k1k2
05.10.14, 00:58
Corka znajomej powiedziala na imieninach ze nie chce byc matka. Ma faceta, dobra prace, i "korzysta z zycia". A ze dobega 40 to raczej jej sie nie odmieni.
Wzielo sie z "zyczliwego" dopytywania, a jak juz kawa byla na lawie to zaczely sie odzywac starsze panie o tym jak to prawdziwa kobieta musi (!) przeciez poznac szczescie macierzynstwa i ze co to za egoistyczne podejscie dzisiaj. Czyli - z jednej strony ze tyle traci, z drugiej ze za duzo z zycia wezmie
Gdyby wasze dziecko chcialo pezezyc zycie nigdy nie bedac rodzicem, co byscie pomyslaly?
Znajoma rozpacza ze corka nei zazna urokow macierzynstwa