inkaa1
06.09.04, 18:28
Tygodniową,juz drugi raz. Poprzedno dwa lata temu mielismy zaczac razem, ale
cos mnie tknelo, zrobilam test i okazalo sie,ze jestem w ciazy. Przeszedl
przez to sam. Teraz wystartowal razem ze szwagrem

7 dni bez jedzenia!!! Ja
bym chyba nie umiala. On da rade i ja to wiem. Pozniej bedzie czul sie
naprawde dobrze, oczysci swoj organizm i bedzie dumny z siebie. Tylko mi tak
jakos od rana dziwnie. Nie zrobilam mu sniadania, obiadu, o nic nie prosil i
o kolacje tez nie... troszke mo go szkoda,ze taki glodny bedzie chodzil, ale
sam to sobie funduje co?