Jak ocenić sytuację finansową rodziny

10.09.14, 13:54
Taka sytuacja finansowo szkolna. Wiem już, że ubezpieczenie NNW nie jest obowiązkowe, ale wiadomo, że jeśli jednak zdarzy się jakiś wypadek dziecku to przydałoby się parę złotych odszkodowania. Chciałoby się zapłacić ale z finansami krucho. Dowiaduję się, że ubezpieczyciel zakłada pulę 10% uczniów, których obejmie ubezp. mimo iż rodzice nie zapłacą. Szkoła decyduje, że to wychowawca wraz z panią pedagog wybiorą tych uczniów, którzy będą zwolnieni z opłaty, mniej więcej po dwóch w klasie. I teraz zastanawiam się - skąd wychowawca a szczególnie pedagog ma wiedzieć jaką JA mam sytuację finansową? Panią pedagog kojarzę tylko z widzenia, nigdy nie rozmawiałyśmy, moje dzieci (2) są grzeczne, czysto i ładnie ubrane, mają przybory szkolne więc również wychowawczyni trudno byłoby wskazać naszą rodzinę jako biedną - jednakże nie wiedzą oni ile z tych rzeczy zakupiła dzieciom babcia, bo nas rodziców nie było stać. Pensja męża przekracza próg pomocy opieki społecznej, nie figurujemy zatem w urzędach jako biedni. Ale niestety nie powodzi nam się, koszty życia są duże i mamy 2 kredyty, dość stary samochód (utrzymanie kosztuje ale nie warto go sprzedać bo mąż dojeżdża nim do pracy, koszty dojazdów publiczną komunik. byłyby porównywalne, liczyłam, a oszczędza godzinę dziennie dzięki autu, na dodatek bilety w busach trzeba płacić gotówką a my pół miesiąca żyjemy z karty kred.)
I teraz - czy mogę czuć się moralnie usprawiedliwiona idąc do pani wychowawczyni (do obu w zasadzie) i przedstawiając jej, że nie dam rady zapłacić ubezp. na moje dzieci w tym roku. Nie chcę wprost prosić o wzięcie ich pod uwagę do darmowego ubezp. tylko niech po prostu wie, że ja i tak nie zapłacę.... najwyżej będą nieubezpieczone. Nie znam sytuacji finans. innych rodzin, tak samo jak oni mogą nie zgadnąć, że ja żyję na kartę kred. bo jak mówię - wyglądamy schludnie, porządni z nas ludzie.
Czy może powinnam odmawiać sobie jeszcze więcej i jakoś te 60 zł na ubezp. zapłacić? Tylko wówczas będę czuć się niesprawiedliwie, bo jednak ktoś inny te darmowe ubezp. dostanie, prawda. W tej chwili gotówkę jaką posiadam to tylko z kredytu (musieliśmy dobrać bo na niektóre ważne opłaty nie było), więc wydawanie jej na coś nieobowiązkowego jest nierozsądne. Mogę zwlekać do pensji, ale zapłacenie 60zł na ten cel to zabranie 60zł z innego celu.
Tylko nie chciałabym aby potem mi ktoś do koszyka w sklepie zaglądał, że na ubezp. nie miałam a czekoladę to kupię, prawda. (tzn. wiedziałyby o tym i tak tylko panie w szkole - wych. pedagog i dyrektorka) Nie kupuję papierosów, alkoholu, naprawdę żyjemy na minimum, ale czasem człowiek jakąś drobną przyjemność sobie zrobi (czasem faktycznie na kartę kred., np. ubranie gdy potrzeba a gotówki wiecznie brak).
Czy jeśli nie spełniam minimum do MOPSu to nie należy mi się żadna pomoc (mam na myśli to moralne podejście, nie jakieś tam przepisy)?
Sęk w tym, że bywają rodziny korzystające z pomocy społecznej czyli oficjalne zarobki mają niskie, wiem, że zasiłek to mało, ale często te rodziny żyją wielopokoleniowo, nie mają kredytu - może i tak by nie dostali w banku - dostają dofinansowanie podręczników, obiadów, czego tam jeszcze, mają pracę i całą rodzinę na miejscu to i samochód nie jest im niezbędny, czy opiekunka do dziecka i tak sobie żyją nawet na lepszym poziomie niż ja i moja rodzina - ale im się "bardziej" należy...
Jak wychowawca ma zdecydować kogo wystawi od darmowego ubezpieczenia przy tak różnych sytuacjach?
PS. Jestem stałą forumką ale założyłam sobie nowy nick, kto zgadnie kim jestem niech nie pisze wink chcę być bardziej anonimowa.
    • eve-lynn Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 13:57
      Jaki masz kontakt z nauczycielką?
      Ja bym poszła i przedstawiła sprawę tak jak to zrobiłaś tutaj - że nie masz i nie zapłacisz i jeśli jest opcja to niech cię wezmą pod uwagę rozdzielając te "darmowe" ubezpiecznie.
    • echtom Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:09
      Ja bym nie poszła, bo na to zbyt honorowa jestem. Wolałabym czegoś sobie odmówić, a zapłacić. I nie interesowałoby mnie, czy te 10 % uczniów zostało zwolnionych zasadnie.
      • minimikro Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:11
        Ja też. Zwłaszcza, że to jest 60 zl, a nie 600.
        • agata0 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 09:03
          Tak trudno zrozumieć, że są ludzie, dla których 60 zł to tak ja dla ciebie 600? Tak jak zapewne jest mnóstwo ludzi, którzy 6000/60000 albo i więcej wydają z taką swobodą, jak ty 600.
          • echtom Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 09:42
            Tylko że z postu założycielskiego nie wyziera bezrobocie, głód i nędza, ale chęć zaoszczędzenia na wydatku drugorzędnym, by przeznaczyć te pieniądze na inny wydatek nie pierwszej potrzeby. Napisałam za siebie, że ja bym tego nie robiła, bo nigdy nie chciałam być postrzegana jako osoba biedna - zwłaszcza będąc samotną matką trojga dzieci.
            • mid.week Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 07:58
              wolałabym iść za to 60zł z dziećmi na lody niż kupić za nie "dobre postrzeganie" przez innych.
          • minimikro Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 18:19
            Tak, trudno mi zrozumieć, że ktoś nabrał kredytów pod kokardkę i teraz nie może wysupłać 5 zl miesięcznie.
            Tak, zapewne są ludzie bez mrugnięcia okiem wydający 600 / 6000 zl.
    • zana781 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:16
      Tu raczej zrozumienia nie uzyskasz, bo dla wiekszosci 60 to nie 600.Bo 60 to nic.
      Poszlabym, porozmawiala.
    • solejrolia Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:24
      poszłabym do pani i powiedziałabym to wszystko, co napisałaś tutaj. zapewne będzie ci niezręcznie, może będziesz skrępowana, ale zaciśnij zęby, i idź. przecież robisz wszystko jak trzeba, to zycie takie jest, że czasem nie starcza,
      a z ubezpieczenia tak po całości nie zrezygnowałabym, może da się ubezpieczyć na niższą kwotę? moja córka złamała nos, z przemieszczeniem, podczas imprezy klasowej, do szkoły nie chodziła jakiś czas, ktoś tam przewrócił się i poharatał nogę, złamana ręka- takie rzeczy się zdarzają...warto się ubezpieczyć.
      • roksana158 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:31
        zapłąc te 60 zł, i będzie spokój, to nie jest kolosalna kwota
        • mamaemmy Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:19
          roksana158 napisała:

          > zapłąc te 60 zł, i będzie spokój, to nie jest kolosalna kwota

          Chyba zalezy dla kogo.
          Dla mnie teraz tez nie jest to kolosalna kwota,ale pamietam czasy,kiedy 40zł nią było uncertain
          Na miejscu autorki-przeszłabym się do pani pedagog,opisalabym sytuacje.
          Wiem od znajomej z kuratorium,że szkoły mają taka pulę wlasnie na dzieci,których rodzina nie łapie się na pomoc z MOPSu, a jednak są gorzej sytuowane.
        • gulcia77 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:57
          Dla Ciebie nie jest, dla mnie nie jest, ale dla hemy może być. Tak trudno zrozumieć, że ludzie mają RÓŻNĄ sytuację finansową? Połowa tego kraju żyje tak naprawdę w biedzie.
    • aguar Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:38
      Ja też myślę, że idź i porozmawiaj. Ja bym przedstawiła swoją sytuację i poprosiła o to darmowe ubezpieczenie, dodałabym, że nie znam sytuacji innych rodzin i że jeśli ona uzna, że rzeczywiście inni są biedniejsi, to zrozumiem.
    • joa66 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:42
      To pewnie zależy od tego czy są dzieci biedniejsze. Z tego co napisałaś nie wynika, że zwolnienie z oplaty za ubezpieczenia należy się wszystkim w niedostatku, tylko 10% najbiedniejszych.

      Jeżeli takich dzieci jest więcej obawiam się, że jednak mogą brać pod uwagę dokumenty, a nie deklaracje rodziców.
    • pieskuba Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:46
      Jak znam życie to rozmowa nic nie daje. W szkole na wszystko trzeba przedstawić zaświadczenie o zarobkach i spełniać kryteria.
    • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 14:51
      Nie decyduje wychowawca- bo to nie wychowawca zbiera składki i to nie szkoła występuje jako strona ubezpieczenia
      Stroną jest Rada Rodziców, która wybiera TU i zawiera umowę ubezpieczenia
      TU w ramach ubezpieczenia np. daje 10% . Jeżeli szkola ma 600uczniów to i tak 60 z nich będzie ubezpieczonych. W praktyce wygląda to tak, że ubezpieczeni są WSZYSCY , bo większość rodziców płaci, a Ci których na to nie stać piszą oświadczenie , że proszą o ubezpieczenie dziecka i że sami nie są w stanie pokryć składki.
      Szkoła może również skontaktować się z rodzinami , które pobierają zasiłek szkolny i zaproponować takie rozwiązanie ( nie może udostępniać danych osobom trzecim)
      TU mogą również zaproponować inne "profity" jak np. 10% kwoty ubezpieczenia na wydatki szkolne (coś jak zwrot prowizji)
    • pierwszykot Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 16:32
      Nauczyciel nie jest duchem św żeby wiedział kto jest w jakiej sytuacji. Rodzice porostu zgłaszają problem i stad wie kto jest potrzebujący. Nie wypełnialiscie ankiety na początku roku? Zazwyczaj są pytania o sytuację materialną
      • osimek Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:10
        Powinnaś porozmawiać z wychowawcą, nawet tylko z prośbą o zwolnienie z opłat jednego dziecka. U mnie w pracy nikt nie prosi rodziców - jeśli chodzi o ubezpieczenie o papiery, to ja jako wychowawca decyduje kogo zwalniam
        • konsta-is-me Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:13
          Jesli 60zl jednorazowo , (raz na rok) to bym zaplacila, no chyba ze doslownie sobie od ust odejmiesz
      • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 18:43
        w szkole zazwyczaj wiedzą, kto jest pod opieką MOPS-u i które dziecko ma dożywianie. Tym dzieciom powinno się zapłacić, bo kryterium do dożywiania jest bardzo małe.
      • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 10:13
        Nie wypełnialisc
        > ie ankiety na początku roku? Zazwyczaj są pytania o sytuację materialną

        przez 5 lat w szkole nie spotkałam sie z taką ankietą o sytuację materialną, pierwsze słyszę...
    • ichi51e Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:12
      Imho ci co maja to placa - czyli sa sytuacje ze w jednej klasie wszyscy placa w innej 4 dzieci. Jesli cie nie stac to nie masz i tyle - najwyzej beda dochodzenie prowadzic kto najbiedniejszy.
    • kai_30 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:27
      Mam wrażenie, że szkoła doskonale wie, które dzieci są/powinny być w tej puli 10% - to są te, które mają darmową bieda-zupkę z MOPS-u, zasiłek na podręczniki i stypendium socjalne. Wybacz, ale jeśli macie zdolność kredytową, samochód, a ubrania kupujesz w sklepach (nawet jeśli płacisz kartą kredytową - skorą ją po wypłacie jesteś w stanie spłacić, to żaden dowód na trudną sytuację) i macie zarobki przekraczające poziom uprawniający do otrzymywania świadczeń pomocy materialnej, to na jakiej podstawie szkoła miałaby Wam sponsorować składkę, która w skali roku jest wydatkiem praktycznie niezauważalnym? (60 zł rocznie to 5 zł miesięcznie, naprawdę nie trzeba sobie odejmować od ust!)

      Przekredytowaliście, zdarza się, niestety. Ale to nie daje Ci prawa do twierdzenia, jakobyś miała gorzej niż ludzie naprawdę biedni, którzy o kredytach konsupcyjnych mogą tylko pomarzyć, o samochodzie też, dzieci czekoladę widzą, jak paczka z MOPSu na święta przyjdzie, a "życie wielopokoleniowe" oznacza w praktyce, że cisną się w osiem osób w dwóch pokojach. To jest, wybacz, ale bezczelność i niewąski tupet.
      • hema14 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 10:58
        Tak, masz trochę racji - mogłam zrobić w życiu wiele by zarabiać, by mieć więcej, by nie przekredytować - ale tak samo mogli to zrobić inni, ci biedniejsi - wszyscy mogliśmy żyć lepiej i mądrzej. Ale coś komuś nie wyszło, i jest w sytuacji w jakiej jest - dlaczego ja mam być bardziej winna niż korzystający z mopsu człowiek, bez wykształcenia, nie szukający pracy "bo i tak nie ma", mieszkający kątem u rodziców emerytów, gdzie zupkę mu podadzą, dziecko z przedszkola odbiorą, a on/ona z partnerem machną sobie jeszcze trójkę dzieciaków? Też bym chciała mieć więcej dzieci, ba wtedy "w końcu" dobiłabym do progu zarobków podlegających wypłacie zasiłku rodzinnego, ale przecież nie o to chodzi.
        Jedni się przekredytowali, inni mają więcej dzieci niż ich na to stać, dlaczego jedna grupa ma mieć pierwszeństwo w pomocy niż druga?...
        • ruda_owca Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 12:17
          Widac wyraznie, ze decyzje juz podjelas i szukasz tylko utwierdzenia w niej, nie ma co dluzej roztrzasac tematu - idz i przeprowadz rozmowe z personelem w szkole. Przeciez ostateczna decyzja i tak nie zalezy od ciebie, a potem bedziesz miala do siebie pretensje, ze trzeba bylo zagadac.
      • jolunia01 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 14:08
        kai_30 napisała:

        > ... na jakiej podstawie szkoła miałaby Wam sponsorować składkę, która w
        > skali roku jest wydatkiem praktycznie niezauważalnym? (60 zł rocznie to 5 zł mi
        > esięcznie, naprawdę nie trzeba sobie odejmować od ust!)

        Problem, jak zrozumiałam, leży w tym, że TERAZ (a przypominam jest to świeżo po duzych szkolnych i okołoszkolnych wydatkach) wątkodawczyni nie ma tych 60 zł. A 5 zapłacić nie może, bo składkę pobiera się w całości.
        • kai_30 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 09:41
          > Problem, jak zrozumiałam, leży w tym, że TERAZ (a przypominam jest to świeżo po
          > duzych szkolnych i okołoszkolnych wydatkach) wątkodawczyni nie ma tych 60 zł.
          > A 5 zapłacić nie może, bo składkę pobiera się w całości.

          No właśnie nie. Ona MA, ale płacenie, skoro można się wymigać, byłoby NIEROZSĄDNE. Mogłaby też zapłacić po wypłacie, ale jak wyżej. Cytat na poparcie:
          "Czy może powinnam odmawiać sobie jeszcze więcej i jakoś te 60 zł na ubezp. zapłacić? Tylko wówczas będę czuć się niesprawiedliwie, bo jednak ktoś inny te darmowe ubezp. dostanie, prawda. W tej chwili gotówkę jaką posiadam to tylko z kredytu (musieliśmy dobrać bo na niektóre ważne opłaty nie było), więc wydawanie jej na coś nieobowiązkowego jest nierozsądne. Mogę zwlekać do pensji, ale zapłacenie 60zł na ten cel to zabranie 60zł z innego celu.
          Tylko nie chciałabym aby potem mi ktoś do koszyka w sklepie zaglądał, że na ubezp. nie miałam a czekoladę to kupię, prawda."

          Ja na serio rozumiem, że można nie mieć. Ale tu mamy raczej do czynienia z typowo polskim kombinatorstwem.
    • jusytka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 17:57
      Moje dziecko miało złamania w kilku miejscach i dostało 100 zl odszkodowania ze szkolnego ubezpieczenia, więc jest to śmiechu warte. Tak dla porównania, z najtańszej opcji podróżnego ubezpieczenia dostaliśmy za to samo 500 zł. Ja nie widzę sensu takiego ubezpieczenia.
      • ichi51e Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 21:39
        Sens jest. Zapytalam ojca (pracujacego w ubezp na czym myk polega) i tak jak ubezpieczą dzieciaki nw to szkola ma za darmo oc (okolo 2k) ale do tego jeszcze szkola(badz konkretna osoba suspicious) dziala jako agent wiec ma 15% prowizji....
      • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 10:14
        > Moje dziecko miało złamania w kilku miejscach i dostało 100 zl odszkodowania ze
        > szkolnego ubezpieczenia, więc jest to śmiechu warte. Tak dla porównania, z naj
        > tańszej opcji podróżnego ubezpieczenia dostaliśmy za to samo 500 zł. Ja nie wid
        > zę sensu takiego ubezpieczenia.

        dokladnie.
        dlatego ja pierwszy raz w tym roku tez nie zaplacilam, choć skladka to tylko 29 zł.
        • krejzimama Offtop 12.09.14, 14:14
          W jakim hotelu byłaś w Bułgarii?

          Możesz napisać na
          krejzimama@gazeta.pl

          Z góry dziękujesmile
          • joanna_poz Re: Offtop 12.09.14, 14:27
            prosze, wyslalamsmile
            • krejzimama Re: Offtop 12.09.14, 14:41
              Bardzo dziękuje.
    • thea19 a ja nie place ubezpieczenia 10.09.14, 18:30
      w przedszkolu dla zasady. to ubezpieczenie to pic na wode fotomontaz. ja w zeszlym roku nie doprosilam sie warunkow ubezpiecznenia (a pewnie tragedia w stylu - dajemy 15zl za dobe w szpitalu, platne od 7doby wzwyz) wiec zadne pzu ani inny wynalazek nie zobaczy ode mnie zlotowki. jak sie dzieciowi cos stanie, to karetka i tak przyjedzie a ubezpieczenie to przedszkole niech ma bo od niego bede domagac sie odszkodowania.
    • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 18:30
      Ubezpieczenie nie jest obowiązkowe i szkola nie moze wymagać wykupienia takiego ubezpieczenia. Jeśli Cię nie stać lub nie chcesz płacić, to po prostu nie płacisz, ale co ważne, nie domagasz się potem od szkoły czy ubezpieczyciela zwrotu za ewentualny wypadek. W ogóle nie rozumiem dylematu. Leczenie jest w Polsce jeszcze za darmo, w razie wypadku dziecko ma więc zapewnioną pomoc. Domaganie się zwrotu od ubezpieczyciela w razie nie opłacenia składki, to jakiś kosmos dla mnie. Tak, jakbym domagała się pensji od jakiejś firmy, w której nie pracuję.
      • peonka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 18:40
        Że od ubezpieczyciela nie domaga się wtedy wypłaty to jasne(nie mając ubezpieczenia), ale dlaczego od szkoły tez nie? Jeśli wypadek był na jej terenie, w godzinach kiedy dzieci są pod opieką szkoły? Jeśli np. wypadek zdarzył się z winy szkoły, to chyba jasne, że to szkoła ma mieć ubezpieczenie i z niego płacić.
        • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 21:27
          To zupełnie inna sprawa, na takie oc szkoły nie składają sie rodzice, bo to nie dziecko jest wtedy ubezpieczone, a pieniądze mozna co najwyżej odzyskać od szkoły na drodze sadowej oczywiscie po udowodnieniu winy szkoły. Cieżko udowodnić winę szkoły w tym, ze np. Dziecko przewróciło się i złamało rękę. A chyba o takich wypadkach tu mówimy.
          • jakw Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 09:25
            miamara napisała:

            > . Dziecko przewróciło się i złamało rękę. A chyba o takich ich wypadkach tu mówimy.
            Jak dziecko złamie rękę i nogę to takie ubezpieczenie i tak ci da niewiele. Moje dziecko za złamaną nogę - cały semestr nieobecna w szkole - dostała 380 złotych. Zapewniam cię, że koszty po naszej stronie były znacznie większe.
            • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 18:40
              A moje dziecko za złamaną rękę w czasie wakacji, zwykle złamanie bez przemieszczenia nawet, dostało z ubezpieczenia grupowego NNW ze szkoły prawie 900 zł.
      • hema14 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 10:54
        Oczywiście, że nie oczekiwałabym odszkodowania od ubezpieczyciela gdybym składki nie zapłaciła czy też nie była uwzględniona przy darmowym. Powiedziałabym "trudno". Ale - może to brzydkie uczucie - nie podoba mi się to, że jedni "biedni" dostaną darmowe ubezp. a inni "biedni" nie dostaną - bo trudno rozpatrzyć ich sytuację na podstawie samego oświadczenia "nie stać mnie". Inaczej - chciałabym wiedzieć tak naprawdę, że te rodziny, które szkoła wyznaczy do darmowego ubezpiecz. mają gorszą sytuację finans. niż ja- wtedy będę spać spokojnie. Ale wiem, że nikt mi tego nie powie, a sama nie znam tak blisko wielu rodzin.
    • agniesia331 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 19:22
      yskndf.pl/strony/uwaga-rodzice-ubezpieczenie-nnw-w-szkole-nie-jest-/
      www.facebook.com/NieKupujeUbezpieczenSzkolnychUmiemLiczyc
      • agni71 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 20:42
        pójdź i porozmawiaj z panią, albo zapytaj w sekretariacie (u nas mozna płacić za ubezp. w sekretariacie). Ja sie np. zdziwiłam jakis czas temu, kiedy mi powiedziano, że jeśli mam dwójke dzieci w jednej szkole (podstawowej lub gimnazjum) to moge zapłacić za ubezp. tylko jednego, a drugie będzie i tak ubezpieczone. Może i u was jest cos takiego? Musisz zapytać.
        • mariola233 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 21:44
          A czemu nie chcesz się ujawnić,wstydzisz się biedy?ja jestem biedna,korzystam z mopsu,dzieci mają darmowe obiady w szkole
          • piotrek1965 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 21:54
            Ponieważ jestem belfrem, powiem, jak by to było w mojej szkole.
            1. Bezwzględne pierwszeństwo mają uczniowie korzystający z MOPSu. Bo mają zaświadczenia.
            2. Jeżeli takich nie ma, to szansa jest, tylko to przedstaw, tak jak tutaj.
            3. Zawsze można się nie ubezpieczać. Ale, przynajmniej w mojej szkole takie dziecko nie pojedzie na żadną wycieczkę czy zawody sportowe. Sportowcy wręcz mają wyższą stawkę od pozostałych. Ale skoro nie masz na ubezpieczenie, to i na wycieczkę będzie krucho. Takie życie.
            4. Ja osobiście się ni ubezpieczam od 10 lat -tylko OC samochodu, bo muszę. Wolę pomodlić się do Anioła Stróża. U mnie działa, a pewnie z 6-7 tys. zaoszczędziłem. Nawet, jakbym złamał nogę -jestem do przodu.
            • thea19 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 22:01
              punkt 2 jest nielegalny
            • piotrek1965 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 10.09.14, 22:05
              Kryterium finansowe nielegalne. No to MOPS też jest nielegalny.
            • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 08:50
              W Twojej szkole w takim razie bezprawne jest niezabranie nieubezpieczonego dziecka na wycieczkę. Dziecko musi być ubezpieczone tylko w przypadku wyjazdu zagranicznego.
              • piotrek1965 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 23:32
                Nie wiem, to problem dyra i starostwa. Oni wybieraja warunki ubezpieczenia. Ja osobiscie unikam szkolnych wycieczek. Ale balbym sie brac nieubezpieczonego, bo w razie nieszczescia nie chcialbym ponosic odpowiedzialnosci finansowej. Generalnie wycieczki to rzadkosc.
          • hema14 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 10:51
            Nie chodzi o nieujawnienie się Wam, ale po prostu zmieniam nick na miej kojarzący się z moją prawdziwą osobą.
    • tol8 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 10:36
      Ja składam co roku, nie patyczkuję się. Podanie zostawiam w sekretariacie, pisze że nie mam na to i tylesmile
      • empirical Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 13:06
        Ale na remonty już Cię stać? Nie ogarniam.
    • mama.gucia Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 11.09.14, 22:50
      Mysle, ze te 10% to beda wlasnie te rodziny, ktore korzystaja z MOPS. Pedagodzy doskonale wiedza, ktorym dzieciom oplaca posilki MOPS. Po drugie te rodziny juz sa zweryfikowane przez ta intytucje. Ty natomiast nie figurujesz w "urzedach", dzieci sa zadbane, wiec nie masz innego wyjscia jak porozmawiac z pedagogiem. Nie jestescie jedyni, ktorzy radza sobie bez pomocy instytucji ale jednak zaplacenie tego czy tamtego jest problematyczne.
    • 77kunda Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 07:13
      u nas w szkole jest tak że wyrażą chęć aby dziecko było ubezpieczone zapłacą albo napiszą podanie, zbiera się komisja dyrekcja, pedagog i wychowawcy i wybierają zazwyczaj są to dzieci które mają dofinansowanie do podręczników, dziecko samotnych rodziców, acha i nigdy nie jest tak aby wszystkie dzieci z rodziny były zwolnione z opłaty zazwyczaj przy rodzeństwu i tak trzeba zapłacić za jedno dziecko
    • edelstein Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 08:51
      Dziwne.U nas sie nie placi ubezpieczenia,ubezpieczone jest przedszkole.Gdy syn mial wypadek na jego terenie za wszystko placil ubezpieczyciel przedszkola.Za dzieci w szkole odpowiada szkola i nie pojmuje czemu odszkodowania ze szkoly trzeba byloby sie domagac na drodze sadowej.Podejrzewam,ze te ubezpieczenia to przekret by nachapac sie kasy i miec znizke przy ubezpieczaniu szkoly.
      Zwykle bazowanie na niewiedzy ludzi.
      • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 10:06
        Bo mówimy o dwóch rożnych ubezpieczeniach: OC dla nauczycieli i NNW dla uczniów. Uzyskanie odszkodowania z OC szkoły zależy od tego, czy można zarzucić jakiemuś nauczycielowi nadzorującemu dzieci zaniedbanie i jest to sprawa dla sądów. Natomiast NNW to jak sama nazwa wskazuje, następstwo nieszczęśliwego wypadku i nie ma nic wspólnego z zaniedbaniem kogokolwiek. Generalnie w interesie szkoły jest posiadanie OC i je posiadają. Natomiast NNW ucznia nie jest obowiązkiem i żaden rodzic nie musi się godzić na płacenie składki. Natomist w przypadku jakiegos typowego wypadku typu złamanie ręki czy nogi, nie pozywa się szkoły, tylko występuje do ubezpieczyciela o wypłatę z ub. NNW, jak się ma wykupioną. Zresztą takiego ubezpieczenie działa tez w wakacje i nie tylko na terenie szkoły, także w drodze z/do szkoły.
        • edelstein Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 10:13
          Yyyy moje dziecko nieszczesliwie upadlo,nie bylo to niczyje zaniedbanie.Placilo przedszkole.
          • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 12:38
            Edelstein Ty zdaje się mieszkasz w Niemczech, nie znam się na niemieckich ubezpieczeniach i jak to funkcjonuje, moze i u was płaci przedszkole, a moze kościół, wszystko mi jedno, piszę tu o polskim systemie
          • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 12:52
            Edel, u nas też jest takie ubezpieczenie. Ale działa tylko na terenie szkoły.
      • hema14 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 10:34
        Ubezpieczenie NNW obejmuje także wypadki poza szkołą i to mi bardziej leży na sercu, bo jakoś wypadków w szkole się nie obawiam - moje dzieci doznawały urazów raczej w domu, na podwórku (ale na razie bez złamań) lub trafiało dziecko do szpitala np. na zapalenie płuc - niektóre ubezp. wypłacają wtedy jakieś pieniądze, to byłoby przydatne.
        • ewa_mama_jasia Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 12:46
          No to nie płac i nie płacz. Możesz mieć ubezpieczenie dziecka z innego tytułu, możesz nie mieć wcale. Napisz do szkoły oświadczenie że nie ubezpieczasz i koniec.
        • michalinka75 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 14:36
          Mnie też się nie przelewa, zwłaszcza we wrześniu. Jednak ubezpieczenie płacę zawsze - wolę na czymś innym zaoszczędzić, np. nie kupię czegoś kolejnego do ubrania, co potrzebne nie jest na gwałt wink Mam czterech synów i im się ciagle coś przytrafia, zawsze w domu albo na podwórku. Ostatnio to już jakaś plaga była, bo najmłodszy w ciągu 4 miesięcy 2 razy złamał rękę- za pierwszym razem dostałam 620 zł odszkodowania, za drugim 360 zł. Zwróciły mi się koszty leczenia, dojazdu do miasta w którym leczylismy synka i jeszcze nawet trochę zostało.
          Jeśli uważasz, że naprawdę nie możesz w tej chwili zapłacić, po porostu porozmawiaj o tym z wychowawcą klasy.
          • jolunia01 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 11:01
            michalinka75 napisała:

            > Mnie też się nie przelewa, zwłaszcza we wrześniu. Jednak ubezpieczenie płacę za
            > wsze - ....najmłodszy w ciągu 4 miesięcy 2 razy złamał rękę- za pierwszym razem dostałam
            > 620 zł odszkodowania, za drugim 360 zł. Zwróciły mi się koszty leczenia, dojaz
            > du do miasta w którym leczylismy synka i jeszcze nawet trochę zostało.

            Gratuluję. Od dwóch lat leczę i rehabilituję rękę po złamaniu. Same leki kosztowały mnie więcej. O innych kosztach nawet nie chcę się wypowiadać.
            • michalinka75 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 19:43
              Nie masz czego gratulować. Dziecku zazwyczaj wszelkie złamania goja się łatwiej niż dorosłemu. Miał dwie operacje, ale póżniej potrzebował tylko temblaka i rehabilitacji po pierwszym złamaniu. Tobie współczuję, wyjątkowo paskudnie musiałaś złamać rękę, ale chyba nie masz ubezpieczenia z przedszkola?
      • asia_i_p Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 17:29
        Przy tych szkolnych płacą nie tylko za wypadki na terenie szkoły - uczennica skręciła kostkę podczas treningu nieszkolnej drużyny i odbierała ubezpieczenie. Ale nie rozumiem też, po co do tego zmuszają.
    • beverly1985 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 14:33
      Wypaty z tytulu NWW sa tak niskie, ze mozesz sobie darowac to ubezpieczenie. A pomoc lekarska i tak dziecko otrzyma, z NFZ.
      • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:08
        > Wypaty z tytulu NWW sa tak niskie, ze mozesz sobie darowac to ubezpieczenie.

        teoretycznie tak, w praktyce dziecko może na tym stracić
        są np szkoły, które nie zabierają dzieci bez ubezpieczenia na wycieczki

        dodatkowo - tak naprawdę w tych 60zł jest opłata za te niepłacące dzieci. Koszt takiego ubezpieczenia (np.za 10 lub 15tys) to ok. 30-40zł w agencjach poza szkołą, w szkole liczą często więcej za porównywalne opcje, lub czasem nawet niższe,za to dokładają część bezpłatnych ubezpieczeń. I w sumie rodzice płacący pokrywają składkę za te ileś procent...
        A przynajmniej tak to przedstawiano w artykułach i reportażach radiowych w ostatnim czasie smile
        • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:09
          jak niskie ?
          ubezpieczenie 36zł
          wypłata odszkodowania -320zł
          załatwione w 2 tyg
          • naomi19 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 17:27
            co roku twoje dzieci maja wypadki? kazde z nich? to rezczywiscie c sie zwrcaca, moje nic nigdy takiego nie ialo i mi sie nie zwrocila ani zlotowka
            dlatego od tego roku nie place
            • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 19:24
              nie co roku-ale faktycznie od 3 lat ciągle coś
          • miamara Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 18:42
            Już pisałam, a moje dziecko dostało prawie 900 zł za zwykle złamanie ręki, bez przemieszczenia, załatwione w ciagu jednego dnia.
          • beverly1985 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 20:51
            No wlasnie dlatego piszę, ze bardzo niskie są wyplaty. Co to jest 320 zł? Jeśli autorka ma sie denerwowac i kredytować aby zapłacić 60 zł składki, a z tego dostac 300 zl odszkodowania (oczywiście tylko jesli dojdzie do wypadku, jak nie dojdzie to nie dostanie nic) to nie warte to nerwów, tlumaczenia się paniom albo mops-owi. Odpuścilabym i tyle.
            • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 21:11
              za 600zł to pewnie z 600zł odszkowania
              dla Ciebie to nic ? dla mnie nie-pokryło koszty leczenia
            • kai_30 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 09:45
              beverly1985 napisała:

              > No wlasnie dlatego piszę, ze bardzo niskie są wyplaty.

              A to zależy. U moich dzieci ubezpieczenie roczne wynosi 30-40 zł, a dostali już, niech policzę... 150 + 150 + 250 + 1100 (najpoważniejszy wypadek, złamanie kręgu) + 400. Jakby nie liczyć - się zwróciło. Oczywiście innym może się "nie opłacać", bo jego dziecko wypadkom nie ulega, ale na tym właśnie polega istota ubezpieczenia.
              • echtom Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 11:05
                Ja jestem przesądna, więc nie liczyłam, czy się "opłaca", tylko płaciłam w podświadomej obawie, że jeśli raz nie zapłacę, to akurat coś się stanie. To tak jak z kasowaniem biletu w autobusie wink
                • kai_30 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 12:43
                  Echtom, ja też nigdy nie liczyłam, czy się opłaca, płaciłam zawsze, policzyłam teraz, na potrzeby wątku. No i u nas poważniejsze wypadki miały miejsce dopiero w gimnazjum (i mam nadzieję, że już wyczerpaliśmy limit, finito!) Tak naprawdę, to mi się "nie opłacało", bo za ubezpieczenie płaciłam ja, a kasę oddaję połamańcom na ich potrzeby, traktując ją jako zadośćuczynienie za ból wink
                  • guderianka Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:10
                    Chyba nikt nie płaci-bo mu się "opłaca". Nie taka jest idea ubezpieczenia. Idea jest taka, żeby w razie szkody mieć jakąś rekompensatę finansową, na pokrycie skutków tej szkody
        • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:13
          www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/szkolna-wycieczka-na-terenie-polski-bez-obowiazkowego-ubezpieczenia
          nie ma już obowiązku posiadania ubezpieczenia na wycieczkach krajowych - zmieniło się teraz prawo.
          • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:21
            szkoła po prostu takich uczniów nie chce wziąć, wewnętrzne regulaminy...
            • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:26
              regulamin stoi wyżej ponad rozporządzeniem w prawie oświatowym?
              poza tym szkola w regulaminie wpisuje tez że mozna jedynie miec ubezpieczenie wykupione w szkole?
              przeciez takie ubezpieczenie mozna miec też wykupione poza szkoła.
              • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 15:59
                > przeciez takie ubezpieczenie mozna miec też wykupione poza szkoła.

                a czy ktoś twierdzi, ze nie? pisałam wyraźnie wyżej, ze mają...

                a rozporządzenie to jedno, a nauczyciele to drugie, po prostu nie zrobią wycieczki i tyle, co udowodnisz?
                • naomi19 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 18:26
                  wystarczy interwencja w kuratorium, bo nauczyciele lamia prawo- i wycieczka bedzie- po problemie
                  • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 19:22
                    nie, nie będzie, organizacja wycieczek nie jest obowiązkowa...
                    • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 20:46
                      To ubezpieczenie nie jest obowiazkowe, a szkola nie dziala wg własnego widzimisie.
                      Nie ma prawa zabronic dziecku udzialu w wycieczce z powodu braku dobrowolnego ubezpieczenia. To ja co najwyżej nie dostane odszkodowania, a szkole nic do tego.
                      • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 10:01
                        wydaje ci sie że masz prawo, a szkoła obowiązki
                        może zdecydować kolejność zgłoszeń i już dzieci bez ubezpieczenia np będą za późno
                        i miejsc zabraknie
                        jak się kogoś nie chce wziąć to nie weźmie
                        i tyle, ale możesz dalej wierzyć, ze szkoła będzie miała ten obowiązek zabrać każde dziecko...
                        • nellyssima Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 10:41
                          Bzdury piszesz. W szkołach podstawowych nie ma czegoś takiego jak kolejność zgłoszeń. Na wycieczkę do teatru/lasu/etc idą wszyscy, albo nikt. Tak samo na zielone szkoły, jadą ci, którzy sa w stanie zapłacić za wycieczkę. I nic do tego ma ubezpieczenie.
                          • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 12:23
                            nie piszę bzdur, ale też nie piszę o wyprawie do teatrzyku dwie uliczki dalej czy pobliskiego parku/lasu tylko np. o kilkudniowej wycieczce do innego miasta (tak, w szkołach takie wycieczki też bywają)... i w kilku znanych mi szkołach w tym roku szkolnym już wychowawcy zapowiedzieli, ze dzieci bez ubezpieczenia nie pojadą i tyle...
                            walczyć można, ale jak miejsc zabraknie?...

                            w klasie mojego syna ubezpieczenie ok 60zł, dużo rodziców kupuje w pobliskiej agencji gdzie za tę samą kwotę ubezpieczenia płaci się od 27 do 33 zł...
                            u mojej znajomej w klasie rodzice powiedzieli, ze nie chcą płacić za te inne dzieci i też kupują poza szkołą...

                            > Na wycieczkę do teatru/lasu/etc idą wszyscy, albo nikt.
                            i to też nie jest prawdą wszędzie, a szantaż nauczycieli, ze albo wszyscy albo nikt też jest beznadziejny, bo zawsze sie jedno czy dwoje znajdą, którzy albo sami nie chcą iść, albo im rodzice nie pozwalają i co, zawsze nikt? taki nauczyciel to dopiero bezsensowne ma pomysły, na szczęście nie wszędzie są tacy...
                            • nellyssima Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 15:23
                              Jeżeli ktoś sam nie chce iść do teatru/lasu/kina, to nie idzie, tak samo jak jest chory, tez nie idzie. Zawsze jest opcja, ze moze zostać z inną klasą. Co do zielonych szkół i innych kilkudniowych, to jest to bezprawne działanie szkoły. Jesli się na to godzicie, to wasz problem, co mam więcej powiedzieć.
                              • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 16:09
                                > Jeżeli ktoś sam nie chce iść do teatru/lasu/kina, to nie idzie, tak samo jak je
                                > st chory, tez nie idzie

                                na forach był niejeden opis nauczycielek, które nie zgadzały się na to, by ktoś rezygnował, używały Twoich określeń - albo wszyscy albo wcale, więc nie było możliwości - nie chce nie idzie, bo było to kosztem reszty uczniów...

                                > zielonych szkół i innych kilkudniowych, to jest to bezprawne działanie szkoły.
                                > Jesli się na to godzicie, to wasz problem, co mam więcej powiedzieć.

                                u nas zielone szkoły i wycieczki są atrakcyjne, miejsc jest zawsze mniej niż chętnych, więc wybór jest prosty, nie przedłuża się niepotrzebnie czegoś udowadnianiem swoich racji kosztem dziecka, tak, to jest taki właśnie nasz wybór, a nie żaden problem, nic więcej nie musisz mówić (pisać)...
                                • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 11:24
                                  wybacz ale jak może być mniej miejsc niż uczniów w szkole na ZIELONĄ SZKOŁĘ? To się zdecydowanie łapie na sprawę w kuratorium czy ME.
                                  Miejsc ma być dokładnie tyle ile w danej klasie lub jeżeli ma jechać cała szkoła, to w szkole. Może być co najwyżej za dużo miejsc, bo ktoś nie jedzie.

                                  Mogą być organizowane dodatkowe wycieczki dla zbieraniny uczniów z całej szkoły, np. 20 osób do Paryża i tu decyduje kolejność nie tyle zgłoszeń co wpłat. Wszystko musi być jawne. I co idę do nauczycielki zaraz po ogłoszeniu informacji, jestem np. 2-3 w kolejce. za mną kolejnych kilka osób. I chcesz mi powiedzieć, że jak daję jej całą kwotę na wycieczkę ona mi mówi że nie ma miejsc? A tych za mną przyjmie? Toż bym jej zrobiła taką jesień średniowiecza, że długo by w zawodzie nie popracowała. Włacznie ze sprawą cywilną o dyskryminację.
                                  • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:14
                                    zielona szkoła (i inne wycieczki) nie jest obowiązkowa i z założenia dla wszystkich
                                    zielona szkoła (jak i wycieczki) nie jest za darmo (a wręcz przeciwnie) i decyduje się na nią (na nie) tylko część uczniów (
                                    więc po wstępnych deklaracjach opłatowych zamawia sie określoną ilość miejsc...
                                    rodzice, którzy mają pieniądze, zapisują sie zazwyczaj pierwsi i kolejność decyduje, więc jaki ma to związek z dyskryminacją?
                                    • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:20
                                      Tłumaczę, nie płacę ubezpieczenia bo to dla mnie np. fanaberia, szkoła i tak odpowiada jak cos sie stanie. Kasę mam i jako pierwsza wpłacam na wycieczkę. Jak wytłumaczysz fakt odmowy zabrania dziecka na nią, bo nie ma ubezpieczenia?
                                      • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:30
                                        może kiedyś się zdarzyć, ze np nie zdążysz wpłacić pierwsza, tylko 26...
                                        zdarza się, że miejsca nie będzie...
                                        i janic nie mam w planach i zamiarach tłumaczyć,
                                        przepisy się zmieniają, nauczyciele robią swoje, rodzice walczą
                                        bo łbie i tak obrywają głównie dzieci...
                                        • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:55
                                          wiesz jak się chce to można wszystko. Nie wiem jak inni, ale ja bym zniszczyła taką nauczycielkę, oczywiście w ramach obowiązującego prawa. Punktowałabym każde jej potknięcie, każde naruszone przepisy. Ale ja wredna jestem i mam czas i prawnika w domu.
                                          I nie znam szkoły, gdzie tylko część dzieci jedzie na wycieczkę, bo dla innych nie ma miejsc. Do jakich patologicznych szkół chodzą wasze dzieci? I dlaczego rodzice na to pozwalaja.
                            • firma.ekspresja Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 14.09.14, 20:20
                              Polecam artykuł: Ubezpieczenie dzieci w szkole (NNW), obowiązkowe czy dobrowolne?
                              finanseubezpieczeniawycena.blogspot.com
                              • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 08:30
                                ogólnie przecież wiadomo, ze Polska prawem, ze o sprawiedliwości nie wspomnę, stoi i wszelkie ustawy i zarządzenia mają tak olbrzymią moc prawną, ze wystarczy wspomnieć o jakimś artykule w gazecie i nauczyciele tak się przestraszą, ze tych z ubezpieczeniem wyrzucą ze składu wycieczki, byleby tych bez ubezpieczenia móc wziąć... wink

                                kto ma ochotę udowadniać kosztem swojego dziecka swoje racje - niech to robi, dzieci bardzo lubią, gdy rodzice są w konflikcie z ich nauczycielami i to oczywiście nigdy się na tych dzieciach nie odbija...
                                eot...
                        • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 13.09.14, 16:59
                          > wydaje ci sie że masz prawo, a szkoła obowiązki
                          > może zdecydować kolejność zgłoszeń i już dzieci bez ubezpieczenia np będą za pó
                          > źno
                          > i miejsc zabraknie
                          > jak się kogoś nie chce wziąć to nie weźmie
                          > i tyle, ale możesz dalej wierzyć, ze szkoła będzie miała ten obowiązek zabrać k
                          > ażde dziecko...

                          to nie jest kwestia "wydawania mi się" ani wiary, tylko:
                          - znajomości swoich praw (wynikających z obowiązującego prawa)
                          - i egzekwowania ich przestrzegania.

                          tylko ze do tego trzeba jeszcze to prawo znac.

                          szkola to nie jest prywatny folwark naczyciela, wymyślającego swoje własne porządki.

                          na szczęście szkola mojego syna nie stosuje w przypadku wycieczek żadnych limitow, kolejności zgloszen i innych praktyk dyskryminacyjnych, o których Ty piszesz.
                          jedyna wycieczką z limitowaną liczbą miejsc jest coroczny wyjazd do Wielkiej Brytanii.
                          • 77kunda Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 10:43
                            u nas limitem są miejsca w autokarze bo klasa np 3 organizuje wyjazd i zostaje jej np 28 miejsc w autokarze wiec zaprasza jeszcze inną klasę i potem chętnych z innych klas aby rozbić cenę autokaru na więcej osób.
                            • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 14:46
                              > u nas limitem są miejsca w autokarze

                              u nas też i o tym pisałam, ale może u naszej przedmówczyni mają autokary z gumy i cała szkoła do jednego daje radę zapakować się...
                              • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 14:52
                                nie z gumy a adekwatny do liczby uczniów.
                                jesli klasa liczy 25 osob i jedzie na wycieczkę klasową to chyba nie zamawia się busika na 20?
                                a jesli na zieloną szkole jadą 3 klasy rownolegle to się zamawia 2 autokary żeby sie wszyscy zmiescili.
                                • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:05
                                  jeżeli klasa ma 25 uczniów i zamawia się autokar na 45 to z dwóch równoległych nie da rady zabrać wszystkich
                                  a wzięcie drugiego autokaru skutkuje około połową pustych miejsc, co znacząco podnosi koszty wycieczki i powoduje rezygnację części uczniów (lub znów dobranie z kolejnej klasy - ale tylko części, bo na 3 autokar już nie ma szans...)
                                  rodzice, którzy 60 zł w szkole (30-35zł poza szkołą) na ubezpieczenia nie mają, na wycieczkę za kilkaset złotych tym bardziej mieć nie będą, więc wiadomo, że zawsze ktoś nie jedzie...
                                  • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:11
                                    Można mieć kasę i nie widzieć powodu płacenia ubezpieczenia.
                                    • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:15
                                      można imożna to spróbować uzasadnić wymagającemu nauczycielowi
                                      i przyjąć na klatę ewentualne konsekwencje...
                                      bezproblemowo...
                                  • joanna_poz Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:15
                                    ale co to ma do rzeczy?
                                    fakt jest taki, ze od tego roku szkolnego ubezpieczenie NNW ma wycieczkach krajowych jest dobrowolne i szkoła nie ma prawa od nikogo go wymagać. koniec kropka.
                              • arwena_11 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:00
                                ale jeżeli wycieczkę organizuje np. kl Va, która ma 25 uczniów i np 3 uczniów z tej klasy nie ma ubezpieczenia to nauczyciel nie ma prawa nie zabrać tych uczniów.
                                Podobnie jak pozostałe 33 miejsca zaproponują klasie Vb, która ma np uczniów 28 i też 2-3 nie zapłaciło ubezpieczenia, też nie można ich nie zabrać. Pozostałe np.8 miejsc zajmą opiekunowie
                                Dopiero jak zwolni się miejsce dobrowolnie w którejś klasie można dobrać innych chętnych.
                                • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 15:33
                                  > ale jeżeli wycieczkę organizuje np. kl Va, która ma 25 uczniów
                                  a jak organizują klasy 5 a i 5 b i mają miejsc 40 to wiadomo, ze będize miejsc po 20 dla każdej klasy...
                                  tak, takie wycieczki też są, np na warsztaty gdzie jest ograniczona liczba miejsc przez organizatora, a jest to tak atrakcyjny wyjazd, ze szkoła i uczniowie nie chcą go zamieniać na taki, gdzie miejsc będzie więcej...
                                  • nellyssima Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 18:49
                                    A jeżeli w tym hipotetycznym przypadku kl.5 Ai 5 B maja po 25 uczniów, a autokar zamówiony przez Twoja szkole ma miejsc 40, a jadą wszystkie dzieci i wszystkie maja opłacone ubezpieczenie, to co robi Twoja szkoła? smile
                                    • nchyb Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 17.09.14, 10:06
                                      konkurs świadectw wink
    • naomi19 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 17:25
      ja nie oplacam, chociaz mnie stac, bo ne widze sensu
      a ty kombinujesz, niepotrzebnie
      zapac, jesli cie stac
      nie plac, jesli cie nie stac
      jesi wypadek bedzie z winy szkoly to i tak dostaniesz odszkodowanie
      a pomoc medyczna dziecko otrzyma jak kazde inne dziecko, jest ubezpieczone
      panikujesz
    • zebra12 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 12.09.14, 17:52
      Ja Cię rozumiem. Staram się o zwolnienie z tej opłaty. Mnie wychodzi 180 zł za troje dzieci. Do kolejnej wypłaty (10.10) zostało mi 300 zł, a brakuje mi jeszcze 3 podręczników dla córek. Dla mnie 60 zł w tym przypadku to bardzo dużo.
    • joaaa83 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 15.09.14, 13:15
      Na Twoim miejscu bym nie poszła. Moim zdaniem wezmą pod uwagę tylko te dzieci, którym MOPS opłaca obiady w szkole. Może skontaktują się z MOPSem (jeśli tych dzieci jest więcej niż 10%), aby dowiedzieć się którzy rodzice np. pobierają kartki na żywność, dofinansowanie do mieszkania itp. Nic nie wywalczysz nie figurując w MOPSie.

      A skoro babcia pomaga dając ubrania, nie może pomóc w opłaceniu tego ubezpieczenia?
      • hema14 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 16.09.14, 22:05
        Ja też nie mam odwagi i chęci na taką rozmowę i na razie nie poszłam. Zapłaciłam dla córki, a młodszemu synowi nie opłacę. Po prostu zobaczę co zrobi szkoła, czy go wezmą i ubezpieczą czy nie. Co do babci nie śmiałabym jej prosić, to moja teściowa i zwykle sama wychodzi z inicjatywą, że chciałaby dzieciom kupić ubranka, albo zasponsorować jakieś rzeczy, nie zna tak przenikliwie naszej sytuacji finansowej, a skoro ubezp. jest nie obowiązkowe i nawet niektóre bogatsze ematki nie płacą to czemu ja mam się martwić, że też nie płacę?
        Chciałam zgłosić szkodę z ubezp. nnw z przedszkola, bo wyczytałam tu na forum, że to się nie przedawnia tak szybko (3 lata) a syn miał uraz i szycie ale nie złamanie, oraz był w szpitalu, pomyślałam - dowiem się. No i przejrzałam oba warianty ubezp. tego ubezpieczyciela i okazało się, że nic takiego nie figuruje, zwykłe rany do niewielkiego szycia nie kwalifikują się do odszkodowania, ani taki zwykły chorobowy pobyt w szpitalu.
        Jak zwykle z ubezpieczeniami - to co nas najczęściej spotyka nie jest objęte ubezpieczeniem wink
        To może nie warto.
    • atena12345 Re: Jak ocenić sytuację finansową rodziny 16.09.14, 22:19
      to nie płać, zwłaszcza, że odszkodowania są śmieszne.
      Dwukrotnie korzystałam niestety
      1. dziecko potrącone przez samochód, kilka dni w szpitalu (nic poważnego na szczęście) - odszkodowanie 130zł
      2. Skręcona noga, 3 tyg. w gipsie - 106 zł

      W pierwszym przypadku pojawiła się u mnie w domu firma odzyskująca odszkodowania (skąd wiedzieli?) wyciągnęli z ubezpieczalni coś ponad 900 zł po odjęciu swojej prowizji w wysokości 30 %
      Wniosek z tego taki, że ubezpieczyciele, to kanciarze wink
Pełna wersja