramki.
                    • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:52
                      Pół biedy jak mają wspólne dzieci, wtedy one dziedziczą.
                      Jeśli nie ma dzieci, a pan nie zostawił testamentu, to rodzina zmarłego może konkubinę po prostu wystawić na bruk.
                      • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:02
                        Ale jeżli mieszkanie pana było kupione przed zawarciem małżenstwa to i tak stanowi ono jego odrębny majątek.
                        • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:04
                          To nie ma znaczenia przy nabywaniu spadku przez zone.
                        • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:06
                          Jesteś pewna, że wszystko zrozumiałaś? Rozmawiamy w tym momencie o dziedziczeniu. Mieszkanie, wsio rowno czy będące odrębnym majątkiem czy wspólne, podlega dziedziczeniu. Z automatu, ustawowo dziedziczą po sobie w pierwszej kolejności małżonkowie i ich dzieci.
                          Jeśli nie ma wspólnych dzieci, a pan/pani nie zostawili testamentu, to konkubina/konkubent dostają z lokalu kopa, bo nie są w żaden sposób uprawnieni do dziedziczenia.
                      • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:34
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Pół biedy jak mają wspólne dzieci, wtedy one dziedziczą.
                        > Jeśli nie ma dzieci, a pan nie zostawił testamentu, to rodzina zmarłego może ko
                        > nkubinę po prostu wystawić na bruk.

                        O to to to! Oczywiście, nasze etatowe konkubiny zaraz zakrzykną, że są zabezpieczone po zęby i w razie wu (rozstania czy śmierci partnera) nic im nie grozi big_grin
                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:59
                      ashraf napisała:
                      > I wmawianie innej kobiecie, ze powinna m.in. z takich przywilejow zrezygnowac
                      > w imie tolerancji dla odmiennych pogladow pana, ktoremu
                      > "nie jest potrzebny papierek", to namawianie do frajerstwa
                      > i gol do wlasnej bramki.

                      Nie wmawiam - jedyne co piszę (a czego nie możesz pojąć) to prawda życiowa, że najlepiej zabezpieczać się samemu niż liczyć na misia czy spadek. A mały rozumek Ashraf znów pojmuje tylko sytuację, że papierka nie chce miś. Biedna panna i bogaty miś z mieszkaniem. Twoja bajka prawda?
                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:03
                        A czy twoja madrosc zyciowa obejmuje sytuacje, kiedy ktos ma swoje pieniadze i rownoczesnie nie chce rezygnowac z mieszkania po zmarlym? Czy tez kobieta niezalezna powinna z pogarda odrzucic spadek, ew. wyskoczyc z kilkudziesieciu k w ramach "zabezpiecz sie samemu"?
                        • ada1214 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:07
                          ashraf napisała:

                          > A czy twoja madrosc zyciowa obejmuje sytuacje, kiedy ktos ma swoje pieniadze i
                          > rownoczesnie nie chce rezygnowac z mieszkania po zmarlym?



                          jeszcze slubu nie bylo a juz usmiercily niedoszlego big_grin i dziela jego pieniadze.
                          a bylo niedawno pytanie za co kocham ematke
                          no wlasnie za to big_grin
                          • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:08
                            Bo tu się rozmawia o konkretach! big_grin
                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:09
                            Ciekawe, czy tak samo wesolo smialabys sie w twarz mojej kolezance, ktora zostala wdowa jako trzydziestolatka z dwojka malych dzieci.
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:13
                              I dzieci nic po ojcu nie odziedziczyły?
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:19
                                Odziedziczyli wszyscy: ona i dzieci. Co mialo niebagatelny wplyw na ich sytuacje po wypadku, chocby poprzez to, ze swoja czescia majatku (w tym pieniedzmi na rachunkach) kolezanka mogla dysponowac dowolnie, bez proszenia o zgode sadu.
                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:28
                                  Ale weź pod uwagę, że sa sytuacje, ze nikomu nie przeszkadza, żeby te pieniądze czekały na koncie aż dzieci osiągną pełnoletniość. A renta po zmarłym rodzicu należy się taka sama.

                                  Poza tym - SWOJĄ częścią majątku mogła dysponować bez zgody sądu. Można miec dwa konta, można miec konto wspólne itd
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:34
                                    W sytuacji, kiedy zostaje sie nagle samemu z 2 malych dzieci, raczej trudno powiedziec, ze "nie przeszkadza". Ja wiem, ze na emamie sa sami milionerzy, ale w realnym zyciu mloda wdowa czy wdowiec z dziecmi potrzebuje jak najwiekszej decyzyjnosci w kwestiach majatkowych.
                                    • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:37
                                      Ale czy mówisz o sytuacji kiedy cały majątek jest zapisany na jednego z partnerów?

                                      • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:38
                                        joa, zabawna jesteś big_grinbig_grinbig_grin
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:47
                                        Nie, o dziedziczeniu ustawowym po malzonku.
                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:37
                                    No przeca ashraf dokładnie to samo napisała!
                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:11
                          Odpowiem jednym postem Tobie i Triss, bo podobne pytania zadałyście:

                          Rozumiem, że pytanie dotyczy majątku zdobytego przed związkiem, a nie wspólnie: (pomijam już fakt, że w dyskusjach to zawsze pan panią za drzwi a nie odwrotnie):

                          Nie, nie jestem jakoś szczególnie przywiązana - oczywiście, że zawsze lepiej mieć więcej niż mniej, ale nawet płacąc podatek (na podstawie testamentu) zyskujemy majątek zdobyty przez partnera przed naszym związkiem.
                          • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:14
                            Pod warunkiem, że istnieje testament.
                            Podkreślam, pół biedy jeśli para ma dziecko/dzieci, bo przynajmniej dzieci dziedziczą po rodzicu. Jak nie ma dzieci i testamentu, to dziedziczyć będzie np. siostrzeniec zmarłego, a nie konkubina która ze zmarłym przez 20 lat żyła.
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:15
                              A co za problem napisac testament?
                              • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:47
                                Jakieś 80% par żyjących w konkubinacie tego nie robi. W Polsce jest bardzo nierozwinięta świadomość testamentowa, poza tym nie kultury rozmowy na ten temat.
                                Nie wspominając już o tym, że coraz więcej testamentów w związkach nieformalnych jest podważana przez rodzinę zmarłego, więc sam testament nie daje żadnej gwarancji uzyskania majątku po zmarłym partnerze.
                                • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:13
                                  rosapulchra-0 napisała:

                                  > Jakieś 80% par żyjących w konkubinacie tego nie robi. W Polsce jest bardzo nier
                                  > ozwinięta świadomość testamentowa, poza tym nie kultury rozmowy na ten temat.
                                  > Nie wspominając już o tym, że coraz więcej testamentów w związkach nieformalnyc
                                  > h jest podważana przez rodzinę zmarłego, więc sam testament nie daje żadnej gwa
                                  > rancji uzyskania majątku po zmarłym partnerze.

                                  Owszem. Podważanie testamentów dotyczy zwłaszcza tych ręcznie spisanych w domu (kwestionowanie autentyczności podpisu - sprawy ciągną się latami). Iść do notariusza i robić testament, to nie jest takie proste hop siup tralala, zwłaszcza, gdy nie robimy prostego dziedziczenia 100% majątku dla jednej osoby.
                                  • ichi51e Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:22
                                    Nie mowiac o tym ze potem przychodzi do rozprawy spadkowej i wszystko fajnie jak spadkobier y zgadzaja sie z wola zmarlego. Bo jak nie to sad im ustawowo przydzieli...
                                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:07
                                      ichi51e napisała:
                                      > Nie mowiac o tym ze potem przychodzi do rozprawy spadkowej i wszystko fajnie ja
                                      > k spadkobier y zgadzaja sie z wola zmarlego. Bo jak nie to sad im ustawowo przy
                                      > dzieli..

                                      Do podważenia testamentu nie wystarczy 'niezgodzenie' się na niego spadkobierców.
                                      • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:28
                                        Ale za to ślicznie blokuje możliwość posługiwania się dobrem jakie zostawił drogi zmarły. Konto zablokowane, mieszkania nie można sprzedać ani wynająć.
                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:02
                                    Masz rację, riki.
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:16
                              Nie odziedziczy TYLKO TEGO, czego pan dorobił się przed związkiem z nią.
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:30
                                To akurat tez nie jest prawda. Jezeli np. - jako konkubinat - para kupila wspolnie mieszkanie, to po smierci jednego z nich drugie otrzymuje z automatu swoja czesc ulamkowa, czyli 50% udzial. Druga polowa podlega normalnemu dziedziczeniu ustawowemu, ew. moze byc zapisana konkubentowi/konkubinie testamentem, ale od spadku trzeba zaplacic podatek i to jako osoba z II grupy.
                                • crises Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:50
                                  Ke? Niczego nie musi otrzymywać, w konkubinacie nie kupuje się na współwłasność. Te 50% są i zawsze były jej.
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:52
                                    Racja. Poprawnie powinno byc "zachowuje swoj udzial".
                                  • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:16
                                    crises napisała:

                                    > Ke? Niczego nie musi otrzymywać, w konkubinacie nie kupuje się na współwłasność

                                    TO oświeć mnie, jak się kupuje. Bo moim skromnym zdaniem kupuje się albo na siebie (i wtedy jest to majątek odrębny danej osoby), albo na współwłasność właśnie. Dobrowolną i ustaloną przez strony przed notariuszem, a nie automatyczną jak bywało w małżeństwie (dawne mieszkania spółdzielcze)
                                    • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:08
                                      Współwłasność jest np. wtedy, gdy na fakturze zakupu/umowie zakupu danego dobra są nazwiska obojga konkubentów. Jeśli będzie tylko jednej osoby, to sorry, ale przed sądem trzeba będzie udowodnić, ze dało część pieniędzy na dany sprzęt, nieruchomość czy co tam jeszcze.
                                      Mnóstwo nieformalnych par nawet nie bierze pod uwagę, że wola drugiej strony może się zmienić, więc dają kasę na "niby" wspólne rzeczy, które niestety, później wspólnymi się nie okazują. Identycznie się dzieje, jeśli jedno z partnerów umiera nie zabezpieczając wcześniej (choć to też często marne zabezpieczenie) drugiego testamentem.
                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:23
                            Czemu zakladasz, ze majatek zostal nabyty przed zwiazkiem? W konkubinacie tez mozna dokonywac zakupu "na siebie", w malzenstwie jest to mozliwe tylko po podpisaniu intercyzy. Po smierci konkubenta trzeba zaplacic podatek niezaleznie od tego kiedy zostal nabyty majatek - nawet jesli oboje np. mieszkali w danym mieszkaniu przez 20 lat. Po smierci meza zona jest zwolniona z podatku. To nie jest kwestia zyskiwania czegos, tylko zdrowego rozsadku.
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:34
                              W konkubinacie tez m
                              > ozna dokonywac zakupu "na siebie", w malzenstwie jest to mozliwe tylko po podpi
                              > saniu intercyzy


                              Oczywiście. Dlatego nie ma przeszkód, żeby miec swój majątek (w tym mieszkanie, udział w mieszkaniu) nawet bez ślubu.

                              Podkreślę, zeby nie umknęło w trakcie dyskusji - nie mam nic przeciwko małżeństwom , tak jak nie mam nic przeciwko kajakarstwu, malowaniu akwarelami itp.
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:36
                                Nie ma przeszkod - to jest jasne. Ale mowimy o przywilejach, z jakich rezygnuje sie decydujac sie na zycie bez slubu. Jednym z nich jest zatem wlasnie prawo do dziedziczenia bez podatku.
                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:41
                                  Teoretycznie tak. Praktycznie nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy związek trwa długo, nie ma dzieci (które dziedziczyłyby po rodzicu bez podatku) , a pozostały przy życiu partner zostaje z niczym. Bo albo był robionyw bambuko (a jest czas żeby się zorientować) albo nic nie robił przez ten czas, nie pracował, nie ma nic swojego.
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:46
                                    Nawet jesli ma swoje, to w momencie smierci konkubenta posiadajacego majatek jest automatycznie w gorszej sytuacji niz gdyby byli po slubie i poniesie strate materialna.
                                    • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:04
                                      Dla mnie jest różnica między "ponieść stratę" a "nie zyskać".
                                      • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:07
                                        no i drugi problem - czy ryzyko wystąpienia "strat" w przypadku śmierci jednego z partnerów nie jest takie samo jak ryzyko awantur o podział majątku przy rozwodzie, kiedy połowa się nalezy drugiej stronie nawet jeżeli sie obijała? Po prostu cokolwiek zrobimy w zyciu, zawsze to neisie za sobą jakies ryzyko. Tak życia uroda.
                                        • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:12
                                          Kazde rozwiazanie ma zalety i wady. Niemniej jednak przedstawianie malzenstwa jako papierka, ktory nic nie zmienia w sensie prawno-formalnym to nieporozumienie.
                                          • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:11
                                            ashraf napisała:

                                            > Kazde rozwiazanie ma zalety i wady. Niemniej jednak przedstawianie malzenstwa j
                                            > ako papierka, ktory nic nie zmienia w sensie prawno-formalnym to nieporozumieni
                                            > e.

                                            100/100
                                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:13
                                          joa66 napisała:
                                          > Po prostu cokolwiek zrobimy w zyciu,
                                          > zawsze to neisie za sobą jakies ryzyko. Tak życia uroda.

                                          Pięknie napisane ale wymaga nieco refleksji nad życiem. Schematy są łatwiejsze do ogarnięcia wink
                                          • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:37
                                            Bo tak niestety jest - ani ślub ani jego brak niczego nam nie załatwi ani nie zagwarantuje (nie mówię tu o rzadkich przypadkach typu Kate Middleton itd). IMHO najlepszym ubezpieczeniem jest dobre poznanie partnera, męża itp zanim podejmiemy kluczowe decyzje rodzinno-finansowe.
                                            • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:54
                                              Akurat jesli ktos zwiaze sie z odpowiednia osoba, to moze korzystac z udogodnien prawnych bez leku o pranie brudow przy rozwodzie.
                                              • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:01
                                                Ale wiara, że to odpowiednia osoba może okazac się błędna (przecież 95% brzydkich rozwodów to wynik małżeństw z odpowiednimi partnerami) i niesie takie same ryzyko jak nagła śmierć partnera.
                                                • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:22
                                                  Naprawde uwazasz, ze do 95% rozwodow doszloby, gdyby ludzie przed slubem wlozyli wysilek w to, zeby sie dobrze poznac i rozmawiali ze soba uczciwie o fundamentalnych kwestiach?
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:31
                                                    ashraf - Ty starasz się przekonać mnie do małżeństwa czy próbujesz zdefiniować uniwersalne zasady "najlepsze" dla każdego?smile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:07
                                                    Nie staram sie przekonac ciebie, ale nie mam tez zamiaru stawiac znaku rownosci pomiedzy dwoma sytuacjami, ktore nie sa takie same.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:08
                                                    Ależ oczywiście nie są takie same - każda ma swoje wady i zalety.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:14
                                                    To prawda. Jednak trudno oczekiwac, zeby osoby, dla ktorych malzenstwo jest sprawa fundamentalna ochoczo przyznaly, ze to tylko papier bez znaczenia, ktory nie zmienia nic.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:18
                                                    Ale to chyba nie o tym wątek ( a ja i tak od nikogo nie oczekuję takich deklaracji).

                                                    Wątek jest przede wszystkim o tym, kobietach, które "udają", że nie chcą ślubusmile

                                                    Ja nikomu nie wmawiam, że na przykład nie chciał ślubu, ale uległ naciskom - nie moja sprawa i średnio mnie interesują motywy innych w tej kwestii. Tylko śmieszne jest upieranie się, że wszystkie kobiety chcą - tak z urzędu niemal.

                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:25
                                                    p.s. dla mnie dobrym argumentem za ślubem jest nawet marzenie kobiety, żeby raz w zyciu założyć sukienkę-bezę - naprawdę to wszystko jedno jaki argument stoi za decyzją, o ile nie jest to argument z założenia służący wykorzystaniu innej osoby. A sukienka beza nikomu krzywdy nie robismile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:35
                                                    To jest wbrew pozorom nie tak rzadki argument, niemniej jednak co najmniej fatalny i źle rokujący. Małżeństwo to nie zabawa.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:34
                                                    A czy ja twierdze, ze wszystkie chcą?
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:45
                                                    Temu pytaniu poświęcony jest wąteksmile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:56
                                                    Ja akurat odpowiadałam na wątek poboczny.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:00
                                                    nawet w pobocznym nie starałam się deprecjonować Twoich wyborów, bo co mi do nich?
                                                    Po prostu pokazywałam, że z punktu formalnego (bo o tym dyskutowałyśmy) oba rozwiązania mają swoje wady i zalety.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:13
                                                    Z tym mogę się zgodzić.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:00
                                                    ashraf napisała:

                                                    > To prawda. Jednak trudno oczekiwac, zeby osoby, dla ktorych malzenstwo jest spr
                                                    > awa fundamentalna ochoczo przyznaly, ze to tylko papier bez znaczenia, ktory ni
                                                    > e zmienia nic.

                                                    Ale to chyba dość logiczne. Skoro ktoś bierze ślub to albo dla niego albo dla partnera ślub ma duże znaczenie. Jeśli ktoś nie bierze to dlatego, że to dla niego znaczenia nie ma.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:12
                                                    Dla takiej panikary ma, a i tak dowiedziała się, że nie powinno, bo przecież chłop jej zaproponował grudniowe starania i to najlepsza deklaracja wink
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:19
                                                    Nie czytałam wątku panikary i nie mogę komentować wypowiedzi, które tam się pojawiły, zwłaszcza bez kontekstu. Na temat "bierzecie pod uwagę.... itd" dyskutuję tylko w tym wątku.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:44
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Dla takiej panikary ma, a i tak dowiedziała się, że nie powinno, bo przecież
                                                    > chłop jej zaproponował grudniowe starania i to najlepsza deklaracja wink

                                                    A jak dla kogoś nie ma to się okazuje, że 'nie traktuje związku poważnie' jest 'kryzysową narzeczoną', 'oszukuje się' itd. Sama wyzywałaś kobiety, które 'rezygnują z ochrony jaką daje małżeństwo'.

                                                    Sory - zanim wytkniesz komuś drzazgę w oku wyjmij belkę ze swojego.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:06
                                                    Jak nie ma, to pozostaje mu tylko współczuć.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:18
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Jak nie ma, to pozostaje mu tylko współczuć.

                                                    Mogłabyś się łaskawie stosować do netykiety i cytować wypowiedzi, do których się odnosisz? Dyskutowanie w taki sposób jest totalnie debilne.
                                              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:04
                                                ashraf napisała:
                                                > Akurat jesli ktos zwiaze sie z odpowiednia osoba, to moze korzystac z udogodnie
                                                > n prawnych bez leku o pranie brudow przy rozwodzie.

                                                No tak - Ty oczywiście masz szklaną kulę i wiesz która osoba jest odpowiednia i czy za 20lat jej nie odwali? O wróć! Przecież wg. Ciebie małżeństwo zabezpiecza kobietę jak panu odwali smile Schozofrienzis totalis smile
                                                • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:29
                                                  Odpowiednia osoba, ktora ma uczciwe zamiary, nie boi sie zobowiazan i nie szuka wymowek, zeby sie od nich wymigac.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:34
                                                    Mam i miałam uczciwe zamiary, nie boję się zobowiązań i nie szukam wymówek , żeby się od nich wymigać. I mówię to z pełną świadomością i nie raz to udowodniłam.

                                                    A ślub mnie jakoś nie kusi... smile
                                                  • obrus_w_paski Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:47
                                                    Ja mam uczciwe zamiary, boje sie zobowiązań chociaz nie robie uników. I tez mnie ślub nie kusi. e jak pisałam w którymś z wątków na temat autentcznie zazdroszczę zameznym kobietom- nie zazdroszczę posiadania meza ale tej 100% pewności i wiary w cos co teoretycznie bedzie trwało przez najbliższe ok 60 lat ich zycia. I pisze to bez ironii. Taka pewność musi byc naprawde pięknym uczuciem i podejrzewam ze jest silnie związana nie tylko z miłością ale tez z charakterem, otoczeniem i dana kultura.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:39
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Odpowiednia osoba, ktora ma uczciwe zamiary, nie boi sie zobowiazan i nie
                                                    > szuka wymowek, zeby sie od nich wymigac.

                                                    'Odpowiednia osoba' ale musisz mieć na papierze zobowiązanie, żeby w razie czego w sądzie się kotłować big_grin Taaaa...
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:05
                                                    Czyli zgadłam - po prostu wolisz opcję wymiksowania się bez zobowiązań, walizka w dłoń i wio. Tyle w temacie wielkiej miłości między konkubentem a araceli wink
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:11
                                                    Naprawdę wierzysz, że ludzie nie chcą ślubu tylko dlatego, że chcą się szybko wymiksować , bez zobowiązań?

                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:15
                                                    joa66 napisała:
                                                    > Naprawdę wierzysz, że ludzie nie chcą ślubu tylko dlatego, że chcą się szybko w
                                                    > wymiksować , bez zobowiązań?

                                                    Ona zna tylko jeden schemat. Przy większej ilości opcji system się zawiesza tongue_out
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:19
                                                    Witamy w realnym świecie smile Tak to właśnie wygląda w znakomitej większości przypadków. Bo rozwód jest czasochłonny, kosztowny, bo nie można samemu zdecydować, że to koniec, bo to, bo tamto.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:23
                                                    No i co w tym dziwnego? To dziwne dla ciebie że ludzie chcą sami decydować kiedy zaczyna się i kończy ich związek, zamiast jakiegoś smutnego pana lub pani w todze, których widzi się na oczy pierwszy raz w życiu.
                                                    Są ludzie, którzy nie muszą mieć wszystkiego przyklepanego w sposób w jaki ustalił to ktoś przed nimi bo są na tyle dorośli i samodzielni by założyć własną rodzinę na własnych zasadach a nie kopiując ustalony przez innych rytuał.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:26
                                                    Ano właśnie: pan w todze, przyklepać rytuał itd. To jest właśnie obraz małżeństwa w oczach osób, które nie widzą jego sensu. A ślubu nie bierze się po to, żeby się rozwieść.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:35
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Ano właśnie: pan w todze, przyklepać rytuał itd. To jest właśnie obraz małżeńst
                                                    > wa w oczach osób, które nie widzą jego sensu.

                                                    No zastanów się przez chwilę, myślenie nie boli. Jeśli ktoś nie chce ślubu to co twoim zdaniem myśli: "och ślub, cóż to za wspaniała uroczystość która jest ukoronowaniem wielkiej i prawdziwej miłości i oto ogłasza ją całemu światu w obecności świadków i pana urzędnika po to by stworzyć solidne podwaliny pod prawdziwą rodzinę a nie tą udawaną konkubencką...itd".
                                                    Kobieto jakby dla ludzi ślub był ważny to by do niego dążyli bo człowiek dąży do rzeczy dla niego ważnych. Skoro nie dążą to znaczy, że nie nadają mu takiego znaczenia jak ty. Trudno ci w to uwierzyć, czy co?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:50
                                                    To, że dla kogoś istotne sprawy nie mają znaczenia, nie zmienia faktu, że są dalej istotne. Zaklinanie rzeczywistości nie pomoże.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:51
                                                    Nie przyjmujesz tego, że to co istotne dla Ciebie niekoniecznie musi być istotne dla innych?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:40
                                                    Są ludzie, którzy twierdzą, że wierność nie jest dla nich istotna, co nie zmienia faktu, że trudno mówić o uczciwym związku, w którym jej brakuje.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:43
                                                    coś mi umknęło? ktoś kwestionował wierność? Czy przerzucamy się na inny problem skoro z uznawaniem dzieci nie wyszło?
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:45
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Są ludzie, którzy twierdzą, że wierność nie jest dla nich istotna, co nie
                                                    > zmienia faktu, że trudno mówić o uczciwym związku, w którym jej brakuje.

                                                    A niby dlaczego 'trudno mówić'? Znów popisujesz się sztywnością umysłu. Ja sobie nie wyobrażam związku otwartego ale są ludzie, którzy się na niego decydują i jakoś nie odczuwam potrzeby nazywania związku tych ludzi 'nieuczciwym'.

                                                    Skąd w Tobie taka potrzeba wywyższania się za wszelką cenę?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:56
                                                    Ależ jasne, kwintesencją dobrego związku jest przyzwolenie na pukanie się na boku z innymi.
                                                    I wiesz co - nie wywyższam się. Moje małżeństwo nie jest tylko moją zasługą, miałam przede wszystkim wiele szczęścia i od wieloletnich małżeństw mogę się jeszcze wiele nauczyć. Nie mam natomiast oporów przed nazywaniem rzeczy po imieniu, nawet jeśli komuś to nie w smak.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:59
                                                    ok , rozgryzłaś mnie ashraf..od lat czekam, żeby przyprawic rogi partnerowi i się wymiksowac z układu. Mam nadzieję, że do osiemdziesiątki się uwinę big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:01
                                                    A czy ja ci siedze w glowie? big_grin big_grin
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:01
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ależ jasne, kwintesencją dobrego związku jest przyzwolenie na pukanie
                                                    > się na boku z innymi.

                                                    Bo Ty oczywiście wiesz, co jest kwintesencją KAŻDEGO dobrego związku. Walisz pychą po oczach aż oślepia smile Nie widzisz, że jesteś w tyn absurdalnie śmieszna?

                                                    TY TY TY. 'Moje małżeństwo to', 'moje małżeństwo tamto', 'ja nazywam sprawy po imieniu'. Już Ci ktoś tu napisał - Twój świat jest żałośnie ubogi bo tylko czarno-biały. Lubisz go - proszę bardzo ale nie wyśmiewaj kolorów tylko dlatego, że ich nie widzisz.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:03
                                                    Ciesze sie bardzo, ze nie widze kolorow tam, gdzie ty i nie musze przyklaskiwac kazdej inicjatywie. Ostatnio chwalilas sie, ze nie mialabys nic przeciwko legalizacji poligamii w wersji muzulmanskiej ani zwiazkow opartych na biciu, wiec...
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:33
                                                    larrisa napisała:

                                                    > No zastanów się przez chwilę, myślenie nie boli. Jeśli ktoś nie chce ślubu to c
                                                    > o twoim zdaniem myśli: "och ślub, cóż to za wspaniała uroczystość która jest uk
                                                    > oronowaniem wielkiej i prawdziwej miłości i oto ogłasza ją całemu światu w obec
                                                    > ności świadków i pana urzędnika po to by stworzyć solidne podwaliny pod prawdzi
                                                    > wą rodzinę a nie tą udawaną konkubencką...itd".
                                                    > Kobieto jakby dla ludzi ślub był ważny to by do niego dążyli bo człowiek dąży d
                                                    > o rzeczy dla niego ważnych. Skoro nie dążą to znaczy, że nie nadają mu takiego
                                                    > znaczenia jak ty. Trudno ci w to uwierzyć, czy co?

                                                    Napisała mężatka od 20-kilku lat.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:47
                                                    rosa, a Ty nie rozumiesz, że mozna być mężatką i dawać ludziom prawo do życia po swojemu? big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:18
                                                    joa, a czy ktoś wam zabrania żyć po swojemu??
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:10
                                        Oczywiscie, ale jezeli porownamy sytuacje konkubinatu, ktory kupi wspolnie mieszkanie o wartosci 400 k i malzenstwa, ktore zrobi to samo, to po smierci jednego z partnerow drugi bedzie musial zaplacic 37 k podatku (ma swoja polowe, ale placi podatek za nabycie zapisanej testamentem polowy partnera), a malzonek - nic. Sytuacja przed i po analogiczna - nabyli razem, w trakcie trwania zwiazku, chca, zeby druga osoba dziedziczyla. Konkubent straci 37 k.
                                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:12
                                          ashraf - pisałam - ryzyko nie większe niż awantury i straty finansowe przy rozwodzie. Każda decyzja to ryzyko.
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:20
                                            No ale chwila - kto twierdzi, ze slub zawiera sie przede wszystkim z powodow formalno-prawnych? Po stronie plusow stoi o wiele wiecej pozycji. Nie rozpatrywalabym zatem malzenstwa w tych kategoriach. Zadano natomiast pytanie o konkretne przywileje i te wynikaja z prawa, nie ma co tego ukrywac. Nie rozumiem tylko dlaczego kiedy sie o nich wspomina, od razu pojawia sie zarzut, ze bogaty mis zeni sie z biedna panna, ktora ciagnie go przed oltarz dla kasy i alimentow po rozwodzie. Inaczej: gdyby maz oswiadczyl mi sie i argumentowal chec zawarcia malzenstwa moim bezpieczenstwem prawno-finansowym, to nie wyszlabym za niego. Jednak gdyby twierdzil, ze mnie kocha, ale nie chce mi zapewnic tychze, ew. bo boi sie rozwodu (awantury i straty), tez nie chcialabym z nim byc.
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:25
                                              Nikt, ale ponieważ pisałaś o ryzyku zysków i strat w przypadku małżenstwa/jego braku to odnosiłam się do tego argumentu. Ryzyko jest takie samo w obu przypadkach.

                                              Nie wnikam w przyczyny dla których ktoś zawiera związek małżeński, bo mnie to mówiąc średnio obchodzi. Jedyna rzecz okołoślubna , która mnie dziwi to rozbuchane wesela na kredyt, ale to zupełnie inna historia.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:28
                                                Nie pisalam o rachunku zyskow i strat, tylko o tym, ze konkubina poniesie w identycznej sytuacji strate, co jest zreszta logiczne, bo prawo faworyzuje malzenstwo. Co do wesel na kredyt, mam takie samo zdanie, ale zazwyczaj dotyczy to osob, ktore zakladaja, ze slub to koniec, a nie poczatek, wiec jakos specjalnie mnie to nie dziwi.
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:31
                                                  małżonka też moze ponieść straty jeżeli zostanie małżonką lekkoducha. Ot, życie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:32
                                                    To prawda. Inna rzecz to wybor odpowiedniej osoby - slub nikogo nie zmieni.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:34
                                                    Inna rzecz to wybor odpowiedniej osoby

                                                    Jak mówiła ciotka mojej koleżanki - na partnerów (chłopaków, mężów, itd) wybierajcie sobie godnych...przeciwnikówwink
                                          • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:20
                                            joa66 napisała:

                                            > ashraf - pisałam - ryzyko nie większe niż awantury i straty finansowe przy rozw
                                            > odzie. Każda decyzja to ryzyko.

                                            Mój kumpel, wielki wróg ślubów, wyszedł na konkubinacie jak Zabłocki na mydle. Spłacił rodzeństwo partnerki, które miało udziały w odziedziczonym przez nią mieszkaniu, potem zrobił tam apartament z półki Kulczyka, a potem... Potem się rozstał, a Pani oznajmiła, że nie widzi powodu, aby mu cokolwiek zwracać. I słowa dotrzymała.

                                            Podobną historię przeżył zdaje się Pan Lotto, czyli Ryszard Rembiszewski z pewną mieszkanką Saskiej Kępy.
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:30
                                              A jak spłacił? Nie miał rachunków, przelewów? To nie kwestia ślubu lub jego braku. Pani powinna zapłacić podatek od darowizny, prawda? smile

                                              • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:13
                                                Chyba śnisz. Jaki podatek od darowizny? Pan zapewne kupował materiały i opłacał ekipę, na fakturach nie jest napisane gdzie owe materiały i ekipa trafiają. A kasę na spłatę rodzeństwa mógł pani dać do ręki, bez żadnego pokwitowania czy przelewu - posługiwanie się gotówką nie jest zabronione.
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:22
                                                  triss_merigold6 napisała:
                                                  > Chyba śnisz. Jaki podatek od darowizny? Pan zapewne kupował materiały i opłacał
                                                  > ekipę, na fakturach nie jest napisane gdzie owe materiały i ekipa trafiają. A
                                                  > kasę na spłatę rodzeństwa mógł pani dać do ręki, bez żadnego pokwitowania czy p
                                                  > rzelewu - posługiwanie się gotówką nie jest zabronione.

                                                  A co by się zmieniło gdyby pan był mężem?
                                                • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:30
                                                  No właśnie tak było jak pisze Triss.
                                                  • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:36
                                                    Klasyka tematu, żeby uniknąć skarbówki.

                                                    Gdyby był mężem, to przypuszczalnie miałby dowody przelewów wysokich kwot na konto żony w czasie X zamiast bawić się w gotówkę i mógłby przynajmniej starać się wykazać przed sądem, że w tym samym czasie żona spłaciła rodzeństwo.
                                                    A tak zero dowodu, że dawał pani jakiekolwiek pieniądze.
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:49
                                                  ale to znowu nie jest kwestia ślubu , bo pan w taki sam sposób mógłby utopić gotówkę w majątek odrębny żony.

                                                  Nikt nikogo nie musi przekonywać do swojej wizjismile

                                                  Poza tym temat wątku to raczej czy są kobiety, które nie chcą ślubu czy tylko udają. A więc są. Ja miałam wyrobione zdanie na ten temat około osiemnastki. Teraz kiedy mi bliżej do pięćdziesiątki niż czterdziestki , zdania nie zmieniłam. Oczywiście mogę je zmienić jutro czy po siedemdziesiątce - co nie znaczy, że teraz udaję smile I nie sądzę, żebym była wyjątkiem.
                                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:09
                                              riki_i napisał:
                                              > Mój kumpel, wielki wróg ślubów, wyszedł na konkubinacie jak Zabłocki na mydle.
                                              > Spłacił rodzeństwo partnerki, które miało udziały w odziedziczonym przez nią mi
                                              > eszkaniu,
                                              potem zrobił tam apartament z półki Kulczyka, a potem... Potem się ro
                                              > zstał, a Pani oznajmiła, że nie widzi powodu, aby mu cokolwiek zwracać. I słowa
                                              > dotrzymała.

                                              Ale w tym przypadku gdyby był mężem też by zobaczył figę z makiem! Spadki nie wchodzą do majątku wspólnego a w kwestii inwestycji w majątek odrębny można się domagać zwrotu nakładów również w konkubinacie.
                                              • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:34
                                                Gdyby był mężem imho inaczej podszedłby do tematu. Ale oczywiście mogę się mylić, to jest zawsze gdybanie.
                                                • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:39
                                                  Faktury byłyby na nazwisko identyczne z nazwiskiem po slubie (chyba że pani zostałaby przy swoim). Żonie kasę na spłatę by po prostu przelał na konto - to też dowód pośredni.

                                                  Też kanał ale ciut większe miałby możliwości udowodnienia swojego wkładu przed sądem.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:55
                                                    triss_merigold6 napisała:
                                                    > Faktury byłyby na nazwisko identyczne z nazwiskiem po slubie (chyba że pani zos
                                                    > tałaby przy swoim). Żonie kasę na spłatę by po prostu przelał na konto - to też
                                                    > dowód pośredni.

                                                    No tak - bo w małżeństwie to się kupuje na faktury i płaci przelewem a w konkubinacie bez faktur i płaci gotówką. Bitch pliiiiiiiz!
                                                  • triss_merigold6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:05
                                                    Generalnie wyrwanie wkładu własnego w powiększenie wartości nieruchomości, należącej wyłącznie do jednej strony jest trudne.
                                                    W małżeństwie masz ustawową współwłasność (o ile para jej nie zniesie u notariusza) i każdy rachunek, każda faktura itd, z definicji są wspólne. W konkubinacie nie - chcesz faktuę na 2 osoby, musisz to zaznaczyć i podać dane.
                                                    Co do przelewów... nie przelewamy sobie kasy z konta na konto m.in. z powodów skarbowych. W świetle przepisów to darowizny od osób obcych.
                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:55
                                    Ależ nie musisz sobie tego wyobrażać, ale takich dramatów jest bardzo dużo i najczęściej ofiarami są kobiety, które nie zadbały o swoje sprawy.
                                    Proponuję sobie poczytać co nieco na ten temat: issuu.com/centrum_praw_kobiet/docs/attach_105
                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:49
                  A to sorry, myślałam , że mówisz o mieszkaniu kwaterunkowym - zasugerowałam się oddaniem mieszkania gminie.

                  Ale pozwolę sobie dodać, że dziecko dziedziczy bez podatków smile Nie mam nic przeciwko temu, żeby dziedziczyło dziecko.
                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:56
                    A ja znowu podkresle, ze chodzi o to, co zyskuje malzonek, a nie dziecko.
                    • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:06
                      Ja nie mam potrzeby zysku na małżonku, wystarczy mi brak strat wink
                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:10
                        70 czy 80 k jest jak najbardziej realna strata.
              • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:32
                joa66 napisała:

                >
                > Wiem, wiem, mozna miec swoje i radosnie oddac mies
                > > zkanie po wieloletnim partnerze gminie wink

                >
                > A to jakaś gmina pozwoli zamieszkac w mieszkaniu kwaterunkowym (byc głownym naj
                > emcą) jeżeli ma się swoje własne mieszkanie? Czy sugerujesz, że własnego trzeba
                > się pozbyć?
                >

                A kto mówi o kwaterunku? Spadkobierca, teoretycznie ofkors, może złożyć darowiznę w postaci własnościowego mieszkania po partnerze, prawda?
            • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:49
              Oj ashraf w twoim świecie jest wszystko takie proste.
              A teraz opowiem ci historię mojej znajomej, która niestety miała wypadek samochodowy, w którym zginęła ona i dziecko.
              Pan mąż przyprawił jej rogi i być może w jakimś sensie przyłożył się do tego wypadku, bo kobieta psychicznie stała się wrakiem (podobno była pod wpływem silnych leków).
              W każdym razie historia kończy się tragicznie, choć nie dla wszystkich. Mieszkanie po owej pani (które głównie finansowali jej rodzice) ustawowo odziedziczył pan (jeszcze) mąż za co pewnie jej następczyni i kochanka pana była niezmiernie wdzięczna bo taki prezent otrzymać to nie byle co. Więc jak widać różne mogą być koleje losu naszego majątku rodzinnego, bywa że małżeństwo całkiem nieźle potrafi ów majątek przekazać w całkiem obce ręce.
              • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:04
                O , to mi przypomniało inną znana historię : pani zdążyła już złozyć wniosek o rozwód, z winy pana (pan lekkoduch, był na jej utrzymaniu, miarka przebrała się dopiero wtedy kiedy ją uderzył), ale - prawdopodobnie na skutek atrakcji- zmarła na atak serca przed rozprawą. Majątek przejął mąż.
                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:23
                  joa66 napisała:
                  > O , to mi przypomniało inną znana historię : pani zdążyła już złozyć wniosek o
                  > rozwód, z winy pana (pan lekkoduch, był na jej utrzymaniu, miarka przebrała się
                  > dopiero wtedy kiedy ją uderzył), ale - prawdopodobnie na skutek atrakcji- zmar
                  > ła na atak serca przed rozprawą. Majątek przejął mąż

                  Sytuacje wcale nie muszą być takie dramatyczne. Moja szwagierka na przykład - parę lat temu wyszła za mąż (chłop ideał dla Ashraf: żenić się chciał i dzieci od razu), potem kupili mieszkanie do generalnego remontu na kredyt. W remoncie wydatnie pomagali (logistycznie i finansowo) jej rodzice. Teraz się rozwieli i co? Majątek na pół mimo, że wkład pani w imprezę był znacznie większy.
                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:36
                    A co by zmienilo pozostawanie w tym momencie w konkubinacie? Kazde z nich mialoby dokladnie 50% udzialow w mieszkaniu. Prezenty od rodzicow sadu nie obchodza.
                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:34
                      ashraf napisała:
                      > A co by zmienilo pozostawanie w tym momencie w konkubinacie? Kazde z nich mialo
                      > by dokladnie 50% udzialow w mieszkaniu. Prezenty od rodzicow sadu nie obchodza.

                      Ależ obchodzą smile
                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:15
                        Ależ nie obchodzą, bo nie zachodzi konieczność, ani nawet możliwość podziału majątku. Można ew. dochodzić zwrotu części poniesionych kosztów, przy założeniu, że rodzice zbierali skrupulatnie faktury i dowody przelewów, oraz - oczywiście - że zgłosili darowiznę w takiej formie. Pomijam już to co myślę o wciąganiu rodziców w rozliczenia pomiędzy dorosłymi ludźmi, którzy nie powinni bawić się w dom nie mając środków na jego założenie.
                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:23
                          ashraf napisała:
                          > Ależ nie obchodzą, bo nie zachodzi konieczność, ani nawet możliwość podziału ma
                          > jątku. Można ew. dochodzić zwrotu części poniesionych kosztów, przy założeniu,
                          > że rodzice zbierali skrupulatnie faktury i dowody przelewów, oraz - oczywiście
                          > - że zgłosili darowiznę w takiej formie. Pomijam już to co myślę o wciąganiu ro
                          > dziców w rozliczenia pomiędzy dorosłymi ludźmi, którzy nie powinni bawić się w
                          > dom nie mając środków na jego założenie.

                          Pitolisz od rzeczy aż zęby bolą. Jakie 'nie mając środków na założenie domu'. Na łeb upadłaś? I jakie 'bawienie się w dom'?
                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:25
                            Skoro mieszkanie było remontowane na koszt teściów, to raczej trudno mówić o samodzielności finansowej małżonków...
              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:34
                Rownie dobrze mozna przytoczyc przyklad meza, ktory zabija zona dla pieniedzy z polisy na zycie. Co nie zmienia faktu, ze w ogromnej wiekszosci przypadkow taka polisa jest przynajmniej materialna ulga dla beneficjenta.
                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 19:54
                  ashraf napisała:

                  > Rownie dobrze mozna przytoczyc przyklad meza, ktory zabija zona dla pieniedzy z
                  > polisy na zycie. Co nie zmienia faktu, ze w ogromnej wiekszosci przypadkow tak
                  > a polisa jest przynajmniej materialna ulga dla beneficjenta.

                  No dla niego z pewnością tak, przecież nie dla zabitej żony.
                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:13
                    Ale ile osób zabija męża czy żonę dla takiej korzyści majątkowej? I jak to się ma do sensowności zakładania takiej polisy?
                    • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:35
                      Nie wiem ilu. Podejrzewam, że najwięcej jest tych co płacą składki a niewiele skorzystają za to "kupują"m sobie poczucie bezpieczeństwa w razie gdyby. W końcu firmy ubezpieczeniowe muszą na kimś zarabiać.
                      Podobnie jest z małżeństwem. Są ludzie którzy potrzebują ślubu bo to dla nich większy gwarant bezpieczeństwa. Są ludzie, którzy tego nie potrzebują.
                      • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:41
                        larrisa napisała:
                        > Podobnie jest z małżeństwem. Są ludzie którzy potrzebują ślubu bo to dla nich
                        > większy gwarant bezpieczeństwa. Są ludzie, którzy tego nie potrzebują.

                        W ogóle to należałoby rozróżnić 'poczucie bezpieczeństwa' od 'bezpieczeństwa'. Tak - ślub wielu kobietom zapewnia 'poczucie bezpieczeństwa'. Czy słusznie? Niejedna przekonała się, że nie. Ale 'poczucie' widać ważne jest i biada temu, kto zwróci uwagę, że jednak rzeczywistość ważniejsza.
                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:49
                          A ja chyba bym broniła POCZUCIA bezpieczeństwa (obok bezpieczeństwa faktycznego).

                          Takie poczucie jest ważne w budowaniu intymności.

                          Ale nie można zapominać, że są osoby, którym ślub nie jest potrzebny do "poczucia" bezpieczeństwa - mogą je mieć i bez ślubu.
                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:09
                        Są też ludzie, którym nie potrzebne jest uznanie ojcostwa - przecież ufają tatusiowi, że nie wymiksuje się z płacenia na dziecko oraz mamusi, że nie zabroni kontaktów. Po co zawracać sobie głowę papierkami? A wracając do ślubu, to nie jest gwarancja bezpieczeństwa sama w sobie. Jednak uparta niechęć i "to tylko papierek" zapalają czerwoną lampkę i sugerują mało szlachetne intencje. Już nie wspomnę o głównych i najważniejszych motywach zawarcia małżeństwa, bo te nie mają wymiaru materialnego.
                        • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:19
                          ashraf napisała:

                          > Są też ludzie, którym nie potrzebne jest uznanie ojcostwa - przecież ufają tatu
                          > siowi, że nie wymiksuje się z płacenia na dziecko oraz mamusi, że nie zabroni k
                          > ontaktów.

                          Zaraz, zaraz, nie rozpędzaj się. Uznanie ojcostwa dotyczy osoby trzeciej w związku czyli dziecka.
                          To co innego niż decydowanie w swojej własnej sprawie. To jakbyś stawiała znak równości między wklejaniem swojego zdjęcia w necie a wklejaniem zdjęcia dziecka.
                          Dziecko nie jest moją własnością dlatego wszelkie sprawy dotyczące jego sytuacji są odrębne od moich. Z pewnością nie wkleję zdjęcia dziecka bez jego zgody jak również nie pozbawię go prawa do formalnego posiadania obu rodziców bo mam takie a nie inne poglądy.
                          W odróżnieniu od ciebie potrafię odróżnić siebie od innych i nie narzucać im mojego sposobu na życie.

                          > Jednak uparta niechęć i "to tylko pap
                          > ierek" zapalają czerwoną lampkę i sugerują mało szlachetne intencje.

                          Co to znaczy uparta niechęć? Zdecydowane poglądy, postępowanie zgodnie z własnym przekonaniem? Co cię dziwi w przekonaniu "to tylko papierek" u osób, które nie chcą brać ślubu? Przecież gdyby to było dla nich coś więcej to by tego ślubu chciały, skoro nie chcą to znaczy, że ślub nie ma dla nich znaczenia.

                          > Już nie wspomnę o głównych i najważniejszych motywach zawarcia małżeństwa, bo te nie mają wymiaru materialnego.

                          Czyli dokładnie tak jak w innych trwałych związkach.
                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:23
                            To jest dokładnie ta sama sytuacja, która pięknie pokazuje pułapkę myślenia "to tylko papierek". Czemu zatem trzeba zabezpieczać coś dziecku, skoro formalne konsekwencje ślubu czy też polisa na życie są śmiechu warte i dają tylko złudne poczucie bezpieczeństwa? Przecież rodzicem jest się niezależnie od tego, co jest na papierze...
                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:24
                              ashraf napisała:
                              > To jest dokładnie ta sama sytuacja, która pięknie pokazuje pułapkę myślenia "to
                              > tylko papierek". Czemu zatem trzeba zabezpieczać coś dziecku, skoro formalne k
                              > onsekwencje ślubu czy też polisa na życie są śmiechu warte i dają tylko złudne
                              > poczucie bezpieczeństwa? Przecież rodzicem jest się niezależnie od tego, co jes
                              > t na papierze...

                              Ojcostwo to dla Ciebie zabezpieczenie kaski dla dziecka? Woooow! Matka-właścicielka big_grin
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:28
                                Masz jakąś finansową obsesję, słowo daję. A ja właśnie napisałam, że ojcem jest się niezależnie od tego, czy ma się w ręce papier, czy nie. Po co więc iść do urzędu, wytłumacz mi?
                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:33
                                  ashraf napisała:
                                  > Masz jakąś finansową obsesję, słowo daję. A ja właśnie napisałam, że ojcem jest
                                  > się niezależnie od tego, czy ma się w ręce papier, czy nie. Po co więc iść do
                                  > urzędu, wytłumacz mi?

                                  Nie udawaj idiotki, która nie wie czym się różni rodzic od obcego człowieka (którym ojciec nie wpisany do papierów jest).

                                  I odetnij pępowine - dziecko to nie własność matki a jej relacja z ojcem dziecka (małżeńska czy nie) to odrębna kwestia od rodzicielstwa.
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:38
                                    Serio? Ojciec bez papierka to obcy człowiek (choć łączy go z dzieckiem chociażby materiał genetyczny), a konkubent bez papierka to rodzina? big_grin big_grin
                                    • araceli [...] 08.09.14, 21:42
                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:46
                                        Rozumiem. Konkubinat to rodzina, ale do odwołania.
                                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:47
                                          ashraf napisała:
                                          > Rozumiem. Konkubinat to rodzina, ale do odwołania.

                                          A małżeństwo to niby jak?
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:56
                                            Tu jakby nie wystarczy jednostronne odwołanie i walizka w dłoni.
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:31
                                              ashraf - gdybym używała Twojej retoryki (nieczyste intencje, niechęć do zobowiązań i wymiksowanie się kiedy to wygodne) to napisałabym, że ślub jest dla Ciebie ważny dlatego, że nie ufasz swojemu mężowi, panicznie boisz się zdrady, porzucenia przez męża i próbujesz mu utrudnić ucieczkę na wszelkie sposoby.

                                              A to zapewne nie jest prawda. Ale ja rozumiem, że ludzie są różni i mają różne potrzeby. Ty tego nie rozumiesz. Można się pocieszać, że jeszcze nie rozumiesz, z wiekiem - czego życzę Tobie i Twoim dzieciom, bo nie ma nic gorszego niż teściowa, która zawsze wie lepiej.
                                              • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:32
                                                errata: z wiekiem zrozumiesz
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:42
                                                No ale zaraz - ktoś, słusznie zresztą, napisał, że ślub nie oznacza, że mąż/żona nigdy nie zdradzi. Oznacza natomiast często, że nie obejdzie się to bez konsekwencji. Stąd logiczne, że boją się przede wszystkim nie te osoby, które podejrzewają, że mogą zostać zdradzone, tylko te, które myślą o zdradzie.
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:45
                                                  ashraf napisała:

                                                  > Stąd logiczne, że boją się przede wszystkim nie te osoby, które podejr
                                                  > zewają, że mogą zostać zdradzone, tylko te, które myślą o zdradzie.

                                                  To wcale nie jest kwestia logiki tylko interpretacji. Równie dobrze można powiedzieć, że strona która nie zdradzi obawia się zdrady ze strony partnera i na wszelki wypadek chce ślubu bo w razie czego ma pewne przywileje.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:59
                                                    Przywileje ma się przede wszystkim w trakcie trwania małżeństwa.
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:45
                                                  Nie to nie jest logiczny wniosek big_grin

                                                  Boże , jakie Ty masz brudne myśli , ashraf..
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:47
                                                  ashraf napisała:
                                                  > No ale zaraz - ktoś, słusznie zresztą, napisał, że ślub nie oznacza, że mąż/żon
                                                  > a nigdy nie zdradzi. Oznacza natomiast często, że nie obejdzie się to bez konse
                                                  > kwencji. Stąd logiczne, że boją się przede wszystkim nie te osoby, które podejr
                                                  > zewają, że mogą zostać zdradzone, tylko te, które myślą o zdradzie.

                                                  Logicznym wnioskiem jest to, że wychodzą za mąż panie bojące się zdrady i chcące w razie czego mieć bacik na misia a przynajmniej poczucie posiadania bacika smile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:58
                                                    Jeśli dla kogoś istotą małżeństwa jest bacik na małżonka, to zapewne tak.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:20
                                                    To nie jest logiczny wniosek, araceli. To jest twój wniosek, który z logiką ma tyle wspólnego, co ja z baletem.
                                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:48
                                          Tak samo do "odwołania" jak każda innasmile
                                    • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:47
                                      Boże, ashraf -naprawdę nie rozumiesz czy udajesz? Spróbuję prościej: JA, DOROSŁA OSOBA, decyduję się sama jaka forma związku mi odpowiada. Sama mogę decydować czy chcę płacić podatek od spadku czy nie. I to jest związane z moją WOLĄ.

                                      Nie mogę podejmować decyzji za INNEGO CZŁOWIEKA , żeby w rubryce "ojciec" miał NN , bo dziecko ma prawo do tego, żeby ta rubryka była wypełniona.
                                      • joa66 Ważne 08.09.14, 21:50
                                        Uznanie dziecka jest ważne, bo w razie śmierci matki , dziecko może zostać z ojcem a nie iść do domu dziecka.

                                        Jest to ciut ważniejsze niż podatek od spadku.
                                        • ashraf Re: Ważne 08.09.14, 21:52
                                          Ale po co tłumaczysz mi sens uznania ojcostwa? To nie ja twierdzę, że papierki to strata czasu.
                                          • joa66 Re: Ważne 08.09.14, 22:22
                                            To nie ja twierdzę, że papierki to strata czasu.

                                            Jakie znowu "papierki"... dla Ciebie każdy papierek jak leci jest ważny? Albo każdy nieważny? Może ludzie podejmują decyzje który jest ważny, a który nie? I kierują się m.in. tym czy wspomniany papierek dotyczy dorosłych ludzi, którzy wspólnie podejmują decyzję w kwestii papierka czy osób trzecich?
                                            • ashraf Re: Ważne 08.09.14, 22:46
                                              Zarówno dla jednych jak i drugich brak lub obecność papierka może mieć wady i zalety. Jednak nie słyszałam jeszcze o dyskusjach o wyższości lub równoważności nieuznania nad uznaniem wink
                                              • rosapulchra-0 Ashraf, 08.09.14, 23:21
                                                nie szkoda Ci czasu na jałowe dyskusje z nimi?
                                                Ani Ty ich nie przekonasz, ani one Ciebie. Mimo że, IMHO, to właśnie Ty masz rację, ale cóż.. są ludzie i ludzie, prawda?
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:53
                                        Ale wypełnienie rubryczki ojciec nie jest jedyną opcją posiadania ojca, czyż nie? Gdzie ta pelnia opcji i kolorów?
                                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:56
                                          Wypełnienie rubryczki daje dziecku prawo do opieki ojca, którego może kochać, a nie domu dziecka jeżeli matka zginie. Rozumiesz?
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:46
                                            A bycie mężem jego matki daje zarówno prawo do opieki, jak i do dziedziczenia, co "nieco" ułatwia sprawę, gdyby matka przedwcześnie zeszła z tego świata.
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:48
                                              Nie każdy ma obsesję dziedziczenia wink
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:01
                                                Nie, niektórym jest zapewne wszystko jedno, czy po nagłej śmierci małżonka będą bujać się z nabyciem spadku, podatkami itd. Inni szanują swoje i partnera pieniądze i nie mają ochoty dzielić się nimi bez powodu z US.
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:04
                                                  Czyli teraz dochodzimy do szanowania swoich i partnera pieniędzy.....wow
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:15
                                                    A to też już nie jest trendy?
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:17
                                                    Co nie jest trendy?smile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:28
                                                    Szacunek dla pieniędzy wypracowanych w związku.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:31
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Szacunek dla pieniędzy wypracowanych w związku.

                                                    Czyli płacąc podatki nie szanuję pieniędzy.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:04
                                                    Placac podatki szanujesz prawo.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:32
                                                    Nikt nie zabrania Ci szacunku do tych pieniędzy. Ale komuś innemu może nie zależeć ..i co? Pewnie cały czas knuje i złe intencje ma...
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:04
                                                    Nie, za to jest, delikatnie mowiac, malo rozsadny. Bywa.
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:06
                                                  ashraf napisała:

                                                  > Nie, niektórym jest zapewne wszystko jedno, czy po nagłej śmierci małżonka będą
                                                  > bujać się z nabyciem spadku, podatkami itd. Inni szanują swoje i partnera pien
                                                  > iądze i nie mają ochoty dzielić się nimi bez powodu z US.

                                                  A może są bogaci i lubią się dzielić.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:12
                                                    Nikt nikomu nie broni być idiotą.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:13
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Nikt nikomu nie broni być idiotą.

                                                    Jak pokazujesz na własnym przykładzie big_grin
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:14
                                                    A to fakt wink
                                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:48
                                              ashraf napisała:
                                              > A bycie mężem jego matki daje zarówno prawo do opieki, jak i do dziedziczenia,
                                              > co "nieco" ułatwia sprawę, gdyby matka przedwcześnie zeszła z tego świata.

                                              Nie - bycie mężem matki tego nie daje.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:01
                                                O dziedziczeniu ustawowym słyszałaś?
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:04
                                                  ashraf napisała:
                                                  > O dziedziczeniu ustawowym słyszałaś?

                                                  Dzieci ustawowo nie dziedziczą po 'mężu matki'.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:14
                                                    Mąż dziedziczy po żonie.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:15
                                                    ashraf, ale nie każdy ma obsesję dziedziczenia...
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:16
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Mąż dziedziczy po żonie.

                                                    Czyli w tym przypadku dziecko straci część majątku po matce na rzecz męża matki,
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:28
                                                    Pod warunkiem, że rodzice nie bawią się w rodziny patchworkowe, to nic nie straci - majątek zostanie w obrębie jednej rodziny.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:29
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Pod warunkiem, że rodzice nie bawią się w rodziny patchworkowe,
                                                    > to nic nie straci - majątek zostanie w obrębie jednej rodziny.

                                                    Dzieci nie odziedziczą o po 'mężu zmarłej matki' więc bzdury piszesz.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:05
                                                    A gdzie napisalam, ze dzieci odziedzicza cos po nim? Dziedziczy sie z reguly po zmarlych...
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:27
                              Ponieważ dziecko ma prawo do obojga rodziców? A oboje rodzice mają prawo do dziecka?

                              Naprawdę nie widzisz różnicy?

                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:33
                                A nie podpisanie papierów o uznaniu ojcostwa odbiera dziecku prawo do niego i vice versa? Przecież podobno dojrzali ludzie nie potrzebują potem smutnego pana w todze, który będzie im mówił w którą sobotę mogą zabrać dziecko na mecz, tylko mogą sami się dogadać? Alimenty też można płacić dobrowolnie.
                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:36
                                  Tak, odbiera mu prawa, które najprawdopodobniej będzie chciał mieć. Na przykład dziedziczeniewink Dlatego jest różnica między decydowaniem o SOBIE a osobie trzeciej. Nie widzisz jej?
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:41
                                    Niedawno udowadniałaś, że kwestie formalne mają wady i zalety. Taki tatuś może się okazać ostatnią szują i pozwać dorosłe dziecko o alimenty, blokować ważne decyzje dot. niepełnoletniego dziecka itd. Także rachunek zysków i strat może wyjść na plus lub na minus...
                                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:43
                                      ashraf napisała:
                                      > Niedawno udowadniałaś, że kwestie formalne mają wady i zalety. Taki tatuś może
                                      > się okazać ostatnią szują i pozwać dorosłe dziecko o alimenty, blokować ważne d
                                      > ecyzje dot. niepełnoletniego dziecka itd. Także rachunek zysków i strat może wy
                                      > jść na plus lub na minus...

                                      Może - niejednokrotnie na forum panie przedstawiały taki dylemat.

                                      --
                                    • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:54
                                      Niedawno udowadniałaś, że kwestie formalne mają wady i zalety. T

                                      Nigdzie tego nie udowadniałam. Pisałam tylko o 2 rodzajach związku.
                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:44
                                  ashraf napisała:

                                  > A nie podpisanie papierów o uznaniu ojcostwa odbiera dziecku prawo do niego i v
                                  > ice versa? Przecież podobno dojrzali ludzie nie potrzebują potem smutnego pana
                                  > w todze, który będzie im mówił w którą sobotę mogą zabrać dziecko na mecz, tylk
                                  > o mogą sami się dogadać?

                                  Zapytaj jeszcze dlaczego podpisuję umowę o pracę albo kredyt w banku.
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:47
                                    Właśnie się zastanawiam, przecież mnożenie papierów to strata czasu. A taka umowa o pracę to może dopiero człowieka ud..ić w niektórych sytuacjach. Tak jakby nie można było pracować na czarno...
                                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:49
                                      ashraf napisała:
                                      > Właśnie się zastanawiam, przecież mnożenie papierów to strata czasu. A taka umo
                                      > wa o pracę to może dopiero człowieka ud..ić w niektórych sytuacjach. Tak jakby
                                      > nie można było pracować na czarno...

                                      Pracowanie na czarno jest łamaniem prawa. I mimo to wiele osób się na to decyduje nawet z własnej nieprzymuszonej woli.
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:55
                                        Sama ostatnio pisałaś, że prawo powinno podążać za ludźmi.
                                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:18
                                          ashraf napisała:
                                          > Sama ostatnio pisałaś, że prawo powinno podążać za ludźmi.

                                          I podąża. Przykład z umowami o pracę jest całkiem dobry - masz kilka opcji - umowy o pracę, umowę-zlecenie, własną działalność gospodarczą. Wybór zależy od dwojga dorosłych ludzi - pracodawcy i pracownika. To jak się umówią to ich sprawa. Natomiast to, że ja wybrałam konkretną umowę nie upoważnia minie do narzucania umowy jaką mają zawrzeć osoby trzecie. Tak samo ja wybór relacji z partnerem nie daje mi prawa do definiowania relacji dziecka i jego.
                                          • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:24
                                            Nie pamiętam która z Was to napisała (słusznie) - inne zasady obowiązują w stosunkach z obcymi, z instytucjami, pracodawcami, inne z osobami bliskimi.
                                            • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:49
                                              Zgoda. Stąd nacisk na uznawanie dziecka przez najbliższą osobę w sytuacji, kiedy "ślub to zbędny papier, nic nie zmienia" jest hipokryzją.
                                              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:50
                                                ashraf napisała:
                                                > Zgoda. Stąd nacisk na uznawanie dziecka przez najbliższą osobę w sytuacji,
                                                > kiedy "ślub to zbędny papier, nic nie zmienia" jest hipokryzją.

                                                Nadal nie odróżniasz dziecka od rodzica.
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:53
                                                  No, niestety - dla ashraf związek z partnerem, dzieckiem, pracodawcą to jest to samo....
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:02
                                                    Nie, ja rozróżniam partnera (w interesach czy w życiu) od męża czy dziecka.
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:48
                                            Czyli gdyby tatuś, załóżmy, nie chciał uznać dziecka, to nie zmuszałabyś go, bo to relacja między nim a dzieckiem?
                                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:49
                                              ashraf napisała:
                                              > Czyli gdyby tatuś, załóżmy, nie chciał uznać dziecka, to nie zmuszałabyś go, bo
                                              > to relacja między nim a dzieckiem?

                                              Jakby dziecko nie chciało to nie zmuszałabym.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:03
                                                Nie spodziewałam się po tobie innej odpowiedzi big_grin big_grin
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:50
                                              Zmuszałabym, bo dziecko należą się alimenty. Jeżeli nie chce uznac dziecka, zakładam, że płacić też nie chce.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:03
                                                Czemu zakładasz takie brudne rzeczy? Może po prostu nie lubi formalności, ale będzie ojcem stulecia?
                                            • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:54
                                              Ogólnie nie miałam potrzeby nigdy mężczyzn do czegokolwiek zmuszać, jednak pewnie w takiej sytuacji dążyłabym do uznania ojcostwa ponieważ małe dziecko jest w gorszej sytuacji niż dorosły mężczyzna. Z tym że ja widzę różnicę między związkiem dwojga dorosłych kochających się osób a próbą zostawienia małego dziecka na lodzie.
                                              Tobie się chyba wydaje, że jak ktoś nie widzi nic złego w życiu "na kocią łapę" to z zasady jest buntownikiem i nie podpisuje nawet odbioru listu poleconego na poczcie?
                                              To trochę jakby dojść do wniosku, że skoro ktoś nie lubi jabłka to dlaczego je gruszkę.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:04
                                                No popatrz, ja też nie miałam. I czemu piszemy o zostawieniu dziecka na lodzie? A to tatuś nie ma prawa być antyformalistą i ma iść do urzędu, bo pani tak chce?
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:06
                                                  ashraf, Ty naprawdę nie widzisz różnicy między dzieckiem i osobą dorosłą ? dżizas...
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:16
                                                    A co ma różnica do papierka? Albo jest zbędny, albo jest potrzebny. Albo na gębę, albo formalnie.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:18
                                                    ashraf napisała:
                                                    > A co ma różnica do papierka? Albo jest zbędny, albo jest potrzebny.
                                                    > Albo na gębę, albo formalnie.

                                                    Z matką też się na papierze umawiasz?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:30
                                                    Nie, z matką mailowo big_grin
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:31
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Nie, z matką mailowo big_grin

                                                    Czyli jej nie ufasz?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:06
                                                    Ze nie przyjdzie na kawe? Dzieli nas 1250 km, wiec musze miec to czarno na bialym big_grin big_grin
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:11
                                                  ashraf napisała:

                                                  I czemu piszemy o zostawieniu dziecka na lodzie?

                                                  Bo dziecko jest zdane na rodziców. Tu nie ma partnerskiej, równej relacji w związku z czym środki bezpieczeństwa też muszą być inne.
                                                  Ile razy będę ci pisać to samo bo widzę, że kompletnie nie dociera?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:16
                                                    Skoro ufam partnerowi, to czemu nie ufam mu jako ojcu?
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:20
                                                    ile można Ci powtarzać na litość boską - to nie kwestia zaufania tylko możliwości decydowania o dziecku w świetle prawa. Gdybym kopnęła w kalendarz zanim moje dziecko osiągnęło pełnolentiośc, a ojciec nie byłby wpisany w akt urodzenia, to dziecko poszłoby do domu dziecka, bo moje zaufanie i zaangażowanie ojca miałoby się nijak do decyzji sądu.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:30
                                                    Prawo ma jednakowoż zastosowanie nie tylko do relacji dziecko-rodzic, ale i mąż-żona. I, jak widać, nie jest tylko papierkiem.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:36
                                                    Tylko konsekwencje wybrania takiego a nie innego statusu prawnego rodzą różne skutki w przypadku relacji partner/partner i rodzic/dziecko.

                                                    Mnie partner nie musi zapisywać do pracy, ani z niej odbierać. Nie trafię też do domu dziecka jeśli coś mu się stanie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:07
                                                    Maz moze za to decydowac o twoim leczeniu, kiedy bedziesz lezala nieprzytomna po wypadku.
                                    • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:55
                                      Coś zaczyna świtać...jak widzisz umowy podpisuje się z ludźmi obcymi, trzecimi, albo z instytucjami co do których nie ma się pewności czy dotrzymają ich warunków lub w razie sporu trzeba będzie udowodnić co zawierały. Umowy te przydają się głównie do tzw. celów dowodowych, gdy sprawy zaczynają być sporne i sąd będzie rozstrzygał kto miał rację i by sąd nie miał wątpliwości co zawarto w umowie.
                                      Niektórzy nie chcą miłości, zaufania i samostanowienia o sprawach tak intymnych jak bliski związek z bliską osobą składać w ręce instytucji i obcych urzędników państwowych.
                                      Może są dla ciebie lekkomyślni, ale to w sumie tylko ich sprawa. Dla mnie to najwyższa forma zaufania tak sobie jak i drugiej osobie, bez papierków, bez publicznych deklaracji potwierdzonych urzędowo, tylko i wyłącznie własna wola.
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:50
                                        Ale już w przypadku dziecka miłość, zaufanie i samostanowienie nie mają zastosowania big_grin big_grin
                                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:51
                                          Tak, trudno oczekiwać od niemowlaka samostanowienia...
                                          • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:57
                                            ashraf napisała:
                                            > Swoje poglądy na życie narzucasz w momencie wybrania dziecku konkretnego ojca.

                                            Ja bym właśnie chciała się dowiedzieć jak to miałoby wyglądać big_grin
                                            • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:06
                                              Wybierając ojca, który nie ucieka od odpowiedzialności, nie trzeba nikogo ciągać po urzędach.
                                              • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:07
                                                ybierając ojca, który nie ucieka od odpowiedzialności, nie trzeba nikogo[b] ciąga
                                                > ć po urzędach.
                                                /b]]

                                                Masz na myśli ślub?wink
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:08
                                                  A poważnie - mój nie był "ciągany"..był szczęśliwy i dumnysmile
                                              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:07
                                                ashraf napisała:
                                                > Wybierając ojca, który nie ucieka od odpowiedzialności, nie trzeba nikogo
                                                > ciągać po urzędach.

                                                To czemu swojego ciągałaś?
                                                • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:17
                                                  Ja? Czy gdziekolwiek napisałam, że wyszłam za mąż, żeby zabezpieczyć siebie lub potencjalne dziecko? Zacytuj.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:20
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ja? Czy gdziekolwiek napisałam, że wyszłam za mąż, żeby zabezpieczyć siebie
                                                    > lub potencjalne dziecko? Zacytuj.

                                                    To teraz wycofujemy się rakiem z całej argumentacji? Błahahahahaha big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:31
                                                    Czekam na cytat.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 02:19
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Czekam na cytat.

                                                    Tak z ciekawości sprawdziłam. Luuuuudzie! Ona ma 27lat a swojego męża zna od jakichś 3 lat!! Podkreślam zna bo żoną jest krócej!!

                                                    Wymądrzający się dzieciak, który wszystkie rozumy pozjadał - ekspert od związków big_grin Łaaaaaaaał big_grin Nieźle się uśmiałam big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:08
                                                    Nie mam 27 lat smile Nie wczytujesz sie jednak dokladnie. Smiej sie dalej i czekam na cytat w ktorym motywuje nasze malzenstwo kwestiami formalno-spadkowymi.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:13
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Nie mam 27 lat smile

                                                    ashraf napisała:
                                                    > Poznałam - 24 lata, zamieszkaliśmy ze sobą po 3 miesiącach (przeprowadziłam się
                                                    > do CH), zaręczyny 25 lat, ślub, potem dziecko - 26 lat smile
                                                    forum.gazeta.pl/forum/s,567,146743588,146749789.html?rep=1&from=2
                                                    Dziecko urodziłaś w zeszłym roku.

                                                    Nadęty, dziecięcy balon z życiowym doświadczeniem pantofelka big_grin Błóahahahahahahahahahahahahahaha big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:37
                                                    Jak widac po twoim przykladzie, mozna byc starym i glupim. A co do wieku, mala zagadka: ile lat ma moje dziecko?
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:41
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Jak widac po twoim przykladzie, mozna byc starym i glupim.

                                                    Dziecinko - porozmawiamy jak nabierzesz trochę doświadczenia życiowego. Bo na razie w główce się poprzewracało i miejsca na pokorę w nim brak.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:44
                                                    Z toba raczej sobie nie porozmawiam nawet za 20 lat, mam inne wzorce. Ciekawe, ze jakos moi tesciowie po trzydziestu paru latach po slubie twierdza to samo co ja, a lepszego malzenstwa ze swieca szukac. A pobierali sie jako bardzo mlodzi ludzie. I to bynajmniej nie z powodow religijnych.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:45
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Z toba raczej sobie nie porozmawiam nawet za 20 lat, mam inne wzorce. Ciekawe,
                                                    > ze jakos moi tesciowie po trzydziestu paru latach po slubie twierdza to samo co
                                                    > ja, a lepszego malzenstwa ze swieca szukac. A pobierali sie jako bardzo mlodzi
                                                    > ludzie. I to bynajmniej nie z powodow religijnych.

                                                    I dlatego polećili synkowi sobie Russian Bride zamówić? No ho ho ho big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:48
                                                    Kupa smiechu, araceli smile Jeszcze prosze o balona, pyche i rzyg-rzyg.
                                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:54
                                          ashraf napisała:
                                          > Ale już w przypadku dziecka miłość, zaufanie i samostanowienie nie mają
                                          > zastosowania big_grin big_grin

                                          Jak wyobrażasz sobie niepostanowienie przez DZIECKO. Nadal do rozumka nie dochodzi, że dorosły może pewne rzeczy zrobić a dziecko nie?

                                          Ja mogłam partnerowi dać pełnomocnictwo do czego tylko chcę a dziecko jak ma to zrobić? Jak dziecko ma dać ojcu pełnomocnictwo np. do zapisania go do przedszkola?
                                          • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:54
                                            * samostanowienie przez dziecko wink
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:07
                                            A po co ojciec ma zapisywać dziecko do przedszkola? Przecież mogą dogadać się z matką. Ale nie martw się, rozumiem - dorosły może sobie pozwalać na ryzyko i brak zobowiązań, ale w stosunku do dziecka jest już bardziej ostrożny wink
                                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:11
                                              ashraf napisała:
                                              > A po co ojciec ma zapisywać dziecko do przedszkola?

                                              A czemu NIE? Dlaczego matka ma biegać ze wszystkim? Bo Ty uważasz, że dzicko to przedmiot należący do matki?

                                              Oczywiście jak zwykle nie odniosłaś się do niewygodnego meritum smile Jakież to znamienne. Wytłumaczysz w końcu jak wygląda 'samostanowienie' niemowlaka?
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:18
                                                O niemowlęciu stanowią rodzice. Relacja między nimi może, ale nie musi być oparta na prawie. Słucham argumentów "za".
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:24
                                                  ashraf napisała:
                                                  > O niemowlęciu stanowią rodzice. Relacja między nimi może, ale nie musi być
                                                  > oparta na prawie. Słucham argumentów "za".

                                                  Czyli rozumiesz, że Twoje twierdzenie o 'samostanowieniu' dziecka to bzdura? Rozumiesz, że ja jako dorosła osoba mogę o sobie stanowić a dziecko nie?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:09
                                                    Czyli jednak papierek jest potrzebny. I smutny pan w todze, w razie czego.
                                            • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:18
                                              ashraf napisała:

                                              > Ale nie martw się, rozumiem - dorosły może sobie pozwalać na ryzyko i b
                                              > rak zobowiązań, ale w stosunku do dziecka jest już bardziej ostrożny

                                              Bingo ashraf, wreszcie postęp. Właśnie tak. Przez lata ślub był potrzebny kobietom bardziej ponieważ kobiety były w gorszej sytuacji niż mężczyźni. Były od mężczyzn bardziej zależne.
                                              Stąd anegdotyczne mniej lub bardziej naciski ze strony kobiet na ślub i tradycyjnie przypisywana mężczyznom niechęć do ślubu. Ślub po prostu był bardziej korzystny dla kobiet. Tymczasem dziecko jest dalej zależne od dorosłych. Ponieważ czasy się zmieniają, kobiety są coraz bardziej niezależne to i ślub powoli staje się coraz częściej mniej potrzebny. Natomiast dzieci są dalej w zależności od rodziców dlatego tu nie ma porównywalnej sytuacji ze ślubem dwojga dorosłych osób.
                                              • lauren6 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 07:38
                                                larrisa napisała:

                                                > Bingo ashraf, wreszcie postęp. Właśnie tak. Przez lata ślub był potrzebny kobie
                                                > tom bardziej ponieważ kobiety były w gorszej sytuacji niż mężczyźni. Były od mę
                                                > żczyzn bardziej zależne.
                                                [..]
                                                > Natomiast dzieci są dalej w zależności od
                                                > rodziców dlatego tu nie ma porównywalnej sytuacji ze ślubem dwojga dorosłych os
                                                > ób.

                                                Jesteś idealistką, która odnosi się do tego jak powinno być, a nie tak jak jest w rzeczywistości. W Polsce dzieci to w przeważającej większości problem matki, nie ojca. Zazwyczaj to ojciec odchodzi od rodziny, kombinuje jak nie płacić alimentów, albo najniższe możliwe. Odcina się mentalnie od problemów własnych dzieci, tak jakby rozstanie z ich matką powodowało przecięcie więzi rodzicielskich.
                                                Polskie prawo jest w takich przypadkach bezradne. Słyszałaś kiedyś, żeby komornik ściągnął pieniądze od pana, który uciekł za granicę?

                                                Więc mi nie pitol, że czasy się zmieniają i ślub nie jest nikomu do szczęścia potrzebny. Zgodzę się - ślub nie, ale deklaracja już tak. Nie wiem jaka jest lepsza deklaracja od tej standardowej i tradycyjnej. W dzisiejszych czasach, dzisiejszej Polsce na prawdę niewiele kobiet może sobie finansowo pozwolić na dziecko z przypadkowym partnerem.

                                                Dobre rady w stylu, że papierek jest niepotrzebny do szczęścia, dla większości młodych kobiet w PL to prosta droga do bycia samotną matką i ubóstwa.
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:04
                                                  Może ty nie pitol, jak już sobie tak mówimy, bo kojarzę cię jedynie z lamentów nad ciężkim losem uciskanych kobiet i pracowników. Może zacznij używać w końcu liczby pojedynczej a nie rozciągaj swojego losu na resztę.
                                                  Żeby otrzymać alimenty na dziecko nie trzeba mieć ślubu, więc nie rozumiem po co piszesz o odchodzeniu ojca i odcinaniu się od dzieci. Ślub tu nic nie zmieni. Więc po co o tym piszesz.

                                                  > Więc mi nie pitol, że czasy się zmieniają i ślub nie jest nikomu do szczęścia p
                                                  > otrzebny. Zgodzę się - ślub nie, ale deklaracja już tak.

                                                  No to zdecyduje się jest potrzebny, czy nie jest.

                                                  > W dzisiejszych czasach, dzisi
                                                  > ejszej Polsce na prawdę niewiele kobiet może sobie finansowo pozwolić na dzieck
                                                  > o z przypadkowym partnerem.

                                                  Okropne dzisiejsze czasu...jeszcze nigdy ludziom nie żyło się tak dobrze, ale czasy jak były okropne tak są.
                                                  Poza tym, co ma przypadkowy partner do ślubu?

                                                  > Dobre rady w stylu, że papierek jest niepotrzebny do szczęścia, dla większości
                                                  > młodych kobiet w PL to prosta droga do bycia samotną matką i ubóstwa.

                                                  To nie są rady, tylko opinie. W mojej opinii ludzie tworzący stałe związki bez ślubu znaczą dokładnie tyle samo co ludzie tworzący stałe związki po ślubie. Dla pani żony ashraf wyłącznie ci po ślubie są lepsi i tworzą rodzinę - i z tym polemizuję. Czasem warto coś przeczytać jak już chcesz się koniecznie wtrącić.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:11
                                                W XXI wieku w Polsce ludzie moga brac slub z innych powodow niz tylko formalno-prawne. Co nie zmienia faktu, ze te implikacje tez istnieja. Ale pewnie zwracanie uwagi na to, ze malzenstwo ma inny wymiar i nie uwlacza kobiecie ani nie wpedza jej w poczucie zaleznosci to takie samo faux pas jak przyznanie, ze kogos relaksuje prasowanie koszul.
                                        • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:59
                                          ashraf napisała:

                                          > Ale już w przypadku dziecka miłość, zaufanie i samostanowienie nie mają zastoso
                                          > wania big_grin big_grin

                                          Kobieto, ale to są w podstawowej, elementarnej sprawie dwie różne relacje. Relacja dwojga dorosłych osób, kobiety i mężczyzny to dorosła partnerka relacja.
                                          Relacja rodzic - dziecko to nie jest równoległa, partnerska relacja, ponieważ dziecko jest w pozycji zależnej. Z racji tego potrzebne są mu większe prawa i większe gwarancje.
                                          Stawiasz znak równości pomiędzy zupełnie odmiennymi relacjami. W ogóle nie widzisz niuansów, dla ciebie każda relacja to jedno i to samo.
                                          • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:03
                                            larrisa napisała:
                                            > Kobieto, ale to są w podstawowej, elementarnej sprawie dwie różne relacje. Rela
                                            > cja dwojga dorosłych osób, kobiety i mężczyzny to dorosła partnerka relacja.
                                            > Relacja rodzic - dziecko to nie jest równoległa, partnerska relacja, ponieważ d
                                            > ziecko jest w pozycji zależnej. Z racji tego potrzebne są mu większe prawa i wi
                                            > ększe gwarancje.
                                            > Stawiasz znak równości pomiędzy zupełnie odmiennymi relacjami. W ogóle nie widz
                                            > isz niuansów, dla ciebie każda relacja to jedno i to samo.

                                            Świat Ashraf jest prosty i schematyczny. Czarno-biały. Już niejedna osoba próbowała jej wytłumaczyć ale nie... jak katarynka pisze to samo smile
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:08
                                            Podobno przy miłości i zaufaniu gwarancje są niepotrzebne. Nie ufałaś ojcu dzieci, że potrzebowałaś papierka, że nie będzie mieć ich w odwłoku?
                                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:10
                                              Kiedy ojciec nie jest ojcem w świetle prawa , nie ma do dziecka żadnych praw. Nawet gdyby bardzo chciał.
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:21
                                                Ma - na mocy decyzji matki. Ktorej wszak może ufac, ze go nie zawiedzie i zachowa się zawsze jak dojrzala osoba, prawda?
                                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:22
                                                  Jeżeli matka jest żywa.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:13
                                                    I na pewno 99% ojcow, ktorzy uznaja ojcostwo, robia to wlasnie na taka ewentualnosc...
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:26
                                                  ashraf napisała:
                                                  > Ma - na mocy decyzji matki. Ktorej wszak może ufac, ze go nie
                                                  > zawiedzie i zachowa się zawsze jak dojrzala osoba, prawda?

                                                  A czemu relacja ojca z DZIECKIEM ma zależeć od matki. Kurcze - przestań lansować modę na traktowanie dziecka jako przedmiot, którego właścicielką jest kobieta. Pojmujesz, że dziecko to nie przedmiot?
                                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:13
                                              ashraf napisała:
                                              > Podobno przy miłości i zaufaniu gwarancje są niepotrzebne.

                                              No patrz - to zdecyduj się w końcu. 'odpowieni człowiek' czy 'papier'? Rozdwojenie jaźni masz?


                                              > Nie ufałaś ojcu dzieci, że potrzebowałaś papierka,
                                              > że nie będzie mieć ich w odwłoku?

                                              Bo ojcowie z papierkiem dzieci w odwłoku nie miewają? Jesteś taaaaaka zabawna big_grin big_grin big_grin
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:20
                                                Za miłością i zaufaniem idą konkrety. To się nie wyklucza. A skoro papierek nie gwarantuje, że ojciec dzieci nie będzie miał ich w odwłoku, to po co uznawać ojcostwo?
                                                • joa66 Wybolduję, może ashraf przeczyta 08.09.14, 23:21
                                                  Gdybym kopnęła w kalendarz zanim moje dziecko osiągnęło pełnolentiośc, a ojciec nie byłby wpisany w akt urodzenia, to dziecko poszłoby do domu dziecka, bo moje zaufanie i zaangażowanie ojca miałoby się nijak do decyzji sądu.
                                                  • ashraf Re: Wybolduję, może ashraf przeczyta 08.09.14, 23:23
                                                    Jak to było? Nie każdy ma obsesję dziedziczenia. Może więc są i ludzie, którzy nie mają obsesji śmierci? Mnie nie pytaj, ja wiem po co są określone konstrukcje prawne, tak w rodzicielstwie, jak i w małżeństwie.
                                                  • larrisa Re: Wybolduję, może ashraf przeczyta 08.09.14, 23:26
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Mnie nie pytaj, ja wiem po co są określone konstrukcj
                                                    > e prawne, tak w rodzicielstwie, jak i w małżeństwie.

                                                    Ale ludzie mają trochę bardziej rozbudowany świat i rozgraniczają związki dorosłych osób bliskich, dorosłych osób obcych, małoletnich osób z dorosłymi itd. itd.
                                                    Nie wszystko jest tym samym tylko dlatego że coś się podpisuje, to naprawdę nic odkrywczego ashraf, aż dziw, że takie proste rzeczy trzeba tak długo tłumaczyć.
                                                  • ashraf Re: Wybolduję, może ashraf przeczyta 09.09.14, 08:15
                                                    Zwiazki z rodzina sa oparte na milosci i zaufaniu + zapewnieniu im maksimum bezpieczenstwa. Tyczy sie to tak dzieci, jak i malzonkow, jezeli nie traktuje sie ich jako opcje.
                                                  • joa66 Re: Wybolduję, może ashraf przeczyta 08.09.14, 23:28
                                                    To nie jest obsesja śmierci, tylko myślenie, które daje prawo ojcu do podejmowania decyzji w sprawie dziecka, kiedy matka nie może takich decyzji podejmować. Śmierć to tylko mocny przykład, równie dobrze może byc delegacja. To nie jest kwestia zaufania między rodzicami, ale regulacji prawnych.
                                                  • ashraf Re: Wybolduję, może ashraf przeczyta 09.09.14, 08:14
                                                    Rownie dobrze mozna nie komplikowac prostych rzeczy: tu papierek be, tu cacy, tu sa prawa, a tu ich nie ma, sedzia jest dobry do podzialu opieki nad dzieckiem, ale nie do podzialu majatku. Mozna po prostu zalozyc rodzine od a do z.
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:23
                                                  ashraf napisała:

                                                  > A skoro papierek nie
                                                  > gwarantuje, że ojciec dzieci nie będzie miał ich w odwłoku, to po co uznawać o
                                                  > jcostwo?

                                                  A to już ty powinnaś wiedzieć najlepiej. Przecież jesteś orędowniczką papierka pomiędzy dwiema dorosłymi osobami znajdującymi się w równej pozycji. Tym bardziej chyba wiesz co daje papierek osobie zależnej.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:16
                                                    Nie, ja jestem zwolenniczka dojrzalosci, ktorej slub jest tylko elementem.
                                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:27
                                                  ashraf napisała:
                                                  > Za miłością i zaufaniem idą konkrety. To się nie wyklucza. A skoro papierek nie
                                                  > gwarantuje, że ojciec dzieci nie będzie miał ich w odwłoku, to po co uznawać o
                                                  > jcostwo?

                                                  Dla tego samego powodu dla którego uznawać macierzyństwo. Tylko idiotki nie rozumieją ale jak widać i takie w naturze występują.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:16
                                                    Wiem wiem, swiatle i postepowe osoby zyja na karte rowerowa, ale tatusia do urzedu ciagna...
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:30
                                                    przykro mi, że musiałaś swojego mężczyznę po urzędach ciągać, żeby poczuć się bezpiecznie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:37
                                                    Ja nikogo ciagac nie musialam big_grin big_grin Moj maz sie oswiadczyl, a ja sie zgodzilam, malzenstwo wzielismy na klate z calym dobrodziejstwem inwentarza. I wiesz co? Nie poczulam sie bezpiecznie. Poczulam sie za to otoczona szacunkiem, odpowiedzialnoscia i miloscia, a nasze zycie jako malzenstwa jest inne, pelniejsze - dla nas obojga. Ot i cala tajemnica wink
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:55
                                                    No to wyobraź sobie, że miliony ojców jest dumnych i szczęśliwych, że są mogą stac się ojcami także w obliczu prawa - na tych samych zasadach co matka. I nikt nie musi ich "ciągać" po urzędachsmile Liczba ciąganych po urzędach jest pewnie taka sama jak liczba ciąganych przed ołtarz.


                                                    I naprawdę nie każdy potrzebuje ślubu, żeby poczuc się otoczonym szacunkiem, itd. Naprawdę wierzysz, że masz monopol na to co ludzie powinni czuć?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:06
                                                    Zapewne - dlatego lepiej nie ciagnac ani tu, ani tu, tylko zwiazac sie z czlowiekiem, dla ktorego pewne sprawy sa oczywistoscia. A ze nie kazdy potrzebuje slubu, zeby byc otoczony szacunkiem, wierze, co nie oznacza, ze w rzeczywistosci jest nim otaczany. W wiekszosci wypadkow to zaklinanie rzeczywistosci/lek/brak pewnosci/ew. powolne urabianie przez partnera. Niestety.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:09
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Zapewne - dlatego lepiej nie ciagnac ani tu, ani tu, tylko zwiazac sie z czlowi
                                                    > ekiem, dla ktorego pewne sprawy sa oczywistoscia. A ze nie kazdy potrzebuje slu
                                                    > bu, zeby byc otoczony szacunkiem, wierze, co nie oznacza, ze w rzeczywistosci j
                                                    > est nim otaczany. W wiekszosci wypadkow to zaklinanie rzeczywistosci/lek/brak p
                                                    > ewnosci/ew. powolne urabianie przez partnera. Niestety.

                                                    Czyli dokładnie jak w sytuacji par po ślubie. Niestety.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:13
                                                    Zdecydowanie sie na cos wymaga wiekszej odwagi niz nie zdecydowanie sie i zycie bez zmian.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:16
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Zdecydowanie sie na cos wymaga wiekszej odwagi niz nie zdecydowanie sie i zycie
                                                    > bez zmian.

                                                    I znowu twoja interpretacja a nie fakt. Skoro małżeństwo, jak sama piszesz, zabezpiecza kobietę, to co to za odwaga? Poza tym, nie wszyscy widzą zmiany po ślubie. Może jak ktoś ma takie poglądy jak ty to po ślubie coś się magicznie zmienia. Dla wielu to tylko tradycja, którą kultywują tak samo jak chrzest dzieci i ich komunia - bez nadmiernej ekscytacji, który akurat ty odczuwasz.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:21
                                                    Serio uwazasz, ze malzenstwo zabezpiecza tylko kobiete? Malzenstwo zabezpiecza i daje przywileje rodzinie. Jest tez jasnym znakiem, ze to wlasnie rodzina, a nie zwiazek na probe. Malzenstwo powinno i czesto jest wspierane przez innych w wytrwaniu w swoim postanowieniu. I nie ma nic wspolnego z magia i ekscytacja, tylko z dorosloscia i odpowiedzialnoscia.
                                                  • wyznawczyni-wielkiego-czerwia Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:27
                                                    > Jest tez jasnym znakiem, ze to wlasnie rodzina, a n
                                                    > ie zwiazek na probe.

                                                    Skończ już pitolić, ashraf. Zwłaszcza ty, doskonale poinformowana, że istnieje coś takiego jak rozwód. Twój mąż tworzył z pierwszą żoną rodzinę, ale nie przeszkodziło mu to w rozwodzie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:54
                                                    Nie wycieraj sobie geby moim mezem smile I wlasnie gdyby ex zona mojego meza nie byla zona, to malzenstwo nie trwaloby kilku lat.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:33
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Serio uwazasz, ze malzenstwo zabezpiecza tylko kobiete? Malzenstwo zabezpiecza
                                                    > i daje przywileje rodzinie.

                                                    No to tym bardziej gdzie tu odwaga, skoro tyle zabezpiecza? To jakbyś twierdziła, że aby podpisać polisę ubezpieczeniową trzeba być bardzo odważnym.

                                                    >Jest tez jasnym znakiem, ze to wlasnie rodzina, a n
                                                    > ie zwiazek na probe.

                                                    Dla ciebie i tobie podobnych, jak ktoś lubi sztywny podział świata i potrzebuje znaków.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:57
                                                    A ze nie kazdy potrzebuje slubu, zeby byc otoczony szacunkiem, wierze, co nie oznacza, ze w rzeczywistosci jest nim otaczany. W wiekszosci wypadkow to zaklinanie rzeczywistosci/lek/brak pewnosci/ew. powolne urabianie przez partnera. Niestety

                                                    A Ty oczywicie wiesz kto kogo szanuje a kto udaje lub zaklina rzeczywistość, wiesz to nawet na odleglość i zaocznie. Obudź sięsmile, bo pycha przez Ciebie przemawia. Taka pycha, która cechuje osoby mocno niedojrzałe.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:05
                                                    Jakby ci to powiedziec - wiekszosc znanych mi przypadkow nawet tego specjalnie nie ukrywa.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:53
                                                    a ile znasz takich przypadków?
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:59
                                                    Inaczej: ashraf, skąd czerpiesz swoją wiedzę o tym co myślą i czują inni w długoterminowych związkach bez ślubu?
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:21
                                                    joa66 napisała:
                                                    > Inaczej: ashraf, skąd czerpiesz swoją wiedzę o tym co myślą i czują inni w
                                                    > długoterminowych związkach bez ślubu?

                                                    Ze swojej niezmierzonej pychy. 27-letnia pannica, która mężczyznę z którym jest zna od 3 lat a wymądrza się jakby była terapeutą par z 20-letnim stażem.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:41
                                                    Z rozmow z nimi, z obserwacji tego co sie dzieje - czasami prawdziwe powody wychodza po latach.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:43
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Z rozmow z nimi, z obserwacji tego co sie dzieje - czasami prawdziwe powody
                                                    > wychodza po latach.

                                                    Jakich 'latach' dziecinko? Trzech? Błahahahaha big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:46
                                                    Daruj sobie dziecinke, kompleksy wieku idz leczyc gdzie indziej. Rozumiem, ze do 40 bylas tylko wiekszym dzieckiem, ale niektorzy naprawde szybciej dorastaja.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:52
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Daruj sobie dziecinke, kompleksy wieku idz leczyc gdzie indziej. Rozumiem, ze d
                                                    > o 40 bylas tylko wiekszym dzieckiem, ale niektorzy naprawde szybciej dorastaja.

                                                    Ty nie dorosłaś. Młodzieńcza pycha aż się z Ciebie wylewa bokami. Po 3 latach znajomości śmiesz dyktować cokolwiek ludziom w wieloletnich związkach? I nie widzisz swojej śmieszności? Błahahahahaha big_grin
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:56
                                                    Po jakich latach? Ile DOBRZE znasz takich par?

                                                    ashraf - ja nie mam 25 lat i nie "urabiam" partnera w miedzyczasie wymyślając wymówkibig_grin. Ja mówię o związkach, które trwają 20-30 lat i dobrze im. I kiedy maja te "prawdziwe powody" wyjśc? Po śmierci?

                                                    I uwierz mi - "prawdziwych powodów" ślubu też jest sporowink

                                                    Dlaczego wmawiasz ludziom , że myślą i czują tak jak Ty?

                                                    Myślę, że ja znam więcej par małżeńskich niż Ty znasz par żyjących długo bez ślubu. I ja nigdy bym się nie odważyła sugerowac co ci ludzie (wszyscy) myślą, czują.

                                                    Ty taka śmialość masz. Nie da się tego wytłumaczyć inaczej jak niedojrzałością.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:02
                                                    Wystarczajaco duzo, zeby wyrobic sobie zdanie na ten temat. A kontakt mamy oboje i to wlasnie tez z parami, ktore sa ze soba od kilkunastu lat i nie wahaja sie przyznac, ze np. nie decyduja sie na slub, bo lubia numerki na boku i w razie czego lepiej uniknac komplikacji. Ew. z powodow podatkowych, lub dlatego, ze nie chca trudnosci przy rozwodzie. No i standardowo - bo po slubie "siadzie" atmosfera gonienia kroliczka, a tak to trzeba caly czas sie starac.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:04
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Wystarczajaco duzo, zeby wyrobic sobie zdanie na ten temat.

                                                    Co dużo tłumaczy. Małe doświadczenie = skrzywione poglądy.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:11
                                                    Małe doświadczenie = skrzywione poglądy.

                                                    Nigdy nie wiadomo czy małe - może wręcz przeciwnie, bardzo duże i na przykład swoje złe doświadczenia teraz odreagowywuje . Złe doświadczenia, trauma też potrafią skrzywić poglądy.

                                                    Ale raczej obstawiam niedojrzałość.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:16
                                                    Czekam na dalsze sugestie smile Zapewne jestem juz po 3 rozwodach, ew. konkubent mnie nie chcial big_grin big_grin I to wszystko w tym obrazoburczo mlodym wieku. Prawdziwa trauma wink
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:29
                                                    joa66 napisała:
                                                    > Nigdy nie wiadomo czy małe - może wręcz przeciwnie, bardzo duże i na przykład s
                                                    > woje złe doświadczenia teraz odreagowywuje . Złe doświadczenia, trauma też potr
                                                    > afią skrzywić poglądy.

                                                    Może nie małe tylko jednorodne? Napisała, że:
                                                    'Nie trzeba poznac 1000 par, ktore sa sobie wierne lub nie, zeby wiedziec, ze wiernosc jest fundamentem zwiazku.'

                                                    No nie trzeba - wystarczy poznać jedną, dla której wierność fundamentem nie jest, żeby przestać używać sowich poglądów jako prawd absolutnych smile
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:36
                                                    off topic , bo mi się spodobało:
                                                    " sowich poglądów ' - też miewam sowie poglądy i sowie dzieci i tysiące innych rzeczy należących do sowy winkbig_grin

                                                    Poza tym:

                                                    Wierność to oddzielny temat , ze ślubem lub jego brakiem mający dosyć luźny związek.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:08
                                                    Wystarczająco dużo, mówisz. A wiesz, że ja znam więcej par małżeńskich? I nie przychodzi mi do głowy, żeby zakładać co czują i myślą wszyscy ludzie w związkach małżeńskich tylko dlatego, że takich par znam/poznałam pewnie kilkaset w swoim życiu?

                                                    Ty zaś poznałas "wystarczająco dużo' , żeby mieć zdanie o wszystkich. Ty WIESZ, że nie chcą zobowiązan, boją się odpowiedzialnosci a jakiekolwiek dobre uczucie jest z gruntu fałszywe.
                                                    Nie wiem ile masz lat, więc nie napiszę młodziencza pycha , ograniczę się do napisania, że to pycha osoby niedojrzałej.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:14
                                                    Nie trzeba poznac 1000 par, ktore sa sobie wierne lub nie, zeby wiedziec, ze wiernosc jest fundamentem zwiazku. I opowiesci o szczesliwych otwartych zwiazkach, ktorych wszyscy znaja na peczki, jak rowniez o tym, ze sama wiernosc nie oznacza, ze zwiazek bedzie dobry nie zmienia tego faktu.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:22
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Nie trzeba poznac 1000 par, ktore sa sobie wierne lub nie, zeby wiedziec,
                                                    > ze wiernosc jest fundamentem zwiazku.

                                                    Twojego związku tak. Pycha powoduje, że uznajesz to za prawdę objawioną. Jak również inne rzeczy, które TOBIE służą.

                                                    Twoja logika: Poznałam pary nieformalne które moim zdaniem nie są szczęśliwe więc wszystkie związki nieformalne są złe. Wiem, że istnieją złe małżeństwa (przemoc, zdrady) ale to nie wina małżeństwa tylko wyboru nieodpowiedniej osoby smile Podwójne standardy Ashraf big_grin
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:27
                                                    Ale o czym Ty w ogóle piszesz???

                                                    Czy ktoś kwestionuje wierność?

                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:35
                                                    Skoro wszystko jest relatywne i zalezy od danej pary, to wiernosc tez jest przezytkiem. W dodatku niezgodnym z natura, bo nie zostalismy biologicznie stworzeni do monogamii.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:39
                                                    Jaka dramaturgia - 'wszystko jest relatywne" ;D

                                                    Nie, nie jest i nikt tak nie pisał. Nikt też nie rozważał czy cos jest trendy czy przeżytkiem:0

                                                    Jeżeli w ten sam sposób analizujesz i wyrabiasz osbie poglądy, to przestaje mnie dziwic cokolwiekbig_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:46
                                                    To nie dramaturgia, tylko stwierdzenie faktow. Albo zaklada sie, ze sa pewne stale skladniki, albo mozna sie ukladac dowolnie i para moze sobie np. wyznaczac dni, w ktore idzie do lozka z innymi. Znam i taka wink Co nie oznacza, ze czuje jakikolwiek przymus akceptowania patologii tylko dlatego, ze komus sie to podoba...
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:48
                                                    Co nazywasz patologią? Wierność w związku partnerskim?

                                                    wow...
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:50
                                                    Naprawde doszlas do takich wnioskow? Patologia jest niewiernosc i wmawianie innym, ze brak wiernosci nic nie znaczy, ze nie ma w zyciu zadnych stalych prawd itd.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:53
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Patologia jest niewiernosc i wmawianie innym,
                                                    > ze brak wiernosci nic nie znaczy, ze nie ma w zyciu zadnych stalych prawd itd.

                                                    Dołącz do tej pani w krucjacie o swoją nieskalaną moralność:
                                                    www.youtube.com/watch?v=ghn4gE6XhqY
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:58
                                                    O swoja nie musze sie troszczyc, a twojej juz nic nie pomoze, wiec daruje sobie ogladanie video wink
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:55
                                                    Patologia jest niewiernosc i wmawianie innym, ze brak wiernosci nic nie znaczy

                                                    Ale kto to twierdzi i 'wmawia",? Może Ty prowadzisz jakieś równoległe dyskusje i wszystko już Ci się myli?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:57
                                                    Zapytaj araceli, dla niej nawet wzajemne tluczenie sie powinno moc przybrac forme legalnego zwiazku, jezeli zyczyli by sobie tego zainteresowani...
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:40
                                                    Chyba nie zrozumialaś tego co pisała acareli.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:51
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Co nie oznacza, ze czuje jakikolwiek przymus akceptowania patologii
                                                    > tylko dlatego, ze komus sie to podoba

                                                    I znów dziecinka nazywa życie innych patologią smile Pocieszna jesteś w swoim zadufaniu big_grin
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:43
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Skoro wszystko jest relatywne i zalezy od danej pary, to wiernosc
                                                    > tez jest przezytkiem.

                                                    Wszystko zależy od tego co komu pasuje. Na tym polega dorosłość i dojrzałość - człowiek wie czego chce a czego nie, czego potrzebuje a czego nie. I nie potrzebuje udowadniać, że jego życie jest jedynym słusznym modelem dla wszystkich.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:48
                                                    A czy ja cie zmuszam do slubu? Nawet nie namawiam, wrecz przeciwnie, bo dla ciebie to bylaby i tak farsa. Zyjesz jak chcesz i moja opinia nie ma chyba wiekszego wplywu na twoje decyzje, prawda? Co nie oznacza, ze bede udawac, ze zwiazki na kocia lape niczym sie nie roznia od malzenstwa. A dobre malzenstwo jest po prostu lepsze od dobrego konkubinatu - to jest ten krok dalej, ktorego nie rozumiesz. Ale nie musisz.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 12:52
                                                    Nie, ashraf.


                                                    Ty po prostu z gory zakladasz , że w związkach partnerskich wiernośc jest nieistotna, tak z zasady -dla każdej pary. Masz strasznie brudne myśli i tym brudem chcesz się dzielić.


                                                    p.s. Rozumiem, że Twój małżonek jeszcze lepiej wie czym jest ten krok naprzód, prawda?wink W sumie ma większe doświadczenie w tych krokach naprzód niż Ty czy ja.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:00
                                                    joa66 napisała:
                                                    > p.s. Rozumiem, że Twój małżonek jeszcze lepiej wie czym jest ten krok naprzód,
                                                    > prawda?wink W sumie ma większe doświadczenie w tych krokach naprzód niż Ty czy ja

                                                    Ależ Ashraf Ci zaraz wytłumaczy, że to nie wina małżeństwa tylko złej kobiety z którą jej idealny mąż się związał big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:01
                                                    Ashraf nie musi tlumaczyc, bo po pierwsze nie zamierza opchnac meza nikomu innemu, a po drugie widziala wyrok sadu, wiec nie musi sie opierac na tanich opowiastkach jak ty.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:05
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ashraf nie musi tlumaczyc, bo po pierwsze nie zamierza opchnac meza nikomu inne
                                                    > mu, a po drugie widziala wyrok sadu, wiec nie musi sie opierac na tanich opowia
                                                    > stkach jak ty.

                                                    I jak to? Twój idealny mąż ożenił się z NIEODPOWIEDNIĄ kobietą? Nieeeeemożliwe big_grin Przecież dla niego małżeństwo takie ważne i poważne jest! Nieeee.....
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:11
                                                    Ano widzisz smile Polewaj dalej, dawaj z dziecinka, nosem, balonem i pycha. Plaskim swiatem, brakiem kolorow i reszta repertuaru. Nie moge sie doczekac!!! Wstrzymuje juz oddech wink A serio, to nie moge wyjsc z podziwu jak (ponoc) stare, doswiadczone jak Matuzalem, madre i oswiecone baby moga przez 500 postow przekomarzac sie z mlodsza od siebie, uwazana przez nich za glupia i nie majaca pojecia o zyciu osobe. Skoro jestescie takie pewne swoich wyborow, szczesliwe i wdu..iemajace opinie innych, to zdanie ashraf z forum emama nie powinno byc dla was na tyle istotne, zeby poswiecac mu kilka dni... dajecie sie podpuszczac jak dzieci big_grin big_grin big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:31
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Ano widzisz smile Polewaj dalej, dawaj z dziecinka, nosem, balonem i pycha. Plaski
                                                    > m swiatem, brakiem kolorow i reszta repertuaru. Nie moge sie doczekac!!! Wstrzy
                                                    > muje juz oddech wink A serio, to nie moge wyjsc z podziwu jak (ponoc) stare, dosw
                                                    > iadczone jak Matuzalem, madre i oswiecone baby moga przez 500 postow przekomarz
                                                    > ac sie z mlodsza od siebie, uwazana przez nich za glupia i nie majaca pojecia o
                                                    > zyciu osobe. Skoro jestescie takie pewne swoich wyborow, szczesliwe i wdu..iem
                                                    > ajace opinie innych, to zdanie ashraf z forum emama nie powinno byc dla was na
                                                    > tyle istotne, zeby poswiecac mu kilka dni... dajecie sie podpuszczac jak dzieci
                                                    > big_grin big_grin big_grin

                                                    100/100

                                                    BTW, podziwiam cię za cierpliwość. Serio, serio.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:44
                                                    dajecie sie podpuszczac jak dzieci

                                                    Podejrzewałam, ze to podpuszczaniesmile , bo Twoje argumenty były karykaturalnie naciągane i stylizowane na RM.

                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 13:48
                                                    ashraf z forum emama nie powinno byc dla was na tyle istotne

                                                    I generalnie nie jest (podobnie jak kunegundy czy innego bronisława). Mnie wciągnęły pokręcone ścieżki Twojego myślenia, ale już wiem, ze to była podpucha. Nie znam takich ludzi w realu, raczej czytam o nich na forach typu "moja teściowa jest głupia" i kusilo mnie żeby się zmierzyć z "teściową" (sama miałam bardzo fajną, więc nie miała szansy przeżyc tego w realu)
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:41
                                                    Duzo, w Szwajcarii malzenstwo niedlugo bedzie budzilo wieksze zdziwienie niz fakt posiadania 5 dzieci z 5 roznych ojcow.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:26
                                                    joa66 napisała:
                                                    > A Ty oczywicie wiesz kto kogo szanuje a kto udaje lub zaklina rzeczywistość,
                                                    > wiesz to nawet na odleglość i zaocznie. Obudź sięsmile, bo pycha przez Ciebie
                                                    > przemawia. Taka pycha, która cechuje osoby mocno niedojrzałe.

                                                    W jej wieku każdemu się wydaje, że zna receptę na życie smile A życie uczy pokory...
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:40
                                                    Ciebie niczego nie nauczylo, a na pewno nie realnego spojrzenia na zycie.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:43
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ciebie niczego nie nauczylo, a na pewno nie realnego spojrzenia na zycie.

                                                    Bo Ciebie kosmicznie długie 3 latka z obecnym facetem to takiego realizmu nauczyły w kwestii związków, że hohoho big_grin

                                                    Proszę - ośmieszaj się dalej dziecinko big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:47
                                                    Nie wszystko trzeba przezyc samemu, pewnych rzeczy mozna sie nauczyc obserwujac rzeczywistosc, a nie tylko sluchajac pustego gadania. Choc zapewne ty uznajesz, ze tylko ex zona alkoholika i przemocowca ma sie prawo wypowiadac w temacie ostroznego doboru partnera zyciowego wink
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:54
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Nie wszystko trzeba przezyc samemu, pewnych rzeczy mozna sie nauczyc obserwujac
                                                    > rzeczywistosc, a nie tylko sluchajac pustego gadania.

                                                    No pewnie - masz laaaata praktyki w 'obserwowaniu' tyle, że w klapkach na oczach. Błahahahahahaha big_grin
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:07
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Ja nikogo ciagac nie musialam big_grin big_grin Moj maz sie oswiadczyl, a ja sie zgodzilam,
                                                    > malzenstwo wzielismy na klate z calym dobrodziejstwem inwentarza. I wiesz co?
                                                    > Nie poczulam sie bezpiecznie. Poczulam sie za to otoczona szacunkiem, odpowiedz
                                                    > ialnoscia i miloscia, a nasze zycie jako malzenstwa jest inne, pelniejsze - dla
                                                    > nas obojga.

                                                    Ale w Sevres jako wzorzec przeżywania związku jeszcze chyba nie leżysz?
                                                    Jeśli tak to może dotrze do ciebie, że ty potrzebujesz ślubu do przeżycia pewnych uczuć a inni nie potrzebują. Ot i cała tajemnica.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:12
                                                    Nie potrzebuje slubu do przezywania pewnych uczuc wink Uczucia przezywa sie z osoba, a wyrazem ich sa konkretne decyzje i kroki. No ale jak ktos woli wyrazic milosc kredytem hipotecznym, to jego sprawa.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:17
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Nie potrzebuje slubu do przezywania pewnych uczuc wink

                                                    Niby nie, ale jednak jak sama piszesz doświadczyłaś czegoś wyjątkowego dopiero po ślubie.
                                                    Czyli najwyraźniej jednak był ci potrzebny.
                                                  • wyznawczyni-wielkiego-czerwia Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:19
                                                    Wybacz ashraf, ale twoje poglądy dziko mnie bawią w zestawieniu z faktem, iż jesteś drugą żoną dużo starszego rozwodnika, dodatkowo dość negatywnie wypowiadającą się o żonie namber łan.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:27
                                                    A skad ci przyszlo do glowy, ze moj maz jest duzo starszy big_grin A o ex-zonie mojego meza i powodach rozwodu negatywnie wypowiedzial sie przede wszystkim sad, wiec moje zdanie ma mniejsze znaczenie. Co nie zmienia faktu, ze moj maz mnie szanuje i nie bal sie podjac ryzyka zwiazanego ze slubem, choc on akurat wie co to rozwod, koszty itd.
                                                  • wyznawczyni-wielkiego-czerwia Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:28
                                                    Sama pisałaś, nie pamiętasz?
                                                    Forum jest jak przyroda, nic nie ginie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:50
                                                    7 lat to jest duzo?
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:31
                                                    wyznawczyni-wielkiego-czerwia napisała:

                                                    > Forum jest jak przyroda, nic nie ginie.
                                                    O tak. Wszystkie twoje kłamstwa i bajanie o nieistniejącym narzeczonym, pardon! mężu - również big_grinbig_grin
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:19
                                                    wyznawczyni-wielkiego-czerwia napisała:
                                                    > Wybacz ashraf, ale twoje poglądy dziko mnie bawią w zestawieniu z faktem, iż je
                                                    > steś drugą żoną dużo starszego rozwodnika, dodatkowo dość negatywnie wypowiadaj
                                                    > ącą się o żonie namber łan.

                                                    No proszę - idealne życie naszej Russian Bride robi się cooooraz ciekawsze smile
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:33
                                                    araceli napisała:

                                                    >
                                                    > No proszę - idealne życie naszej Russian Bride robi się cooooraz ciekawsze smile
                                                    >

                                                    Lepsze niż twoje - bezdzietna, samotna, niemłoda.. Cóż innego ci pozostało, jak walczyć na forum zajadle i wmawiać innym, żeś szczęśliwa i taka zaradna, prawda? sad
                                                  • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:29
                                                    wyznawczyni-wielkiego-czerwia napisała:

                                                    > Wybacz ashraf, ale twoje poglądy dziko mnie bawią w zestawieniu z faktem, iż je
                                                    > steś drugą żoną dużo starszego rozwodnika, dodatkowo dość negatywnie wypowiadaj
                                                    > ącą się o żonie namber łan.

                                                    "dziko mnie bawi" - brakuje ci własnej inicjatywy i ściągasz cale wyrażenia od innych? uncertain
                                                    kłamczucho, to kiedy teraz będzie rozwód z wyimaginowanym mężem?big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                            • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:28
                              To nie jest ta sama sytuacja bo dotyczy osoby trzeciej. Która może mieć inne oczekiwania a zasadniczo większość ludzi zachowuje się w sposób stadny, dlatego moim dzieciom dam taki prawny punkt wyjścia jaki zwyczajowo daje się innym dzieciom, bo taki schemat jest przyjęty i nie wiem czy moje dzieci będą chciały bądź nie chciały żyć wbrew schematom.
                              To wymaga dużej dozy samodzielności. Ja dzieciom nic narzucać nie będę, same wybiorą, tym bardziej że każdy człowiek ma prawo do obojga rodziców.
                              Tymczasem sprawa ślubu dotyczy dwóch dorosłych osób i osoby te decydują o sobie a nie o innych. Widzę, że ci ta subtelność ci ulatuje.
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:31
                                Czyli, krótko mówiąc, bozi świeczkę, a diabłu ogarek. Ja jestem taka nowoczesna, ale dzieciom fundniemy wersję konserwatywną, przyjętą w społeczeństwie.
                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:36
                                  ashraf napisała:

                                  > Czyli, krótko mówiąc, bozi świeczkę, a diabłu ogarek. Ja jestem taka nowoczesna
                                  > , ale dzieciom fundniemy wersję konserwatywną, przyjętą w społeczeństwie.

                                  Dziecko to byt odrębny, dociera to do ciebie czy nie?
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:43
                                    No i? Obowiązują wobec niego inne zasady? Ojcu dziecka nie można w 100% ufać bez papierów?
                                    • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:13
                                      ashraf napisała:

                                      > No i? Obowiązują wobec niego inne zasady?

                                      No i to, że nie będę mu narzucała swoich poglądów na życie. W dodatku uważam, że ojciec ma takie same prawa do własnego dziecka jak matka. Z oczywistych przyczyn biologicznych matka jest pewna ojciec nie. Więc to nie kwestia decyzji i poglądów, ale biologii.
                                      Dlaczego mam wchodzić w relację między osoby trzecie, nie mam takiej potrzeby. To sprawa między ojcem a dzieckiem a nie między mną a człowiekiem z którym chcę dzielić życie. To odrębna relacja ode mnie. Tobie faktycznie chyba się rodzina zlewa w jedno ciało.
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:53
                                        Swoje poglądy na życie narzucasz w momencie wybrania dziecku konkretnego ojca. A prawa możesz przecież przyznać mu na gębę, tak jak i konkubentowi... zaufanie. I tak, rodzina powinna być jednością, to nie jest zbiór ludzi, którzy spotkali się na chwilę.
                                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:55
                                          Nie mogę my dac prawa do opieki ojcowskiej w razie mojej smierci na gębę - jasne?
                                          • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:57
                                            big_grin " śmierci na gębę" - sorry, sama z siebie muszę się śmiaćbig_grin
                                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:56
                                          ashraf napisała:
                                          > Swoje poglądy na życie narzucasz w momencie wybrania dziecku konkretnego ojca.

                                          Matka-właścicielka smile Dziecko to przedmiot i nadal nie odróżniasz dziecka od dorosłego. Ważne, żeby napisać tę samą bzdurę 1000 razy - może ktoś uwierzy smile
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:25
                                            Ty naprawdę masz jaką fiksację.
                                        • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:05
                                          ashraf napisała:

                                          > Swoje poglądy na życie narzucasz w momencie wybrania dziecku konkretnego ojca.

                                          Co za bzdury. A jak można inaczej zajść w ciąże jak nie wybierając jakiegoś mężczyznę na ojca.
                                          To są poglądy? Można mieć inne poglądy na poczęcie? Podział, pączkowanie, samorództwo, Zeus w postaci łabędzia?

                                          > A prawa możesz przecież przyznać mu na gębę, tak jak i konkubentowi... zaufanie

                                          Nie mogę, bo nie dotyczą mnie, tylko dziecka.
                                          Dziecko nie jest równorzędnym partnerem jak dorosła kobieta w relacji z dorosłym mężczyzną.

                                          > . I tak, rodzina powinna być jednością

                                          Czyli ludzie rozdzieleni przez wojnę przestali być rodziną.
                                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:25
                                            Nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Wybierając mu odpowiedzialnego mężczyznę, który chce tworzyć rodzinę, a nie związek na chwilę, narzucasz dziecku swój światopogląd. Tak samo jak decydując się na "tatusia" z banku nasienia, bo ojciec nie jest ci do kompletu potrzebny.
                                            • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 23:30
                                              ashraf napisała:

                                              > Nie sprowadzaj sprawy do absurdu. Wybierając mu odpowiedzialnego mężczyznę, któ
                                              > ry chce tworzyć rodzinę, a nie związek na chwilę, narzucasz dziecku swój świato
                                              > pogląd. Tak samo jak decydując się na "tatusia" z banku nasienia, bo ojciec nie
                                              > jest ci do kompletu potrzebny.

                                              A konkretnie jaki to pogląd? Że aby mieć dziecko potrzebny jest plemnik i jajeczko?
                                              I co w związku z tym? To determinuje kolejne narzucanie innych poglądów?
                                              Ponieważ wybrałam dziecku ojca mam prawo wybrać mu przyszły zawód i współmałżonka?
                                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 08:19
                                                Jezeli urodzisz np. corke konserwatywnemu muzulmaninowi, ktory bedzie zakrywal jej glowe hijabem i bedzie blokowal jej edukacje, to jak najbardziej narzucasz dziecku konsekwencje swoich decyzji i pogladow. Chyba nie sadzisz, ze to, kim sa rodzice pozostaje bez wplywu na dzieci?
                                                • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:13
                                                  ashraf napisała:

                                                  > Chyba nie sadzisz, ze to, kim s
                                                  > a rodzice pozostaje bez wplywu na dzieci?

                                                  Piszesz totalne proste oczywistości. Wiadomo, ze każdy rodzic wywiera jakiś wpływ na dziecko, nie da się tego uniknąć a czasem jest pożądane. Co nie oznacza przecież, że należy ingerować we wszystkie sprawy dotyczące dziecka i narzucać mu swoją wolę.

                                                  Podobnie jak nie ma totalnej wolności bo człowiek jest zależy od wielu czynników.
                                                  Co nie znaczy, że nie ma różnicy między człowiekiem siedzącym w więzieniu a człowiekiem przebywającym na wolności i chodzącym do pracy. Owszem żaden z nich nie jest wolny w 100%, ale chyba widzisz niuans, czy znowu ci umyka?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:17
                                                    Podjecie decyzji o posiadaniu dziecka z tym, a nie innym czlowiekiem znaczaco wplywa na przyszlosc tego dziecka. Dlatego rozgraniczanie pogladow rodzicow i sytuacji dzieci jest absurdalne...
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:29
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Podjecie decyzji o posiadaniu dziecka z tym, a nie innym czlowiekiem znaczaco w
                                                    > plywa na przyszlosc tego dziecka. Dlatego rozgraniczanie pogladow rodzicow i sy
                                                    > tuacji dzieci jest absurdalne...

                                                    Chyba się gubię w twoim toku myślenia. Czy nie ty dowodzisz, że skoro nie bierze się ślubu to nie powinno wpisywać się dziecku ojca? Czy niewpisanie spowoduje, że ojciec który spłodził będzie mógł ulec wymianie? Czy twoim zdaniem dziecko ma prawo do posiadania ojca i matki, czy to matki powinny decydować o tym, czy dziecko ma np. prawo poznać swojego ojca?
                                                    Chcąc postawić na swoim w gruncie rzeczy nie do obronienia wniosku piszesz coraz większe absurdy.
                                                    Tłumaczę ci, że to iż matka decyduje się na ciąże z tym a nie innym partnerem nie implikuje w skutkach decydowania w przyszłości przez matkę o tym, czy dziecko ma mieć ojca czy nie.
                                                    Dziecko jest odrębnym bytem od matki i relacja dziecko-ojciec jest odrębną relacją od relacji kobieta-mężczyzna. Po ch..j to łączysz w jedno? Uczepiłaś się rozpaczliwie na udowadnianiu niekonsekwencji ale jej tam nie ma. Po prostu przyjęłaś totalnie bzdurne założenie, że jak ktoś nie chce ślubu to jest przeciwny papierologii en masse i starasz się wykazać teraz niekonsekwencję w myśleniu. Ale to twoje założenie jest pozbawione i sensu i logiki, dlatego to co dowodzisz również.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:52
                                                    Bynajmniej. Ojciec bedacy mezem niczego podpisywac nie musi - jest ojcem z zalozenia i nie musi sie bawic w papierologie.
                                                  • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 09:58
                                                    Bo się bawił w papierologię przy innej okazjismile
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:04
                                                    Przy zalozeniu, ze slub to tylko papierek - owszem.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:04
                                                    ashraf napisała:

                                                    > Bynajmniej. Ojciec bedacy mezem niczego podpisywac nie musi - jest ojcem z zalo
                                                    > zenia i nie musi sie bawic w papierologie.

                                                    > Ojciec bedacy mezem niczego podpisywac nie musi - jest ojcem z zalo
                                                    > zenia

                                                    No, nawet jeśli ojcem jest ktoś inny big_grin

                                                    > nie musi sie bawic w papierologie.

                                                    wziął ślub per procura?
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:07
                                                    No widzisz - wiec slub to jeszcze i ryzyko, ze pani wrobi cie w cudze dziecko big_grin A tak to zawsze mozna najpierw zazadac badan DNA.
                                                  • larrisa Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:12
                                                    ashraf napisała:

                                                    > No widzisz - wiec slub to jeszcze i ryzyko, ze pani wrobi cie w cudze dziecko :
                                                    > D

                                                    I to podobno wcale nie takie rzadkie.
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 10:17
                                                    Ponoc co 5 mezczyzna na swiecie wychowuje nie swoje dziecko.
                                                  • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:16
                                                    ashraf napisała:
                                                    > Ponoc co 5 mezczyzna na swiecie wychowuje nie swoje dzieck

                                                    Dlatego tak ważne było, żeby mężulkowi Twoje dziecko przypisywali z automatu nie? big_grin
                                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 11:38
                                                    Moj maz nie musial sie obawiac, ze przyniose mu kukulcze jajo big_grin
                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:39
                                  ashraf napisała:
                                  > Czyli, krótko mówiąc, bozi świeczkę, a diabłu ogarek.

                                  Ale przecież Ty to piszesz o małżeństwie - oczywiście ma być wielka miłość i 'odpowiednia' osoba ale papier w garści trzeba mieć tongue_out
                          • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:26
                            larrisa napisała:
                            > Zaraz, zaraz, nie rozpędzaj się. Uznanie ojcostwa dotyczy osoby trzeciej
                            > w związku czyli dziecka.

                            Ona tego nie rozumie - to kolejna dyskusja w której pitoli bzdury dotyczące DZIECKA i nie rozróżnia relacji dorosłych ludzi od rodzicielstwa.
                          • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 22:39
                            larrisa napisała:

                            > Zaraz, zaraz, nie rozpędzaj się. Uznanie ojcostwa dotyczy osoby trzeciej w zwią
                            > zku czyli dziecka.
                            > To co innego niż decydowanie w swojej własnej sprawie. To jakbyś stawiała znak
                            > równości między wklejaniem swojego zdjęcia w necie a wklejaniem zdjęcia dziecka

                            No jeśli dla ciebie uznanie dziecka przez ojca jest na równi z wklejaniem dziecka zdjęć do netu, to ja nie mam więcej pytań..
                            sciana
                        • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:19
                          Jeżeli Tobie zapalaja czerwona lampkę to ..Twój problem.

                          Nie jestem teoretykiem, mówię z pozycji wieloletniej praktyki i żadne z nas nie miało i nie ma mało szlachetnych intencji smile

                          Nie patrz się na świat w konwencji czarno-białej , bo umknie Ci wiele pięknych kolorów - szkoda życia.
                          • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:24
                            Ta piękna kolorowa konwencja dla wielu skończyła się w momencie, kiedy okazało się, że partner "to tylko papierek" postanowił skorzystać z cennej wolności i stworzyć "prawdziwy, oparty na zaufaniu i miłości" związek z inną osobą.
                            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:27
                              ashraf napisała:
                              > Ta piękna kolorowa konwencja dla wielu skończyła się w momencie, kiedy okazało
                              > się, że partner "to tylko papierek" postanowił skorzystać z cennej wolności i s
                              > tworzyć "prawdziwy, oparty na zaufaniu i miłości" związek z inną osobą.

                              Taaa... bo mężowie nigdy nie zdradzają i nie odchodzą. Pitolenie, pitolenie, pitolenie.
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:29
                                Owszem, ale to bynajmniej nie aż tak proste jak w twojej wersji. Choć rozumiem, że to właśnie o tę prostotę ci chodzi - znudziłem się, więc adieu.
                                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:31
                                  ashraf napisała:
                                  > Owszem, ale to bynajmniej nie aż tak proste jak w twojej wersji.

                                  Zdrada w małżeństwie nie jest prosta? Głeęęęęębokieee big_grin
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:34
                                    W konkubinacie, szczególnie bezdzietnym, jest o wiele prostsza, przynajmniej nie trzeba kłamać, że jest się zamężnym/żonatym, odpadają ew. komplikacje rozwodowe.
                                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:37
                                      ashraf napisała:

                                      > W konkubinacie, szczególnie bezdzietnym, jest o wiele prostsza, przynajmniej ni
                                      > e trzeba kłamać, że jest się zamężnym/żonatym, odpadają ew. komplikacje rozwodo
                                      > we.

                                      Czyli Twojego męża przed zdradą powstrzymuje nie miłość tylko 'komplikacje rozwodowe'?

                                      W sumie nie odpowiadaj - znane są przypadki panów z kobietami na boku przez lata co się nie rozwiodą bo żonie musieliby płacić. Dla mnie bycie taką żoną to byłby dopiero kanał uncertain
                                      • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:44
                                        Gdzie tak napisałam? Znowu snujesz swoje fantazje?
                            • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:32
                              ashraf - szkoda mi Ciebie. Kiedy ja widzę parę , która bierze ślub to nie zastanawiam się czy:

                              -pani złapała pana na ciążę
                              -pan chce się załapac na majątek pani
                              -kiedy on ją zdradzi albo ona jego
                              -biorą ślub, bo się boją plotek

                              i nie zadaję sobie tysiąca innych pytań.

                              Ty, kiedy widzisz parę, która podejmuje decyzje inne , niż Ty, zaczynasz ich podejrzewać o brzydkie intencje, kwestionujesz ich związek. Naprawdę mi Ciebie szkoda.
                              • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:35
                                joa66 napisała:
                                > Ty, kiedy widzisz parę, która podejmuje decyzje inne , niż Ty, zaczynasz ich
                                > podejrzewać o brzydkie intencje, kwestionujesz ich związek.
                                > Naprawdę mi Ciebie szkoda.

                                Ona nie 'podejrzewa' ona WIE big_grin
                              • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:37
                                Ja też się nie zastanawiam w odniesieniu do każdej pary, co nie znaczy, że nie obserwuję, nie rozmawiam z ludźmi i nie wyciągam wniosków. A te niestety dalekie są od tęczy barw i założenia, że tak poważnie traktują się ludzie, którzy boją się zobowiązań.
                                • joa66 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:40
                                  To kiepsko sobie radzisz z wyciąganiem wniosków wink


                                  I nie, nie będę podejmowała dyskusji na temat "wyciągania wniosków" z historii różnych małżeństw.

                                  Wyluzujsmile
                                  • ashraf Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:45
                                    Masz prawo do swojej opinii. Niektórzy twierdzą też, że można zdecydować się na samotne macierzyństwo i dla dziecka nie będzie to miało żadnego znaczenia, bo przecież znane są przypadki pełnych rodzin, w których dominują kłótnie i przemoc...
          • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:38
            "Niby" bo w gruncie rzeczy przez zwalnianie misia z wszelkich obowiazkow czyni sie zalezna.
            "Z jakich przywilejow"? To temat na dlugi elaborat, jak wroce to moze znajde czas zeby opisac.
            Dlaczego mis zarabia 10 000 , a ona 1500 to pytanie nie do mnie, ale nie o to chodzi. Chodzi
            o sprawiedliwy podzial wydatkow.
            • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:02
              konsta-is-me napisała:
              > "Niby" bo w gruncie rzeczy przez zwalnianie misia z wszelkich
              > obowiazkow czyni sie zalezna.

              Że jak? Z jakich to obowiązków feministki zwolniły mężczyzn?

              > "Z jakich przywilejow"? To temat na dlugi elaborat, jak wroce to
              > moze znajde czas zeby opisac.

              Jassssne smile

              > Dlaczego mis zarabia 10 000 , a ona 1500 to pytanie nie do mnie,

              A może właśnie TO pytanie powinnaś sobie zadać?
              • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:54
                A mozesz mi powiedziec dlaczego ja mam je sobie zadawac?
                Zawsze beda zawody w ktorych zarabia sie mniej i takue w ktorych zarabia sie wiecej. Bezposredniego zwiazku z plcia to nie ma.
                Nie uwierze ze kobieta na identycznym stanowisku zarabia 10 razy mniej niz facet.
                Z obowiazku troszczenia sie o rodzine przez mezczyzne zwolnily, kazac calosc wziac na swoje plecy kobietom.PSEUDO-feministki jak wyraznie napisalam.
                Co wlasciwie probujesz udowodnic?
                • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 20:31
                  konsta-is-me napisała:
                  > ecej. Bezposredniego zwiazku z plcia to nie ma.

                  Naprawdę? To czemu kobity zarabiają mniej (ogólnie)? Głupsze są?

                  > Z obowiazku troszczenia sie o rodzine przez mezczyzne zwolnily, kazac calosc
                  > wziac na swoje plecy kobietom

                  Gdzie wyczytałaś takie bzdury?
                  • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:17
                    Slowo daje, nie wiem czemu mi zadajesz wciaz te same pytania.
                    Kobiety jak najbardziej powinny zarabiac tyle samo na takim samym stanowisku/obowiazkach.
                    Myslalam ze to oczywista oczywistosc i nie trzeba tlumaczyc.
                    Nie wyczytalam, natomiast widze czesto dookola
                    • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:19
                      konsta-is-me napisała:
                      > Slowo daje, nie wiem czemu mi zadajesz wciaz te same pytania.
                      > Kobiety jak najbardziej powinny zarabiac tyle samo na takim samym stanowisku/ob
                      > owiazkach.
                      > Myslalam ze to oczywista oczywistosc i nie trzeba tlumaczyc.

                      A jednak - w Twoim umyśle kobiety zarabiają 1500 a mężczyźni 10 tysi. I jakoś rozumek nie zastanawia się dlaczego...
                      • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 00:14
                        Wiesz co znudzil mnie ping-pong slowny z toba.
                        Wciaz od nowa wmawiasz mi rzeczy ktorych nie napisalam, twierdzisz ze wiesz co jest w moim umysle i pitolisz jak potluczona.
                        Rzutujesz swoje kompleksy na mnie,
                        wymyslasz nieistniejace tezy
                        i usilujesz mi (czy samej sobie?) uporczywie
                        udowodnic ze jestem zdeptana przez stereotypy nt tradycyjnych rol damsko-meskich w spoleczenstwie i potrzebuje "uswiadomienia".
                        Wez zimny prysznic i zajmij sie wlasnym rozumkiem.EOT.
                        • araceli Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 00:17
                          konsta-is-me napisała:
                          > Wiesz co znudzil mnie ping-pong slowny z toba.

                          Cóż - nie po raz pierwszy próba skłonienia kogoś do myślenia kończy się fiaskiem. Wszak myślenie boli - lepiej nie kwestionować schematów smile
        • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 16:03
          konsta-is-me napisała:

          > Albo mis zarabia 10 000, zona 1500 i dziela sie eachunkami po polowie ona 500,
          > on 500...
          > Ale przeciez jest "niezalezna" i nie bedzie od misia wymagac, no!

          Rozumiem, że w Twojej narracji miś ma oddawać te 10 000 żonie zarabiającej 1500 i ta żona ma zarządzać pieniędzmi swoimi i misia, tak?
          • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:04
            Oczywiscie ze tak , o ilesa to pieniadze na rodzine
            • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:12
              Zakladam ze pani nie lokuje pieniedzy na szwajcarskich kontach i nie sponsoruje kochanka.
              Wiec pieniadze ida na dom, jedzenie, lepszy samochod, szkole dla dzieci, a nawet o zgrozo dla pani jesli potrzebuje podniesc swoje kwalifikacje np.
              Uwazasz ze kazdy ma osobno zapelniac lodowke?
              Czyli co, pani doklada kolejne 500, panu zostje 9000 na waciki??
            • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 17:27
              Nie uważam aby ktoś kto całe życie zarabia 1500 był szczególnie kompetentny do dysponowania kwotą 11 500
              • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:57
                Wedlug mnie jestduzo lepiej predysponowany niz ten kto dotychczas zarabial 11500 i zszedl do 1500
                • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 21:59
                  konsta-is-me napisała:

                  > Wedlug mnie jestduzo lepiej predysponowany niz ten kto dotychczas zarabial 1150
                  > 0 i zszedl do 1500

                  Ale ten co zarabiał 11 500 i zszedł na 1500 ma wielkie szanse wkrótce wrócić do poprzedniego poziomu zarobków. Bo zazwyczaj ma coś w głowie, cenne umiejętności, wyrobione kontakty, dochody z majątku itp. itd. A niestety, osoba zarabiająca całe życie 1500, może być ukrytym geniuszem, ale także i skończonym tłukiem. W tym drugim przypadku dawanie jej do dyspozycji 11 500 /m-c to jak wyposażanie małpy w brzytwę.
                  • konsta-is-me Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 00:19
                    Ale mowimy o rozporzadzaniu budzetem , a nie zarabianiu.Ktos kto zarabia 1500 nie roztrwoni tego w dwa dni.Zarabiajacy 11500 duzo latwiej, bo nie jest przyzwyczajony do zaciskania pasa.
                    Wbrew pozorom ludzie z etatowa pensja czesto maja oszczednosci/inwestycje i umieja nimi zarzadzac.
                    • riki_i Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 09.09.14, 00:54
                      Nie zgodzę się. Znam ludzi zarabiających te umowne 1500, którzy wychodzą z założenia , że trzeba to wydać do korzenia, a najlepiej jeszcze się pod te zarobki zadłużyć pod korek.

                      Wielu ludzi zarabiających mało żyje z dnia na dzień i na zasadzie "jakoś to będzie". Zwiększenie dysponowalnej kwoty do 11 500 dałoby u nich wyłącznie efekt pijanego zająca w kapuście - czyli tony niemądrych zakupów i kasowanie wszelkich "nienamacalnych tu i teraz" wydatków typu 3 filar emerytalny czy ubezpieczenie.

                      Poza tym to tylko u Lenina kucharka miała móc rządzić państwem. Ktoś kto własną pracą zarabia 10 000 miesięcznie jest moim zdaniem dalece bardziej predystynowany do zarządzania tymi pieniędzmi niż osoba, która otrzymuje za swoją pracę jedną dziesiątą tej sumy. Gdyby było inaczej, to by znaczyło, że wszelkie różnice w statusie zawodowym są czysto umowne, sprzątaczkę można z dnia na dzień zrobić prezesem korporacji, a stary film amerykański "Nieoczekiwana zmiana miejsc" to nie komedia, tylko prawda objawiona.
      • rosapulchra-0 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 15:20
        chipsi napisała:
        Jako c
        > iekawostkę podam, ze najwięcej do zarzucenia miały osoby, które brały ślub w wi
        > eku 17 lat bo brzuszek się pojawił.
        Dodaj jeszcze singielki, które skrycie chcą być mężatkami, ale na głos, choćby je zarzynano tępym nożem, to się do tego nie przyznają wink
    • memphis90 Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 14:11
      Idąc torem myślenia wyznaczonym przez forumowe singielki, opcja, że wysokiej klasy specjalistka w wąskiej dziedzinie - zarabiająca grubą forsę, zadbana, spełniona itd. - weźmie sobie jakiegoś urzędniczynę, spełniającego się jedynie w pracach domowych, jest zerowa.
    • iwoniaw Bierzemy; zazwyczaj taka kobieta 08.09.14, 14:36
      nie lata po forach dla dzieciatych kobiet w związkach (sformalizowanych lub nie) i nie czepia się każdego wątku o małżeństwie usiłując sobie racjonalizować, jak to fantastycznie nie brać ślubu i jakim kanałem jest małżeństwo, tylko NIE BIERZE ŚLUBU.
      big_grin
      • marzeka1 Re: Bierzemy; zazwyczaj taka kobieta 08.09.14, 14:44
        W sumie w całej tej dłuugiej dyskusji, trudno pojąć mi jedno: dlaczego niektórzy muszą siebie oceniać w porównaniu z innymi, czyli jestem super, bo nie wychodzę za mąż, jestem super, bo za mąż wyszłam; świetna jestem, bo mam dzieci, jestem świetna, bo nie mam dzieci.
        Kurczę, jestem dzieciatą mężatką od wieeeelu lat, do tego po katolickim ślubie, ale wszystko to wyszło, bo chciałam/chcieliśmy, a nie że muszę pokazywać, o ile jestem lepsza, bo tak wybrałam.
      • sumire Re: Bierzemy; zazwyczaj taka kobieta 08.09.14, 15:01
        No, wreszcie.
        Się nie chce ślubu, to się nie chce ślubu i nie ma o czym mówić.
        A takie wątki zawsze zmieniają się w groteskowe rozważania o wyższości Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem.
      • rosapulchra-0 Re: Bierzemy; zazwyczaj taka kobieta 08.09.14, 18:01
        iwoniaw napisała:

        > nie lata po forach dla dzieciatych kobiet w związkach (sformalizowanych lub nie
        > ) i nie czepia się każdego wątku o małżeństwie usiłując sobie racjonalizować, j
        > ak to fantastycznie nie brać ślubu i jakim kanałem jest małżeństwo, tylko NIE B
        > IERZE ŚLUBU.
        > big_grin
        >

        100/100!
    • mnietoniemi Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:11
      wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała:
      A przecież są kobiety, które na przykład
      > sporo zarabiają/legitymują się sporym majątkiem i ewentualny ślub byłby mocno n
      > iekorzystny.

      Dlaczego normalni mężczyźni nie chcą się żenić z takimi kobietami?
      • obrus_w_paski Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub 08.09.14, 18:19
        No nie wiem, mój jest normalny i chciał sie żenić, ale mnie sie to po prostu (oprócz innych powodów) masakrycznie nie opłaca.
        Jak bedzie dziecko to byc moze bedziemy sie hajtac, teraz mnie to nie interesuje.
    • rosapulchra-0 Ale bicie piany! 09.09.14, 11:26
      Ponad 500 postów i tylko zaledwie kilka merytorycznych, a już araceli, joa, larrisa to przeszły same siebie w pisaniu wciąż tego samego. Żadnych nowych argumentów, żadnych wniosków. One swoje, reszta swoje. Nic niewarte odbijanie piłeczki i obrażanie interlokutorów, vide araceli (która brak argumentów zamienia na inwektywy) , choć panie joa (która nie była załapać podstawowych informacji o mieszkaniu) i larrysa (feministyczna mężatka, którą mąż obsługuje 24/7 big_grin) daleko nie odbiegały w okazywaniu kultury od swojej przywódczyni bicia piany.
      EOT. Spadam z tego wątku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja