heet_joe Re: na pogrzeb z rocznym dzieckiem? 06.10.14, 21:26 Przede wszystkim, jestem zaskoczona iloscia wpisow. Na pogrzebie byliśmy. Synek nie mial juz dzis nawet kataru, a to byl glowny argument mojej ewentualnej nieobecnosci. Weszlismy nawet di kościoła, stalismy z tylu, synek wytrzymal do kazania, potem za bardzo sie rozgadal wiec wyszlismy i testowalismy nowa parasolke wokol kosciola. Na cmentarzu bylo gorzej wiec sobie spacerowalismy obok, bo maly wspinal sie na groby. Na stypie zjadl miche zupy, ogladal ksiazeczki i byl dla wszystkich mila odskocznią. Teściowa byla b.szczesliwa z tego powodu, tesc pekal z dumy, bo wielu czlonkow rodziny nie widzialo jeszcze jego wnuczka. Ja tez sie ciesze ze mogłabym tam byc razem z reszta rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś