lapandora
03.09.04, 20:19
4 miesiące temu mąż napalił się na dodatkowy zarobek. Zajęcie na pierwszy
rzut oka co najmniej dziwne, ryzykowne, ja siebie w tym nie widziałam. I jego
też.
Ale napalił się, i co zrobić? Zła byłam, potem mi przeszło, przygladałam sie,
raz wierzyłam, raz wątpiłam..
Dzisiaj pokazał mi konto, hihi

)) I są, są SĄ SĄ!!! nasze zarobione
pieniązki

I tak bedzie co miesiąc, chyba sie udało
No, to się i ja biore do roboty

A czy wy macie jakies dodakowe zajęcia?