Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sensu...

01.11.14, 17:25
- sprzedaży baloników (to nie festyn)
- głośnych, przeszkadzających śmiechów na cmentarzu (to nie impreza)
- stoisk z grillowanymi kiełbaskami itp.
(brakuje tylko mobilnej budki z piwem i podchmielonych ludzi dookoła... smile
Nie znaczy to, że wszyscy mają przemierzać szlaki z memento mori na myśli i marsową miną.

Nie przeszkadza mi:
- sprzedaż produktów regionalnych tradycyjnie związanych z ww świętem, np. pańskiej skórki

Popieram:
- kwesty na odbudowę cmentarzy (akurat u mnie nie ma, a szkoda)

Przydałoby się moim zdaniem:
- stoisko z gorącą kawą lub herbatą (ale to przed lub po wyjściu z samego cmentarza), zwłaszcza, jeśli dzień jest zimny

Co "u was" jest, czego nie ma z wymienionych, co popieracie albo czego oczekiwalibyście?
    • spalona_gora Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:34
      Nie widziałam u nas ("u nas" na wsi, "u nas" w miasteczku i "u nas" w mieście wojewódzkim, bo mamy rozrzucone groby) nic z tego, co opisujesz. Były kwesty, znicze i kwiaty. Nic więcej. I generalnie zgadzam się z tym, co napisałaś. Chociaż z tą gorącą herbatą to mam wątpliwości - gorące napoje w tłumie nie są bezpieczne, szczególnie dla małych dzieci są zagrożeniem.
      • konwalka Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:36
        co to jest panska skorka i dlaczego jest tradycyjna?
        • bumbunierka1 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:38
          > co to jest panska skorka i dlaczego jest tradycyjna?

          Oh, tez sobie wlasnie wrzucilam w google te panska skorke. Bialo rozowa. Wyglada jakby to bylo cos slodkiego?
          • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:42
            Nie wiem jak w innych miastach ale w Warszawie jest to tradycyjny cukierek sprzedawany przed cmentarzami w dniu Wszystkich Świętych smile Jest zwykle biało-różowy, to taka wielka mordoklejka big_grin
            • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:43
              A i chciałabym dodać , że jak dorwę kretyna , który mi wgniótł drzwi pod cmentarzem to mu urwę wszystko co tam zwisa! uncertain
            • attiya Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:30
              aha....
              i co w takim razie ta mordoklejka ma wspólnego z 1 listopada?
              wszystkim świętym się zanosi do kościoła? a może na grobach się to kładzie? bo naprawdę nie wiem za bardzo
              i z całym szacunkiem - Warszawa to nie cała Polska więc nie wiem dlaczego założycielce wątku przeszkadzają baloniki a nie przeszkadza jakaś mordoklejka - w końcu skoro jak na odpuście są sprzedawane lizaki, to mogą być i balony i inne kiełbaski
              • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:59
                O to trzeba pytać założycielkę wątku wink
                Ja tylko wytłumaczyłam co to jest.
                W każdym razie pańską skórkę (nie wiem skąd nazwa) kupowali moi dziadkowie swoim dzieciom i tradycja jej jedzenia właśnie w to święto ma ponad 100 lat.
                Wg Wiki inne miasta też mają swoje słodycze sprzedawane w tym okresie smile
              • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:07
                Napisałam niżej, że już niech będzie ta kiełbasa wink

                Ale nie jestem za robieniem z Wszystkich Świętych festynu czy balangi.
                Jak napisałam - jest czas na radość i czas na zadumę.
              • zebra12 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 07:40
                Ma bardzo dużo wspólnego. Wywodzi się bowiem z tradycji pogańskich Dziadów, gdy przynoszono na groby właśnie m.in. takie karmelki i jedzono przy grobach, a część zostawiano na grobach dla zmarłych.
            • arwena_11 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 01:06
              Heca, ale to chyba jakaś nowa świecka tradycja. Nie pamiętam z dawnych czasów( znaczy dzieciństwa ) tego zwyczaju. Pierwszy raz spotkałam się z tym jako dorosła ok 2000 r na Bródnie, jak pojechałam z mężem na grób jego dziadków. Na "moich" cmentarzach czyli Powązkach zarówno cywilnych jak i wojskowych nie widziałam tego wcześniej.
              • ichi51e Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 06:30
                Jesli mowa o panskiej skorce (od tylu patrze) to ja tez mam wrazenie ze na Powazkach za mojego dziecinsrwa skorek nie bylo. mam wrszenie ze to zwyczaj z prawej strony Wisly moze?
                • arwena_11 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 10:02
                  no też mi się tak wydaje. Poczytałam sobie, że było i przed wojną ale w aptekach, jako środek na kaszelsmile
                  • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 13:53
                    Właśnie na Bródnie mojej mamie kupowano pańską skórkę. Mam tam dziadków, pradziadków i praciocie wink
                    A ze środkiem na kaszel to zaraz sprawdzę , syn akurat kaszle big_grin wink
        • agnieszka77_11 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:44
          metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,16892643,Marzyles_o_nim_od_dziecinstwa__Przepis_na_panska_skorke.html#BoxSlotI3img
          • spalona_gora Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:45
            Ale coś chyba nie halo jest ten przepis, bo wcześniej było o ślazie i o gumie arabskiej, a w przepisie tylko żelatyna sad
            • agnieszka77_11 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:50
              Nie wiedziałam, że jest to typowo warszawska tradycja z tą pańską skórką na cmentarzach. A zawsze mi się z cmentarzami kojarzy, bo nigdzie więcej jej nie widziałam.
              • manala Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:48
                Pierwszy raz słyszę a jedynie 90 km od Warszawy mieszkam ; )
                • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:02
                  Mój mąż mieszkał zaledwie 1km od granic Wawy i też nie wiedział co to jest wink
          • attiya Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:31
            i raz jeszcze - może dzieci z W-wy marzyły o tym ale W-wa to nie cała Polska
            ja tam nie marzyłam o żadnej skórce
            • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:08
              Strasznie się rzucasz z tym -" Warszawa to nie cała Polska " wink A przecież autorka wątku wyraźnie w pierwszym poście napisała- nie przeszkadza jej sprzedawanie regionalnych produktów tradycyjnie związanych z danym regionem NA PRZYKŁAD (napisała) pańska skórka. Równie dobrze mogła napisać miodek turecki lub szczypka.
              Pod moim postem to samo- Warszawa to nie cała Polska. A ktoś napisał , że cała?! Skoro mieszka w Wawie to chyba odnosi się do swoich doświadczeń.
    • zlotonaiwnych Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:42
      U nas piwo było - nie przed samym cmentarzem, ale deczko dalej. Za beczki. Kto chciał to z sokiem malinowym, a jak komuś za zimno było, to i flaszeczkę sprzedawca znalazł (w naszej wsi wszystko zamknięte, a do stacji benzynowej ponad 15km).
    • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:45
      Ludzie jeżdżą po Polsce calymi rodzinami, spotykają sie, czasem wlaśnie na cmentarzu, są z dziećmi, często glodni i zmeczeni, a inni ludzie chcą zarobić, więc sprzedają. Miesza się święte z profanum, tęsknota za zmarłymi z radością z dawno niewidzianymi bliskimi, smutek z radoscią, zaduma z zabawą. Życie.
      • aka10 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:20
        nangaparbat3 napisała:

        Miesza się święte z profanum, tęsknota za zmarłymi z radością z daw
        > no niewidzianymi bliskimi, smutek z radoscią, zaduma z zabawą. Życie.

        Pieknie napisane smile
    • agnieszka77_11 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:47
      U nas z wymienionych przez Ciebie tylko balony były.
    • mamma_2012 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:51
      A ja właśnie niedawno stwierdziłam, ze szkoda, ze nie ma u nas takich tradycji jak np. u Cyganów
      U nas stawia sie znicz, potupie nogami jak zimno i zmyka dalej.
      Podobają mi sie obecne w niektórych kulturach obrzędy, które włączają zmarłych do swiata żywych.
      • olewka100procent Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 17:59
        na cmentarze chodzę 2 listopada, nie mam zamiaru przeciskać się w tłumach i godzinę szukać miejsca parkingowego, toż to masakra
        • mamma_2012 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:43
          Ja dzień przed lub dwa przed i to bardzo rano, przy okazji sprzątam gróbsmile
      • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:56
        To zapisz się do taboru cygańskiego, może Cię przyjmą jak swojaka jak zajumasz coś ze sklepu i okradniesz metodą "na wróżkę" jakąś staruszkę plus wciśniesz komuś podrabiane garnki i perfumy.
    • pederastwa Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:00
      A ja o zgrozo kupiłam dziś dziecku balona pod cmentarzem.
      Stoiska z czymś ciepłym do jedzenia są bardzo pożyteczne, większosć osób jest od wielu godzin w drodze, sklepy pozamykane, wiele jadłodajni też, chociaż przy cmentarzu coś zjedzą.
    • mc30 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:22
      z wymienionych rzeczy jakie opisujesz widziałam tylko kwesty na odnowę starych grobów
      reszty u nas nie ma
    • klubgogo Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:25
      Baloników też nie rozumiem, ale kiełbasę tak. Ludzie przyjeżdżają na groby z daleka, a czasami nie mają u kogo zjeść obiadu, coś na szybko i ciepło jest potrzebne.
    • aka10 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:25
      gazeta_mi_placi napisała:

      > To pilnuj swoich bachorów, cały świat nie będzie się dostosowywał, zwłaszcza że
      > cmentarz (nawet moim zdaniem wink ) to nie miejsce dla dzieci big_grin
      >

      Gazeciarz, miales przestac nazywac cudze dzieci bachorami. Zapomniales juz?
      • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:55
        Racja, minimalizuję jak mogę, ale czasem się wymsknie.
    • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:47
      > - głośnych, przeszkadzających śmiechów na cmentarzu (to nie impreza)

      I to błąd. Duży.
      • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:53
        Czyj błąd? Mój?

        Wiem, Romowie bawią się i ucztują "ze zmarłymi", ale np. głośne śmiechy nieRomów, niezwiązane z wspominaniem zmarłego mogą przeszkadzać dajmy na to pani, która miesiąc temu pochowała męża...
        • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:57
          > Czyj błąd? Mój?
          >

          Wszystkich.

          mogą przeszkadzać dajmy na to pani, któr
          > a miesiąc temu pochowała męża...

          W czym przeszkadzać?
          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:59
            W skupieniu się na modlitwie? W regulacji własnych emocji?
            • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:06
              I śmiech miałby w tym przeszkodzić? Albo baloniki?
              • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:09
                Śmiech tak - przynajmniej głośny. W dodatku Panie i dzieci śmieją się wyjątkowo piskliwie, to nieprzyjemne dla uszu (tak już obok wszystkiego).
                Poza tym zgadzam się tu z Nangą.
              • iwles Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 15:06
                Tak, przeszkadzaja i smiech glosny, i rozmowy glosne, jesli maja miejsce podczas odprawianej mszy.
                W kosciele nikt raczej glosnych rozmow nie uskutecznia, bo przeszkadzalby innym, tak samo na cmentarzu, szczegolnie, ze z naglosnieniem na dworze roznie bywa.
                • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 15:24
                  >Tak, przeszkadzaja i smiech glosny, i rozmowy glosne, jesli maja miejsce podczas odprawianej mszy.
                  W kosciele nikt raczej glosnych rozmow nie uskutecznia, bo przeszkadzalby innym, tak samo na cmentarzu, szczegolnie, ze z naglosnieniem na dworze roznie bywa.


                  Musisz wobec tego kliknąc "usuń gałąź" na ich śmiech smile
          • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:05
            W skupieniu? Modlitwie? Zamyśleniu?
            Mnie tez sie wydaje, że głosne śmiechy, przyglupie rechoty sa na cmentarzu nie na miejscu. I nie, zeby w ogole smiech mi tam przeszkadzal - ale niektore jego odmiany owszem. W ogole uważam, że na cmentarzu powinniśmy sie ogolnie zachowywac ciszej, powsciagliwej niż w innych miejscach - nie aż tak powaznie i powsciągliwie jak w kościele (gdzie zresztą śmiech, jeśli wpsolny i niewyszydzający, uważam za bardzo wskazany - u nas na mszach dla dzieci zdarzal się często, oczywiscie ku oburzeniu części obecnych), ale też nie tak jak np w galerii handlowej.
            • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:10
              Wrzaski i hałasy są nie na miejscu nie tylko na cmentarzu. Ale śmiech? Ale balonik?
              • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:17
                Są miejsca gdzie śmiać się nie wypada, czy na wycieczce w Oświęcimiu też byś się śmiała, a jak nie to dlaczego? Przecież zadumie to nie przeszkadza, w dodatku ofiary zmarły tam bardzo dawno, kto z rodziny miał ich opłakać już opłakał.
                • kropkacom Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:23
                  Jak rany, gazeta, nie zgrywaj się. Nikt nie postuluje robienia z cmentarza placu zabaw. Czasami ktoś się zaśmieje, bo spotkał krewnego, bo na wesoło wspomniał zmarłego, bo... Trudno to sobie wyobrazić?
                  • kropkacom Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:24
                    W ogóle masz złe zdanie o ludziach. Podobnie autorka wątku. Jak zwykle zresztą.
                    • zona_mi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:35
                      To powinno się uregulować - np. przykłady audio, jak wolno śmiać się na cmentarzu, a jak już nie. Oficjalne tablice ze słuchawkami przy wejściach i sprawa załatwiona.
                      Ekstra pozwolenie na śmiech na terenie cmentarza dla Romów też dla jasności powinno być w przepisach.
                      • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:39
                        Proponowałabym po prostu bramkę mierzącą poziom decybeli - powyżej określonego poziomu nie wpuszczać. Dzieci należałoby wykluczyć z automatu, bo mają naturalną skłonność do krzyku i śmiechu.
                        • zona_mi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:42
                          Bramka na decybele plus strażnik intonacji.
                          • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:24
                            Cóż, jak dotąd większość ludzi wie jednak, gdzie jaka intonacja i głośność są na miejscu. Że dzieciom przystoi wiecej - a czasem mniej - niz dorosłym. To się nazywa dobre wychowanie, kultura osobista, takt. Rozumiem, ze odchodzą do lamusa.
                            • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:37
                              > Cóż, jak dotąd większość ludzi wie jednak, gdzie jaka intonacja i głośność są n
                              > a miejscu.

                              Nie mówimy o wrzaskach, przypominam, a o śmiechu i balonikach, także kiełbasa się przewinęła. Oraz pańska skórka.
                              I nie, to nie jest kwestia dobrego wychowania ani taktu, tylko - nomen omen - śmiertelnej powagi.
                              Dlaczego jedynym słusznym sposobem uczczenia pamięci zmarłych jest odmieniana przez wszystkie przypadki zaduma i grobowa cisza? Dlaczego nie można się cieszyć i śmiać, że byli? Dlaczego balonik jest kamieniem obrazy i skałą potknięcia?
                              • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:05
                                Alez mozna się śmiać - sama się dzisiaj smialam z jakimś obcym panem, z zabawnej sytuacji zwiazanej z nie znanym nam dzieckiem, dziecko też się śmiało.
                                I nie sądzę, żeby Amoresce chodziło o grobowa cisze.
                                Ale wszystko sie zmienia - w lokalach muzyka jest często tak glosna, że trzeba sie przekrzykiwać i skracac wypowiedź do minimum - cos jak wypowiadane smsy, a nie rozmowa. Przyzwyczajamy sie do tego i tracimy rozeznanie - czy moze raczej coraz częściej sie roznimy w tym, jak odbieramy to samo. Kiedys w danej społecznosci wszyscy przestrzegali w miare tych samych zwyczajow - teraz juz nie, stąd problemy.
                                • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:17
                                  Dzęki, Nanga za zrozumienie intencji postu.
                                  Nie chodziło mi o to - jak napisałam powyżej - by maszerować po cmentarzu z nomen omen grobową miną w absolutnej ciszy.
                                  Ale głupawe, przeszkadzające, nienaturalne śmiechy, baloniki albo nawet i piwo?
                                  • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:02
                                    I w tym momencie możemy rozpocząć dyskusję od początku - na temat tego, jakie uczucia i zachowania są obligatoryjne, a jakie niemile widziane, tylko chyba nie dojdziemy do konsensusu.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:14
                                      To w dzisiejszych czasach trzeba wszystko tłumaczyć, najlepiej piktogramami? Nie wystarczy zwykłe dobre wychowanie?
                                • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:21
                                  I choć się nie lubimy tu w 100% zgadzam się z Tobą, na wszystko jest (powinno być, ale ja jestem z innych czasów i inaczej wychowywana) miejsce i czas.
                                  Tyle w temacie.
                            • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:33
                              Problem w tym, że i ci kulturalni jak Amoreska i te chamy, jak cała reszta świata, który owa kwoka, proszę pana, tak wnikliwie obserwuje - wszyscy oni kończą tak samo. Ich bliscy idą ich czasem późną jesienią odwiedzić, umyć dach ich poczesnego domu, czasem sobie popłaczą, czasem się zaśmieją, dadzą dzieciom balonika by nie zdechnąć ze smutku za babcią a pokazać jej: patrz, to twój prawnuk uśmiecha się dla ciebie tym balonikiem (zamiast wieszać się na pomnikach).

                              Ci źle wychowani celebrują ten dzień, ci dobrze wychowani kontestują swoją zayebistość na tle motłochu.
                              • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:57
                                Ale po co się tak nakręcać? Częścia kultury są niepisane najczęsciej normy zachowania sie w roznych miejscach i okolicznosciach. To sie zmienia i byc moze z czasem zaczniemy umieszczać na nagrobkach kolorowe baloniki - mnie by to nie raziło. Ale poki co, wychowano mnie w kulturze, która zalecala szanowanie zwyczajow i przyzwyczajeń oraz uczuc innych ludzi. Dlatego nie latałabym po cmentarzach z balonikami, a dziecku kupila po wyjściu. I wyjasnila, dlaczego dopiero jak wyjdziemy. Bardzo dobra okazja do wychowywania smile
                                • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 23:04
                                  >Ale poki co, wychowano mnie w kulturze, która zalecala szanowanie zwyczajow i przyzwyczajeń oraz uczuc innych ludzi.

                                  A uczono Cię również, że to działa w obie strony?

                                  Buzi, buzi, wdrzaźniła mnie Amoreska z tym szukaniem dziury w całym wszędzie. Jej zawsze, wszystko się nie podoba. Zamiast się pomodlić na cmentarzu ona robi zeza rozbieżnego o kącie 360 stopni, konotuje wszelkie przewinienia narodu, aby skonstruować wątek na ematce i dostać orgazmu wielokrotnego przy każdym przekroczeniu setki postów (to ostatnie zdanie nie jest mojego autorstwasmile.
                                • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 23:04
                                  >Ale poki co, wychowano mnie w kulturze, która zalecala szanowanie zwyczajow i przyzwyczajeń oraz uczuc innych ludzi.

                                  A uczono Cię również, że to działa w obie strony?

                                  Buzi, buzi, wdrzaźniła mnie Amoreska z tym szukaniem dziury w całym wszędzie. Jej zawsze, wszystko się nie podoba. Zamiast się pomodlić na cmentarzu ona robi zeza rozbieżnego o kącie 360 stopni, konotuje wszelkie przewinienia narodu, aby skonstruować wątek na ematce i dostać orgazmu wielokrotnego przy każdym przekroczeniu setki postów (to ostatnie zdanie nie jest mojego autorstwasmile.
                                  • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 23:21
                                    https://p18.edu.gorzow.pl/files/p18/fckeditor/baloniki.jpg
                                    gazeta_mi_placi napisał:

                                    > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.
                      • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:39
                        W dzisiejszych czasach chyba tak bo ludzie bez tabliczek z wrażliwością słonia i wychowywani (młode pokolenie) na egocentryków chyba nie da rady inaczej.
                • olewka100procent Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:13
                  śmiechy we wszystkich świętych ? ja widziałam śmiechy na pogrzebie. Na stypie rodzinka się zebrała i śmichy chichy, kto gdzie był na wakacjach itd. Kuźwa takie osoby to tylko w ryj strzelić, po prostu nie rozumiem takich bezdennie pustych niewychowanych osób, zero uduchowienia, jakiejś ogłady . Przyszli się pokazać na pogrzebie bo tak wypada. Mam nerwa !!
              • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:32
                kawka74 napisała:

                > Ale śmiech? Ale balo
                > nik?
                Balonik na cmentarzu może bardzo razić starsze osoby, więc proponuje kompromis - baloniki kupujemy dzieciom po wyjsciu z cmentarza.
                Śmiech - po prostu zalezy jaki.
    • ichi51e Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:50
      Atmosfera odpustu nie przeszkadza mi. za to wkurzylam sie jak przyszlam do frovu a tam na mojej laweczce babki ktore przyszly do kolumbarium rozlozyly swoje graty. Torebka kezala na plycie. "Aaa! To pani grob?!!" Co za roznica - wazne ze nie pani.
    • cosmetic.wipes Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:54
      U nas (Krakow, Rakowice) nie ma balonów i kiełbasy.
      Chyba, bo wchodziłam od bramy głównej, być może przy Prandoty (wejście z boku) takie cuda były.

      Był za to miodek i kwesta. Oraz głośne rozmowy i walenie lampą błyskową po oczach.
      • latarnia_umarlych Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 13:33
        Nieprawda!
        Oczywiście, że były balony, miodek, misie bezowe, smażone oscypki, kiełbasa, kawa i herbata, cukierki. Ciepłe przekąski umiejscowiły się od strony Rakowickiej, po prawej od głównego wejścia. Wiem, bo kupowałam tam wczoraj oscypka z grilla.
        • latarnia_umarlych Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 13:38
          i był jeszcze popcorn
        • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 15:03
          Byłam przed chwilą - na Rakowicach cukierki (miodki, imbirowe), misie z masą, duże lizaki w kształcie serca, pierniczki w kształcie serca, oscypków ani kiełbasy nie widziałam.
    • beverly1985 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:56
      Nie ma dla mnie roznicy miedzy pańska skórka a kiełbasą z grilla. Kiełbasa przynajmniej głód zaspokoi. Niby dlaczego cukierki można, a jedzenia nie?
      • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 18:58
        A jeżeli kiełbaskę, to dlaczego nie piwko? A jeżeli piwko, to dlaczego nie wódeczkę z ogórkiem?
        • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:02
          Z alkoholem jest taki problem, że nie wszędzie można go sprzedawać - ustawa o wychowaniu w trzeźwości.
          Zdaje się nie może być w ogóle sprzedawany w bezpośredniej okolicy min. kościoła, a większość cmentarzy jest niedaleko kościołów.
        • ichi51e Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:11
          Rosjanie ponic pija wodke na grobach. Histria kolo zatacza jedzenie na grobie to w koncu tradycja...
        • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:10
          Czekaj czekaj. A co ciepłego mozesz zaproponowac ludziom pod cmentarzem? Często zmarzniętym i nie majacym w poblizu gdzie zjeść. Nie wszyscy mają auta, wyobraź sobie, ze ktoś wstaje o świcie żeby autobusem dotelepac sie do mniej czy bardziej odleglego miasta, potem od autobusu na cmentarz, naprawde moze byc glodny i miec dość. Pożałujesz mu tej kielbasy?
          Piwa ani wodki poki co nie ma, i pewnie jeszcze przez jakiś czas nie bedzie, choc za pare lat kto wie. Zwyczaje sie zmieniają.
          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:20
            No dobra, niech już ta kiełbasa będzie wink

            • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:26
              smile
    • amoreska Czy pańska skórka ma "inne warianty" w Polsce? 01.11.14, 18:57
      tzn.
      Czy w innych częściach Polski sprzedaje się 1 listopada przysmaki regionalne związane z świętem Wszystkich Świętych w podobny tradycyjny sposób jak wspominana tu pańska skórka?
      • gazeta_mi_placi Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" w Polsce 01.11.14, 19:03
        W Krakowie nie ma czegoś takiego jak pańska skórka, pierwszy raz o tym dowiedziałam się od jednego warszawiaka.
        • ichi51e Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" 01.11.14, 19:11
          A ten miodek to co to jest? Ja o tym pierwsze slysze
          • cosmetic.wipes Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" 01.11.14, 19:14
            Tez coś w rodzaju cukierków
          • cosmetic.wipes Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" 01.11.14, 19:26
            Miodek turecki
        • cosmetic.wipes Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" 01.11.14, 19:13
          Ale miodek jest.
          Chociaż całkiem inny niż pamiętam z dzieciństwa.
        • baltycki Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" 01.11.14, 19:14
          A ja od Perfektu..

          Idź precz!
          Do mamusi
          Do tatusia
          Do malucha
          Idź precz!
          Pańska skórko
          Ósme cudo
          Znów na rudo....
      • beverly1985 Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" w Polsce 01.11.14, 19:30
        Ale co za różnica, czy sprzedawany wyrób spożywczy jest tradycyjny, czy nie? Świat idzie do przodu to i tradycje się zmieniają. Nie przyszlo mi do głowy pić wódki zagryzanej ogorkiem nad grobem, ale nie przeszkadzało by mi, gdyby inni to robili. Przeszkadzalyby nadmierne ilości tej wodki- ale to w każdych okolicznościach, nie tylko na cmentarzu.
      • ruscello Re: Czy pańska skórka ma "inne warianty" w Polsce 01.11.14, 20:09
        Wlasnie jak co roku zjadlam szczypke kupiona obok cmentarza smile tradycja na Lubelszczyznie
    • gaga-sie Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:15
      Nigdy nie spotkałam się z pańską skórką, u nas ( południowa PL) można spotkać cukierki nazywane rokoko https://inprl.pl/media/thumbnail/04/1a/041a1bc47186b431faa427f58bbd9fb6.jpg
    • slonko1335 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:26
      Stoisko z groacą kawą, herbatą, czekoladą u nas jest, za to rozwaliło mnie ogromne stoisko z gumiakami Haribo pod samą bramą cmentarną....i kolejka do jednego toy-toya...
      • hanka20074 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:39
        U nas tuż przed wejściem na cmentarz stoisko z popcornem, watą cukrową i obwarzankami.
      • andaba Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:42
        U nas nie ma skórki (co to to???), jest trupi miodek. Mniam.

        Ale zgadzam sie ze wszystkim co napisała amoreska, poza tymi rozmowami - akurat to mi nie przeszkadza, ludzie sie spotykaja czasem raz w roku lub rzadziej, chęć rozmowy jest normalna, nie da się w kilka, kilkanascie osób rozmawiać szeptem. To nie pogrzeb, gdy żałoba jest świeża. Dzieciaka z balonem tez widziałam, przegięcie.

        • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 19:52
          To już chyba bym wolała pańską skórkę - ma ładniejszą nazwę wink
          • cosmetic.wipes Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:15
            On się oficjalnie nazywa turecki wink
    • afro.ninja Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:10
      Panska skorka powinna byc twarda jak kamień? Bo moze jakies podrobki kupuje, ale juz wiecej nie kupie, bo to jest bardzo niesmaczne.
    • doral2 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:23
      bardziej nie rozumiem sensu sprzedawania pod cmentarzami w dzień wszystkich świętych gaci, biustonoszy, kożuszków, bluzek, koszul nocnych, skarpet, szali i rękawiczek.
      • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:31
        Tego to "nawet ja" nie widziałam wink
        • eraz-lilipop Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:43
          U nas szczypki cukrowe sprzedają.
    • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:44
      Czego w Dziadach nie rozumiesz? Toż to stara słowianska tradycja. Palono na cmentarzyskach ogniska, przy których biesiadowano "razem" z duchami zmarłych przodków.
      • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:46
        Ok.
        A jak wytłumaczysz kiełbaskę, baloniki i ciepłe gacie?
        • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:50
          Skoro biesiada, to kiełbasa i baloniki są ok. A ciepłe gacie chyba są logiczną konsekwencją pogody, prawda?
          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:51
            do założenia na miejscu wink ?
            • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:54
              Na zimnego umarlaka. Skoro kiedyś ich karmiono to i odziać można.
            • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:00
              No chyba, że tak ;p
              Wracając do sedna - pochowałam w ciągu ostatnich lat oboje rodziców. Śmiech pomaga w regulowaniu emocji równie skutecznie, jak płacz, nawet jeśli jest głośny. A może zwłaszcza wtedy.
              Ale gaci, przyznam, pod cmentarzem jeszcze nie widziałam...
            • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:14
              Może tak byc. Zwlaszcza stare kobiety marzną, ciepłe gacie bym im wybaczyla, naprawdę.
              • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:32
                Przypominam sobie na przyklad babcie bylego M, wychodzila z domu chyba tylko na cmentarz, mogę sobie wyobrazic, ze gdyby się za lekko ubrala, bylby to dla niej prawdziwy problem (chociaż się zastanawiam, gdzie niby damy te ciepłe gacie mialyby włożyć).
                --------------
                gazeta_mi_placi napisał:

                > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.
        • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:53
          Dziady były radosne. To chrześciajaństwo zabiło wszelaką radość związaną z duchowością.
          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:12
            Z całym szacunkiem - ale to bzdura.
            Chrześcijanin powinien po prostu umieć dostosować swoje zachowanie do miejsca i okoliczności.
            Ateista też.
            Jest czas na eksplozję radości i czas na chwilę zadumy.

            Dlaczego będąc uczennicą nie wchodziłaś do szkoły witając dyrektora "cześć stary" wink ? - bo nie wypadało, prawda?
            Dlaczego świat jest zdegustowany selfies z Aschwitz? - no właśnie...dlaczego?
            • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:17
              Dokładnie. Sama jestem półateistką żeby nie było.
            • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:20
              To co jest stosowne a danej sytuacji jest zmienne i zależne od kultury. Zresztą w naszej własnej przedchrześcijańskiej obchody świąt związanych ze zmarłymi przypominały bardziej cygańskie biesiady i radowanie niż praktykowane w ostatnich czasach smęcenie.
              • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:24
                Dla jednych smęcenie, dla innych chwila zadumy i okazja do refleksji.
                • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:37
                  Dlaczego ci głośniejsi (nie dotyczy tylko zachowania na cmentarzu) nigdy nie chcą się dostosować, żądają zawsze aby reszta dostosowała się/nie czepiała do nich?
                  • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 10:37
                    Kiedyś ludzie narzekali, że komercjonalizują się święta BN, że tyle badziewia się sprzedaje, że mamy czasy skupienia się na prezentach, a nie na duchowości. Już się przyzwyczailiśmy i tak nas to nie szokuje. Jak ktoś chce spędzić ten czas refleksyjnie to to robi nie oglądając się na innych. Z 1 listopada jest podobnie. Zmienia się sposób w jaki żyjemy, myślimy więc i zmieniają się sposoby świętowania. Można utyskiwać bądź się zdystansowac i robić swoje. Zycie w masie zawsze będzie nas narażalo na dyskomfort i konieczność znoszenia czegoś na co nie bylismy przygotowani. Nie wiem jak wam, ale mnie się gryzie jednoczesne wyrażanie tęsknoty za głębszymi wartościami a negowanie jednej z podstawowych: wolności wyboru.
                    • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:05
                      CytatZmienia się sposób w jaki żyjemy, myślimy więc i zmieniają się sposoby świ
                      > ętowania. Można utyskiwać bądź się zdystansowac i robić swoje. Zycie w masie za
                      > wsze będzie nas narażalo na dyskomfort i konieczność znoszenia czegoś na co nie
                      > bylismy przygotowani.


                      Zgadzam się z tym.
                      Niemniej jednak, gdy ta wolność jednych (np. upierdliwe śmiechy) w znaczący sposób przeszkadza drugim ("świeża" wdowa nad mężowskim grobem), powstaje konflikt interesów, od którego nie zawsze da się zdystansować...
                      • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:34
                        1 listopada to święto dla masy. Obchody zazwyczają trwają 1-2 dni. Tyle tłumów i śmiechów. Wdowy i pozostałe osoby z potrzebą ciszy i skupienia mają sporo pozostałych dni w roku na odwiedzenie grobów. Iść 1 listopada z całym miastem na cmentarz i oczekiwać/wymagać ciszy to trochę jak narzekanie w sylwestra na fajerwerki...
                    • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:08
                      A ja sie zastanawiam dlaczego swieta BN, zmarlych itp maja byc okazja do jakiegos skupienia, kontemplacji czy calej tej duchowosci? W dzien Wszysgkich Swietych przeciez stada ludzi ida na cmentarze, wielu z nich odwiedza groby osob ktorych nie znali, nie pamietaja albo nie byli z nimi zwiazani. Nawet tym ktorzy ida na groby bliskich trudno o skupienie i duchowosc bo ida w okreslonym dniu w tlumie, wiec nie kazdy jest w nastroju do skupienia. Poza tym spotkana rodzina, ludzienw ronym wieku, dzieci itd skutecznie ten nastroj rozstrajaja nawet jesli jest. Inna kwestia to wlasciwie skad to przekonanie ze ma byc smutno i powaznie? W wielu kulturach wcale tak nie jest, w dniu kiedy symbolicznie swiat smiarlych miesza sie z zywymi jest wesolo. Po co na sile to zmieniac?
                      Co swiat BN to wogole nie rozumiem skupienia i duchowosci, przeciez to wesole swieta. Komercjalizacji? Czemu nie? Prezenty, pieknie udekorowana choinka, swiateczne jedzenie, odswietne ubrania, wesola swiateczna muzyka, spotkania z ludzmi ktorych sie lubi, spacery i sluchanie swiatecznych utworow...przeciez o to chodzi.
                      • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:13
                        Dla wielu święta Bożego Narodzenia czy Wszystkich Świętych to naprawdę coś więcej niż tylko
                        CytatPrezenty, pieknie udekorowana choinka, swiat
                        > eczne jedzenie, odswietne ubrania, wesola swiateczna muzyka, spotkania z ludzmi
                        > ktorych sie lubi, spacery i sluchanie swiatecznych utworow...przeciez o to cho
                        > dzi.
                        • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:19
                          amoreska napisała:

                          > Dla wielu święta Bożego Narodzenia czy Wszystkich Świętych to naprawdę coś więc
                          > ej niż tylko


                          na przyklad co?

                          > CytatPrezenty, pieknie udekorowana choinka, swiat
                          > > eczne jedzenie, odswietne ubrania, wesola swiateczna muzyka, spotkania z
                          > ludzmi
                          > > ktorych sie lubi, spacery i sluchanie swiatecznych utworow...przeciez o t
                          > o cho
                          > > dzi.



                          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:27
                            Np. udział we Mszy Św., modlitwy, nabożeństwa, śpiewanie kolęd czy pieśni religijnych na dzień Wszystkich Świętych, przemyślenia religijno - duchowe.
                            • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:53
                              amoreska napisała:

                              > Np. udział we Mszy Św., modlitwy, nabożeństwa, śpiewanie kolęd czy pieśni relig
                              > ijnych na dzień Wszystkich Świętych, przemyślenia religijno - duchowe.

                              Osoby religijne biora udzial we mszach, modla sie itp takze w pozaswiateczne dni, ale tu mowa o swietach czyli celebrowaniu, radosci, wesolosci, zabawie itd. Swieta/swietowanie z definicji sa czasem wesolym, dlatego nawet religie nie neguja ani nie zabraniaj ( a wrecz przeciwnie ) wesolosci, prezentow, dobrego jedzenia, pieknych strojow itd. Takze inne religie celebruja swoje swieta w podobny sposob, dekorujac domy, spotykajac sie i wspolnie spedzajac czas przy innym niz na codzien jedzniu, w innych niz codzienne strojach, obdarowujac sie prezentami itp. Nie ma w tym nic zlego i nie ma co oczekiwac powagi, zadumania i skupienia zamiast fiesty.
        • manala Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 20:57
          U nas były baloniki. Kiełbasek nie widziałam. Za to śmiałam się na cmentarzu bo mnie mój głupi mąż rozśmieszał...
    • kol.3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:24
      Kiełbaski, gorące napoje są praktyczne, bo sprzedający kwiaty muszą zjeść i wypić, niektórzy ludzie pzyjeżdżają na groby spoza miasta, mają do obskoczenia kilka cmentarzy/grobów, mogą nie mieć czasu na poszukiwanie posiłku, a tak pod cmentarzem jest kiełbaska, jest herbata - można przekąsić i się rozgrzać. Natomiast zgadzam się co do baloników, glośnych spotkań towarzyskich i smiechów wokól grobow.
    • attiya Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 21:28
      wow!
      a to pańska skórka jest związana z tym świętem?
      pierwszy raz słyszę
      i co to ta pańska skórka jest?
      • agni71 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:30
        google nie boli:

        pańska skórka
    • adellante12 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:27
      Prawda jest taka że to całe Świeo zmarłych czy jakby je tam zwał to nic innego jak walka Kosciólka z całą resztą o kasę naiwnych... To gigantyczny biznes wart co roku kilka miliardów PLN z czego lwią część wydzierają czarni... A naiwniaczki płaczą i płacą.... Nic to wszak najwazniejsze jest zadowolenie tych co zmarli i nie żyją.. Nie mozna im dokuczać balonikami, kiełbaską, ale można połechtać i podnieść o jeden level ego rzucajac jałmużne na kwestę "na wuj wie co", na tacę czarnemu, no na cukierka też wszak nie tylko zmarłym ale i żywym się coś od zycia należy...
      • cosmetic.wipes Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:35
        Nie dramatyzuj. Z kościołem mam niewiele wspólnego, rodzice pogrzeby mieli swieckie, na komunalnym cmentarzu lezą. Do skarbonki wrzuciłam - na odnowienie zabytkowych grobów na cmentarzu.
        • adellante12 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 22:41
          Ależ nie dramatyzuje smile Mnie to zwisa. Mam całkowity zlew na ten pogański festyn.
          • cosmetic.wipes Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 01.11.14, 23:17
            Najwyraźniej ci jednak nie zwisa, skoro musiałeś to napisać suspicious
            • adellante12 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:47
              Po prostu bawi mnie naiwność polaczkow... I polskie dorabianie do tego górnolotnych ideologii...
      • heca7 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:19
        Co ty gadasz??? Ja nigdy za nic nie płaciłam księżom we Wszystkich Świętych! A niby za co?Znicze stawiam na grobach rodzinnych i jakbym nie była wierząca to też bym kwiaty zanosiła i znicze. Może nie w ten akurat dzień ale na pewno bym odwiedzała grób. Najwięcej to zarabiają sprzedawcy zniczy i kwiatów. Znicze kupuję u harcerzy. A pańską skórkę na straganach.
    • feniks_z_popiolu Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 05:42
      Jest popyt to jest i podaż. Jestem w stanie zrozumieć te ciepłe dania i napoje. Niektórzy przyjeżdżają z daleka na miejscu nie mają rodziny czy znajomych bądź czasu by do nich wpaść. Pańska skórka obwarzanki czy ryżowe szyszki to tradycja też akceptuję. Ale kierpce serdaki drewniane ptaki? Akurat pod cmentarzem? Cmentarz warszawski w Brodnie bije w tym co roku rekordysad. Dziś na tym właśnie cmentarzu widziałam towarzystwo z dziećmi. Balonik jednego z dzieci zaplątał się w gałęzie .drzew. wszyscy czuli się w obowiązku go uwolnić. Patyki kasztany poszły w ruch. Patrzyłam czynię zaczną rzucać zniczami z pobliskich grobów :sad sad
      • nangaparbat3 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 10:08
        Balonik jednego z dzieci zaplątał się w gałęzie .drzew. wszyscy czuli się w obowiązku go uwolnić. Patyki kasztany poszły w ruch.
        Mnie się to skojarzylo z "Weselem" Smarzowskiego. Podobna paranoja.
    • zazou1980 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 07:22
      Bylismy wczoraj na cmentarzu brodnowskim i bylo to cale badziewie az do przesytu.
      Co najlepsze, oni tam sa bo tlumy to kupuja. Jakby ludzie zaglosowali portfelami, to za kilka lat byloby tych straganow znacznie mniej, a zapewne bedzie wiecej. Smutne to, czulam sie jak w drodze na festyn...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja