zosia888
03.09.04, 16:09
No wlasnie. Zastanawiam sie wlasnie jak rozwiazalyscie ten problem u siebie.
U mnie dziewczyna pracuje 8-9 godzin. Wiec to troche dlugo i trzeba by pomyslec o jakim jedzonku. Co prawda powiedzialam jej, ze moze korzystac
z lodowki, ale po pierwsze ona zawsze u nas swieci pustkami, po drugie jakos nie rozwijalysmy watku, moje stwierdzenie bylo raczej lakoniczne: "jakby co, mozesz korzystac z lodowki". Jakby co, czyli niby nie zawsze. Kawa, herbata i inne napoje (soki) bez ograniczen. I spedza mi sen z powiek to jedzenie, bo moze jej powinnam cos zaproponowac? Co ona je przez caly dzien? Kanapki sobie przynosi, czy jak? Pewnie powinnam najlepiej jej zapytac, ale najpierw pytam Was

jak rozwiazalyscie ten problem?