zawsze-w-drodze
04.10.14, 22:39
Można czy nie można? Był podobny wątek o zemście ale mówił o sytuacji jednorazowej. Czy można kogos kto wyrządził krzywdę dręczyć? I mieć z tego satysfakcję? Czerpać chora przyjemność i nie móc przestać? Czy to jest moralnie do usprawiedliwienia? Patrzeć z przyjemnością (pewnie chorą) jak cierpi i nie domyśla sie dlaczego ją/jego to spotyka? Czy takie zachowanie na dłuższa metę koi poczucie krzywdy czy wręcz przeciwnie?