mag1_k
17.11.14, 13:23
Dziewczyny mam do Was pytanie, bo już powoli mam wszystkiego dość i nie wiem, czy właściwie interpretuję rzeczywistość.
Chodzi o pakowanie przez kupującego skasowanych towarów w Biedronce. Pracownik kasy kasuje towary najszybciej jak tylko potrafi, po czym z zachowania i mimiki wnioskuję, że oczekuje zapłaty natychmiast, nie zważając na to, co z tym towarem na malutkiej półeczce za kasą zrobię. Ja staram się pakować również najszybciej jak się da do własnych reklamówek i wkładać je do kosza zakupowego. Dzisiaj starsza pani stojąca za mną zrobiła mi mega awanturę, że jestem straszna egositką, bo powinnam skasowany towar wrzucać błyskawicznie do wózka, nie do reklamówek. Jakie jest Wasze standardowe postępowanie w takich syt.? Pomijam Auchan, bo tam panie pakują samodzielnie do reklamówek, ale w pozostałych marketach scenariusz podobny jak w Biedronce.
Postanowiłam napisać, bo to generalnie nie pierwszy raz taka akcja mi sie przydarza. Co jak co ale jestem naprawde szybka, więc się nie ociągam z pakowaniem, ale często musi ktoś za mną (patrz starsza pani..) problem, że nie wrzucam od razu do kosza zakupów, tylko śmiem je pakować.