Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sensu...

    • inguszetia_2006 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 10:32
      Witam
      Byłam wczoraj na Powązkach. Wejście od tyłu, od pola elekcyjnego i balonów nie było, albo źle paczałam. Dziś jadę na Cmentarz Północny i też od tyłu się zamierzam zaparkować, więc mnie ominą balony, jeśli są. Ale kiedyś jadłam obiad w barze pod cmentarzem, przyznaję;-P Byliśmy głodni, bo zrobiliśmy sobie maraton tego dnia i wróciliśmy późną nocą do domu.
      A co do "pańskiej skórki" - jak byłam małym dzieckiem to myślałam,że ta "pańska skórka" to jest przysmak Oślej skórki, takiej królewny;-P
      Pzdr.
      Ing
      • marminia Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:50
        Co tam kiełbaski, pańska skórka i balony. U nas przy głównym wejściu na dachu jednego ze stoisk ze zniczami uśmiechały się upiornie halloweenowe dynie! O tempora, o mores! Ciekawe jak się to wszystko zasymiluje i czy nasze dzieci będą kiedyś stawiały na nasze groby znicze w kształcie dyniek i kościotrupków...
        • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 11:57
          marminia napisała:

          > Co tam kiełbaski, pańska skórka i balony. U nas przy głównym wejściu na dachu j
          > ednego ze stoisk ze zniczami uśmiechały się upiornie halloweenowe dynie! O temp
          > ora, o mores! Ciekawe jak się to wszystko zasymiluje i czy nasze dzieci będą ki
          > edyś stawiały na nasze groby znicze w kształcie dyniek i kościotrupków...

          no i super, moze w koncu zlozony zostanie ten parasol smutku, zadumy i powagi, a ludzie zaczna w koncu swietowac.
          • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:02
            Bo świętować to koniecznie dynią i kościotrupem trzeba...

            A kto po prostu chce się pomodlić za zmarłego to niepostępowy jest i w ogóle jeden wielki ciemnogród, tak?

            Ja się nie śmieję, jeśli wysyłasz dzieci w Halloween zbierać cukierki.
            Ty się nie śmiej, jeśli chcę się pomodlić na cmentarzu za spokój duszy przodka we względnej ciszy i skupieniu.
            • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:10
              amoreska napisała:

              > Bo świętować to koniecznie dynią i kościotrupem trzeba...

              Nie trzeba, ale mozna, mozna balonikami, mozna cukierkami i piwem czy grzanym winem. Zmarli tez to robili za zycia, pili, jedli, bawili sie wiec dla nich to nie swietokradztwo.

              > A kto po prostu chce się pomodlić za zmarłego to niepostępowy jest i w ogóle je
              > den wielki ciemnogród, tak?

              A ktos ci broni sie modlic? Nie, ale tobie przeszkadzaja ci ktorzy robia inaczej.

              > Ja się nie śmieję, jeśli wysyłasz dzieci w Halloween zbierać cukierki.
              > Ty się nie śmiej, jeśli chcę się pomodlić na cmentarzu za spokój duszy przodka
              > we względnej ciszy i skupieniu.

              A w ktorym miejscu sie smieje? Masz omamy? Twoj problem polega na tym ze ty nie dajesz prawa do swietowania innym tak jak chca.
              • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:22
                Wolność jednych często kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugich.

                Jeśli ktoś się nie modli, wycina dynie, zbiera cukierki i przebiera za mumię - proszę bardzo, jego sprawa - nie przeszkadza mi to.
                Jeśli słyszę głupie śmiechy za uchem na cmentarzu, bo ktoś ma "inną wizję " celebrowania święta Wszystkich Świętych, tak, wtedy mi to przeszkadza.

                Już w innym poście spytałam podobnie - pojechałabyś do obozu - muzeum w Oświęcimiu i tańcem i śpiewem wspominała ofiary? Nie? dlaczego?
                • kawka74 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:28
                  > Jeśli słyszę głupie śmiechy za uchem na cmentarzu, bo ktoś ma "inną wizję " cel
                  > ebrowania święta Wszystkich Świętych, tak, wtedy mi to przeszkadza.

                  A jaki śmiech jest mądry?

                  > Już w innym poście spytałam podobnie - pojechałabyś do obozu - muzeum w Oświęci
                  > miu i tańcem i śpiewem wspominała ofiary? Nie? dlaczego?

                  Bo tam jest miejsce mordu? Miejsce, gdzie popełniono niewyobrażalną zbrodnię?
                  Naprawdę nie czujesz różnicy?
                  • gazeta_mi_placi Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 15:08
                    A może ktoś na tym cmentarzu odwiedza właśnie córkę którą mu w bestialski sposób zabito w młodym wieku? Na cmentarzach leżą też osoby przedwcześnie zmarłe, zabite, umarłe w tragicznych drastycznych okolicznościach, wypadkach.
                    • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 15:25
                      to pewnie codziennie odwiedza i tego dnia przyjdzie wczesnie rano albo wieczorem, aby uniknąć tłumów
                • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:35
                  amoreska napisała:

                  > Jeśli ktoś się nie modli, wycina dynie, zbiera cukierki i przebiera za mumię -
                  > proszę bardzo, jego sprawa - nie przeszkadza mi to.
                  > Jeśli słyszę głupie śmiechy za uchem na cmentarzu, bo ktoś ma "inną wizję " cel
                  > ebrowania święta Wszystkich Świętych, tak, wtedy mi to przeszkadza.

                  Wiec sie przyzwyczaj bo zdaje sie nie masz innego wyjscia jak przystoskwanie sie do wiekszosci. A pomodlic sie w skupieniu i zadumie mozesz przyjsc w inny dzien.

                  > Już w innym poście spytałam podobnie - pojechałabyś do obozu - muzeum w Oświęci
                  > miu i tańcem i śpiewem wspominała ofiary? Nie? dlaczego?

                  Jesli nie widzisz roznicy miedzy cmentarzem i Dniem Wszystkich Swietych a Obozem Zaglady Zydow to masz problem. W zwykly dzien nikt nie idzie na cmentarz po to aby sie posmiac, dzien zmarlych to dzien specjalny i obchodzono to jeszcze w czasach przedkoscielnych. Tak naprawde nie ma to nic wsoopnego z zaduma i smutkiem, zostalo to narzucone przez kk, choc nie wszedzie sie udalo np na Filipinach swietuje sie biesiadujac na cmentarzu, jest gwarno i wesolo. W podobny sposob celebruje ten dzien wiele nacji.
                  • amoreska Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:43
                    Zaduma i skupienie nie musi smutku i żalu.

                    Nawet w kościele katolickim Wszystkich świętych to dzień z założenia radosny.
                    Tylko czyż trzeba tę radość wyrażać piwkiem, kierpcami czy dynią pod cmentarzem (jak ktoś tu wspomniał)?

                    Chyba rzeczywiście będę musiała się do tego przyzwyczaić. Niestety...
                    • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:48
                      Tak, jeśli ktoś czuje taką potrzebę. Pamiętam sytuację gdy byłam dzieckiem, że kochanemu dziadko-wujkowi jego sędziwy potomek stawiał literatkę z wódeczką, którą tamten lubił sobie dziabnąć.

                      A gdy ja umrę to życzę sobie wokół mego grobu wianuszka różowych niemowlaków, seckolaków z balonikami, uczniów z rumieńcami i ciężkim rockiem w słuchawkach, dorosłych już dzieciaków, które się spotykają, przytulają cieszą na swój widok nad grobem mamusi, nakładą mi tam kolorowych kwiatków (nie chryzantem do cholery!), jakichś dyń (bo ja lubię halloween), zniczy grających 'wstań, powiedz nie jesteś sam'-bo lubię się pośmiac, potem zjedzą koniecznie coś ciepłego (bo nie lubię jak głodni i zmarznięci) i pojadą spokojnie do domku.
                    • najma78 Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:50
                      amoreska napisała:

                      > Zaduma i skupienie nie musi smutku i żalu.

                      Zaduma i skupienie to jednak nie smiech i glosne rozmowy a z tym masz problem. Nie kazdy chce dumac i sie skupiac, wiekszosc nie ma takiej potrzeby akurat w tym dniu.

                      > Nawet w kościele katolickim Wszystkich świętych to dzień z założenia radosny.
                      > Tylko czyż trzeba tę radość wyrażać piwkiem, kierpcami czy dynią pod cmentarzem
                      > (jak ktoś tu wspomniał)?

                      Ty nie musisz.


            • totorotot Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:22
              Amoresko, na Anioł Pański biją dzwony a Ty na forum składasz szatanowi pokłony?
        • mid.week Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:04
          zawsze mnie dziwi jak to może iśc w parze: wzbranianie się przed kościotrupami i akceptacja dla jezusa na krzyżu...
          • marminia Re: Nie rozumiem w dzień Wszystkich Świętych sens 02.11.14, 12:23
            Pamiętam, że jako dziecko uwielbiałam to święto, bo po pierwsze spotykaliśmy się z całą rodziną, po drugie pamiętam zabawy woskiem przy grobie z kuzynami, a potem wspomnienia o zmarłych, nie zawsze poważnesmile Ale pamiętam też, jak ten dzień wypadł niecały miesiąc po śmierci ukochanej babci i wtedy było inaczej. Na pewno dziś idąc na cmentarz staram się okazać szacunek zmarłym i temu, poświęconemu przecież, miejscu. Rażą mnie śmiechy na cmentarzu, ale jednocześnie na to, co dzieje się przed bramą nie patrzę ze zgrozą, raczej z zaciekawieniem, jak daleko jeszcze posunie się proces makdonaldyzacji. Ta dynia i kościotrup jako przedmioty nie wywołują u mnie niesmaku, ale taki niesmak wywołuje strywializowanie śmierci i zredukowanie martwego człowieka do kościotrupa.
    • amoreska Joanny Moro selfie nad grobem Anny German 04.11.14, 20:21
      I co wy na to w kontekście "przeszkadza mi" ?

      www.plotek.pl/plotek/1,138986,16905043,Moro_pokazala_selfie_nad_grobem_German___Przesadzila__.html#BoxPlotek3img
Inne wątki na temat:
Pełna wersja