Obserwowałyście kiedyś faceta?

05.11.14, 23:01
zmęczonego faceta z pilotem? Uosobienie płaskiego eeg. Fascynujące.
    • triss_merigold6 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 05.11.14, 23:06
      To tryb stand by.
      • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 05.11.14, 23:10
        Stand by (your man) to ja muszę sobie śpiewać jak na to patrzę.
        • fadilla Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 08:12
          Jak to było w tekście? Jeśli kochasz wybaczysz wink
    • rosapulchra-0 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 05.11.14, 23:13
      Nie. Nie posiadam w domu manekina.
      • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 05.11.14, 23:18
        Och, auć, ty i te twoje one-linery.
        • rosapulchra-0 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 06:45
          Spójrz na swoje one-linery najpierw.
          • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:01
            Ippon! Już tak nie smagaj słowem. Może jakiś coup de grace w postaci EOT?
            • tak_to_nowy_nick Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:13
              > Może jakiś coup de grace w postaci EOT?

              I co zrobiłaś?? Zepsułaś jej następny ruch! Teraz został jej już tylko dużo słabszy manewr żądania pisania na temat big_grin
              • cosmetic.wipes Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 14:38
                Lub obrzyganie interlokutorki epitetem: "specjalistko od wszystkiego i do niczego".
        • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:28
          elle.hivernale napisała:

          > Och, auć, ty i te twoje one-linery.

          Dream-linery chciałaś chyba napisać... wink

          Ksiadz Anatol
    • redheadfreaq Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 07:01
      Ja się o swojego boję, kiedy tak wygląda, to znaczy, że w pracy było źle. Z reguły dochodzi do takiego stanu po 36 godzinach pracy. Nie potrzebuje do tego telewizora.
    • maadzik3 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 07:05
      każdy skrajnie zmęczony człowiek robiący cokolwiek bezmyślnego zanim zaśnie tak wygląda
    • obrus_w_paski Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 07:11
      A o co chodzi? To jakiś viral?
      • lafiorka2 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 07:29
        och nie wiem w ogóle jak ktoś tak wygląda....?

        Mój mąż po przyjściu z pracy gotuje,sprząta i zajmuje się dziećmi suspicious
        • riki_i Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:20
          Znaczy w pracy spi, albo obraca laski.
    • morgen_stern Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:24
      Mój nie patrzy wtedy w tv, tylko w okno tongue_out
      • triss_merigold6 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:27
        Mój przed siebie. Albo zawiesza się na kreskówce, którą młodsza akurat ogląda.
    • moofka Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:28
      atawizm podobno
      kiedys lowca po adrenalinowych wyprawach na zwierza musial wrocic do jaskinii i dla ukojenia wpatrywac sie w ogien
      nieprzerwanie, bezmyslnie i w ciszy
      ognia juz nie ma
      i zwierza nie ma
      telewizor zostal
      dla mnie niepojete jak mozna 70 kanalow przeleciec
      ja zmienie 5 i zawsze sie na czyms zatrzymam big_grin
      czasem pozwalam wink
      • triss_merigold6 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:35
        IMO w momencie w którym facet siada, automatycznie przełącza się w tryb oszczędzania energii i będzie tak siedział dopóki jakiś drażniący czynnik w otoczeniu nie wytrąci go ze stuporu.
      • menodo Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:53
        No dokładnie, przełączanie kanałów w tv to takie współczesne gapienie się w ogień ludzi, których mózg wyczerpany jest wielogodzinną aktywnością. Potrzeba resetu.
        Zresztą, ja mam podobnie. Niby wiem, że lepiej byłoby np. pomedytować albo pobiegać, pójść nad stawy i pogapić się na wodę, ale czasami nie mam na to siły.
    • eilian Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:47
      mój czasem wpada w nothing box. Dla mnie niepojęte jak można o niczym nie myśleć, zawsze mówię mu wtedy "you must be thinking about something...".
      • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:50
        No właśnie tak to wygląda.
        Film - uuuu, obrazki! Przerwa reklamowa - nie mieć ładne obrazki. Film - obrazki!...
      • triss_merigold6 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:51
        Weź, trudno żeby myślał jak w danym momencie ma płaskie eeg.
      • martishia7 Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 10:21
        Ja skrzeczącym głosem pastora pytam o czym myśli. Normalka.

        Ja za to grzeszę "mówieniem do szafy".
    • lady-z-gaga Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 09:57
      owszem, nawet śpiącego mam okazję obserwować
      fascynuje mnie, że mięśnie dłoni nie rozluźniają się we śnie i pilot nie wypada z ręki, ani nawet odrobinę się nie wysuwa.... nie próbowałam go wyrwac, ale podejrzewam, że zacisk jest mocny smile
    • edelstein Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 10:05
      Tak i jest to mega wkurzajace,bo zamiast polozyc sie jak normalny ludz w sypialni to on bokuje pol kanapy i srednio co 20 minut budzi sie z letargu,by spytac czy idziemy spac?nie rozumiem czemu nie moze isc spac beze mnie.
      • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 12:55
        Mój podobnie, i jeszcze udaje, że nie śpi. A pierwsza rzecz jaką robi jak się zorientuje, że odpłynął, to łypanie na mnie czy widziałam i będę wyganiać. Wygląda wtedy jakby miał szklane oko, bo rozpaczliwie próbuje odzyskać przytomność i złapać ostrość.
        I po co ja mam chodzić do zoo?
        • misterni Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:21
          Mój zaczyna chrapać, wtedy go szturcham, żeby szedł do mycia i spania, a on mi wpiera, że wcale nie śpi, po czym natychmiast zaczyna chrapać wink
        • edelstein Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:25
          Mojemu nie wychodzi,zasypia zanim do konczy zdanietongue_out problem,ze jak zasnie to juz go sie nie dobudzi.
    • dziennik-niecodziennik Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 10:09
      nie wiem jak facet, ale ja na koniec dnia tak na pewno wyglądam.
      jak juz mi sie uda zakonczyc dzien i w domu zapanuje cisza to MUSZĘ posiedziec chociaz piętnaście minut i robić kompletnie NIC. ot, chociazby gapic sie w ścianę czy sufit. i niech nikt do mnie nic nie mowi, nic nie chce, o nic nie pyta, nie dotyka i w ogole niech mi dadzą chwilkę na reset.
      tak, mozliwe ze mi sie wtedy eeg wypłaszcza.
    • misterni Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:14
      Mój natychmiast zasypia wink
    • ashraf Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:15
      Nie, ale moj maz jest najwyrazniej typem kobiety z watku chocolatemonster, bo nie usiadzie na 5 min., chocby padal na twarz. Zawsze ma "cos jeszcze do zrobienia" - odpisac na e-maile, rozeslac cos, przykrecic, doczyscic, umyc taras, auto, przyniesc cos z garazu, przerobic z mlodym model auta na gokarta itd. Nie umie odpoczywac, nic nie robic - wyszukuje sobie sam zajecia, inaczej czuje sie leniwy, nieprzydatny, marnujacy czas itd. Jedynym wyjatkiem jest drzemka popoludniowa, ale wtedy po prostu zamyka oczy na kwadrans i spi juz po 30 min. No i na wakacjach na szczescie przelacza sie na inny tryb wink
      • misterni Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:24
        Wiesz, mój też jest typem, co zawsze ma coś do zrobienia, natomiast wieczorem zawsze jest taki moment, że pada. I wtedy zamiast się iść myć i od razu położyć, to on zalega na kanapie "na momencik kochanie" wink
        • ashraf Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 14:18
          Moj nie ma telewizora, wiec nie oplaca mu sie zalegac na kanapie big_grin big_grin
    • bella_roza Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:27
      ja to bym chciała żeby mój czasem tak robił. on nawet jak śpi to główkuje sad a śpi bardzo mało. boję się że się wykończy szybko...
      • elle.hivernale Re: Obserwowałyście kiedyś faceta? 06.11.14, 13:36
        Główkuje, dobre.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja