iza.dom
29.09.14, 18:56
Nie wiem co mam robić. Partner z którym mieszkam od ponad trzech lat chce się rozstać. Sytuacja jest skomplikowana i trudna. Po pierwsze ja nie chcę rozstawać. Nie tylko to, że go kocham ale to mi kompletnie zniszczy życie

. Pracujemy w jednym miejscu - tyle, że on dużo wyżej w hierarchii, poznaliśmy sie w pracy. Ja przeprowadziłam się do niego z mieszkania komunalnego, które miałam razem z mężem (rozwiodłam się dla niego). Mieszkanie zostawiłam (on mnie namawiał, że szkoda się szarpać). Zameldowana jestem u mamy (on ciągle nie miał czasu do urzędu pojechać - dużo pracuje) tak jak i moja córcia, ale u mamy nie ma warunków ani miejsca dla nas

. Moja córcia zdążyła się partnera przywiązać i do jego dzieci z małżeństwa. A teraz on sie zakochał podobno, w jakiejś ważnej pani dyrektor i chce się rozstać. Tak po prostu. No i co ja mam zrobić? Mieszkać nie mam gdzie pójść, w pracy jak się rozniesie to mnie zniszczą, dziecko będzie cierpieć. Jak to ratować???