Rozwoj kreatywnosci dziecka

13.11.14, 15:20
Byl istatnio watek na malym dziecku watek montessorianski i przy okazji wyplynelo - w przedszkolu dzieci NIE MIALY swobodnego dostepu do materialoe kreatywnych typu farby i plastelina... uncertain co w ogole myslec o takim przedszkolu uncertain//

No i po tfurczosci jaka odwalilo dzis moje dziecko zapytuje was ematki - czy wasze dzieci (2.5 i wiecej bo mniejsze to by zjadly big_grin) maja swobodny dostep do materialow kreatywnych czy ograniczacie je w tym wzgledzie?
    • guderianka Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:28
      mają swobodny dostęp z racji posiadania na stanie dwóch starszych sióstr
      Młody poza kredkami, lepieniem z plasteliny, układaniem lego lubi ostatnio bawić się gumkami i udawać że robi bransoletki-udawać-bo bierze krosno, szydełko i gumki i wielkie gie mu wychodzi wink
    • beataj1 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:31
      Mam córke w podobnym wieku. Latem i teraz na podwórku ma dostęp do wiadra kolorowej kredy, latem do farb patyczków itd. Tu nie było graniczeń.
      Teraz kredki w domu jednak pod moim okiem. W sensie leżą na widoku ale poza zasięgiem małych łapek.Jak dziecko chce mówi a ja podaje i kontroluje sytuacje czy nie próbuje pomalować ścian itd. Ma też kredki do malowania w wannie

      Mam problem z ciastoliną i plasteliną. Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie kupić ale boje się że postanowi to zjeść. I tak się waham czy jeszcze nie za mała.

      Nożyczki są mrocznym przedmiotem pożądania ale nie powalam jeszcze się bawić.
      • beataj1 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:33
        A i tak najcudowniejszą zabawką są naklejki które do domu kupuje prawie na kontenery. Cały dom mam w motylkach, kotach, misiach i samochodach smile
      • ichi51e Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:40
        Kup mase cukrowa. Ja tak zrobilam i ona jest ekstra - kolory piekne i strachu nie ma. Ja kupowalam ciastoline wywalalam ciastoline (tak jadl ja ze smakiem) i wkladalam odpowiednia mase. Ale mam sklep z artykulami do tortow pod domem uncertain torty.pl zobacz
        Ale i tak odkrycie to bylo kilo maki kilo maki ziemniaczanej woda i barwnik spoz. Dziecko z glowy....
    • zurekgirl Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:35
      Dostep nieograniczony, czyli wszystko wylozone w jej osobistych szufladach. I co? I ma te materialy gdzies. Musialabym z nia siedziec i tworzyc, a mi sie nie chce. Wole ja na rower wyprowadzic.
    • mid.week Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:50
      Ja ograniczałam dostęp do ścian. Tak sobie pomyślałam, że mazaje na jej ścianie wystarczą i w pozostałych pomieszczenich ich nie chcę. No ale pojawiły sie w kuchni. No dobra, przyznam się - tez coś od siebie tam domalowałam smile
    • edelstein Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 15:57
      Nieograniczony mial,póki nie walnal muralu na scianie.Potem bylam madrzejszatongue_out Jak wyrosl z opcji "pomaluje co sie da pomalowac"ma znow Nieograniczony dostep.
    • joa66 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 16:02
      Miał dostęp do najbardziej kreatywnego materiału - czasu smile
      • kropkaa17 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 16:14
        4-latek i 2- latka maja swobodny dostep do wszystkiego: kredki, flamastry, dziurkacze, nozyczki, ciastolina. Korzystaja kiedy chca, jak skoncza to z reguly sprzataja po sobie. Pilnuje tylko zeby nie mieli pomyslu np biegac z nozyczkami.

        Jedynie o farby musza poprosic jak chca bo mam w duzych butlach w szafce, odlewam po trochu.
    • makurokurosek Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 16:15
      Kredki, ciastolina, farby dostęp nieograniczony. Nożyczki dostęp ograniczony i zabawa pod nadzorem.
    • run_away83 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 16:34
      Moi starsi synowie (3.5 i 8 lat) dostęp do materiałów plastycznych mają nieograniczony, aczkolwiek pod moim nadzorem (wymagam by mi zakomunikowali źle przystępują do tworzenia i wtedy co jakiś czas zerkam co robią, żeby się upewnić czy twórczość nie wymknęła się spod kontroli). Oprócz standardowych materiałów i narzędzi (papier, kredki, flamastry, farby, plastelina i ciadtolina, klej, nożyczki) mają spory kontenery różnych pier dalej ze sklepu arts&crafts (naklejane oczka i błyskotki, kolorowe wyciory, filcowe pomponiki i inne takie) i jeszcze większy kontener z materiałami do upcyklingu (kubeczki po jogurtach, rolki po papierze i ręcznikach, tekturowe pudełeczka, kapsle i nakrętki, broszury i i ulotki reklamowe) Moje najstarsze dziecko żyje projektowaniem i budowaniem, bez przerwy skleca jakieś roboty, rakiety, pojazdy, figurki, zwierzątka, domki, makiety, i co mu tam jeszcze przychodzi do głowy, gdybym mu ograniczyła możliwości tworzenia to chyba usechłby żalu albo rozniósłby chałupę w drzazgi z nudów wink
    • magdalenka79k Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 16:56
      Tak moje mają. Efektem czego jest fantazyjnie pomalowana ściana na czerwono kredką świecową u nich w pokoju, nieraz pomalowany stół tudzież inne meble, oraz upstrzone naklejkami("wzorowy pacjent" naklejki z bananów) ściany na szczęście u nich w pokoju tylko, mówię tylko mężowi: "ha widziałeś mówiłam ci, że nie potrzeba gładzi u nich w pokoju" Ciastoline właśnie wytrzepywałam z książek... Naprawdę po efektach pracy w przedszkolu czy szkole nie domyśliłabym się, że mam tak kreatywne dzieci wink I zauważyłam, że nawet nowe lego tak nie cieszy jak duże zwykłe pudło do przerobienia.
    • orbital_motion Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 17:19
      Moje dziecko - 1,5 roku - ma swobodny dostęp do materiałów kreatywnych. Chociaż w sumie to nie - farby tylko pod nadzorem, nie chcę mieć połowy mieszkania upaćkanej. Nożyczek jeszcze z oczywistych względów w łapki nie dostała. Ale kredki, ciastolina, tego typu rzeczy - stoją na stole, pół stołu obklejone szarym papierem, Gwiazda może sobie w tym dłubać do woliwink Trudno nazwać to "rozwojem kreatywnym", póki co raczej "ćwiczenie małej motoryki" tudzież "zajęcia relaksacyjne" smile
    • rulsanka Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 22:54
      Materiałem kreatywnym jest wszystko, nie tylko artykuły papiernicze. W zasadzie kreatywności najbardziej służy nie przeszkadzanie dziecku przez rodzica.
      • agunia777 Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 13.11.14, 23:13
        Kredki, flamastry, bezpieczne nożyczki, klej w ciaglym użyciu. Farby stoja na polce, jak chce to daje, przynajmniej raz dziennie chce. Ciastoline uwielbia (nigdy nie mial zapędów do jedzenia jej), mamy zestawy z ośmiornica i dentysta. Dużo lepimy. Recykling, szczególnie ze teraz dużo zamawiam w kartonach, w ruchu, ostatnio zrobilisny lodz na pól pokoju z tektury po wózku. Uwielbiam bawic sie w takie "glupoty".
    • katriel Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 02:25
      Kredki i papier w zasięgu łapek, reszta na życzenie (plastelina, farby, flamastry, nożyczki itp), z tym że farby tylko jeśli mam akurat czas dopilnować, jak jestem zajęta to każę zaczekać i proponuję co innego w zamian.
    • srubokretka Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 05:22
      Moj 3latek ma nieograniczony dostep do materialow plastycznych (nie kreatywnych, on jest kreatywny nie materialy). Nie bronilam dzieciom dostepu do przedmiotow, tylko uczylam jak z nich bezpiecznie korzystac.
      Obecnie ma faze na lego. Robi z nich cudenka.

      >crying2.5 i wiecej bo mniejsze to by zjadly

      Zawsze myslalam, ze max do roku dzieci pchaja do buzi co popadnie i trzeba uwazac.

      > co w ogole myslec o takim przedszkolu

      A dotyczy to ciebie? Chcesz tam dziecko poslac? Jak nie , to wogole nie myslec. Jest bardzo duzo ludzi, dla ktorych wazne jest aby ich dziecko jak najwczesniej zaczelo czytac i liczyc, reszta nie jest istotna. Moze dla nich sa te przedszkola.

    • tatrofanka Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 05:41
      O, rozwijałam w nim miłość do malowania i rysowania od oseska.
      Dopóki pewnego dnia nie spróbował zmienić koloru naszego dwuletniego samochodu z czarnego na szary za pomocą kamyczkow z podjazdu. Udało u się.

      Od tej pory jego kreatywność jest kontrolowana bardzo ściśle i patrzymy mu na rece nieustannie.
      • srubokretka Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 05:59
        ojej przypomnialas mi cos. Moja corka (wtedy niecale 3lata) we wszystkim mnie kopiowala. Pewnego dnia postanowila umyc nam samochod. Fajnie, nie? Papierem sciernym smile
        DLaczego papierem, bo pokazywalam jej wczesniej , jak papier scierny czysci stare meble. Samochod byl czarny, a ona chciala go wybielic.
        • saraanna Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 08:32
          Moja tez miala nieograniczony dostep,miedzy innymi do nozyczek,dopoki sobie wlosow nie obciela big_grin
          Probowala tez mi obciac,siedzialam na kompie czyms zainteresowana,naszla mnie od tylu i ciach czesc wlosow na ziemi big_grin
    • aquella Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 08:40
      dostęp był i jest, ale to nieograniczony to mi się kojarzy z dwoma pokojami zamalowanymi dokąd tylko sięgnął łapką z kredką, i nie pomagało tłumaczenie, że można na kartce, nawet na podłodze ( tam rozkładałam kartony jak dywan).
      • ichi51e Re: Rozwoj kreatywnosci dziecka 14.11.14, 09:32
        No wlasnie tam w tym przedszkolu byl "pokoj kreatywny" gdzie brali po 5 dzieci i mogly sie wyzyc ale dostepu dowolnego do farb nie bylo uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja