Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych?

03.10.14, 14:16
skad sie wzial ten poglad? moj syn raz zwrocil pewnemu chlopu uwage, zeby ten nie przeklinal. on na to zwyzywal mojjego syna od smarkaczy.
    • ichi51e Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 14:24
      Zawsze jak sie zapragnie komus zwrocic uwage to trzeba sobie uswiadomic zemoze byc to swir i cham bez cienia refleksji i byc na to gotowym.
    • loola_kr Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 14:27
      quod licet Iovi, non licet bovi wink
    • szamanta Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 15:55
      Mnie w słusznych sprawach moje ochrzaniają, jak im za bardzo zalezę za skore , czy wkurze swoimi wadami . Grozą tez ojcem ( tak ostatnio było w wydaniu najmłodszej :p
      • niebieskie.kwiatki Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 16:49
        Jednak waszej sąsiadki mam nadzieje, ze nie ochrzaniaja, za to samo co Ciebie i nie straszą ojcem. To jest ta subtelną różnicawink
        • szamanta Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 17:06
          niebieskie.kwiatki napisała:

          > Jednak waszej sąsiadki mam nadzieje, ze nie ochrzaniaja, za to samo co Ciebie i
          > nie straszą ojcem. To jest ta subtelną różnicawink

          Ni mamy sąsiadów. A jakbyśmy mieli to przecież sąsiad i rodzic tak samo dorosły .Ja dorosła a bure od własnej progenitury zbieram czasami suspicious
          Jakby pogroziły sąsiadce przystojnym ojcem, ze się za chwile przejdzie do niej ,to chybaby się nie pogniewała tongue_out
    • fomica Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 16:36
      Bo są uważane za głupsze i niedoświadczone, więc jakim prawem głupszy zwraca uwagę mądrzejszemu. Oraz "bo tak", bo dzieci i ryby itd.
      • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 16:39
        Nie są uważane tylko takie faktycznie są, po prostu wieku i wynikających z niego zalet/wad nie da się przeskoczyć i tyle.
        • cosmetic.wipes Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 10:53
          Nie generalizuj, bo znam paru kilkulatków mądrzejszych od ciebie tongue_out
    • kanna Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 16:53
      Bo to relacja skośna, a do tego w górę :p Nierównowaga sił.

      Można ochrzaniać młodszego, można w relacji równorzędnej, ale starszego - to prośba o kłopoty.
    • atena12345 Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 17:03
      a znasz powiedzenie "co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie"? wink
    • aquella Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 03.10.14, 17:09
      to zawsze będzie przeszkadzać komuś kto ma przerost ego a może się zdarzyć jeśli robi źle.
      mój syn raz bezceremonialnie powiedział do kobiety na przystanku : Pani wie, że tu się nie pali?
      na szczęście Pani choć palaczka to normalna, uśmiała się z tego
      • mg1993 Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 10:49
        aquella napisała:

        > to zawsze będzie przeszkadzać komuś kto ma przerost ego a może się zdarzyć jeśl
        > i robi źle.
        > mój syn raz bezceremonialnie powiedział do kobiety na przystanku : Pani wie, że
        > tu się nie pali?
        > na szczęście Pani choć palaczka to normalna, uśmiała się z tego

        pochwala dla twego syna smile
      • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 10:50
        Ciekawe, że mamunie jak ktoś zwróci uwagę im słoneczkom to robią dżihad bo nikt obcy nie prawa zwracać uwagi.
        • crises Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 11:11
          O, to, to.

          Dziubdziusowi nie wolno zwrócić uwagi. "bo nie będzie mi obcy człowiek wychowywał dziecka", ale dziubdziuś może ochrzaniać obcego dorosłego, bo "ma prawo".
          • m_incubo Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 12:52
            Norma, ematki z wdzięcznością lub śmiechem przyjmują reprymendy od swoich a może i cudzych dzieci, z szacunkiem dziękują za zwrócenie uwagi i następnie posypują głowę popiołem. Natomiast nie daj boże w drugą stronę - zwrócić uwagę rozwydrzonemu dzieciakowi bo matka chwilowo głucha i ślepa na zachowanie. Wtedy bankowo i z samej (e)matki wyjdzie rozwydrzenie w try miga.
          • aquella Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 13:39
            ciekawe co tu robią osoby nie mające i nie znoszące dzieci, bo ciężko mi uwierzyć, że ktoś kto ma dziecko o innych dzieciach i to wszystkich mówi rozwydrzony dziubdziuś, albo tylko i wyłącznie takie spotkał na swojej drodze ( wyrazy współczucia).
            Mojemu synowi (niech będzię, że kategoria cwany łobuz) można zwracać uwagę do woli, nie można natomiast naruszać nietykalności cielesnej. Nie raz dostał reprymendę od innej maki,starszego pana czy pani- ostatnia w słowach: " zmiataj mi stąd " a to za zrzucanie kasztanów wprost na samochody - zatem całkowicie zasłużona, a ja się cieszę, że nie tylko ja mam rację gdy tłumaczę, że czegoś się nie robi.
            • m_incubo Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 15:06
              Siedzą i piszą.
              Nie wszystkie "dziubdziusie" są rozwydrzone, ale mowa akurat o tych rozwydrzonych. Generalnie słabo toleruję obce dzieci, również grzeczne. Własne posiadam. Jedno też rozwydrzone, dwoje nie. Na szczęście nie przyszło mi do głowy pytać o pozwolenie czy mogę pisać na ematce.
              • aquella Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 11:06
                mowa tu jest o tym, czy dzieci mogą zwracać uwagę dorosłym.
                Tym bardziej, jeśli masz dzieci i je dzielisz ( rozwydrzone i nie) to ten podział zastosuj do obcych bo jest ich więcej i niczym jest rozwydrzenie dziecka przy rozwydrzeniu mamusi bo w sumie o to Ci chodziło, że są matki, które nie pozwalają by obcy zwracali ich dzieciom uwagę
    • ichi51e Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 12:58
      A ja sie dzis zirytowalam. Wychodze z jogi i zagadalam sie z babka. Jest kartka prosimy o zachowanie ciszy ale akurat bylo miedzy zajeciami a my wymienialysmy uwagi o pogodziw i 6 latka nagle wrzasnela "milczec!" Bardzo nieprzyjemnie mi sie zrobilo.
      Wiec fodalabym jeszcze "nie powinny zwracac uwagi o ilue nie umieja tego zrobic taktownie"
      • franczii Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 18:42
        dziwisz jej sie? Uczy sie od doroslych. Dorosli w Pl w tym tonie "zwracaja uwage " dzieciom.
    • scher Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 18:57
      mg1993 napisał(a):

      > skad sie wzial ten poglad?

      To nie pogląd to raz.
      Dwa, że samo zadanie takiego pytania dyskwalifikuje cię w towarzystwie ludzi myślących i dobrze wychowanych.
      • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 19:44
        10/10
    • tryggia Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 19:09
      Z tego samego powodu, dla którego nie wolno im łazić po nocy po mieście samemu, nie wolno im bałaganić i nie sprzątać, nie wolno decydować o wszystkim.
      Dzieci (dobra, moje dzieci, nie wie jak inne tongue_out ) potrzebują pewnych ograniczeń w dzieciństwie, by w dorosłości mieć ADEKWATNE poczucie wartości, adekwatny poziom oczekiwań i adekwatne widzenie siebie i innych. Dorosły dla dziecka to ktoś dzięki któremu żyje, je, uczy się itd. Jeśli będzie próbować czuć się równy z nim, a przecież nie jest, to może mieć w dorosłości albo stałą obawę, że w końcu ktoś mu utrze nosa albo nierealnie narcystyczną postawę.
      Dobrze kiedy dziecko myśli (a myśli, że hohoho!) samodzielnie i tą myślą podzieli się z bliskim dorosłym, by jeszcze lepiej rozumieć świat. No, ale jeśli dziecko daje sobie prawo do egzekwowania różnych dorosłych konsekwencji to niech idzie, zarabia, planuje budżet i ogarnia te wszystkie dorosłe sprawy.

      No, jak można w ogóle o to pytać?
    • kannama Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 19:33
      Dzieci niekiedy nie do końca właściwie oceniają sytuacje. Kiedyś byłam świadkiem, gdy ojciec przeskakiwał przez ogrodzenie placu zabaw, co by złapać dziecko biegnące za piłką na ulicę. Wrócił i przyczepiła sie do niego jakaś 6-7 latka tłumacząc, że źle zrobił, że nie przechodzi się przez ogrodzenie itp. Na placu była z matką, nie wiem dlaczego matka jej nie uciszyła. Denerwują mnie też dzieci tłumaczące memu synowi, że nie może czegoś robić , np. łazić na boso w piaskownicy itp.(bo temu dziecku rodzice tego nie pozwalają). Właściwie powinnam napisać, że denerwują mnie rodzice pozwalające swemu dziecku na takie rozliczanie dorosłych. Mój syn mi czy ojcu zwraca czasem uwagę- ale to zupełnie inna sytuacja moim zdaniem.
    • mejerewa Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 20:00
      A dorośli zwykle nie "ochrzaniają" szefów i przełożonych. Co najwyżej delikatnie zwrócą uwagę. Tak działają zależności i hierarchia.

      Co do dzieci, to czym innym jest "ochrzanianie", a czym innym spontaniczne uświadomienie, że ktoś robi źle. Dzieci często szczerze tak reagują, nie patrzą czy to kolega, czy dziadek. Moja córka tak kiedyś zareagowała "dziadku, nie wolno oblizywać noża, bo można sobie uciąć język" - dziadek przeprosił i przyznał rację. Co ciekawe, sam umie się zachować przy stole, zwraca często wnukom uwagę, ale coś go podkusiło żeby w kuchni oblizać nóż po dżemie, myśląc że nikt go nie widzi.
      • mg1993 Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 04.10.14, 21:28
        mejerewa napisała:

        > A dorośli zwykle nie "ochrzaniają" szefów i przełożonych. Co najwyżej delikatni
        > e zwrócą uwagę. Tak działają zależności i hierarchia. >

        szef i przelozony to co innego. ale zwykly dorosly? jaka on ma wladze nad moim dzieckiem? co innego policjant czy nauczyciel.
        • mejerewa Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 10:29
          Czyli do policjanta czy nauczyciela nie może pyskować, a do starszej sąsiadki już tak?

          Dorośli robią to samo, do szefa nie piskną nawet, za to potem wyżyją się na kasjerce w sklepie.
          • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 15:47
            Wszędzie jest hierarchia. Ja nie życzę sobie żeby czyjś smark zwracał mi uwagę. Najpierw niech się sam nauczy żyć.
    • 3-mamuska Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 16:31
      mg1993 napisał(a):

      > skad sie wzial ten poglad? moj syn raz zwrocil pewnemu chlopu uwage, zeby ten n
      > ie przeklinal. on na to zwyzywal mojjego syna od smarkaczy.

      Nie miał twój syn prawa. To sprawa faceta jak sie wyraża.

      Ale pewnie gdyby ktos zwrócił dziecku uwagę to byłaby awantura jak śmie wychowywać moje dziecko.
      • gazeta_mi_placi Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 16:39
        Dokładnie, pamiętam jak forum wyżyło się na starszej kobiecie bo zagadnięta przez dziecko czy ona jest stara odpowiedziała "Nieładnie tak mówić", gnojono ją potem na wątku jak nie wiem (być może te same osoby które na innym wątku wmawiają mi brak empatii), że pewnie złośliwa, zgorzkniała i albo bezdzietna albo jej dzieci i wnuki mają jej dość.
        W innym wątku ujadały, że dziewczyna na wózku skomentowana przez cudze dziecko skrzywiła się i odjechała (nawet nic nie powiedziała) bo jak tak można, dziecku było przykro, a ma prawo być ciekawe, inny chory by się uśmiechnął do dziecka.
        Ciekawe czy te same osoby które w innym wątku mi zarzucają brak empatii...
    • vi_san Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 18:35
      Może stąd, że dzieci nie znają świata dorosłych i często mylnie go interpretują? Nie w tej konkretnej sytuacji [chociaż wg savoir - vivre'u to twój syn popełnił nietakt - gdyż nie poucza się dorosłych, ani będąc dzieckiem, ani dorosłym], ale zdarza się to dość często - dziecko odbiera żartobliwą "szermierkę słowną" jako kłótnię, czy [jaskrawy przykład, wiem] nieuświadomiony maluch może akt seksualny odebrać jako przemoc...
      Na marginesie - gdyby mi jakiś dzieciak zwrócił uwagę, że coś mu się nie podoba np. w mojej wypowiedzi, a już zwłaszcza w tonie "ochrzaniania" - to mamusia takowego usłyszałaby niewąsko... Inna kwestia, że raczej nie przeklinam.
    • sl-14 Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 19:14
      Naprawdę? Myślałam, że współczesne dzieci już wszystko mogą.
      • anatewka11 Re: Dlaczego dzieci nie moga ochrzaniac doroslych 05.10.14, 20:38
        A dorosły może ochrzaniać dorosłego? Jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji, że miałabym inną dorosłą osobę o coś ochrzanić. Już ewentualnie zwrócić uwagę typu "przepraszam, ale tu nie wolno palić" czy "mam prośbę, aby się pan/pani nie wyrażał wulgarnie" itp. ale ochrzanić? Znaczy "z pyskiem" na kogoś? Hmm
Inne wątki na temat:
Pełna wersja