dziennik.odchudzania Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:11 Zobacz, robisz dokładnie to samo, tylko nieco delikatniej - nie podoba ci się jakieś zachowanie, to zamiast skomentować samo zachowanie, diagnozujesz autorki wpisów, sugerując im kłopoty z poczuciem własnej wartości. Musiałaś? Poczułaś się przez to lepiej? Coś sobie udowodniłaś? Czy po prostu chciałaś, żeby to one nie czuły się takie "lepsze, mądrzejsze, (...) bliżej w kolejności dziobania, wyżej na drabinie społecznej"? Język forum jest specyficzny, bo nie opiera się na kodzie społecznym. Kiedy rozmawiamy z sąsiadami czy znajomymi to, co mówimy czy pokazujemy, nie jest dokładnie tym, co sobie akurat myślimy czy czujemy. W realu na język zakładamy wędzidło wychowania, kultury, statusu. Na forum nie ma wędzidła, wizerunek tworzymy sami. No i niektórzy bez wędzidła dalej są dobrze ułożonymi koniami, inni radosnymi źrebakami, jeszcze inni nerwowymi i złośliwymi, którzy ni z tego ni z owego ugryzą w zadek z całej siły, a kolejni pianą w pysku reagują na konkretny "temat". I trzeba tę "bezwędzidłowość" i różnorodność akceptować po calaku, albo nie uczestniczyć w forum. Dociekanie co komu dolega, co sobie w jaki sposób załatwia i jakie kompleksy obnaża, jest głęboko pozbawione sensu. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Język to podstawa 16.10.14, 00:56 Nie tylko ty. Mnie kluje, wku...a, denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Język to podstawa 16.10.14, 09:36 , gdybym była szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci ostatnia rzecz, która by mnie fascynowała, to wielokrotne rozkminianie problemu samotnych kobiet. dokładnie. ale co ja tam wiem? do poziomu mojej prowincji psychicznej rzadko która by tu dorównała Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 09:38 Wiesz co, nie wiem, z kogo był ten ostatni cytat kursywą, ale raczej nie ze mnie Odpowiedz Link Zgłoś
elle.hivernale Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:39 Nie pomijaj konkubinatu w kolejności dziobania. Sigielka mi może skoczyć, bo mam portki w domu, ale wg mężatek zbieram wycinki z gazet ślubnych i ćwiczę reakcję na oświadczyny Nie z tego forum co prawda, ale tu chyba podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 10:44 Nie podskoczysz mi. Ja po rozwodzie i w kilkuletnim związku, a nadal dla wielu jestem na forum przedstawicielką smutnych starych panien z kotami Odpowiedz Link Zgłoś
elle.hivernale Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:05 I to ubogą. Jak się chce uderzyć psa, to kij się zawsze znajdzie. Szczególnie chętnie tym kijem macha samozwańcza świętoszka. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:17 Z tą ubogą to mnie szczególnie rozbawiono. Nie leżę na kasie, ale do ubogiej to mi jednak daleko nie wiem, skąd oni to wyciągnęli. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:21 Kilkuletni? Znaczy się dwu, czy trzyletni związek? To naprawdę bardzo długi czas.. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:24 Czyli trzy - cztery lata (u mnie będzie 4 w styczniu) to nie jest "kilka lat"? czy ja gdzieś napisałam, że jestem w "wieloletnim związku"? Czaisz różnicę? Jestem ciekawa, z której strony będziesz mnie chciała jeszcze kopnąć, na razie majtasz nogą bez sensu w powietrzu. Rosa, powtarzam ci po raz kolejny - ogarnij się, uspokój. Bo to już przestaje być zabawne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Język to podstawa 16.10.14, 16:02 Ty się ogarnij, morgen. Już kilka osób zwróciło ci uwagę na twoje zachowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Język to podstawa 16.10.14, 11:00 Nie zapomnij jeszcze o tym, że jesteś kryzysową narzeczoną Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Język to podstawa 16.10.14, 13:55 > gdybym była szczęśliwą mężatką z dwójką dzieci ostatnia rzecz, która by mnie fascynowała, to wielokrotne rozkminianie problemu samotnych kobiet. Obstawiam, że w przypadku Triss chodzi o jej problem z siostrą. Od ponad roku mam podobny z koleżanką i z trudem się powstrzymuję, by jej nie wywalić, że trzeba było wyjść za mąż 25 lat temu, zamiast teraz truć ludziom d..ę durnymi rozkminami. Ale aż takiej obsesji nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Język to podstawa 16.10.14, 14:00 Ja mam taki problem z koleżanką. Jest zdesperowana, a taka najeżona i co jej się koleś spodoba, to go tyra pod drutem kolczastym,że kolesie uciekają w podskokach. I umówmy się-po ciąży przybrała z 20 kilo lekko licząc, a jedzie kolesiom wprost, że grubi raz widziałam, że pana język świerzbi, ale się powstrzymał bo nie chciał wyjść na chamioze i psuc atmosfery W każdym razie koleżanka popełnia wszystkie możliwe błędy, poczynając od tego, że szuka porządnego ojca dla swojego syna, na tym,że ląduje w łóżku z badziewiakami złymi chłopcami kopiami jej exa kończąc Nie mój cyrk, nie moje małpy w każdym razie Odpowiedz Link Zgłoś