Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała aborcj

24.10.14, 13:25
przeczytane na frondzie; i oczywiście komentarze pod artykułem:
np ten

olla Paź 23, 2014, 7:29 po południu

Głupie babsko. Nawet jeśli coś takiego pomyślała to nigdy takie słowa nie powinny przejść przez jej usta. Mogłaby żałować tego, że współżyła ale poczęcia? Żałosna.
Żeby było sprawiedliwie, są też inne, jak ten poniżej:

Dźwiedź Paź 23, 2014, 7:41 po południu

Nie potępiajcie jej!
Nie osądzajcie!
To, że ktoś jeden daje radę, nie znaczy, że inny da radę w tej samej sytuacji!
Mówi to kobieta, dokonująca rozrachunku całego życia.
Ona teraz - i przez 47 lat - potrzebuje więcej pomocy, niż otrzymała.
A te słowa to krzyk rozgoryczenia i przemęczenia i bólu.

I link do artykułu
www.fronda.pl/a/matka-syna-z-downem-zaluje-ze-nie-dokonala-aborcji,43147.html
    • triss_merigold6 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 13:28
      Cudnie być szlechetnym na cudzy koszt. Kiedyś dzieci z ZD nie dożywały trzydziestki, wiele umierało przed 10. rokiem życia z powodu wad serca (b. często wystepujących przy ZD), teraz dożywają 50-tki. Tak, jest to potworny problem dla starzejących się rodziców, obciążenie organizacyjne, finansowe, emocjonalne.
      • kosmitos Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 13:33
        bardzo mi żal tej kobiety; a komentarz jak ten poniżej powalają na łopatki:


        Majestic Paź 23, 2014, 7:40 po południu

        Dla ateistycznego padalca najlepiej zabić po co dziecko wychowywać skoro przeszkadza w zabawie wycieczkach i różnych tego typu bzdetach najważniejsza jest aby ateista czuł się komfortowo dziecko nie ma znaczenia

        • triss_merigold6 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 13:36
          Mnie żal obojga, bo przecież jest też mąż tej kobiety.
          Komentarze - szlachetność na cudzy koszt, tanie moralizowanie.
          • little_fish Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:34
            jeszcze jest brat - który niedługo przejmie opiekę nad chorym bratem i coraz starszymi rodzicami.
    • 1matka-polka Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 13:43
      Te komentarze, to piszą 20 letni zindoktrynowani młodzieńcy, którzy jeszcze żadną pracą ani opieką nad kimś swoich rąk nie skalali. Stąd ta łatwość w ocenie i wydawaniu opinii.
    • whitney85 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 13:44
      Nie potrzebnie poczytałam komentarze. Myślę, że pójdę na wybory bo oni idą.
      • pederastwa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:59
        Celnie.
    • ichi51e Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:07
      Najlepsza sugestia modlitwy ow yzdrowienie.... Czy ci ludzie serio sa az tak glupi?
      • paskudek1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:12
        tak. I nawet nie pokuszę się o czytanie czegokolwiek stamtąd. Doskonale mogę sobie wyobrazic te brednie.
      • edelstein Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:17
        To jest hitbig_grin
        Zaloze sie,ze to jakies rodzenstwo platerki i misiaka sie tam wypowiada.Ten sam zenujacy poziom.
        • salinas Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:34
          edelstein napisała:

          > To jest hitbig_grin
          > Zaloze sie,ze to jakies rodzenstwo platerki i misiaka sie tam wypowiada.Ten sam
          > zenujacy poziom.

          Ciebie kobieto od kultury, elokwencji i wiedzy Plater dzielą lata świetlne. Nigdy nie dorównasz, twoja twórczość na forum o tym świadczy. Na niekorzyść niestety.
          • edelstein Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:51
            Nie ma to jak opinia nieznanego nickabig_grin oczywiscie,ze jej nie dorownam,bo nie rownam w dol tylko w gorebig_grin
    • edelstein Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:14
      Fronda - i wszystko jasne.
    • mid.week Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:18
      Nie chce mi się czytać frodnowych oszołomstw, ale stawiam że nikt pomocy nie zaoferował? No może zadeklarowali, że odmówią paciorek...
    • wielkanocnaniespodzianka Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:47
      dlatego uważam, iż w ciąży na skutek gwałtu lub ciąży, w której u dziecka stwierdza się choroby genetyczne - decyzja o aborcji powinna należeć WYŁĄCZNIE DO KOBIETY BĘDĄCEJ W CIĄŻY.
      • zlotarybka_1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 14:59
        moge sie mylic, ale gdybym byla w ciazy i u plodu stwierdzone bylyby wady, wolalabym decyzje podejmowac z ojcem dziecka. Nie chcialabym w takiej chwili uslyszec, ze decyzja nalezy wylacznie do mnie. Za duze obciazenie psychiczne.
        • cosmetic.wipes Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:02
          A co w przypadku zdań rozbieżnych?
          • mid.week Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:05
            usuwają połowę
          • zlotarybka_1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:10
            nie mam pojecia. Mam nadzieje, ze nie bede w takiej sytuacji.
            Chodzi mi o to, ze rodzice powinni przynajmniej sprobowac podjac jednolita decyzje. Jestem przeciwna przerzucaniu ciezaru odpowiedzialnosci na kobiete, dlatego, ze jak pisze niespodzianka - jest kobieta.
            • zebra12 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:23
              Łatwo mówić, żeby rodzice razem to czy tamto. Po pierwsze to teoretyzują gdy podejmują taką decyzję podczas ciąży, bo dziecka jeszcze nie mają, a po drugie nierzadko to facet właśnie się wylogowuje z takiego związku i kobieta zostaje sama. Facet się dusi, chce jeszcze pożyć, czuje że się nie nadaje itd.
              • zlotarybka_1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:28
                zebra12 napisała:

                > Łatwo mówić, żeby rodzice razem to czy tamto.

                Nie jest mi latwo mowic. Twierdze tylko, ze gdybym w takiej sytuacji uslyszala od meza: "ty podejmij decyzje, bo ty jestes kobieta" - chyba peklo by mi serce. Uwazam, ze nie jest w porzadku obarczanie decyzja tylko jednego z rodzicow z racji tego, ze jest plci zenskiej.
          • bi_scotti Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 24.10.14, 15:11
            Sorry ale czy to naprawde tak trudno jest sie pogodzic z tym, ze ona nie miala dziecka z Panem o nazwisku Down! Wiem, ze sie czepiam ale "to" jest Down Syndrom/Zespol Down'a a nie "Down". No zesz kurcze zeby dorosli ludzie nie wiedzieli takich prostych rzeczy.
            Sama urodzilam dziecko z kompleksem dysfunkcji i disabilities, i wspieranie Sredniego bedzie kiedys obowiazkiem Najstarszej i Najmlodszego - to sa dylematy z jakimi czlowiek sie musi zmierzyc, nie da sie ukryc. Nie zawsze tez da sie odlozyc tyle pieniedzy zeby taka opieka byla latwiejsza. Roznie bywa. Wspolczuje serdecznie tej kobiecie, ze teraz wlasnie, po tylu latach, odczuwa az taki regret i tak publicznie sie z nim mierzy ...
            • pederastwa Re: Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 24.10.14, 15:20
              Ale o ile dobrze pamiętam, Twój Średni jest w miarę samodzielny? O ile dobrze kojarzę ma dziewczynę i pracuje(?).
            • ewa-krystyna Re: Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 24.10.14, 16:40
              Bi_scotti, ty mieszkasz w Kanadzie .... to wiele zmienia.....
              • bi_scotti Re: Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 24.10.14, 17:04
                To nie jest watek o mnie ani mojej rodzinie; sorry ze tak wyszlo smile Tak, moj syn jest intelektualnie sprawny i mieszkamy w Kanadzie. Co to zmienia? Niewiele - na etapie podejmowania decyzji czy ma sie urodzic czy nie, to byla po prostu loteria. Czyste ryzyko w jakim stopniu i w jakim zakresie bedzie disable. Bo ze bedzie jakos to bylo 100%. Ten sam poziom ryzyka dotyczy rodzicow ktorzy dowiaduja sie ze baby urodzi sie z DS. Moze byc super lekki stopien uposledzenia + np. wybitny talent muzyczny albo totalne uposledzenie +milion klopotow ze zdroeiem. No i everything in between. Jedni sie decyduja tak inni siak. Life.
                • lauren6 Re: Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 25.10.14, 10:02
                  bi, no jednak jest zasadnicza różnica w umiarkowanej niepełnosprawności, a w zespole Downa!
                  Są zaburzenia, gdy wiadomo, że dziecko jako dorosły będzie lekko lub średnio niepełnosprawny. W optymistycznym wariancie będzie to osoba w dużym stopniu samoobsługowa, która będzie mogła pracować, założyć rodzinę. W przypadku ZD możliwości są 2: albo to będzie osoba średnio upośledzona, która jako dorosły będzie częściowo samoobsługowa, albo - jak w przypadku tej rodziny - będzie to ciężkie upośledzenie i 50-chłop o mentalności niemowlaka.

                  Dla mnie są to sytuacje nieporównywalne. To, co muszą przeżywać ci rodzice to musi być piekło i absolutnie się nie dziwię, że takie słowa padły z ust matki.
              • joa66 Re: Matka syna z Zespolem Down'a zaluje .... 24.10.14, 18:23
                A bohaterka informacji w UK chyba....

                I co to zmienia?
        • kamunyak Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:09
          a co to ci da? ojcowie bardzo często zostawiaja matki z dzieci chorymi, "nie wytrzymuja", matki musza wytrzymac i to przez całe zycie.
          Dziś ci ojciec dziecka bedzie przysiegał, że wychowacie wspólnie a za rok, dwa, odejdzie.
          To zawsze matka zostaje z tym problemem, sama. Choćby dlatego, że musi zrezygnowac z pracy. Nawet jesli ojciec zostaje z rodzina to on zarabia, on wychodzi z domu, on ma wytchnienie. Od choroby, od domu, od rodziny.
          • zlotarybka_1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:13
            kamunyak napisała:

            > a co to ci da? ojcowie bardzo często zostawiaja matki z dzieci chorymi, "nie w
            > ytrzymuja", matki musza wytrzymac i to przez całe zycie.

            Przeciez ja nie pisze o tym, ze MUSZA podjac decyzje o urodzeniu dziecka. Jesli postanowia usunac ciaze, niech to TEZ bedzie mozliwie wspolna decyzja, dlaczego ma byc obciazone sumeinie kobiety, bo ona jest kobieta?
    • pederastwa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:07
      Moja znajoma pracuje w dziećmi z głębokimi upośledzeniami. Mówiła mi kiedyś, że już od kilku mam słyszała, że gdyby będąc w ciąży miały możliwość wyboru i wiedzę jak będzie wyglądać ich dalsze życie, to zdecydowałyby się na aborcję.
      • jehanette Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:11
        Ponoć dyrektor Szpitala Bielańskiego zrezygnował z oferowania parom, u których płodu stwierdzono ZD, spotkań z rodzicami dzieci z ZD, bo decyzja była zawsze o terminacji. Nie dziwię się.
        • zebra12 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:27
          Nie wierzę, że zawsze. Moja córka ma kolegę z ZD i ten chłopiec jest naprawdę bardzo lubiany w klasie. Jako jedyny czytał płynnie pod koniec zerówki. Jest rozmowny, dociekliwy, wesoły i w normie intelektualnej. Wiem, wiem - rodzice mieli szczęście, że tak funkcjonuje ich dziecko. Ale rozmawiałam z nimi i zdecydowali o urodzeniu chorego dziecka, starannie wybrali szpital. Więc nie wierzę, że każdy żałuje decyzji o urodzeniu dziecka z ZD.
          • ichi51e Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:31
            No tak - tylko Ze cale zycie w zerowce nie bedzie a zyc trzeba. Babka wie ze za pare lat sama bedzie niedolezna i wymagac pomocy - a oplacic pomoc na przyzwoitym poziomoe dla 3 osob to nie jest tak latwo - zwlaszcza jak trzeba to zrobic z oszczednosci. I co jak umra? "Dziecko" w przytulku skonczy? uncertain
          • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:35
            zebra12 napisała:

            > Nie wierzę, że zawsze.

            Niedoszli samobójcy też często nie żałują decyzji. I próbują do skutku....

            Ksiadz Anatol
          • pederastwa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:36
            A kto napisał, że każdy żałuje narodzin dziecka z ZD? Słynna Kaja Godek na przykład nie żałuje i głośno o tym mówi.
            Wpis dosyczył tego, że pary w ciąży po spotkaniach z rodizcami dzieci z ZD decydowały się na terminację.
            • paskudek1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:47
              Słynna Kaja Godek to by nawet chciała żeby KAAŻDAkobieta musiała urodzić takie dziecko. Tzn poznała diagnozę i ok, ma urodzić i koniec
            • edelstein Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:54
              Chyba jednak malo slynna,nigdy o niej nie slyszalam.
          • jehanette Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:44
            Niestety artykuł czytałam już dawno, więc nie dam źródła. Mając kontakt z osobami z ZD (nie tylko dziećmi! dorosłymi) nie dziwię się tej decyzji, i najprawdopodobniej sama bym taką podjęła.
            • jehanette Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:45
              Tzn nie mam stałego kontaktu, ale zdarzyło mi się takie doświadczenie.
    • anika772 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 15:46
      Te krytyczne komentarze są bezduszne!
      • quilte Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 16:05
        Syn Kai Godek nie ma chyba jeszcze siedmiu lat. Porozmawiamy za kolejnych czterdzieści.
        • mynia_pynia Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 17:39
          Słusznie, co innego małe słodkie dziecko z Zespołem Downa co innego dorosły zbliżający się do 40 lat z rodzicami w w wieku sześćdziesięciu paru którzy muszą o otaczać opieką.
        • paskudek1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 17:59
          Nie ma znaczenia ta pani postuluje całkowity zakaz aborcji a już NA PEWNO zakaz w przypadku jakichkolwiek wad rozwojowych, genetycznych itp. Ona urodiła to i reszta może. A nawet musi
          • edelstein Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 19:02
            Az sobie wygooglalam ta cala Kaje.Postuluje o przymusowe rodzenie ciezko chorych dzieci.Pogadamy jak jej syn nie bedzie maluch lem tylko 50 letnim facetem,a ona odbedzie praktyki w hospicjum.
            • paskudek1 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 19:31
              edel Kaja Godek to akurat stracony przypadek. Nieprzemakalna, betonowa. Ona sie poświęciła, ona urodziła, i koniec kropka. Nikt więcej nie ma miec prawa wyboru. Widzialam ją w programie bodajże u lisa. Zamknieta na argumenty i kazalaby rodzic nawet z bezmózgowiem. Taki Chazan to zapewne jej idol.
    • grrrrw Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 16:01
      gosc.pl/doc/1945208.Mit-pelnej-nieuleczalnosci-zespolu-Downa

      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 16:23
        grrrrw napisała:

        > gosc.pl/doc/1945208.Mit-pelnej-nieuleczalnosci-zespolu-Downa

        Chyba trochę igrają z ogniem.... Goście którzy są przeciwko in vitro oraz przeszczepom popierają biotechnologię genetyczną?! Albo świat się skończył albo nie ogarniają co czynią....

        Ksiadz Anatol
        • annajustyna Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 16:41
          Od kiedy to KK jest przeciwny przeszczepom?
      • paliwodaj Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 16:40
        nie moge wypowiadac sie za wszystkich
        Ja nie zaluje ze urodzilam dziecko autystyczne z innymi problemami zdrowotnymi, spedzilam wiele czasu w szpitalach. Moje dziecko ma prawo zyc, robie co moge aby jego zycie bylo lepsze, mysle ze dokonalam aborcji bo cos tam cos tam by mnie zabila wczesniej czy pozniej
        I mam prawo miec swoje zdanie I uwazac ze inni mysla podobnie
        Spotkania z innymi rodzicami I ich opinie mialabym gleboko w powazaniu, bo oni to nie ja
      • aandzia43 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 17:00
        No jasne, "do tej pory skupiano się na diagnozowaniu ZD i zabijaniu chorych dzieci". Operowanie wad serca downiakom i najrozmaitsze terapie umożliwiające im jak najlepsze życie to pikuś. Jak ja kocham ten język "cywilizacji życia"!
        A w temacie zasadniczym: zakładam ze na poziomie komórki terapia zadziała, czyli zniknie dodatkowy chromosom. Ale na poziomie organów, które już są ukształtowane? Serce z wadą, mózg taki niekoniecznie do końca sprawny? No chyba, że chcą eksperymentować na zarodkach podczas in vitro tongue_out Albo na plodach w łonie. Co na to sumienie lekarzy z sumieniem?
        • wioskowy_glupek Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 17:43
          "Nie rozumiem, czemu nie modliła się o łaskę wyleczenia z tej choroby? Może by się jej jednak udało. Tu lub tam słyszy się o cudownych ozdrowieniach."

          Idiota czy prowokator ?
          • azja001 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:00
            Rozumiem ją.
    • goodnightmoon Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:21
      Ja się wcale nie dziwię, że ktoś żałuje.
      Moja ciocia pracuje w szkole specjalnej, wszystkie matki nastoletnich dzieci z ZD (z którymi rozmawiała) bardzo żałują, że nie dokonały aborcji. Wszystkie jak jedna stwierdziły, że gdyby w czasie ciąży miały badania prenatalne i one wykazałyby ZD, to by nie miały wątpliwości.

      Codzienność z ZD jest masakryczna sad
      _____________________________
      Love, only love, it is all we have left
      • wioskowy_glupek Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:49
        Wcale to nie jest takie pewne. Teraz przemawia przez nie wieloletnie doświadczenie, w tedy nie wiedziały co je czeka.
    • joa66 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:27
      Nie ośmieliłabym się oceniać.

      A forumowicze Frondy? Komuś trzeba tłumaczyć kto to jest?
      • natkagatka Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 18:49
        W rodzinie meza sa dwie osoby z zd. Dorosle juz. I powiem tak...sama bym wolala byc usunieta niz skazana na zycie z zd.
        • najma78 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 19:13
          Kobieta zaluje i glosno o tym mowi. Nie kazdemu miesci sie a glowie, bo macierzynstwo rzecz swieta, cierpienie tez wszak uswieca. Ja ja rozumiem, mam dzieci zdrowe ale gdybym wiedziala ze maja powazne wady genetyczne czy ZD to abortowalabym ciaze. Mysle ze w przypadku skrajnie wczesnie urodzonego dziecka podjelabym decyzje o nieratowaniu. Wolabym urodzic nastepne, zdrowe dziecko niz sprowadzac na swiat chore, uposledzone.
    • tryggia Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 24.10.14, 19:12
      Ale wiecie, ze sa tez fora, na ktorych niektore z was cytuja dla beki?
      • lauren6 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 09:55
        To niech cytują. Pięć razy sobie przeczytają dla beki, za szóstym razem może coś w pustych łbach zostanie.
      • cosmetic.wipes Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:00
        Dajesz linka, bejbe.
      • gazeta_mi_placi Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:02
        Gdzie? Dawaj smile
    • black_halo Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:16
      Powiem tak: tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Znam dziewczyne, ktora kiedys zawsze bardzo ortodoksyjnie do tego podchodzila ale w momencie gdy w badaniach prentalanych wyszlo, ze dziecko mam bardzo powazna wade to poszla i ciaze usunela.

      Dla tych swiecie oburzonych - jeszcze kilkadziesiat lat temu dzieci chore czy niepelnosprawne trzymalo sie czesto w komorkach, na strychach czy w piwnicach a jeszcze czesciej dokonywalo sie aborcji tuz po urodzeniu. Opowiadala moja babcia urodzona troche przed wojna, ze czesto takie dziecko dusilo sie poduszka ze slowami "ze to dla Boga", ze zwyczaj byl powszechny i nie spotykal sie z potepieniem.

      Poza tym najwiecej oburzaja sie ci, ktorzy dzieci maja zdrowe. Kto nie mial chorego ten nie wie jak to jest.
      • annajustyna Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:24
        Jak tuz po urodzeniu to nie aborcja, a dzieciobojstwo.
        • lauren6 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:49
          Żeby była aborcja trzeba by wykryć ZD w ciąży. Helloł, kto 100 lat temu robił ciężarnej USG? big_grin

          Mówimy o czasach sprzed antykoncepcji. Ludzie mieli po 10-15 dzieci. Matka i ojciec szli harować w pole, a dzieci same się chowały. Ktoś by chuchał i dmuchał na niepełnosprawne dziecko z ZD? Tak jak wyżej, zamknięto by takie dziecko w komórce lub piwnicy, żeby sobie krzywdy nie zrobiło i wiodłoby żywot gorszy od zwierzęcia. Więc tak, dzieciobójstwo w tym wypadku było najbardziej humanitarnym rozwiązaniem.
          • verdana Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:55
            Nie, naprawdę 100 lat temu nie wszyscy zamykali dziecko w komórce. Jednak dzieci chore żyły znacznie krócej - to raz, dwa - lekarze i pedagodzy namawiali osoby zamożniejsze do oddania dzieci do specjalnych placówek (czasem dobrych, czasem wręcz tragicznych), bo wyżej ceniono dobro całej rodziny, niż los jednego dziecka. Jednak sporo rodzin takze borykało sie całe lata z niepełnosprawnym dzieckiem, ale w przypadku ZD po pierwsze średnia wieku była krótka, więc nie było problemu "co po mojej śmierci", poza tym nie uznawano za konieczne, aby dziecko z ZD było kształcone przez kilkanaście lat, co czyniło chyba życie obu stron nieco łatwiejszym.
          • najma78 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:58
            lauren6 napisała:

            >Więc tak, dzieciobójstwo w tym wypadku było najbardziej humanitarnym rozwiązaniem.

            A obecnie takim humanitarnym rozwiazaniem jest aborcja. Choc nie zyja w komorkach czy piwnicach to nadal sa ogromnym obciazeniem psychicznym, fizycznym, ekonomicznym.
            • annajustyna Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 11:15
              Dzieci zdrowe tez sa ogromnym obciazeniem sad.
              • pederastwa Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 15:27
                Dzieci zdrowe z roku na rok są coraz mniejszym obciążeniem.
                W przypadku osób z upośledzeniem obciązenie rodziny gwałtownie wzrasta w momencie gdy dziecko kończy edukację szkolną. Nagle starsi już rodzice zostają całą dobę z wyrośnietym dwudziestolatkiem o umyśle pięciolatka.
              • najma78 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 15:32
                annajustyna napisała:

                > Dzieci zdrowe tez sa ogromnym obciazeniem sad.

                Dzieci zdrowe nie wymagaja specjalnej opieki, specjalnej edukacji, opieki do konca zycia bo zdrowe dzieci sie usamodzielnia. Czym innym sa wypadki a czym innym decydowanie sie na badz tez bycie zmuszanym w rozny sposob do urodzenia osoby ciezko uposledzonej.
                • annajustyna Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 16:12
                  No to jednyna opcja to jednak nie meic dieci. Bo a nuz jakas wada wyjdzie dopiero po urodzeniu i co wtedy?
                  • kropkacom Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 16:18
                    Nie zgrywaj się, jak wyjdzie to wyjdzie... To zupełnie inna bajka.
                  • najma78 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 16:30
                    annajustyna napisała:

                    > No to jednyna opcja to jednak nie meic dieci. Bo a nuz jakas wada wyjdzie dopie
                    > ro po urodzeniu i co wtedy?

                    Widzisz roznice miedzy dzici zdrowe, niepelnosprawne z powodu wychodzi wypadkow, niepelnosprawne w stopniu lekkim fizycznym i intelektualnym a uposledzone z powodu niedorozwoju I/lub anomali genetycznych na etapie plodowym, ktorych to wad nie da sie naprawic, wyleczyc? Dla ciebie to wszystko jedno? Diagnostyka prenatalna jaka sa usg w 12, 22 tyg, testy krwi, bardziej zaawansowane wlasnie po to istenieje aby wiedziec wczesniej i aby dac szanse na podjecie decyzji. Wiele osob podejmuje decyzje o terminacji i nie sa one latwe ale pozwalaja uniknac gorszego. Wiele osob nie chce chorych nieuleczalnie, uposledzonych dzieci eci i wiedza o tym zanim sprobuja. Niektorzy dowiaduja sie ze zdrowego potomstwa miec nie beda, moga rozwazyc adpocje.
          • princess_yo_yo Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 16:39
            powszechna praktyka szpitalna bylo podawanie takiemu niemowlakowi wody i niekarmienie. umieralo z glodu. matce proponowano nie ogladanie dziecka. to byla uznana praktyka medyczna. dopiero kiedy medycyna zaczela byc w stanie naprawic czesciowo czesc fizycznych problemow zespolu downa sytuacja sie zmienila.
            co do forumowiczow frondy, toz to pryszczaci mlodziency ktorzy kobiete widza tylko w pornosach i swoch czas dziela wlasnie miedzy te dwa media. frustracja ma takie a nie inne ujscie, przykre to ale biorac pod uwage klimat spoleczny w pl innego wyjscia jakos nie widze.
      • najma78 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 10:33
        black_halo napisała:

        > Dla tych swiecie oburzonych - jeszcze kilkadziesiat lat temu dzieci chore czy n
        > iepelnosprawne trzymalo sie czesto w komorkach, na strychach czy w piwnicach a
        > jeszcze czesciej dokonywalo sie aborcji tuz po urodzeniu. Opowiadala moja babci
        > a urodzona troche przed wojna, ze czesto takie dziecko dusilo sie poduszka ze s
        > lowami "ze to dla Boga", ze zwyczaj byl powszechny i nie spotykal sie z potepie
        > niem.

        Kiedys podchodzilo sie do tego racjonalnie. Wiadomo ze medycyna wiele nie mogla wiec skracano cierpiena takiego dziecka, druga sprawa to chore, niepelnosprawne dziecko bylo obciazeniem dla rodziny wiec sie pozbywano. Dzis sytuacja sie nie zmienila i nadal dla rodzin dziecko niepelnosprawne wymagajace opieki jest obciazeniem, dlatego istenieja badania prenatalne i mozna abortowac plod. Niestety z jakis irracjonalnych (wplyw kosciola:/) zle pojetej moralnosci, mitow dotyczcaych wplywu aborcji na psychike itp w niektorych spoleczenstwach odwodzi sie od aborcji i uswieca trudnosci, poswiecenie itp.
      • brak.polskich.liter Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 14:51
        Dodalabym, ze ZD to nie tylko niepelnospawnosc intelektualna, z ktora - o ile jest ona lzejszego kalibru - mozna jakos zyc. ZD to rowniez cala wesola gromadka towarzyszacych chorob i wad rozwojowych, o roznym stopniu upierdliwosci (wady serca, znacznie podwyzszone ryzyko zachorowania na bialaczke, choroby tarczycy, niedosluch, choroba Hirschsprunga - zaburzenie gastryczne, dosc bolesne).

        Wisienka na torciku jest choroba Alzheimera - 100% pacjentow z ZD ma w wieku 40 lat zmiany w mozgu charakterystyczne dla AD (chyba, ze maja akurat szczescie i nie dozyja).

        Skazywac dziecko na taki los?
    • lily-evans01 Re: Matka syna z Downem żałuje, że nie dokonała a 25.10.14, 16:41
      Mogłabym tylko przekleić wypowiedź numer 2...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja