Szok pourlopowy - kiedy minie?

03.09.04, 08:23
Kochane,
Za mną miesięczny urlop, spędzony częściowo nad morzem a cześciowo na wsi. 30
dni 24/24 z Zosią. Miałyśmy na wszystko czas. Bajka.
1 wrzesnia przyszło wracac do pracy i... nie spodziewałam się że to będzie
TAKIE TRUDNE! Cholera. Nie chce mi się chodzić do pracy, nie chce mi się
Małej zostawiać z opiekunką, nie chce mi sie dopytywać jak jadła, jak spała,
czy zrobiłą kupkę. Nie mogę wejść z powrotem w stare tryby. Wiem, że na
dłuższą metę zetęskniłabym za pracą ale na dzień dzisiejszym jest mi źle i
smutno jak rano muszę wyjść. Mała w ciągu dnia bawi się dobrze, za to w nocy
zaczęła się znowu budzić (przez całe wakacje nie obudziła się ani razu).
Teraz płacze i chce do nas do łóżka. Musi mnie dotknąć żeby zasnąć. Ona
pewnie też to na swój sposób przeżywa. Wiem że wszystko wróci do normy ale
kiedy?
Dobrze że dzisiaj piątek...
    • mamakochana Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 09:48
      Tylko ja wróciłam z urlopu czy tylko ja mam doła ;-((((?
      • beata32 Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 12:44
        przybij piątkę ...

        po prostu jak zauważyłam w moim wątku o przedszkolu i w wątku o połączeniu
        Salonu i Emamy - są bardziej pasjonujące tematy i my ze swoimi małymi
        problemami giniemy w gąszczu 'ulubionych smaków owsianek' itp. wink

        urlopiku gratuluję i zazdroszczę, swój skonczyłam ... w czerwcu i gdyby nie
        zdjęcia nic bym nie pamiętała

        a szok pourlopowy ... współczuję, ale jakoś to chyba tak zazwyczaj jest, ze 2-3
        dni i jesteśmy spowrotem wciągnięci i pracę, pod warunkiem, że praca nas choć
        troszkę wciąga.
        No i ponoć kierownicy są na taką okoliczność przyuczani, że pracownika w takim
        szoku należy przez jakiś czas oszczędzać. Mam nadziję, że będzie Ci to dane.

        Pozdrawiam
    • milarka Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 13:23
      hej,
      ja wróciłam z urlopu w poniedziałek. No i jeszcze mi trochę smutno.
      Jak wróciłam do pracy po macierzyńskim i wychowawczym (mały miał wtedy 10
      miesięcy) to byłam szczęśliwa - siedziałam sobie w pracy i myślałam sobie jak
      to dobrze być w pracy i trochę odpocząć od małego.
      A teraz po urlopie wręcz przeciwnie. Siedzę i myślę, że on jest taki fajny... I
      czekam, kiedy wrócę do domu i się z nim przywitam. I będę mogła sobie popatrzeć
      jak się bawi. itd, itd. A do tego wszystkiego mam teraz wyjątkowo głupią
      sytuację w pracy i w ogóle mam ciężkiego doła. No ale jeszcze tylko parę godzin
      i weekend. Całe dwa dni z maluchem.
      • mamakochana Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 13:32
        Ja właśnie też to porównuję do tego powrotu po macierzyńskim i wiem na pewno,
        że teraz jest mi trudniej;-( Może dlatego że dwulatek to już poważny partner do
        rozmów, zabaw. Mam wrażenie że z dnia na dzień więcej potrafi powiedzieć, wręcz
        opowiedzieć... No ale obiektywnie stwierdzam że powoli sie wciągam, więc pewnie
        szok niebawem minie.

        Pozdrawiam,
    • merlott Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 14:33
      ja wrocilam z urlopu 2 tygodnie temu i nadal cierpie sad(( Co prawda juz coraz
      mniej, ale zlapalam strasznego lenia.
      i rzeczywiscie, jest znacznie gorzej niz po urlopie macierzynskim.
      Dobrze, ze juz piatek i weekend przed nami. Moze nastepny tydzien bedzie
      lepszy?
      • dotima Re: Szok pourlopowy - kiedy minie? 03.09.04, 14:59
        Oj skąd ja to znam..Też wczoraj wróciłam - mały całe wakacje miał mnie dla
        siebie a teraz chodzi po domu i szuka mnie nawet w szafie.. smutno mi sad Ale
        myslę że oboje jakos przetrwamy. Oby do nastepnego lata!!! smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja