śmieszne skojarzenia naszych dzieci

03.09.04, 11:42
czy był już taki wątek???bo ja mam kilka takich ,teraz żałuję ze tego
niespisywałam.
7 latek:
-bateria prostokołna-bateria r-14(prosta i koło)
-skuterynka -hulajnoga z siodełkiem na akumulatorek
a na olimpiadzie w Atenach kidy pokazali I.SZewińską i wyjaśniłam mu kim
kiedyś była nazwał AAAAA BIEGUNKA!!!no szok
6 latek:
-tnica -to traktor z maszyną która kosi
potem było dużo tych -ica,a na koniec przejezdzaliśmy przez miejscowość,która
faktycznie nazywa się wiślica.
dalej już nie pamiętam,ale syn ma skojarzenia super także jak coś wymyśli to
tu wpadnę.no a jeszcze córcia
siop-smoczek
    • mala_kruffka Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 12:10
      a mój synek twierdzi że karetka pogotowie ma MIGAŁKĘ, a jak mu pokazałam mgłę,
      to on od razu zrobił z niej "MIGŁĘ" bo to taka migałka jest biała wink
      • aleksandrynka Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 07.09.04, 16:32
        a mój brat jak była mały na mgłę mówił MYGŁA smile
    • asmsdg1 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 16:26
      Ja może trochę z innej beczki ,ale akurat mi sie przypomniało:
      Byliśmy kiedyś na wycieczce rowerowej całą rodzinką,jadąc koło jakiegoś domu
      spostrzegliśmy,że z przodu małej altanki zawieszony jest wyprawiony łeb dzika.
      Pytam się synka(6lat) ....widziałeś łeb dzika? - a mój syn bardzo poważnie pyta-
      -Mamusia ,a co to jest "łebdzik"-prawie spadłam z roweru.....
      • nanuk24 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 23:01
        To tak jak z dowcipem
        Zona do meza:
        -Poloz reke na mym lonie
        Maz odpowiada:
        -A co to jest mymlon?

        pozdrowienia!
        Joanna
    • joanna35 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 17:49
      Mój syn kiedy miał trzy lata lubił przebierać się, a właściwie ubierać w
      ubrania mojego męża i któregoś dnia podczas takiej zabawy wyciągnął z szuflady
      muszkę. Chwycił ją za koniec i zawołał "Patrz pcioła(pszczoła)"

      Jakiś rok później podczas porządków w szafkach wpadł mu w rączki mój zapakowany
      w pudełeczku biustonisz. Pyta mi się co to jest. Odpowiedziałam mu posiłkując
      sie ilustracją. Na to mój syn czy może go przymierzyć. Jasne.Chwilę później
      spotkaliśmy się w przedpokoju. Moje dziecko idzie i w dwóch paluszkach trzyma
      dyndający staniczek, a minę ma mocno niewyraźną. No i co? - pytam. Nic -
      odpowiada moja pociecha. Ja nie mam takich pajacyków, ja mam picinka(okreslenie
      babci).
    • fiszerowa Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 22:55
      Moj syn 2 lata i 1 mc:
      chlopcy maja siusiaki a dziewczyny... pomalowane paznokcie wink (ewentualnie
      wlosy - podpatrzone u mamy)

      Kiedys bawilam sie z bratem (3 l) w "wywiad". Podtykam mikrofon i pytam:
      - dzien dobry, jak sie pan dzisiaj czuje?
      - dzien dobry, zle!
      - ojej, a co sie stalo?
      - mialem temperature, spadla i sie potluklem!

      pozdrawiam
      Fiszerowa
    • nanuk24 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 23:06
      Kiedy bylam mala czesto siadalam mamie na kolanach,gladzilam ja po policzku i
      mowilam "mamus tosiam teje mocno" (kocham ciebie)
    • morepig Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 23:17
      hej wink
      jak bylam mala nie mowilam ani obok ani koło, tylko kołobok.
      a raczki nie byly zadne inne, tylko ciśtemite..
      no i moj dialog, nagrany na jakas kasete:
      tata:martusiu, co robi mama??
      ja:obi obi (kapie sie- chyba)
      t:co robi zabka??
      j:obi obi
      t:co robi babcia?
      j:obi obi
      T:a co robi samochod??
      Jsadz entuzjazmem) tiutiut

      smile)))
      • matmam Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 03.09.04, 23:34
        Któregoś dnia miałam robić sałatke grecką i zorientowałam się mam za mało
        sera "fety".Dzwonie do męża i mówie "kochanie jak będziesz jechał do domu to
        kup po drodze ser "fete" ,a na to mąż "misiu a co to jest serfeta".
        Natomiast mój synek jak był malutki na księżyc mówił "tin tin",na
        wujka "hadi".Jak sobie jeszcze coś przypomne to dopisze.

        POZDRAWIAM
      • aniaiewa Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 04.09.04, 22:17
        Hej,
        Usmialam sie do lezsmile
        Moja Ewcia teraz smacznie spi ale jak tego nie robi to buzka jej sie nie
        zamykasmileChoc dopiero od niedawna "zrozumiale" A z aktualnych hitow Ewci
        zacytuje:
        siasiobol czyli samolot
        blentau czyli wielblad
        olali to okulary
        a na sniadanie nasza corcia je samserek czyli serek zolty
        A czasami mama dostaje emeśemeś czyli jak latwo sie domyslic SMSsmile
        A codzien dochodza nowe slowkasmile
        Fajnie byc mama...
        Pozdrawiamy
        aniaiewa
    • malafm Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 04.09.04, 14:59
      -sukniczka ( no wiecie sukienka ale jakoś tak fajniej brzmi i Młoda tak to
      nazywa)
      -miękoś ( mech w lesie ale za czym zajarzylismy co to jest to było fajnie)


      a z serii tych kawałów o niezrozumieniu (trochę brzydki więc z góry sory)

      -Zobacz synku pająk je biedronkę...
      - A co to jest "dronka"...


      Pozdrawiam
      Aśka


    • kunka1 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 04.09.04, 15:06
      Hej,
      Moja córeczka kiedy miała tak ze cztery latka przyszła do mnie ze swoim
      zeszytem, w którym rysowała, wklejała różne rzeczy z przedszkola itd. i mówi
      poważnym tonem:
      - "mamusiu w tym zeszycie mam dla ciebie upominek"
      ja (radośnie): "super smile a co to takiego?"
      Julka: "wielka czarna kropka za to że na mnie nakrzyczałaś"

      Ładnie mnie załatwiła...

      Pozdr
      Kunka
      • mamamamamama Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 04.09.04, 21:54
        a moja 16 miesięczna córeczka która od niedawna zaczęła porozumiewać się z
        ludźmi za pomocą słów chyba pobije wzystkich na łep..a chodzi mi o to , że
        zamiast sukienka mówi suka....hihi
        • beata985 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 07.09.04, 14:55
          byłam z córcią w Triumpie<no sklep z bielizną jakby żle>
          -mama kup mi taką siukienećkę(pokazuje na halkę sexi)
          -to jest haleczka dla dużych pań
          -jak będę duzia to kupiś mi sialićkę taką.
          no i długo jeszcze oglądała tę sialićkę,tak jej sie podobała
    • mama_dominika Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 07.09.04, 17:01
      Skojarzenie mojego synka (rok i 2 miesiące) - bezsłowne, bo jeszcze nie mówi po
      ludzku:
      jak patelnia stoi na podłodze (zazwyczaj w piekarniku, ale zajęty bo się
      piecze), to co tam się wlewało? Aaaaa! Olej! To olej jest w szafce! O, jest!
      Jest olej, jest patelnia, no to lejemy!
      Tym sposobem roczne dziecko potrafi odnaleźć pierwsze pary. Co prawda potem w
      całym domu jest ślisko, ale i tak kocham goza jego głębię dedukcji...smile
      • beata985 Re: śmieszne skojarzenia naszych dzieci 10.09.04, 12:08
        no i mam nowe:
        choć mi poziembować
        stoi w łazience myje zęby i woła mnie na pomoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja