kocianna
29.09.14, 09:33
Są wśród nas osoby, które przeprowadzały się wielokrotnie. Są też takie, które po tych przeprowadzkach mają dorosłe dzieci. Są dorosłe dzieci "placówkowe".
Jak oceniacie?
Warto, czy nie warto?
Pomijam przyczyny podjęcia takiej, a nie innej decyzji - czy to był wyjazd za chlebem, za miłością życia, za demokracją czy z powodu propellera w odwłoku. Nieważne.
Co zyskały, a co straciły Wasze dzieci?