Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu?

    • fragile_f Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 16.02.21, 21:30
      Mam wielu w pracy, tzw. "środowisko artystyczne". Serio, co druga osoba to albo narcyz albo chociaż osoba z narcystycznym rysem big_grin

      Jedyna metoda to ignorowanie odpałów i robienie swojego, szary kamień, zdarta płyta i stawianie twardych granic. Należy również kontrolować sie w 100%, bo narcyz bezlitośnie wykorzysta każdy moment utraty nerwów, nawet jeśli przedtem 487842x sam zrobił/a awanturę.

      Aha, w ograniczonych dawkach, jeśli wystarczająco wielbisz i trzymasz na piedestale, mogą byc czarujący, uroczy i bardzo rozrywkowi. Nie należy wtedy wchodzic w żadne głebsze relacje, tylko utrzymywać stosowny dystant i podziwiać z daleka. I nigdy, przenigdy nie wchodzić w układy finansowe wink
    • blokersowa Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 16.02.21, 23:04
      Mialam bardzo duzo narcyzow lub osob z narycznym rysem w otoczeniu. Dzieki matce - ukrytej narcyzce - mialam pieknie wbudowany radar na takie osoby. Dojrzewajac stopniowo pozbyłam sie takich osob z otoczenia. Sa niereformowalni - przekonani o wlasnej wyjatkowosci, zawsze beda manipulowac i uzywac 2. osobę przedmiotowo jako zasilanie lub wiadro na wlasne emocjonalne wymioty. Potrafia byc bardzo urokliwi, pełni talentów i róznych przymiotów - czesto okazuja sie piekna wydmuszka.Nie da sie ich uzdrowic, sa jak czarna dziura zasysajaca wszystko. Moja przyjaciolka ma partnera – narcyza ukrytego - jest jak emocjonalny nastolatek, wciaz pelen pretensji ze swiat nie taki, wyssał ja emocjonalnie juz dosc mocno. Niestety - przyjaciolka z ratowniczek, bedzie mu naprawiac swiat az nie padnie.
      • chicarica Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 11:53
        Próba "naprawiania" takiej osoby to strata czasu i brak miłości własnej. Jedyny sposób to zerwać kontakt z takimi ludźmi, choć czasem pomimo zerwania kontaktu oni i tak będą nam jakoś bruździć.
    • ortolann Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 09:44
      Tak, pracowałam z takimi osobami, miałam dwie szefowe w jednym czasie, obie w różnym stopniu z tą przypadłością, zmieniłam pracę i potem długo nadrabiałam szkody w psychice. Długo byłam łatwym łupem dla takich osób, ale chyba wyzwoliłam się spod tego wpływu. W ogóle takich ludzi jest dużo, więcej niż można przypuszczać, ale nie wszyscy łapią się w ich lepkie sieci.
      • alina460 Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 11:31
        Współczuję Ci, Orto, ale i gratuluję wyzwolenia się spod ich wpływu.
      • eliksir_czarodziejski Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 21:22
        Yay, jesteś mną? Mam prawie identyczne doświadczenia.
    • diabliqe42 Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 15:24
      Mam, ojca psychopatę, sprawy sobie nie zdaje jak zniszczył mi życie.
    • tt-tka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 16:53
      1matka-polka napisała:

      N/t - juz nie.

      > można psychopatycznego narcyza, przy bardzo silnej
      > motywacji, choć trochę zresocjalizować, żeby chociaż zachowywał się po ludzku
      > dla najbliższej rodziny?

      Motywacji narcyza czy twojej ? przy jego - nie. Przy twojej widze jedna mozliwosc - konsekwentne urywanie kontaktu w momencie, gdy zachowanie staje sie nieakceptowalne. Odkladasz sluchawke/wychodzisz z info, ze odezwiesz sie za jakis (dlugi) czas i porozmawiasz/pobedziesz, o ile zachowanie bedzie do zniesienia. To raczej tresura niz resocjalizacja, ale moze zadzialac, jesli narcyzowi zalezy na kontakcie z toba. On nie zmieni swoich ocen ani myslenia, ale zachowanie moze zmienic.

      >Trzecie. Macie pojęcie co taki osobnik czuje,

      Nie. Nie zamierzam sie w to wglebiac i tobie odradzam.


      > I czwarte, dlaczego tak wielu ludzi daje się nabrać, dają się tysiące razy oszu
      > kać i nie wyciągają żadnych wniosków, tylko dalej sądzą po słowach zamiast po c
      > zynach?

      Uzaleznienie. Przyzwyczajenie. Nieumiejetnosc rozpoznania. Poczucie winy. Poczucie obowiazku. I wiele innych.
      • 1matka-polka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 17:02
        "To raczej tresura niz resocjalizacja, ale moze zadziala“

        Dzieki, probowalam ale osoby, ktore chcialam resocjalizowac, przekraczaly granice predzej czy pozniej, wiec zerwalam kontakty i jestem bardzo zadowolona juz od dawna😁
        • tt-tka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 17:04
          Gratki.
          W miedzyczasie zorientowalam sie, z ktorego roku jest watek wink
    • znowu.to.samo Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 17.02.21, 21:48
      Oj czuje, zrób mu to samo co on robi innym, to zaraz zobaczysz jakie to wrażliwe na swoim punkcie
    • mandre_polo Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 05:10
      Narcyzów w Polsce jest bardzo dużo czy to w polityce czy na kierownicze stanowiskach, nie są pracowici, przewidujący, napuszczaja ludzi na siebie jeśli widzą zażyłość której zazdroszczą, kłamią , przeinaczają, konfabulacja dla własnych celów. Często zmieniają krąg bo nie czują uwielbienia, odkrywają a nie potrafią przyznawać się do błędów. Trzymać się od takich ludzi na dystans, nie karmić
      • 1matka-polka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 17:30
        Dlaczego akurat w Polsce, mozesz wyjasnic podloze?
        • mandre_polo Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 18:25
          Wyłowione w wypowiedzi psychologia
          • 1matka-polka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 18:29
            Taki psycholog to autorytet, wiec wystarczy po nim bezmyslnie powtarzac.
            • mandre_polo Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 21:35
              Bywasz za granicą poza hotelami, rozmawiasz z tubylcami, widzisz różnicę w komunikacji?
              • 1matka-polka Re: Macie narcyzów/psychopatów w swoim otoczeniu? 18.02.21, 21:40
                🤔🤔🤔
Pełna wersja