piagizela
02.10.14, 21:24
Tydzien temu dość 'luźno' umowilam się znajomymi na wyjscie do kina w ten weekend. Wczoraj kolega poinformowal mnie, ze juz kupil bilety dla mnie i dla znajomych na piatek na 20. Bez wczesniejszej konsultacji czy ta godzina i dzien mi odpowiadają. No więc oczywiście w piątek nie mogę iść. Trochę glupio się czuję, bo kolega nie uzgodnil ze mną, ze juz kupuje bilety i czy mogę w ten i ten dzien tylko postawil mnie przed faktem dokonanym. Z drugiej strony wszyscy to moi dobrzy przyjaciele więc nie chce zeby cos tak blahego rzutowalo na nasza znajomosc wiec powiedzialam, ze oddam kase za bilet, który kupili dla mnie i dla męża. Jak byscie wybrnęli z tej sytuacji?