E-matka podniosła mi ciśnienie!

01.10.14, 23:42
A ematkę zamiast kawy miałam w planach rano, a nie przed snem!
Nie wku..irytował mnie wątek o Moim Bardzo Niegrzecznym Dziecku (bo ono jest grzeczne i kochane, a ematka widzi tylko i wyłącznie obraz problemowy) - wisi mi to i powiewa, jak ematka postrzega moje dziecko i mnie jako matkę, wyłuskuję sobie za to fajne sposoby na rozwiązanie różnych kłopotów, które mam jak każda matka.
Ani nie wk.. mnie forumka, która każe mi się rozwieść (jak wyżej).

No po co ja tam weszłam w ogóle, no po co?
Odwyk od ematki czas zrobić.
    • kitka05 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 01.10.14, 23:48
      Zrób, zrób.
    • dorka.x Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 01.10.14, 23:53
      Pewnie jestem tępakiem, ale co ci tak podniosło ciśnienie, jesli nie nakaz rozwodzenia się albo uwagi nt. twojej córki?
      • kitka05 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 01.10.14, 23:58
        Zostały tylko uwagi na temat kociannywink
        • dorka.x Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:30
          A chociaż coś ciekawego było? tongue_out
    • malaidka Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 01.10.14, 23:58
      E, tam. Jakbym się miała tak wszystkim przejmować to pewnie byłabym siwa już.
      Odwyk, nie odwyk, pora się chyba przyzwyczaić. Mnie to nawet bawią takie odpowiedzi. Wyłapuj to, co wartościowe jak dotąd j resztą się nie przejmuj. Chociaż przyznam, że z forów korzystam dopiero od kilku miesięcy i bardzo szybko doceniłam różnorodność poglądów i ocen danej sytuacji. Fajnie tak czasem popatrzeć na to z zewnątrz, odciąć się od emocji i zobaczyć, jak inni to widzą.
    • mamaemmy Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:01
      oj tam,oj tam,nie nauczyłaś się jeszcze,że najlepsza cechą jest wdupiemanie smile?
      Co z tego,że ktoś tam ma takie zdanie a nie inne.Niech sobie ma. Słuchaj tylko tych opinii,które Tobie pasują tongue_out
    • evolene Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:23
      Czasem tak jest, że prawda boli czy też wkurza.
      Dość dużo opisujesz siebie i swoją rodzinę, to niektórzy wyciągają wnioski. Być może błędne, być może na przykład Twój mąż ma i zalety, na razie trudno je zauważyć posiłkując się tym co o nim piszesz
      • malaidka Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:30
        Masz rację. Przejdą jej emocje związane z samym problemem to i na odpowiedzi innych spojrzy łaskawiej.

        A o czym wtedy miałby być wątek? Mam wspaniałego męża, ma same zalety, chciałam się pochwalićsmile
        To tak jak w wiadomościach. Słyszałaś kiedyś o tym, że zamiast o kolejnym wypadku mówili o tym, że pewna młoda dama pomogła przejść niedowidzącej staruszce przez ruchliwe skrzyżowanie? big_grin
      • 3-mamuska Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:55
        Czasem tak jest, że prawda boli czy też wkurza.
        Dość dużo opisujesz siebie i swoją rodzinę, to niektórzy wyciągają wnioski. Być może błędne, być może na przykład Twój mąż ma i zalety, na razie trudno je zauważyć posiłkując się tym co o nim piszesz

        Tak po pierwsze zanamy tylko jedna strone, w opisywaniu tez czasem człowiek nie napisze tak do końca jak jest, no i kazdy kij ma 2 końce.
        Tyle ze e-matki za szybko by wszystkich rozwodziły, ciekawe czy w realu tak szybko każą brac rozwód.
        Teraz sa czasy ze niczego sie nie stara naprawisz znaleść wyjście, nie pasuje rozwód .
    • aurinko Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:40
      Jeśli faktycznie forumowe byty tak potrafią Cię wkurzać, irytować i podnosić ciśnienie, to faktycznie pora na odwyk. Nie ma w necie nic gorszego jak brak dystansu do wpisów obcych ludzi, z których opinią tak naprawdę nie powinno się liczyć.
      • aneta-skarpeta Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:04
        a mnie denerwuje pisanie "forumowe byty"
        ja nie jestem "forumowym bytem"

        jestem anetą-skarpetą, która zamiast rozmawiac przy kawie, czy jakimś zgromadzeniu mlodych matek rozmawia na forum

        ja istnieję, kocianna istnieje, ty pewnie też- to nie są forumowe byty- wszyscy jestesmy ludzmi- pomijam trolle

        ale w zyciu tez są ludzie, których głownym celem jest podku...anie innych
    • jola-kotka Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:40
      To nie odwyk jest potrzebny tylko więcej dystansu do tego co się tu czyta na własny temat,jak i dystansu do siebie samej. Trzeba tez często umieć się pośmiać z własnej osoby zresztą to też przydaje się w realu.
    • riki_i Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:58
      kocianna napisała:

      > Nie wku..irytował mnie wątek o Moim Bardzo Niegrzecznym Dziecku (bo ono jest gr
      > zeczne i kochane, a ematka widzi tylko i wyłącznie obraz problemowy)

      Sama wyłuskujesz te problemy i rzucasz tutaj na żer. Piszesz na przykład, że zapomniała stroju galowego, Ty go donosiłaś w podskokach kurcgalopkiem ryzykując spóźnienie do roboty, a ona 'w podzięce' walnęła jakiś krzywy tekst, mocno niefajny. No to jak produkujesz takie historie, to czego oczekujesz w zamian? Że panie forumowe będą się chachały, "ach jaka ta cudowna kochana niunia ma cięty języczek"?

      > Ani nie wk.. mnie forumka, która każe mi się rozwieść (jak wyżej).

      Sama piszesz, że chcesz się rozwieść z mężem i nawet zaproponowałaś mu 1200 zł alimentów. Podczas pobytu w Moskwie pisałaś też wiele na temat tego, jak ów mąż miał centralnie w dupie Ciebie i dziecko.

      > No po co ja tam weszłam w ogóle, no po co?
      > Odwyk od ematki czas zrobić.

      Zamiast odwyku chyba lepsze byłoby poczytanie przysłów polskich np. takiego, że kto sieje wiatr , ten zbiera burzę.

      Ewentualnie każdy kolejny swój wątek, niezależnie czego będzie dotyczył, rozpoczynaj od zdania "A ja to taka dowcipaska jestem, co bym dalej nie napisała o moim życiu, to wiedzcie , że jest suuuuuuperaśnie , a jeżeli piszę , że nie, to tylko dlatego, żeby się weselić tym, że jednak jest superaśnie." Możesz jeszcze dodać "Hop siup siup, bum cyk cyk!" względnie "koci, koci!" żeby współgrało z nickiem. smile
      • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:19
        Ja czytam posty Kocianny o jej córce od lat i niestety z jej postów choćbym się bardzo starała i uruchomiła wyobraźnię i empatię której wbrew pozorom mi nie brakuje nie wychodzi mi nikt inny niż niegrzeczny rozpuszczony bachor (lub bardzo zaburzony).
        Matki niestety bywają ślepe wobec potomstwa, a zwłaszcza dość późnego jedynaka.
    • kocianna Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 00:59
      Nie była to żadna sprawa, która by dotyczyła osobiście mnie albo mojej rodziny.
      A powody irytacji absolutnie nie nadają się na ematkę.
      Zabieram swoje zabawki i idę z tej piaskownicy na jakiś czas.
      • roza_am Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 01:00
        Zadbaj o siebie...
      • riki_i Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 01:06
        Oh, really?

        Któreż to już odejście z przytupem zacnej forumowiczki?

        Przypomina mię się niejaka Shellerka...
        • lusitania2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 06:55
          albo ta histeryczka:
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,151817799,151817799,Koniec_z_tym.html - ze słowem niewartym złamanego grosza jak widać...
          • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:02
            Bzdura.
          • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:23
            Przecież Misterni faktycznie długo nie ma, chyba że wróciła pod innym nickiem?
            • lusitania2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:31
              no to użyj wyszukiwarki, gazecia, jak ci trollu pamięć krótkotrwała szwankuje.
              • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:38
                A tak serio, to kim jesteś, że na ten nick logujesz się tylko aby ubliżać? Wrzuć sobie nick lusitania2 w wyszukiwarkę.
      • dorka.x Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 01:09
        Czyli wiem ale nie powiem? To po co robić przedstawienie zamiast po prostu się przez jakiś czas nie udzielać? Przeciez nie trzeba się codziennie obowiązkowo meldować i usprawiedliwiać nieobecności. Strasznie teatralny wątek.
        • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:37
          To po co go czytasz?
      • 3-mamuska Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:34
        kocianna napisała:

        > Nie była to żadna sprawa, która by dotyczyła osobiście mnie albo mojej rodziny.
        >
        > A powody irytacji absolutnie nie nadają się na ematkę.
        > Zabieram swoje zabawki i idę z tej piaskownicy na jakiś czas.

        Masakra, ty dorosła jestes?
        Dziwisz sie ze masz problemy z dzieckiem i mężem zachowując sie jak dzieciak?

        A idz nikt tu nie trzyma na sile, ani listy Obecnisci nie sprawdza.
        • iuscogens Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:13
          Ale to jest wszystko bardzo spojne, mezowi rzuca sluchawka w polowie zdania, nie odbiera telefonu, grozi rozwodem. Jak osobiscie nie jestem fanka meza kocianny to sie przestalam mu dziwic. Malo kto zniesie takie histerie. Jakbym miala znosic w domu takie rozchwianie emocjonalne to tez bym wolala zeby maz byl za granica.
    • lauren6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:22
      Tutaj co drugiej wypowiadającej się radzą się rozwieść, a w radach takich przodują stare panny i laski, które same tkwią w patologicznych związkach. Siedzisz na jematce i amerykę odkryłaś.
      • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:37
        Dobrze napisane. Popieram.
      • barbibarbi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:37
        Oficjalne dokopywanie odbywa się pod oficjalnym nickiem. Natomiast jak takiej jednej z drugą coś się przytrafi niefajnego to zmienia nicka i się żali. Ciekawe, że dokopywać i się wymądrzać to nie wstyd, a mieć samemu kłopoty to już wstyd. bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne smile
        • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:57
          Hm, może dziewczyny boją się, jak im zostanie dokopane i dlatego zmieniają tego nicka...
          No i inaczej patrzy się na czyjeś problemy, jak nick jest obojętny bądź nieznany, bardziej obiektywnie, bardziej rozsądnie, czego sama raz miałam dowód we własnym wątku o szkole i zachowaniu klasy (gdzie zresztą i tak w końcu pomyłkowo zalogowałam się jako ja - no i oczywiście doczekałam się komentarza, że prywatna szkółka wcale nie jest idealna, zamiast spojrzenia na problem...).
          Myślę, że dużo forumek ma pewien obraz osób, które często piszą (ale ten obraz powstaje z tego właśnie, co było napisane i jak było napisane...) - i widząc np. wpis kocianny, triss, kropkicom, gazety czy kogo tam jeszcze mają z góry założoną odpowiedź na czyjeś problemy i pytania...
    • tryggia Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:36
      A daj spokój. Ja uwielbiam czytac rady do INTERPRETACJI I PRZEINACZEN. Kiedy na 100% wiem jak jest, czytam burzliwa dyskusje nad faktem, ktorego nie ma, to mam tzw. Beke.
      Np. ostatnio zostalam zjechana za zdradzanie tajemnicy lekarskiej czy tam terapeutycznej, bo opisalam historię dziewczynki z dalekiej rodziny sprzed... 10 lat.
      A na teksty kategoryczne, oceniajace, dyktatorskie jestem odporna - nikt NORMALNY tak do siebie nie mówi. U mnie na ulicy wariatksa siedzi w oknie i krzyczy do ludzi, do siebie - tu sporo jest takich wariatow z okna wink
      • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:42
        O to to to! 100/100
        Se paniusie z takich okien myślą, że jak komuś w necie nawsadzają i stworzą własną historię ich życia osobistego, to są cool i nic im nie grozi. Fakt, że zbyt wiele osób po prostu nie ma czasu, ani chęci, aby hejterów za ryj na salę sądową zaprowadzić, więc twardnieje im skorupa obojętności na ich występy.
        Kocianna, jesteś mądrą kobietą i wiesz, co jest najlepsze dla ciebie i twojej rodziny. Olej te niedo.. i nie.. hejterki, które wiedzą od ciebie lepiej, gdzie cię swędzi. One po prostu swoje złamane życia projektują na cudze, na twoje również. I kategorycznie żądają od ciebie czegoś, na co same by się w życiu nie zdobyły.
        Na tyle się znamy, na ile nas sprawdzono. Koniec i kropka.
    • ichi51e Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 07:43
      Ja z watku odebralam twoje dziecko jako normalne odwazne nieco pyszczliwe (ale jakie zabawne - poczucie humoru piekne ma!) do tego odwaznie wypowiadajace swoje mysli. Rozmowa byla jaka byla bo ten caly plan gadania jest do d... i jest chamska manipulacja drugim czlowiekiem - twoje dziecko do tego inteligentne wiec sie w kukule robic nie daje. Czasemi sie zastanawiam czy ci czepiajacy sie te same posty czytaja...
      I mam wrazenie ze sporo osob tak to tez odebralo. Z takich naprawde fajnych ksiazek o stosunkqch w pracy i rodzinie to ja polecam Parkinsona (tego od prawa parkinsona) zwlaszcza prawo pani Parkinson i jak zrobic kariere. Nawet jak zadnych wnioskow nie wyciagniesz to jest to bardzo zabawna dobrze napisana literatura.
      Hejterom kij w oko - nie rozumiem skad sie u niektorych tyle jadu bierze byly tam posty ktore zglosilam do usuniecia.
      • mag1982 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:13
        Też sobie pomyślałam, że bystra dziewczynka. Bez przesady z tym niewychowaniem. W necie każdy może mieć idealne dzieci.
        • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:25
          Bystrość nie oznacza bycia wychowanym, można być rozpuszczonym bystrym bachorem.
          • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:01
            Niezależnie od wątku kocianny, którego nie czytałam, jak zwykle prawdę nam piszesz, gazeto big_grin.
            Od pewnego czasu obserwuję takie specyficzne przesunięcie - niech sobie dzieciak będzie niewychowany, o ile jest np. bystry, dobrze się uczy, czy chodzi na jakieś tam dodatkowe zajęcia, więc na pewno ma pasje i zdolności.
            A potem są takie kwiatki, jak np. kolega mojej córki, jeden z młodszych w klasie, który bierze udział w różnych testach, zajmuje wysokie miejsca, ale 1/3 lekcji upływa na uspokajaniu go i gaszeniu głupich komentarzy.. I o ile jest ze swoimi wygłupami i odzywkami świetnym kompanem do zabawy na przerwie czy poza szkołą, o tyle na lekcjach już nawet część dzieciaków ma go dość... Dla rodziców wszystko jest ok wink.
        • lusitania2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:37
          jak dla mnie kocianna może się o ten bezmyślnie rzucony plecak córki potykać do końca świata i o jeden dzień dłużej ale cytując klasykawink - nie róbmy z szamba perfumerii.
          Odszczeknięcie matce "to go sprzątnij" świadczy li i tylko o tym, że jej córka jest kiepsko wychowanym dzieckiem.
          • tabakierka2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:56
            lusitania2 napisał:

            >
            > Odszczeknięcie matce "to go sprzątnij" świadczy li i tylko o tym, że jej córka
            > jest kiepsko wychowanym dzieckiem.
            >

            dlaczego nie napiszesz tego pod oficjalnym nickiem?
            tylko pod ukryciem potrafisz dokopywać?
            • triss_merigold6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:31
              Przecież Lusitania jest pod tym nickiem od 100 lat.
              • tabakierka2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:34
                triss_merigold6 napisała:

                > Przecież Lusitania jest pod tym nickiem od 100 lat.

                a pod jakim jeszcze jest?
                • lusitania2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:41
                  pod żadnym innym
                  Na schizofrenię czy inne rozdwojenia jaźni nie cierpię, więc jeden nick całkowicie mi wystarcza.
    • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:29
      Odpocznij od forum i nie pisz tyle o prywatnych sprawach. Myślisz, że ich dzieci są inne? Nie, po prostu o nich nie piszą. Też mają swoje problemy wychowawcze.
      • tabakierka2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:30
        e tamsmile jak dla mnie to wątek był dość lajcikowywink
        standardowy, powiedziałabym nawet i dość schematyczny - nietrudno było się domyślić co, kto napisze.
      • ichi51e Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:37
        Tfu tfu tfu - jak stala mieszkanka tego forum musze zaznaczyc oficjalnie ze zycze parch kazdemu kto z takimi radami wyskakuje. Jeszcze posluchaja i CO bedziemy czytac? Przepisy na watrobke?
        • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:40
          Recenzje sukien ślubnych i "jaki rodzaj lampy do kuchni mam wybrać" big_grin Plus kilka trolli z dupy wyjętymi problemami. Tak widzę przyszłość tego forum.
      • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:10
        Oczywiście, że dzieci są tylko dziećmi i każdy z nas ma problemy wychowawcze.
        Ale fakt, że np. moje dziecko coś robi nieładnego albo wypowiada się w przykry sposób nie znaczy, że nie poniesie za to konsekwencji i że będę je "wybielać". Jeżeli rodzice rozmawiają z dzieckiem grzecznie i kulturalnie, a ono się odszczekuje, to czas spojrzeć prawdzie w oczy, że coś jest nie ok i czas pomyśleć, jak temu zaradzić.
        Inna sprawa, że ja np. miałam taką sytuację, że pisałam o tym, czego w zachowaniu mojego dziecka nie akceptuję i co mnie niemożebnie irytuje, wówczas jako matka zostałam niemal odsądzona od czci i wiary przez parę osób wink. W naszej świadomości jako matek dobrze ma się narracja pt. no moje dziecko jest zawsze idealne (czytaj: zawsze mam dla niego usprawiedliwienie). I możliwe, że czytanie o cudzych problemach i niefajnych zachowaniach cudzych dzieci wywołuje poczucie wyższości osób, które po prostu nie dostrzegają swoich problemów...
        • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:20
          Autorka jednego bloga kiedyś miała pretensje, ze wszyscy komentujący myślą, że jest w okropnym związku,. Ona po prostu pisała na blogu tylko o problemach. Pozytywami cieszyła się w realu na bieżąco.
          • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:38
            O to to, ale to chyba naturalne, że człowiek ma potrzebę upuścić sobie pary i wywalić problemy komuś, a swoim szczęściem cieszy się bardziej prywatnie wink.
            • tabakierka2 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:39
              lily-evans01 napisała:

              > O to to, ale to chyba naturalne, że człowiek ma potrzebę upuścić sobie pary i w
              > ywalić problemy komuś, a swoim szczęściem cieszy się bardziej prywatnie wink.
              >

              patrz: facebook wink
          • aneta-skarpeta Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:11
            ok, pisałą tylko o problemach, ja to rozumiem, ale z drugiej strony skąd w takim razie mają wiedziec to inni, którym sprzedaje taki a nie inny obraz związku?
            oni czytając bloga wyrabiają sobie opinię na podstawie tego co wiedzą- nie ich wina, że autorka uznała, że bedzie pisała tylko o problemach

            to trochę tak jakbys przychodzila do przyjaciolki i ciągle jej narzekala na wszystko, a ona wreszcie by powiedziała- przestan narzekać to swiat bedzie piekniejszy

            i ty na to foch- ale przeciez ja narzekam tylko przy tobie, w innych sytuacjach nie narzekam nigdy!!!

            ludzie nas widzą tak jak o sobie piszemy- wiadomo, że zawsze, nawet w realu- dokonujemy jakies kreacji wlasnej osoby- np sprzątamy przed przyjazdem teściowej czy na spotkanie towarzyskiej ładnie się ubieramy, choc w domu lubi łazic w rozciągniętym dresie
        • noname2002 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:45
          Inna sprawa, że ja np. miałam taką sytuację, że pisałam o tym, czego w zachowan
          > iu mojego dziecka nie akceptuję i co mnie niemożebnie irytuje, wówczas jako mat
          > ka zostałam niemal odsądzona od czci i wiary przez parę osób wink. W naszej świad
          > omości jako matek dobrze ma się narracja pt. no moje dziecko jest zawsze idealn
          > e (czytaj: zawsze mam dla niego usprawiedliwienie).

          Pamiętam tamten wątek i emocje wywołało nie to, że pisałaś o wadach twojego dziecka(każde dziecko ma wady i większość matek lubi czasem na dzieci ponarzekać), tylko fakt, że swojego dziecka zwyczajnie nie lubisz. Z tego co pamiętam, to dlatego że uważasz je za głupie.
          • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:24
            Na uczucia nie ma się wpływu, cóż ma zrobić? Nie można polubić na siłę tak samo jak nie można znienawidzić na siłę, prawda?
          • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:11
            Przepraszam, nigdzie nie napisałam, że JEST GŁUPIE.
            Natomiast obiektywnie widzę, że w życiu szkolnym będzie prawdopodobnie normalnym średniakiem, na co wpływ miały też pewnie problemy rozwojowe - neurologiczne, wynikające z wcześniactwa. I stwierdzam po prostu fakt, a z tego powodu, że może nad np. językiem angielskim będzie musiała napracować się więcej niż inni, w łeb sobie nie strzelę, ale trzeźwo zdaję sobie z tego sprawę. A tu na forum często gęsto panuje narracja:moje dziecko zachowuje się tak i tak, sprawia mi kłopoty takie i takie, ale to dlatego, że jest taaaakie genialne i wyjątkowe.
            Natomiast nie ma u mnie zgody na niefajne i niekulturalne zachowania, na niesłuchanie nauczyciela na lekcji, odszczekiwanie się itp. - czyli m.in. to, czego dotyczył wątek kocianny. I wolę napisać na forum coś niemiłego, kiedy emocje we mnie kipią, niż wywalać pewne - przemijające stany emocjonalne własnej córce.
            • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 13:52
              Tu na forum każda ma nadprzęcietnie zdolne dziecko, a im bardziej niegrzeczne i problemowe tym bardziej wraz z tymi cechami rośnie jego IQ i jego wyjątkowość, oj kwoczki, kwoczki.
              Jak tu nie mówić, że miłość matki jest ślepa?
              • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 14:12
                Nic już nie mów, u córki w klasie jest taki właśnie chłopiec, najmłodszy ze wszystkich... Intelektualnie jest naprawdę świetny, ale całokształt jego zachowania jest męczący - ile razy miałam okazję z jakichś przyczyn uczestniczyć w życiu klasy, zawsze był przywoływany do porządku, na lekcjach zagaduje, przeszkadza, wymądrza się do nauczycieli.
                Jego mama stwierdziła, że to dlatego, że taki zdolny i że się nudzi na lekcjach wink.
    • barbibarbi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 08:32
      Zawsze tak jest, normalka. Cokolwiek byś nie napisała, to i tak zostanie przekręcone, niezrozumiane, wyolbrzymione do sześcianu. Dokopią ci przy okazji "bezinteresownie", a jak zbierze się grupka sympatycznych forumek, to będą dokopywać gromadami.

      Tak jak w wątku o Izie która ma się z dzieckiem wyprowadzić od faceta - całkiem "bezinteresowna" nawalanka i kopanie leżącego, wmawianie dziewczynie, że jest dnem a facet nie jest odpowiedzialny za ich byt. No formalnie nie jest, ale moralnie powinien być. W prawie każdym dłuższym wątku ten sam schemat.
      • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:04
        "Tak jak w wątku o Izie która ma się z dzieckiem wyprowadzić od faceta - całkiem "bezinteresowna" nawalanka i kopanie leżącego, wmawianie dziewczynie, że jest dnem a facet nie jest odpowiedzialny za ich byt. No formalnie nie jest, ale moralnie powinien być."
        Wiesz, w życiu mnóstwo rzeczy nie dzieje się tak, jak POWINNO wink. I wielu rzeczy nie sposób wyegzekwować, o ile ktoś nie odpowiada prawnie przed Tobą, np,. jako rozwodzący się mąż lub ojciec dziecka. Jak dla mnie, tamten wątek nie był uszczypliwy, ale niestety realistyczny.
        Czasem żałuję, że nie pisałam tu wcześniej, jak moja córka była maleńka i miałam jakiekolwiek złudzenia nt odpowiedzialności jej ojca. Myślę, że dziś byłabym życiowo na zupełnie innym miejscu...
        • barbibarbi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:24
          Tak, tak, realistyczny:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,154933722,154946676,Re_Nie_rozumiem_waszego_myslenia.html
          To jest zwykłe chamstwo i kopanie leżącego a nie realizm.
          To chyba tylko w jakichś enklawach patologii panują obyczaje, że po kilku latach mieszkania i wspólnego bycia z małym dzieckiem (naturalne że się przywiązuje) można sobie bezrefleksyjnie podziękować i bay bay, bo się odwidziało. Skoro były inne plany, obietnice ze strony pana, deklaracje (tak zrozumiałam tamten wątek), zapraszanie do wspólnego życia, to należy być moralnie zobowiązanym do pomocy po rozstaniu, przynajmniej do czasu stanięcia na własne nogi.
          • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:43
            Kluczowe słówko NALEŻY.
            Barbi, poczytaj nawet tu na forum czy na Życiu rodzinnym o długotrwałych związkach, ba, małżeństwach z dwójką dzieci - i o zachowaniu mężów, którzy chcą odejść od rodziny... Jak to się przeważnie odbywa... I to nie są ludzie z tzw. patologii, no nie bądźże naiwna.
            W sytuacji krytycznej okazuje się, że jest wielu ludzi, dla których "należy/powinieniem/wypadałoby" nie znaczy nic a nic, o ile nie ma wobec nich środków prawnego przymusu. Warto sobie zdawać z tego sprawę i niestety szykować się na rozstanie jak na wojnę wink. Jeśli Iza zda sobie z tego sprawę, poradzi sobie.
            Jakbym miała tę świadomość kilka lat temu, ojciec mojej córki byłby dziś na innej pozycji i ja też tongue_out.
            • barbibarbi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:56
              Ale zakładanie z góry tego, że pan okaże się prosiakiem to już jest nadużycie. Tam była kwestia, czy ona ma prawo oczekiwać wsparcia. No prawo takie moralne, ludzkie ma. Zakładanie z góry, że nic jej się nie należy jakoś zalatuje mi patologią, uproszczeniem, schamieniem. Gdyby byli małżeństwem, to w przypadku zdrady, mogłaby walczyć o alimenty dla siebie. A tutaj wszystko było jak w małżeństwie, tylko formalności brak.
              • lady-z-gaga Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:02
                Gdyby byli małżeństwem, to w przypadku zdrad
                > y, mogłaby walczyć o alimenty dla siebie.

                gdyby babcia miała wąsy.....

                • barbibarbi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:12
                  No to cię oświecę - w przypadku rozwodu z orzeczeniem o winie i w przypadku, gdy rozstanie prowadzi do pogorszenia się sytuacji materialnej niewinnego małżonka, sąd zasądza alimenty na rzecz niewinnego małżonka.
                  W tej konkretnej sytuacji, gdyby pan wywiązał się z obietnicy małżeństwa, to mogłoby tak właśnie być.
                  www.infor.pl/prawo/alimenty/alimenty-miedzy-malzonkami/260411,Alimenty-a-rozwod-z-orzeczeniem-o-winie.html
                  • lady-z-gaga Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:21
                    A czy napisałam, że nie?
                    chciałam tylko zwrócic uwagę, że slubu (czyli, jak to wiele osób pogardliwie nazywa "papierka") nie było
                    oczywiście nie należy zakładac na dzień dobry, że partner okaże się świnią - jednak nie można tego w 100 procentach wykluczyć, po to m.in. istnieje instytucja małżenstwa i po to jest ochrona prawna osoby poszkodowanej
                    tymczasem tamta pani nie zadbała (materialnie) sama o siebie i dziecko, ani nie postarała się, aby chroniło ją prawo, wychodzi na to, że osobą, ktora powinna miec poczucie odpowiedzialności za to dziecko jest obcy facet
                  • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:13
                    Ale nie jest małżonką.
                    Dziecko nie pochodzi z małżeństwa.
                    Mieszkanie nie jest jej.
                    Jak sobie uświadomi te fakty i zacznie szukać środków zaradczych, będzie zaczynać nowy etap w życiu z innej perspektywy.
                    BTW, wątek mi się bardzo nie podobał, bo dziewczyna wcale nie żałowała rozstania, ale głównie utraty tych elementów materialnych...
                    • pade Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:35
                      Piramida Maslowa się kłania. Dziewczynie zawaliły się podstawy egzystencji - brak dachu nad głową i być może w przyszlości jedzenia w lodówce. To naturalne, że jest przerażona.
                      • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:12
                        Wiem, ale nie tędy droga... Znam, przerabiałam, a ojciec mojej córki generalnie poczuwa się tylko do tego, co mu jest wygodne, choć jest prawdziwym, biologicznym ojcem... Nie ma innej drogi, niż samej stanąć na nogach i samej zabezpieczyć swoje sprawy...
                        Jedno, co dobre, po tym, co przeszłam z tym człowiekiem, generalnie liczę na siebie, nie mam złudzeń co do ludzi i to się sprawdza.
                        • pade Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:35
                          Ale ja o czym innym pisałam. O tym, z czego jej "materialistyczne" podejście może wynikać.
                          Ona jest przerażona bo walą jej się podstawy. Zrozumienie, okazanie współczucia przez np. forum i troski przez exa mogłoby jej pomóc łagodniej przejść przez ten trudny okres.
                          Ja wiem, że życie nie jest sprawiedliwe, ale czy musimy dokładać do tej niesprawiedliwości własną cegiełkę?
                          • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 14:07
                            Wiesz, umieszczenie w jednym zdaniu takich wyrazów jak "troska" i "ex" jest wewnętrznie sprzeczne wink.
    • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:15

      • riki_i Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:49
        Zgaduję - po to żeby były męskie gacie w domu?
        • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:26
          Po co męskie gacie skoro dziurawe jak widać?
          • riki_i Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:02
            Zeby byly. Co chlop w domu , to chlop. Nawet felerny wink
            • triss_merigold6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:06
              Jeśli przez lata pracowali w różnych krajach to trudno sytuację nazwać chłop w domu.
      • pade Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:41
        Edel, zostaw Kociannę w spokoju. Dogryzanie nic nie da. Ona ma teraz takie a nie inne priorytety w życiu. Z tego, co czytam to ciężko jej odpuścić. Ona się nie poddaje po prostu. Szuka rozwiązań. Bardziej robi, niż jest.
        Przejdzie terapię i wszystko się unormuje. Teraz ma ciężki okres, chyba nawet sama nie zdaje sobie sprawy jak trudny i co nieco ją przerasta.
        Ciężko jest samemu przechodzić terapię, a jednocześnie zmieniać sposób wychowywania dziecka. Póki co Kocianna zmienia system wychowawczy. Na takim jest etapie.
        Kiedyś dojdzie do takiego, w którym wychowanie będzie samo się działo, a bycie będzie ważniejsze od działania. Czego jej życzęsmile
        • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:55
          Z tego co pamietam to ta terapie doprowadza do tego,ze na siebie wrzeszcza.Sorry.Dla mnie ona wszystko robi o d...strony.
          • pade Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:13
            No bo to jest wahadło. Najpierw, po jakichś wydarzeniach życiowych, czy nawet paskudnym dzieciństwie, tłumisz uczucia, potem właściwie przestajesz czuć, komunikujesz się jadowicie, z dystansem, w środku coś pęka, szukasz pomocy...A potem wahadło przechyla się w drugą stronę i się ulewa. Jak się wyleje to, co zalegało, wszystko wróci do równowagi.
          • aneta-skarpeta Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:14
            to chyba nie jest stricte terapia (profesjonalna), tylko samoterapia
    • guderianka Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:33
      Skoro się nie wk..irytują -to po co chcesz odwyk ?
      jesteś odbierana przez pryzmat tego co piszesz - a nie pozostałych wycinków życia, których nie opisujesz, szczegółów których nikt nie zna. Albo odkrywaj się bardziej i daj poznać lepiej, całościowo i ogólnie albo bierz pod uwagę "wąskość" oceny, bierz na nią poprawkę i wbijaj.
      Nie kojarzysz mi się ze swoich wątków jako mama niegrzecznego dziecka- wręcz przeciwnie, odczuwam sympatię od Twojej córki, ale kojarzy mi się negatywnie Twoje małżeństwo i Ty w nim.
      Tyle w kwestii odczuć
    • noname2002 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 09:54
      Kiedyś dawno, dawno temu napisałam na podobnym forum o swoich problemach i strasznie oburzyły odpowiedzi- jak oni mogli pisać takie bzdury? chodziłam wściekła i oburzona chyba z tydzień a potem dotarło do mnie, że mieli rację i patrząc bez moich uczuć i emocji dużo trafniej ocenili sytuację(w dodatku były to osoby, które miały podobne do mnie doświadczenia). Podobne reakcje często obserwuję na forum Życie rodzinne. Może jednak przemyśl czy e-mamy nie mają trochę racji?
    • inguszetia_2006 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:15
      Witam
      Oj, Kocianna, przestań się dąsać jak jakaś mimoza. Córkę masz fajną, inteligentną i pyskatą. Też taka byłam i co ze mnie wyrosło? Anioł wręcz! Rogaty;-P A jak cię co wzburzyło to masz moralne prawo dać komuś wirtualnie po ryju. Wy się pookładacie, a my sobie popcorn zrobimywink No, buźka!
      Pzdr.
      Ing
      • menodo Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 10:31
        Ale przecież Kocianna wyraźnie napisała, że powiewa jej, co ematki obojga płci myślą o niej, o jej mężu czy dziecku. Ciśnienie podniósł jej inny temat - imo jakieś demony się w niej odezwały w wątku o Ewie Kopacz. Nieadekwatność emocjonalnej reakcji wskazywałaby na osobiste zaangażowanie kocianny w temat smoleńskiej makabry; tak to przynajmniej odebrałam, ale może się mylę - i nie zamierzam tego drążyć.
        • szamanta Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:51
          Nie w temacie o Smolensku tylko w wątku "Notorycznie spóźniający się znajomi " cierpliwość z niej zeszła po pewnej wypowiedzi i się w kociannie zagotowało
          • menodo Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 15:23
            Możliwe,nie będę się upierać, bo nie jestem Kociannąsmile)
            • szamanta Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 15:51
              w sumie ja tez nie, bo jak odkopałam tamte dwa tematy to w jednym i drugim wścik kocianny dal się wyczuć smile
    • deelandra Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:01
      Jest takie żydowskie przysłowie: jak trzecia osoba ci mówi, że jesteś pijany, to idź się połóż spać.

      Prawda jest taka, że twoja córka jest chamska i bezczelna do granic możliwości.
      Zrób z tym coś albo i nie, twój problem, nie mój. Ale mi tu nie wpieraj jakie to grzeczne i dobre dziecko, bo takie nie jest. Pytanie czyja to wina/zasługa?
    • best_bej Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 11:24
      To ty ematki nie znasz?! Od pewnego czasu mam wrażenie że zakładasz wątki wręcz prowokujące do zbierania bęcków.
    • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:13
      E matki widza to co raczysz napisac.Wyrwalas dziecko z jednego srodowiska,wsadzilas w drugie,bo nie moglas wytrzymac z mezem,potem stwierdzilas,ze jednak chcesz z nim byc i ponownie przesadzilas dzieciaka w nowe miejsce do tatusia z którym w ramach terapii lapiecie sie za lby.Zamiast wychowac czytasz ksiazki o wychowaniu,a tatus Twitter w swoim Autystycznym swiecie.Tak sie to kreci.Twoje dziecko nie jest zle,twoje dziecko ma schnauze voll z Wasze go powodu.Nie da sie zyc normalnie z takim zapleczem.
      • triss_merigold6 Zgadzam się 02.10.14, 12:21
        Wyjątkowo zgadzam się z Edel.
        W dodatku mam wrażenie, że to dziecko zostało obsadzone w roli najstabilniejszej osoby w rodzinie. Niezdrowa rola dla dziecka. Na ojca liczyć nie może, bo ten funkcjonuje ulgowo na półce freak, a matka sama nie wie czego chce i nie potrafi być rodzicem - takim który nie boi się ustalania granic, wydawania poleceń, narzucania norm. Stąd dzieciak zdezorientowany, z nadmiernie dojrzałymi odzywkami, traktujący starych jak nieco upośledzonych kumpli.
        • pade Re: Zgadzam się 02.10.14, 12:30
          Łatwo oceniać, trudniej zrozumieć.
          Gdyby Kocianna była dzieckiem, którego rodzice obchodzą się z nim, jak z człowiekiem, komunikują się właściwie, wyznaczają granice etc nie zakładałaby tych wszystkich wątków.
          Ona nie nabyła tych umiejętności w domu. Po prostu. Nauczyła się za to innych, szkodliwych i teraz próbuje to wszystko odkręcić. Poza tym pewne mechanizmy obronne, które w sobie wykształciła spaczyły jej postrzeganie rzeczywistości. Wychowuje już pewien czas córkę wg w/w standardów, więc trudno oczekiwać, że w miesiąc wszystko wróci na swoje miejsce.
          Ona ma za sobą wielkie zmiany i wielkie zmiany przed sobą. Tego się nie da ogarnąć nawet w rok.
          • laquinta Re: Zgadzam się 02.10.14, 12:43
            pade napisała:

            > Łatwo oceniać, trudniej zrozumieć

            .Dokladnie, ale to przechodzi pojecie przecietnej emamy. Przecietana emama musi zrownac czlowieka z ziemia.
            Wczoraj napisalm Kociaanie post wspierajacy, naprawde ciezko sie czyta te ordynarne nawalanki. Postu nie wyslalam. Nie wiem, moze uznalam, ze zbyt empatyczny byl to post.
            Troche sie chyba wstydze okazywac tutaj empatie. big_grin
          • edelstein Re: Zgadzam się 02.10.14, 15:29
            Nie nauczyli sie,bo rodzice nie pokazali?sorry mi tez rodzice duzej ilosci rzeczy nie pokazali,bo sie rozwiedli,ale bedac dorosla osoba umialam wyciagnac wnioski i akurat ich bledow nie powtarzam.
            • pade Re: Zgadzam się 02.10.14, 15:50
              To Ci się tak tylko wydaje. Niektórzy całkowicie odrzucają "naśladowanie" rodziców, przez co popadają z jednej skrajności w drugą. Wnioski Kocianna na pewno wyciąga, Ty i ja również, ale czy są one racjonalne? Możemy tylko przypuszczać.
            • rosapulchra-0 Re: Zgadzam się 02.10.14, 17:24
              edelstein napisała:

              > Nie nauczyli sie,bo rodzice nie pokazali?sorry mi tez rodzice duzej ilosci rzec
              > zy nie pokazali,bo sie rozwiedli,ale bedac dorosla osoba umialam wyciagnac wnio
              > ski i akurat ich bledow nie powtarzam.

              Hehehe. Powiedziała edel, która swojemu synowi zafundowała drugiego tatusia big_grin
              • gazeta_mi_placi Re: Zgadzam się 02.10.14, 19:41
                Bez przesady, moja szklana kula która rzadko zawodzi mówi mi, że synek Edel będzie miał jeszcze kilku "tatusiów", a minimum jeszcze jednego, nie piszę oczywiście o biologicznym który rozpłynął się w niemieckiej mgle sad
      • lily-evans01 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:22
        Hm, wszystkie dzieci expatów powinny być więc z lekka trzepnięte. Mamy w szkole dzieci, dla których ta szkoła jest już kolejną, a kraje były ze 2 różne po drodze... Odchyleń od normy nie obserwuję wink.
        • triss_merigold6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:25
          Dzieci expatów nie są w sposób widoczny trzepnięte jeśli środowisko domowo-rodzinne jest stabilne, bardzo bardzo stabilne. No i dzieci expatów zwykle z obojgiem rodziców się przemieszczają.
          • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 13:42
            A co to znaczy stabilne? Pełna rodzina, jeden dom? To chyba u autorki akurat istnieje.
            • triss_merigold6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 13:50
              Nie istnieje. W Rosji z córką była bez męża, teraz ustalają nowe reguły gry małżeńskiej, a facet jako ojciec - rodzic jest średnio odpowiedzialny.
              • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 13:59
                No myślę, że ty masz swoją wersję stabilności. Na przykład dla mnie twoje życie to nie stabilność, a okresy stabilności. Nie broń wiec tego innym. Młoda ma pełną rodzinę i teraz rodziców pod jednym dachem. To, że mąż K nie jest ma swoje wady? Kto ich nie ma? Prawda?
                • triss_merigold6 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 14:18
                  Są wady i wady. Zostawianie kubków na blacie to inny kaliber wady niż najlepsza przyjaciółka od serca z którą potrafił wymieniać po 60 smsów dziennie.
                  • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 14:24
                    No a co ty zafundowałaś swojemu synowi? Bez urazy, ale mąć K został z rodziną i najprawdopodobniej nic poza esemesami nie było.
            • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 15:34
              Duzo przemocowcow ma pelna rodzine i jeden dom.Spytaj ich Zony i dzieci czy maja stabilnosc z racji mieszkania pod wspolnym Dachem w komplecie.Umialbys wytrzymac bez twego meza tyle ile kocianna?ja podziekuje za pelna rodzine w której ludzie miesiacami sie nie widza.
              • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:13
                Nie, ale tez mam inne ambicje i potrzeby kocianna. Czemu sądzisz, ze jej mąż jest przemocowcem? Z tego co pamiętam z kolei (co sama pisała) to mąż triss był dobrym ojcem i nie stosował przemocy wobec niej.
                • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:34
                  Nie uwazam,ze maz kocianny jest przemocowcem.Podaje pod watpliwosc czy mieszkanie pod jednym Dachem zawsze oznacza stabilnosc.Moje zdanie na temat Triss jest powszechnie znane.
                  • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 17:11
                    No oczywiście, że nie. Ja nie kwestionuje zasadności rozwodów jako takich i nie twierdze, że mieszkanie z facetem, który leje to stabilność. Cholernie daleko od stabilności...
        • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 13:38
          Nie wiedzialam,ze Expaci przeprowadzaja sie z powodu niewytrzymywania z malzonkiem.
          • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:13
            Ja też nie wiedziałam.
            • kropkacom Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:14
              Lub raczej nie wiem.
    • ciezka_cholera Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 12:14
      Pozostaje mi sie cieszyc, ze zdazylas mi odpowiedziec w moim watku, zanim sobie poszlas smile.
      Co do odwyku od forum, trzeba koniecznie go sobie aplikowac regularnie IMO, bo forum to straszny pozeracz czasu. I raczej niskich lotow rozrywka. Nie zaszkodzi zas, od czasu do czasu, potraktowac je utylitarnie.
    • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:23
      Znowu zebrało się stado sok i sroczy. A gazeciarz I tris przemian z edel omal nie wyjdą z siebie i staną obok uncertain
      • edelstein Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 16:36
        Zlez ze mnie z laski swojej.
      • gazeta_mi_placi Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 19:42
        Akurat lubię Kociannę, niestety czasem tak się zdarza, że fajni ludzie mają mniej fajne dzieci.
        • rosapulchra-0 Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 20:34
          Gazeciarz, odpowiadam ci teraz całkiem poważnie.
          Twoje udzielanie się w wątkach okołodzieciowych jest co najmniej nie na miejscu. A już za wyzywanie cudzych dzieci od niewychowanych bachorów powinieneś dostać bana. Nie znasz ani Kocianny, ani jej córki, jej męża i jej sytuacji rodzinnej. To co Kocianna pisze na forum, to zaledwie maleńki wycinek z jej życia, a ty i wtórujące tobie baby poduszkowe (bo nie inaczej się ich nie da nazwać) wyobrażacie sobie nie wiadomo jakie cuda, dorabiacie do tego swoje chore teorie i mundrzycie się, jakbyście wszystkie rozumy zeżarli. I kopiecie, kopiecie, dowalacie, a efekt jest taki, wartościowe dziewczyny na forum doskonale zdają sobie sprawę, że trzeba was omijać szerokim łukiem, bo opieracie te swoje mundrości na własnej i na dodatek bardzo chorej wyobraźni.
          Nikt was często o zdanie nie prosi, ale przeca zrobić jatkę, no bo nie zaśniecie spokojnym snem jątrzącego.
          • menodo Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 23:22
            Dużo w tym co piszesz racji jest, Rosia.
            W wuj ta jazda po Kociannie jest - nie ogarniamsad
        • menodo Re: E-matka podniosła mi ciśnienie! 02.10.14, 23:11
          Jeżeli naprawdę lubisz Kociannę - nie mów jej, że ma niefajne dziecko.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja