Język to podstawa

15.10.14, 15:44
Wie to każdy spec od propagandy.
Z tego też powodu mężatki "wychodzą za mąż", godnie i uroczyście, a singielki "łapią pierwsze gacie jakie się nawiną", zawsze jest to jakiś smętny feluś, który szybko trzaska jej dwójkę dzieci i zamyka w domu.
Młodsza kobieta " ma w sobie radość życia i cieszy się jak szczeniak byle czym"(sic!), starsza ma "fochy i rozkminy".
Mężatka po prostu odpowiednio wcześnie wybrała najlepszą partię, a sorry, to ona została porwana w objęcia przez wybrańca bogów, singielka uważa mylnie, że "stać ją na kogoś lepszego", a tak naprawdę nic sobą ciekawego nie reprezentuje.

Trochę przerysowałam, ale w większości to są dosłowne cytaty. Bez kitu, czy tylko ja uważam to za żałosne poprawianie sobie nastroju czyimś kosztem i to wielokrotnie przez niektórych? Czy tylko mnie to kłuje w oczy? Pogarda jest właściwie jawna. Triss zaraz wyskoczy, że ona tak tylko socjologicznie sobie obserwuje zafascynowana zjawisko i nie ma nic złego na myśli, ale ludzie, gdybym była szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci ostatnia rzecz, która by mnie fascynowała, to wielokrotne rozkminianie problemu samotnych kobiet. Zauważam zjawisko, ale nie zajmuje mnie specjalnie ten problem, a już na pewno nie wylewam jadu w tasiemcowych wątkach. TAK, jesteście lepsze, mądrzejsze, jesteście bliżej w kolejności dziobania, wyżej na drabinie społecznej etc. etc., ale serio jest tak kruche wrażenie, że trzeba je sobie udowadniać co i rusz?
    • joa66 Re: Język to podstawa 15.10.14, 15:50
      Bo język to potężne narzędzie. Zauważyła to już chyba Graff, pisząc (o innym problemie)"przegrałyśmy wojnę o język"


      p.s. a myślałam, że to wątek o językach obcych będzie big_grin
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 15:53
        No w sumie dużo się nie urwało...
        • marzeka1 Re: Język to podstawa 15.10.14, 15:57
          Morgen, ale jest taki zestaw tematów, gdzie stosowane słowa, sformułowania są od razu jasną oceną: patrz na wątki polityczne/religijne/dzieci tak czy nie/jedno dziecko czy więcej- i już, używane słowa, formuły- często powodują, że trudno gadać.
          Bo można mieć naprawdę bardzo odmienne zdania na te tematy, ale język całkiem sporo mówi o osobie.
          • kim5 Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:01
            Myśli sie tak, jak się mówi.
          • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:03
            Nie tyle o osobie, co o jej podejściu do tematu, tudzież o świrze na punkcie danego tematu, albo też o czymś, co czai się ZA tematem.
            Nie jestem święta, ale to zjawisko jest tu tak charakterystyczne, częste i obrzydliwe, że nie zdzierżyłam. To ciągłe obrabianie dupska bogu ducha winnym kobietom, których jedyna wina jest to, że jeszcze portek nie złapały, w przeciwieństwie do szczęściar na forum.
            • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:21
              Przesadzasz. Nigdy nie czułam się lepsza z powodu mojego stanu cywilnego. Urodziłam troje dzieci jako panna, fakt z jednego ojca, ale na upartego można było je nazwać bękartami. W konkubinacie żyłam przez siedem lat, owszem ślub wzięłam i do dziś jestem mężatką. Jednak to wcale nie oznacza, że jestem lepsza w czymkolwiek od singielki/starej panny, rozwódki nawet wielokrotnej, wielokrotnej mężatki, czy innej samotnej kobiety.
              Jednak przyznaję się bez bicia, że potrafiłam na tym forum napisać zjadliwe złośliwości pod adresem singielek czy rozwódek, jednak (co mnie nie usprawiedliwia suspicious) były to docinki skierowane do konkretnych nicków i świadome wykorzystanie wiedzy o ich stanie cywilnym.
              Podam zaraz przykład forumki, która na tym forum twierdziła, że mężatki są gorsze od singielek, oraz trzymają się męskich gaci, mimo że na pewno nie są szanowane i poniżane przez te gacie, nie przeszkodziło jej to jednak w ciągu kilku dni zmyślić bajeczkę o księciu z bajki, a potem ogłosić na forum, że jest mężatką. Zapewne domyślasz się o kogo chodzi. Teraz forum z zapartym tchem czeka na wiadomość o ciąży (na razie dzieci są be i złe, a ich posiadanie świadczy o głupocie rodziców) lub rozwodzie wink

              BTW, a ty co taka nasrożona? Mam nadzieję, że nie przenosisz złego nastroju na forum. Szczerze mam nadzieję.
            • iuscogens Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:25
              Ja bym sie chetnie zgodzila, tylko nie rozumiem jak w kontekscie tytulu watku i rozwazan z pierwszego postu rozumiec okreslenie przez Ciebie malzenstwa z punktu widzenia kobiety jako lapania portek?? Bo wyglada to tak, ze robisz to samo co krytykujesz u innych.
              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:38
                Naprawdę niezłośliwie to piszę, ale obawiam się, że to odreagowanie czegoś, co się właśnie skończyło. Obym się myliła.
                • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:48
                  Och och jakaś ty troskliwa, nie musisz się tak martwić, właśnie zjedliśmy z chłopem kolację smile
                  Nawiasem mówiąc kolejny stereotyp nam tu pięknie zaprezentowałaś - jak złośliwa i pełna złości to na bank niewyr... i opuszczona.
                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:09
                    Chyba jednak masz jakiś problem z prawidłowym odczytywaniem prostych słów złożonych w zdania. I nie, nie ja nie troszczę się o ciebie. Zapewniam.
                    • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:12
                      Rosa, zapewniam cię, że znam cię jak zły szeląg i doskonale wiem, co i jak piszesz smile
                      • guderianka Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:13
                        Ja odczytałam tak jak morgen
                        A to dlatego, że mi tez taka myśl do głowy przyszła (mea culpa tongue_out)
                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:15
                          Ech, kobiety...
                          • guderianka Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:17
                            wink
                        • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:17
                          Cóż.. twój błąd. Nieraz się ścięłam z morgen i wiele razy się wyzłośliwiałam na jej temat (ona na mój również), co nie oznacza, że nie potrafiłam jej przeprosić, gdy okazało się, że nie dość, że nie miałam racji, to jeszcze popłynęłam w swojej wyobraźni - vide jej ramiona. Do dziś nie wiem, o co mi wtedy chodziło big_grin
                      • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:14
                        morgen_stern napisała:

                        > Rosa, zapewniam cię, że znam cię jak zły szeląg i doskonale wiem, co i jak pisz
                        > esz smile
                        >

                        Nie kłam, morgen. Nie znasz mnie w ogóle. I nie mierz mnie swoją miarką, bo to nie mój rozmiar.
                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:16
                          Uuu, jak rosa wyjeżdża ze swoim "nie kłam", robi się ostro smile nie zapomnij o eocie smile
                          • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:18
                            morgen_stern napisała:
                            > Uuu, jak rosa wyjeżdża ze swoim "nie kłam", robi się ostro smile
                            > nie zapomnij o eocie smile

                            Jeszcze nie było 'udowodnij mi to' wink
                          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:18
                            Naprawdę tylko na tyle cię stać?
              • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:05
                A czytałaś tamten wątek? Przecież ja dokładnie cytuję wypowiedzi stamtąd, m.in. o łapaniu portek przez biedne singielki.
                • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:11
                  Nie rozumiem, o co się czepiasz. Jesteś singielką, że tak bardzo ich bronisz? Niejedna singielka na tym forum ci pięknie dokopała, a tu nagle taka solidarność? Dodam, że każda, ale to każda mężatka, zanim się nią stała, była singielką i jakoś nie widzę, żeby wylewała wiadra pomyj na singielki. IMHO wątek rikiego i cała dyskusja została w większości potraktowana z przymrużeniem oka, więc o to te pretensje?
                  • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:14
                    Rosa, przykro mi, ale niewiele zrozumiałaś. Nie chce mi się pisać tego samego po trzy razy, więc po prostu uznaj, że to nie twój temat. Naprawdę nie w każdym musisz brylować.
                    • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:20
                      Dobrze. Powtórzę to zatem jeszcze raz - nie sądź mnie swoją miarką i nie przypisuj mi tego, co sama robisz.
                • iuscogens Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:17
                  Ale piszesz tez o szczesciarach ( mezatkach jak wynika z kontekstu), z ktore te portki zlapaly. Znaczy i d . singielka i mezatka maja ten sam zyciowy cel - lapanie portek, tylko mezatkom sie udalo a singielkom jeszcze nie??? No taki z tego wniosek wink czepiam sie, bo jednak tytul zobowiazuje do precyzji wypowiedzi wink
                  • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:23
                    Przeczytałam jeszcze raz uważnie mój pierwszy post i jako żywo nie widzę tam nic o mężatkach łapiących za portki. Możesz zacytować?
                    • iuscogens Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:28
                      No to przeczytaj ten pod ktorym sie podpielam. Do niego sie odnioslam w konktekscie tego co napisalas w pierwszym. Nie umiem cytowac jak pisze z komorki.
                      • iuscogens Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:30
                        Chodzi mi o ten z 16.03.
                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:35
                          Ok, znalazłam i nadal nie rozumiem - po prostu używam tej samej nomenklatury. Skoro, jak napisano, znajdowanie partnera przez singielkę to rozpaczliwe łapanie portek, to dlaczego właściwie mężatki nie miałyby robić tego samego, tylko nieco wcześniej? Nazywa się to zabieg erystyczny. Przynajmniej taki miałam cel wink
                          • iuscogens Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:42
                            A no wlasnie o to mi chodzi, ze krytykujesz jezyk i sama go uzywasz. Czepiam sie, bo e . Wg mnie to sprawia, ze sensowne stwierdzenia z pierwszego postu sie rozmyja i stana sie mniej wiarygodne, bo zaraz oburzone mezatki ci napisza ze nie lapaly portek. Rozumiem zamysl, ale wg mnie byl bledny.
                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:54
                              Ale używam go w celu pokazania, jak bardzo jest obraźliwy i bezsensowny, bo tak można powiedzieć właściwie każdej kobiecie. Toteż pozwolę się z tobą nie zgodzić smile
    • iwoniaw Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:02
      W zasadzie to nie tylko się nie udzielam w takich wątkach, ale przeważnie nawet ich nie czytam dokładnie z powodu, o którym wspomniałaś - jakoś mnie nie fascynują wink. I to, co piszesz o języku, to prawda. Natomiast ematkowy "klimat" ostatnimi czasy to jednak oddzielna kwestia i ja się nawet nie wszystkim hejtującym tutejsze (niektóre) singielki specjalnie dziwię.

      Wchodzi sobie człowiek na ematkę, spośród miliona forów już nazwą krzyczące, że właściwie to ono dla matek dzieciom (biorąc pod uwagę częstotliwość partenogenezy pozostających zdecydowanie - teraz albo choć w przeszłości - w związkach z facetem), a tu jakiś desant trolliszcz z cyklu "powiem wam wszystkim, jakie żałosne jesteście wiążąc się z chłopem, dając sobie narobić bachorów i jeszcze mając w zw. z ww. problemy, o których piszecie na forum. Ja za to, singielka wyemancypowana jestem mądra, jestem zgrabna, wiotka słodka i powabna". No więc część ematek to wkurza, a że te panie (jak ta na a. czy ta na w.) głupie jak buty, to i łatwo je sprowokować i burdy ciągną się także w wątkach na inne tematy. Dziwię się, że ich bronisz, to takie samo szambo jak inwektywy pod ich adresem i nie ma co karmić trolli po żadnej stronie.
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:04
        Yyyy kogo ja bronię, bo nie rozumiem? Tutejsze trolle? To o nich była mowa w tamtym wątku? A to nie zrozumiałam.
        • iwoniaw Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:10
          A myślisz, że tamten wątek to tak bezinteresownie bez kontekstu powstał? Poczytaj, co tu się ostatnio wypisuje. Zresztą może autor sam Ci się przyzna do pobudek (i np. obali moje podejrzenia).
          • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:15
            Oczywiście że nie powstał bez kontekstu, służył głównie do polizania tyłeczka triss smile "popatrz na mnie, popatrz, też jestem mądry i gardzę tymi żałosnymi kobietami".
            Daj spokój, piszesz, jakbyś nie czytała tych niezliczonych wątków na temat żałosnych singielek i "dlaczego są same". Chyba tylko ostatni naiwniak wierzy, że to tylko słuszna zemsta za najazd trolli na forum.
            • iwoniaw Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:22
              No toż na wstępie zaznaczyłam, że generalnie staram się nie czytać. wink
              Skoro zatem ja, omijająca te wątki w miarę możliwości (bo trolle wcinają się w inne dyskusje ze swymi "mundrościami" antydzieciowymi i antymałżeńskimi), kojarzę co najmniej 2 czy 3 nicki piszące WYŁĄCZNIE w ten sposób i na ten temat, to nawet jeśli pobudki autorów hejtowania tych trolli są niskie, ja nie podzielam oburzenia na hejterów - no bo w sumie ileż można czytać takie dyrdymały?
              • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:24
                Nadal nie wiem, dlaczego się upierasz, że wątki takie powstają tylko i wyłącznie w celu "hejtowania trolli". Przecież to bzdura.
                • iwoniaw Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:26
                  Gdzie ja napisałam, że "tylko i wyłącznie"? Jest to jeden z powodów, akurat ten, który jestem w stanie potraktować ze zrozumieniem - i wcale nie taki najmniej istotny.
                  • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:29
                    Czyli w celu "hejtowania trolli" (nie cierpię tego określenia swoją drogą) można sobie poużywać na całej reszcie? I jątrzyć? Mnie się zawsze wydawało, że na trolle najlepszy sposób to ignor, ale co ja tam wiem.
                    • konwalka Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:35
                      było, jest i bedzie
                      forumowa sól
                      lepiej z psem czy z kotem? katolicy kontra ateisci; jedynak czy rodzenstwo? kto wygra: trzy lwy czy sześć hien?
              • pade Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:53
                Ale prawdą jest, że Riki to już nawet sposób wypowiedzi od Triss skopiował. W innych wątkach ją tłumaczy, broni. I faktycznie, założony przez niego wątek wygląda jakby miał slużyć podlizaniu się.
                • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:31
                  Nie moja wina, że Triss wyprodukowała wcześniej parę wątków na kilkaset postów o swojej siostrze. Ale ja jej nie kopiowałem, bo założyłem wątek nie po to , aby rozbierać studium konkretnego przypadku, tylko po to, aby dojść do wniosków ogólnych na bazie zjawiska. Wydawało mi się, że czegoś takiego wcześniej nie było.

                  Dla niektórych jednak , clou sprawy to moje "swędzibranie" czy jakoś tak (?!), jedna to już jakiś donos do partnera Triss chce szykować (za co niby???? , o co kaman? )
                  • triss_merigold6 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:41
                    Kogoś chyba zdrowo pogięło...
                  • pade Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:38
                    Może i takiego wątku nie było, nieistotne. Po prostu jesteś mało subtelny i bardzo czytelnysmile
            • totorotot Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:16
              Dobra, to co szykowac kisiel czy olej na czołganie sie z Triss za grabienie po Twojej stronie poletka? big_grin

              Oprocz popcornu dla reszty forum i nie wiem czego dla poletka, bo ono juz zalicza pelnie szczescia enyłej wink
    • broceliande Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:34
      Za moich panieńskich czasów sporo małżeństw znajomych zostało zawartych z powodu ciąży. No i to nie było takie godne, raczej się pogardzało czymś takim.
      Że teraz to szybciutko ślub.

      Dopiero po paru latach mężatka nabierała "godności", już jako matka... No i wtedy już można pogardzać z kolei tymi samotnymi.
      Może to tak działa?
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:39
        No tak. Im ktoś mniej pewny swojej pozycji (albo natężenia jej "godności") tym mocniej dziobie te jego zdaniem stojące niżej w hierarchii. Wystarczy popatrzeć na zachowania stadne.
      • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:59
        broceliande napisała:

        > Za moich panieńskich czasów sporo małżeństw znajomych zostało zawartych z powod
        > u ciąży. No i to nie było takie godne, raczej się pogardzało czymś takim.
        > Że teraz to szybciutko ślub.
        Znam kilka par, które na ślub zdecydowały z powodu ciąży. I tylko jedna nadal się trzyma. Dorobili się trójki dzieci (podobnie jak u mnie, mają córki) i są ze sobą od 26 lat (mniej więcej tyle, co ich najstarsza córka wink). I jakoś nie mogę się zgodzić z tobą, że wśród moich znajomych gardzono takimi małżeństwami.
        >
        > Dopiero po paru latach mężatka nabierała "godności", już jako matka... No i wte
        > dy już można pogardzać z kolei tymi samotnymi.
        To zjawisko również nie jest znane ani mnie, ani wśród moich znajomych.

        > Może to tak działa?
        IMHO tak się zachowują istoty głęboko nieszczęśliwe. O ile zachowują się poważnie ofkors.
        >
        >
        • broceliande Re: Język to podstawa 15.10.14, 17:07
          Ja znam bodaj jednych, którzy się rozstali, reszta, naprawdę sporo trzymają się, są już po 25 lat razem. W sumie to na plus, że nie szli na łatwiznę, tylko pracowali nad związkiem, w którym tak szybko było dziecko.

          To pogardzanie było pogardzaniem hipokryzją. Tak sądzę.
          Że już seks był, a potem w białej sukience ślub kościelny.
          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 17:38
            broceliande napisała:


            > To pogardzanie było pogardzaniem hipokryzją. Tak sądzę.
            > Że już seks był, a potem w białej sukience ślub kościelny.
            >

            Nie sądzisz, że to strasznie miałkie i zaściankowe?
            • broceliande Re: Język to podstawa 15.10.14, 17:41
              Teraz tak, ale te 25 lat temu, w niedużej miejscowości było jak najbardziej powszechnym sposobem myślenia.
              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 17:52
                A widzisz - to mi nie przyszło do głowy. Mała miejscowość. Tak, zdecydowanie masz rację. Ja urodzona i żyjąca w dużym mieście, więc trochę inny stosunek ludzie mieli do takich sytuacji i ja również.
        • echtom Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:30
          > Znam kilka par, które na ślub zdecydowały z powodu ciąży. I tylko jedna nadal się trzyma.

          Jest zasadnicza różnica, czy wzięli ślub wyłącznie z powodu ciąży, czy i tak planowali się pobrać, a ciąża tylko to przyspieszyła.
          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 15:58
            Na pewno byli zakochani, ale ciąża przyspieszyła decyzję o ślubie. Poza tym to były młodziaki, ona 17 lat, on 19.
    • ichi51e Re: Język to podstawa 15.10.14, 16:59
      Przeca to juz wyszlo w watku o tym ze nie nalezy w zadnym wypadku mowic maz o konkubinie...
      • bi_scotti Re: Język to podstawa 15.10.14, 17:05
        Kazdego "cos" boli a forum jest takim dosc wredniawym, ale w sumie uczciwym, szklem powiekszajacym i kazda z nas od czasu do czasu zdradza ujawniajac jak na dloni owo "cos". Same sie podkladamy, eh wink Przy czym to Wy widzicie moje "cos" a ja widze Wasze - szklo powiekszajace nie jest lustrem! No matter what, wciaz zesmy jak slepe kocieta. Taki to i charm ematki smile Life.
    • misterni Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 17:40
      Kochana, naprawde sądziłaś, że tutejsze e-kurki ci przytakną i zgodzą się z tobą? Bez żartów smile)) Musiałyby przecież tym samym przyznać, ze ich cudowne "misie" robią dokładnie takie rzeczy, o jakich piszesz! smile) A że misie dokładnie tak sie zachowują to już inna sprawa. E-kokosza woli tego nie wiedzieć, nie widzieć i na wszelki wypadek zadziobie ciebie niż miałaby własnego misiaczka tknąć złym słowem smile))

      Nie, nie tylko Ty uważasz, że poprawianie sobie nastroju czyimś kosztem jest żałosne. Nie będę szturchać singielki za samo bycie singielką, ale też nie życzę sobie, żeby ktoś zwracał się do mnie per "ekokosza". Odrobina wzajemnego szacunku w rozmowie powinna obowiązywać.
      • rosapulchra-0 Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 17:59
        Otóż to. Singielkom wolno obrażać mężatki, wmawiać im, że na pewno ze strachu trzymają się męskich, nieszanujących ich gaci i robią sobie dzieci na potęgę, żeby rekompensować sobie swoje nieszczęśliwe nad wyraz życie. A jeśli mężatka powie coś niechlubnego na temat singielki, to już histeria i wielka obraza majestatu.
        Niejaka wc za każdym razem obraża mężatki/żyjące w zwiazkach kobiety, bardzo mocno jej wtóruje niejaka araceli, dla której każda forumka, która ma inne zdanie niż ona jest wrogiem na śmierć i życie.
        Dlaczego mężatki mają w cichości ducha i cierpliwie znosić obelgi pod swoim adresem, bo jak nie daj Boże, zareagują, to kurde - znowu są winne. Te niedobre, wredne mężatki.
      • morgen_stern Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 18:18
        Przeciez to troll, ktory tylko czeka na oburzone ematki smile chcecie sie przepychac, nie moja brocha, moze lubicie sie dac prowokowac.
        • rosapulchra-0 Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 18:23
          morgen_stern napisała:

          > Przeciez to troll, ktory tylko czeka na oburzone ematki smile chcecie sie przepyc
          > hac, nie moja brocha, moze lubicie sie dac prowokowac.

          Troll nie troll - wiele wolnych ematek silnie im wtóruje.
          • morgen_stern Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 20:27
            Tzn które? Pomijam araceli, bo to inny przypadek smile
        • misterni Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 19:39
          Akurat nie pisałam w tamtym wątku ani słowa smile
          • morgen_stern Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 19:50
            A czy ja twierdzę, że ty pisałaś?
            • misterni Re: Żadna storna konfliktu nie jest bez winy: 15.10.14, 22:26
              Twoja wypowiedź o przepychaniu z trollem to sugerowała, ale przyjmuję do wiadomości, że nie to było Twoją intencją smile
    • edelstein Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:07

    • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:24
      Morgen, być może Cię to cholernie zdziwi, ale faceci na poziomie powyżej robotnika niewykwalifikowanego też zadają sobie pytanie "dlaczego wybieramy młodsze, a nie starsze". To jest treść wielu nocnych męskich rozmów przy gorzale. Ponieważ tamten wątek dotyczył zasadniczo czego innego, a pewna forumka nawiązała także i do tego problemu, no to wyłuszczyłem samą esencję , jaka z tych męskich deliberacji wynika. Nie chcę zaśmiecać wątku off topami. Ta esencja, czyli męska mądrość wynikła z wielu wzlotów i upadków brzmi właśnie tak - "Młoda Pani ma w sobie radość życia i cieszy się jak szczeniak byle czym, a Starsza Pani ma fochy i rozkminy". Miej pretensje nie do mnie, tylko do dziesiątek anonimowych samców, którzy do tego doszli.

      I powiem Ci coś jeszcze. Jak zostałem członkiem zarządu i miałem nająć sekretarkę, to wpierw chciałem przyjąć doświadczoną profesjonalistkę w wieku 40+, a najlepiej 50+ . I takie też dałem ogłoszenie. I tak przyszły aplikacje głównie od młódek, ale starsze Panie również się zgłosiły. Przesłuchałem je WSZYSTKIE. Oczywiście będziesz się ciskać jak wesz na grzebieniu, że jestem stronniczym tępym knurem, ale mimo najszczerszych chęci żadna się nie nadawała. I było to widać już po kwadransie rozmowy. Wszystkie były zmanierowane poprzednimi pracami, szefami, obowiązkami... , do tego roszczeniowe i fochowe. Wzięliśmy młodszą z aplikacji, ale też była bez rewelacji. W końcu zaproponowałem tę robotę wybranym przez siebie osobiście studentkom (a nauczałem wtedy SETKI studentek w wielu uczelniach). Sprawdziły się, a jedna aż za bardzo - co było wielokrotnie omawiane , więc racz mi tego po raz 1001 nie wyciągać.

      W każdym razie na tym stanowisku wygrała młodość, a nie doświadczenie. Inteligentne młode osoby łatwo złapały o co kaman, a do tego były bezproblemowe w obejściu (mówię o innych, a nie lubieżnie o sobie).
    • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:26
      Wlasciwie na forum to jak nie urok to straczka, bo jeśli jesteś mloda i jakims cudem uda ci się te portki zlapac, to wlasciwie tez zle, bo przyjdzie jakas triss czy rikis i powie ci, zes glupia, bos się nie wyszalala, kto w takim wieku wchodzi w związek, przecież tu trzeba szalec, wielokąty z ff uprawiac, a nie w dom się bawic.

      jeśli ta mlodka pochwali się swoim szczęściem lub nie daj boze poprosi o rade, bo jej młody bog nie zarabia żeby starczylo na wakacje na Fidzi/ zostawil brudne skarpetki w łazience/ jest magazynierem/ nie potrafi naprawić prysznica to powinna go wlasciwie rzucic. Mloda jest, glupia i zycia nie zna, co tam milosc. No i co bedzie wspominać na stArosc, kiedy jej jedyny partner seksualny ja kopnie w dupę dla młodszej? Aha, ale przynajmniej była zaobraczkowana wiec "ktos na kiedys chciał".

      najgorzej na forum to jest przekroczyć te magiczna trzydziestke. Wtedy nagle, mniej więcej o polnocy to się dzieje, wszystkie możliwości i drzwi się przed ta stara dupa zamykają. Poswiata nad jej glowa znika i nagle ni stad ni z owad staje się stara panna, z balejażem na glowie, otyla, z tlusta i poorana zmarszkami cera, która spedza dnie glaszczac kota i smetnie przenosząc doniczke z kwiatem to w lewo to w prawo (tu się zastanawiam kiedy riki ostatnio widział jakas 30tke).

      Zawsze jak czytam takie kwiatki to się zastanawiam- to kiedy trzeba się hatjac i poznac te sławne portki? 28 to jeszcze zbyt mloda? Czy może 29 wystarczy? No i wiadomo ze po 30tce to nawet nie ma sensu mieć białej sukienki na własnym weselu.
      • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:41
        Przecież to nie chodzi o wygląd tej mitycznej 30tki, tylko o jej stan ducha i odbiór w otoczeniu społecznym. Choćby skały srały i tysiąc obrusów w paski twierdziło inaczej, w Polsce kobieta 30+ nie jest już młoda. Stąd panika i gwałtowne ruchy wielu znanych mi Pań w okolicy tego wieku (równie dobrze np. 33-letnich) , które majstrowały sobie dzieci i robiły mężusiów z kogo popadnie, będąc wcześniej niezwykle wybredne.

        Kurde, czy to tak trudno pojąć, że biologia determinuje pewne sprawy społeczne? Tak jak kobieta 35+ ma już sporo mniejsze szanse zajścia w ciążę niż dwudziestka, a do tego te szanse z każdym rokiem maleją w zastraszającym tempie, tak samo jest ze znalezieniem wolnego i niefelernego chłopa dla singielki po 30-stce. To jest prawda obiektywna, a nie widzimisię obleśnego knura Rikiego. To, że są liczne wyjątki, nie przeczy tezie głównej.
        • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:46
          Człowieku temat brzmi - A CO CIĘ TO DO JASNEJ ANIELI OBCHODZI ?!?!?!?!Co Cię obchodzi, co robi pani w wieku lat 20, 30, 40, 50???? Skąd ta chora fascynacja???

          Znałam laseczki z tak rozbuchanym instynktem macierzyńskim, że łapały pierwszego lepszego chłopa byleby się rozmnożyć. Dla mnie niepojęte. I co? I jakoś nie widzę potrzeby zakładania wątków na ten temat. Ich życie - ich sprawa. Nie deliberuję nad wyższością macierzyństwa po 30-tce nad zaciążeniem tuż po maturze. Itp. itd.
          • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:49
            Jak już nie masz żadnego merytorycznego argumentu, to walisz takim - "a co cię to obchodzi?"

            Sorry , ale to argument z dupy wzięty. Po to jest forum, aby stawiać pytania i szukać odpowiedzi. Ten temat akurat wiele osób interesuje, a część wręcz żywotnie , sądząc po histeryczno-furiackich reakcjach wink
            • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:53
              Forum jest od dyskutowania ale ustawiczne zakładanie pewnego typu wątków i brandzlowanie się nimi na coś wskazuje, klakierku Trisi.
      • nenia1 Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:55
        obrus_w_paski napisała:

        > Wlasciwie na forum to jak nie urok to straczka, bo jeśli jesteś mloda i jakims
        > cudem uda ci się te portki zlapac, to wlasciwie tez zle, bo przyjdzie jakas tri
        > ss czy rikis i powie ci, zes glupia, bos się nie wyszalala, kto w takim wieku w
        > chodzi w związek, przecież tu trzeba szalec, wielokąty z ff uprawiac, a nie w d
        > om się bawic.

        No bo każda sroczka swój ogonek chwali. I to jest tak przewidywalne, że aż nudne.
        Oczywiście, żeby nie było, też mam takie ciągoty, w końcu jestem człowiekiem smile

        Najbardziej widać to w wątkach typu: "jaka jest najlepsza różnica wieku między dziećmi"? Prawie każdy będzie wpisywał, że taka jak u niego i nie wpadnie na genialny pomysł, że po prostu opisuje to co zna najlepiej, nie znając równocześnie dobrych stron innego modelu.
        A sytuacja jest właściwie dość prosta - każdy wybór ma swoje wady i zalety, dlatego w gruncie rzeczy ocenianie cudzego wyboru wcale nie przesądza o tym, że ten ktoś ma gorzej, a jedynie o tym, że nam się WYDAJE, że byłoby NAM gorzej w odmiennej sytuacji niż nasza własna. Zazwyczaj bowiem patrzymy przez pryzmat UTRATY tego co cenimy w naszej sytuacji (czyli np. mężatka by stać się singielką wyobraża sobie utratę męża, którego kocha, a singielka odwrotnie - utratę wolności, którą ceni) a to nam przesłania cały osąd. Tymczasem singielka, nie ma męża, którego utratę wyobraża sobie mężatka, a dla mężatki wolność nigdy nie miała takiego znaczenia. I każda może być szczęśliwa. I równocześnie żadna być szczęśliwą nie musi.

        To trochę jak udowadnianie przez właściciela firmy ogrodniczej, że najlepszym samochodem jest pickup, podczas gdy ktoś nie ma czego przewozić, za to uwielbia sportową, szybką jazdę.
        Należy dobrać do siebie to co nam pasuje.
    • triss_merigold6 Ależ zgadzam się 15.10.14, 18:26
      Ależ zgadzam się z tym, że język to podstawa. Przewaliłam swego czasu chyba wszystkie tytuły prasy kobiecej z górnej półki, czytałam to latami, zarówno zawodowo jak i z nawyku. Potem przeróżne feministyczne, od "Zadry" zaczynając, a kończąc na Graff przed rozmnożeniem i "Codzienniku Feministycznym".
      I kolorowe pisma - nośniki reklam drogich ciuchów wraz z bardziej niszowymi mediami feministycznymi mówiły w zasadzie jednym głosem: Facet jest zbędny, związek to ograniczenie, macierzyństwo to udupiający bezmyślnie kanał. Potrzebne są przyjaciółki, kobiecy krąg wsparcia, singielki to te, które nie zadowalają się byle czym i są niezależne, ambitne, samodzielne. Samorozwój zamiast pieluch, a jak facet nie pasuje do twoich przyjaciółek, to poślij go na drzewo. I w ogóle oni to prymitywy.
      Krótko mówiąc, teza idealnie pasująca do polityki wchodzących na polski rynek zatrudnienia korporacji , była taka, że kobieta decydująca się na małżeństwo i dzieci jest żenującą idiotką, która się zmarnowała.
      • triss_merigold6 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 18:34
        Po 20 latach okazało się, że niekoniecznie jest tak pięknie jak miało być, singielki 20-letnie w latach 90-tych dobiły lub dobijają czterdziechy i często robią dobrą minę do złej gry. Bo jednak pojawiła się, wyśmiewana wcześniej, biologiczna potrzeba posiadania dziecka, bo znośnych amatorów na seks coraz mniej, a towarzystwo mocno się w ciągu dekady przerzedziło. No, ale wciąż wypada patrzeć z gory na te tłuki, które po pracy gnają odebrać dzieci z placówek i dzwonią do faceta, żeby zapytać o której wróci z roboty.

        Małe odreagowanie za dwie dekady czytania o kwokach, matkach Polkach, podporządkowanych panu mężu itd.
        • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 18:39
          I kolejny wątek Triss zamieniła w krucjatę swojej fobii.
          • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:34
            araceli napisała:

            > I kolejny wątek Triss zamieniła w krucjatę swojej fobii.
            >

            Ty za to masz na jej punkcie i tego co pisze obsesję.
            • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:37
              Napisała moja psychofanka smile
              • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:41
                Nie schlebiaj sobie. Jesteś dla mnie zbyt żałosna z tą swoją agresją na forum. Nie tylko ja ci o twoim zachowaniu i wylewającej się frustracji (nomen omen) bezdzietnej i samotnej z każdej twojej wypowiedzi. A twoje personalne i chamskie zaczepki wobec tris (nie, nie bronię jej, zbyt często mam całkowicie odmienne zdanie od tego, co głosi) jest tak wyraźne, że aż szczypie w oczy. Ogarnij się w końcu suspicious
                • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:44
                  Bezdzietna i samotna big_grin Błahahahahahahahaha big_grin

                  Ten wątek jest cudowny - tylu bzdur na swój temat na raz jeszcze nie przeczytałam. Ale dawajcie - używajcie sobie, upuście jadu big_grin Na zdrowie!
                  • vre-sna Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:08
                    Araceli, jesteś dziwna. Zawsze przeciwko, inteligentna, nie przeczę, ale lubisz dokopać.
                    Po co?
                    • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:09
                      Jestem przeciw temu co mi nie odpowiada. To dziwne?
                      • vre-sna Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:20
                        Nie, ale naprawdę aż tak uwiera Ciebie wszystko dookoła?
                        Sorry, nie chciałam urazić pytaniem.
                        • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:30
                          A dlaczego od razu wszystko?
                          • morgen_stern Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:37
                            Ale dziewczyna ma rację. Często mówisz całkiem do rzeczy, ale agresja, wulgarność jest porażająca i zastanawiająca, często niepotrzebna. Ja tam się z tobą nie dyskutuję, bo się boję tongue_out
                            Po co?
                            • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:47
                              Po co - co? Po co piszę? Po co się odzywam?

                              Wyrażam się dosadnie i tyle. Wulgarność? Jedyny mój post, który poleciał za wulgarność to cytat z Triss.
                              • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:53
                                araceli napisała:

                                > Po co - co? Po co piszę? Po co się odzywam?
                                >
                                > Wyrażam się dosadnie i tyle. Wulgarność? Jedyny mój post, który poleciał za wul
                                > garność to cytat z Triss.
                                >
                                Nie jedyny. Wiele twoich postów poleciało. Za obrażanie innych uczestników tego forum.
                                • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:53
                                  Kłamiesz.
                                  • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:34
                                    Pierwsze z brzegu przykłady twoich skasowanych wypowiedzi:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,153911637,153987918,Re_Bierzecie_pod_uwage_ze_kobieta_nie_chce_slub.html
                                    Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub
                                    Autor: araceli 09.09.14, 11:37
                                    Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                    Psychofanka Rosa w ataku.

                                    Leki weź.



                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,153911637,153962977,Re_Bierzecie_pod_uwage_ze_kobieta_nie_chce_slub.html
                                    Re: Bierzecie pod uwagę, że kobieta nie chce ślub
                                    Autor: araceli 08.09.14, 21:42
                                    Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                    ashraf napisała:
                                    > Serio? Ojciec bez papierka to obcy człowiek (choć łączy go z dzieckiem chociażb
                                    > y materiał genetyczny), a konkubent bez papierka to rodzina? big_grin big_grin

                                    Ty naprawdę głupia jesteś. Konkubent to rodzina, jeżeli kobieta uznaje go za rodzinę. Wuj Ci do tego kto dla kogo jest a kto nie rodziną. Moją rodziną jest ciocia, z którą nie łączą mnie żadne więzy krwi czy powinowactwa (koleżanka mamy). Jej syn jest dla mnie jak brat. Wiem, że takiej fomalistko-służbistce ciężko pójść kwestię uczuć.


                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,154325956,154355011,Re_Wzielybyscie_rozwodnika_.html
                                    Re: Wzielybyscie rozwodnika?
                                    Autor: araceli 16.09.14, 10:50
                                    Dodaj do ulubionych Skasujcie
                                    Odpowiedz cytując Odpowiedz
                                    rosapulchra-0 napisała:
                                    > Nie miał obowiązku dawać jej żadnej kasy na zabieg. Zaszłą w ciążę bez jego wie
                                    > dzy i traktowała tę ciążę jako kartę przetargową. Gdy zobaczyła, że nic nie ugr
                                    > ała, to wywołała poronienie


                                    Bez jego wiedzy? Błahahaha big_grin Zgwałciła biedaczka?

                                    Byłaś kochanką (wg. własnych tandardów ku..ą) żonatego mężczyzny, który zapłodnił żonę i zafascynowany nową d.pą (tobą) miał w odwłoku własne dziecko.

                                    Cóż - wyrządzone zło wraca. Ciebie walił w rogi i traktuje jak śmiecia. 'Idealny mąż'. Błahahahahahahahahahahaha!




                                    W w/w masz linki do swoich wypowiedzi. Sprawdź, kto tu kłamie uncertain
                                    • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:40
                                      Nie pięknie - wklejasz odpowiedzi na Twoje ataki i wątek, gdzie leciały całe gałęzie. Pięknie smile
                                      • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:45
                                        To sprawdź. Nie leciały całe gałęzie, tylko twoje wypowiedzi. A jeden z przykładów jest wzorcowy wprost - twoja wypowiedź została usunięta za złamanie prawa lub regulaminu. I kto tu kłamie?
                                        A takich twoich wyrzuconych wypowiedzi jest znacznie więcej. Podkreślam - ZNACZNIE WIĘCEJ.
                                        • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:53
                                          Rosa - lecą posty, które ktoś klika - a Ty jako zajadła forumka klikasz co popadnie.

                                          2 dni temu poleciał mój wątek za 'wulgaryzmy'. Owe 'wulgaryzmy' były dokładnie przeniesione z postu Triss z wątku o nocnym telefonie koleżanki. I wiesz? ten post nadal tam jest mimo, że modki od 2 dni o tym widzą. Nic nie zrobiły. Te same słowa - jedno łamie regulamin inne nie.

                                          A wskazałaś post gdzie 'wulgaryzmem' jest słowo 'wuj' a 'obrażanie' to nazwanie kogoś służbistką. Modki nie czytają - modki mają gdzieś.
                                          • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:57
                                            Nie tłumacz się tak żałośnie. Lecą posty, gdy ktoś łamie regulamin, a ty łamiesz go notorycznie. I twoja wypowiedź, że tylko jeden twój post poleciał jest po prostu zwykłym kłamstwem. Więc zanim zarzucisz komuś kłamstwo, to się upewnij, czy to przypadkiem sama nie kłamiesz.
                                            Modki jakie są, takie są. Ale nie kasują postów bez zapoznania się z nimi. A żeby ci rozjaśnić jeszcze, to nie tylko nasze miejscowe modki tną posty. Moderatorów na gazecie jest naprawdę wiel, nie tylko gemma, iwles czy zona_mi.
                                            • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:59
                                              No właśnie NIE lecą na co mam dobitny dowód tutaj:
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,567,155096373,155096601,Re_Sytuacja_sprzed_godziny.html
                                              Te słowa według OBU modek łamią regulamin. I co? I nic.
                                              • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:04
                                                Zły przykład, słowa wulgarne są napisane w taki sposób, że nie łamią regulaminu. To jedna z głównych zasad tego forum. Możesz zakląć, nawet siarczyście, ale albo wykropkuj albo użyj innych liter, a czytelnik i tak się zorientuje.
                                                Mam w sygnaturce cytat totorot z wyrazem d.pa. Dziś dostałam maila od modki, żeby wykropkować/wygwiazdkować w/w słowo, a nie cytować dosłownie. Oczywiście poprawiłam.
                          • vre-sna Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:41
                            Sama sobie odpowiedz smile
                            Wypowiadam się szybko, doprecyzowanie w mojej ocenie nie ma sensu, opisałam nawet nie wnioski, a wrażenie.
                            Naprawdę, nie ma z czym walczyć.
                  • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:13
                    araceli napisała:

                    > Bezdzietna i samotna big_grin Błahahahahahahahaha big_grin
                    >
                    > Ten wątek jest cudowny - tylu bzdur na swój temat na raz jeszcze nie przeczytał
                    > am. Ale dawajcie - używajcie sobie, upuście jadu big_grin Na zdrowie!
                    >
                    Póki co to właśnie ty ulewasz jadu i to nie tylko w tym wątku. A gdybyś byłą mężatką i to w dodatku dzieciatą, to miałabyś cokolwiek na ten temat do powiedzenia, a póki co to tryskasz jadem właśnie na dzieciate i mężate kobiety. A teraz możesz kłamać na swój temat dalej.
                    • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:15
                      rosapulchra-0 napisała:
                      > A teraz możesz kłamać na swój temat dalej

                      Pozostawię innym monopol na kłamanie na mój temat smile
            • riki_i Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:41
              Ale to ciekawe, że przechodzi nie tylko bezwładne gęganie bez ładu i składu o niczym, ale i jawne kłamstwa, natomiast konkret i zdecydowane poglądy budzą obsesyjne reakcje. Tylko Ty Rosa, zwracasz np. uwagę na żenujące niekonsekwencje w wypowiedziach wc.

              Ps. Nie spijam z dziubka Triss, wielokrotnie krytykowałem np. domowy obóz koncentracyjny , za jaki uważam wędzidło zaawansowanej logistyki i różnorakich zakazów w jakie wetknęła swego chłopa.
              • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:44
                riki_i napisał:

                > Ps. Nie spijam z dziubka Triss, wielokrotnie krytykowałem np. domowy obóz konce
                > ntracyjny , za jaki uważam wędzidło zaawansowanej logistyki i różnorakich zakaz
                > ów w jakie wetknęła swego chłopa.

                Otóż to. Trochę czytam to forum i nie zauważyłam, żebyś kiedykolwiek był przydpasem liżącym tyłek tris, jak to niektóre panie sugerują. Czyżby zazdrość? wink
              • vre-sna Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:27
                Rosa jest wrażliwą osobą, a Ty jesteś koncertowym manipulantem, miłym, posiadającym wiedzę, inteligencję i pewnie, oh, taka wisienka na torcie, urok. smile
              • pade Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:47
                Ps. Nie spijam z dziubka Triss, wielokrotnie krytykowałem np. domowy obóz koncentracyjny , za jaki uważam wędzidło zaawansowanej logistyki i różnorakich zakazów w jakie wetknęła swego chłopa.

                Poważnie?? Gdzie?smile
                • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:50
                  Pade, naprawdę potrafił napisać do tris tak, że oczy szczypały od siarczystości rikiego wypowiedzi. Zapewniam cię.
          • madzioreck Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:41
            Czasem mam wrażenie, że zupełnie już nie czytasz, co Triss, pisze, tylko widząc samego nicka - walisz na oślep. Zachowujesz się, jak psychofanka, ganiając po całym forum z "fobią" i "obsesją".
            • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:50
              Madzioreck - a co Ty w takim razie czytasz, skoro określania 'fobia' użyłam bodaj 3 razy w wątkach Triss o singielkach? A obsesję to akurat zarzucała Triss mnie smile

              Nie czytasz ale wymądrzyć się musisz swoim 'wrażeniem'? big_grin
              • madzioreck Re: Ależ zgadzam się 16.10.14, 00:10
                Wystarczająco, żeby się rzuciło w oczy.
                • araceli Re: Ależ zgadzam się 16.10.14, 11:05
                  madzioreck napisała:
                  > Wystarczająco, żeby się rzuciło w oczy.

                  Powinnam się czuć zaszczycona, że te kilka (3-4) posty w setkach tysięcy na tym forum tak mocno zapadły w pamięć smile

                  Ale prawdopodobnie 'rzuciło Ci się' bo nie jestem jedyną, która to pisze. Nawet tu:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,155130712,155139950.html?f=567&w=155130712&a=155139950&wv.x=0
      • riki_i Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 18:46
        Warto dodać, że wyzwolone młode singielki są bardzo "przydatne" w życiu wielkich korporacji i nie mówię tylko o wyjazdach integracyjnych, ale również i o zatracaniu się w pracy, braku zwolnień macierzyńskich i na dzieci itp. itd. Jednak o ile taka Pani naprawdę się nie postara i nie wskoczy w menedżery, to i owa "przyjazna" korporacja po pewnym czasie ją wypluwa jak znoszony kapeć.

        Propaganda o której pisze Triss była wielkim oszustwem i narobiła masę szkód społecznych.
        • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:46
          riki_i napisał:

          > Propaganda o której pisze Triss była wielkim oszustwem i narobiła masę szkód sp
          > ołecznych.

          Podejrzewam, że sama tris i wiele innych kobiet dość szybko się zorientowały, że to właśnie szkodliwa propaganda i zadbały po prostu o własne, osobiste życia rodzinne.
      • sumire Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 19:39
        Ale tu chyba nie o to chodzi. Chodzi o pospolite nazewnictwo, przywalanie łatek. Pamiętam wypowiedzi z cyklu "czemu ona się nazywa singielką, toż to zwykła stara panna, wtf".
        • morgen_stern Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:08
          Po tej "starej pannie" niemal widzę, jak się oblizują i uśmiechają z zadowoleniem. No dulszczyzna w rozkwicie.
      • princess_yo_yo Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 20:23
        omg, i te wszystkie watki o singielkach to z powodu traumy spowodowanej lektura i to lata temu? sila piora jest rzeczywiscie nieporownywalna z mieczem.
        • triss_merigold6 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 21:16
          Sama w tym byłam więc trudno żebym odczuwała traumę.
          Przywołanie w/w mediów to poparcie tezy Morgen, że clue tkwi w języku, który współtworzy rzeczywistość.
      • gaskama Re: Ależ zgadzam się 16.10.14, 10:51
        Triss, ale ty wiesz, że masz problem?
    • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:36
      No ale przecież nie sklamala.
      Sam sie chwaliłes ja wyrywałes młode siksy (jedna ci nawet grzyba sprzedała) będąc w małżeństwie, i ze żonka wybaczyła.

      Swoją droga snujesz te swoje historie na forum od lat i nic sie nie nauczyłeś. podajesz szczegóły jak nierasowy kłamca a -im wiecej szczegółów dajesz tym mniej wiarygodna sie robi historia- vide two post poniżej.
      • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:50
        Mam walić nazwiskami? I tak za wiele piszę o sobie...
      • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:50
        No tak - dobrali się puszczający na boki w ataku na singielki. Żałosne.
    • guderianka Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:39
      Serio- nie zauważam tego , nie rzuca mi się w oczy i nie razi a w ten wątek wlazłam bo się za Tobą stęskniłam wink
    • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:42
      morgen_stern napisała:
      > e jawna. Triss zaraz wyskoczy, że ona tak tylko socjologicznie sobie obserwuje
      > zafascynowana zjawisko i nie ma nic złego na myśli,

      Zgodnie z przewidywaniami już wyskoczyła wink

      > ale ludzie, gdybym była szczęśliwą
      > mężatką z dwójką dzieci ostatnia rzecz, która by mnie fascynowała, to w
      > wielokrotne rozkminianie problemu samotnych kobiet. Zauważam zjawisko, ale
      > nie zajmuje mnie specjalnie ten problem, a już na pewno nie wylewam jadu w
      > tasiemcowych wątkach

      Większości ludzi w ogóle w głowie się nie mieści, że można być szczęśliwym w innym modelu życia niż oni prowadzą.
      • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:49
        > Większości ludzi w ogóle w głowie się nie mieści, że można być szczęśliwym w in
        > nym modelu życia niż oni prowadzą.

        Myślisz ze gdyby jakaś forumka nam powiedziała ze za 1 meza wyszła z głupoty, za 2 z rozsądku, za 3 zeby zapewnić córce dach nad głowa, w międzyczasie przeleciała tylu motocyklistów ze boi sie zakładać konta na fb,i git bo przynajmniej ktos ja chciał, to zdobyłaby uznanie forum?
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:52
          Nie wiem czy zdobyła uznanie, zazdrość i/lub zawiść na pewno.
          • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:55
            Błahahahahahahahaha big_grin big_grin big_grin
            • nanuk24 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:22
              Czytajac ciebie, a scislej to, jak sie dopieprxzasz do wielokkrotnych rozwodek, mam nieodparte wrazenie, ze jedynie o czym rozprawiacie na kolkach feministycznych to rozwialosc polskich kobiet. Myslalam, ze feminizm idzie w przeciwnym kierunku; znaczy, ze kobieta ma prawo.
              A tu patrz naczelna forumowa feministka w kazdym watku, jak tylko zobaczy rozowdke, wymachuje pasem cnoty. To niespodzianka, ze fiminizm idzie w tym kierunku.
              Jak sie z tym czujesz?
              • iwoniaw Jaka z niej tam feministka 15.10.14, 19:23
                przecież ona nienawidzi innych kobiet - rozwiedzionych, zamężnych, dzieciatych - czemu daje wraz we wszystkich wątkach, w których się udziela.
                • nanuk24 Re: Jaka z niej tam feministka 15.10.14, 19:40
                  Totez pytam, jakimi kanalami ona trafia na te kolka rozanc...tfu feministycznych trafia. Bo kobiecie zle drzwi pokazano i moze jest tego nieswiadoma.
                  Fakt, ze nienawidzi kobiet, za to jest obronczynia nie do zdarcia ucisnionych misiow. To sie chwali. Trzeba bronic nasz skarb narodowy!big_grin
                  • riki_i Re: Jaka z niej tam feministka 15.10.14, 19:44
                    Jak to było? Kto za młodu nie był lewicowcem, ten na starość jest świnią wink

                    Być może tak samo jest z radykalnym feminizmem. Rozumniejsze osoby z niego wyrastają...
                • araceli Re: Jaka z niej tam feministka 15.10.14, 19:41
                  Tak oczywiście ja nienawidzę smile Błahahahahahahaha big_grin big_grin big_grin
                • rosapulchra-0 Re: Jaka z niej tam feministka 15.10.14, 20:08
                  iwoniaw napisała:

                  > przecież ona nienawidzi innych kobiet - rozwiedzionych, zamężnych, dzieciatych
                  > - czemu daje wraz we wszystkich wątkach, w których się udziela.
                  >

                  100/100
              • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:40
                nanuk24 napisała:
                > Czytajac ciebie, a scislej to, jak sie dopieprxzasz do wielokkrotnych rozwodek,
                > mam nieodparte wrazenie, ze jedynie o czym rozprawiacie na kolkach feministycz
                > nych to rozwialosc polskich kobiet. Myslalam, ze feminizm idzie w przeciwnym ki
                > erunku; znaczy, ze kobieta ma prawo.

                Oczywiście, że kobieta ma prawo rozwodzić się tyle razy ile chce. Tyle, że normalnie osoba, która wielokrotnie popełnia błędy nie kreuje się na guru.
                • nanuk24 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:03
                  Popelniane bledy ucza.
                  Jak myslisz, gdybym sie rozwodzila, do kogo bym sie zwrocila o porade jak szybko i skutecznie sie rowiesc, do panny lub mlodej zony z polrocznym stazem, czy kobiety po kilku rowodach?
                  • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:06
                    No ale czy ja odmawiam jej bycia guru w sprawie rozwodów? Nie nie, ona się kreuje jako guru w sprawie np. trałości związków smile
                    • nanuk24 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:29
                      Podobnie jak ty, guru dzieciecy. Wypowiadasz sie w kazdym watku dotyczacym opieki nad dzieckiem.
                      • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:31
                        nanuk24 napisała:
                        > Podobnie jak ty, guru dzieciecy. Wypowiadasz sie w kazdym watku dotyczacym
                        > opieki nad dzieckiem.

                        Że co???
        • triss_merigold6 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:49
          Tak w zasadzie, to jeszcze nie wyszłam po raz trzeci za mąż - to raz.
          Dwa - nie tylko motocyklistów.
          Trzy - znam przynajmniej ze 20 osób bez żadnej dyskusyjnej przeszłości, które mają mniej niż 45 lat i nie założyły kont na fb czy nk.
    • leanne_paul_piper Re: Język to podstawa 15.10.14, 18:50
      Bez kitu, czy tyl
      > ko ja uważam to za żałosne poprawianie sobie nastroju czyimś kosztem i to wielo
      > krotnie przez niektórych? Czy tylko mnie to kłuje w oczy? Pogarda jest właściwi
      > e jawna.

      A moim zdaniem przede wszystkim chodzi o to, jakim jest się człowiekiem. Dobry, spełniony człowiek nie ma imho potrzeby podnoszenia sobie ego kosztem innych. Ja w wątki Rikiego już w ogóle nie wchodzę, bo on potrafi z każdego tematu zrobić gnojówkę, i to nieważne czy chodzi o nieruchomości, kwiaty ogrodowe, domowe, wakacje czy też związki i zdrady. Po prostu gnojówkę, a ja nie mam ochoty się w czymś takim nurzać. Gdybym miała takich ludzi w swoim środowisku i nie mogła się od nich odizolować, to z rozpaczy chyba bym faktycznie zaczęła przestawiać te kwiatki 20 razy na godzinęwink. Zapadły mi w pamięć jego wywody na temat wakacji forumki, która wybierała się na Dominikanę, tak jej próbował to obrzydzić, że to wołało o pomstę do nieba.
      Na szczęście na forum jest dużo fajnych pozytywnych forumek, dla których opłaca się je czytać i które tworzą dobry klimat - bi_scotti, asia_i_p, inguszetia i wiele innych (przepraszam, że nie wymienię wszystkich nicków, pamięć już nie tawink). Dla nich ja też się staram być lepszym człowiekiem, żeby równać w góręsmile.
      • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:00
        Wiesz, ale przypadkiem rozmawiałem niedawno w realu z panną, którą jej facio wziął na Dominikanę i akurat miała analogiczne spostrzeżenia jak moje. Czyli co, też tępa dzida, tak?! Poza tym, o ile sobie przypominam, niczego nie obrzydzałem, tylko pisałem prawdę i to nie była prawda w stylu "Kochaniutka, zaprawdę powiadam ci po stokroć nie jedź na tę straszną wyspę".

        A co Twych uwag na temat mej osoby, to wybacz, ale mam analogiczne vice versa. Jesteś zadufaną w sobie babką wspinającą się po szczeblach kariery w jakiejś zafajdanej korporacji, która uważa, że ma patent na mądrość i może rozstawiać ludzi po kątach. Masz 36 lat chyba , jakiś pseudo związek i poczucie bycia rozdającą karty na życiowym bankiecie. Wszystko to imo wielce złudne wrażenia, ale tkwij sobie w oparach własnej wspaniałości. Btw ja czytać Ciebie nawet lubię, bo piszesz ładnym językiem i konkretnie, jak to Pani z korporacji big_grin
        • leanne_paul_piper Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:09
          "Kochaniutka, zaprawdę pow
          > iadam ci po stokroć nie jedź na tę straszną wyspę".

          big_grin
          Ależ tak, właśnie tak jej pisałeś, na szczęście się nie przejęła i pojechała i wróciła zachwycona. Ty też nie masz monopolu na prawdę Riki. I patrzysz zawsze ze swojego punktu widzenia, tak jakby nie wiedząc, że ludzie nie wyszli spod jednej sztancy i mają różne potrzeby i pragnienia. I to właśnie nas różni. I parę innych rzeczy, mam nadziejęwink.
          • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:15
            Może był to jej pierwszy wyjazd na Karaiby?

            Jak 20 lat temu pierwszy raz poleciałem na Kanary też byłem zachwycony, a dziś te same miejsca po wielokrotnych pobytach budzą we mnie wzruszenie ramion.

            Im człowiek więcej widział, tym jest bardzie wybredny, do tego ta przypadłość rośnie wraz z wiekiem. Mojej żonie nawet na Seszelach było beee, bo hotel nie taki.
            • totorotot Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:25
              No widzisz,pół świata musiałeś zjechac aby w końcu wylądować ze starymi kurami domowymi na pogaduchach. A jak Ci tu dobrze smile
              • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:28
                W ciepłym kurniku kogutowi jest zazwyczaj dobrze, choć ja nie wykonuję zasadniczej powinności koguta wink (a niektóre kury bardzo by chciały abym wykonywał, i to jeszcze w stosunku nie do nich big_grin )
        • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:14
          Triss, powiedz prosze ze riki to twoje alter ego smile
          Juz prędzej uwierzę ze w "wolnej" chwili miedzy praca a logistyka okolodzieciowa piszesz posty pod nickiem Figiego niż ze taki facet jak on istnieje naprawde i jeszcze w dodatku ktos pozwolił mu kiedys pociupciac.
          • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:17
            Obrus w paski, proszę cię, już się tak nie zapluwaj. Btw pragnę Ci przypomnieć, że aby pociupciać nie trzeba wiele gadać (i nie mówię tu bynajmniej o płatnej miłości) wink
            • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:40
              jestem pewna, ze do starszego zonatego pana z przebyta choroba weneryczna kolejka mlodych kobiet ustawia sie az do Kaukazu, pan nie musi nawet buzi otwierac.

              riki_i napisał:

              > Obrus w paski, proszę cię, już się tak nie zapluwaj. Btw pragnę Ci przypomnieć,
              > że aby pociupciać nie trzeba wiele gadać (i nie mówię tu bynajmniej o płatnej
              > miłości) wink
      • triss_merigold6 Przypomnieć Ci? 15.10.14, 19:51
        Przypomnieć Ci, słonko, Twoje jękliwie pensjonarskie posty na f. życie rodzinne - tym forum dla niekoniecznie spełnionych uczuciowo ludzi?
        • pade Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 21:52
          "Przypomnieć Ci, słonko, Twoje jękliwie pensjonarskie posty na f. życie rodzinne - tym forum dla niekoniecznie spełnionych uczuciowo ludzi?"

          A fuj Triss, obrzydliwe
          • rosapulchra-0 Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 21:58
            A do której kategorii zaliczysz w takim razie oskarżenia w wykonaniu morgen, że ja, tris i riki tworzymy słodko-pierdzącą koalicję? Bo dla mnie jest to tak samo obrzydliwe, jak powyższa uwaga tris.
            • pade Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 22:04
              sorry Rosa, ale tak to z boku wyglądasmile
              nikt Wam nie zabrania być w koalicji, po prostu stwierdza fakt
              natomiast sugestia: zamknij się, bo zaraz powyciągam Twoje wątki z innego forum jest obrzydliwa

              ps. mnie, tak jak Morgen, wulgarny język Triss, Rikiego, Araceli i paru innych forumek
              • rosapulchra-0 Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 22:14
                Nie jestem z nikim w żadnej koalicji. Zapewniam cię. To że czasem zgadzam się z tym, co pisze riki, a zdecydowanie bardzo rzadko zgadzam się z opiniami tris, naprawdę nie oznacza żadnej słodko-pierdzącej koalicji. Dla mnie sugestie morgen na mój temat są obrzydliwe, tak samo jak podejrzewanie mnie o złą wolę. Nie tylko obrzydliwe, ale prymitywnie chamskie. Nie było morgen przez jakiś czas, pojawiła się dziś i od razu z grubej rury walnęła posta. A potem rozwinęła skrzydła chorej wyobraźni i popłynęła za bardzo. Za bardzo po chamsku i bardzo obrzydliwie.
                Uwaga tris jest IMHO na tym samym poziomie.
                • pade Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 22:24
                  Rosa, ja piszę o tym, jak ja to widzę. Ty widzisz inaczej, Twoje prawo.
                  • rosapulchra-0 Re: Przypomnieć Ci? 15.10.14, 23:39
                    Twoje również smile
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:59
        Cytat> Ja w wątki Rikiego już w ogóle nie wchodzę, bo on potrafi z każdego tematu zrob
        > ić gnojówkę,


        Dlatego ja już z nim w ogóle nie dyskutuję. Bardziej obrzydliwy od niego jest już chyba tylko misiu.
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:03
          No, jak jeszcze ze mną dyskutowałaś, to poza popuszczeniem jadu i wyrażaniem najbardziej wyrafinowanych złośliwości, nie miałaś za wiele do powiedzenia. Głupia nie jesteś, więc podejrzewałem Cię o jakąś ogólną anty-męską fobię , ale podobnież zupełnie bezpodstawnie. Więc szczerze mówiąc, nie wiem o co kaman. Peace!
    • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:05
      Nie ja założyłem ten wątek.
      • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:16
        Nie pisałam o tym wątku. Dobrze o tym wiesz albo jesteś totalnym idiotą big_grin
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:18
          To sprawdź ile ja wątków ostatnio założyłem. Ja w ogóle rzadko zakładam wątki.
          • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:21
            riki_i napisał:
            > To sprawdź ile ja wątków ostatnio założyłem. Ja w ogóle rzadko zakładam wątki.

            Wątki o singielkach na tym forum zakłada tylko Triss. Jako jej wierny fan widać przejąłeś pałeczkę smile
            • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:32
              Raczej naruszyłem tabu wink
              • araceli Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:37
                Błahaahahahahahahahahaha big_grin big_grin big_grin
            • triss_merigold6 Nie tylko, nie tylko 15.10.14, 19:45
              Nie tylko - jeszcze przedstawicielka młodych super hiper atrakcyjnych, wymagających, aspirujących czyli W_w_c, aż dziwne że czyni to na forum tematycznym dla dzieciatych kobiet.
          • rosapulchra-0 Riki, dlaczego 15.10.14, 19:36
            pozwalasz się jej obrażać? suspicious Kosz kliknij, a nie daj się wyzywać od idiotów i przydpasów.
    • eliszka25 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:29
      wprawdzie mam meza i dwojke dzieci, na dodatek wszystkie dzieci z tym samym mezem, ktory jak do tej pory byl pierwszym i jedynym mezem, ale uwazam tak samo, jak ty. tez zauwazam takie dowartosciowywanie sie i szczerze mowiac mnie to smieszy. nie czuje sie w zaden sposob lepsza od singielek. ot po prostu dokonalysmy innych wyborow albo zycie potoczylo nam sie inaczej. owszem, znam pare takich, co to za wiele soba nie reprezentuja, obojga plci, ale to nie ma nic wspolnego z tym, czy sa w zwiazkach oraz w jakich. wsrod nich najmniej reprezentuje soba, moim zdaniem, partner mojej bliskiej kolezanki - od lat w stalym zwiazku i ojciec dwojki dzieci, ale dla mnie na zawsze pozostanie zagadka, co tez on takiego w sobie ma, ze ona sie w nim zakochala. chyba jest to najlepszy dowod na to, ze milosc jest slepa.
    • whitney85 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:44
      Może załóżcie sobie forum e-singielka skoro forum e-mama nie pasuje.
      Albo po prostu piszcie na forum kobieta, tam też tematyka dla samotnych. Gdy ktoś zbłądzi i broń boże założy tam wątek n/t dzieci / rodziny, zaraz przez bywalczynie jest odsyłany na e-matkę.
      • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:45
        To prawda, właśnie przez takie odsyłania na f. kobieta trafiłem na to forum.
      • triss_merigold6 Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:52
        Na f. kobieta jest chyba zbyt wielu samotnych i dostają na głowę. Od dawna nie było tam żadnej fajnej dyskusji.
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:57
        Ale do kogo ty to piszesz właściwie?
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:04
          Pewnie do osób które wyewoluowały z forum kobieta.
      • leanne_paul_piper Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:14
        No mnie możesz co najwyżej wygonić na forum rozwód i co dalejtongue_out
        Mój mąż się obudził po latach i chce rozwodu. Moja mamusia to się w ogóle przestanie do mnie odzywać, bo u nas w rodzinie tego się nie praktykuje. Wieloletnie trwanie w fikcji jej nie przeszkadzało, a próba uzdrowienia sytuacji przeszkadza. A mówią, że prawda nas wyzwoli. Tak że ten, każdy ma swój krzyżwink.
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:33
          Wyrazy szczerego współczucia, zwłaszcza jeśli nagle obudzony ma zamiar wojować w obu naczelnych obszarach (wina + majątek).
    • edelstein Re: Język to podstawa 15.10.14, 19:49
      Cos ci sie pomylilo.Znac,a obracac to spora roznica.
    • inguszetia_2006 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:05
      Witam
      Racja, Morgen. Uszy po sobie kładę;-P Ale nie zmieniam zdania, że mężczyźni wolą młode i samotne niż "stare" i samotne, bo za dobrze mężczyzn znam.
      Pzdr.
      Ing
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:06
        Ale ja nie o tym. Piszę tylko i wyłącznie o nomenklaturze i pogardliwych komentarzach.
        • bi_scotti Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:57
          morgen_stern napisała:

          > Piszę tylko i wyłącznie o nomenklaturze i pogardliwych komentarzach.

          Oh, Morgen, kurcze, nie wiesz tego, ze to co i jak A mysli i/lub mowi o B daje reszcie swiata wiecej info o A niz o B? Pogardliwe (podle, klamliwe, zwyczajnie glupie, niepotrzebnie zlosliwe etc. etc. etc.) komentarze swiadcza wylacznie o komentujacym, nie o komentowanym! I zeby nie bylo, ze ktokolwiek tu swiety - kazdemu sie zdarzy "nie zdzierzyc i rzucic &*^%$^**&^", ciekawie zaczyna byc wtedy gdy (jak slusznie zauwazylas i nie tylko Ty) pojawiaja sie byty/nicks/osoby, ktore nie zdzierzaja i rzucaja wylacznie na okreslone tematy i do tego in a repetitive mode wink
          Fatal Attraction big_grin ... czekam na krolika w garnku tongue_out
          www.youtube.com/watch?v=ecWhXP2jM28
          • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:02
            Wiem! I popacz, nadal mnie to wk..., taka jestem wrażliwa społecznie big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:17
              morgen_stern napisała:

              > Wiem! I popacz, nadal mnie to wk..., taka jestem wrażliwa społecznie big_grin
              >
              Noż kurde! Ale trafiłam z tą wrażliwością! big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:17
            Uuuu.. jakże wiele mówiące o samej autorce tego wątku są jej pełne jadu posty wink To pewnie nazywa się wrażliwość społeczna big_grin
      • wispar1 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:18
        To zależy w jakim wieku smile Chłopcy ok 20tki baaardzo lubią trochę starsze wink
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:39
          Wiem wink Ale juz nie wchodzilem w niuanse smile
    • wispar1 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:16
      Idioci , oblechy i pleciugi występują na tym forum zupełnie niezależnie od ich własnego stanu cywilnego.
      Szufladkowanie i udawadnianie jak to "ci drudzy" są gorsi/mają gorzej/jakie mają defekty jest nudne do wyrzygania i zwyczajnie...niekulturalne. I takie rozmowy tworzą zazwyczaj mocno nieudane osobnikismile . Ludzie szczęśliwi dowolnego stanu nie potrzebują w ten sposób się dowartościowywać, ani tym bardziej teoretycznie rozkminiać godzinami tematów które ich samych nie dotyczą.. chyba, ze umysł mają na poziomie Bravo.
    • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:19
      Z serii pytań "czy tylko mnie" - czy tylko mnie rozczula świeży trójkącik rosa-triss-riki? Czułości co niemiara, siedzę i płaczę big_grin
      • obrus_w_paski Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:24
        od prawie dwoch lat riki sie jara postami triss. kilka tygodni temu sie jawnie przyznal ze jest zafascynowany jej gleboka inteligencja, by ja bzyknal gdyby mu dala, w innym watku triss napisala, ze go ceni za jasnosc wyrazania pogladow i teraz kazdy komentarz na temat tego onanizmu jest uznawany za zazdrosc o wirtualne komplementy lesnego dziadka.
        wiec nie morgen, nie tylko ciebie.
        • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:31
          Dołóż jeszcze do tego rosę wymieniającą uprzejmości oraz komplementy z rikim, troszczącą się o jego dobre imię ("klikaj kosz! Nie pozwól się tak obrażać!") oraz last but not least triss spoglądającą spokojnie z wyżyn olimpijskich i rzucającą od czasu do czasu celny komentarz i - pozwolę sobie to stanowczo podkreślić - mamy chyba do czynienia z najbardziej kuriozalną koalicją forumową big_grin no już dawno się tak tu nie ubawiłam, jak pragnę fiknąć.
          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:54
            To fiknij w końcu, bo wymyślasz takie bzdury, że aż żal czytać.
        • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:44
          Nie no, zaraz fikne, jak moge chciec bzyknac kogos kogo nie widzialem na oczy? Ja tu DYSKUTUJE ! Poza tym nic takiego nie pisalem, poza pochwala intelektu, ktory imo jest bezsporny.
          • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:53
            Ja kojarzę to:

            Re: Kogo chciałybyście poznać w realu?
            riki_i 12.09.14, 01:08 Odpowiedz
            Bergamocia, Ty jesteś torpeda niewybawiona, tak Cie odbieram. Igrasz w swoim zyciu z ogniem szukajac emocji i wrazen, na ktore czas byl kiedys a nie teraz.

            Natomiast Triss to osoba, z ktora gdybym te 15-20 lat temu jakims cudem wyladowal w lozku, zapewne toczylbym w trakcie jakies pojedynki intelektualne.
            • triss_merigold6 Ekhem... 15.10.14, 21:22
              Ekhem... Gwoli ścisłości, Riki nie wie nawet jak wyglądam, mogę być zapuszczoną kurą domową z odrostami i generalnie fuj daleko od jakichkolwiek standardów więc jakim cudem m,ogłby chcieć mnie bzyknąć. Pogaduszki na forum, to co innego niż real, wyobraźnia was ponosi.
            • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:41
              I z tego wyczytujesz aktualna chuc ? Bossshe

              Dyskutuja ludzie w dzieciatych zwiazkach po 40-stce, ze tak przypomne. I to juz moja ostatnia wypowiedz w tym zenujacym off topie.
        • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:50
          Ja pierdykam shock
          Na ty forum nie wolno napisać niczego miłego pod czyimś adresem, bo zaraz zaczynają się jakieś chore podejrzenia, akcje - srcje i inne kombinacje. Ogarnijcie się w końcu uncertain
          • guderianka Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:18
            kurde
            stwierdzam, ze chyba mam jakiś problem sad
            bywam na forum regularnie tak jak regularnie pijam kawę i robię prasówkę i nie zanotowałam onanizowania się rikiego nad każdym słowem triss, tak jak nie zanotowałam ani w tym wątku ani w innych-powstania koalicji rosa-riki-triss. Za to zanotowałam dłuższą nieobecność morgen, która mimo to wie więcej niż ja tongue_out ja się tak nie bawię tongue_out
            • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:36
              Ja również niczego takiego nie zauważyłam, a regularnie czytam forum. Jak widać, morgen wie lepiej od innych, gdzie ich swędzi uncertain
            • pade Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:56
              no to jesteś gapasmile
            • pade Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:57
              przypomnij sobie niedawny własny wątek inspirowany wątkiem Triss o ZA
              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 22:01
                I pewnie ja się w nim udzielałam mocno? A już na pewno całkowicie podzielałam to, co pisze tris? suspicious
              • guderianka Re: Język to podstawa 15.10.14, 22:10
                jeśli to do mnie ( ja zakładałam wątek o ZA inspirowany wypowiedziami na ten temat Triss i Lipcowej)- to doprawdy nie wiem, co może mieć on wspólnego z bryndzlowaniem się Rikiego (bo takie określenia padały) nad słowami Triss, ani tym bardziej koalicją trojga. Kiedy Triss mnie wpienia-to mnie wpienia, ale staram się oddzielić różne kwestie, sytuacje i nie dopowiadać, nie tworzyć nowej historii i nowej postaci i przede wszystkim - nie tworzyć plotki-bo obserwuję eskalację pewnych stwierdzeń.
                • pade Re: Język to podstawa 15.10.14, 22:20
                  Nic nie tworzę i nie dopowiadam tylko wyciągam wnioski.
                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:41
                    Ale zdajesz sobie sprawę, że wnioski mogą być mylne? smile
                  • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:15
                    > Nic nie tworzę i nie dopowiadam tylko wyciągam wnioski.
                    >

                    A mój wniosek jest taki, że masz paranoję. Pamiętam wątki, bo ostatnio czytam ematkę częsciej, pamiętam nawet ton niektórych wypowiedzi, zauważyłam dawno, że w niektórych kwestiach Riki zgadza się z Triss (bo ludzie miewają zbieżne poglądy i spostrzeżenia) i ciągle nie widzę tego, o czym piszesz np. ty i 0brus w paski. Takie "widzenie", co ci dolega, może wynikać z niechęci do w/w osób i braku dystansu do tej niechęci. Więc oczywiście możesz sobie wyciągać wnioski, ale ja bym je raczej nazwała powodowaną emocjami naditnerpretacją.

                    • pade Re: Język to podstawa 16.10.14, 09:02
                      Widzisz Andzia, tylko tym się różnimy, że ja Ci nie sugeruję ślepoty, albo innych zaburzeń bo Ty nie widzisz. A powinnam, bo używam innego języka, niz obrus w paski, a Ty mnie wrzuciłaś do jednego wora.

                      "Takie "widzenie", co ci dolega, może wynikać z niechęci do w/w osób i braku dystansu do tej niechęci. Więc oczywiście możesz sobie wyciągać wnioski, ale ja bym je raczej nazwała powodowaną emocjami naditnerpretacją."

                      No widzisz. A mogę napisać tak: takie "niewidzenie" wynika z sympatii etc.. I oczywiście tez "pozwalam" Ci wyciągać wnioskibig_grin
                      Bardzo dziękuję za diagnozęsmile
                      • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:09
                        Oczywiście, ze uzywasz innego języka niż Obrus. Ale wnioski na zasadniczy temat macie te same. I tylko o to mi chodziło. "Diagnoza" paranoi to wyraz mojego głębokiego zdziwienia torami ludzkich myśli smile
                        Jeśli chodzi o moje ewentualne niewidzenie tego, co ty widzisz mogące wynikać z mojej ewentualnej sympatii: czyny, które przypisujecie Rikiemu nie sa dla mnie same w sobie naganne czy dyskredytujące go, więc nawet mając dla niego sympatię nie musiałabym dokonywać misternych fiki miki w głowinie, żeby zachować pozytywny obraz idola tongue_out
                        • pade Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:42
                          Ja nie robię fiki miki w głowie, tylko widzę co innego, niż Ty widzisz, ale to nie oznacza, że mam paranoję. Po prostu, jak to ładnie nazwałaś teraz, moje myśli biegną innym torem.
                          Mnie nawet nie chodzi o czyjeś poglądy na dany temat, ani forumowe sympatie czy antypatie. Ja nie rozumiem dlaczego wulgarne, deprecjonujące człowieka wypowiedzi zyskują taki poklask na forum.
                          Nie lubię Triss właśnie za to. Nie za bezpośredniość, bo to dla mnie nie jest bezpośredniość, tylko za brak hamulców, a to rożnica. Można wyrażać swoje poglądy, kontrowersyjne czy tez nie, w inny sposób, nie tworząc specjalnych (przykrych, dewaluujących) określeń na czyjś stan cywilny czy czyjeś zachowanie.
                          Po prostu zauważyłam, że Riki próbuje być tak samo "dosadny" jak Triss, i w wątku o singielkach i w wątku o ZA, więc wyraziłam swoje zdanie.
                          • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 16:45
                            pade napisała:

                            > Mnie nawet nie chodzi o czyjeś poglądy na dany temat, ani forumowe sympatie czy
                            > antypatie. Ja nie rozumiem dlaczego wulgarne, deprecjonujące człowieka wypowie
                            > dzi zyskują taki poklask na forum.
                            > Nie lubię Triss właśnie za to. Nie za bezpośredniość, bo to dla mnie nie jest b
                            > ezpośredniość, tylko za brak hamulców, a to rożnica. Można wyrażać swoje pogląd
                            > y, kontrowersyjne czy tez nie, w inny sposób, nie tworząc specjalnych (przykryc
                            > h, dewaluujących) określeń na czyjś stan cywilny czy czyjeś zachowanie.
                            > Po prostu zauważyłam, że Riki próbuje być tak samo "dosadny" jak Triss, i w wąt
                            > ku o singielkach i w wątku o ZA, więc wyraziłam swoje zdanie.

                            20 lat robiłem w branży, gdzie się gó-wno brało przez bibułkę i rozdmuchiwało słownie tak, żeby wyszedł pałac. Została mi po tym szczera nienawiść do zamazywania sedna sprawy, bleblania o niczym, roztkliwiania się nad znaczeniem słów i wymyślania nowych określeń, aby jałowo zabełtać w kotle, niczego nowego nie odkrywając.

                            W pewnych sytuacjach rację ma śp. ojciec Benedykt Chmielowski, który twierdził, że "Koń jaki jest każdy widzi". Nie ma żadnej potrzeby tworzenia bełkotu na temat rzekomej osobliwości tego zwierza, jeśli widzimy jasno i niepodważalnie, że jest to koń. Nie jestem "dosadny", tylko tam gdzie trzeba nazywam rzeczy po imieniu. Jak zauważyłem , podobnie działa Triss (rzadkość u kobiet) i za to ją cenię. I napisałem już wcześniej, od tego że zmienimy kwalifikację słowną osoby z uszkodzonym rdzeniem kręgowym, nie zmieni się fakt jej sparaliżowania, bądź nie.

                            Wiem doskonale, że prawda boli, a nie wyzwala, a ludzie nade wszystko cenią sobie "prawdę artystyczną" (copyright Zbigniew Nienacki), która najczęściej jest ich życzeniową projekcją na dany temat i bywa wręcz zaprzeczeniem obiektywnej prawdy.

                            Ja sam nie jestem wolny od takiego myślenia - kupiłem sobie dwie grubaśne biografie zespołu Abba i żadnej nie doczytałem do końca, bo ilość nieprzyjemnych rzeczy, jaka z nich się wylała, zniesmaczyła mnie i odstręczyła. Wolałbym , żeby to były miłe rzeczy pasujące mi do lukrowanej muzyczki, a nie problemy rodzinne, związkowe i walki o kasę.

                            Rzecz cała na tym forum idzie o to, czy wypowiadamy się tutaj po to, aby sobie bez sensu, ładu i składu , na swobodnym wydechu popier..olić (wzorzec z Sevres - niejaka Shellerka), czy pragniemy jakiegoś konkretu (w dowolnej sprawie). Wątek o ZA, czy o singielkach prowokował do tez "arcybolesnych" dla niektórych, ale obiektywnie prawdziwych. I to tyle, mam nadzieję, że parę osób zrozumiało.
                            • pade Re: Język to podstawa 16.10.14, 17:50
                              Rozumiem, że nieistotne jest w tym momencie, że kogoś coś boli, tylko, że się powiedziało PRAWDĘ? subiektywną zresztą?
                              Popadasz w skrajności. Albo bułkę przez bibułkę albo dowalenie w taki sposób, żeby ktoś się nogami zakrył? Nie ma nic po środku?
                              • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 18:09
                                Ale nigdy dokładnie nie wiemy, co kogo zaboli. Na tym forum raczej nie rzuca się qrwami i wyzwiskami z języka praskiej ulicy, tylko pisze dość subtelnie wink Czasami bardzo niewinne wypowiedzi doprowadzają do tego , że ktoś trzaska drzwiami i wychodzi. Sprawy Shellerki nie znam dokładnie, ale całkiem niedawno święcie oburzona zabrała się stąd Kocianna. Czytałem wątki z tego dnia i za cholerę do dziś nie jestem w stanie pojąć, o co jej chodziło. Nikt jej nie naubliżał, a jakieś uwagi odnośnie wychowania dziecka były wcześniej wyrażane 1001 razy i Kocianna nie ujawniała żadnej złości z tego powodu. Zresztą popatrz na ten wątek i reakcję Morgen na dogryzienie Rosy. Przypominam, że Morgen sama z emfazą pisała o tym swoim sprzątaniu, a kto jak kto, ale ona powinna pierwsza wiedzieć, że dawanie na forumowy żer tego typu informacji wróci stukrotnie kamieniem. Więc reakcja Morgen była... hmmm, na moje oko wielokrotnie przesadzona.
                                • pade Re: Język to podstawa 16.10.14, 18:23
                                  Co do Kocianny, ona się na nikogo nie obraziła, tylko pod wpływem emocji napisała, że "idzie sobie odpocząć" i wiem, że wrócismile
                                  Morgen pisała, co pisała, Rosa też. Jak reaguje Rosa kiedy ktoś jej wyciąga różne informacje z jej życia? Tak, jak Morgen. Broni się. Ludzie się bronią, kiedy są atakowani, to normalne.
                                  Różne tu przesadzone reakcje widziałam, nie rozumiem dlaczego ma to być zarzut tylko w stosunku do Morgen. Każdy jest tylko i aż człowiekiem, jeśli się kogoś wiele razy "kijem" trąca, czyli zaczepia słownie, to nic dziwnego, że jest odzew.
                                  Co prawda z tym odzewem to też różnie bywa, czasem faktycznie wylewają się pomyje, ale to świadczy tylko o tym, co je wylewa.
                                  Ale ja nie o tym pisałam, w wątku o ZA i singielkach padają takie sfromułowania, że mną kilka razy zatrzęsło. Może faktycznie ludzie ze sobą tak rozmawiaja i się tak wzajemnie epitetują, a ja jestem przewrażliwiona?wink
                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 23:47
                                    Dżizaz, mówicie o tym sprzątaniu morgen, a ja naprawdę tego faktu nie pamiętam. To że morgen zabolał fakt, gdy napisałam, że nie stać jej na sprzątaczkę, a tym bardziej kucharkę, to nie miałam pojęcia, że ona sama sprząta. Naprawdę. Miałam na myśli fakt, że odkąd zamieszkała z chłopem (jak sama go nazywa), to zmieniła kuchnię w mieszkaniu, no bo co dwie pensje, to nie jedna, prawda?
                                    BTW, z mojej strony wielki szacun dla morgen do przyznania się do tego faktu na forum.
                                    • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 23:51
                                      rosapulchra-0 napisała:

                                      > BTW, z mojej strony wielki szacun dla morgen do przyznania się do tego faktu na
                                      > forum.

                                      Ode mnie też. Ja bym takiego faktu na swój temat nie ujawnił.
                                      • morgen_stern Re: Język to podstawa 17.10.14, 09:33
                                        Ale wy pierd..., miałam już zostawić ten temat, ale nie zdzierżę, bo straszliwe bzdury wypisujecie i to na mój prywatny temat. Nie wstydzę się, że dorabiam sprzątaniem i zupełnie nie o to tu chodzi, ile jeszcze razy mam to napisać? Ten wasz "szacun" mam głęboko gdzieś, nie jest mi on do niczego potrzebny. Robota jak robota. Chodziło mi tylko o to, że w wątku typowo forumowym (i forumowych spraw dotyczących) wyciągacie z nawet nieskrywanym zadowoleniem jakieś prywatne rzeczy w ogóle z tematem niezwiązane i robi to ta sama oszołomka, która ma obsesję na temat czepiania się jej życia i jej rodziny na forum i wciąż płacze i się żali na swoje "psychofanki". Przecież ty mogłabyś je uczyć.
                                        Drugi oszołom i mitoman jej przytakuje i jeszcze się cieszą, że "ulżyło". W porównaniu do tych ostatnich słodkich słówek o wrażliwości i byciu w porządku było to wstrętne i oślizgłe. Oboje jesteście po prostu tacy - oślizgli manipulanci.
                                        Swoją drogą jak już zapamiętujecie tak skrupulatnie fakty z mojego życia (szczerze mówiąc nie wiem jak, musicie mieć chyba jakieś specjalne notatniki), to poprawcie zapiski - pisałam, że kuchnię zrobiłam za pieniądze ze sprzedaży mieszkania. To, że ciebie rosa utrzymuje mąż nie oznacza, że każda tak ma. Fajnie, nie?
                                        • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 17.10.14, 16:19
                                          Jesteś chora na głowę. To się leczy. Serio, serio.
                                          Podejrzewam, że większość forumek, w tym i ja oraz riki, mają głęboko w rzyci te twoje podskakiwanki i dopi.rdalanie się do wszystkich wokół.
                                          Gdy potrzebowałaś rady i pomocy, to byłaś słodka jak miód, ale gdy forumki napisały, że cię lubią (zdarzyło się tak, niestety), to je zwyzywałaś od dpowłazów. Dawno z taką zakłamaną i wredną istotą (bo trudno cię nazwać kobietą, raczej babochłop, jakieś nieokreślone płciowo indywiduum) się nie spotkałam, czy to w realu, czy na forum.
                                          • morgen_stern Re: Język to podstawa 17.10.14, 16:33
                                            Rosa, wróciłaś do dawnej formy, aż miło napatrzeć smile niewiele ci trzeba, cała kuracja poszła w pissdu.
                                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 17.10.14, 16:34
                                              *popatrzeć
                                              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 17.10.14, 18:10
                                                Bo napisałam prawdę o tobie? No cóż.. zawsze byłaś agresywna i żałosna, teraz już tylko jesteś żałosna.
                                                • araceli Re: Język to podstawa 17.10.14, 18:20
                                                  No tak - Rosa nie atakuje, nie wyzywa - Rosa pisze prawdę big_grin
                                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 18.10.14, 15:10
                                                    W którym miejscu skłamałam (w przeciwieństwie do ciebie suspicious)?
                                                  • araceli Re: Język to podstawa 18.10.14, 15:59
                                                    Bo oczywiście Ty Rosa WIESZ dlaczego coś zostało skasowanie nie? W sumie to spora część (jeżeli nie większość) awantur forumowych jest z Twoim uczestnictwem więc musisz często deliberować z modami smile

                                                    Ale w sumie dobrze, że w końcu przyznajesz, że obrażasz i wyzywasz. Taka 'świętoszka', wiecznie krzywdzona a jak widać sama kąsa i gryzie. Zapamiętaj jak znów będziesz ryczeć.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:06
                                                    Akurat, jeśli chodzi o twoje wypowiedzi, to tak - bardzo dobrze wiem, dlaczego zostały wykasowane.
                                            • alexa0000 Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:03
                                              OJP, podziwiam ,że dajesz radę. Ja nie daję, dlatego za kazdym razem, gdy mnie korci, leję sie mentalnie po rękach syczac " ty durma kobieto, nie rób tego" i w 99 % udaje mi się nie napisac.Sporo czasu zajeło do dojście to jedynie słusznego wniosku- to po prostu jest absolutnie bez sensu i do niczego nie prowadzismile
                                              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:12
                                                Mogę nie pisać z jednej strony. Z drugiej nie widzę powodu, aby pozwalać mnie obrażać i pisać nieprawdę na mój temat, prawda?
                                                Mogę się pokłócić w jednym wątku z forumką, by w innym być całkowicie zgodną - jedno nie wyklucza drugiego. Jednak są nicki, które zawsze, ale to zawsze szukają powodu do zwady, vide morgen czy araceli. Dla mnie to chore.
                                                • araceli Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:20
                                                  rosapulchra-0 napisała:

                                                  > Mogę nie pisać z jednej strony. Z drugiej nie widzę powodu, aby pozwalać mnie o
                                                  > brażać i pisać nieprawdę na mój temat, prawda?

                                                  W wątku o seksie feministek Ty mnie zaatakowałaś. Bez powodu - po prostu zobaczyłaś mojego nicka i wylałaś z siebie jad. Nie był to pierwszy raz i nie tylko ja jestem w ten sposób przez Ciebie atakowana. Nie rób z siebie niewinnej ofiary bo nikt i tak nie uwierzy.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:23
                                                    Bidula..
                                                  • araceli Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:24
                                                    W przeciwieństwie do Ciebie jestem dorosła, stabilną emocjonalnie osobą więc nie ryczę jak spotkam na drodze wściekłego ratlerka. Co nie znaczy, że nie zauważam.
                                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 18.10.14, 16:32
                                                    Yhy.. big_grinbig_grinbig_grin
                                • pade Re: Język to podstawa 16.10.14, 18:25
                                  Aaa i jeszcze jedno, wcale nie trzeba używać wyzwisk, żeby kogoś zranić, wiesz o tym przecież.
                                  • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 18:46
                                    No właśnie o to mi chodziło. Nie trzeba wyzwisk. A sformułowania... no cóż, każdy ma innej grubości pancerz na sobie.
                    • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 09:34
                      Cóż, możesz tak uważać, ja widzę i czytam smile poniżej riki i rosa ochoczo komentują mój stan posiadania wymieniając całuski, ale nieeee, ja tylko wyciągam nacechowane emocjami wnioski. Get real wink niech się kochają na zdrowie, ale bawi mnie to przeokrutnie, bo ja już znam te rosowe przyjaźnie smile
                      • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:15
                        Abstrahując o Rosy i jej przyjaźni: gdzie ty widzisz trójkącik Rosa-Riki-Triss? Pytam konkretnie.
                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:19
                          Ale jak ci mam mam to pokazać? Zestawem cytatów? Po prostu to widzę, jak widać nie tylko ja.
                          Przy czym "trójkącik" to oczywiście złośliwa przenośnia, chodzi o spijanie sobie z dzióbków.
                          Ja to widzę, ty nie, po co tak drążysz? Przecież cię nie przekonam.
                          • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:37
                            Tak, zestawem cytatów. Widzisz, nie tylko TY ale jeszcze kilka forumek. A kilka innych nie widzi. I jaki z tego wniosek ?
                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:42
                              Yyyy no wybacz, ale nie będę teraz spędzać dnia ślęcząc nad wątkami i szukając tych, gdzie trio wymienia uprzejmości. W samym tym wątku jest kilka miejsc czułości riki + rosa.
                              A poza tym wybaczcie, ale zaczyna się to robić śmieszne. Ustawiłyście mnie jak na ławie oskarżonych i mam "pokazywać dowody", to tylko forum i kolejne kółko wzajemnej adoracji, ochłońcie trochę.
                              Jakoś nie widzę zmasowanej obrony na dole wątku, gdzie riki z rosą pojechali sobie po mnie personalnie i kompletnie OT? Wskażcie mi miejsce, gdzie w tym wątku walę w kogoś personalnie, piszę o jego rodzinie, dzieciach, finansach, pracy, a potem róbcie obronę Częstochowy.
                              • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:47
                                Sama się ustawiasz- skoro tak to odbierasz. Ja jestem autentycznie ciekawa tych "czułości", które pozwalają na wyśmiewanie się i szydzenie i dopier%^&)))nie na takim samym według mnie poziomie jak : rosa weź leki, jolka wyślij paczkę i etc.
                                Nie bardzo tez rozumiem dlaczego odbierasz -akurat to co ja piszę i o co dopytuję- jako obronę rosy albo rikiego albo triss ( bo tak to zrozumiałam). Nie bronię ani ich ani Ciebie-bo żadne z Was adwokata nie potrzebuję. Nie podoba mi się tylko ( to chyba właściwe słowo) tworzenie na forum pewnej "urabn legend" , gdy od jednego pierdnięcia zrobiła się wielka kupa. I nikt już nie pamięta początku, a każdy napędza się , naśmiewa, idzie dalej- niczym lawina- najpierw mały kamyk a potem solidna burza kamieni. Ja to tak odbieram. I dziwię się, autentycznie się dziwię.
                                • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:51
                                  Dziw się na zdrowie. Naprawdę nie musisz się ze mną zgadzać. W tym wątku już chyba więcej jest wypowiedzi "gdzie wy widzicie to trio" niż przeciwnych, więc być może się mylę, a wy w swej przenikliwości i dobrym serduszku obroniłyście niesłusznie oskarżanych.
                                  • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:54
                                    Dzięki morgen za pozwolenie, doprawdy wink
                                    • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:56
                                      Nie "pozwoliłam ci", tylko wskazuję pewną możliwość. Że możemy różnie patrzeć na tę samą sprawę i naprawdę nie trzeba tego wałkować w kolejnych 20 postach.
                                      • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:01
                                        Dziękuję za wskazanie możliwości tongue_out

                                        Morgen, jesteś nie od dzisiaj na forum i doprawdy trzeba tych 20 kolejnych postów byś przyznała, że różnie można patrzeć na tę samą sprawę ?
                                        Ale- lepiej późno niż wcale- ja zapamiętam sobie "trio" i będę uważniej czytać, a Ty może zapamiętasz , że to może być nadinterpretacja i pod tym kątem będziesz podchodzić do kolejnych wypowiedzi.
                                      • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:12
                                        Owszem, można różnie patrzeć na tę samą sprawę. Można operować na poziomie konkretu, który -och jaka szkoda- najczęściej prezentuje się tak
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,155133627,155133627,a_nieatrakcyjne_i_przeterminowane_.html
                                        a można sekciarsko i ciasno-ideologicznie zakładać wątki, że wszystkiemu winien jest język. Tak jakby ten z urwanym rdzeniem kręgowym zaczął chodzić po nazwaniu go niepełnosprawnym, a nie kaleką.

                                        I to wszystko co mam do powiedzenia w temacie.

                                        Ps. Odnośnie zajęcia zarobkowego dowaliła Ci Rosa , a nie ja. Ja jedynie w odp. przypomniałem, że a) sama to wszystkim publicznie wywaliłaś , b) jest mega dziwne że czasami w ten sposób zarabiasz, bo masz wielki potencjał. Nie spijam z ust Rosy, Triss, ani kogokolwiek innego.
                                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:15
                                          Jedno mnie zastanawia - co niby wywaliłam? Co takiego niby wstydliwego na temat mojej pracy napisałam? Musicie chyba zsynchronizować notatki.
                                          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:20
                                            Nie pamiętam, co pisałaś na temat swojej pracy. I szczerze wisi mi to bardzo niskim kalafiorem. Jednak z twoich postów bardzo jasno wynika, że dopiero pojawienie się chłopa w twoim życiu spowodowało poprawienie twojej sytuacji materialnej.
                                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:29
                                              Rosa, po pierwsze - nie ciebie pytam, więc co się wtranżalasz.
                                              Po drugie - znów leżę na klawiaturze - pisałam gdzieś, że zarabiam więcej od mojego chłopa, a nawet zdradzę ci tajemnicę UWAGA dwa razy więcej (o ja uboga), więc naprawdę, jak już musicie walić personalnie, to przynajmniej nie wysysaj faktów ze swojego brudnego paluszka.
                                              No, muszę powiedzieć, że zaczyna się robić coraz weselej. Chyba naprawdę za mną tęskniliście big_grin
                                          • leanne_paul_piper Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:31
                                            Morgen, a ja muszę Ci powiedzieć, że bardzo mi zaimponowałaś, kiedy napisałaś, że dorabiasz sobie sprzątaniem biura. I broń Cię panie boże, nie daj sobie wmówić, że to coś wstydliwego albo upokarzajacego. Tak mogą myśleć tylko ludzie, którzy już tak nadęli swoje ego, że pogardzają drugim człowiekiem i jego pracą.
                                            Ja "pańcia z korporacji' biur co prawda nie sprzątam, bo nie mam takiej potrzeby teraz, ale chociaż mogłabym wynająć do domu sprzątaczkę, to wolę sprzątać sama i czasami na kolanach doczyszczam np. fugiwink. Plus obrabiam zdrowotnie i kosmetycznie nasze koty, jak ostatnio jednego chwyciłam, to nieopatrznie została mi kupa na rękuwink.
                                            I się nie brzydzę i nie uważam za człowieka, który och, ach nie zniży się do takich prozaicznych czynnościwink. A jak kiedyś sytuacja mnie przymusi, bo wywalą mnie z roboty albo co, to pójdę pucować domy nuworyszywink.
                                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:36
                                              Właśnie - DORABIAM. Tego już moi adwersarze nie zapamiętali, za to ubrali mnie w obraz biednej sprzątaczki, która jeździ na mopie i którą utrzymuje facet (to mnie najbardziej rozbawiło). Ludzie, przecież ja mam normalny etat, nie utrzymuję się ze sprzątania, tylko sobie nieco polepszam komfort życia smile
                                        • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:18
                                          Każda inteligentna osoba czytając ten wątek bardzo szybko się zorientuje, ile razy i w jaki sposób morgen dowaliła mnie. Moja reakcja naprawdę jest bardzo delikatna. Znam swoje możliwości złości i nie tylko ja je znam, więc napisanie, że morgen nie stać na sprzątaczkę, a tym bardziej kucharkę, po 1. jest prawdą, po 2. nie uwłacza morgen, po 3. tylko skaleczona umysłowo i emocjonalnie osoba jest w stanie się poczuć urażona za prawdę.
                                          • araceli Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:21
                                            Rosa - Ty się akurat przypie..lasz do większości osób nw forum a potem robisz z siebie biedą skrzywdzoną. Kogo próbujesz oszukać? 'Moja reakcja jest naprawdę bardzo delikatna' Dowcip tygodnia smile
                                            • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:24
                                              Jeśli ja się przy..lam do wszystkich, to jak nazwać to co ty uprawiasz na tym forum? big_grin
                              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:08
                                Morgen, biorąc pod uwagę fakt, że rzucasz bezpodstawnymi oskarżeniami nie dziwne jest, że dziewczyny chcą od ciebie dowodów na nie. Ale jak widać - oskarżyć tak, ale żeby udowodnić, to już się wycofujesz i robisz z siebie ofiarę. Brzydko.
                                • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:13
                                  Rosa, ostatni raz do ciebie tu piszę. W całym tym wątku w nikogo nie waliłam personalnie, za to dostałam bardzo nieładnie od was i nie pisz, że "zasłużyłam", bo chyba mylisz pewnie rzeczy - że co innego nabijanie się z forumowych bzdur i opowieści, a co innego walenie w prywatne, NIEZWIĄZANE z wątkiem rzeczy. I nie wymyślaj, że was tak strasznie obraziłam, ja tylko ośmieszyłam to, jak się na forum prezentujecie, wasze życie prywatne obchodzi mnie tyle, co zeszłoroczny deszcz.
                                  Jak pisałam wcześniej, nigdy w twoje przemiany nie wierzyłam i miałam rację, a wielbicielki (i wielbiciele) twojej szczerości i wrażliwości jeszcze się na tobie przejadą, jak wiele innych. Wspomnicie moje słowa smile
                                  • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:18
                                    Kolejne żarty ?
                                    Najpierw "trójkącik" a teraz wielbiciele Rosy ? Co jeszcze przypiszesz ?
                                    Morgen- nie twórz żadnych mafii forumowych, nie szukaj spisku, sekty i cholera wie czego jeszcze. Piszę wyraźnie-JESZCE RAZ- zanim Twoje nadinterpretacje pójdą dalej. Nie jestem wielbicielką Rosy-nigdy nie byłam, i nigdy nie będę. Czasem się z nią zgadzam, a czasem nie. Czasem pisze mądrze, a czasem głupio. I tak samo mam z innymi : nie popieram kogoś ze względu na sympatię ale ze względu na zbieżność poglądów i postaw.
                                    • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:23
                                      Mafia, spisek, sekta - to są twoje słowa, ja ich nigdzie nie użyłam, więc nie wkładaj mi ich w usta. Twój i jeszcze kilku problem polega na tym, że moje przesmiewcze hiperbolizacje bierzecie śmiertelnie serio i jeszcze dokładacie swoje (jak wyżej). Naprawdę, nie ośmieszajcie się bardziej, niż to jest konieczne, bo strzelacie z armaty do wróbla.
                                      • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:25
                                        No widzisz, ja generalnie ludzi traktuję serio.
                                        Masz rację, to mój problem
                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:22
                                    Pierwsza gałąź twojego wątku świadczy o tym, jaka z ciebie kłamczucha. To ty mnie niewybrednie zaatakowałaś, nie odwrotnie.
                                    • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:25
                                      Rosa, przestań pitolić i pokaż mi cytat z tego wątku (nie musisz daleko szukać) gdzie dowaliłam ci personalnie, czyli uderzyłam w twoją rodzinę / pracę / cokolwiek poza forum.
                                      Nie znajdziesz, więc to chyba ty jesteś małą kłamczuszką, która lubi się ustawiać w roli ofiary?
                                      • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:15
                                        W tym wątku nie. Ale w wielu innych robiłaś to wielokrotnie.
                                        • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:18
                                          A więc jednak nie? Już nie jestem kłamczuchą? Ale kręcisz, rosa, pleciesz, co ci ślina na język przyniesie, motasz, intrygujesz i manipulujesz, a potem jesteś zdziwiona, jak się ludzie wk...
                                          Ogarnij się w końcu dziewczyno.
                                          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 15:59
                                            Ty naprawdę masz coś z głową. Współczuję ci.
                                    • araceli Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:29
                                      rosapulchra-0 napisała:
                                      > Pierwsza gałąź twojego wątku świadczy o tym, jaka z ciebie kłamczucha. To ty mn
                                      > ie niewybrednie zaatakowałaś, nie odwrotnie.

                                      Po co kłamiesz skoro można sprawdzić - nawet piszesz gdzie. We wskazanym przez Ciebie miejscu pierwsza uderzyłaś do Morgen.
                                      • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:16
                                        Może naucz się w końcu czytać ze zrozumieniem, a nie z nastawieniem.
                                  • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:34
                                    Nie jestem niczyją wielbicielką, bo mam defekt w postaci bezwiednego odcinania się od emocji wink A w diametralne zmiany charakteru w dojrzałym wieku bez ingerencji fizycznej lub chemicznej w mózg nie wierzę.
                          • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:03
                            Ja tylko pytam o spijanie sobie z dziubków w wykonaniu TRÓJKĄTA Rosa, Triss i Riki. Gdzie ty widzisz trójkąt?
                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:09
                              Ja p...., no muszę przyznać, że mogę pozazdrościć im obrońców, żeby tak błahą sprawę rozkminiać z pozycji prokuratorskiej... Działa to tak - riki czuli się do triss i rosy, rosa czuli się do rikiego, a na to wszystko triss rzuca jakimś ochłapem od czasu do czasu.
                              Nie wierzę w to, że traktujecie te moje prześmiewcze wywody tak śmiertelnie serio. Na następne pytania drążące ten temat nie odpowiem, bo zaczyna mnie to żenować. Czuję się, jakbym musiała tłumaczyć żart komuś bez elementarnego poczucia humoru.
                              • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:11
                                A więc to co piszesz to taki żart wink
                                Mamy zatem zupełnie inne poczucie humoru, w innych miejsach.
                                Ty sobie żartujesz z trójkącika i dziwisz się "obronie" podnosząc ją do rangi prokuratorskiej ale już nie jest dla Ciebie żartem PROŚBA o uzasadnienie żartu wink
                                To jest dopiero śmieszne
                              • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:25
                                Aaaa, jak tylko żart, to tylko.żart. Nie mam więcej pytań.
                                • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:32
                                  Dobra, muszę chyba tłumaczyć jak dzieciom, teraz się skup.
                                  Zauważyłam pewne zbliżenie i wymianę miłych słów w tym gronie. Opisałam to w nieco wyolbrzymiony sposób, prześmiewczo, jak najbardziej celowo. Taki mam styl, jestem na tym forum 9 lat i naprawdę nie róbcie zdziwionych min, bo tak pisałam zawsze. W realu wyrażam się podobnie.
                                  Czy teraz jest wszystko jasne, czy mam dzwonić po adwokata?
                                  • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:37
                                    Nie no spoko, żart to żart
                                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:19
                                    Twój styl, powiadasz? A dzisiejsze tłumaczenie i usilnie rozmycie bardzo złego wrażenia jak nazwiesz? Bo dla mnie to po prostu żałosna i miałka gierka pod publiczkę.
      • aandzia43 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:22
        morgen_stern napisała:

        > Z serii pytań "czy tylko mnie" - czy tylko mnie rozczula świeży trójkącik rosa-
        > triss-riki? Czułości co niemiara, siedzę i płaczę big_grin

        To i mnie dołącz do tercetu i i zrób sobie kwartet. Jakieś koszmarne głupoty wypisujecie w tym wątku (ty, pade, obrus i jeszcze ktoś tam) i dopatrujecie się niezdrowych sympatii.
        • guderianka Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:37
          Ja jako 5 . W sumie 5 to jedna z moich ulubionych cyfr
    • aneta-skarpeta Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:24
      ja sie odniosę do tej młodej co sie cieszy i starej co się fochuje

      otóż mój młody mąż uważa, że włąsnie starsza jest lepsza, bo dojrzalsza, własnie nie ma fochów jak jego rówiesniczki, jest ciekawsza etc
      • morgen_stern Re: Język to podstawa 15.10.14, 20:25
        Nie może tak być - to się zupełnie nie zgadza z teoriami Znawców.
      • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 21:45
        Zdesperowana stara moze poczatkowo potulnie zgadzac sie na wszystko, ale szydlo szybko wyjdzie z worka.
    • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:10
      Jak sama widzisz, gemma się tylko domyślała. IMHO twój wątek poleciał nie z powodu wulgaryzmów tylko prowokacji do awantury. Ale to też tylko moje gdybanie.
      • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:17
        Nie musisz gdybać - modka, która wyścieła odpisała, że z powodu wulgaryzmów tylko nie napisała, których słów. Gemma napisała dokładnie. Obie modki od 2 dni wiedzą, że jest to przedruk tamtego posta - dostały do niego link. I co? I nic - post dalej sobie żyje i ma się dobrze jak inne z tymi samymi słowami na forum - wrzuć w wyszukiwarkę ile ich jest.
        • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:26
          Naprawdę nic na to nie poradzę. Modki są jakie są i to jest bardzo wiadome na tym forum. Moje wypowiedzi też wycinano wielokrotnie, nawet całe wątki. A potem dziwnym trafem te wątki wracały na forum. Okazywało się, że miejscowe modki kasowały moje wątki (nie tylko posty), a moderatorzy w prawdziwym tego słowa znaczeniu je wracali, bo nie widzieli powodu do ich kasacji.
          • araceli Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 22:29
            Ale jak od Ciebie rady nie chcę - po prostu pokazuję, że nie zawsze post leci za łamanie regulaminu, którego interpretacja jak sama podajesz przykład jest interpretacyjna.
            • rosapulchra-0 Re: Ależ zgadzam się 15.10.14, 23:38
              Jednak te przykłady, które ci podałam nie były kwestią interpretacji.
    • figrut Re: Język to podstawa 15.10.14, 22:19
      > Trochę przerysowałam, ale w większości to są dosłowne cytaty. Bez kitu, czy tyl
      > ko ja uważam to za żałosne poprawianie sobie nastroju czyimś kosztem i to wielo
      > krotnie przez niektórych? Czy tylko mnie to kłuje w oczy? Pogarda jest właściwi
      > e jawna.
      Pogarda i na forum i w realu jest jawna. W realu jednak wygląda to mniej więcej tak, że największą pogardą darzą singielki te mężatki, które po wypiciu kilku drinków wylewają swoje żale na swych mężów. Deklarują wtedy, że drugi raz za mąż by nie wyszły, bo mają dość prania mężowskich gaci i skarpet, co w domyśle znaczy, że mają dość bycia przywiązaną papierkiem do swego męża służącą, której szczęście w związku gdzieś się ulotniło, lub jest nieadekwatne do tego, co trzeba dać od siebie, aby troszkę tego szczęścia mieć. Szczęśliwe mężatki zwykle nie interesuje stan cywilny singielek, ani też singielek stan cywilny mężatek.
    • alexa0000 Re: Język to podstawa 15.10.14, 22:31
      Morgen, dzięki, że wróciłaś. Bawię się (niestety) setnie.
      • elle.hivernale Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:15
        Ja też. Pogo na dancingu big_grin
        • alexa0000 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:21
          Z lizaniem, bożemój, jak ja dzis zasnęwink
          • elle.hivernale Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:24
            Tak! big_grin
            • alexa0000 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:31
              Dawno takiej żenady nie było, ale zawsze cudownie poczytacwink
              • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:36
                Masz rację, powoli staję się tu drażnioną małpą wykonującą różne ruchy ku uciesze gawiedzi...
                • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:43
                  Gawiedź zawsze będzie gawiedzią, niestety. Jak mówi pewne niezbyt grzeczne powiedzenie: wieśniak ze wsi wyjdzie, ale wioch z wieśniaka nigdy.
                  • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:46
                    Dodam jeszcze od siebie.
                    Morgen zarzuca, że w wątku rikiego przeholowano i zastosowano język pogardy dla singielek/starych panien czy innych samotnych. To bardzo ciekawe, bo w tym wątku dała popis wielkiej i chamskiej pogardy do innych forumek, które ośmieliły się z nią nie zgodzić. Źdźbło trawy w oku bliźniego widzi ze znacznej odległości, ale jej osobista belka wcale, jak widać, jej nie przeszkadza big_grin
                    • riki_i Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:53
                      Ależ cała Morgen jest jednym wielkim językiem pogardy do osób płci dowolnej nie zgadzającej się z jej poglądami i widzeniem świata. Triss przy Morgen to kraina łagodności.

                      A skoro już wyjeżdża do nas z zarzutami dulszczyzny , to powiem tak. Morgen wypełnia kabaretowy stereotyp paniusi, która walczy w Lidze Kobiet z rumieńcami na polikach o prawa ciemiężonych niewiast na świecie, jednocześnie okładając w domu batem własną kucharkę i służącą. wink
                      • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 15.10.14, 23:59
                        big_grin
                        Zdecydowanie kabaretowy, bo w rzeczywistości ona jest za biedna, żeby posiadać sprzątaczkę w domu, a co dopiero kucharkę wink

                        Dobra, ulżyłam sobie. Po tych jej bezpodstawnych oskarżeniach mam prawo, prawda? wink
                        • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:09
                          Ja doskonale wiem, czym zajmuje się Morgen, bo sama tutaj jakiś czas temu nam to z wielką emfazą wywaliła. Ale to była z mojej strony tylko taka przenośnia... chodziło mi o podwójne standardy. Zresztą Morgen jest wysoko inteligentna, doprawdy chyba w ramach jakiegoś samobiczowania się wzięła tę robotę.

                          Ulżyć zawsze sobie można, byle nikogo nadmiernie nie ranić (to nie jest proste, bo niektórzy delikatniuścy są jak lelije, nigdy nie wiadomo co kogo zaboli - tego się już nauczyłem)
                          • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:23
                            riki_i napisał:

                            > Ulżyć zawsze sobie można, byle nikogo nadmiernie nie ranić (to nie jest proste,
                            > bo niektórzy delikatniuścy są jak lelije, nigdy nie wiadomo co kogo zaboli - t
                            > ego się już nauczyłem)

                            Coś o tym wiem, coś o tym wiem wink
                            • morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 09:29
                              Płaczę, nadal płaczę smile Jakbyście się dosłownie zmówili, żeby dokładnie potwierdzić to, o czym ja pisałam smile
                              Przy czym ja pisałam TYLKO I WYŁĄCZNIE o sposobie wyrażania się ew. rzucałam złośliwe uwagi na temat całuśnych sympatii forumowych, ale podrażnieni lekuchno od razu wypalacie z grubej rury komentując moją sytuację zawodową, finansową i ogólnie wsiadacie na mnie prywatnie i trzeba być naprawdę zaślepionym głupcem, żeby nie widzieć różnicy między jednym a drugim. To jest dopiero żałosne - czuć ulgę po tym, jak się komuś powie "nie stać cię na sprzątaczkę".
                              Bez kitu, nie spodziewałam się, że wywołam taką gnojówę.
                              • rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:13
                                Bożesz ty mój..
                                Jaka ty biedna jesteś, osaczona przez trójkąt rosa-riki-triss. Naprawdę mi cię żal.Co jeszcze wymyślisz w tej swojej biednej i pustej głowie, żeby zabłysnąć na forum? suspicious Forumowe gwałty zbiorowe na tobie, bidulu?
              • alexa0000 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:02
                Riki, jestes inteligentym facetem, ktoremu ch... wie czemu nagle strzelaja głupie pomysły do głowy. I wcale nie potrzebujesz sióstr miłosierdzia. Po chusteczkę?
                • riki_i Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:10
                  Już się wyłączam, za wiele mnie w tym wątku.
                • alexa0000 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:13
                  I brawo dla ciebie w tej sytuacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja