Konwencja w sprawie przemocy

08.11.14, 09:07
Czy któraś znająca temat e-matka mogłaby mi wyjaśnić, po co ma być wprowadzona? Przecież prawo kara przemocowców, czy nie można się posługiwać prawem już istniejącym, trzeba wprowadzać jakieś dodatkowe przepisy?

A może prawo dotychczasowe jest niedoskonałe? To może lepiej je udoskonalić, zamiast mnożyć byty prawne?

    • anika772 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 09:13
      www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1594889,1,czy-europejskie-prawo-zaszkodzi-polskiej-rodzinie.read
      • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 09:27
        Dzięki za linka.

        Ja wiem, że niektóre środowiska chcą wprowadzić Konwencję, czemu sprzeciwiają się środowiska prawicowo-katolickie, bo zawarte są w niej jakieś zapisy, które im nie pasują. W związku z tym wprowadzenie Konwencji zawieszono. Ale nie o to mi chodzi.

        Chodzi mi o to, że w Polsce zdarzają się wypadki przemocy w rodzinie. I tak sie zastanawiam, dlaczego nie kara sie sprawców na gruncie już istniejącego prawa? Czy obecne prawo nie pozwala złożyć skargi na przemocowca-członka włąsnej rodziny?
        • zuzi.1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 09:41
          Dla porzadku, pisze sie prawo karze, a odnosnie pytania obejrzyj reportarz zalaczony w 3 poscie wstku prawdziwa polska katolicka rodzina, zobaczysz wowczas jak REALNIE polskie prawo radzi sobie z takimi sytuacjami...chyba lepszego komentarza nie potrzeba.
          • misiu-1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 10:00
            1. Jeśli polskie prawo nie radzi sobie z wypadkami samochodowymi (bo wciąż jakieś się zdarzają), to może potrzeba konwencji, która by zobowiązała państwa do wykorzenienia transportu drogowego?
            2. O ile sobie przypominam, konwencja nie jest polska, tylko ogólnoeuropejska, wobec czego domniemane "nieradzenie sobie" polskiego prawa z "prawdziwymi polskimi katolickimi rodzinami" nie jest żadnym argumentem. Po co ta cała konwencja Szwedom czy Duńczykom, skoro nie mają u siebie żadnych "prawdziwych, polskich katolickich rodzin"?
            • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 12:30
              Misiu w poprzednim wątku o konwencji napisał:
              'Stereotypowe postrzeganie roli kobiety jest hamulcem, a nie źródłem przemocy.'
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,154882453,154886852,Re_Osly_to_pikus_konwencja_w_sprawie_przemocy.html
              Tymczasem proszę - katolickie stereotypowe postrzeganie roli kobiety:
              'Kiedy wezwałam policję teściowa powiedziała, że wstyd rodzinie przynoszę. Opowiedziałam księdzu, powiedział, żeby wycofać zeznania, bo jak to tak na męża donosić.'
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,155416611,155416611,Prawdziwa_polska_katolicka_rodzina_.html

              Jest patriarchalna tradycja - nie ma przemocy!
          • landora Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 10:51
            A wiesz może, gdzie można znaleźć cały tekst konwencji? Wszędzie widzę tylko opinie przeciwników i zwolenników, a chciałabym wyrobić sobie własną opinię.
            • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 12:24
              amnesty.org.pl/uploads/media/konwencja_przemoc_wobec_kobiet.pdf
              • landora Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 14:40
                Dzięki!
          • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 13:49
            To do mnie, czy źle się podpięłąś? Ja wiem, że pisze się "prawo karze", co to ma wspólnego z moją wypowiedzią?

            I co to jest "reportarz"?
            • zuzi.1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 16:51
              A, ok, myslalam, ze nie wiesz smile i dzieki za reportaz smile
        • rosapulchra-0 Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 03:25
          PO również umywa ręce i SLD też. Wybory za pasem - żal tracić taki elektorat (chodzi o panów przemocowców ofkors).
          • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 11:08
            rosapulchra-0 napisała:
            > PO również umywa ręce i SLD też. Wybory za pasem - żal tracić taki elektorat (c
            > hodzi o panów przemocowców ofkors).

            Tu nie chodzi o elektorat przemocwóców - takie pisanie to bezsesns. Tu chodzi o niezadzieranie z kościołem, który potrafi zrobić niesamowity gnój - patrz gender. Nikt nie chce ryzykować bycia celem ich brudnej kampanii.
    • helufpi Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 10:59
      Dobre pytanie. Może chodzi o to, że ta konwencja - jak na prawo międzynarodowe przystało - rozwiązuje problemy związane z przemocą w aspekcie transgranicznym? Tak sobie gdybam, dokumentu nie czytałam. Pytanie tylko czy problematyczne kraje (myślę głównie o arabskich) by takie coś ratyfikowały.
      W kraju mamy wszelkie narzędzia prawne, żeby ścigać przemoc. Nie mamy może wszystkich narzędzi mentalno-kulturowych, żeby ją wychwytywać w zarodku, ale naiwnością byłoby sądzić, że to się da załatwić na poziomie prawno-międzynarodowym - raczej wręcz przeciwnie, to wymaga pracy u podstaw.
      • feleedia [...] 08.11.14, 12:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • araceli Re: Zoll... i to będzie na tyle 08.11.14, 12:17
          To jest Wasza katolicka 'cywilizacja':
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,155416611,155416611,Prawdziwa_polska_katolicka_rodzina_.html
          • feleedia [...] 08.11.14, 12:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • krejzimama Re: Zoll... i to będzie na tyle 08.11.14, 14:52
              Zajmij się lepiej Agniechą a nie troluj na forum
              • kropkacom Re: Zoll... i to będzie na tyle 08.11.14, 17:11
                To mnie ciekawi nawet czy dostał bana na poprzedni nick, czy tak dla niepoznaki sobie coś dodał. Pewnie tak big_grin
                • feleedia [...] 09.11.14, 11:50
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kropkacom Re: Zoll... i to będzie na tyle 09.11.14, 13:18
                    I zgadnij co? Kosz.
                  • zona_mi feleedia 10.11.14, 15:14
                    Ponieważ nie ma możliwości napisać do Ciebie na pocztę, po raz kolejny jestem zmuszona zwrócić Ci uwagę, że jeśli nie usuniesz z sygnaturki nicku innej użytkowniczki:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,654,154997850,155015603,Re_Cytowanie_cudzej_wypowiedzi.html\
                    doczekasz się blokady.
    • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 12:23
      Mogę napisać w skrócie o co jest spór - konwencja upatruje przemocy w konkretnych stosunkach społecznych, w rolach społecznych które są narzucone kobiecie i mężczyźnie, które to role prowadzą do niższej pozycji kobiety niejako stawiając ją na pozycji naturalnej ofiary.

      Prawicowe środowiska nie życzą sobie wywracania patriarchatu do góry nogami bo to 'tradycja' i mamy prawo do 'tradycji'. To, że w tej 'tradycji' jest lanie kobiet im nie przeszkadza bo przecież mamy narzędzia, żeby sobie z tym radzić. Jak sobie radzimy - patrz link wyżej.
      • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 13:56
        A co konkretnie proponują zwolennicy Konwencji? Bo zmiana stosunków społecznych to praca na całe pokolenia i nie wiadomo, czy się uda je zmienić.

        Co proponują zwolennicy konwencji tu i teraz dla ofiar przemocy domowej?
        • turzyca Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 17:28
          > Co proponują zwolennicy konwencji tu i teraz dla ofiar przemocy domowej?

          Zwolennicy konwencji proponuja... konwencje. Konwencje, ktora przewiduje glownie dzialania praktyczne. Przede wszystkim stworzenie zintegrowanego systemu pomocy ofiarom przemocy. Po pierwsze siec schronisk - teraz naprawde wiekszosc ofiar nie ma dokad pojsc, schronisk jest malo i sa glownie w duzych miastach. Po drugie bezplatna pomoc prawna. Po trzecie calodobowa infolinia. Po czwarte wsparcie w ukladaniu sobie nowego zycia. Po piate pomoc psychologiczna dla dzieci.

          Poza taka mocno dorazna oferta dla ofiar konwencja przewiduje dlugofalowe rozwiazania, ktore pomoga zwalczac przemoc. Czyli niejako po siodme systemowe zbieranie informacji o przemocy (np. zabojstwo z zazdrosci teraz laduje w kategorii "inne", tak samo pobicie zony ze skutkiem smiertelnym laduje w tej samej kategorii co pobicie obcego.) Po osme koordynacja dzialan wszystkich instytucji majacych na celu zwalczanie przemocy (a wg raportu NIKu z tym to w Polsce jest naprawde beznadziejnie). Po dziewiate programy dla sprawcow przemocy, pomagajace im w zmianie zachowan.
          • totorotot Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 22:03
            .>Po dziewiate programy dla sprawcow przemocy, pomagajace im w zmianie zachowan.

            I niepozwalające im w ogóle powstać! Edukacja dzieciaków, że kobiety nie są głupsze, wolniejsze, że ich hobby jest mycie naczyń po obiedzie.

            Edukacja dziewcząt, iż ich hobby nie jest mycie naczyń po obiedzie.

            Zawsze jak mnie dopadnie jakaś faza na glancowanie chaupy wspominam tutejszy wąteczek o dziwactwach forumowiczek: większość dotyczyła niemożności usiedzenia w spokoju, bo szklanka stoi w zlewie. Niemożność uśnięcia, bo kurz osiadł na telewizorze. Brak szczytowania, bo się zauwazyło pajęczynę pod sufitem. Etc. Etc.-pa ra no ja! I to zaindukowana w kobietach. Czas z tym skończyć.
            • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 12:23
              podpisuję się wszystkimi kończynami
      • totorotot Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 21:54
        >Mogę napisać w skrócie o co jest spór - konwencja upatruje przemocy w konkretnych stosunkach >społecznych, w rolach społecznych które są narzucone kobiecie i mężczyźnie, które to role prowadzą do >niższej pozycji kobiety niejako stawiając ją na pozycji naturalnej ofiary.
        ---

        P>rawicowe środowiska nie życzą sobie wywracania patriarchatu do góry nogami bo to 'tradycja' i mamy >prawo do 'tradycji'. To, że w tej 'tradycji' jest lanie kobiet im nie przeszkadza bo przecież mamy narzędzia, >żeby sobie z tym radzić. Jak sobie radzimy - patrz link wyżej.

        Gó... prawda, Araceli.

        CHODZI
        O
        KASĘ

        Tutaj o głosy wyborców, dla których wygodne jest status quo, chodzi o stworzenie wspólnego wroga, niszczenie rodziny, a niewykształcone jednostki usłyszą tylko "niszczenie rodziny" i zrozumieją "krzywda dzieciom" i tyle, czyli wystąpić chcą w obronie swoich dzieci nie wiedząc, iż w istocie występują przeciw swoim córkom, a także przeciw swoim synom, którzy jak poprzednie pokolenia mężczyzn staną się zdemoralizowani (nie że będą siura w parku pokazywać tylko będą niedobrzy dla swoich bliskich).

        A w tym całym sosie są kiełbaski, tłuste, utuczone na pieniażkach:

        -księża, fundusz koscielny, religia w szkołach, nieruchomości, last but not least-ofiara
        -politycy - od radnych poczynając, bo ich są tysiące, nie ta garsteczka posłów, to są ciepłe posadki

        Czegóż oni będą bronić, czym się wyróżniać? Cóż pozostanie z bzdur, które klepią, gdy kobiety wyleczą siniaki i zaczną myśleć logicznie? Trzeba by się wziąć za pług albo za miotłę i zacząć normalnie pracować, zatrudnić się w kasie w biedrze albo na sprzątacza, a tak-lepiej być przecież księdzem czy innym politykiem.
    • zolla78 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 14:06
      Konwencja ma tez pewien wymiar finansowo -praktyczny, który powoduje, że nikt nie pcha się do jej zatwierdzenia. Teraz rząd może tworzyć struktury i programy zapobiegające przemocy, jak np. infolinię, schroniska itp. Ratyfikując konwencję będzie musiał to robić i w jakimś zakresie nieodpowiednie wywiązanie się z tego obowiązku będzie mogło być oceniane, zaskarżane czy egzekwowane. To coś jak z prawami człowieka. Niby przecież mamy system prawny, który ich przestrzega, ale jakoś trochę spraw przed Strasburgiem Polska przegrywa. I pewnie trochę tego się też boją. Bo teraz mogą gadać, że Polska już robi wszystko by przewdziałać przemocy wobec kobiet. Po ratyfikacji konwencji będzie możliwość powiedzenia ,,sprawdzam,,.
      • claudel6 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 23:48
        to jest doskonała wypowiedź podsumowująca "niemozność" uchwalenia w Polsce tej oczywistej konwencji.
    • zolla78 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 14:35
      Ponadto konwencja oznacza, że do tej pory środki na zwalczanie przemocy były definiowane przez Polskę i w ramach niejako jej ,,katolickiego,, światopoglądu. Ratyfikacja konwencji oddaje to trochę na zewnątrz. Konwencja stwarza moim zdaniem prawne ,,zagrożenie,,, że np. kiedyś jakiś sąd orzeknie, że zezwolając, nawet nie prawnie, ale praktycznie, przez zaniechanie, na klauzulę sumienia u aptekarzy, państwo naruszyło postanowienia konwencji. Wyobrażasz sobie co by się wtedy działo! Nasza konserwatywna prawica chyba lżej by przyjęła obowiązek zdjęcia krzyży w urzędach niż większą powszechność antykoncepcji.
      • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 16:04
        >Ponadto konwencja oznacza, że do tej pory środki na zwalczanie przemocy były definiowane przez Polskę i w ramach niejako jej ,,katolickiego,, światopoglądu. Ratyfikacja konwencji oddaje to trochę na zewnątrz.

        Wygląda na to, że jakieś zewnętrzne w stosunku do naszego państwa struktury będą decydować, jak mamy wydawać nasze podatki. Może ci prawicowcy mają jednak rację sprzeciwiając się Konwencji?
        • kropkacom Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 16:56
          > Może ci prawicowcy mają jednak rację sprzeciwiając się Konwencji?

          big_grin Przecież to chciałaś napisać od pierwszego postu, prawda?
          • zuzi.1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 17:12
            Dokladnie, tylko tak od tylu nas podpytuje, a ematki w manipulacjach otrzaskane ze hej smile brawo kropka, ja sie chcialam podpytac, czy moze z frondy...smile
        • zuzi.1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 17:10
          Jesli te organy zewnetrzne beda sprawdzac, czy Polska wydaje srodki na REALNA pomoc osobom.doswiadczajacym przemocy, to b.ardzo dobrze.
          • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:58
            Odpowiadam hurtowo; nie, nie jestem z frondy, jestem internautką niezależną.
            Co zaś do kontroli organów zewnętrznych, to dziwi mnie entuzjazm do kontroli zewnętrznej naszych podatków. Moze taka kontrola powinna być przeprowadzana przez podatników, w ramach struktur demokratycznych państwa?
            • kropkacom Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:59
              > nie, nie jestem z frondy, jestem internautką niezależną.

              Mogę do sygnaturki? big_grin
              • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:02
                Proszę bardzo!
                • kropkacom Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:03
                  Dzięki.
                  • zuzi.1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:32
                    A mnie entuzjazm do zewn. kontroli podatkow nie dziwi, biorac pod uwage, ze w podatkach w Polsce ida najwieksze przewaly, wiec taka dodatkowa zewnetrzna kontrola nad tym, czy zostana wykorzystane na realna pomoc osobom poszkodowanym przez przemoc, to jak dla mnie super pomysl. Mniej kasy dzieki temu wywedruje na lewizny.
            • claudel6 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 23:51
              żeby Ci sie lepiej spało, to sobie wyobraź, że środki na realizację tych celów mogą pochodzić z tych setek miliardów, ktore Unia wrzuciła do polskiego grajdoła.
              • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 08:59
                Dzięki za życzenia, spało mi się bardzo dobrze.

                Wracając zaś do tematu - sądzę, ze nie masz racji.

                No bo jak by to było - Unia dała jakieś wolne pieniądze, które nie mają swojego przeznaczenia i można je będzie przeznaczyć na wykonanie zaleceń Konwencji, jeśli będzie uchwalona? A póki nie jest uchwalona, to te pieniądze tak sobie gdzieś leżą, zakopane w ogródku?
        • zolla78 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 17:45
          Podpisując konwencję o prawach człowieka zrobiliśmy to samo. I jakoś nie widzę problemu w tym, że wymusza to na rządzie, za moje podatki, działania np. zmierzające do skrócenia postępowań sądowych, bo za to się Polsce właśnie najczęściej obrywa w Strasburgu.
          I jakoś tak nie martwi nnie perspektywa, że np. ta konwecja zmusi rząd do wydania trochę więcej kasy na schroniska dla kobiet, za moje podatki, zamiast na fundusz kościelny na przykład.
          • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:59
            Sądzisz, ze wprowadzenie Konwencji spowoduje jakieś zmiany w konkordacie?
        • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:05
          demodee napisała:
          > Wygląda na to, że jakieś zewnętrzne w stosunku do naszego państwa struktury będ
          > ą decydować, jak mamy wydawać nasze podatki. Może ci prawicowcy mają jednak rac
          > ję sprzeciwiając się Konwencji?

          Panienka nie zauważyła, że my od wielu lat ratyfikujemy różne umowy i konwencje, które nakładają na nas obowiązki wiążące się z wydatkowaniem środków? Taka na przykład Unia - ho, ho, o ile dyrektyw!

          Ale poniekąd masz rację - prawicowcy nie chcą wydawać pieniędzy na pomoc kobietom będącym ofiarami przemocy.
          • paskudek1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:49
            ba, wydawanie pieniędzy na pomoc ofiarom... oni nawet nie chcą aby zbadać jaka jest REALNA skala tej przemocy. I jak to na prawdę wygląda. Myslę, że gdyby np. zniesiono opłatę za obdukcję lekarską, gdyby tej obdukcji mogł dokonać KAŻDY lekarz to dopiero by się działo. A tak... co ma zrobić biedna kobieta, która najczęściej jest ofiarą przemocy tak fizycznej jak i ekonomicznej. Gdzie ma jechać na obdukcję w środku nocy/ Jak dojechać z zabitej dechami wsi, z której PKS jeździ raz na dobę, no dobra - dwa?
            • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:04
              No właśnie - o to mi chodzi. Prawica z lewicą się przekomarzają, a ofiary przemocy cierpią.
              • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:12
                demodee napisała:
                > No właśnie - o to mi chodzi. Prawica z lewicą się przekomarzają,
                > a ofiary przemocy cierpią.

                Nieeee - na razie nikt się nie 'przekomarza' tylko prawica torpeduje na całej linii pod płaszczykiem 'zachowania polskiej tradycyjnej rodziny'.
              • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:16
                Przekomarzają??? Lewica po prostu chce konwencji, a prawica po prostu nie chce argumentując, że jest tak świetnie, że niczego nam więcej nie potrzeba, a po uchwaleniu konwencji będzie w kraju sodoma, gomora i poróbstwo poprzez zniszczenie tradycyjnej wartości moralnej.
              • paskudek1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:16
                ale jak lewica chce wprowadzenie, tzn ratyfikowania konwencji to prawica wrzeszczy o "zamachu na jedność rodziny" i tym podobne bzdury. Tym samym wystawia sobie swiadectwo jasne i czytelne - walka z przemocą w rodzinie godzi w jedność tej rodziny - znaczy się przemoc w rodzinie jest jej nierozerwalnym elementem. Tak właśnie widzi prawica. W końcu nie na darmo najgłośniej przeciw wprowadzeniu prawnego zakazu bicia dzieci optowali właśnie panowie z prawicy. To też miało uderzyć w rodzinę.
                Konwencja może nie być idealnym lekarstwem, ba, może być lekarstwem, które zacznie działać na prawdę po długim czasie. Ale pozostawienie sami sobie, bez nadzoru z zewnątrz nie zrobią nasi politycy NIC bo prawicowcy zawsze będą plesć bzdury o ataku na rodzinę, wiarę. Boga, i tym podobne debilizmy.
          • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:00
            Unia kontroluje wydawanie środków, ale też te środki przydziela. Płaci, więc wymaga.
            • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:10
              Akurat tutaj pudłujesz na całej linii.
            • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:13
              No jak, a skąd ma środki, świętym mikołajem jest?
              A o co te dyskusje, czy ktoś jest płatnikiem netto czy nie jest, czemu tyle krzyku czy umiemy wywalczyć i wchłonąć unijną dotację? Gdyby nam po prostu wypłacano, to chyba by tego nie było, co nie?
        • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 19:07
          > Wygląda na to, że jakieś zewnętrzne w stosunku do naszego państwa struktury będ
          > ą decydować, jak mamy wydawać nasze podatki.

          Ależ ja bardzo chętnie wdam moje niemałe podatki na cele określone w konwencji!
          Znacznie chętniej, niż na ZUS dla księdza proboszcza, na świątynię opatrzności, na religię w szkole.
          Prawicowcy dorwali się do koryta jak przed przemianą ustrojową PZPR i tak samo uszczęśliwiają swoim światopoglądem wszystkich, a kto ma inny temu się powie, że jest zbrodniarzem i niemoralną kanalią.
      • totorotot Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 22:14
        > Nasza konserwatywna prawica chyba lżej by przyjęła obowiązek zdjęcia krzyży w urzędach niż większą >powszechność antykoncepcji.

        Widząc co się dzieje w kraju szybciutko sobie założyłam spiralę póki jeszcze jest to legalne (i - przypominam - bezpłatne na NFZ!!! a spirala nie musi być mirena tylko zwykła miedzianka do kupienia bez recepty!!! za ok. 40zł najtańsza) i już dzidziusiów nie będzie. Nie będę rodziła dzieciaków dla takiego skatolonego kraju.
    • plater-2 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 16:24
      Bo zalozenie o odwiecznej walce płci i przekonanie , że przemoc wobec kobiet ma zródło w rozróżnieniu męskich i żeńskich ról społecznych jest zaprzeczeniem podstawowych wartości afirmowanych przez Konstytucję, takich jak równość wobec prawa, prawo do sądu, prawo rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz zasada bezstronności światopoglądowej państwa.
      • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:03
        Pisanie o równości wobec prawa w kontekście kata i ofiary to jakiś ponury żart.

        Jako prawicowcy uważacie, że gender be bo kobieta i mężczyzna mają sowoje RÓŻNE role w społeczeństwie, a jak się wam mówi, że te role mogą prowadzić do układu przemocowego to nie bo przecież konstytucja mówi, że kobieta i mężczyzna są równi smile Schizofrienzis totalis smile
        • paskudek1 Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:50
          bo wybierają sobie z Konstytucji to co wygodne i wtedy kiedy wygodne. Reszta to się nie liczy
      • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:54
        Walka płci? W obrębie tego samego gatunku, w parze, której wspólnym interesem jest wychowanie wspólnego potomstwa?!
        Naturalna walka to może być Łodziaka z Krakusem, a nie męża i żony we wspólnym gospodarstwie opiekujących wspólne dzieci.
      • totorotot Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 22:09
        >Bo zalozenie o odwiecznej walce płci i przekonanie , że przemoc wobec kobiet ma zródło w rozróżnieniu >męskich i żeńskich ról społecznych jest zaprzeczeniem podstawowych wartości afirmowanych przez >Konstytucję, takich jak równość wobec prawa, prawo do sądu, prawo rodziców do wychowywania dzieci >zgodnie z własnymi przekonaniami oraz zasada bezstronności światopoglądowej państwa.

        Nic podobnego. Nikt nie zaprzecza temu, że kobiety i mężczyzni się od siebie różnią, i że to pięknie się różnią. Problemem jest to, że prawaki te różnice wynaturzyli, doprowadzili do karykaturalnej postaci, że te różnice nie są naturalne, a wymagane i konieczne, że wszyscy są z tej samej sztancy i tak jakoś wyszło, ze ta sztanca kobiet jest gorsza, pośledniejsza, mniej potrzebna, mniej wydajna, mniej pożyteczna i mniej opłacalna, zaś bardziej pracowita.
        Sztanca mężczyzn zaś nobilituje ich do większej kasy za mniejszą robotę i większej władzy oraz decyzyjności.
        Tak być nie może, bo akurat to kobiety są cenniejsze dla przetrwania gatunku jako że jeszcze nie udało się mężczyźnie zajść w ciążę. To kobietom powinno się nieba przychylić i wziąć się w końcu do roboty a nie do ważenia w ręku pilota.
    • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 08.11.14, 18:49
      O ile wiem, konwencja nakłada szczególny obowiązek na organy państwowe i wszelkie instytucje, aby wypracowywały rozwiązania realnie przeciwdziałające występowaniu takiej przemocy. Bo "narzędzia prawne do ukarania przemocowca" mamy, tak, od lat. I co, przemoc znikła? tongue_out
      Nie trzeba długo myśleć, żeby wymyślić, że są problemy społeczne, gdzie trzeba zrobić nieco więcej niż tylko uchwalić paragraf określający karę za jego złamanie.
      • demodee Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 08:02
        Z tego wątku wyłania się obraz Polski jako państwa, w którym kobiety są totalnie zniewolone, a patriarchat szaleje. Istnieje spisane prawo karzące sprawców przemocy, ale jest ono jakieś nieporadne i właściwie niczemu nie służy, bo silniejsza jest tradycja, która pozwala na przemoc wobec słabszych. Dlatego potrzebne jest nam prawo zewnętrzne, które ochroni kobiety i ofiary przemocy domowej.

        Naprawdę taka jest ojczyzna?
        • sumire Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 09:03
          Tak.
        • morgen_stern Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 09:07
          Tak.
        • ruscello Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 09:34
          Dokladnie tak to wyglada. Niestety / stety stalam sie mimowolnym obserwatorem takiej przemocy na wsi. Stety, bo kilka kobiet pierwszy raz uslyszalo, ze maja obowiazek chronic dzieci i siebie, a nie swojego kata, ktoremu przesiegaly przed oltarzem.
        • araceli Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 11:09
          demodee napisała:
          > stnieje spisane prawo karzące sprawców przemocy,
          > ale jest ono jakieś nieporadne i właściwie niczemu nie służy, bo
          > silniejsza jest tradycja, która pozwala na przemoc wobec słabszych

          Dokładnie tak jest.
        • anorektycznazdzira Re: Konwencja w sprawie przemocy 09.11.14, 12:28
          tak
        • totorotot Re: Konwencja w sprawie przemocy 10.11.14, 22:29
          demodee napisała:

          > Z tego wątku wyłania się obraz Polski jako państwa, w którym kobiety są totalni
          > e zniewolone, a patriarchat szaleje. Istnieje spisane prawo karzące sprawców pr
          > zemocy, ale jest ono jakieś nieporadne i właściwie niczemu nie służy, bo silnie
          > jsza jest tradycja, która pozwala na przemoc wobec słabszych. Dlatego potrzebne
          > jest nam prawo zewnętrzne, które ochroni kobiety i ofiary przemocy domowej.
          >
          > Naprawdę taka jest ojczyzna?

          Niestety tak
    • olikol A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 12:26
      czy tak sobie wszyscy mędrkują na temat tego czego wcale nie czytali a co im wcisnęły żądne napie...nki tabloidy?
      • sumire Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 12:40
        Owszem, przeczytał.
        • olikol Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 12:44
          Gratulacjesmile jesteś w mniejszości big_grin
      • demodee Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 13:09
        Ja przeczytałam, ale niewiele zrozumiałam (nie jestem prawniczką) i dlatego zapytałam na forum.
      • anorektycznazdzira Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 14:00
        tak, a co, nie mieści się w główce?
        • demodee Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 09.11.14, 18:23
          No przecież napisałam, że nie zrozumiałam wszystkiego i dlatego zwróciłam się o pomoc do e-matek.

          Źle zrobiłam?
          • anorektycznazdzira Re: A przeczytał ktoś całą konwencję? 10.11.14, 15:23
            Zrobiłaś dobrze, za to teraz podpięłaś się źle
Inne wątki na temat:
Pełna wersja