mama25l
04.09.04, 10:20
Tylko wam moge sie pożalić, broń Boże mężowi. Otóż moja teściowa jest
baaardzo gruba i...śmierdzi. Ostatnio przyjechała do nas z campingu gdzie
były kiepskie warunki sanitarne i po cichu musiałam zatykać sobie nos, taki
brzydki zapach, ja wiem ciezko jej sie umyc ale potem bierza na rece mojego
noworodka, wycałowuje go, przytula...
Poza tym z rana gdy wyjdzie z łazienki a ja po niej wejdę to aż
muszę ...wymiotować, taki zapach zostawia. Nie, że się nie myje, ona się
straszliwie poci noi ten nieludzki zapach rano od niej. Ona jest bardzo
wykształcona (profesor), kulturalna, myje się codziennie, ale ona chyba nie
zdaje sobie sprawy że ma taki zapach. Ja swoją drogą zawsze byłam wrażliwa na
zapachy. Co robić?! Ona mi bardzo pomaga w domu z dwójką dzieci, przyjeżdża
od czasu do czasu. Jest przesympatyczna. Ale ja nie znoszę jej zapachu!